Udało się

lechpiastW meczu 7. kolejki piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2016/2017, Lech Poznań pokonał na własnym stadionie wicemistrza Polski, Piasta Gliwice 2:0 (0:0). Kolejorz mimo sporej przewagi w całym spotkaniu samą grą nie zachwycił, jednak konsekwentna gra do ostatnich minut pozwoliła mu zdobyć bardzo ważne trzy punkty.


Przedmeczowy raportu NA ŻYWO:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

14:07 – Witamy z Bułgarskiej! Na kolejnym w tym sezonie przedmeczowym i meczowym raporcie NA ŻYWO! prosto z Bułgarskiej. Urbanowi upał wciąż doskwiera, bo gramy na dwóch defensywnych pomocników.

14:11 – Piękne słońce nad stadionem i upał w Poznaniu. „Pogoda nie sprzyja do grania w piłkę”.

14:12 – Goście dotarli właśnie na stadion.

14:14 – Na stadionie oprócz piłkarzy na razie garstka kibiców.

14:17 – Lech również przyjechał już na stadion.

14:24 – Ponad połowa murawy w słońcu. Dobrze będzie jeśli lechici w pierwszej połowie będą atakować na czwartą trybunę.

14:30 – Czekamy na rozgrzewkę na zraszanej właśnie murawie. Elementy już porozkładane.

14:45 – Kibiców powitał wlaśnie spiker.

14:52 – Poniżej skład gości. Właściwie ten sam, co z Lechią w środę w PP.

14:56 – Bramkarze obu drużyn już się rozgrzewają. Teraz na murawę przy oklaskach wyszła cała drużyna Lecha.

14:59 – Coś się telebimy popsuły.

15:00 – Lechici rozgrzewają się w cieniu, Piast w pełnym słońcu.

15:01 – Dzisiejszy mecz jest pojedynkiem drużyny, która ma najmniej goli w lidze z zespołem, który od 4 spotkań nie strzelił gola w tym 3 ligowych. Prawdziwy klasyk.

15:01 – Bełkot Urbana na telebimie, który gada coś o środkowej strefie. Po co ktoś z klubu to włącza?

15:05 – Na razie najwięcej kibiców… na sektorze rodzinnym. Gdzie indziej pustki.

15:13 – Zbędne gadanie trenera i zawodnika z głośników.

15:15 – Nadal pustki na stadionie. Nie ma się co dziwić, że ludzie w Poznaniu i Wielkopolsce wybrali dziś inną rozrywkę niż mecz.

15:15 – W Kotle trwa wywieszanie fan. Również tam prawie pusto.

15:16 – Goście odbyli rozgrzewkę w koszulkach z napisem „trzymaj się Maku”.

15:22 – Spiker czyta składy. Nie czuć w ogóle atmosfery.

15:22 – Góra prawie pustego Kotła schodzi na dól.

15:27 – Tamas Kadar jeszcze nie wyjechał. Usiadł za ławką.

15:28 – Hymn Lecha śpiewają kibice. Obie ekipy w tradycyjnych strojach.

15:48 – Po raz pierwszy głośniej odezwała się grupa kibiców Piasta.

16:59 – Prowadzący w Kotle nie zarzucił – „kurwa mać, Kolejorz grać!”, dlatego zrobili to inni kibice z II trybuny. Niecodzienna sytuacja

17:08 – W Końcu w Kotle się ruszyło. Kibice domagają się napastnika i transferów.

Raport NA ŻYWO z wydarzeń na boisku:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

2 min. – Mocny początek Lecha. Zablokowana wrzutka z prawej strony i niecelne uderzenie Robaka głową.
5 min. – Dobre dośrodkowanie Majewskiego z lewej strony, którego nie zamknął Robak. Szkoda.
9 min. – Na razie mecz pod dyktando Lecha co akurat nie dziwi.
14 min. – Robak z pierwszej do Pawłowskiego. Ten zamiast pobiec i podać do niepilnowanego Majewskiego wdał się w jakiś drybling co skończyło się stratą piłki.
15 min. – Strzał Majewskiego z powietrza łapie Szmatuła.

16 – 30 minuta

17 min. – Piast na razie bez celnego strzału. Rzadko wyprowadza kontry.
24 min. – Dobrze wyglądają niektóre akcje Lecha tylko strzałów brak.
25 min. – Minimalnie niecelny strzał Majewskiego z wolnego i mała przerwa na picie.
30 min. – Nic się nie zmienia. Przewaga jest, akcje są tylko wykończenia brak.

31 – 45 minuta

34 min. – Szmatuła z problemami odbija wrzutkę Darko z wolnego.
36 min. – Badia w ostatniej chwili zatrzymany przez obrońców.
36 min. – Robak nie dał rady zagrać w pole karne. Szkoda, bo to była dobra kontra.
39 min. – Minimalnie niecelne uderzenie Piasta z daleka.
42 min. – Duet środkowych pomocników Lecha gra słabo. Cały czas im ktoś ucieka.
45 min. – Do przerwy 0:0.

46 – 60 minuta

46 min. – Już niecelne podanie.
48 min. – Niecelny strzał Jankowskiego po kontrze.
54 min. – Niecelny strzał Majewskiego z daleka.
56 min. – Ciężko to się ogląda.
56 min. – Szmatuła broni płaskie uderzenie Robaka.

61 – 75 minuta

63 min. – Lech napiera i nic z tego nie ma! Nieporadność przeraża.
65 min. – Dośrodkowania Lecha są fatalne. Równie słabe jak stałe fragmenty.
68 min. – Żenująca nieporadność.
73 min. – 1:0! Jevtić na środek, Formella przykłada nogę i zdobywa gola!

76 – 90 minuta

77 min. – Szmatuła świetnie broni strzał Formelli, a po chwili Arajuuriego!
82 min. – Mecz się otworzył. Piast atakuje, a Lech także mając teraz więcej miejsca.
88 min. – Gumny zaplątał się z piłką w polu karnym.
89 min. – Szmatuła broni płaski strzał Makuszewskiego.
90+1 min. – Pada gol dla Piasta. Na szczęście wcześniej był spalony.
90+2 min. – Gajos na 2:0 po kontrze. Uffff.
90+3 min. – Jeszcze próbują Formella z Makuszewskim.
90+3 min. – Koniec. Jakoś udało się wygrać, choć gra wyglądała słabo.


KKS Lech Poznań – GKS Piast Gliwice 2:0 (0:0)

Bramki: 73.Formella 90+2.Gajos

Żółte kartki: Bednarek, Gumny – Bukata

Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)

Widzów: 11254

KKS Lech: Putnocky – Kędziora, Arajuuri, Bednarek, Gumny – Tetteh, Trałka – Jevtić (75.Gajos), Majewski (58.Formella), Pawłowski (85.Makuszewski) – Robak.

Rezerwowi: Mleczko, L.Nielsen, Dudka, Wilusz, Makuszewski, Formella, Gajos.

GKS Piast: Szmatuła – Sedlar, Korun, Hebert, Mraz – Pietrowski, Murawski – Bukata, Masłowski (57.Szeliga), Badia (74.Mokwa) – Jankowski (82.Barisić).

Rezerwowi: Rusov, Mokwa, Szeliga, Girdvainis, Zivec, Moskwik, Barisić.

Kapitanowie: Tralka – Murawski

Trenerzy: Jan Urban – Jiri Necek

Pogoda: +30°C, słonecznie, upalnie

Autor zdjęć: Dawid Ćmielewski

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <



komentarzy 246

  1. kocianJanTratatam napisał(a):

    Maszynka do wygrywania bez choćby jednego napastnika :>
    Dobry jesteś.

  2. fachu napisał(a):

    tylko podziwiac w tym upale

  3. KKS napisał(a):

    17:08 – W Końcu w Kotle się ruszyło. Kibice domagają się napastnika i transferów.

    hahaha usmialem sie, taka „presje” Kotla wronieccy maja gleboko…

  4. kibicinowroclaw napisał(a):

    Frekwencja pokazuje że forum ma bardzo mały posłuch wśród społeczności kibicowskiej.

    • RobertLech!!! napisał(a):

      Jaka frekwencja? To jest losowa liczba, na stadionie pustki – a tutaj 11 tyś, chyba w śnie.

    • Wezuwio napisał(a):

      Zobacz fotki Kotła… Jednak parę osób tu miało rację co do konfliktu wewnątrz trybun

    • kocianJanTratatam napisał(a):

      W liczenie frekwencji wchodzą niewykorzystane wejściówki z puli akademii dla dzieciaków, zaproszenia sts, pracownicy inea, partnerzy klubu, oraz ludzie którzy kupili bilety i karnety ale z różnych względów nie przyszli/wyjechali/cokolwiek.
      Na żadnym oprócz pierwszego meczu w tym sezonie nie było dychy.

  5. Ndb napisał(a):

    Lokomotywa? Co najwyżej szynobus. ..

  6. Alcatraz napisał(a):

    Słaby piast , bezradny Lech tak w skrócie można opisać ten mecz. Coś tam wpadło, coś spaliło i się cieszymy. Nic pod kontrolą, czysty fart.

    Urban wypierdalaj !!!

  7. Ferion napisał(a):

    Sędzia nie uznał prawidłowo zdobytej bramki przez Piasta a tym samym wypaczył wynik meczu.

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      wypaczyłby gdyby było 1:0, a przy 2:0 zostanie usprawiedliwiony przez obserwatora

  8. damgor84 napisał(a):

    Trzy dni do godziny zero.
    Będzie nowy trener?
    Przyjdzie ktoś nowy?
    Odejdzie Arajuuri?
    Same pytania i kurwa same niewiadome.
    Takich czasów doczekaliśmy.

  9. Egon napisał(a):

    Były skrzydłowy Lecha Poznań Sisi podpisał roczny kontrakt z greckim AS Véria

  10. Chris65 napisał(a):

    Gdzie jest napastnik Rutkowski gdzie jest napastnik……. Nie ma i nie będzie mamy plan…. 2020 klub bezkosztowy bez jajowy, minimalizm, miernota. piłkarska prowincja..

  11. Stary kibic napisał(a):

    Pragnę zwrócić uwagę, że głosy o rzekomo dobrym meczu Lecha nie miałyby miejsca, gdyby sędzia uznał bramkę dla Piasta. Wtedy nie byłoby kontry i wyniku 2:0 tylko 1:1. Nie wnikam, czy sędzia miał rację. W większości poważnych lig gol byłby uznany. Gdybyśmy ten mecz grali w Gliwicach, pewnie Raczkowski gola by uznał. Jeden kaprys sędziego i ogólnie wszyscy zobaczyli mecz przez lekko zaróżowione okulary. A ja w dalszym ciągu widzę bryndzę. I tak to właśnie kończy nam się kolejne „Lato leśnych ludzi”….

  12. Poznaniak napisał(a):

    Jeszcze jestem w szoku zarówno, że na odchodne grojki Urbana wyszarpały zwycięstwo, jak i faktem ustrzelenia bramki przez naszego super snajpera Dariusza formalinę.
    Taka niegodziwość na pożegnanie, znów Janek będzie miał żale. Głowa pęka!