Tylko 324085 ludzi zobaczyło Kolejorza na Bułgarskiej w 2016 roku

lecharkaW kończącym się pomału 2016 roku zespół Lecha Poznań rozegrał na Inea Stadionie mieszczącym się przy ul. Bułgarskiej 17 łącznie 20 spotkań. 9 meczów odbyło się wiosną, a 11 jesienią w tym 10 z udziałem kibiców Kolejorza.


Pod względem frekwencji na Bułgarskiej rok 2016 rok nie był dobry dla klubu. Przede wszystkim słabsze wyniki zrobiły swoje, dlatego na Kolejorza przychodziło mniej osób niż choćby w mistrzowskim 2015 roku. Runda wiosenna sezonu zasadniczego Ekstraklasy pod względem frekwencji była jeszcze przyzwoita. Po kwietniowej porażce ze Śląskiem Wrocław 0:1 stadion zaczął już pustoszeć. Żaden z 3 meczów Lecha w grupie mistrzowskiej nie zgromadził nawet 11,5 tys. widzów.

Kibice wrócili na stadion w 2. kolejce bieżących rozgrywek. Bój z Zagłębiem Lubin przyciągnął na trybuny 16354 widzów, jednak porażka w tamtym meczu sprawiła, że frekwencja znów spadła. Powyżej 17 tysięcy ludzi zobaczyło już pojedynek z Pogonią Szczecin podczas którego debiutował Nenad Bjelica. Więcej niż 20 tysięcy ludzi przyszło jeszcze na konfrontację z Wisłą Kraków w lidze przed którą doszło do odsłonięcia lokomotywy.

Od tamtej pory do końca tej rundy frekwencje na Inea Stadionie były rozczarowujące, a spotkanie z Wisłą Płock zgromadziło tylko 9591 ludzi co jest najgorszym ligowym wynikiem Lecha Poznań w tym roku. W 2016 roku najwięcej osób przyszło na mecze z Legią Warszawa w marcu oraz z Arką Gdynia we wrześniu (odpowiednio 41567 i 39539 kibiców). Pucharowe starcie z Wisłą Kraków w październiku odbyło się przy zamkniętych trybunach ze względu na zakaz od PZPN nałożony po finale Pucharu Polski.

W 2016 roku na trybunach Inea Stadionu zasiadło łącznie 324085 osób (20 meczów) z czego 160854 (9 meczów) wiosną i 163231 (11 meczów) jesienią. Średnia na Bułgarskiej w mijających 12 miesiącach wyniosła 16204 osoby na spotkanie. Dla porównania w 2015 roku w Poznaniu odbyło się 10 meczów więcej niż w tym, natomiast średnia na Inea Stadionie wyniosła 19321 osób. W sumie Lecha w stolicy Wielkopolski obejrzało w ubiegłym roku 579642 ludzi, czyli znacznie więcej niż w tym pomału dobiegającym końca.


Mecze Lecha Poznań na Bułgarskiej w 2016 roku i oficjalne frekwencje:

14.02, Lech – Termalica 5:2 (17148)
28.02, Lech – Jagiellonia 0:2 (14366)
06.03, Lech – Cracovia 2:1 (24813)
15.03, Lech – Zagłębie S. 1:0 (12885)
19.03, Lech – Legia 0:2 (41567)
01.04, Lech – Śląsk 0:1 (17697)
19.04, Lech – Piast 2:2 (10289)
28.04, Lech – Lechia 0:0 (10770)
15.05, Lech – Ruch 3:0 (11319)

24.07, Lech – Zagłębie 0:2 (16354)
29.07, Lech – Jagiellonia 0:2 (10396)
12.08, Lech – Cracovia 2:1 (10724)
28.08, Lech – Piast 2:0 (11254)
11.09, Lech – Pogoń 3:1 (17247)
25.09, Lech – Arka 0:0 (39539)
16.10, Lech – Wisła 1:1 (20158)
25.10, Lech – Wisła 1:1 (0)
29.10, Lech – Wisła P. 2:0 (9591)
20.11, Lech – Śląsk 3:0 (15943)
11.12, Lech – Korona 1:0 (12025)

Wiosna: 160854 (9 meczów)
Jesień: 163231 (11 meczów)
2016 rok: 324085 (20 meczów)
Średnia: 16204

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <



komentarzy 14

  1. kocianJanTratatam napisał(a):

    A jeszcze mecz z Arką ma sztucznie dodane 20 000 widzów przez darmowe bilety.

  2. tomekmec napisał(a):

    Nie kibice tylko niech Zarząd wyciągnie wnioski z tych faktów. Ale Zarząd często nie widzi tego co dla laików wydaje się oczywiste. Jak do lutego przyjdzie dwóch dobrych obrońców i napadzior to zaczniemy chodzić.

  3. bolek napisał(a):

    no niestety jedna jaskółka wiosny nie czyni. Parę dobrych meczy raczej nic nie zmieni. tym bardziej że my kibice nikomu w cztery litery włazić nie musimy. zobaczymy co będzie po zimie…..

  4. sas napisał(a):

    Jeżeli nie zaczną budować silnej druzyny to ta i tak naciągana frekwencja będzie jeszcze mniejsza. Kiedyś miałem możliwość zabierania na mecz dwie osoby za darmo ( na każdy) i zawsze miałem chętnych a teraz nikt nie chce iść nas mecz ( w karnecie jest portmonetka) bo za zimno, bo jest niedziela i co tam jeszcze wpadnie do głowy.

    • kocianJanTratatam napisał(a):

      W moim otoczeniu jest bardzo podobnie. W sezonie mistrzowskim, jak i w tym który był po nim, miałem sporo możliwości, by ze mną mogły wchodzić dodatkowe osoby, odwdzięczali się wedle uznania, od nikogo nic nie wymagałem na siłę. Teraz w sumie też możliwości są, ale zainteresowanie meczami praktycznie zerowe.
      Obrzydzanie przez zarządców klubu całego Lecha trwa i kilka zwycięstw nie zmienia negatywnego obrazu. Czara goryczy już się przelała, przykro mi.
      Chcieli być traktowani jak firma, zrobili z siebie zwykłą firmę bez tożsamości, a kiedyś to był klub, którym żył region. Teraz nie widać, by żyła tym choć część miasta.

  5. powering napisał(a):

    KocianJanTatatam jak zwykle trafiasz oceną w samo sedno problemu. Pozdrawiam bracie po szalu po widzę po wpisach ze masz łeb na karku ,a dla tych którzy jeszcze wierzą ze okupant zbuduje wielkiego Lecha proponuje napić się zimnej wody

  6. arek z Debca napisał(a):

    I czym ma ten zarzad zachecic chociazby tego przyslowiowego piknika, ktory moze zawyzyc frekwencje nawet do 25 tys, sprowadzeniem kolejnego dunskiego odpadu?

    • kocianJanTratatam napisał(a):

      Rzecz w tym, że niczym, kiedyś ludziom by nie przeszkadzało zimno i deszcz, jak jeszcze wierzyli w realizację jakiegoś sensownego projektu, a nie kalkulowanie czy hajs się wronom zgadza.
      A tu masz o dogodnej porze w weekend 12 000.

  7. wagon napisał(a):

    raz jest więcej a raz mniej, tak to już jest Poznaniu,
    zdarzało się że przełomowe chwile, bardzo dobrych piłkarzy oglądała garstka kibiców jak mecz ze Stalą Mielec 6:1 i pięć bramek Józkowiaka, zdobyte MP

    • KKS napisał(a):

      A kto to jest ten Józkowiak? Może Jaśkowiak kolego??? ;-)
      @Kocian – jak zwykle w punkt.

  8. robee 66 napisał(a):

    Witam,
    Spory wpływ na frekwencję mają Panowie z kotła,- niestety!
    Wiele lat kupowałem karnet na cały sezon, ale takiego zwierzęcego zaangażowania w politykę nie akceptuję. Zajmijcie się do cholery dopingiem anie uprawianiem polityki, – w tym celu zapraszam do aktywności w waszej ukochanej partii, tam róbcie karierę i naprawiajcie Polskę. Pozdrawiam wszystkich normalnych kibiców, Hej Lech !!!

    • kocianJanTratatam napisał(a):

      Akurat w Poznaniu wiele lat polityka na obiekcie była czymś zupełnie obcym, nie był to żaden bastion prawicy jak np Gdańsk.
      Jak polityk (2011) się wziął za kibiców, to zaczęła się kampania anty-PO, nie promująca żadnej z partii wbrew niektórym, błędnie głoszonym przez ludzi teoriom.
      Teraz w klub i kibica uderza nowy prezydent miasta, tak jak wcześniej wojewoda, a każda akcja rodzi reakcję. Nie zauważyłem uprawiania polityki partyjnej i gloryfikacji jakiejś jedynej, słusznej partii.
      Bo chyba przypominanie na płótnach o stanie wojennym i powstaniu Wlkp nie mają przesłanek politycznych, prawda?
      Trochę naginasz fakty.

  9. azjata napisał(a):

    w całej Polsce najwięcej kibiców ma Legia :) u was pełny stadion tylko na meczach z Legią!

    • KKS napisał(a):

      Marna prowokacja wschodni burku. No ale przecież dla was Lech to klub jak każdy inny…..hahahaha