Karol Klimczak i Piotr Rutkowski odpowiedzieli na pytania internautów KKSLECH.com

klimczakW czerwcu na KKSLECH.com ruszył nowy cykl o nazwie „Bliżej Klubu”. W pierwszym odcinku kibice Kolejorza mogli zadawać pytania zarządowi Lecha Poznań. Przez kilka tygodni dotarło do nas blisko 100 pytań. Postanowiliśmy wybrać te najciekawsze dotyczące najważniejszych tematów lub spraw, które nie były dotąd poruszane na łamach tej witryny.


Zarząd odpowiedział na prawie 40 pytań poruszających m.in. sprawy stadionowe, zmiany trenera, finanse klubu, budżetu klubu, kar dla piłkarzy, odejść z Lecha, transferów do Lecha, cen biletów, audytu czy ewentualnego nowego inwestora. Selekcjonując listę pytań pominęliśmy sprawy o których zarząd Kolejorza mówił już w maju. Nie ma poniżej Waszego pytania? spokojnie. Jeśli jest istotne zostanie przekazane władzom następnym razem. Póki co zapraszamy do lektury przypominając, że „KK” to odpowiedź na pytanie udzielone przez Karola Klimczaka, a „PR” Piotra Rutkowskiego:

1. Czy jest jakakolwiek szansa na uporządkowanie terenu wokół stadionu? Chodzi głównie o chwasty od ulicy Bułgarskiej oraz totalnie zachwaszczony i zabłocony teren parkingów. Kiedyś było widać tylko wysypane kruszywo, dzisiaj widać że się przebija przez tą „zieleń” Jeżeli aspirujemy do miana klubu europejskiego to nie przystoi poważnemu klubowi na totalny bajzel na jego stadionie.

KK: „Wszystkim nam zależy na tym, by INEA Stadion był miejscem reprezentatywnym i zadbanym. Takie rzeczy jak dojazd, wygoda, komfort, bezpieczeństwo i parking przy stadionie są oczywiście zależne od nas. Cały czas nad tym pracujemy i będziemy o to dbać, niedawno zakończyliśmy koszenie i sprzątanie terenów zielonych wokół obiektu. Warto zaznaczyć, że parking dla kibiców z założenia wcale nie był parkingiem. W czasie Euro był tylko placem ewakuacyjnym, który niestety nie ma nawet drenażu i często stoi tam woda. Dzięki uprzejmości POSIR-u wykorzystujemy go jako parking.”

2. Kiedy zostanie wymalowana membrana stadionu? Ostatnie mycie było 4,5 roku temu a wygląda fatalnie. Stadion jest wizytówką klubu i miasta!

KK: „Na razie mycie membrany nie jest planowane. Membraną, w tym całym, otoczeniem zarządza spółka Marcelin Management. Między innymi po to przed rokiem wyraźnie podzieliliśmy kompetencje pomiędzy KKS i MM. Naszą rolą jest przede wszystkim organizacja dnia meczowego i szeroko pojęty sport z naciskiem na piłkę nożną. Pozostałe obowiązki spoczywają w rękach Marcelina, który poza kwestiami eksploatacyjnymi i infrastrukturalnymi zajmuje się również komercjalizacją przestrzeni stadionowych.”

3. Jak duże przychody musi posiadać Lech, żeby móc stworzyć kadrę zespołu, który będzie w stanie skutecznie łączyć grę w lidze i europejskich pucharach? W ostatnich latach był z tym spory problem w związku z tym, że podobno nie posiadaliśmy odpowiednio szerokiej kadry dlatego jestem ciekawy czy jest jakiś określony poziom finansowy po osiągnięciu, którego klub będzie w stanie stworzyć i utrzymać kadrę potrafiącą skutecznie rywalizować w fazie grupowej Ligi Europy i polskiej ekstraklasie.

PR: „Nie da się jednoznacznie określić, jaka to kwota. Na przykład FC Salzburg regularnie zdobywa mistrzostwo, ma duży jak na austriackie warunki budżet, może pozwolić sobie na szeroką kadrę, a do Ligi Mistrzów nie może dostać się od 10 lat. Na pewno musimy mieć szeroką kadrę walcząc w pucharach. Obecna, na potrzeby sezonu, w którym gramy tylko w Ekstraklasie i Pucharze Polski jest wystarczająca (co nie oznacza, że jest definitywnie zamknięta). Kadra będzie jednak wymagała wzmocnienia, gdy zakwalifikujemy się do europejskich pucharów w przyszłym sezonie. To jest dla nas oczywiste. Stać nas na to, byśmy grali na wszystkich frontach. Teraz przede wszystkim chcemy zbudować grupę 20 piłkarzy, którzy prezentują równy albo co najmniej bardzo podobny i wysoki poziom sportowy. Przy czym chcę też zaznaczyć, że – idąc również za głosem wielu kibiców – chcemy dawać coraz więcej szans uzdolnionym wychowankom.”

4. Dlaczego trener Urban nie został pouczony przez Klub, że notoryczne zachwyty nad klubem Legia Warszawa nie są dobrze widziane w Poznaniu? Jeżeli Zarząd i Jan Urban nie zdają sobie sprawy jak odbierane są wypowiedzi trenera na temat Legii, to najwyższa pora żeby im ktoś to uświadomił. Kibice tego nie tolerują i są oburzeni takim postępowaniem.

KK: „Trener Urban to doświadczony trener i często przywołuje swoje dotychczasowe sytuacje z kariery szkoleniowej, czy (także) piłkarskiej. Czy to z Osasuny, Zagłębia czy z Legii. To normalne, że – jak każdy z nas – w wypowiedziach często opiera się na swoim doświadczeniu.”

5. Dlaczego przeniesiono sektor rodzinny z narożnika przy Kotle do narożnika III i IV? Do tego wysoka cena za bilety dla dzieci w wieku 5-13 powoduje, że coraz mniej rodzin na stadionie (dzieci moim zdaniem powinny wchodzić za symboliczna złotówkę). Klub nie robi nic, aby wychować sobie nowych kibiców. A ten animator z sektora Dąbexu jest bardzo, bardzo kiepski. Kto go wymyślił?

KK: „Już znacznie wcześniej postanowiliśmy zorganizować strefę rodzinną między III a IV trybuną po to, by dzieciaki miały blisko na sektor rodziny. Właśnie dlatego go tam usytuowaliśmy. To kwestia wygody, bliskości parkingów, przystanków autobusowych i tramwajowych. Strefa powstała dzięki współpracy z firmą Amazon i już teraz angażuje się w nią coraz większa liczba partnerów. Za nową strefę zebraliśmy pochwały praktycznie z całej Ekstraklasy i już wiemy, że niektóre kluby chcą skorzystać z naszych doświadczeń w tej kwestii.”

6. Dlaczego klub z budżetem ok. 60 mln zł nie jest w stanie co roku wypracować nadwyżki pozwalającej na zakup choćby jednego klasowego zawodnika [w cenie ok. 1 mln euro], skoro potrafi zwiększyć przychody o ok. połowę w jednym sezonie?

PR: „Nie mylmy przychodów z kosztami. Zgoda, przychody były ostatnio wyższe, bo graliśmy w pucharach, ale też koszty utrzymania klubu równocześnie wzrosły. W zeszłym roku latem na transfery wydaliśmy 1,5 mln euro i to w okresie, zanim kogoś sprzedaliśmy, na zakładkę. Ostatecznie nie sprzedaliśmy żadnego piłkarza, a zysk który wypracowaliśmy w europejskich pucharach pomógł nam utrzymać klub. Zimą wydaliśmy jeszcze 0,5 mln euro. I żeby było jasne – mówiąc o utrzymaniu klubu nie mówimy o tym, że klub ma zarabiać i wypracowywać zyski i to jest jego zadanie. Nie. Gdy te się pojawiają, natychmiast są wykorzystywane. To może być transfer, owszem. Ale również jesteśmy w stanie wówczas zbudować boisko dla Akademii w ośrodku Wronki-Popowo, co robimy obecnie. Nas interesuje tylko odnoszenie sukcesów sportowych, ale chcemy to robić w zdrowy sposób, który nie spowoduje, że po trudniejszym okresie będziemy musieli zgasić światło i zamknąć drzwi.”

7. Dlaczego w naszym klubie najprawdopodobniej nie istnieje nic takiego, jak „pożyczka właścicielska”? Chodzi mi tu o sytuację z bieżącego sezonu, gdy wiemy, że potrzebujemy lewych obrońców, stopera i napastnika wiedząc jednocześnie, że lada chwila na odchodzącym T. Kadarze zarobimy odpowiednie pieniądze: czy koncern Amica nie może udzielić w takiej sytuacji w/w pożyczki niejako „a konto” pewnych przychodów ze sprzedaży T. Kadara? Przecież zwrot takiej pożyczki jest gwarantowany, a sama operacja pewna.

KK: „Nikt nie powiedział, że nie istnieją. Musimy jednak pamiętać, że prezes Jacek Rutkowski, choć jest większościowym udziałowcem Amiki, i przy całej jego sympatii i sentymencie do Kolejorza, musi liczyć się również z innymi akcjonariuszami. A są też tacy, którzy zainteresowani są przede wszystkim wartością swoich akcji, czy dywidendą i to absolutnie normalne, należy to uszanować. Amica z nami współpracuje i wspiera klub.”

PR: „Ale też weźmy na przykład wspomnianą sytuację przez pytającego. Zakładanie z góry transferu (zarówno do jak i z klubu) to trochę jak gra w loterii. Wszyscy widzieliśmy już np. Tamasa Kadara poza Lechem, pewnie i zawodnik widział się już w nowych barwach. Aż nagle okazało się, że rozmowy utknęły w martwym punkcie, a Kadar wrócił do klubu i pracuje znów z drużyną. Wiemy, jak wielkim jest profesjonalistą i nie obawiamy się o jego podejście do pracy. Ale proszę sobie wyobrazić teraz, że nie mielibyśmy jak zwrócić za taką pożyczkę, bo transfer nie wypalił. Często jest tak, że słyszymy lub czytamy różne spekulacje na temat transferu, który przeprowadzamy. Ale między sobą powtarzamy – dopóki nie ma podpisów, nie ma transferu i nic nie jest pewne. A ryzyko chętnie przecież byśmy ponieśli, tylko trzeba się liczyć z konsekwencjami. To ogromna odpowiedzialność, bo nikt z kibiców nie chciałby usłyszeć, że zadłużamy klub złymi decyzjami.”

8. Dlaczego Zarząd wciąż daje kibicom do zrozumienia, że to, co się najbardziej liczy dla Właściciela, to zbilansowany budżet, a nie wynik sportowy? Lech Poznań to KLUB SPORTOWY a nie KORPORACJA, klub żyje z wyników sportowych. Oczywiście zbilansowany budżet jest potrzebny, ale wciąż tylko o NIM słyszymy, a nie widzimy nawet odrobiny werwy, ryzyka, szaleństwa, które mogłoby nam przynieść efekt sportowy. Nie chodzi tutaj o szaleństwa, które skończą się jak w Widzewie, Polonii, Wiśle, czy innych klubach, ale o wyliczone ryzyko – możliwe do podjęcia [vide Legia w sezonie 15/16].

KK: „To media od lat mówią o korporacji, tylko pytają i rozliczają nam budżet, sprowadzają klub do poziomu jego bilansowania i w ten sposób przedstawiają nas kibicom. To oczywiście ważne, ale nie najważniejsze. Dla nas liczą się tytuły, trofea i punkty. To jest sport. To się liczy.”

9. Dlaczego Zarząd pozwala, by najlepsi ludzie klubu odchodzili z niego osłabiając go i tym samym wzmacniając konkurencję [chodzi o piłkarzy, skautów, trenerów ALP]?

PR: „W zasadzie o każdym przypadku należałoby opowiedzieć osobno. Czasem te osoby same odchodzą i to ich decyzje i ich plany na przyszłość i o ile próbujemy przekonać je do pozostania, o tyle widzą to inaczej i trudno nam na to wpłynąć. Ale my też przecież zwalniamy, a niektórzy po odejściu chcą potem tutaj wracać. Z wiodących postaci odeszło ostatnio tylko dwóch trenerów. Kiedyś odszedł od nas jeden skaut do Legii.”

10. Dlaczego nadal do Lecha nie trafił Ioan Hory? Odrzucił ofertę czy Pandurii chciało za dużo pieniędzy?

PR: „Sytuacja wygląda jak z Kadarem, który był już dogadany z Lokomotivem i Werderm. Z Ioanem Horą i Pandurii byliśmy dogadani z dwa, trzy razy, ale nigdy nie było tak, by do końca wszystko się zazębiło.”

11. Ile kosztuje klubowa telewizja i czy jest sens utrzymywać takową, skoro nie podejmuje poważnych i kontrowersyjnych czasami tematów, a w tych z nich, które podejmuje zachowuje się jak „tuba Zarządu” i pozwala sobie nawet na usuwanie materiałów, które mogłyby być niewygodne dla Zarządu [vide wywiad z P. Rutkowskim, który mówił o odejściu M. Skorży]

KK: „Klubowa telewizja działa obecnie na zasadach tak zwanego outsourcing’u. To znaczy, że prowadzeniem jej w ścisłej współpracy z nami zajmuje się nasz sponsor i partner – INEA i WTK. Chcemy, aby telewizja Lecha pokazywała życie od kuchni, codzienne życie klubu, przedstawiała jego Akademię, historię, ludzi tu pracujących, czy akcje które organizujemy. Już wkrótce będzie miała swoją siedzibę na stadionie, co nie ma w tej chwili miejsca, będzie przede wszystkim pokazywała codzienne życie Lecha.”

12. Kiedy wreszcie przed stadionem stanie lokomotywa? W jaki sposób przywiozą ją na stadion? I gdzie dokładnie stanie?

KK: „Cały czas trwają prace, wcześniej to było sporo roboty papierkowej, administracja. Teraz jesteśmy o krok od wbicia łopaty, za moment na miejscu zaczną działać geodeci. Jesienią chcemy postawić lokomotywę w takim terminie, aby na dworze było jeszcze ciepło. Dziennik budowy już jest. Niestety, w miejscu w którym ma stać lokomotywa pod ziemią biegną kable MPK, które trzeba przesunąć. Peron na którym stanie lokomotywa będzie wzorowany na kształcie starych jupiterów.”

13. Kiedy powstanie balon na Bułgarskiej, by w okresie zimowym dzieciaki miały gdzie trenować?

KK: „Zanim powstanie balon na Bułgarskiej zostanie wybudowane boisko ze sztuczną nawierzchnią w Popowie. Właściwie nie będzie to balon, a konstrukcja-namiot.”

14. Kiedy powstanie muzeum klubowe?

KK: „Muzeum powstanie tej jesieni na trybunie numer I na pierwszym piętrze, w strefie premium. W tej chwili trwają prace projektowe nad wystrojem Sali Legend, w której będzie się ono znajdować. Ze względu na zmianę charakteru samego miejsca, włączone w nie zostaną też trasy wycieczek.”

15. Czy poza werbalnymi analizami ktokolwiek wyciąga realne wnioski dotyczące wiecznych i licznych kontuzji w drużynie: co sezon, co rundę, co obóz…?

KK: „Dzisiaj zawodnik jest cały czas badany, praktycznie non stop znajduje się pod kontrolą lekarzy. A te kontuzje, które pojawiają się najczęściej mają jednak charakter mechaniczny. Czyli są efektami zderzeń, wślizgów, mniej bądź bardziej brutalnych fauli przeciwników.”

PR: „Niektóre kontuzje oczywiście są wkurzające i frustrujące. Na przykład takie jak atak Papadopulosa na Arajuurim łokciem czy Tosika w Kownackiego. No po prostu nie da się im zapobiec.”

16. Jak wygląda sprawa kontraktu Kownasia, bo jak wiadomo został tylko roczek. Prowadzone są rozmowy na temat przedłużenia kontraktu? Mam nadzieję, że kolejny wychowanek po Kamińskim nie odejdzie za darmo, bo przecież Akademia Lecha ma przynosić Klubowi zyski.

KK: „Dawid Kownacki ma kontrakt ważny jeszcze przez dwa lata.”

17. Co jest lepsze: pełen stadion kibiców kupujących tańsze bilety, czy drogie bilety i stadion wypełniony w połowie lub 1/3?

KK: „To oczywiste, że pełny stadion, ale też wiem z czego to pytanie wynika i dlatego wymaga pewnego rozwinięcia. Wielokrotnie rozmawialiśmy już na ten temat podczas spotkań z kibicami. Kibic jest najważniejszy i wszystko robimy dla niego. Ustalając ceny robimy badania wśród kibiców, konsultujemy je też ze stowarzyszeniem. Te ceny zyskały akceptację przed sezonem. Bilet na stadion można teraz kupić za 20 zł podczas gdy np. paczka papierosów kosztuje 15 zł. Cały czas sugestie kibiców mamy na uwadze. Być może w przyszłości zwiększymy procenty za lojalność. Dziś naszą rolą jest odbudowa zaufania do kibiców, którzy są zawiedzeni naszą postawą sportową, wynikiem w ostatnim sezonie. Niestety, dopóki nie odbudujemy się sportowo, dopóty nie ma sensu nawet dyskutować na temat wzrostu frekwencji. Widać to po poziomie sprzedaży karnetów, które były tańsze niż rok temu, a średnia cena biletu w karnecie była bardzo atrakcyjna.”

18. Na co zostaną przeznaczone pieniądze za pobyt piłkarzy Lecha na Euro 2016? I jaka to kwota?

KK: „Na początku listopada otrzymamy od UEFA 180 tys. euro. Nie ma konkretnego celu na co zostaną przeznaczone te pieniądze, bo nie istnieje nic takiego jak znaczenie pieniędzy. Te będą na to, a tamte na co innego. Zasilą klubowy budżet i wykorzystamy je na funkcjonowanie klubu. Można powiedzieć, że na przykład wesprą budowę boiska dla młodzieży.”

19. Od wielu lat regularnie zakupuję karnet. W ostatnich latach obserwuję jak klub rozdaje liczne zniżki/vouchery na poszczególne mecze, aby zwiększyć frekwencję. Jednak ceny Karnetów wciąż są wysokie (nawet na sezon, w którym nie zagramy w Pucharach). Kiedy Zarząd ma zamiar się opamiętać i zacząć dbać również o portfele Karnetowiczów? W tym roku nie stać mnie na płacenie tak wysokiej ceny za oglądanie mojego ukochanego Klubu, który bądź co bądź zajął w poprzednim sezonie odległą lokatę.

KK: „To bardzo ważne pytanie, bo bardzo często właśnie takie wątpliwości pojawiają się u posiadaczy karnetów. Sprawa jest dla nas jasna – najlepszą cenę miał i ma mieć karnetowicz sezonowy. Pilnujemy, by właśnie taka sytuacja miała miejsce. Realizując różne plany zniżkowe w trakcie sezonu mamy na uwadze właśnie to, by nie dopuścić do sytuacji, w której kupujący bilety miał zbliżyć się w oszczędności do poziomu posiadacza karnetu. Warto też pamiętać o tym, że zawsze chcemy być fair i jeśli obiecane przez nas zniżki czy gwarantowane korzyści nie są zrealizowane, po zakończonej rundzie czy sezonie wszystko wyrównujemy.”

20. Trener Jan Urban zapracował wśród Nas Kiboli na przydomek „Wesoły Janek”. Nie da się ukryć, że taki bezkonfliktowy trener jest na rękę i Szatni i Zarządowi ponieważ tak jedni jak i drudzy nie muszą robić nic. Stąd pytanie: jakie były powody kolejnego „wotum zaufania” dla J. Urbana (pomimo katastrofalnej wiosny, braku trofeów i braku Europejskich Pucharów; dla porównania M. Skorża zdobył Mistrzostwo, Superpuchar i awansował do fazy grupowej LE a mimo to został zwolniony niecałe pół roku po osiągnięciu wymienionych sukcesów) i czy w przypadku licznych porażek jesienią J. Urban zostanie wreszcie zwolniony ze stanowiska?

PR: „Dla nas wygodny jest ten trener, który wygrywa. Nie było sytuacji, by którykolwiek z trenerów w ostatnich 10 latach coś wymuszał, stawiał na swoim i groził odejściem. Nawet Franciszek Smuda. Nie było trenera, który by tutaj rządził i stawiał wszystkich pod ścianą. Ale też nie jest tak, że szkoleniowcy z którymi pracujemy to weseli panowie, którym <>. Każdy z nich ma swój charakter, wie czego chce i do czego ma dążyć.”

21. Chciałbym dowiedzieć się, czy planujecie wprowadzić jakiś „taryfikator” przewinień dyscyplinarnych piłkarzy. Pytanie dodatkowe: kto (personalia, proszę) z marketingu Klubu wpadł na pomysł autoszyderczej (timing!) Tablicy Zasad?

KK: „Taryfikator istnieje chyba w każdej szatni piłkarskiej, natomiast różnego rodzaju kary czy sankcje są elementami kontraktów piłkarskich. Takie sprawy zostają jednak wewnątrz szatni. Wszystko jest wyraźnie zapisane w regulaminie. Karę można dostać nawet za nie wyłączoną komórkę na odprawie.”

PR: „Tablica zasad jest na lata. To coś ponadczasowego, co wynika z historii klubu, jego doświadczeń, przekonań kibiców i co zostało spisane. W zespole trzeba wytworzyć przekonanie, że wchodząc do szatni Kolejorza akceptuje się te zasady.”

22. Czy nie uważacie Panowie, że zakontraktowanie zawodnika z tzw. Nazwiskiem i doświadczeniem w zachodnich ligach, który ma status byłej gwiazdy formatu europejskiego (kogoś pokroju Ljuboi, Matsui, Krasicia), może wpłynąć na wzrost wartości zespołu jako całości i przyczynić się do większego zainteresowania wśród kibiców meczami Kolejorza?

PR: „Obecnie mamy dwa skrajne przypadki, Matsui do tego grona raczej nie pasuje. Historię z Ljuboją znamy i wiemy jak się skończyła. Krasić? Powiem przewrotnie, że bardziej opłaca nam się stawiać na wychowanków niż odbudowywać piłkarza i czekać rok aż zacznie grać mając w świadomości, że mógł tu przyjechać tylko odcinać kupony. Chcemy mieć w zespole naszych wychowanków, młodych chłopaków, którzy marzą o zdobyciu Mistrzostwa Polski. Wychowankowie są dla nas znacznie ważniejsi niż tacy zawodnicy. Jesteśmy przekonani, że to jest dobra droga dla Lecha, znamy swoje miejsce w Europie, w której dla wielu piłkarzy będziemy po prostu przystankiem w karierze. Pytanie, czy chcemy być portem dla tych, którzy kończą karierę i w pewnym sensie są już syci.”

23. Dlaczego klub nie chce ryzykować z transferami zawczasu na kluczowe pozycje tłumacząc się, że kadra jest kompletna, skoro i tak wiadomo że taki Kadar czy Arajuuri na pewno odejdzie? Nowi zawodnicy nie zdążą się przez to zgrać.

PR: „W zeszłym roku wydaliśmy 2 mln euro na transfery i zajęliśmy 7. miejsce. Wcześniej wydaliśmy podobnie, bo 7 mln zł i byliśmy na 1. miejscu. To nie jest tak, że nie ryzykujemy, bo wystarczy wspomnieć, że letnie transfery sprzed roku przeprowadziliśmy zanim wiedzieliśmy, że zagramy w fazie grupowej europejskich pucharów i sprzedażą któregoś z zawodników, do której zresztą nie doszło. Na każdego zawodnika zawsze mamy następcę. Tak było niedawno w przypadku Karola Linettego, Gergo Lovrencsicsa, czy Krzysztofa Kotorowskiego. Paulus Arajuuri odejdzie najpóźniej zimą, ale mamy już Lasse Nielsena. Na razie mamy pięciu stoperów i póki co zostaje z nami Tamas Kadar.”

24. Czy był kiedyś temat Kulczyka w zarządzie Lecha, czy to wszystko tylko kibicowskie spekulacje?

KK: „Nie ma i nie było tematu. To tylko kibicowskie spekulacje.”

25. Według zarządu, kto jest odpowiedzialny za zeszłoroczną katastrofę? Dlaczego nie został nikt z tego rozliczony?

PR: „Stary sztab szkoleniowy i dlatego odszedł. Karać zawodników jest ciężko. UEFA zaostrzyła przepisy i najczęściej zawsze przyznaje rację zawodnikowi gdy klub próbuje rozwiązać z nim kontrakt z przyczyn sportowych. A za ostatni sezon każdy piłkarz i tak został wystarczająco ukarany. Każdemu uciekło kilkaset tysięcy złotych premii. Nie mamy możliwości wyrzucać piłkarzy, karać ich w ten sposób. Gdy chcemy rozwiązywać kontrakty, najczęściej słyszymy od zawodnika: ok, ale tylko wtedy gdy wypłacicie mi pieniądze z kontraktu do końca jego obowiązywania.”

KK: „Chcemy robić zmiany w drużynie, przeprowadzamy je i nadal tak będzie. Ale nie jest tak, że nagle wyrzucimy niektórych piłkarzy. Musimy im znaleźć kluby i musi być jakiekolwiek zainteresowanie, zgoda zawodnika na takie odejście.”

26. Dlaczego Kędziory nie ma w radzie drużyny? Dlaczego opaskę kapitańska może otrzymać Dudka a nie Kędziora? Kto wybierał radę drużyny i czy konsultował ją z zarządem?

PR: „Nie ma Kędziory w radzie drużyny, bo nie został wybrany. To tylko i wyłącznie wybór szatni, piłkarze się znają, wiedzą kto ma jaki charakter i jaki status w drużynie.”

KK: „Dla przykładu. W radzie jest Maciej Wilusz, którego koledzy w szatni bardzo szanują. Sam trener mówi, że to największy pracuś. Już za Macieja Skorży, kiedy w ogóle nie grał, był pierwszym wyborem do rady drużyny. To mega profesjonalista, który pomaga młodym piłkarzom.”

27. Dlaczego ceny karnetów na mecze Lecha Poznań,7 drużyny poprzedniego sezonu ekstraklasy, drużyny która jest oparta na piłkarzach nie szanujących ani klubu ani kibiców, są na poziomie zbliżonym do cen karnetów mistrzowskiego Lecha, i jednocześnie są jednymi z najdroższych w całej Polsce?

KK: „Ceny karnetów w stosunku do roku poprzedniego zostały obniżone, bo zdajemy sobie sprawę z tego, jaki „produkt” oferujemy. Problemem nie do końca są ceny. Problemem jest to, że nie wygrywamy. Sprzedaliśmy 4,5 tysiąca karnetów i nie jest to ani powód do dumy, ani do narzekania. Powtórzę raz jeszcze – tym, którzy nam zaufali należy się wielkie „dzięki”, a u pozostałych musimy ponownie zapracować na zaufanie.”

28. Dlaczego Zarząd Lecha jest pasywny w sprawie audytu, skoro byłby to pewnego rodzaju sposób na odzyskanie zaufania do kibiców? Wymówki, że SKLP nie przesłało pytań itp. kompletnie do mnie nie trafiają. Ja na przykład chciałbym wiedzieć, co się podziało z pieniędzmi za zeszłe LE. Chyba nie wyparowały, choć można odnieść takie wrażenie (przeciąganie transferów, brak LO).

KK: „Sami mogliśmy sobie zadawać pytania do tego audytu, ponieważ długo ich nie było. SKLP dopiero w połowie czerwca przekazało nam pytania. Wcześniej twierdziło, że ich nie ma. Celem nie było to, żebyśmy sami sobie postawili kilka znaków zapytania i liczyli, że to zaspokoi ciekawość kibiców. Ten audyt nie jest typowym rocznym raportem przygotowywanym dla Urzędu Skarbowego. Tu można było pytać nas o wszystko. Audyt jest w przygotowaniu i będzie publikowany niebawem. Przychody z gry w europejskich pucharach wyniosły 24 mln zł, 10 mln to koszty, a 14 mln zł to zysk, który wypełnił nam lukę po braku przychodów z tytułu sprzedaży zawodnika w ostatnich 2 okienkach transferowych. Budżet Lecha jest tak skonstruowany, że – aby funkcjonować – musimy zapewnić klubowi przychód z tytułu gry w fazie grupowej europejskich pucharów lub ze sprzedaży zawodnika.”

29. Po ostatnim sezonie cząstka mnie umarła. Założę się, że nie tylko u mnie. Nie utożsamiam się z piłkarzami, od których lepsze są wkłady na koszulki. Ceny karnetów mnie nie przekonują. Niestety, mówię to z wielkim żalem – jestem zmęczony Lechem. W jaki sposób planujecie zachęcić mnie do kupna karnetu?

PR: „Po takim sezonie jak ostatni można robić super akcje, ceny za połowę, ale tylko wyniki przyciągną kibiców na stadion. Wielu jest sfrustrowanych i na stadion nie przyjdą. My to rozumiemy, bo nas też ogarnia wściekłość gdy spoglądamy na zeszłosezonową tabelę… czy obecną. Przyciągniemy kibiców na stadion tylko wynikami. Nic innego nie wymyślimy.”

30. Co zarząd zamierza zrobić, aby zwiększyć frekwencję na meczach Lecha?

Jak wyżej.

31. Czy Lech sprzedając Linettego do Sampdorii zapisał sobie sparing z tym zespołem? Ile procent otrzyma po jego sprzedaży do kolejnego klubu?

PR: „Sparingu z Sampdorią nie będzie. Latem i tak byłby problem, aby się zgrać terminowo. Poza tym, takie sparingi już nie interesują kibiców. Ludzie chcą oglądać Lecha w europejskich pucharach a nie w sparingach. Przy sprzedaży Karola Linettego zapisaliśmy sobie procenty od kolejnego transferu.”

32. Jak prezes procentowo ocenia szanse na tytuł? Kto według Pana spadnie z ligi, a kto wywalczy puchary w tym sezonie?

PR: „Po takim starcie w ogóle o tym nie ma sensu gadać, bo będą to tylko słowa. Teraz chcemy punktować i myślimy tylko o kolejnym meczu. Nie składamy żadnych deklaracji czy obietnic. Trzeba punktować i to jak najszybciej.”

34. Czy zarząd zdaje sobie sprawę, że przy akademii kręcą się osoby, które namawiają rodziców młodych zawodników do podpisania umów z różnymi agencjami menadżerskimi takimi jak box2box? Czy zarząd wie o poczynaniach Tomasza Małka?

PR: „Nie znam tego człowieka, a o agencji box2box słyszałem. Po to jednak wprowadziliśmy certyfikację agencji. Młodzi piłkarze nie potrzebują agentów. Jeśli jednak jacyś rodzice czy sami zawodnicy są nękani telefonami od agentów, to wiemy, jak z tego wybrnąć. Mamy dwie firmy, które respektują pewne zasady i wartości. Wskazujemy te agencje jako możliwe do wybrania, ale oczywiście nikogo do tego nie zmusimy. Zdajemy sobie sprawę z tego, że młodzi, niedoświadczeni piłkarze, którzy marzą o długich i pięknych karierach i osiągając równocześnie sukcesy w swoich kategoriach wiekowych są łakomymi kąskami dla menadżerów. W Lechu uważamy, że podstawowym partnerem do rozmów o ścieżkach rozwoju, planach na karierę i całą przyszłość na etapie nastolatków są przede wszystkim rodzice. Dobro zawodnika – to nam przyświeca, a cel funkcjonowania akademii jest jasny. Wychowywanie, kształcenie zawodników, którzy finalnie trafiają do pierwszego zespołu.”

35. Czy wokół Lecha kręcą się aktualnie firmy bądź biznesmeni chętni na odkupienie części udziałów? Czy może zarząd prowadzi jakieś rozmowy z potencjalnymi inwestorami, którzy wyłożyliby swoje pieniądze na klub?

KK: „Nie prowadzimy z nikim żadnych rozmów.”

36. Czy zarząd wciąż płaci pensje poprzedniemu sztabowi szkoleniowemu? Jeśli tak to do kiedy będzie opłacał Skorżę?

KK: „Do pewnej daty płaciliśmy staremu sztabowi, bo takie zawarliśmy porozumienie. Teraz już nie płacimy.”

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <



komentarzy 118

  1. Tomek napisał(a):

    Po tym co właśnie przeczytałem jestem pewien, że czeka nas – oby tak się stało to będzie przyczynek zmian – spadek. Na serio tego nam życzę. Tylko wtedy ci księgowi odpie…lą się od Lecha…

  2. Ja napisał(a):

    No i Excel z Nieudacznikiem nam wytłumaczyli – kryzysu nie ma, awanturniczej polityki transferowej nie ma i nie będzie, za poprzedni nieudany sezon ukarany został Skorża, bo piłkarzy karać nie można… A co z tymi, którzy decydowali o zatrudnieniu Skorży, o zatrudnieniu piłkarzy?

    Bojkot tak długo, aż Rutkowski zabierze z Lecha swojego nieudacznego synalka i księgowego. Zmiana trenera mnie już nie wystarczy.

  3. KKS napisał(a):

    Ktoś na oficjalnym bardzo celnie posumował:
    „Przydała by się nowa tablica dla tych pseudo-piłkarzy i zarządu

    Wypierdalać stąd:
    -Bo nie macie woli walki
    -Bo wszyscy się poddaliście
    -Bo kochacie przegrywać
    -Bo jesteście najgorsi
    -Bo najważniejsze już za Wami
    -Bo nie jesteście drużyną
    -Bo nie wiecie co to futbol
    -Bo nie zasługujecie na Nasze barwy i historie
    -Bo Wy już nie możecie NIC!

    Beznadziejni razem!!! „

  4. Gupi Jasiu napisał(a):

    W tym wywiadzie najbardziej mnie zaskoczyło, że ten cały Kolec czy Stolec (syn szefa) umie mówić. Nie wygląda na takiego bystrzaka…

  5. TOM napisał(a):

    Większość to bzdury czaruje jak zawsze my tylko mamy płacić i się denerwować. 2015 rok przychody ok 78 milionów , koszty na utrzymanie drużyny ok 25 ml – gdzie wyparowało 50 milionów (utrzymanie stadiony ok. 5 milionów , niech akademia też 5 milionów itp. skauting nie dał bym nawet 1 miliona) . Może pensje do zarządu i premie dla właściciela? Czary mary , a Lech na dnie.

  6. wieczór kibica 50 napisał(a):

    Mam kolegę o nicku metaxa. On też kocha Jana Urbana.

  7. 07 napisał(a):

    Żadne z moich pytań nie pojawiło się. Szkoda, że zarząd nie odniósł się do nich. Były za ostre?