Już 124 mecz z Legią

pplechlegiaZa 3 dni o godzinie 20:30 jedenastka Lecha Poznań stanie na przeciw jedenastki Legii Warszawa. Dla obu drużyn będzie to już 124 mecz w historii w którym Kolejorz ma szanse na 100 ligowego gola.


Legia Warszawa jest drużyną z którą Lech Poznań rozegrał do tej pory najwięcej meczów w swojej prawie 95-letniej i bogatej historii. Lepszy bilans tych wszystkich spotkań mają jednak stołeczni. Pierwszy pojedynek graczy Kolejorza z legionistami odbył się w 1948 roku. Wówczas Lech pokonał Legię w Poznaniu 5:4, zaś rok później wygrał jeszcze wyżej, bo aż 4:1.

Lech Poznań stoczył z klubem ze stolicy 57 domowych pojedynków (53 w lidze). Kolejorz w Ekstraklasie 22 spotkania wygrał, 16 meczów zremisował i 15 razy schodził z boiska pokonany. Bilans bramkowy po niedawnym marcowym boju jest już minimalnie niekorzystny i wynosi 62:64. Lechici najwyżej w historii przegrali u siebie z „Wojskowymi” w 1956 roku, gdy gładko ulegli 0:6.

W Warszawie poznański Lech rozegrał w sumie 56 ligowych spotkań. W nich 31 razy zwyciężała Legia, 14 meczów kończyło się remisami i tylko w 11 konfrontacjach górą byli lechici z czego po raz ostatni w październiku zeszłego roku. Bilans bramkowy również lepszy mają piłkarze ze stolicy – 82:37. Nic więc dziwnego, że ogólna statystyka także jest korzystna dla warszawskiej Legii.

Łącznie w 123 konfrontacjach jakie odbyły się w Ekstraklasie, w Pucharze Polski i Superpucharze w 52 górą byli warszawianie. Lech zwyciężał w 38 pojedynkach, natomiast 33 spotkania kończyły się podziałem punktów. Poznaniacy strzelili legionistom w sumie 118 goli (99 w lidze), ale stracili 166 bramek (146 w lidze). Początek sobotniego meczu o godzinie 20:30 na stadionie przy ul. Łazienkowskiej.


Lech – Legia w statystyce:

Ekstraklasa + PP i SPP: 38-33-52, 118:166 (123 mecze)
Ekstraklasa: 33-30-46, 99:146 (109 meczów)
Dom (liga): 22-16-15, 62:64 (53 mecze)
Wyjazd (liga): 11-14-31, 37:82 (56 meczów)

Historia starć Lecha Poznań z Legią Warszawa:

1948: Lech – Legia 5:4
1948: Legia – Lech 3:1
1949: Legia – Lech 1:3
1949: Lech – Legia 4:1
1950: Legia – Lech 0:1
1950: Lech – Legia 1:1
1951: Lech – Legia 1:3
1951: Legia – Lech 1:1
1953: Legia – Lech 1:1
1953: Lech – Legia 1:1
1954: Legia – Lech 0:0
1954: Lech – Legia 1:0
1955: Legia – Lech 0:0
1955: Lech – Legia 2:1
1956: Legia – Lech 3:0
1956: Lech – Legia 0:6
1957: Lech – Legia 1:1
1957: Legia – Lech 2:1
1961: Legia – Lech 2:0
1961: Lech – Legia 2:4
1962/1963: Legia – Lech 3:0
1962/1963: Lech – Legia 0:0
1964/1965: Lech – Legia 2:4 (PP)
1972/1973: Lech – Legia 1:0
1972/1973: Legia – Lech 0:0
1973/1974: Lech – Legia 1:3
1973/1974: Legia – Lech 0:2
1974/1975: Lech – Legia 2:1
1974/1975: Legia – Lech 4:2
1975/1976: Lech – Legia 2:3
1975/1976: Legia – Lech 2:0
1976/1977: Lech – Legia 1:2
1976/1977: Legia – Lech 2:0
1977/1978: Lech – Legia 1:0
1977/1978: Legia – Lech 0:0
1978/1979: Legia – Lech 3:1
1978/1979: Lech – Legia 2:1
1979/1980: Lech – Legia 1:4
1979/1980: Legia – Lech 1:0
1979/1980: Legia – Lech 5:0 (PP)
1980/1981: Legia – Lech 3:0
1980/1981: Lech – Legia 2:0
1981/1982: Legia – Lech 0:1
1981/1982: Lech – Legia 0:0
1982/1983: Legia – Lech 1:0
1982/1983: Lech – Legia 1:0
1982/1983: Legia – Lech 0:1 (PP)
1983/1984: Lech – Legia 2:1
1983/1984: Legia – Lech 0:2
1984/1985: Legia – Lech 1:2
1984/1985: Lech – Legia 1:0
1985/1986: Legia – Lech 2:0
1985/1986: Lech – Legia 1:4
1986/1987: Lech – Legia 0:0
1986/1987: Legia – Lech 2:0
1987/1988: Legia – Lech 2:0
1987/1988: Lech – Legia 2:0
1987/1988: Lech – Legia 1:1 (PP)
1988/1989: Legia – Lech 3:0
1988/1989: Lech – Legia 0:2
1989/1990: Lech – Legia 1:1
1989/1990: Legia – Lech 1:1
1990/1991: Lech – Legia 3:1 (SPP)
1990/1991: Lech – Legia 1:1
1990/1991: Legia – Lech 0:0
1991/1992: Lech – Legia 1:0
1991/1992: Legia – Lech 2:0
1992/1993: Legia – Lech 1:1
1992/1993: Lech – Legia 2:2
1993/1994: Lech – Legia 2:1
1993/1994: Legia – Lech 2:0
1994/1995: Lech – Legia 0:1
1994/1995: Legia – Lech 0:1
1995/1996: Lech – Legia 1:1
1995/1996: Legia – Lech 5:1
1996/1997: Lech – Legia 0:2
1996/1997: Legia – Lech 1:1
1997/1998: Legia – Lech 0:0
1997/1998: Lech – Legia 3:0
1998/1999: Legia – Lech 1:0
1998/1999: Lech – Legia 0:0
1999/2000: Legia – Lech 1:1
1999/2000: Lech – Legia 1:2
2002/2003: Lech – Legia 0:0
2002/2003: Legia – Lech 2:0
2003/2004: Legia – Lech 2:1
2003/2004: Lech – Legia 0:1
2003/2004: Lech – Legia 2:0 (PP)
2003/2004: Legia – Lech 1:0 (PP)
2004/2005: Lech – Legia 1:1
2004/2005: Legia – Lech 3:0
2004/2005: Lech – Legia 0:0 (PP)
2004/2005: Legia – Lech 2:1 (PP)
2005/2006: Lech – Legia 1:0
2005/2006: Legia – Lech 3:1
2006/2007: Legia – Lech 3:2
2006/2007: Lech – Legia 3:1
2007/2008: Lech – Legia 1:0
2007/2008: Legia – Lech 0:1
2008/2009: Lech – Legia 0:0
2008/2009: Legia – Lech 1:1
2009/2010: Legia – Lech 2:0
2009/2010: Lech – Legia 1:0
2010/2011: Legia – Lech 2:1
2010/2011: Lech – Legia 1:0
2010/2011: Lech – Legia 1:1 k.3:5 (PP)
2011/2012: Lech – Legia 0:0
2011/2012: Legia – Lech 0:1
2012/2013: Lech – Legia 1:3
2012/2013: Legia – Lech 1:0
2013/2014: Lech – Legia 1:1
2013/2014: Legia – Lech 1:0
2013/2014: Legia – Lech 2:0
2014/2015: Legia – Lech 2:2
2014/2015: Lech – Legia 2:1
2014/2015: Lech – Legia 1:2 (PP)
2014/2015: Legia – Lech 1:2
2015/2016: Lech – Legia 3:1 (SPP)
2015/2016: Legia – Lech 0:1
2015/2016: Lech – Legia 0:2
2015/2016: Legia – Lech 1:0
2015/2016: Lech – Legia 0:1 (PP)
2016/2017, Legia – Lech 1:4 (SPP)

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <



komentarzy 13

  1. slavo1 pisze:

    Na szczęście statystyka nie gra … i czas ją po mału zmieniać!

  2. junior pisze:

    LECH POZNAN.NSNP.

  3. Bolek pisze:

    To będzie mecz walki. Każdy ma coś do udowodnienia a przede wszystkim co odrabiać. Stawiam, że do 85 minuty będzie 1:2 dla nas i później albo nam wcisną na remis jak Wisła albo my ich skontrujemy jak w ostatnim Superpucharze…

  4. Nico ponad prawem pisze:

    Jebniem ich :-)
    3:4

  5. kibol z IV pisze:

    Jazda z tym ruskim bękartem. TYLKO ZWYCIĘSTWO , KOLEJORZ TYLKO ZWYCIĘSTWO !

  6. JR (od 1991 r.) pisze:

    Trzeba bardzo chłodno podejść do tego meczu. 7egła w tej chwili bardzo potrzebuje przełamania. Nie można pozwolić, żeby złapali wiatr w żagle. Wydaje mi się, że trzeba zagrać zagęszczonym środkiem, ale bardzo wysoko. Ćwiczyć linię z obrońcami. Szkoda, że na lewej stronie mamy pozoranta.

  7. mario pisze:

    Myślę podobnie, jak @JR, zagęścić środek, ale się nie cofać, bo ich obrona nie jest aż tak szczelna jak kiedyś. Grać uważnie z tyłu, mądrze w środku i odważnie i szybko z przodu. 100% zaangażowania i będzie dobrze.

    • JR (od 1991 r.) pisze:

      Najgorsze są ten nurki Gilerme i Radović. Tu trzeba coś pomyśleć, bo gwizdek może się wykazać przy takich pozorantach. Dotknij takiego a już leży. Wydaje mi się, że Tetteha będzie trzeba odciążyć od zadań związanych z pilnowaniem tego duetu. Można go ustawić ofensywnie, miałby operować w środku między 16-30 m. i mało biegać, dużo trzymać i rozdzielać piłki.

    • mario pisze:

      TT są w stanie ich zneutralizować, ale musieliby być jednocześnie ostrożni, by nie złapać głupiej kartki. Trochę obawiam się środka obrony, bo pewnie będzie dużo prostopadłych podań do Radovica. Nielsen nie jest zbyt pewny, a Paulusa trochę nie było. Jeśli Tetteh zagra bardziej ofensywnie pozostanie nam Trała, a wtedy Kadar będzie musiał mieć oczy dookoła głowy, by powstrzymać tego brazylijskiego pokurcza [jeśli znów zagra na skrzydle, a pewnie zagra]. Będzie musiał zagrać naprawdę dobry mecz, co z kolei nie jest niemożliwe, bo pewnie na meczu będzie wielu skautów…

  8. KotorFan pisze:

    Nie wyobrażam sobie innego wyniku niż zwycięstwo Lecha. Oni wypruli flaki z Realem, więc jednobramkowa wygrana to absolutne minimum dla Kolejorza.

    Skład musi być taki:

    Putnocky – Kędziora, Bednarek, Arajuuri, Kadar – Tetteh, Trałka – Pawłowski, Jevtic, Makuszewski – Robak

    Nielsen jest słaby i niepewny, więc Paulus po prostu musi zagrać. Myślę, że w takim zestawianiu damy radę.

  9. sas pisze:

    Marciniak czegoś nam nie uzna a słoikom coś da. Zagramy z TT w środku i meczu napewno nie wygramy jak to jest zazwyczaj. Jak się cofniemy to nas stlamsza a my nawet nie umiemy grać z kontry więc kiepsko to widze. Oby to było czarnowidzenie a nie rzeczywistość.