Na stadionie: Chłodna atmosfera

Cztery dni po pucharowym meczu z Wisłą Kraków drużyna Lecha Poznań rozegrała na Bułgarskiej kolejne spotkanie, które tym razem mogli obejrzeć kibice. Z różnych względów obiekt świecił jednak pustkami, dlatego pierwszy od ponad 10 lat domowy mecz Kolejorza z Wisłą Płock nie przejdzie do historii.


Na sobotni mecz z Lechem najmocniej mobilizowali się kibice Wisły. Już parę dni przed spotkaniem w Płocku wisiały transparenty i billboardy zachęcające do wyjazdu do Poznania. Początkowo gości miało być 400, jednak ostatecznie do stolicy Wielkopolski przyjechało 526 osób. Goście przybyli do nas pociągiem specjalnym. Prezydent Poznania, Jacek Jaśkowiak cofnął dofinansowanie do autobusów, które woziły kibiców gości z Palędzia na stadion, więc Wisła była zmuszona wysiąść na Dworcu Głównym i pieszo ulicami Poznania przejść na stadion. Kibice z Płocka dotarli do Poznania po 17:00. Ich pochód ponad 6-kilometrową trasą na Bułgarską trwał około godziny. Z powrotem było podobnie.

null
null

Płocczanie przez 90 minut prowadzili doping, jednak na stadionie byli słabo słyszalni. Goście wraz z kibicami Lecha wyrażali jasno, co sądzą o prezydencie naszego miasta jasno go „pozdrawiając” odpowiednimi okrzykami. Wywiesili również transparent „Płock współczuje tęczowego Jacka!”.

null

W sobotni i chłodny wieczór Kocioł był dobrze ofanowany, ale świecił pustkami. Przed meczem kibice z góry zeszli na dół, jednak widok dwójki i tak był przykry. W Kotle wywieszono trans „Derby dla Arki” i zachęcający do wyjazdu 11 listopada do Warszawy. Nie zabrakło oczywiście wielu okrzyków na temat prezydenta Poznania, a także wsparcia dla Arki przed dzisiejszymi derbami z Lechią. Doping jak na taką liczbą w Kotle nie był jakiś zły. Mocno napędzały go gole, a już tym bardziej ten drugi, który zakończył emocje.

null

W drugiej połowie meczu na boisko wszedł były lechita i mistrz kraju z naszym klubem, Sergei Krivets. Tymczasowy spiker Grzegorz Hałasik zastępujący Grzegorza Surdyka odpowiednio go zapowiedział, dlatego część kibiców powitała Białorusina skromnymi brawami. W sobotę gra Lecha Poznań wyglądała wyjątkowo dobrze, zatem obyło się bez gwizdów. Po wygranym spotkaniu pojawiły się za to brawa dla całej drużyny, które podeszła jeszcze pod trybuny dziękując za doping.

Na sam koniec zaśpiewano jeszcze „Ruch, Ruch chorzowskie psy!” przypominając z kim gramy za tydzień kolejne bardzo ważne spotkanie. W chłodny sobotni, typowy październikowy wieczór na Bułgarską przybyło raptem 9591 osób. Była to najniższa frekwencja na Kolejorzu w tym sezonie. Przyczyny są oczywiście różne. Przedświąteczny termin, pogoda, sytuacja wokół klubu (wielu kibiców za szybko się nie pojawi dopóki nie dojdzie do poważnych zmian), ostatnie wyniki zespołu czy słaba gra w ostatnich pojedynkach, która nie przyciąga na stadion. Tym razem lechici na szczęście nie zawiedli, zwyciężyli i jeśli nadal będą wygrywać być może 20 listopada frekwencja o te 4-5 tysięcy będzie wyższa. Do końca tego roku „niebiesko-biali” rozegrają na Bułgarskiej już tylko dwa spotkania (ze Śląskiem i Koroną).


Autor zdjęć: Krzysztof Krause

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <



komentarze 42

  1. Bronks napisał(a):

    Na stadionie wiało chłodem I tym pogodowym i tym sportowym. Leszkowi można pogratulować zwycięstwa i niczego więcej. Kto nie przyszedł niech nie żałuje to była antyreklama piłki a gdy do tego doda się stan murawy to widowisko można nazwać żenującym. Czy junior R. nie może nawiązać współpracy z Uniwersytetem Przyrodniczym, możne znajdzie się tam jakiś naukowiec który opracuje nową odmianę trawy lub jej specjalne nawożenie żeby nie wstydzić się własnego boiska???

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Wydaje się, że sprawdziłaby się mieszana: naturalna ze sztuczną. Hybrydowa się zdaje się nazywa.

  2. slawek napisał(a):

    Jak drużynie nie idzie kibice są na stadionie, a klienci w domach.

  3. slawek napisał(a):

    Zgadzam się. Musi coś zmienić by przyciągnąć klientów.

    • kibol z IV napisał(a):

      Idz po autograf do pały :)…Kibice je zbierają :)

    • slawek napisał(a):

      Za stary jestem. Choć parę wspomnień z autografami mam. Dzieki za przypomnienie:)

    • slawek napisał(a):

      Kibol ( klient?) z IV – przypomniales mi właśnie o największym dla mnie kłamcy w Lechu. Adam Majewski. Ja 15 letni chłopak ( rok 99)w czasie zbierania autografow przed wyjazdem drużyny do Francji na zgrupowanie pytam się Pana Piłkarza czy dochodzi do Legii (wtedy dość główny temat), on mi prosto w oczy mówi, że nie odchodzi. Parę tygodni mija i… tak właśnie! Adam Majewski jest piłkarzem Legii.

    • kibol z IV napisał(a):

      Odmłodniejsze gdy takiego starego kibica…nazwą pałą jebaną. Wszak kibic jesteś , lata lecą idole się zmieniają. Idż kolekcje powiększysz , wnukom się pochwalisz… Klienci mogą co najwyżej kupić autograf…Ty kibic dostaniesz za darmo…poklep po plecach , fote strzel . Będzie co wspominać …. Pała jebana z kpt Trałką w gustownej ramce.

    • slawek napisał(a):

      Ok, kliencie:)

    • kibol z IV napisał(a):

      Co do autografów mam unikatowe…Pierwszego Mistrzowskiego Lecha…Nie na sprzedaż :) Powodzenia w powiększaniu kolekcji i gustownej ramki dla kpt :)

    • slawek napisał(a):

      Za mało lat mam. Ale oszczędzaj wątrobę, bo przegonie Cię w mistrzostwach:)

    • kibol z IV napisał(a):

      Że małolat to widzę…że kolekcjoner również… :) , że nie kumaty to wręcz bije w przekazie :):):)

    • slawek napisał(a):

      Kibic z natury jest w swoich decyzjach mniej racjonalny od klienta.

    • kibol z IV napisał(a):

      kibol nigdy nie da robić z siebie klienta…nigdy go nie kupisz , nigdy nie sprzedaż …nigdy nie oplujesz. Zapamiętaj to sobie .

    • slawek napisał(a):

      Ciekawe ilu z tych co wczoraj co było na meczu coś wzięło za to? A z drugiej strony ciekawe ilu z tych co nie poszło oczekuje „odpowiedniego produktu” w zamian za swoje pójście?

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Ludzie przestańcie się wyzywać od klientów itp. Ja rozumiem rozgoryczenie tą sytuacją, rozumiem też przywiązanie do Klubu i przychodzenie mimo wszystko. Sam pewnie też bym poszedł, ale ja mam inną sytuację. Kibicuję na odległość i pomarzyć mogę o regularnym kibicowaniu z wysokości trybun.

    • kibol z IV napisał(a):

      Jednak nie kumasz…I już nie zakumasz. Widzisz …może należy zapytać ilu oczekuje NORMALNOŚCI ! Słowo klucz w bardzo wielu aspektach obecnego Lecha…i mała rada nie obrażaj tych którzy , nie chodzą na Lecha z powodu braku NORMALNOŚCI… będzie zdrowsza atmosfera…w pełnym tego słowa znaczeniu. Pomyślności…

    • slawek napisał(a):

      Nie obrażam. Poprostu odróżniam kibica od klienta czy też zwanego jakieś osiem lat temu kibica sukcesu. Kibice Lecha od ponad 20 lat z małymi wyjątkami nie wiedzą co to normalność. Problem w tym, że ten wyjątek w tych dwudziestu latach był za czasu „wronieckich okupantów”.

    • kibol z IV napisał(a):

      To że nie jesteś kumaty to już pisałem . To że obrażasz również…Nie chcę Cię obrazić mimo iz ty obraziłeś mnie i wielu , wielu innych …zakończmy więc tą dyskusję…Bo za chwilę z kibica zostaniesz klientem , kibicem sukcesu…jak tu wielu nazywasz. Miłej nocy , zdjęcia z pałką i …kolekcji autografów w dobie braku normalności .

    • slawek napisał(a):

      Dobranoc kliencie.

    • kibol z IV napisał(a):

      Dobranoc kliencie :)

  4. Antoni P napisał(a):

    Siedziałem na wysokości środka boiska i Nafciarzy parę razy było bardzo dobrze słychać. Nie za każdym razem Kocioł przebijał gości. Chociaż wielokrotnie byliśmy świetnie słyszalni. Jak dla mnie goście z Płocka zdecydowanie najlepiej w tym roku kalendarzowym z grona przyjezdnych. Tacy zwiślacy co byli 2 tygodnie temu to przy nich okręgówka

    • sas napisał(a):

      A tym bardziej ich bęben było zajebiście słychać, o dziwo głośniej niż nasze. Jak dla mnie ekipa z Płocka nieźle się prezentowała.

    • Soku napisał(a):

      Też to miałem napisać, kibicowsko goście wypadli naprawdę nieźle. Duży szacun ode mnie.

    • mario napisał(a):

      ja siedziałem na 1 tuż przy Kotle i kibiców z Płocka było tam słychać świetnie, szczególnie bęben. Byli naprawdę głośni.

  5. ja napisał(a):

    Wisła widać nie miała ochotę na spacer. Dobrze że prezydent również z moich podatków nie funduje im autokarów. Pisowskiemu elektoratowi może się to nie podobać ale to już ich problem.

  6. Kwiat77 napisał(a):

    Prawda jest taka ze 90% naszych piłkarzy przebiera nogami by opuscic Lecha…..czasy piłkarzy typu Djuka Reiss mineły bezpowrotnie….coraz mniej grajków utożsamia sie z naszym klubem.

  7. Kibol z Kotła napisał(a):

    W Wielkopolsce żyje 3,5 mln. ludzi, w Poznaniu 550 tysięcy a na mecz przychodzi
    9,5 tysiąca to wstyd dla nas dla Wielkopolan żeby na mecze naszego Lecha grającego w ostatnim czasie i to trzeba przyznać w miarę efektownie jeszcze nie efektywnie ale coraz lepiej przychodziła taka garstka ludzi Klima miał rację to jakaś kpina śmiech na sali, ktoś kiedyś powiedział że Lech nie upadnie bo ma kibiców tylko ja się pytam gdzie oni wczoraj byli bo jak Lech ma ich niecałe 10 tysięcy to gdzieś tyle co kiedyś miała Amica Wronki której już nie ma…

    • Marecki60 napisał(a):

      9591 to jak na termin, pogodę i obecną sytuację klubu to jest i tak moim zdaniem niezły wynik. Osobiście nie byłem z kilku powodów, także dlatego, że nie widzę u piłkarzy chęci wygrywania meczów za wszelką cenę (to i ja za wszelką cenę nie muszę być na stadionie). Pewnie się powtarzam, ale w Ekstraklasie wystarczy więcej pobiegać od przeciwnika i w zasadzie mecz jest przy odrobinie szczęścia wygrany. Moje miejsce i tak nie było puste, bo odstąpiłem karnet koledze.
      Przykre to, ale prawdziwe słabe widowisko, brak zaangażowania piłkarzy na pewno nie wpływa dobrze na frekwencję na stadionie.
      Można być nie wiem jak wielkim fanem Lecha, ale kiedyś zawsze nadejdzie taki moment, że trzeba na chwilę się odciąć, zluzować nerwy…

  8. kibol z IV napisał(a):

    @MODERATOR
    Gdzie jest moja odpowiedz do forumowicza ” baku” ?

  9. kibol z IV napisał(a):

    @MODERATOR – Gdzie jest moja odpowiedz do forumowicza „kibol z Kotła” wpisywana prędzej nizli forumowicza @Marecki60 ?

  10. Moderator KKSLECH.com napisał(a):

    Spokojnie. Poprzedni moderator sie pogubił i stąd ten problem.

  11. junior napisał(a):

    TrELE-MOrELE=CHOrZOWSKIE KUrWY I CWELE!!!

  12. Juskowiak luj napisał(a):

    Widać jak wam zależy na Lechu ja chodzę zawsze czy był w 2 lidze czy ekstraklasie i zawsze nas różniła frekwencja i doping od innych ostatnio ludzie zapomnieli po co tam przychodzą. pozdro forza Lech