Na chłodno: Stabilny finansowo Lech

historiaWiosną 2016 ruszyliśmy na KKSLECH.com z nowym stałym cyklem, który na zawsze będzie już towarzyszył tej witrynie. W materiałach pod tytułem „Na chłodno” przyglądamy się meczom Lecha Poznań, ogólnej grze zawodników i indywidualnej postawie piłkarzy. Czasem poruszamy też aktualne sprawy dotyczące naszego klubu.


Z oficjalnych meczów Lecha Poznań nie zdajemy pełnych relacji tylko przeprowadzamy raporty, dlatego artykuły z cyklu „Na chłodno” to w pewnym sensie dopełnienie materiałów meczowych. Chłodne oceny spotkań Kolejorza, gry lechitów czy okołomeczowe ciekawostki i nasze przemyślenia na poszczególne sprawy. O tym wszystkim przeczytacie kilkadziesiąt godzin po każdym spotkaniu poznając nasze szczere zdanie na temat danego meczu. Od lata w materiałach „Na chłodno” przyglądamy się również temu, co dzieje się w Lechu (głównie pod względem transferów), oceniamy działania zarządu lub ich brak i ogólnie bacznie spoglądamy na sytuację wokół klubu.

W dzisiejszym odcinku cyklu będzie mniej o ostatnim meczu i o aktualnej sytuacji drużyny o której wszystko zostało już napisane, a więcej o przyszłości. Wczoraj odbyło się prawie 2-godzinne spotkanie przedstawiciela KKSLECH.com z dyrektorem ds. finansów w Lechu, Tomaszem Kacprzyckim i prezesem KKS Lech Poznań, Karolem Klimczakiem. Podczas spotkania został zaprezentowany składający się z 12 stron audyt za lata 2013-2015, który zostanie dziś oficjalnie opublikowany (konferencja w tej sprawie o 14:30). Podczas wczorajszego spotkania wszystko zostało wytłumaczone czarno na białym. Na głębszą analizę audytu z naszej strony przyjdzie czas, gdy zostanie on w całości opublikowany. Jakoś w okolicach piątku lub w piątek pokusimy się o wspólną analizę wraz z kompletem wniosków.

Jak wygląda ten audyt? 12 bardzo przejrzystych stron. Krótkie opisy, dokładane tabelki w których widać czarno na białym na co klub wydaje, na czym ile zarobił i jak wyglądał bilans w 2013, 2014 i 2015 roku. Sami zobaczycie w końcu, ile wydaje Lech na pensje dla pracowników z różnych działów, piłkarzy czy sztabu szkoleniowego. W audycie są również premie czy łączna suma kar jaką musiał zapłacić klub w ostatnich 3 latach. Najniższe słupki są za 2014 rok. Najwyższe oczywiście za ten zeszły mistrzowski 2015. Najwyższe przychody, ale też najwyższe wydatki. Łączny przychód z europejskich pucharów wyniósł ponad 23 mln zł. Koszty to ponad 7, a zysk na czysto z pucharów ponad 14 mln zł. Na czysto klub zarobił na transferach w ostatnich latach 5 mln zł. Z roku na rok ma coraz mniejsze wpływy z Kotła. Spadek jest naprawdę drastyczny co zapewne rzuci się Wam w oczy po publikacji audytu. Jest w nim również informacja, ile pieniędzy mają do podniesienia zawodnicy z boiska w razie osiągnięcia sukcesu. To aż 30%, zatem premie są naprawdę wysokie.

Długo trzeba było czekać na audyt, jednak jego przejrzystość i to co się w nim znajduje powinno wszystkim i wszystko wyjaśnić. Nie trzeba się natrudzić, by rozszyfrować co i jak. Wyniki audytu nie są zaszyfrowane przez co nikt nie powinien mieć problemu z jego odczytaniem. Kto wcześniej zapoznał się z raportem Ekstraklasy Piłkarskiego Biznesu przygotowanym przez Ernst & Young ten już wie, jak wygląda audyt, który wizualnie prezentuje się podobnie. W audycie, który dziś zostanie opublikowany w formie pliku jest nawet informacja jaki jest dług klubu. Takowy istnieje, ale to dług właścicielski wobec firmy Jacka Rutkowskiego co oznacza, że komornik na Bułgarską nie wjedzie. Lech jest w pełni stabilnym klubem, który dzięki umiejętnie prowadzonej polityce daje i da sobie radę w przyszłości. Priorytetem dla Lecha Poznań są europejskie puchary. Nawet jeśli Lech nie zdoła awansować do fazy grupowej europejskich pucharów musi zagrać chociaż w samych kwalifikacjach. Samo dostanie się np. do grupy Ligi Europy sprawi, że nie będzie trzeba sprzedawać żadnego czołowego piłkarza. Jeżeli Kolejorz nie zdoła jednak w najbliższych latach dostać się do fazy grupowej nie będzie finansowej tragedii. Wszystko jest dopięte na ostatni guzik, a samo granie w eliminacjach europejskich pucharów już będzie dla finansów klubu korzystne. Tak jak jest to wyżej wspomniane. Pełen audyt zostanie przeanalizowany przez nas pod koniec tygodnia.

Podczas poniedziałkowego spotkania z prezesem Kolejorza został też wstępnie poruszony temat zimowych wzmocnień. Transfery będą. Jest możliwy transfer na pozycję z którą Lech ostatnio nie miał większych problemów, lecz ewidentnie Nenad Bjelica zażyczył sobie tam nowego piłkarza i naprawdę fajnie, że możemy być wiosną jeszcze mocniejsi. Trudno na razie stwierdzić, jak będzie wyglądała linia defensywna. Lech szykuje się już intensywnie na kupno lewego obrońcy za Tamasa Kadara czego nie ukrywa. O nowego napastnika nawet nie było zapytania, bo w tym przypadku właściwie z góry wszystko wiadomo. Karol Klimczak wierzy w Marcina Robaka, sam wspomniał, że jeszcze niedawno śmiano się z niego, kiedy powiedział – „Robak jest królem strzelców na treningach”, a teraz faktycznie jest tym królem strzelców także w całej Ekstraklasie. Materiału na temat transferów nie będzie. Spotkanie dotyczyło w końcu zaprezentowania audytu a nie spraw sportowych. Zresztą nie wszystko można już teraz ujawnić. Na pewno Lech słabszy wiosną nie będzie, a o transferach będzie można jeszcze pogadać w styczniu czy w lutym (będziecie mogli wysyłać pytania w ramach cyklu „Bliżej Klubu”).

Oczywiście prezes Lecha Poznań jest świadom, jak bardzo ważny jest w tym sezonie Puchar Polski. Sam przyznał, że lepiej zdobyć to trofeum na 95 lecie klubu niż być np. na 3. miejscu w Ekstraklasie. Chodzi oczywiście tutaj o termin startu w pucharach. 3. miejsce to gra w Europie już 29 czerwca. Za to zdobycie PP to start w el. LE najwcześniej w połowie lipca. Puchar Polski to po prostu dłuższe urlopy, spokojniejsze przygotowania i przy okazji mniejsze koszty związane z zagranicznymi podróżami Kolejorza. Puchar Polski finansowo Lecha nie wzmocni, bo w dodatku aż 30% z kasy od PZPN za ewentualny triumf pójdzie na premie dla zawodników, jednak oczywiście warto go zdobyć z wiadomego względu. Rzeczą, która cieszy jest podobne myślenie klubu co do spraw sportowych. Samo zatrudnienie Nenada Bjelicy czy Andrzej Juskowiaka oraz Jarosława Araszkiewicza w dziale skautingu pokazuje, że coś się zmienia na lepsze. Wczoraj również dało się to odczuć. W przeciągu ostatnich 5 miesięcy Lech zrobił postęp zarówno sportowy, marketingowy jak i na linii współpracy klub-kibice. Wspólnymi siłami na pewno da się coś osiągnąć oraz zrobić coś fajnego jeszcze w tym sezonie.

Zmieniając temat. Coraz więcej użytkowników zauważa to co moderatorzy zauważyli niestety już dawno. Na tej witrynie jest coraz mniej normalnych kibiców żyjących sprawami Lecha także wtedy, kiedy on wygrywa. Już kilka osób zwróciło uwagę, że liczba komentarzy po wygranych a po porażkach jest diametralnie inna. Tak naprawdę zwycięskie mecze komentują ci sami użytkownicy, których Lech interesuje. Malkontenci poznikali. Nie tylko z dyskusji, ale również z samej witryny co widać. Takie jest najwyraźniej pokolenie internautów. Być może wiosną przy ostatecznej pogoni za pucharami i miejmy nadzieję – trofeami coś się zmieni. Na pewno moderatorzy przy nominacji użytkowników w plebiscycie na tego najlepszego w tym roku (w tym tygodniu lista) wezmą pod uwagę, kto jest tu po wygranych, kto po porażkach oraz kto jest podczas przerw na kadrę. Na koniec oczywiście chętnie wszyscy poznamy Wasze opinie na temat audytu, gdy on już się pojawi. Piszcie je pod tym materiałem lub pod newsem o audycie, który pojawi się około 15:00.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <



komentarze 103

  1. damt610 napisał(a):

    Klimczak zluzuj w końcu słupki i powiedz Rutkowskiemu, że trzeba zainwestować i mieć ambicje takie jakie mają kibice tego klubu. Stabilne stanie w miejscu cofa nas przed wszystkimi. Liczę, że w końcu coś się ruszy ze wzmacnianiem składu.

    • Jakov napisał(a):

      Dobrze, że sytuacja finansowa jest stabilna. Oczywiście fajnie by było zdobyć miliony na inwestycje, ale warto też pamiętać, że każdy klub który brał pieniądze „z rąk trzecich” zamiast ze zwiększania własnych dochodów ostatecznie kończył na dnie.

    • Giacore napisał(a):

      Zadłużenie klubu wobec firmy właściciela oznacza, że właściciel inwestował w klub.

    • damt610 napisał(a):

      Tak inwestował w piłkarskie ciamajdy na L4 bez kontraktu.

    • Wiaduktor napisał(a):

      Masz socjalistyczne podejście trochę. Sam zarób duży hajs, a później mów innym co maja robić ze swoim.

  2. liszka napisał(a):

    jak zwykle fachowo i na temat ,a co do treści ważne że klub nie ma długów i jest stabilny finansowo .Jednak najważniejszy jest mecz z Wisłą w PP ,to jest mecz roku dla nas .Jeśli wygramy to otworzy się nam autostrada do pucharów .A zdobywca pucharu PP zacznie rozgrywki od 3 rundy ,więc jest o co walczyć dla dobra i przyszłości Lecha.

    • karaś napisał(a):

      Zdobywca PP gra od 2 rundy , od 3 być może , zalezy to od tego , kto wygra LM i LE.

  3. Soku napisał(a):

    Czekam z dużą niecierpliwością.
    Z tym królem strzelców w wykonaniu Robaka bym tak nie rumakował do przodu, bo to zawodnik wyjątkowo „szklany”, co potwierdził miniony sezon. W tym jakimś cudem nic poważnego się z nim nie dzieje, ale siepacze z Reha w porozumieniu z Kasprzakiem z pewnością coś wymyślą, bo przecież interes się musi kręcić. ;-)

    Malejące wpływy z Kotła mnie za bardzo nie zaskakują, bo widać rozpaczliwe próby ratowania sytuacji przez schodzenie wyższych rzędów na dół (kobiety też tam od czasu do czasu wpuszczają, czy nadal wyganiane są wyżej?). Skłócenie wśród kibiców zdaje się być na równie wysokim poziomie co ogólna frustracja wynikająca z dziwnej sytuacji w klubie.

    Ja od siebie mogę napisać tyle, że czekam na jakieś wymierne wyniki pracy „Arasia” w Lechu. Czemu? Ponieważ mi się cały czas przypomina etat pt. „Doradca zarządu ds. sportowych”, a to wcale nie taka dawna historia jest. Najbliższe miechy pokażą, czy faktycznie ktoś (wiadomo, kto) poszedł po rozum do łba i do klubu będą ściągani zasłużeni byli zawodnicy, czy to nic innego jak zwykłe mydlenie ludziom oczu.

    • bezjimienny napisał(a):

      A jak sobie wyobrażasz „wymierny efekt” obserwowania wypożyczonych zawodników ? Nawet jeśli jakieś będą, to raczej trudno będzie je zauważyć i z Araszkiewiczem powiązać. No chyba, że przekona trenera do sięgnięcia po wypożyczonego zawodnika, który grą nie powalał i okaże się to strzałem w 10.

    • Soku napisał(a):

      Jak sobie wyobrażam?

      Normalnie. Bierzesz kogoś na etat, nakreślasz mu obowiązki i ukierunkowujesz odpowiednio. Bardzo chciałbym poznać coś więcej w temacie, kto jest za co odpowiedzialny (nie piję tu tylko do sytuacji Araszkiewicza, kto wie, może faktycznie jako skaut będzie wykonywał lepszą robotę niż jako trener?) tak żeby nie było fikcyjnych etatów.

      I tak, byłoby super, gdyby „Araś” odkrył dla nas kogoś. Liczę na jego intuicję, w końcu sam był bardzo dobrym piłkarzem, „widzi” rzeczy które szary znawca futbolu może przeoczyć. A nuż faktycznie będziemy dzięki niemu mieli pożytek? Jak z Bednarkiem – jego sytuacja na wypożyczeniu początkowo nie była aż tak różowa. Wrócił jednak. Kto wcześniej by przewidywał, że Janek wróci i z marszu wywalczy sobie miejsce w podstawowej 11?

    • bezjimienny napisał(a):

      No to Ci piszę. Araszkiewicz jest odpowiedzialny za obserwację zawodników wypożyczonych i kontakt między nimi a klubem. Może dzięki temu będzie taki gracz wyglądał lepiej na wypożyczeniu, może dzięki temu trener po powrocie będzie mógł lepiej ustawić pod niego taktykę. Ale Ty ani ja nie stwierdzimy ani czy faktycznie jest lepiej niż byłoby bez Araszkiewicza, ani czy przyczyną zmiany na lepsze jest sam Araś, a nie np. trener u którego nasz młody gra.
      Szansa, że kogoś przy okazji wypatrzy jakaś tam jest. Ale, że transfer z tego będzie to niewielka, z resztą jak zwykle.

    • Soku napisał(a):

      O „wspomaganiu” kontaktu między klubem a wypożyczonym zawodnikiem nie wiedziałem – dzięki za info. :-)

      Z niższych lig też można kogoś wyjąć, wolę już dobrego mówiącego po naszemu drugoligowca niż kolejny egzotyczny wynalazek, który na zdrowie wychodzi jedynie …manago (prowizja).

  4. Malic_2006 napisał(a):

    Audyt…no trzeba przyznać, że doczekać się nie mogę….
    Co do malkontentów to wiadomo…zawsze lepiej ponarzekać, powyzywać niż przyznać, że jednak coś się udało…

  5. Tomek napisał(a):

    może trzeba wprowadzić jakąś weryfikacje użytkowników, np. podawanie maila lub coś przez co komentujący nie czuliby się tak anonimowi? Prośba do redakcji – proszę o informacje czy klub odnosi się w jakiś sposób do zmiany systemu kwalifikacji w LM, Tzn interesuje mnie czy planują jakiś protest odnośnie planowanych aż 5 rund kwalifikacji dla naszego mistrza (sezon już w czerwcu a jak będzie euro to jak niby mistrz Polski magrać skoro zabraknie kilku piłkarzy?)

  6. Tomek napisał(a):

    mam chyba problem z przeglądarka bo nie wszystkie moje komentarze się pojawiają, ktoś ma tak samo?

  7. gruh napisał(a):

    Musze przyznac ze ten artykul napelnil mnie pozytywna energia na caly dzien. Dla mnie wazne jest ze moj Lech nie stoi na skraju przepasci, ze jest bezpieczny, ze nie trzeba wyprzedawac pol skladu. Sa puchary – nie sprzedajemy, nie ma pucharow – najlepszy zawodnik idzie za granice. To proste postawienie sprawy. Co do wzmocnien – ciekawi mnie gdzie Bjelica zarzadal wzmocnienia ktorego nie widzimy my kibice – rozumiem ze nie chodzi a zadna z pozycji ktore przewijaly sie w kokentarzach, a wiec nie skrzydla, nie napastnik. A wiec….. srodek pola?? Srodek obrony?? Boczny obronca za Kadara…. Moze to szansa dla Gumnego? Wiadomo ze przy wegrze w skladzie nie pogra.

    • Jakov napisał(a):

      Też mnie to zastanawia. Pierwsze co przyszło mi do głowy to nowym defensywny pomocnik. Chociaż może też chodzić np. o prawego obrońcę do konkurencji z Kędziorą. Niby to ma być pozycja przyszłości dla Gumnego, ale być może trener jednak go tam nie widzi. Cóż, teraz zaczną się spekulacje, a dowiemy się pewnie dopiero w przerwie zimowej.

    • bezjimienny napisał(a):

      Środek obrony, ze względu na odejście Paulusa, jest oczywisty. Więc pewnie jakaś inna pozycja.

    • bezjimienny napisał(a):

      Prawa obrona- też raczej nie, bo trener widzi przyszłość w Gumnym i Wasielewskim. Ich pech, że Kędziora ma zdrowie i nie mają kiedy grać.

    • gruh napisał(a):

      Za Paulusa moze grac teoretycznie Wilusz lub Dudka, bedziemy mieli 4 srodkowych obroncow wiec nie jest to takie oczywiste.

    • bezjimienny napisał(a):

      Na moje oko Dudki w ogóle Bjelica pod uwagę nie bierze na jakąkolwiek pozycję. Po prostu jest bo ma kontrakt. Będziemy mieli na środku Bednarka, Nielsena i Wilusza. A powinniśmy mieć 4 (dwóch na każdą pozycję).

    • damt610 napisał(a):

      Wilusz nadaje się do oddania za darmo komukolwiek. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że Lech to dla niego za wysokie progi dodatkowo przynosi pecha drużynie. Potrzeba 2 ŚO!

    • bezjimienny napisał(a):

      Generalnie tak, ale sam musiałby się zgodzić na „oddanie”. A poza tym nie wiem jak będzie z funduszami na dwóch stoperów. Lepiej mieć 4 stoperów z Wiluszem i 2 LO, niż 4 stoperów bez Wilusza i 1 lewego obrońcę.

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      gruh@: wyplujże natychmiast te słowa!!! Wilusz powinien mieć zakaz wchodzenia na wszystko co zielone, a Dudka ehhh na wypożyczenie do Puszczy Niepołomice lub Meblorza Swarzędz!
      *przepraszam oba kluby, ale ten Pan gdzieś musi skończyć karierę

    • gruh napisał(a):

      Bezjimienny – moze tak, moze nie. Tego nie wiemy bo Bjelica sie nie wypowiadal na jego temat. Poki co jest w hierarchii 5 obronca i dlatego nie gra. Ale po zimowym okresie przygotowawczym kiedy wszyscy beda startowac z tego samego punktu moze byc traktowany jako normalny 4 obronca.

    • gruh napisał(a):

      JR – wypluwam i odpukalem w niemalowane drewno. Oczywiscie wszyscy widza ze Wilusz to pechowiec ktory takze przez brak pelnego skupienia zawsze prezentuje gola przeciwnikom, a drewniany Dudka moglby conajwyzej sprobowac sil w tartaku, ale….. Sek w tym ze Bjelica nie wypowiada sie jasno na ich temat, nie wiemy ile klub ma kasy na transfery i co bedzie priorytetem w zimowym okienku :/

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      A mi się wydaje, że wchodzą w grę 2 pozycje: defensywny pomocnik i lewy skrzydłowy. DP bo Trałka pójdzie na stopera a Tetteh zagranicę, a lewy skrzydłowy, bo Trener chce pozytywnie zmotywować Szymona el Lobo Pawlowsky’ego.

    • damt610 napisał(a):

      Wiadomo, że bramka i środek pomocy mamy najsilniej obsadzone więc też mi się wydaje, że będzie to pomocnik środkowy.

    • mario napisał(a):

      moim zdaniem to jest oczywiste i @JR ma rację – chodzi o DP, bo Trałka będzie przerobiony na stopera, o czym mówi się już wprost. 1 Tetteh to za mało. Ale jestem też zdania, że Tetteh jeszcze dla nas pogra.

    • Lechita62 napisał(a):

      Tak jak już kiedyś pisałem. Wilusz może nie jest fatalnym piłkarzem, ale w Lechu ewidentnie mu nie idzie. Może Korona go weźmie (mają przecież spore kłopoty na ŚO), a jeśli nie to sprzedać za skrzynkę piwa do FC Albratros i spróbować kupić Peszko, skrzynka piwa powinna na Niego podziałać :)

    • Giacore napisał(a):

      Wilusza nie ma co liczyć, bo kończy mu się kontrakt latem, także byłoby bezsensu stawiać na niego.
      Na jakiej pozycje chce Bjelica wzmocnień? Strzelam, że to będzie prawa obrona.

    • mario napisał(a):

      @Lechita62 – Peszko jest nie do wyjęcia z Lechii [to jest następny nasz wyrzut sumienia]

    • Lechita62 napisał(a):

      @mario – wiem, wiem niestety… To miał być tylko taki żenujący żart :)

    • mario napisał(a):

      a to nie chwyciłem żartu… :(

    • slash napisał(a):

      Nowy Szymek raczej

  8. Giacore napisał(a):

    Audyt Audyt Audyt coś na co czekałem!
    Lubię finanse, jednak najbardziej mnie ciekawi czy są uwzględnione finansowe powiązania z Akademią, a dokładnie to czy akademia jest w klubie czy jest niezależną spółką córką. Jest to bardzo ważne jeśli znajdzie się jakiś chętny inwestor.
    No i bardzo jestem ciekawy jak wygląda ten dług względem właściciela i w jaki sposób jest spłacany.
    Bardzo interesujące są także wydatki na poszczególne działy. Da to obraz tego czy w nich są leniuszki czy są ograniczeni finansowo.

    Audyt bardzo dużo wyjaśni jeśli jest tak jasny i rzetelny jak go przedstawiacie. Jednak z pewnością nie ukróci głupio-śmiesznych komentarzy.

  9. Pawelinho napisał(a):

    W końcu będzie widać czarno na białym na co Lech wydaje i na czym zarabia pieniądze.

    • Soku napisał(a):

      Jedyne, co kiedykolwiek było w Lechu czarne na białym to …Arboleda na Smolarku.
      :-)

      A tak już na serio, to strasznie długo się ten audyt ciągnął. Zaczynałem się już bać, że podczepią go pod mistyczny Plan 2020.

    • Pawelinho napisał(a):

      Haha był i jest jeszcze Keita.

    • bezjimienny napisał(a):

      Ja się spodziewałem, że pojawi się jakoś w okolicach cen wiosennych karnetów.

  10. Antoni P (praca) napisał(a):

    Powiew nadziei na którą czeka się od lat….
    Okazuje się że ten poj…..y rok może skończyć się całkiem pozytywnie z fajnymi widokami na przyszłość. Zboczymy co się wydarzy….

  11. Robert napisał(a):

    #NenadUfamTobie Może nie w temacie :-) A teraz już w temacie. Stabilność finansową jest b. ważna że względu na to, że pozwala uniknąć nerwowych ruchów. Cieszy mnie to niezmiernie. A dług właścicielskiego pokazuje, że Rutkowski jest skłonny do inwestycji. To też plusik. Pozdro kibole.

    • Robert napisał(a):

      Przepraszam za byki. Pisoł żem ze smartfona :-)

    • Soku napisał(a):

      Tylko wiesz, Łobuzie, jak niby klub ma ów dług wobec właściciela spłacić? Z całą pewnością nie wpływami z transferów, bo albo Lech rozdaje całkiem niezłych (powiedzmy, że można za nich jednak coś skubnąć) zawodników za friko, albo pozyskane ewentualnie ze sprzedaży najlepszych grajkó pieniążki zdają się „magicznie rozpływać niby czekoladowe M&M’sy”.
      :-)

  12. sebra napisał(a):

    Audyt i odczucia redakcji co do tego, że w klubie ktoś poszedł po rozum i zrozumiał, że klub piłkarski oprócz stabilności finansowej powinien osiągać jakieś sukcesy sportowe to dwie pozytywne informacje z tego artykułu, które mnie bardzo cieszą.
    Poza tym nie ma co ukrywać, że zmarnowanych lat i zmarnowanego współczynnika klubowego już nie odzyskamy, ale jeśli faktycznie wszystko idzie w dobrym kierunku to jest nadzieja, że następne próby podboju Europy nie będą jedynie formą promocji zawodników, ale również realną szansą na dobre wyniki i rozwój, który pozwoli nam regularnie grać w europejskich pucharach, a nie tylko w eliminacjach do tych rozgrywek.

  13. enter napisał(a):

    Czyli puchar jest najwazniejszy, mistrzostwo jest odpuszczane?

  14. tory napisał(a):

    mecz w piątek będzie grany zmiennikami, na wisłę najlepsze strzelby

    • Anonim napisał(a):

      Oby zmiennicy zagrali godnie

    • Marecki60 napisał(a):

      Nie sądzę, żebyśmy z Zagłębiem zagrali zmiennikami. Aczkolwiek jakaś rotacja w składzie powinna być, chociażby po to, żeby reszta piłkarzy nie czuła się odrzucona przez trenera. Zmiennicy też powinni od czasu do czasu powąchać trawę w czasie meczu o punkty. Rzemiosła można się nauczyć tylko pracując, od patrzenia na mistrza jeszcze nikt mistrzem nie został.
      Co do audytu to dobrze, że wreszcie zostanie opublikowany. Zamknie (aczkolwiek nie koniecznie) klawiaturę kilku malkontentom, którzy nie napisali w swoim życiu żadnego lub prawie żadnego pozytywnego komentarza na temat Lecha.
      Jeśli chodzi o frekwencje w Kotle to nie ma się za bardzo co dziwić, że spadła. Atmosfera z powodu wyników piłkarzy, zarządu, a przede wszystkim między rządzącymi w Kotle, a resztą kiboli od dawna jest delikatnie mówiąc gęsta. Dużo kiboli przeniosło się na inne trybuny, a też spora liczba przeniosła się przed telewizor.
      Co do zarządu to w ostatnich latach niestety popełnił zbyt dużo błędów i za długo trwało wyciąganie z nich wniosków. Nie myli się tylko ten co nic nie robi, ale wnioski z popełnionych błędów powinno się wyciągać znacznie szybciej Ostatnie ruchy zarządu napawają mnie delikatnym optymizmem.
      Najważniejsze jest żeby Lech wygrywał i zdobywał trofea. W takim przypadku nikogo nie będzie interesować żaden audyt i inne sprawy nie związane bezpośrednio ze sportem.
      Oby od dzisiaj było sportowo i biznesowo w Lechu tylko lepiej.

    • mario napisał(a):

      jakimi zmiennikami? Wiluszem, Dudką, Nielsenem, Formellą? Trzeba zagrać mocnym składem, przez 5 dni można się zregenerować. Na ławce na razie nie mamy jakości.

    • robson napisał(a):

      Mecz z Wisłą jest 5 dni po meczu z Zagłębiem. To wystarczający czas żeby się zregenerować, dlatego nie ma co kombinować ze składem.

    • El Companero napisał(a):

      moze w Lubinie zagrają Formella, Lasse Nielsen, Gumny i w 2 połowie Jóźwiak. Przy korzystnym wyniku mógłby zadebiutować Wasielewski choćby 10 min. Wszyscy bedą chcieli się pokazać Bjelicy, a na skiślaków wyjdzie najsilniejszy skład.

  15. Bydgoszczanin napisał(a):

    Zagra na pewno optymalnym skladem w koncu 5 dni po meczu do srody jest takze zero odpuszczania

  16. Bender napisał(a):

    Po pierwsze – stabilne podstawy to fundament w nowoczesnym futbolu. Pozwalają zbudować zespół, który może walczyć o trofea. Oczywiście inną kwestią pozostaje wynik sportowy – zwycięstwa trzeba osiągnąć podczas gry, która z zasady jest nieprzewidywalna (nie zawsze wygrywa lepszy), ale stabilność pozwala co roku przystępować do rozgrywek w roli solidnego gracza. To czego oczekuję od klubu, to właśnie ten fundament, po to są działacze, by on mógł istnieć. Pod tym względem ekipa Klimczaka spełnia swoje zadania dobrze.
    Po drugie – rolą pionu szkoleniowego jest wykorzystać ten fundament (czytaj – dobry, szeroki skład) do powalczenia o trofea. jak Redakcja słusznie zauważyła, dla klubu już awans do europejskich pucharów jest sukcesem, który przekłada się na podtrzymanie stabilności finansowej. Przykro to pisać, ale po kilku latach względnego realizowania podstaw, po sezonie mistrzowskim doszło w klubie do załamania, w efekcie w tym roku pucharów nie ma w ogóle… Ponieważ na początku sezonu wyraźnie było widać, że złe tendencje powracają, dokonano zmiany trenera. Obecnie znów wygląda to nieźle, zobaczymy jak będzie na wiosnę. Osobiście wierzę, że puchary będą, pytanie jak się do nich dostaniemy, i co osiągniemy. Mistrzostwo lub Puchar Polski byłyby pożądane, ale piłka nożna to nieprzewidywalny sport, zobaczymy jak będzie. W perspektywie ewentualnego zdobycia Pucharu Polski niezwykle ważny jest rewanż z Wisłą, chyba najważniejszy sprawdzian Bielicy w tym roku (mecz o wszystko, wóz lub przewóz).
    Po trzecie – coraz ciekawiej wygląda sprawa budowy zespołu. Zwrócę tu choćby uwagę na rzecz na pierwszy rzut oka nie związana z głównym zagadnieniem: w drużynie rezerw ostatnio prawie wcale nie grają juniorzy, wystawiamy, podobnie jak i nasi rywale, ekipę złożoną w większości z graczy ze skończonym wiekiem juniorskim (ostatnio nawet na stałe w rezerwach gra Dudka!!!). W dodatku ci chłopacy maja rzeczywistą szansę awansu – w przypadku dobrej gry – do pierwszego zespołu (vide Wasielewski!). Tak zestawione rezerwy mają większą szansę awansu do II ligi. A najzdolniejsi młodzi ogrywają się w gronie piłkarzy bardziej doświadczonych i – chcę w to wierzyć – notują postępy. Widać, że na grę piłkarzy spojrzano z szerszej perspektywy. Widać rywalizację, i o miejsce w „jedenastce” (choćby Pawłowski czy też Trałka nie są już pewniakami), i na ławce (Jóźwiak czy Formella?, ostatnio jakby bardziej Jóźwiak). Dlatego też może się okazać, że mimo nadziei wielu kibiców, tacy piłkarze jak Dudka czy Wilusz dokończą z nami sezon (pierwszy być może nie powącha nawet w nim ekstraklasowej murawy), bo pion szkoleniowy znajdzie im „niszę” (prywatnie uważam, że Wilusz jeszcze zaskoczy in plus). Jestem bardzo ciekaw jak wielu piłkarzy z rezerw dostanie szansę na przygotowania się z pierwszym zespołem, cieszą mnie też deklaracje transferów. Spoglądam w przyszłość optymistyczniej!

    • Marecki60 napisał(a):

      Co do Wilusza to pewnie zaskoczy, ale nie w Lechu. Ogólnie to on jest dobrym obrońcą, ale u nas ma wybitnego pecha albo nie wytrzymuje presji. Za bardzo chce, a wtedy często wychodzi wszystko na odwrót. Szkoda mi go, bo nie można mu kompletnie nic zarzucić jako piłkarzowi Lecha zarówno na boisku jak i po za nim… oprócz tego nieszczęsnego pecha podczas meczów Lecha.

    • mario napisał(a):

      Wilusz w kilku meczach pokazał, że umie grać, w większości dawał ciała, ale zimowa przerwa może mu pomóc i na to właśnie liczę.

  17. mario napisał(a):

    I znów się to stało! Spotkanie kogoś z Redakcji z kimś z zarządu – i od razu fala optymizmu. Żeby nie było – bardzo mi się to podoba, bo narzekactwa jest tu co niemiara. Powinniście z zarządem spotykać się co miesiąc lub co dwa :) Dobrze, że w końcu poznamy zapisy audytu – zamierzam wejść w niego tak głęboko jak się tylko da i nie bez przyjemności [jakkolwiek by to nie zabrzmiało]. Ciekawy jestem tych cyferek, tym bardziej, że już z tego tekstu dowiadujemy się rzeczy ciekawych, np, że same el. do pucharów dają klubowi zysk – wcześniej zarząd twierdził, że są to właściwie same koszty. Potwierdzenie transferów to też dobra informacja, choć – niezależnie od dobrego samopoczucia prezesa [może i usprawiedliwionego] – uważam, że powinniśmy mówić o napastniku. To, że Robak się posypie lub przestanie się poruszać jest przecież kwestią niedługiego czasu. Dobrze też, że nie będziecie pisać o transferach, bo mogłoby to tylko klubowi zaszkodzić. Poza tym mamy przecież Bartiego. Chociaż nie powiem – transferowe wieści bardzo mnie kręcą, może nawet bardziej niż audyt ;)

  18. Bender napisał(a):

    Rolą trenera jest dotrzeć do takiego gracza. Zobaczymy jak rozwiąże to Bjelica. Chodzi o to, by mniej się liczyło to co było, a bardziej to co może być. Wiosną nie będzie już Arajuuriego, realnie patrząc do gry zostaną Bednarek, L. Nielsen i Wilusz (nie wierzę w wielki powrót Dudki, choć nie wykluczam, ze zobaczymy go jeszcze w epizodach), więc szansa na grę się pojawi (Janek Bednarek często jest upominany, więc pewnie jeszcze dwa razy popauzuje). Odbudowanie Wilusza to dla trenera nie tylko wyzwanie, ale i konieczność. Ciekaw jestem tego co trener osiągnie na tym polu.

  19. czuk91 napisał(a):

    Ale przecież z tymi komentarzami po porazkach bylo tak zawsze, przynajmniej o ile pamietam na tej stronie a siedze tu juz od.. 2008-9? Nawet nie pamietam ^^ Lewy i srodkowy obronca + skrzydlowy wedlug mnie najbardziej potrzebuja wzmocnien.

  20. John napisał(a):

    To że był i jest dług właścicielski było wiadomo od dawna ,ale Lech regularnie ten dług spłaca.Ciekawi mnie ile tam jeszcze tych mln do spłacenia zostało i kiedy Lech wyjdzie na zero wobec Rutkowskiego.
    Najważniejsze jednak że Lech prezentuje się bardzo stabilnie i nawet brak pucharów tego nie zmieni ,po za tym że kogoś będzie trzeba sprzedać.
    Praca,praca,praca a z roku na rok będzie jeszcze lepiej,musi być.
    Czasem może w Lechu brakuje ryzyka ale raz już Lech takie ryzyko podjął przez co ten dług się za nim tak długo ciągnie.Całe szczęście że w Lechu nie ma takich problemów jak w wielu innych klubach ekstraklasy.

  21. BartiLech napisał(a):

    Z optymizmem w przyszłość ;)

  22. stowoda napisał(a):

    A ja jestem ciekawy jak wygląda tzw „grupa inwestycyjna” czyli wspomaganie wydatków na transfery przez „osoby trzecie” z zastrzeżeniem że część zysków z ew. transferów z klubu będą wypłacane właśnie takim „grupom inwestycyjnym”.
    Tak robi już kilka klubów i czytałem kiedyś że z tego sposobu korzysta także Lech.

  23. RobertLech!!! napisał(a):

    Wlaliście nieco optymizmu w kibicowskie serca, oby panowie z zarządu dotrzymali słowa co do ewentualnych wzmocnień i liczeniem się ze słowem trenera – który ma pomysł na tę drużynę, tylko nieraz mówi niepotrzebne rzeczy. Z niecierpliwością czekam na cały audyt i wnioski zarówno ze strony redakcji jak i wszystkich użytkowników.

  24. vens75 napisał(a):

    No tak wszytko fajne. Szkoda tylko, że ze „stabilnością sportową” w omawianych latach było bardzo krucho. Czekam z niecierpliwością. Może cyferki odpowiedzą na gnębiące mnie pytanie dlaczego drużyna w jednym sezonie ma Majstra a w następnym osiada na dnie tabeli?

  25. kibol z IV napisał(a):

    Audyt się wykluł a z nim peany pochwalne. Z powyższego artykuły dowiadujemy się iż Lech w ciągu 5 miesięcy zrobił postęp sportowy. Pytanie gdzie ? W którym miejscu ? 5 msc w tabeli..to teraz według Was postęp ? Bijący od dawna minimalizm prezesów udzielił się jak widzę piszącemu ten artykuł ?
    Postęp marketingowy ? Jaki ,gdzie ? Od niepamiętnych czasów Lech sprzedał najniższą liczbę karnetów… Postęp na linii kibice-klub ? Gdzie ? W pustoszejącym Kotle , w bardzo lichej jak na Lecha frekwencji na co niektorych meczach ?. I teraz coś odnosnie drugiej części artykułu jednak bardzo mocno łączącą oba te zagadnienia…Mianowicie o pokoleniu internatów zarządzających tym portalem…Jak widać zdecydowana większość artykułow kończy się bardzo znikomą liczbą odpowiedzi. Dlaczego ?Co o tym decyduje ? Może niekiedy warto zastanowić się nad nominacją na II prezesa w historii ? Może niekiedy nie warto pochylać się nad pewnymi magazynami…Może wówczas będzie więcej komentarzy…Może warto zastanowić się dlaczego śmietnikowe dysputy o pewnym wschodnim klubiku dostarczają więcej komentarzy , nizli całodzienne artykuły KKSLECH.com…Na bazie tego widać , jak bardzo i kogo tu naprawdę interesuje Lech. Może warto poruszyć ten temat , w jakims artykule. Może niekiedy warto pochylić się nad , meritu tego forum. Nad jego obiektywizmem i własnym regulaminem .Może warto sięgnąc do korzeni…magazyn z gloryfikowanym prezesem na pewno nie jest ku temu drogowskazem.
    Te kilka spostrzeżeń kieruję na chłodno , do redakcji z pozycji realisty i kibola interesującego się tym zwycięskim i tym przegranym Lechem od kilkudziesieciu lat ,kiedy internet był niebytem w Polskich realiach….nie malokontenta . Kibola Lecha , bez jakiegokolwiek balastu wszechobecnej cenzury.

    • kocianJanTratatam napisał(a):

      Pod pierwszą częścią podpisuję się w stu procentach.
      Do tego, nie podoba mi się zmiana nastrojów redakcji po 2 czy 3 pojedynczych meczach, które długofalowo nie mają dla klubu większego znaczenia.
      Chłodne głowy, spokój, a tu prawie, że euforia ‚bo jest audyt’. Słabo.

    • KKS napisał(a):

      Podpisuję się w 100% pod powyższym.

    • kocianJanTratatam napisał(a):

      Pod kocianem, kibolem, czy jednym i drugim wpisem? :>

  26. endrjiu napisał(a):

    Alez mnie ciekawosc zjada w zwiazku z tym audytem. Cieszy, ze wreszcie zostanie opublikowany.

  27. roby napisał(a):

    Ciekawe jaki jest dług dla Rutkowskiego…?

  28. ole napisał(a):

    Rozumiem, ze tylko optymiści i hurraoptymiści są mile widziani na tym forum. Cały ten tekst jak i cala witryna przesiąknięta jest minimalizmem.
    „Jeżeli Kolejorz nie zdoła jednak w najbliższych latach dostać się do fazy grupowej nie będzie finansowej tragedii.” – Kurwa ale się ciesze, super naprawdę super informacja. Czyli ciemna dupa przez najbliższe lata… BRAWO!!!
    Dorównaliście do poziomu „zarządu” – BRAWO.
    Tylko zmieńcie nazwę strony na KKSMINIMALISCI.COM.
    Jak UEFA będzie organizować LM w stabilnych budżetach to jest jakaś szansa.
    No i najważniejsza sportowa informacja dnia: nie musimy się bać komornika…
    To skoro jest tak NADzajebiscie to skąd taki sportowy zjazd w ostatnich 5 latach?
    Padla ostania strona broniąca normalności.

  29. arek z Debca napisał(a):

    Czyli po staremu, wszystko pieknie, napastnikow nam nie trzeba. A jesli ktos przyjdzie to tylko na miejsce odchodzacego.14 mln zysku z pucharow a ile z tego wydano na wzmocnienia. No ale lepiej wydac kase na kolejny sklep czy restauracje w galerii. Jest dobrze bo jest stabilnie ale nie bedzie rozwoju.

  30. MARiO napisał(a):

    Wszystko super, fajnie i pięknie ;-)… Klub jest stabilny finansowo, skauting szuka nowych zawodników :O …, ale może łaskawie władze klubu zajmą się przedłużeniem umów o kolejne minim 3 lata (do 2020 lub 2021 roku) z najlepszymi i najbardziej perspektywicznymi graczami Lecha (Abdul Aziz Tetteh, Dawid Kownacki, Darko Jevtic, Tomasz Kędziora itd. itp.), żeby kolejni gracze nie odchodzi za darmo jak np.: Marcin Kaminski, Gergő Lovrencsics, Paulus Arajuuri, Kasper Hämäläinen, czy wcześniej Semir Stilic, Grzegorz Wojtkowiak lub Daylon Claasen) … na czym klub traci nie tylko finansowo, ale i wizerunkowo :/… Śmiem twierdzić, że gdyby władze klubu nie zwlekały do ostatniej chwili to chociaż 25% tych piłkarzy przedłużyłoby kontrakt i klub chociaż zarobił by na ich sprzedaży… przedłużanie kontraktów o rok z perspektywicznymi zawodnikami pierwszej jedenastki jak np.: Barry Douglas i potem rozpaczliwe ich sprzedanie za 200 tysięcy euro zamiast za milion euro to też Moim zdaniem jest brak profesjonalizmy władz klubu ;-)…

    Szukają piłkarzy po Portugalii, Skandynawii czy w Rumunii itd. itp., ale przecież polska ekstraklasa to liga siłowa… Wyspiarze ze Szkocji, Walii czy Irlandii są w zasięgu finansowym Lecha i mogliby się sprawdzić czego najlepszym przykładem był Barry Douglas ;-) … kilku ciekawym piłkarzom DUNDALK FC kończą się kontrakty 31 grudnia 2016 roku i można byłoby mieć ich za darmo od 1 stycznia 2017 roku jak np.: David McMillan (napastnik wiek 27 lat i 16 bramek w 31 meczach) lub Daryl Horgan (24 lata, 9 goli w 31 meczach, ostatnio został powołany do reprezentacji Irlandii na listopadowe mecze eliminacyjne) …

    PS.: Ja bym w zimowym okienku transferowym zatrudniał tylko zawodników z polskiej ekstraklasy np.: Jach lub takich co już grali w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce, a są teraz zagranicą np.: Michal Nalepa z Ferencváros ;-), żeby nie było problemów z aklimatyzacją i sprowadzani zawodnicy nie zaczynali grać porządnie kiedy już się sezon będzie kończył :O … Rafał Wolski czy Filip Starzyński to idealne przykłady, że warto czasami „odkurzyć” gracza, który wyjechał z Naszej ekstraklasy na podbój zagranicy, a nie przebił się ;-)…

    • mario napisał(a):

      w dużej części swej wypowiedzi masz rację, ale spójrz co się stało z tym, co wrócili z Zachodu, a których wymieniłeś – Starzyński i Wolski po dobrej rundzie gdzieś tam zginęli. Z drugiej strony jest Peszko i Stępiński, co pokazuje, że to jednak jest loteria. No ale elementu hazardu nie da się całkowicie wyeliminować.

    • hester napisał(a):

      Do wcześniejszego przedłużenia umowy z zawodnikiem potrzebna jest wola obu stron. Na przykładzie, który podałeś z Douglasem można pokazać, że to wcale nie musi być dobre posunięcie. Po pierwsze to nie jest tak, że zawodnik bezwarunkowo składa podpis pod kontraktem podsuniętym przez klub, ale oczekuje sporej kwoty za sam podpis. W przypadku Douglasa mogłoby to oscylować w okolicy 300 tys Euro, nie licząc podwyżki comiesięcznego uposażenia, a swoją dolę musi jeszcze przytulić menager. Poza tym jak pewnie pamiętasz w ostatnim sezonie forma Douglasa zniżkowała, jego statystyki ofensywne nie wyglądały już tak imponująco jak wcześniej, a w defensywie nigdy nie był orłem. Wcale nie jest powiedziane, że znalazłby się ktokolwiek chcący zapłacić wymieniony przez ciebie milion. Istniało też ryzyko, że długoletni kontrakt Douglasa bez formy byłby obciążeniem dla klubu jak już bywało w przypadku schyłkowego Arboledy, czy teraz Dudki bądź Wilusza. Sprzedanie Douglasa w ówczesnym momencie za 200 tys było moim zdaniem niezłym ruchem zarządu i można tylko gdybać czy klub mógłby w dłuższej perspektywie zarobić na nim więcej czy stracić.

  31. Jam napisał(a):

    Nasz zarząd tysiąclecia startował z tego samego poziomu co pewien prezes ze wschodu, który nie dość że nie znał się ponoć na piłce to jeszcze przejął ogromny dług. Gdzie w tej chwili jesteśmy My gdzie oni? Jak widzicie chwalić na razie nie ma za co.

  32. Tadeo napisał(a):

    @kibol z lV. Wyjątkowo dosyć często zgadzam się z Twoimi komentarzami , tak jest i tym razem.Do chura optymizmu jeszcze daleka droga , ale widać że idą lepsze czasy dla Lecha i oby tak było już zawsze.

  33. mario napisał(a):

    Co do tych transferów – każdy z nas jest pewny, że transfery będą. Chodzi tylko o to, by to nie były transfery na zasadzie 1 do 1 w sensie liczby i jakości. To muszą to być wzmocnienia tak pod względem liczebności pierwszego zespołu, jak i jego jakości. Np. nie wystarczy, że po odejściu Kadara zakupimy jakiegoś LO, bo to musi być dobry LO i w dodatku jeden nie wystarczy [Gumny jest jednak PO i na razie tylko perspektywiczny]. Nie wystarczy ktoś za Paulusa, bo Wilusz może się już nie podnieść, Dudka się już nie nadaje, a Trałka się jeszcze nie nadaje i nie wiadomo, czy w ogóle będzie się nadawał. Pawłowski również nie ma zmiennika, bo Jevtić, to jednak gracz środka pola i w dodatku jest dość wolny. Tak więc transfery, to nie tylko uzupełnienia i mam nadzieję, że Gargamel o tym wie i o tym pamięta.

  34. kocianJanTratatam napisał(a):

    Stabilne finanse nie idą w parze z oczekiwaniami kibiców, co do jakości sportowej drużyny.
    Legia zaryzykowała sobie tą niestabilność w kasie, a teraz to oni grają z Lidze Mistrzów, a nie my.
    Przypomnijcie sobie, jak działał klub po zdobyciu obydwu mistrzostw i jakimi magikami chciał atakować europejskie puchary, zanim wyleje się z Was ta fala optymizmu do reszty…
    Dwa tytuły, obydwa zaprzepaszczone w kilka miesięcy, lata po sobie i zero wniosków na przyszłość.
    Rotacja na ławce trenerskiej i może się uda, może jakoś będzie. Miłego wieczoru.

  35. Bart napisał(a):

    Rutkowskim można zarzucać różne rzeczy, ale akurat za podejście do finansów należy ich chwalić. Klub ma stabilny budżet i nie generują długów. To podstawa. Osobiście widzę kilka powodów do optymizmu na przyszłość. Wierzę, że wyciągnięto wnioski z popełnionych wcześniej błędów na płaszczyźnie sportowej. Widać to np. po ostatnich zmianach w skautingu. W trenera Bjelice też wierzę – skoro wybrali go wg. bardzo ścisłych kryteriów i sięgnęli głębiej do kieszeni żeby go zatrudnić – musieli wiedzieć co robią. Będzie dobrze Panowie i Panie :)

  36. zoto napisał(a):

    przy dalszej takiej grze i dobrych wzmocnieniach można pokusić się o mistrzostwo

  37. 07 napisał(a):

    Dla mnie osobiście jest dramat jak Lech z 2 budżetem w kraju nie gra w pucharach….

  38. prezol napisał(a):

    Musimy na miejsce Paulusa pozyskać kogoś jego rozmiarów.Był Arboleda były wyniki,z Paulusem podobnie.Musi być w obronie ktoś słusznych rozmiarów,to podstawa.

  39. Alcatraz napisał(a):

    Wydźwięk działań klubu, od czasu zatrudnienia Bjelicy jest bardzo pozytywny, lokomotywa, zatrudnienie byłych piłkarzy, audyt, postawa drużyny.

    Na temat transferów zawsze będzie gorąca dyskusja, ja dostrzegam różnicę w graniu, system Urbana wył o zakup napastnika, teraz aż tak bardzo tego nie widać choć szału w napadzie niema, słabo grający Robak ostatnio strzela dwa gole, Kownacki ma przebłyski. Głupio to zabrzmi ale na atak dobrze wpłynęła poprawa gry w obronie.

  40. seniorka napisał(a):

    Powiało optymizmem. Klub jest stabilny finansowo –
    co zresztą prezes zawsze podkreślał.
    Zarząd dojrzał do zatrudnienia zagranicznego trenera (mam nadzieję, że okaże się trafnym wyborem), zimą będą transfery, byli piłkarze zasilają skauting. Oby tak dalej!
    Obecnie najważniejszy jest mecz z Wisłą w PP.
    Musimy wygrać, aby liczyć się w tych rozgrywkach!

  41. kibicinowroclaw napisał(a):

    Trochę martwi ta ciepła woda w kranie ale no właśnie – fajnie że jest ale apetyt rośnie w miarę jedzenia , w dodatku to jest Lech Poznań i każdy chce tutaj widzieć trofea w gablocie. Nikt nie może pretensji że Rutkowski nie wkłada tutaj własnych pieniędzy bo to jego sprawa. Ważne że utrzymuje klub i rozwija go organizacyjnie lecz jest on tak troszkę skonstruowany jakby bez ambicji lub wizji – ambitnej wizji. Jest dobrze ale mogłoby być i powinno oczywiście lepiej.

  42. KKS napisał(a):

    Wszystko pięknie, ale Lech to przede wszystkim KLUB SPORTOWY, a nie przedsiębiorstwo, którego celem nadrzędnym jest zbilansowany budżet. Nas interesuje wynik sportowy, a fakty są takie że gramy o podium lub puchar Polski, a nie o mistrzostwo (!). Innym faktem jest, że gdyby na wschodzie myśleli jak u nas to tej Ligi Mistrzów by nie mieli… Przykry minimalizm, ja tego nie kupuję.

  43. kibol z IV napisał(a):

    Coś jeszcze do redakcji . Odnośnie mojego wczorajszego wpisu. Od wczorajszego wieczora do dzisiejszego wczesnego poranka na ponoć największym i najpopularniejszym portalu poświęconym Lechowi w tutejszym śmietniku grono kibiców Lecha dokonuje około 60 wpisów dotyczących innej druzyny…ot normalność ? Większość tych osób , nie widać we wczorajszych waszych newsach . Jak myslicie dlaczego ? Smiem twierdzić iż całe Wasze dzisiejsze pisanie artykułow nie wygeneruje tylu wpisów co …jesli nie pojawią się jacyć całkiem oczywiscie „przypadkowi” nuworysze :). To jest problem , tego forum. Nie brak wpisów po wygranych Lecha. Relacja ze zwycięstwa Lecha to około 145 wpisów , baty ruskiego śmierdziela to +/-60 …zaznaczę iż nie są to w pełni posty negujące ten inny klubik. W kilka minut podczas trwania meczu ( notabene kibic Lecha pasjonuje się meczem tirówy) pojawia się więcej wpisów , niz niekiedy nie ma tylu we wszystkich Waszych dziennych artykułach. To o czymś swiadczy , to coś obrazuje. Za chwilę zapewne pojawi się jakiś nowy wacław z suwałk lub leokadia ze wsi Ruskołąki Parcele i w swej wielkiej miłosci do Kolejorza będzie nakręcać to forum…nie widząć nigdy meczu Lecha na żywo :)…Oczywiscie interesujący się Lechem od x lat, ale i przy okazji kimś jeszcze :) Moja rada napiszcie artykuł o ruskiej dziwce…popyt gwarantowany. Przecież to rajcuje tutaj co niektórych najbardziej.Liczby nie kłamią … nawiązujac do stabilnego budżetu.

    • kocianJanTratatam napisał(a):

      Hehe, ja tam sobie na spokojnie wrzucam multiligę i tam naprawdę są atrakcje, a nie masturbacja komentatorów nad tym, że przegrano tylko czterema, czy pięcioma golami.
      Wpier*ol ze Sportingiem i do widzenia, bo aż się niedobrze robi.

    • Alcatraz napisał(a):

      Cenne spostrzeżenie. Kibic w sieci to jednak specyficzna osoba. Można ubolewać, ganić ale to nic nie zmieni, sporo tu tych osób po prostu jest.

  44. seba napisał(a):

    Dajcie spokój. Cały ten audyt to taka niezależna informacja biznesowa jak niezależne i prawdomówne wiadomości tv-pis.

  45. kocianJanTratatam napisał(a):

    Bo takie ‚prywatne’ audyty mają to do siebie, że odpowiadają tylko na to, na co się pozwala i co się przedstawia.
    Poza tym odpowiedzialności karnej i 100% przejrzystości nie ma żadnej, bo zleceniodawcą jest klub, a nie żaden poważny organ, który się nim zainteresował.
    Ładne grafiki, konferencja, jest super :>