Na chłodno: Źle nie jest

historiaWiosną 2016 ruszyliśmy na KKSLECH.com z nowym stałym cyklem, który na zawsze będzie już towarzyszył tej witrynie. W materiałach pod tytułem „Na chłodno” przyglądamy się meczom Lecha Poznań, ogólnej grze zawodników i indywidualnej postawie piłkarzy. Czasem poruszamy też aktualne sprawy dotyczące naszego klubu.


Z oficjalnych meczów Lecha Poznań nie zdajemy pełnych relacji tylko przeprowadzamy raporty, dlatego artykuły z cyklu „Na chłodno” to w pewnym sensie dopełnienie materiałów meczowych. Chłodne oceny spotkań Kolejorza, gry lechitów czy okołomeczowe ciekawostki i nasze przemyślenia na poszczególne sprawy. O tym wszystkim przeczytacie kilkadziesiąt godzin po każdym spotkaniu poznając nasze szczere zdanie na temat danego meczu. Od lata w materiałach „Na chłodno” przyglądamy się również temu, co dzieje się w Lechu (głównie pod względem transferów), oceniamy działania zarządu lub ich brak i ogólnie bacznie spoglądamy na sytuację wokół klubu.

2 mecze, 6 punktów, bilans goli 7:0. No wreszcie! Takich spotkań chcemy jak najwięcej. Sytuacja Lecha Poznań od wielu, wielu, wielu miesięcy nie jest w 100% spokojna, dlatego takie zwycięstwa bardzo cieszą. Często z różnych względów trzeba drżeć o wynik w starciach z dużo słabszymi rywalami, a tymczasem ostatnio Lech wygląda jak Lech, którego chcemy oglądać. Wychodzi na murawę, dominuje nad rywalem, biega, walczy, stara się, gra w piłkę, a na końcu pewnie wygrywa nie tracąc przy tym bramki. Oby więcej takich meczów, które wprowadzają spokój i napędzają optymizm przed kolejnymi spotkaniami. Teraz patrząc na tabelę nie trzeba nawet oglądać się za siebie. 6. miejsce, 2 punkty straty do podium, bilans goli na plus, a do tego więcej zwycięstw niż porażek czy remisów. Tak dobrze dawno nie było. Sytuacja nie jest oczywiście jakaś dobra. Jest co najwyżej niezła, bo w końcu Lech ma po 15. kolejkach 1 punkt mniej aniżeli w ostatnim mistrzowskim sezonie.

Jesteśmy już na połowie rozgrywek zasadniczych, dlatego można dziś pokusić się o małe podsumowanie tej części rozgrywek ligowych. Na pierwszy rzut oka źle nie jest, ale musi być lepiej. Jan Urban zawalił początek sezonu „wywalczając” z Jagiellonią Białystok, Zagłębiem Lubin i Termaliką Nieciecza tylko 1 punkt na 9 nie strzelając tym klubom żadnej bramki. To właśnie te drużyny na razie nas wyprzedzają. Do tego doszła porażka ze słabą Koroną Kielce 1:4 po czerwonej kartce na początku meczu czy pechowa w Gdańsku z Lechią już za kadencji Nenada Bjelicy. To sprawia, że jesteśmy póki co tylko na 6. pozycji. Gdyby Kolejorz lepiej zapunktował w tych wspomnianych 5 meczach bylibyśmy teraz w bardzo dobrej sytuacji. Pod wodzą Chorwata lechici nie punktują źle. Punktuję nawet dobrze, jednak zawalony początek przez Urbana ma przełożenie na tabelę. To co cieszy w ostatnich tygodniach to bez wątpienia spory postęp w defensywie. Tomasz Kędziora i Tamas Kadar wykonali mały krok naprzód. Liderem obrony stał się zaledwie 20-letni Jan Bednarek, który tylko udowadnia, że warto było na niego postawić. Był to pomysł zarządu, który teraz triumfuje. Władze klubu triumfują jeszcze w czymś.

Nie kupiły latem na siłę napastnika, bo stwierdziły, że ta trójka musi zacząć strzelać. Lech chciał uniknąć sytuacji w której oddałby Marcina Robaka do Piasta Gliwice, który go chciał, a ten zacząłby tam seryjnie zdobywać bramki jak we wcześniejszych zespołach. Klub cały czas wierzył także w Dawida Kownackiego. To co się teraz dzieje sprawia, że władze bądź co bądź triumfują. Robak strzela gole, jest liderem klasyfikacji strzelców Ekstraklasy, natomiast „Kownaś” tak jakby rozpędza się. Ten sezon może jeszcze należeć do niego. Niebawem będzie miał 20-lat i prawie 100 występów. Zebrane wcześniej doświadczenie powinien już zacząć wykorzystywać tym bardziej, że za Nenada Bjelicy tak jakby zmienił swoje zachowanie i myślenie. Trzeba bacznie przyglądać się Dawidowi Kownackiemu, który ma teraz niepowtarzalną szansę zaistnieć na dłużej zamykając usta wszystkim krytykom. Właśnie teraz, jeszcze w tej rundzie i dalej wiosną jest ku temu świetna okazja. Teraz albo chyba już nigdy.

Po tym co się aktualnie dzieje problem z napastnikiem właściwie się rozwiązał. Dopóki Marcin Robak oraz Dawid Kownacki będą zdrowi zarząd i przede wszystkim trener będzie na nich stawiał. W styczniu do zdrowia wróci jeszcze Nicki Bille Nielsen, który tylko wzmocni konkurencję. Szczerze? Nie liczcie zimą na kupno napastnika. Może latem się coś wydarzy, lecz w najbliższym okienku małe są na to szanse. Zwłaszcza po tym, co się obecnie dzieje. Tak naprawdę jakiś większych ruchów transferowych też nie należy się na ten moment spodziewać. Lech od dawna jest przekonany, że ma mocną kadrę. Przepłacał nie będzie, robił transfery na siłę, dla mediów, dla kibiców czy pod publiczkę też nie. Co jedynie będzie wzmacniał pozycje z których ktoś ubędzie. Odejdzie Tamas Kadar? przyjdzie nowy lewy obrońca. Miejmy nadzieję, że również solidny stoper za Paulusa Arajuuriego się trafi. Co do reszty transferów trzeba jeszcze z miesiąc poczekać. Wtedy Nenad Bjelica będzie miał jaśniejszy obraz co do drużyny, choć on sam na jakieś większe ruchy transferowe naciskał nie będzie. Nie jarajcie się nie wiadomo czym, bo po prostu możecie się rozczarować. Do tematu transferów zimą lepiej podejść na chłodno.

Jeśli natomiast już kogoś to bardzo interesuje należy się przede wszystkim wstrzymać z podniecaniem medialnymi plotkami. Wystarczy przypomnieć sobie poprzednie okienka transferowe. Nikt z tych piłkarzy, których do Lecha wpychały zagraniczne media a już tym bardziej polskie nie trafił do Kolejorza. To są zwykle plotki, stek bzdur, przypuszczenia i informacje z tzw. dupy. Lech bardzo dba, aby nic nie wyciekło do mediów. Żadne nazwisko, pozycja, a nawet kraj pochodzenia. Nigdzie się nic nie dowiecie. Wszystko po to, żeby np. tym samym piłkarzem nie zainteresowała się nagle Legia czy Lechia i nie podbijały Lechowi stawki. Lepiej robić transfery po cichu, w ukryciu i w pełnej konspiracji. Po prostu, gdy już ktoś będzie klepnięty – damy znać. Jeśli ktoś Lechowi odpadnie, ponieważ wybrał inny zagraniczny klub, a Kolejorz był nim wcześniej zainteresowany – tak jak latem czy przy okazji poprzednich okienek również napiszemy.

A póki co zaczyna się ostatnia tej jesieni, listopadowa przerwa na kadrę, która znów potrwa 16 dni. Tematów w tym nie tylko Lechowych mamy sporo i wszystkie terminy nieźle obsadzone, dlatego zachęcamy wszystkich do regularnego czytania nas każdego dnia, ponieważ tekstów na KKSLECH.com nie zabraknie. Ostatnio jest trochę mniej ludzi tutaj, gdyż Lech wygrywa, a co za tym idzie, nie można sobie pobluzgać i ponarzekać na cały świat w komentarzach głównie o meczu, więc część omija serwis szerokim łukiem. Natomiast osoby, które Lech interesuje przez 24 godziny na dobę cały czas mogą nam pomóc w rozwoju witryny, a przede wszystkim w jej utrzymaniu. Przez brak pucharów łatwo nie jest, trudno może też nie, ale zawsze może być lepiej. Żeby nam pomóc wystarczy klikać raz dziennie i codziennie w reklamy. Dla Was to chwila, dla nas wielka pomoc. Kto nie chce pomagać to oczywiście nie musi.

Na dziś tyle. Być może w przerwie na kadrę spokój dadzą sobie w końcu kibice niepokonanego klubu nawiedzający ten serwis i psujący w komentarzach dyskusję między kibicami Lecha. Od 20 października do śmieci poszło aż 995 wpisów nieproszonych gości siedzących tu prawie 24h, które nic nie wnosiły. Większość automatycznie po wyświetleniu się lokalizacji dodania wyleciała. Ufff. Moderatorzy mieli co robić i jakoś uchronili dyskusję tutaj przed totalnym śmietnikiem. Wypada wierzyć, że stali użytkownicy docenią poziom dyskusji, który jest bardzo istotny. Moderatorzy bardzo oto dbają. Do przeczytania w „Na chłodno” w następny poniedziałek popołudniu, kiedy przerwa na kadrę będzie już półmetku. Trzy ciekawe tematy do poruszenia odłożyliśmy na przyszły tydzień.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <



komentarzy 50

  1. KKSczyliJA pisze:

    wgl widzicie co się stało z Horą ? Przepadł, może to i dobrze, że nie trafił do nas? Co redakcjo sądzicie o tym?

  2. seba86 pisze:

    Mam nadzieje, że te ostatnie 6 meczów tego sezonu bedą najlepszym okresem dla Kolejorza w tym roku.

  3. ant pisze:

    Zle nie jest ALE TRZEBA WYGRAĆ W ZAGŁĘBIU .JAGIELONIĄ I CRACOVIĄ TO SĄ POJEDYNKI ZA 6 PKT GDZIE GRAMY NA WYJEŻDZIE DO TEGO POKONAĆ U SIEBIE SLĄSK I KORONĘ ORAZ W PUCHARZE WISŁĘ i GWIAZDOR MOŻE PRZYJŚC.BEZ RÓZGI.

  4. rubik pisze:

    Widać, że za Bjelicy jest lepiej, niemniej jak spojrzałem na rezultat ostatnich 9 spotkań jeszcze za Urbana i na następujące po nich 9 za Bjelicy to różnica minimalna (dobrze to widać w programie meczowym na mecz z Wisła Płock). Jednak ostatnie wyniki z Wisłą P. I z Ruchem dają nadzieję. Oby tak dalej. Hej Lech!

    • przem37 pisze:

      Rubik ty naprawdę nie widzisz różnicy między meczem z Cracovia a np. Lechia? Uważam ze faktyczny efekt tej układanki będzie widać na wiosnę. Ale już teraz widać ze większości sie chce nie ma takiego marazmu i zblazowania jak za Janka.

  5. mario pisze:

    widzę, że bilansować budżet musi nie tylko towarzystwo z B17, ale – pewnie – macie moje klikania. Co do tryumfów zarządu – w sprawie Bednarka nie mylili się, to prawda, ale wielu z nas również domagało się jego powrotu. Koniec końców – dobrze, że to się stało. Natomiast co do napastników, to rzeczywiście zaczynają coś tam strzelać, ale na miejscu zarządu wstrzymałbym się z okrzykami tryumfu – czas pokaże, czy to już trend, czy tylko przebłyski. W każdym razie, jest trochę bardziej optymistycznie. Szlag tylko człowieka trafia, gdy się pomyśli, gdzie byśmy mogli być gdyby nie parę pechowo zgubionych punktów. Temat transferów lepiej przemilczeć, by się nie denerwować. Zresztą fura czasu jeszcze do okienka.

  6. BartiLech pisze:

    Liczę , że w ostatnich 6 spotkań w tym roku awansujemy do półfinału PP i zdobędziemy co najmniej 10 punktów ;)

  7. Sternbek pisze:

    Moim zdaniem jest troche lepiej z jeszcze innego powodu. Nasi pilkarze nauczyli sie troche cwaniactwa I wykorzystywania kazdego dotkniecia w polu karnym przeciwnika. Szczerze dawno nie pamietam tylu karnych dla Lecha. Bez tego mysle ze byloby krucho.

    • mario pisze:

      to też może być prawda, ja również nie pamiętam tylu karnych dla nas odgwizdywanych tak często

    • Ajs pisze:

      Wykładanie się (nie oceniam tu naszych karnych) jest jednym z najgłupszych nawyków w Polsce, częściej wychodzi na niekorzyść i kończy się stratą często w sytuacjach w których szło by coś zrobić niż faulem, potem też gra polski klub w pucharach i wychodzi ten gupi nawyk, zawodnik się wykłada i strata, bo sędzia tam tym bardziej tego nie zagwiżdże bo na zachodzie, w bardziej rozwiniętej kulturze piłkarskiej o tym się nie myśli, zawodnik się wywali i krzyknie już jak nie ustoi, nie straci głupio piłki bo może się uda, piłkę się szanuje. Jest to też w jakimś sensie oznaka słabości. Zyskasz więcej grając ,,do końca”, sprawdzone na własnej skórze

    • bezjimienny pisze:

      To nie jest kwestia wykładania się, tylko tego, że dużo częściej pojawiają się w polu karnym rywala z piłką, zamiast np. przez pół godziny podawać po obwodzie tylko po to by stracić.

    • J5 pisze:

      Moim zdaniem więcej zawodnikòw Lecha wchodzi w pole karne, i nie mają obrońcy takiego luksusu jak za Urbana, że dwóch stoperów obstawiało samego w polu karnym Robaka. Teraz często jeden obrońca musi się zająć jednym wchodzącym ofensywnym graczem Lecha i stąd częściej faulują nie dając sobie rady w odbiorze. Większa ilość jedenastek wynika z innego stylu gry

    • mario pisze:

      nie mówię, by to robić nagminnie, ale tzw piłkarskie cwaniactwo stosowane jest przez wszystkich i wszędzie. Nasi też muszą to robić. Chodzi tylko o to, by wiedzieć kiedy można to zrobić, a kiedy nie, no i trzeba wiedzieć jak to zrobić.

  8. robson pisze:

    Gdyby słupki i poprzeczki liczyłyby się jako bramki, to bylibyśmy liderem tabeli. http://ekstrastats.pl/slupki-i-poprzeczki/ Brakuje nam po prostu szczęścia.

  9. F@n pisze:

    Tak, nie róbmy transferów to Lechia i Legia z mocniejszą kadrą nam odjadą. Jeśli chcemy grać w pucharach to trzeba przygotować zespół już teraz. Nie liczę na dużą ilość transferów, bo to idiotyzm, liczę na jakieś 2 perełki i tyle. Skrzydłowy – to musi być typowy drybler, technik, do tego szybki i najlepiej lewonożny, na skrzydłach jest straszliwa bieda, nie oszukujmy się. I stoper za Paulusa. Jeśli mamy się rozwijać trzeba się pozbyć słabych punktów. Pożegnać Dudkę, Wilusza, niestety też Formellę (wierzyłem w niego) i raczej też Nielsena, a za nich sprowadzić graczy lepszych. Gdy gramy co 3 dni to wypadamy tragicznie. W lecie są puchary, więc napastnika i tak trzeba do Robaka i Kownasia dokoptować, i to lepszego od nich. Robak będzie jokerem, a Kownaś się przy lepszym napastniku jeszcze rozwinie. To jest takie proste do zrobienia…

  10. Pszczółka pisze:

    a ja tak jeszcze trochę z innego tematu dodam.Popatrzcie jak zespół gra na w miarę przygotowanej murawie.Kurw.. to jest skandal żeby w Poznaniu nie było lotniska na Bułgarskiej!! Czy doczekamy się trawki jak za dawnych czasów kiedy Kolejorz miał jedną z najlepszych w kraju? Przynajmniej jedna wymówka by odpadła że murawa nie pozwalała… ble ble ble

  11. Kolejorz82 pisze:

    Narazie zarządu na wierzchu ale trzeba pamiętać, że Kownaś jest podatny na kontuzje, Robak ma swoje lata, a też strzela bo mamy dużo karnych. Oby ten stan co jest teraz utrzymał się jak najdłużej.

  12. Pawelinho pisze:

    Niby źle nie jest, ale dobrze też nie. Co do transferów i obecnej kadry Lecha mhmm wg mnie w obliczu odejść Arajuuriego oraz Kadara drużyna musi być wzmocniona bo tak Kolejorz nie będzie miał lewego obrońcy oraz środkowego plus potrzebni są przebojowi skrzydłowi, którzy indywidualnie będą wstanie wygrywać pojedynki 1 na 1 m.in rzecz jasna. Jednak nie chce mi się w to, że te wzmocnienia będą dlatego w ostatnim czasie bez jakiś większych emocji pod chodzę do tematu wzmocnień Kolejorza.

  13. 07 pisze:

    W zasadzie redakcja napisała już wszystko. Ja tylko się pod tym podpiszę.

  14. Bronks pisze:

    Jeszcze raz brawa dla Leszków zwłaszcza za II połowę w Chorzowie. Teraz czekam na powtarzalność gry a zwłaszcza w Krakowie w PP. To będzie test czy ten zespół wymaga wzmocnień czy nie. To będzie mecz pod presją – przegrany odpada – gdzie można poznać wartość zawodnika. A jeżeli chodzi o transfery to jeżeli kupować to jakąś „gwiazdę” (na miarę naszych możliwości finansowych) kogoś kto pociągnie zespół i od kogo nasza młodzież może na treningach się czegoś nauczyć. Zamiast kupować kolejnych Nielsenów lepiej stawiać na Bednarków i Kownackich.

  15. Jack pisze:

    Cieszą ostatnie zwycięstwa. Niestety nie podzielam tego optymizmu jaki tu zapanował.Lech w tym sezonie nie grał w pucharach, to właśnie my powinniśmy mieć przewagę nad innymi .Każdy widzi że obecny skład nie gwarantuje równego wysokiego poziomu.Trener wydaje się być ogarnięty (to duży plus) ale nasza kadra potrzebuje wzmocnień i to kilku (niestety nie ma co się łudzić że będą)Dlatego patrząc obiektywnie Lech będzie grał w kratkę.

  16. krom pisze:

    Moglibyście napisać artykuł o murawie i co z nią będzie się działo w najbliższym czasie.

    • kilo82 pisze:

      Było już ostatnio o murawie – jest naświetlana lampami, co akurat pewnie niewiele pomoże. Jakoś te dwa mecze w tym roku na tej „trawie” trzeba będzie zagrać.

  17. ole pisze:

    Powstrzymam się od oceny tego artykułu. Moze mniejsza liczba komentujących ma jednak inne podłoże.

  18. siwus89 pisze:

    Zarząd miał dobrą okazję zrobić w letnim okienku rewolucje kadrową jednak z niej nie skorzystał. Zaraz odejdzie Paulus, nie wiemy co Kadarem,a nasze skrzydła są że tak powiem podcięte jednak na realne wzmocnienia nie ma co liczyć,jedynie typu Volkov czy celebryta Nicki Bille.

  19. Robert pisze:

    #NenadUfamTobie

  20. niebieski77 pisze:

    Myślę że jednak 2-3 transfery będą,część rozgrywek już za nami to już historia teraz trzeba skupić się na najbliższych meczach,pokonanie kiepskich i kielczan oraz awans w pucharze to priorytety,jeśli ugramy do tego coś na wyjazdach to będziemy mieć radosne święta i spokojną zimę :)

  21. Jezol pisze:

    Przed mami 5 spotkań. Minimum to 11 pkt – wydaje się iż to pozwoliłoby nam zakończyć wiosnę na czwartej pozycji.

  22. Jezol pisze:

    Jesień oczywiście

  23. stachu pisze:

    A moim zdaniem, to że grają teraz lepiej to tylko i wyłącznie kwestia „fizyki”. Jak nie masz zdrowia, to nie masz techniki, uderzenia, zabraknie ułamka sekundy na strzał itd. Wygląda, że po czasach siatkonogi Urbana nareszcie mają trochę zdrowia, a wtedy i umięjętności są w naszej kadrze. Tylko i aż. Co oczywiscie nie znaczy, że mamy zespół na miarę pucharów. Nie mamy i sądząc po zapowiedziach transferowych, miec nie będziemy. JAk wszyscy będą zdrowi i w treningu….będziemy w trójce na koniec sezonu. I chyba to jest nasz szczyt marzen przy obecnym zarządzie. Puchary, w zależności od losowania to 2-3 runda.

  24. El Companero pisze:

    Prawdę o drużynie poznamy po meczach w Lubinie i Białymstoku. Najtrudniejsze mecze paradoksalnie mogą być najlepsze w naszym wykonaniu. To może być dobre zakończenie roku. Ale najwazniejszy mecz jest w Krakowie ze Skisłą. Tu trzeba gryźć trawę. Skoro Łęczna strzeliła skiślakom dwa gole na ich boisku to czemu my nie możemy.

  25. Ekstralijczyk pisze:

    Kadar będzie starał się robić wszystko , aby zmienić klub na nowy już zimą.

    Co do transferów , to wiadome , że jak chce się grać w pucharach to najlepiej mniej więcej mieć juz skompletowaną kadrę już zimą.

  26. arek z Debca pisze:

    Taka polityka nawet i jest rozsadna ale pod warunkiem, ze odchodzacego dobrego gracza zastepuje podobny albo jeszcze lepszy a slabszego zastepuje lepszy. Jesli tak nie jest to taka polityka jest do dup…. Znajac Rutkow to nie ma co liczyc , ze za takiego Kadara albo Paulusa przyjdzie podobny albo nawet lepszy pilkarz. Znowu beda polowac na pilkarzy typu Nielsen. Na razie jest optymizm ale przyjda znowu slabsze mecze, a takie na pewno przyjda z o wiele lepszymi zespolami niz Ruch i stare problemy wroca jak bumerang.

  27. Dave pisze:

    Twierdzę, że właśnie teraz powinniśmy robić transfery. Jak już wszyscy wiedzą nie stać nas na spektakularne (drogie) ruchy. Historia nauczyła nas, że wybory „komitetu transferowego” potrzebują przynajmniej rundy na to by pokazać czy są przydatni (albo kontuzje, albo nie chce odpalić). No to kiedy robić transfery? Jak sprzedamy Kownasia, który strzeli kilka bramek a zarządowi poleci ślina na EUR? Jak Robak będzie już zbyt stary by grać? Jak Tetteh czy Bednarek wyfrunie za granicę? Trzeba przygotować się na przyszłość. Nie niszczyć później nowych nabytków wielką presją bo ma grać już tu i teraz od początku koncertowo a kolejne dwa sezony będą stracone na powstawanie ze zgliszczy…

  28. Lechita62 pisze:

    Wiadomo, że życzyłbym sobie transferów do klubu, ale jeśli zimą nie ma co robić sobie na to nadziei, to tak naprawdę zależy mi na jednym transferze wychodzącym. Wilusz po prostu musi odejść, jeśli zostanie to zawsze trener może się pokusić o wystawienie go do gry przy kartkach czy kontuzjach, a wiemy jak to się kończy. Tak na szybko wygrany mecz Lecha z Wiluszem w składzie przychodzi mi do głowy tylko jeden. SPP z Legią w Warszawie.

    • JR (od 1991 r.) pisze:

      Święte słowa. Nie mogę na niego patrzeć!

    • J5 pisze:

      A ja uważam, że jak ofensywa jest ogarnięta i będzie potrafiła strzelić w meczu 2-3 bramki to nawet pojedynczy byk w obronie nie popsuje nam święta. Wiluszna razie jest pechowy, ale może ze dwa mecze wygrane z nim w składzie dadzą mu pewnoaci siebie. Po meczu w Gdańsku, w pucharze z Wisłą widać było właśnie u niego brak pewności siebie

    • JR (od 1991 r.) pisze:

      W meczach ze wschodnią czekolindą wystarczy jeden błąd i mamy do tyłu! A do tego w imię czego mamy tolerować gościa tykającą bombę?

  29. Tomek pisze:

    artykuł trafny w 100 % – jeszcze 2 m-ce temu niektóre osoby odpowiadały na moje posty nazywając mnie wronieckim psem, jak zresztą cały zarząd. Jaki jest zarząd to każdy widzi ale to wciąż zarząd Naszego Lecha więc trochę szacunki się należy (i może cierpliwości). Dzisiaj nie widzę komentarzy tych osób a czytam prawie każdy artykuł. Przerwa na kadrę to może zaproponuje temat europejskich tematów. Może redakcja powinna się tym zainteresować, ponieważ nasze kluby i innych krajów z rankingu UEFA z miejsc od 15 wzwyż wg nowej propozycji kwalifikacji będą w czarnej d… Mistrz Polski aż 5 rund eliminacji, brak punktów dla klubów podczas eliminacji i mega dysproporcje finansowe. Może trzeba wpłynąć na zarząd żeby na forum Ekstraklasy SA odezwał się i zaprotestował przeciwko zmianami przez które zachód nam odjedzie. Ten temat dotyczy nie tylko Lecha ale jeśli myślimy o LM lub LE to mega istotne wydaje się żeby prezes PZPN wykorzystał te swoje „niby” znajomości i zawalczył z naszymi klubami o lepsze zasady. Razem z Ekstraklasą i innymi ligami np. ze Szwecji, Danii, Belgi, Czech, Białorusi i Szkocji bo to co robi UEFA to wyrzucanie z pucharów zespołów takich jak np. Lech. Trzeba sobie powiedzieć że np. w przypadku wywalczenia mistrzostwa dla nas już za 2/3 lata sezon będzie trał od stycznia do grudnia bez przerwy letniej, a z naszymi możliwościami finansowymi nie damy w każdym sezonie walczyć o pełną pulę. Pomyślcie o takim temacie i sposobie działania bo jeśli my nie zaprotestujemy to PZPN poprze zmiany którą ewidentnie wprowadzą nas w 3 świat piłki europejskiej na długie lata.

  30. KKS pisze:

    Niestety nie podzielam optymizmu Redakcji, a samo zatrzymanie Bednarka i brak transferów napastników tak naprawdę podszyte były jedynie skąpstwem wronieckich (dodatkowo opakowanym w ładny PR), a nie ich realną wiedzą piłkarską i wizjonerstwem. Dziwi mnie też, w sytuacji gdy gramy tylko w lidze i PP, zadowalanie się stratą 2 punktów do podium? Niestety do lidera i wicelidera mamy 8 punktów straty. Nie wiem jak innych, ale dla mnie liczy się tylko zwycięzca, drugi i kolejny to już przegrany… Aha, w pucharach z taką kadrą nie mamy czego szukać. Amen.

    • JR (od 1991 r.) pisze:

      Gdybym miał życzyć Kolejorzowi co roku 2-3 miejsca i męczarni w co drugim meczu to nie bawiłbym się tyle lat w kibicowanie. Ja chcę Kolejorza triumfującego i żądam tego od zarządu! Mogę mniej wymagać od poszczególnych zawodników, ale od tych co kierują klubem żądam walki o MP i udział w grupie LM.

    • robson pisze:

      Uwzględniając podział to są tylko 4 pkt. straty…

  31. J5 pisze:

    Transfery są niezbędne. I to nie tylko w kontekście pucharów. Aby zostać MP potrzebujemy wzmocnień w:
    1. obronie- odejście Arajuriego i możliwe odejście Kadara+ zmiennik dla LO
    2. pomocy- skrzydłowy + rozgrywający
    3. ataku-jeden klasowy napastnik
    Wtedy w przypadku kartek, kontuzji będziemy mieć równożędnego gracza na każdą pozycje. Wtedy takie kluby jak Jaga Lechia czy Legia będą do ogrania. Mamy najlepszego w Polsce trenera, potrzeba wyrównanego składu z mocną ławką. Zarząd do roboty!!!

  32. seniorka pisze:

    W ubiegłym roku, po 15 kolejkach, byliśmy w strefie spadkowej z 13 pkt. i 21 pkt. straty do lidera.
    Patrząc jacy piłkarze w tym roku odeszli (Karol, Hama, Douglas, a nawet Gergo i Kamyk), a jacy przyszli, źle nie jest.

    „Jan Urban zawalił początek sezonu … nie strzelając tym klubom żadnej bramki”. Ach ten Urban:)

    • stachu pisze:

      Nie no cieszmy się, że nie jesteśmy w strefie spadkowej. Faktycznie wielki postęp. Własnie na tym polega nasz problem, bo odchodzą zawodnicy, a w ich miejsce bierzemy (jeśli w ogóle) wynalazki. I tak od 6 lat. Nie wiem skąd u Koleżanki taki optymizm.

    • seniorka pisze:

      Porównując 15 kolejek z ub. sezonu i 15 obecnych, jak również ówczesny i obecny skład, wyszło mi, że źle nie jest :) Nie zmienia to faktu, że przydałyby się bardziej wartościowe transfery niż te ostatnie.
      Pzdr.

  33. zoto pisze:

    redakcja ja osobiście często podróżuję po Polsce i niestety muszę przyznać, że jeżeli jedynym Waszym poziomem moderacji będzie weryfikacja skąd ktoś napisał posta to niestety usuwacie komentarze swoich stałych czytelników.

    Jakiś czas temu podejmowaliście także ten temat, napisałem swój nieprzychylny do Waszej opinii komentarz bodajże z Białegostoku i został przez Was usunięty.

    Wydaje mi się, że nie tędy droga.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.