Jeszcze niecałe dwa tygodnie

treningZa piłkarzami Lecha Poznań jest jeden z najcięższych tygodni od wielu miesięcy i zdecydowanie najtrudniejszy w tym sezonie. Zawodnicy Kolejorza w ciągu 9 dni rozegrali 3 mecze w 3 różnych miastach Polski. Wiosną na początku czwartego miesiąca w roku czeka „niebiesko-białych” podobnie trudny maraton.


W dniach 25 listopada – 4 grudnia podopieczni Nenada Bjelicy gościli kolejno w Lubinie, w Krakowie i w Białymstoku. Spory rozrzut jak na 9 dni i na dodatek spora stawka tych 3 spotkań. Lech Poznań zanotował w nich bilans 2-0-1, gole: 8:4. Zrealizował cel minimum, czyli awansował do półfinału Pucharu Polski. Pokonał łączne 2346 kilometrów (mniej więcej tyle jest z Poznania do Barcelony) z czego 604 kilometrów w powietrzu (Kolejorz udał się do Krakowa samolotem z międzylądowaniem w Warszawie).

Tydzień 25.11-04.12:

Poznań – Lubin (145 km)
Lubin – Poznań (145 km)
Poznań – Warszawa (310 km – samolotem)
Warszawa – Kraków (294 km – samolotem)
Kraków – Poznań (452 km)
Poznań – Białystok (500 km)
Białystok – Poznań (500 km)

Suma kilometrów: 2346 km (604 samolotem)

Po meczu w mroźnym i zaśnieżonym Białymstoku, gdzie temperatura w godzinie spotkania z Jagiellonią wynosiła -7°C gracze Lecha Poznań otrzymali wolny poniedziałek. Dziś Wielkopolanie wrócili już do ćwiczeń. W zajęciach udział wzięło kilkunastu zawodników. Z wyjątkiem bramkarza Matusa Putnockiego piłkarze, którzy wyszli w niedzielę w pierwszym składzie wciąż odpoczywali. Na treningu gościnnie pojawili się więc Victor Gutierrez, Paweł Tomczyk i Tymoteusz Puchacz.

Z powodu kontuzji w tym roku kalendarzowym może już niestety nie wystąpić najlepszy asystent w Kolejorzu, Maciej Makuszewski. 27-letni pomocnik ma problemy z żebrem. Musi przejść dodatkowe badania, żeby potwierdzić złamanie. Oprócz niego w końcówce roku na boisku na pewno nie pojawi się Nicki Bille Nielsen przechodzący rehabilitację po operacji pachwiny.

W niedzielę, 11 grudnia po prawie miesiącu Lech Poznań wróci na Bułgarską i o 15:30 zmierzy się u siebie z Koroną Kielce. Na kartki w tym spotkaniu muszą uważać Tomasz Kędziora, Jan Bednarek, Paulus Arajuuri i Tamas Kadar, a zatem wszyscy podstawowi obrońcy. Kolejne napomnienie któregoś z nich będzie skutkowało pauzą w ostatnim jesiennym pojedynku z Cracovią w Krakowie w sobotę, 17 grudnia o godzinie 20:30.

Do najbliższej potyczki z „Koroniarzami” na Inea Stadionie „niebiesko-biali” odbędą jeszcze łącznie 4 jednostki treningowe (po 1 każdego dnia). W ostatnich kilkunastu dniach treningów w 2016 roku sztab szkoleniowy będzie miał możliwość spokojnej pracy z drużyną tym bardziej, że czasu na spokojną pracę nie było w zeszłym, bardzo ciężkim tygodniu.

To oczywiście nie był ostatni tak trudny tydzień Lecha Poznań w sezonie 2016/2017. Na samym początku kwietnia, a konkretnie od 1 do najpóźniej 9 dnia tego miesiąca Kolejorza czeka kolejno wyjazd do Krakowa na mecz z Wisłą, wyjazd do Szczecina na rewanż w 1/2 Pucharu Polski z Pogonią i na koniec konfrontacja z Legią Warszawa na Bułgarskiej.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <



komentarzy 10

  1. mario pisze:

    szkoda Makuszewskiego, jego forma rosła, a tu taki niefart. Szansę dostanie pewnie Jóźwiak i liczę, że ją wykorzysta.

    • Kosi pisze:

      Stawiam na Pawłowskiego raczej

    • mario pisze:

      Pawłowski rzeczywiście byłby naturalnym zmiennikiem [jest chyba prawonożny], ale gra praktycznie tylko na lewej stronie. W dodatku był bez formy + kontuzja…Mimo wszystko dałbym szansę młodemu, dobrze ostatnio wygląda. Mam tylko nadzieję, że to nie Formella zastąpi Matuszewskiego.

    • Kosi pisze:

      Tak go wystawiali poprzedni trenerzy. Na prawej z prawej noga bedzie mu sie gralo znacznie lepiej i tam powinien juz wystepowac do konca kariery

  2. siwus89 pisze:

    Jakby w meczu z Koroną cała obrona dostała po żółtej kartce to by dopiero był dramat.

  3. 07) pisze:

    Zmiennikiem Makuszewskiego powinien być ktoś z dwójki Formella – Jóźwiak, ale nie zdziwię się jak wyjdzie na tej pozycji Jevtić lub Majeweski….
    Z tym maratonem redakcjo to bym nie przesadzał, bo to zawodowcy, a poza tym cześćiej grają raz w tygodniu więc tydzień z 3 meczami chyba im nie zaszkodzi….

    • Kosi pisze:

      W przypadku braku kontuzji pewnie nie ale 1,2 pauzy juz moga stanowic problem zwlaszcza w trzecim meczu z legia

  4. pozn pisze:

    Wszyscy na Bulgarska!

  5. mms pisze:

    Sory ale nie rozumiem jednego po co lecielismy do Krakowa przez Warszawe.Czyżbyśmy nie mieli połączenia lotniczego z Krakowem(nie latam samolotami wiec nie jestem w temacie)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.