Pierwsza runda Nenada Bjelicy

bjelicaZa Nenadem Bjelicą jest pierwsza runda pracy w poznańskim Lechu. W ciągu 3,5 miesiąca Kolejorz stał się lepszy i daje nadzieję na lepszą przyszłość. Cały czas jest mimo wszystko wiele do zrobienia oraz do wygrania, choć już teraz z optymizmem można spoglądać w kierunku rundy wiosennej.


Pod wodzą Nenada Bjelicy zespół zaczął grać szybciej, składniej, ofensywniej i skuteczniej w obronie. W końcu w rundzie jesiennej stracił najmniej goli w Ekstraklasie, bo tylko 19. Chorwat rozbił duet TT wprowadzając na wyższy poziom drużynę również pod względem indywidualnym. Lepiej zaczęło grać co najmniej 11 piłkarzy. W niedawnej sondzie na KKSLECH.com zdecydowana większość ankietowanych stwierdziła, że największy postęp pod wodzą Nenada Bjelicy zrobił Darko Jevtić. Nowy sztab szkoleniowy już we wrześniu wprowadził nowy program treningowy podkręcając jednocześnie śrubę zawodników, którzy zaczęli trenować dłużej w ciągu dnia i ciężej.

Nenad Bjelica poprowadził dotąd Lecha Poznań w 16 spotkaniach. W tym czasie Kolejorz zanotował bilans 9-4-3, gole: 32:13 w tym ligowy 7-3-3, bramki: 24:10. Kolejorz od 1 września jest 4 ekipą w lidze, która uzbierała 24 punkty, czyli 2 mniej od Lechii Gdańsk, Jagiellonii Białystok oraz Legii Warszawa. Od 1 września poznański Lech ma 2 najlepszą ofensywę w Ekstraklasie i zdecydowanie najlepszą obronę, która dała się pokonać tylko 10 razy.

Nenad Bjelica odbudował twierdzę Bułgarska. Kolejorz nie przegrał u siebie od sierpnia. 3 ostatnie mecze wygrał i to bez straty gola. Wynik 0:1 nie oznacza już porażki. Przy tym rezultacie Lech Poznań prowadzony przez chorwackiego szkoleniowca zanotował bilans 2-2-2. Wygrał z Pogonią i z Łęczną, zremisował z Wisłą w PP oraz z Cracovią, a także przegrał pechowo w Gdańsku oraz po spalonym w Warszawie. Za Bjelicy lechici zwyciężyli we wszystkich listopadowych meczach.

Pod jego wodzą poznaniacy zaczęli odnosić takie wyniki jak 3:0, 5:0 czy 4:2. Najbardziej szkoda pojedynku w Gdańsku, gdzie Lech rozegrał chyba najlepszy mecz a i tak przegrał oraz spotkania w Warszawie, gdzie został przekręcony przez sędziego. Od 25 października, kiedy lechici zremisowali u siebie z Wisłą Kraków 1:1 w pierwszym meczu 1/4 Pucharu Polski poznaniacy nie rozegrali słabego spotkania. W kilku meczach Kolejorzowi pod rządami Bjelicy brakowało szczęścia oraz skuteczności, żeby zdobyć pełną pulę. Gdyby nie pech start Chorwata przy Bułgarskiej byłby jeszcze lepszy.


Lech przy wyniku 1:0 za Bjelicy
7-1-1

Lech przy wyniku 0:1 za Bjelicy
2-2-2

Mecze Lecha Poznań za kadencji Nenada Bjelicy:

11.09, Lech – Pogoń 3:1
18.09, Lechia – Lech 2:1
21.09, Ruch – Lech 0:3 (PP)
25.09, Lech – Arka 0:0
30.09, Górnik – Lech 1:2
16.10, Lech – Wisła 1:1
22.10, Legia – Lech 2:1
25.10, Lech – Wisła 1:1 (PP)
29.10, Lech – Wisła P. 2:0
04.11, Ruch – Lech 0:5
20.11, Lech – Śląsk 3:0
25.11, Zagłębie – Lech 0:3
30.11, Wisła – Lech 2:4 (PP)
04.12, Jagiellonia – Lech 2:1
11.12, Lech – Korona 1:0
17.12, Cracovia – Lech 1:1

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <



komentarze 23

  1. Gadzuki napisał(a):

    Czy redakcja jest w stanie sprawdzić co się stało że nagle pod wodzą nowego trenera i sztabu skończyły się liczne kontuzje piłkarzy i długie rehabilitacje

  2. wagon napisał(a):

    porównując jesień Urbana i Bjelicy,
    Urban miał styl strzelenie gola a później murowanie bramki, zmianę stylu i budowanie nowego oblicza Lecha przesunął na zimę/wiosnę
    Bjelica od pierwszego meczu zaczął zmieniać styl, szukał nowych rozwiązań,

  3. 07 napisał(a):

    Jaka szkoda, że Bielica nie dostał zespołu przed sezonem. Trenera odbieram pozytywnie. Teraz bedę uważnie przyglądał się pracy podczas obozu przygotowawczego. Jeśli rzeczywiście będzie pracował z tymi młodymi chłopakami to może pokazać prawdziwą klasę trenera który nie musi dostać transferów, aby zrobić wynik. I coś czuję , że on tego chce.

  4. Jack napisał(a):

    Jestem zadowolony z Bjelicy. Niema nawet co porównywać bo za Urbana nasi piłkarze dosłownie nie grali nic.Niestety jest jeden poważny problem a mianowicie trener twierdzi że posiada wystarczającą kadrę.Mam nadzieję że takie słowa to tylko pozory żeby wzmocnić morale i nie wiadomo co tam jeszcze.W przeciwnym razie z tą kadrą co mamy szału nie będzie.

  5. rubik napisał(a):

    Niech zdobędzie Mistrzostwo i Puchar Polski a poechowe porażki z Lechią czy legią pójda w zapomnienie.

  6. wagon napisał(a):

    w lidze ma średnią 1,84 punktu na mecz,
    według aktualnej średniej do zdobycia w części zasadniczej zostało 18,4 pkt co według tabeli sezonu 2015/16 daje 3 miejsce i 10 pkt straty do lidera po 30 kolejkach, po podziale i według tej samej średniej będzie około 38 pkt i trzecie miejsce, według sezonu 2014/15 wygląda to gorzej,
    jeśli skład nie wzmocni się znacząco lub obecni piłkarze nie zrobią kolejnych postępów Lecha ma szansę co najwyżej na trzecie lub czwarte miejsce, podstawą awansu do pucharów jest zdobycie PP

    • mario napisał(a):

      statystycznie może się zgadzać, ale na szczęście to jest sport, a nie statystyka – jestem optymistą.

    • wagon napisał(a):

      trzecie miejsce jest realne, MP pod warunkiem że co najmniej dwa kluby będą się systematycznie potykać a Lech będzie punktował średnio 2 pkt na mecz
      2 punkty na mecz są realne pod warunkiem że Bjelica nauczy Majewskiego podawania do lepiej ustawionych kolegów, odbuduje Pawłowskiego, przywróci NBN do formy, do tego kupią mu pomocnika który będzie potrafił co Zaur

  7. kilo82 napisał(a):

    Na pewno wielka szkoda, że Bjelica nie prowadzi Lecha od początku sezonu, kto wie jak by to dzisiaj wyglądało. Przejął zespół w ciężkim momencie i na pewno jego praca zasługuje na uznanie. Zobaczymy jak to będzie wyglądać po przepracowanym okresie przygotowawczym, ale na pewno są spore podstawy do optymizmu. Facet po prostu wzbudza zaufanie.
    Wielki plus za szybką naukę polskiego, to wyraz szacunku do ludzi i kraju, w którym się pracuje, podobnie było z Djuką.

  8. mario napisał(a):

    minęło 3,5 dopiero miesiąca, a my już widzimy wyraźną poprawę. Oczywiście mankamenty są [gra zespołowa pod bramką, sfg czy gra w drugiej połowie], ale wyobraźmy sobie jak może być, gdy trener przepracuje z zespołem przerwę zimową i później cały sezon? A jak dostanie ze 2 wzmocnienia, o których coraz częściej się mówi i słyszy, to naprawdę może być nieźle. Byle RR tego nie spieprzyli, ale tu też mamy pierwsze oznaki normalizacji. Do sytuacji normalnej co prawda jeszcze daleko, ale powoli możemy patrzeć na przyszłość z trochę większym optymizmem, prawda @kocian? ;)

  9. Robert napisał(a):

    #NenadUfamTobie

  10. tylkoLech napisał(a):

    Trener rzeczywiście wzbudza zaufanie. Nie jest przesadnie rozbawiony jak Urban, za bardzo zrozumiały jak Rumak ani zbyt sztywny jak Skorża. Przy okazji z babskiego punktu widzenia – jest najprzystojniejszy w lidze. To oczywiście żarty, najważniejsze będą wyniki. Na razie wygląda to obiecująco. Podoba mi się, że nie narzeka i nie krytykuje piłkarzy w mediach. Wygląda na rozsądnego faceta i wierzę, że mimo deklaracji, zdaje sobie sprawę, że zespół potrzebuje wzmocnień.

  11. Glos napisał(a):

    Jak dla mnie to przyzwoite polrocze, oczekiwalbym tylko wiekszego zaangazowania mlodych zawodnikow, czyli wystawiania ich od poczatku a nie na ostatnie 4-5 minut. Ewentualńie wpuszczanie ich na 30 minut tak bysmy potrafili ich oceńic. Ogladajac w ostatnich meczach Gajosa czy Pawlowskiego jestem pewien ze mlodzi nie zagraja gorzej.

  12. Siódmy majster napisał(a):

    Jak napisał powyżej zdolny i uważny analityk średnia Nenada to 1,84 pkt. Punktując tak dalej jest szansa na 3 miejsce.Ja liczę na to,że po przepracowaniu zimy (zakladam,że Bjelica umie ją z graczami przepracować )dalszemu poznawaniu piłkarzy, lepszemu dotarciu do ich głów, okrzepnięciu młodych, np.Gumny ta średnia się zwiększy.Szansa na wysokie miejsce również.Powstaje jednak problem czy nasze szanowne władze z lasu chcą tego wysokiego miejsca?Czy chcą go naprawdę i tak bardzo , jak my wszyscy?Jeśli tak to powinni bardzo uważnie literka po literce przeczytać ożywioną dyskusję prowadzoną w śmietniku przez kilku mądrych użytkowników na temat finansów klubu.A potem wyciągnąć wnioski.Sam Bjelica to nie Jezus i po wodzie chodził nie będzie by zrobić ten wynik. Powiem krótko i po kibolsku: kurwa mać, Rutkowscy pomóżcie mu w tym zadaniu bo inaczej dupa zbita.

  13. tylkoLech napisał(a):

    Bez 3-4 konkretnych wzmocnień Bjelica nie da rady powalczyć o mistrzostwo i wiosna znów będzie rozczarowaniem. A jesienią będzie przerabiany znany ostatnio scenariusz z zatrudnianiem nowego trenera. Zresztą jak tłumaczył Rutkowski w magazynie ekstraklasy, cały czas skauting obserwuje trenerów. Już tyle razy się zawiodłam, ale gdzieś ciągle mam nadzieję, że tym razem zarząd nie oslabi Lecha. Oni chyba nie są samobojcami, a czują, że cierpliwość kibiców ma swoje granice.

    • Siódmy majster napisał(a):

      Nowego Fergusona to w Kolejorzu nie uświadczymy ale marzy mi się aby trener ( choćby i Bjelica ) popracował u nas z 5 lat, a zarząd sprowadzał mu piłkarzy, a nie łamagi, oldboyów i parodystów.Marzy mi się aby było tak po poznańsku:solidnie,rozsądnie,gospodarnie.Marzy mi się…eh, dobrze,że za to do kicia nie wsadzają bo miałbym dożywocie.

  14. Alcatraz napisał(a):

    Do naszego trenera nie ma sie do czego przyczepić. zawsze można pomarudzić na wyniki, ale nawet te przegrane mecze nie są w naszym wykonaniu złe, czy tragiczne. To co gramy teraz a to co za Urbana to dzień i noc.

    Pamiętać jednak trzeba ,że poprzednią jesienią sytuacja była dość podobna i Urban zawalił przygotowania, teraz ten egzamin czeka Bjelicę.

    Co do kontuzji to słuszna uwaga, jest ich mniej ale są, inna sprawa to rywalizacja i taktyka. Absencje kluczowych graczy są poprostu niezauważalne, wszak Pawłowski nie grał sporo meczy jak poprzedniej jesieni, wtedy był dramat teraz praktycznie niezauważalna nieobecność, końcówkę rundy opuścił Makuszewski jeden z liderów( asysty), teraz Trałka i świat się nie wali, stad wrażenie że kontuzji nie ma.

    • 07 napisał(a):

      Słuszna uwaga. Absencje poszczególnych grojków są mniej zauważalne. Wcześniej kiedy wyleciał Pawłowski to śmiało można było nie dodawać punktów…. Bielica wiele zmienił.

  15. Alcatraz napisał(a):

    Paulus też sporo meczy opuścił.

  16. Majkelinho napisał(a):

    Początek pracy trenera Bjelicy jak najbardziej można ocenić pozytywnie. Ciekawe, jak drużyna będzie wyglądała po obozie. Jeszcze jedna sprawa to brak plagi z kontuzjami w drużynie, w przeciwieństwie do czasów „trenera” Urbana.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.