Na stadionie: Powrót mocy

Dwa tygodnie wrześniowej przerwy na kadrę minęły tym razem bardzo szybko. Już na jej początku zmienił się trener, potem piłkarze wzięli się do solidnej pracy, rozegrali sparing, który wygrali, a w niedzielę mieli za zadanie kontynuować dobrą passę i ograć bardzo niewygodną od początku rywalizacji Pogoń Szczecin.


Sytuacja w jakiej znalazł się Lech, sytuacja w tabeli czy sama aura zachęcała do przyjścia wielu kibiców w tym także tych niezdecydowanych. Przed meczem z Pogonią na murawie dodatkowo uhonorowani zostali młodzi piłkarze Kolejorza, którzy niedawno zdobyli Mistrzostwo Polski U-14 i U-17. Obie grupy po krótkiej ceremonii na chwilę podeszły pod Kocioł.

Wczoraj do Poznania w porywach przybyło około 400 „Portowców”. Goście starali się prowadzić doping przez całe spotkanie, lecz wokalnie zaprezentowani się słabo. Kiedy Łukasz Zwoliński nie wykorzystał karnego, a potem przy dobitce nie trafił w piłkę doznali szoku i przez jakiś czas szczecinianie zamilkli.

null
null

Mecz z Pogonią poprzedziła minuty ciszy ku pamięci po fanatyku Grzegorzu oraz fanatyczce Agacie. Dwóch kibiców Lecha Poznań pokonała niestety choroba. Przed spotkaniem w Kotle w trakcie minuty ciszy, która zakończyła się głośnymi oklaskami zostało odpalonych kilka rac. Wywieszono również dwa transparenty widoczne poniżej.


null
null

Mobilizacja wielu kibiców na ten mecz w tym Landów przyniosła efekty. Kocioł wreszcie wyglądał jak Kocioł. Krótko po pierwszym gwizdku na dolnym poziomie odpalono ognie wrocławskie. Cała dwójka była bardzo dobrze ofanowana i nieźle nabita na obu poziomach. Jeszcze przed meczem na terenie za dwójką fankluby spotkały się razem za transparentem – „Kolejowa siła z Landów wyrasta, by móc strzec ukochanego miasta”.

Podczas meczu na dole po lewej stronie Kotła zawisł transparent – „Treneru Bjelice – Hocemo borce, a ne „Zvezdice”!”. Oznacza to mniej więcej tak: „Trenerze Bjelica – chcemy wojowników a nie gwiazdeczki.” Chorwat po meczu przyznał, że widział transparent. Rzekomo nie wiedzieli go zawodnicy, dlatego Bjelica porozmawiał z nimi na ten temat mówiąc, czego oczekuje i kogo chcą kibice.

Doping stał wczoraj na bardzo dobrym poziomie. Zarzucane przyśpiewki świetnie pasowały do wydarzeń boiskowych. Na Bułgarską wróciła w niedzielę prawdziwa kibicowska MOC, której już dawno nie było. Mecz z Pogonią miał swój klimat, przez pełne 90 minut czuło się fanatyczną atmosferę, której nie tylko w tym sezonie, ale również wiosną, brakowało.

Po spotkaniu doszło do niecodziennej sytuacji. Zawodnicy znów nie podeszli pod Kocioł. Wybrali się pod inne trybuny przybijając piątkę z kibicami z dolnych sektorów. Dopiero Nenad Bjelica na sam koniec zagonił ich pod dwójkę, gdzie wraz z piłkarzami podziękował kibicom za doping. Podczas konferencji prasowej Chorwat przyznał, że zawsze tak będzie robił raz jeszcze dziękując fanatykom za wsparcie.

Nenad Bjelica o kibicach:„Dziś po meczu podszedłem pod Kocioł i tak będę robił zawsze. Kibice to dla nas wsparcie. Trzeba ich szanować, ponieważ to oni nas napędzają. Dziś dopingowali nas do samego końca. W przerwie pokazałem piłkarzom transparent, który zawisł w Kotle i porozmawialiśmy na jego temat.”

Niedzielny pojedynek wygrany 3:1 mimo wyniku 0:1 stojący na dobrym poziomie sportowym i równie dobrym kibicowskim obejrzało oficjalnie 17247 osób. Była to najwyższa frekwencja na Inea Stadionie w tym sezonie i druga w 8. kolejce. Lechici zrobili wiele, aby 25 września frekwencja wraz z akcją dla młodych kibiców sięgnęła nawet 30 tysięcy widzów. Przed Kolejorzem teraz mecz w Gdańsku, gdzie sektor gości będzie pełen oraz pucharowy z Ruchem (obowiązuje na niego zakaz).

null

Autor zdjęć: Krzysztof Krause

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <



komentarzy 30

  1. Nico ponad prawem pisze:

    Kolejorz ruszamy do boju !!!
    W końcu sie ruszyło i bedzie jak dawnej

  2. Goluś pisze:

    Ani słowa o tym że to przedwczesne dymowisko przyczyniło się do, zdaniem poznan.sport, utraty pierwszej bramki?
    Ok… piszę zbyt często ;-)

  3. Jakov pisze:

    Wydaje się, że jeden mecz z porządnym trenerem wystarczył, żeby z samych trybun zarobić na jego miesięczną pensję. 6 tyś ludzi więcej niż na poprzednim meczu to pewnie minimum 150 000 – 200 000 zł w kasie dodatkowego zarobku. I po co było się tak długo z tym cackać i trzymać jakieś karykatury zabijające powoli zespół?

  4. stowoda pisze:

    Landy to serce Kolejorza. Poznań ZAWSZE był mocno zwiazany z Landami. A Mosina /elegant z Mosiny/ Wronki/ ciung drut na wschód kierunek do Wrunek/ i Gądki/ pierdola z Gądek/ zawsze były w poznańskiej gwarze

  5. 1922 pisze:

    Wszyscy do Gdańska!
    Bilety do kupienia w Tifo.

  6. strejlal pisze:

    #WszyscyNaBułgarską 25 września na mecz z Arką ! 25 tysięcy musi pęknąć !

  7. bezjimienny pisze:

    Bez przesady z tą mocą. Długimi fragmentami było ciężkie zamulanie, acz momenty petardy też się zdarzały.

  8. BrawunktuSusus pisze:

    kto na podeście? nie było ani Klimy ani Kotary. Nie podpisują się pod rewolucją FC?

  9. woo pisze:

    Jeszcze kilka lat temu przy takiej mobilizacji i takich promocjach byłoby na takim meczu spokojnie 30.000.
    Jak widać, sporo wiary nie da się tak łatwo omamić.

  10. kocianJanTratatam pisze:

    Na mikrofonie Aras ze Śremu, ten który z Grzędą ogarniał kiedyś Niciarkę na zerwaniu układu w mieście odrapanych kamienic.

  11. kibol z IV pisze:

    Mam nadzieje , jestem wręcz przekonany …że Kocioł wyzdrowieje i znów bedzie powodem do dumy. Serce Lecha musi bić w rytmie nieosiągalnym dla kibiców innych klubów. Mam również nadzieję iż wreszcie doczekam się odpowiedniej reakcji na poczynania zarządu…Reakcji której jak na razie nie było. Lech to kibole , nie klienci…Siła której nie sprosta nikt. Jesli wroci normalność , stadion nie raz zapełni sie ponad 20 tys widownią…

    • kocianJanTratatam pisze:

      Akurat moc Żylety na meczach domowych jest nie do podrobienia, kilka razy miałem tą nieprzyjemność porównywać to z perspektywy samego poziomu murawy.

  12. Powering pisze:

    KocianJanTratatam mam pytanie do Ciebie? Wiesz coś o zerwaniu zgody z Arka? Podobno młodzi gniewni tego chcą a starzy nie bardzo. Info od paru moich dobrych znajomych z Arki, pytają co się kręci u nas bo podobno mamy podpisać pakt z ŁKS -em jeśli coś wiesz byłbym wdzięczny za odpowiedz pozdr

    • kocianJanTratatam pisze:

      Od ładnych paru lat na części miejscowości należących do FC Arki na barwy Lecha jest przymykane oko lub są co najwyżej tolerowane. Kością niezgody jest wieloletni układ naszych, młodych h z ŁKSem.
      Arce od lat za sprawą Potara, było dużo dużo bliżej do Łódzkiego Widzewa. A, że z naszych młodych, zrobili się zwykli, lub jak też wolisz decyzyjni bo trochę czasu upłynęło, to jest, jak jest.
      Mocniej trzyma się Lech-ŁKS-Cracovia niż niewiele już wnosząca Triada.

    • kocianJanTratatam pisze:

      No i wiadomo, że wiele teraz będą przewracać ścierające się ze sobą koalicje, bo z topki to sam nikt na nikogo raczej nie wyskoczy, a w tym aspekcie Arka akurat może dać wsparcie bliskie lub równe zeru.
      Triada to tylko prywatne kontakty danych grup, sekcji, fc i więcej jej już teraz na drogich ciuchach, niż w rzeczywistości. Co także przy okazji meczów zgodowych widać.

  13. bombardier pisze:

    @kocian – nie kumam Twoich słów – „miałem nieprzyjemność…

  14. PrzemmO pisze:

    A to ta zmiana na grzędzie jest czymś spowodowana? Ostatnio słabo z dopingiem bywało – choć nie była to wina ani Klimy, ani Kotary. Wczoraj pojawiła się nowa moc, nowy impuls, trochę odkurzonych starych przyśpiewek – podobało mi się :-)
    kocianJanTratatam – wiesz może czy ta zmiana ma szanse zostać na dłużej?

    • kocianJanTratatam pisze:

      Na grzędzie raczej nie siedzieli, bo grzęda już na podeście nie siada :>

    • 1922 pisze:

      W Poznaniu mamy podest na którym stoi prowadzący ;)

    • PrzemmO pisze:

      Skrupulatność godna uwagi – na podeście – faktycznie :-) tak o nim wspomniałeś to jakoś mi się wkręciło.
      A jak z odpowiedzią kolego – zmiana przy prowadzeniu dopingu na dłużej?

  15. powering pisze:

    KocianJanTratatam dzięki za info! z relacji moich kumpli z Gdyni starych Arkowców wynika ze ekipa sportowa Arki jest słaba, koledzy już się nie bawią w te klimaty i tylko wspominają jak było kiedyś a jak jest teraz… co do noszenia barw ja osobiście nigdy w Gdyni nie miałem z tym problemów a wręcz przeciwnie zawsze byłem miło przyjmowany .Ostatnio byłem z rodziną w Rewie zdarzyło mi się parokrotnie widzieć miejscowych w naszych barwach.do chłopaków z Arki mam spory sentyment bo pracowałem z nimi za granicą i naprawdę trzymaliśmy się razem a byłem jedynym lechitą ,dodam ze większość na projekcie stanowili paprykarze więc iskrzyło :) na koniec dodam ze mam nadzieję ze triada będzie trwać LECH ARECZKA CRACOVIA!!!

    • kocianJanTratatam pisze:

      Bo Arka w aktywnym top h, to właśnie okolice czasowe Grabiszyńskiej, teraz ani Cracovia, ani Arka nie władają terenami jak kiedyś.

  16. Ultra pisze:

    Lech ma z kilkadziesiąt fc?

  17. BartiLech pisze:

    To dopiero początek !

  18. BartiLech pisze:

    To dopiero początek ;)

  19. Alcatraz pisze:

    Nowy trener czuje bluesa!!! Tak trzymać.

  20. rechot pisze:

    Nie powinniście pisać o sprawach zgodowych na ogólnych forach tylko powyjaśniać sobie wszystko prywatnie. Przez takie teksty robi się potem gównoburza w internecie …

  21. kocianJanTratatam pisze:

    Ochłodzenie na linii Gdynia-Poznań to fakty i to już od dłuższego czasu. Nie wiem co tam ukrywać?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.