Lekko, łatwo i przyjemnie

lechzaglebieW meczu 17. kolejki LOTTO Ekstraklasy, piłkarze Lecha Poznań pewnie pokonali na wyjeździe Zagłębie Lubin aż 3:0 (3:0). Kolejorz w pierwszej odsłonie zmiótł rywala z boiska, dlatego w drugiej mógł już myśleć o środowym rewanżu w Pucharze Polski. Dla Wielkopolan było to 4 zwycięstwo z rzędu bez straty gola.


Raport NA ŻYWO z wydarzeń na boisku:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

2 min. – Intensywny początek Lecha. Wrzutka Kędziory do Kownackiego była trochę za wysoka.
5 min. – GOOOL!!! Piłkę po zamieszaniu w polu karnym mocną bombą pod poprzeczkę ładuje Arajuuri.
8 min. – Lech na razie totalnie zdominował mecz.
13 min. – Znów kocioł pod bramką Zagłębia po stałym fragmencie. Poznaniacy są dziś bardzo groźni pod tym względem.

16 – 30 minuta

16 min. – Niecelna główka Nespora po dośrodkowaniu z prawej strony.
20 min. – Z powodu dymu od piro mecz na chwilę został przerwany.
22 min. – GOOOOL!!!!!! Wybitą piłkę po stałym fragmencie gry raz jeszcze wrzucił Jevtić i zdobył bramkę na 2:0!
27 min. – Przy tym wyniku Lech może grać tak jak najbardziej lubi. Z kontry.

31 – 45 minuta

31 min. – Lechici bardzo dobrze powstrzymują paniczne ataki gospodarzy.
33 min. – Co za akcja !!! Gajos do Jevticia, który biegnie z piłką po czym wrzuca z lewej nogi idealnie na głowę Kownackiego. 3:0!
35 min. – Strzał rozpaczy Janoszki.
39 min. – Zagłębie przestało atakować.
40 min. – Niezłą wrzutkę Majewskiego wybił obrońca.
41 min. – Minimalnie niecelna główka Makuszewskiego po dośrodkowaniu Kędziory.
41 min. – Znów Jevtic. Niestety piłka nie doszła do Kownackiego.
44 min. – Forenc broni nogą mocny, płaski strzał Kownackiego.
45+3 min. – Aj! Kapitalna kontra zepsuta najpierw przez złe podanie Jevticia, a potem przez niecelne uderzenie Majewskiego. Mogło być 4:0.
45+3 min. – Do przerwy 3:0 dla Lecha. Pełna dominacja.

46 – 60 minuta

49 min. – Niecelne uderzenie Jacha z wolnego.
50 min. – Kownacki niecelnie głową po wrzutce bardzo aktywnego dziś Makuszewskiego.
51 min. – Bednarek naprawił błąd Kadara.
54 min. – Teraz kotłuje się pod bramką Lecha. Poznaniacy gubią się.
59 min. – Putnocky ze spokojem łapie główkę Papadopulosa.

61 – 75 minuta

62 min. – Forenc obronił główkę Trałki po dośrodkowaniu Majewskiego z wolnego.
63 min. – Świetne dośrodkowanie Jevticia na 5 metr, gdzie nikt nie zamknął akcji, choć wbiegało 2 zawodników.
64 min. – Jevtić w boczną siatkę.
65 min. – Kapitalna obrona Forenca po bombie Gajosa.
68 min. – Putnocky broni 2 mocne strzały z bliska.
72 min. – Złe podanie Makuszewskiego z prawej strony.
75 min. – Mocny strzał Jagiełło wyłapuje Putnocky.

76 – 90 minuta

78 min. – Bednarek fauluje rywala i będzie karny.
78 min. – BRONI PUTNOCKY!
83 min. – Bednarek zatrzymuje podanie Cotry.
86 min. – Jevtić do Robaka, który dobrze uderzył, ale nie dał rady pokonać Forenca.
90 min. – Lech już od dawna gra na stojąco zachowując siły na środę.
90+1 min. – Forenc zatrzymuje Robaka.
90+3 min. – Pięknie. A teraz czekamy na awans do 1/2 PP.


KGHM Zagłębie Lubin – KKS Lech Poznań 0:3 (0:3)

Bramki: 5.Arajuuri 22.Jevtić 33.Kownacki

Żółte kartki: Cotra, Kubicki, Janoszka, Buksa – Bednarek

Sędzia: Paweł Gil (Lublin)

Widzów: 8819

KGHM Zagłębie: Forenc – Todorovski, Guldan, Jach, Cotra – Woźniak (73.Janus), Piątek, Kubicki, Janoszka – Papadopulos (61.Buksa), Nespor (69.Jagiełło).

Rezerwowi: Polacek, Tosik, Rakowski, Jagiełło, Vlasko, Janus, Buksa.

KKS Lech: Putnocky – Kędziora, Bednarek, Arajuuri (46.L.Nielsen), Kadar – Trałka, Gajos – Makuszewski, Majewski (63.Tetteh), Jevtić – Kownacki (77.Robak).

Rezerwowi: Burić, L.Nielsen, Dudka, Tetteh, Wilusz, Jóźwiak, Robak.

Kapitanowie: Woźniak – Trałka

Trenerzy: Piotr Stokowiec – Nenad Bjelica

Pogoda: +1°C, pochmurno

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <



komentarzy 271

  1. bas napisał(a):

    No i niech z tego naszego kartofliska zrobią boisko ,bo widać że na takiej murawie naszym piłeczka chodzi i o to chodzi.

    • aaa napisał(a):

      tego zapewne nie da się zrobić, stadion to fuszerka, nie ma wentylacji i nasłonecznienia, trawa po prostu gnije… jedyna rada to byłoby wybudować prawidłowo zaprojektowany stadion… tylko tyle i aż tyle…

    • mario napisał(a):

      jedyna rada to sztuczna trawa

  2. foxi85 napisał(a):

    Niestety odnośnie stadionu aaa ma rację , taki niedopracowany bubel (nie mówię o wyglądzie zewnętrznym bo to kwestia gustu) to godna arena dla kiepskich z Wrocławia lub damy lekkich obyczajów z Warszawy a nie dla naszego Lecha Poznań, godna dla Lecha jest tylko pojemność tego stadionu.

  3. Krzys napisał(a):

    Takiego Lecha, zwłaszcza jak w pierwszej połowie chcemy oglądać. Trzeba przyznać trener robi świetną robotę i nawet zaczyna mi imponować to jak mówi że ma wystarczający skład. Stara sie wyciągnąć z tych których ma maksa i to moze świadczyć o jego umiejętnościach. A co byłoby gdyby dostał wzmocnienia i miał mocniejszy zespół. Obym sie nie mylił, trzymam za niego kciuki bo to daje naszemu klubowi nadzieję na przyszłość.

  4. JRZ napisał(a):

    Co za cymbał przedłużył kontrakt z Urbanem po przednim seoznie? straciliśmy czas i kilka ważnych punktów.

    • kibicinowroclaw napisał(a):

      no niestety ale wiadomo kto , nasz super duet z zarządu, rozumiem że nie zwalniamy trenerów zbyt szybko ale totalnie zawalona wiosna i brak awansu do pucharów powinny go w..bac bez wyjaśnień

  5. Marcin1242 napisał(a):

    Juz dzisiaj na chlodno :) bardzo fajny mecz w naszym wykonaniu choc zauwazykem jedna kwestie. Kadar z Paulusem idealnie sie rozumieja, a po wejsciu Lasse posypala soe troche defensywa..wymowna akcja to ta gdy Kadar popelnil blad i byl przekonany ze za nim bedzie Lasse a ten gdzies stal w okolicy 5 m i nie przekazal krycia Bednarkowi i stal daremnie czekajac na rozwoj sytuacji. Widac to bylo dokladnie w momencie gdy Kadar odwrocil sie i zobaczyl ze nie ma tam Lasse. W skrocie dobrze to mozna zobaczyc. Oby jak naszybciej sie zgrali !

  6. kilo82 napisał(a):

    Szkoda tylko, że Robak nie zdążył dołożyć swojej bramki, a dwie okazje miał. Mam nadzieję, że powetuje to sobie w środę.

  7. babol napisał(a):

    Takiego Lecha chcę oglądać jak w 1 połowie spotkania. Zagłębie całkowicie zdominowane, nie poznaję tej ekipy. Druga odsłona spokojna, oszczędzanie sił na Wisłę, ale można mnie zarzut o zbyt częste straty piłek. Rodziło się z tego sporo sytuacji dla Lubinian, z których jednak w większości sytuacji nic nie wynikało. Można mieć nadzieję po tym meczu, że wygranie wszystkiego do końca nie jest czymś z rodzaju sci-fiction, ale realne do zrobienia.

  8. kibicinowroclaw napisał(a):

    I co i tak chwalone Zagłębie również przeze mnie rozniesione w pył. Mogę chociaż dodać że od początku wierzyłem w tego trenera mimo porażek.

  9. sebra napisał(a):

    Nie będę ukrywał, że spodziewałem się ciężkiej przeprawy, ale jak się okazało całkiem niepotrzebnie, bo mecz został rozstrzygnięty już w pierwszej połowie. Zagraliśmy dobre spotkanie, ale też nie da się ukryć, że Zagłębie, które szczyt formy jak widać miało latem i wczesną jesienią pozwoliło nam na bardzo dużo.
    O samym meczu wszystko już napisano, więc nic mądrego nie dopiszę, ale jedno co zauważyłem to fakt, że od momentu przyjścia trenera Bjelicy jesteśmy na fali wznoszącej i po takim meczu jak ten człowiek aż nie może się doczekać wiosny kiedy drużyna będzie po pełnym okresie przygotowawczym spędzonym pod okiem obecnego sztabu szkoleniowego. Po paru tygodniach pracy trenera wraz ze sztabem szkoleniowym widać, że znają się na rzeczy, bo drużyna wygląda lepiej fizycznie, a bez tego nie da się skutecznie realizować założeń taktycznych, które trener nakreśli przed spotkaniem.
    Kolejnym takim spostrzeżeniem jest również to, że nie wszyscy zawodnicy, którzy do tej pory byli kreowani jako ci niezbędni są tej drużynie aż tak mocno potrzebni, a mam tu na myśli głównie Pawłowskiego i Trałkę. Co prawda są oni brani pod uwagę przy ustalaniu kadry na poszczególne spotkania, ale chyba nie są już zawodnikami od których rozpoczyna się ustalanie składu co mnie mocno cieszy.
    Jeśli chodzi o wzmocnienia, które powinny mieć miejsce w przerwie zimowej to po analizie audytu, który został przedstawiony w poprzednim tygodniu jestem przekonany, że będą one uzależnione od transferu Kadara i pieniędzy jakie uzyskamy z jego sprzedaży. Jeśli uda się go sprzedać to może uzupełnimy skład 2-3 zawodnikami, a jeśli nie to pewnie ktoś przyjdzie, ale nie jako wzmocnienie tylko uzupełnienie składu. Zbrojenia i wzmacniania kadry pod ewentualne występy w pucharach na pewno nie będzie, bo za dużo zobowiązań nadal jest do uregulowania, a wpływy z pucharów to zawsze pewna niewiadoma.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.