W końcu udane okienko transferowe

Latem Lech Poznań przeprowadził łącznie 6 transferów. 4 zawodników przyszło teoretycznie za darmo, natomiast 2 piłkarzy wróciło do klubu z wypożyczeń. Letnie okienko transferowe 2016 było jednym z lepszych okienek w wykonaniu Kolejorza od lat. Praktycznie wszyscy gracze występowali jesienią regularnie stanowiąc o sile „niebiesko-białych”.


Letniej rewolucji w Lechu Poznań nie było. Co jedynie zapełniono luki po odejściu poszczególnych zawodników. Po pół roku można już pokusić się o pierwsze oceny letniego okienka transferowego. Śmiało można stwierdzić, że zarząd Kolejorza latem nie zawiódł. Trafi z transferami co nie ulega żadnej wątpliwości. Sam zespół sportowo był jesienią silniejszy aniżeli wiosną z czego oczywiście należy się cieszyć.

3. Lasse Nielsen
Nasza ocena transferu: 3

null

Lasse Nielsen trafił do Kolejorza z duńskiego klubu Odense. Wcześniej był długo obserwowany, kończył mu się kontrakt, dlatego Lech postanowił ściągnąć walecznego defensora do Polski. 29-latek miał debiut marzenie. Strzelił gola Legii na Łazienkowskiej w meczu w którym poznaniacy sięgnęli po Superpuchar Polski. Potem było już gorzej. Duńczyk grał w miarę regularnie, ale notował średnie występy. Mimo to, był jesienią okres, kiedy wygrał rywalizację z Paulusem Arajuurim. Pod koniec roku znów ją przegrał. Mimo wszystko rok zakończył pozytywnie, bo golem na Cracovii, który dał remis. Lasse Nielsen na 25 meczów wystąpił w 13 spotkaniach. Jego transfer oceniamy na razie na 3. Jest średnio, choć Duńczyk ma znacznie lepszy start w Lechu aniżeli swego czasu Paulus Arajuuri.

Mecze w lidze: 10
Mecze w PP, SPP: 3
Mecze ogółem: 13
Czas gry: 1005
Żółte kartki: 2
Czerwone kartki: 0
Gole: 2 (1 w SPP)
Asysty: 0

17. Maciej Makuszewski
Nasza ocena transferu: 5

null

Wypożyczenie Macieja Makuszewskiego z Lechii Gdańsk, który wiosną słabo grał w Portugalii okazało się strzałem w „10”. „Maki” początkowo sobie nie radził, jednak z każdym kolejnym jesiennym meczem było coraz lepiej. Jego forma eksplodowała po przyjściu Nenada Bjelicy. 27-latek na 25 meczów rozegrał 21 spotkań. Strzelił 3 gole w tym po 1 w Pucharze Polski oraz Superpucharze Polski bezpośredniego z rzutu wolnego, a także zaliczył aż 7 asyst. Chyba nikt się nie spodziewał, że Makuszewski będzie miał po jesieni aż tak dobre liczby i tak mocno wypali. Prawonożny pomocnik w ostatnich tygodniach udowodnił, że warto będzie go wykupić. Transfer na piątkę!

Mecze w lidze: 16
Mecze w PP, SPP: 5
Mecze ogółem: 21
Czas gry: 1400
Żółte kartki: 2
Czerwone kartki: 0
Gole: 3 (1 w PP i 1 w SPP)
Asysty: 7 (1 w PP)

20. Dariusz Formella
Nasza ocena transferu: 2

null

Powrót Dariusza Formelli okazał się kompletnym niewypałem. 21-latek wiosną wywalczył awans z Arką Gdynia notując całkiem dobre liczby. Lech dał mu więc kolejną szansę, której boczny pomocnik nie wykorzystał, choć zaczął dobrze. Na dzień dobry Formella po wejściu z ławki zdobył 2 gole na Łazienkowskiej. Dzięki niemu Lech sprał Legię aż 4:1 i zdobył Superpuchar Polski. Potem trafił jeszcze w ligowym meczu z Piastem. Im dalej w rundę tym było gorzej. Formella zanotował fatalne 60 minut w pierwszym spotkaniu 1/4 Pucharu Polski z Wisłą. Zszedł po 60 minutach i od października otrzymał jeszcze tylko jedną szansę grając przez kilkanaście minut na Cracovii. Ostatnie pół roku w jego wykonaniu oceniamy na 2 (za sprawą goli w SPP). 21-latek został już wypożyczony z powrotem do Arki Gdynia, gdzie na pewno będzie mu się wiodło lepiej niż w Poznaniu.

Mecze w lidze: 11
Mecze w PP, SPP: 3
Mecze ogółem: 14
Czas gry: 582
Żółte kartki: 0
Czerwone kartki: 0
Gole: 3 (2 w SPP)
Asysty: 0

30. Matus Putnocky
Nasza ocena transferu: 5

null

Można się spierać, który transfer był lepszy. Macieja Makuszewskiego czy właśnie Matusa Putnockiego. Słowak trafił do Kolejorza już w maju podpisując umowę jeszcze przed końcem zeszłego sezonu. Był czołowym bramkarzem ligi, kończył mu się kontrakt w czerwcu, zatem Lech zadziałał błyskawicznie. Sprowadzenie 32-latka na Bułgarską okazało się genialnym ruchem. Matus Putnocky posadził na ławkę w sierpniu najlepszego piłkarza Kolejorza w zeszłym sezonie, czyli Jasmina Buricia. Przeważnie bronił pewnie, grał solidnie doskonale przestawiając się z małego Ruchu Chorzów na większe wymagania w Lechu Poznań. W 16 meczach puścił tylko 9 bramek i aż 9 razy zachował czyste konto. Nasz zespół z nim na murawie zanotował niezły bilans 10-4-2. Transfer na piątkę!

Mecze w lidze: 15
Mecze w PP, SPP: 1
Mecze ogółem: 16
Czas gry: 1440
Żółte kartki: 0
Puszczone gole: 9
Czyste konto: 9
Bilans z nim na murawie: 10-4-2

35. Jan Bednarek
Nasza ocena transferu: 4

null

Jan Bednarek pokazał, że czasem warto zrobić krok wstecz, by potem zrobić 2 naprzód. Na wypożyczeniu w Górniku Łęczna wiodło mu się średnio. Więcej grał dopiero pod koniec zeszłego sezonu, choć i tak na pozycji defensywnego pomocnika. Miał jednak odpowiednią mentalnością oraz charakter. W maju została podjęta decyzja o jego powrocie co okazało się bardzo dobrym ruchem. Jan Bednarek rozpędzał się z każdym kolejnym tygodniem. Strzelił swoją pierwszą bramkę w Ekstraklasie, a potem praktycznie z każdym kolejnym meczem robił coraz to większe postępy. Nenad Bjelica zaczął budować wokół niego obronę i będzie to robił nadal. Ocena transferu? Mocna czwórka!

Mecze w lidze: 15
Mecze w PP, SPP: 4
Mecze ogółem: 19
Czas gry: 1699
Żółte kartki: 7
Czerwone kartki: 0
Gole: 1
Asysty: 0

86. Radosław Majewski
Nasza ocena transferu: 4

null

Początkowo wielu zastawiało się, czy przypadkiem przyjście Radosława Majewskiego nie okaże się błędem. „Maja” długo nie mógł odnaleźć formy, którą imponował choćby w Anglii. Długo męczył się na boisku, a Jan Urban nie wiedział, czy wystawiać tego pomocnika na „8” czy na „10”. W końcu Nenad Bjelica wprowadził Radosława Majewskiego na właściwe tory desygnując go głównie na pozycję ofensywnego pomocnika. „Maja” wystąpił jesienią we wszystkich 25 spotkaniach zdobywając 3 gole w tym 2 w Pucharze Polski i zanotował 4 asysty. Bez wątpienia ten piłkarz wciąż ma rezerwy w grze, aczkolwiek jesienią ewidentnie sprawdził się. Jego przyjście można więc ocenić na czwórkę. Trochę trzeba było czekać aż 30-latek zaskoczy, ale kiedy już się rozegrał Lech miał z niego sporo pociechy.

Mecze w lidze: 20
Mecze w PP, SPP: 5
Mecze ogółem: 25
Czas gry: 1630
Żółte kartki: 1
Czerwone kartki: 0
Gole: 3 (2 w PP)
Asysty: 4 (1 w SPP)

Nasze oceny letnich transferów:

Dariusz Formella – 2
Lasse Nielsen – 3
Jan Bednarek – 4
Radosław Majewski – 4
Matus Putnocky – 5
Maciej Makuszewski – 5

Ocena letniego okienka transferowego 2016: 4

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <



komentarzy 40

  1. Mouze napisał(a):

    Oj oj,chyba jakieś procenty były przy wigilijnym stole,wnioskuje po ocenie okienka.
    Po pierwsze to transfery były cztery,widzę ze się zaraziliście chora retoryka zarządu ze powroty z wypożyczeń to tez transfery.W takim wypadku zapomnieliście jeszcze o Robaku,który przyszedł z FC Rehasport…
    Wiec tak:
    Putnocky- najlepszy transfer,zdarzają mu się gorsze momenty,ale to dobry bramkarz. Ocena:4+
    Makuszewski- wiatrak bez głowy,powinniśmy mierzyć w lepszych skrzydłowych ale liczba asyst godna odnotowania. Ocena 3+
    Majewski-Wielkie rozczarowanie,na razie pisze się więcej o tym co potrafi,aniżeli co pokazuje,a pokazuje bardzo niewiele.Mam nadzieje ze na wiosnę będzie lepiej ale na dziś ocena 2+.
    Nielsen- Duński szrot jakich wiele,może i nie jakiś fatalny,ale tez na tyle dobry żeby miał być tu sprowadzony kosztem Polaka.Mial grac w pierwszym składzie,walkę przegrał. Ocena 2.

    Jak ju wspominałem Bednarek i Formella nie podlegają ocenie.Pozytywna ocena tego okna wynika chyba tylko z racji beznadziejnych poprzednich.Jeżeli zimowe będzie tej samej jakości,to na wiosnę będziemy jeszcze słabsi.Wesołych.

    • robson napisał(a):

      Wiatrak bez głowy to raczej pasuje do Pawłowskiego. Makuszewski razem z Jevticem w wielu meczach robili nam grę. Kiedy Maki nie grał lub nie był w pełni sił, to mocno odbijało się to na jakości naszej ofensywy i na wynikach.

    • tomsz1973 telefon napisał(a):

      Mouze ma 100 % racji, dupa, a nie dobre transfery. To jest robione na zasadzie jeden odszedł, ktoś musi przyjść, a że gorszy…
      Linety, Arajuri lepsi od swych następców, jedyny lepszy/ równy Putnocki.

    • Alcatraz napisał(a):

      Ja się zgodzę z redakcją , chciałbym aby co rundę były takie transfery. Odszedł Karol Linetty, piłkarz o bardzo dużym potencjale, ale czy ktoś dziś mówi ,że mamy dziurę, wyrwę w pomocy? Właśnie, gra nie kuleje a kasa się zgadza o taka politykę transferową chodzi. Przypadku bramkarzy można nawet powiedzieć ,że Lech się wzmocnił.
      Odszedł Gergo Lovrencsics, przyszedł Maki, liczby nie kłamią.
      Na stoperze odszedł Marcin Kamiński i godnie zastąpił go Jan Bednarek jeśli nie przewyższył klasą.
      Lasse Nielsen jest o tyle trafnym transferem ,że ma ten plus w postaci półrocza aklimatyzacji i rywalizacji z Paulusem.
      W założeniach zarządu pewnie nikt nie brał rozwoju Bednarka , ale tak w tej chwili to wygląda i tak trzeba to ocenić.

      Te transfery nie są transferami perspektywicznymi, po za Bednarkiem, w tym aspekcie zgodzę się że są to uzupełnienia kadry. Ale przy założeniu , że talenty dostarcza akademia taki model polityki klubu powinien dawać stabilny rozwój.

  2. piotr napisał(a):

    Oj minimalizm wychodzi -na plus Bednarek i Putnocki reszta na razie szrot, a taki mamy podobno scauting ,że klękajcie narody

  3. KotorFan napisał(a):

    Były 4 transfery 4 solidnych, ale nie ponadprzeciętnych piłkarzy. Dla mnie to okienko było średnie, szkoda, że zarząd nie kupił jakiegoś kozaka w stylu Odjidja.

    • Kosi napisał(a):

      Z niego jest taki kozak, że ma gorsze statystyki od Jevticia i do tego dużo je

  4. ja napisał(a):

    Widzę, że malcontent górą…

  5. Soku napisał(a):

    Makuszewski na fali wznoszącej, to zdecydowanie plus dodatni. ;-)

    Co do Majewskiego, to jest nieco bardziej rozgarnięty Pawłowski. Nic ponadto. Przynajmniej na razie.
    Bednarek miał niezłą formę, ale pod koniec zaczęły mu się przytrafiać błędy. Niemniej – to jeszcze młodzian, tak więc ma u mnie spory kredyt zaufania – szczególnie, że wydaje się być bardzo ułożony i skupiony na karierze w Lechu.

    Matus – zdecydowanie dobre posunięcie, tyle że to już facet po 30. Jest naprawdę solidny, pytanie ile jeszcze sezonów zagra na takim poziomie. Czy tylko mi się wydaje, że sprowadzono go, żeby mieć pewność z tyłu a jednocześnie zyskać nieco siana za ew. sprzedaż Jasmina?

  6. BartiLech napisał(a):

    Oby następne okienka były równie udane jak te letnie bo naprawdę do tej pory 4/6 zawodników ściągniętych z tego okienka stanowią o sile zespołu. Nielsen natomiast myślę że spokojnie będzie także ją stanowić już niedługo

  7. J5 napisał(a):

    Makuszewski rzeczywiście napędza naszą ofensywę, dodatkowo angażuje uwagę lewych obrońców i pomocników robiąc miejsce w polu karnym. Putnocki poza końcówką w grudniu bardzo dobrze. Gorzej Majewski który często jest niedokładny. Nielsen musi pokazać że stać go na więcej. Jak już pisałem na obecną ekstraklasę mamy zbyt wąską kadrę, i to przy kontuzjach i zmęczeniu brakuje jakości. To jest temat dla Rutkowskich i Klimczaka: porządne transfery

  8. JERICHO napisał(a):

    Bednarek to nie transfer moim zdaniem, co do reszty:
    – Putnocky – niektórzy kręcili nosem, a po co nam on, a dlaczego itd. a to bardzo dobry bramkarz jak na Ekstraklasę (tak jak Jasmin), a do tego lepiej gra nogami niż Burić i posiada paszport unijny więc nie liczy się do limitu. Liczba wyciągniętych karnych też robi wrażenie (zdaje się, że 5/8 wyciągniętych gdy gra w naszej lidze), pozytyw i to spory (mimo jednej wpadki w Białymstoku),
    – Nielsen – czasem elektryka i brak spokoju, ale widać, że zostawia serce na boisku. Start oczywiście niż Arajuuri i oby też przeszedł taką drogę jak Paulus (ale bez kontuzji =)), neutralnie,
    – Makuszewski – za Urbana włóczył się po boisku i jedynym pozytywem jego gry były faule na nim (gol w SPP po błędzie pędzla jednak zdobył). Za Bjelicy doszły konkretne liczby i dobra gra, na plus zdecydowanie ten transfer,
    – Majewski – od PP w Chorzowie ruszył, niekiedy potrafił imponująco rozegrać akcję a niekiedy imponująco ją schrzanić, moim zdaniem neutralnie,
    Moim zdaniem z pełną oceną trzeba się wstrzymać do końca sezonu, teraz obóz przygotowawczy pod wodzą trenera Bjelicy i dr. Mayera, którzy mam nadzieję wydobędą jeszcze więcej z tych zawodników i tych, którzy przyjdą w zimowym okienku. Jak na rundę po przygotowaniu przez śmieszka i jego ekipę nie było tragedii, ale mam nadzieję, że będzie lepiej.

    • sebra napisał(a):

      Jeśli chodzi o letnie wzmocnienia, a raczej uzupełnienia kadry to mam dość podobne odczucia. Po zawalonych przygotowaniach przez trenera Urbana zawodnicy nie grali najlepiej i szczerze mówiąc ciężko mi jednoznacznie określić czy np. Nielsen lub Majewski nie potrafią zagrać lepiej, bo umiejętności im na to nie pozwalają czy po prostu słabsze przygotowanie odbiera im sporo atutów i przez to grali gorzej.

  9. hester napisał(a):

    Jeśli Makuszewski na piątkę, to Bednarek również na piątkę, a Putnocky oczko wyżej na 6. Co do Lassego na tu i teraz się zgadzam z oceną, aczkolwiek uważam, że charakterny rudzielec jeszcze zostanie ulubieńcem trybun podobnie jak Paulus. Ocenę dla Formelli (zasłużona dwója) podnosi tylko i wyłącznie udana zmiana w SPP, bo za pozostałe mecze nie zasłużył nawet na jedynkę. Na boisku jest bezużyteczny niczym fiut papieża.

    • hester napisał(a):

      Zapomniałem o Majewskim i to jest w sumie najtrudniejsza ocena. W jego grze widać wszystkie odcieni szarości od lśniącej bieli do najciemniejszej czerni. Potrafi w jednym meczu zagrać 3-4 genialne piłki, by w tym samym meczu dwukrotnie nie trafić do pustaka. Musi ustabilizować formę i zdecydowanie poprawić strzały.

  10. Ajs napisał(a):

    Myśle że niekturzy zrobią jeszcze postępy przy tym trenerze… Okienko raczej pozytywne, nie mamy 1oomln by szaleć, to nie fifa tu trzeba z głową a za gotówke w odpowiednim raczej ktoś przyjdzie…

  11. krom napisał(a):

    Dla mnie najważniejszy i najlepszy transfer to przyjście Bjelicy. To dzięki dobremu trenerowi większość zawodników jest na wyższym poziomie niż pół roku temu. Jeżeli dzięki treningom wciąż będą się rozwijać to będzie bardzo dobrze.

  12. Judi napisał(a):

    Zgadzam się z redakcją odnośnie Matusa. Ja pamiętam jak wielu w maju tutaj pisało, że po co, za stary, będzie grzał ławę… a ja pisałem, żeby dać mu szansę. I proszę bardzo! Wygryzł Jasia, co jest nie lada wyczynem (pamiętajmy co Jasiu bronił Nam w zeszłym sezonie). Obronił nawet przecież karnego. Zatem Matus zdecydowanie najlepszy transfer tego okienka (i to za darmo!). Na 2-im miejscu wg mnie Jan Bednarek. Dorósł, zdecydowanie dorósł grając na wypożyczeniu, pamiętam jak debiutował jeszcze za Rumaka w meczu z Piastem. Dostał szansę i ją wykorzystał (nie to co Formella), za to go cenię. Budować pod niego obronę i jazda! Na 3-im miejscu ex aequo Maki i Maja. Obaj zaczęli baardzo słabo, ale chyba wiemy przez kogo (Urban niszczył każdego), przyszedł Bjelica i stopniowo zaczęli grać jak na swoje możliwości (ale i tak stać ich jeszcze na więcej). Majewski z każdym kolejnym meczem coraz lepiej, Maki miał ostatnio kontuzję, oby to mu nie przeszkadzało w przygotowaniach do rundy wiosennej. Lasse Nielsen na 4 miejscu. Czemu? W jego grze nadal widać nerwy, takie nerwowe ruchy, jakby nie do końca się jeszcze wkomponował z zespół… ale ja mu daje czas, ostatnio strzelił gola, grał dobrze, piłkarz meczu, także oby to był dobry prognostyk przed nadchodzącymi meczami! Co do Formelli… a szkoda gadać, niby chce, niby coś tam próbuje ale nie może… Lech to dla niego za duży klub. Tyle.

  13. Ekstralijczyk napisał(a):

    Na pewno jest to o wiele lepsze okienko od poprzedniego zimowego.

    Tutaj w większości piłkarzy , którzy przyszli chociaż coś wnoszą do zespołu.

  14. Jack napisał(a):

    To są chyba jakieś żarty.Czytam i oczom nie wierze.Jak można być zadowolonym z naszych transferów.Przy takim podejściu to niedługo do Lecha będą przychodzić zupełne kaleki a my będziemy bili brawo dla zarządu.Pierwszy raz tak bardzo nie zgadzam się z tym co napisała redakcja.Skoro jest tak dobrze to dlaczego nie pokazuje tego tabela, dlaczego w tej słabej lidze nie wygrywamy nawet co drugiego meczu,dlaczego przez bardzo długi czas taki klub jak Lech nie posiadał napastnika o którego dopytywali się kibice.Powiem wam dlaczego-ano dlatego że nie tylko to ostatnie okienko ale ostatnie kilka okienek transferowych to totalna równia pochyła. Przychodzą do nas zawodnicy nie tacy co są potrzebni tylko tacy którzy są tani. Na koniec dodam tylko że najlepszym transferem tak jak tutaj napisał Krom jest Bjelica. Nasz trener to dobry fachowiec i żal by było tego nie wykorzystać w pełni ale niestety obecna kadra Lecha nie jest zbyt mocna.

    • sas napisał(a):

      Napisałeś niemal dokładnie to co ja chciałem. Nie ma meczu w którym byśmy byli zdecydowanym faworytem dlatego że żaden nasz zawodnik nie potrafi ,,w pojedynkę” wygrać meczu. Z sezonu na sezon przychodzą coraz słabsi gracze a tutaj wiara cieszy się że ktoś kopnie prosto piłkę.

    • robson napisał(a):

      No to może napisz co ci się konkretnie nie podoba w tych transferach i gdzie nie zgadzasz się z Redakcją? Bo twoja wypowiedź można podsumować krótko: „nie, bo nie”. Trzy transfery podniosły wyraźnie jakość pierwszego zespołu (Putnocky, Bednarek, Makuszewski), dwa przynajmniej jej nie pogarszają (Majewski, Nielsen) i jest jeden niewypał (Formella). To jest złe okienko? A kogo się spodziewałeś?

      Dobrze wiesz, że nasza pozycja w tabeli to efekt pozostawienia Urbana, który schrzanił nam początek sezonu i punktów straconych wtedy już nikt nam nie wróci. W tabeli uwzględniającej kolejki po przyjściu Bjelicy mamy tylko 2 pkt. straty do lidera. Więc nie jest chyba tak źle?

    • sas napisał(a):

      robson- A więc po kolei. Putnocki byc może jest o ciut pewniejszy od Burica ale nie o tyle żeby był wzmocnieniem. Bednarek pomimo całej sympatii dla niego to jest chłopak który wciąż się uczy i popełnia mnóstwo błędów np w czterech ostatnich meczach fatalne zagrania które kończyły sie groźnymi akcjami, przedtem zawalony wynik meczu bo nie dopilnował rywala ( chyba w meczu z Wisłą) . A Makuszewski miał jeden dobry mecz z Lechią a resztę grał podobnie jak Gergo, który w zeszłym sezonie miał ( znowu chyba ) więcej asyst. Nie chodzi o krytykę ale o racjonalną analizę. I mówienie że nasza pozycja w tabeli to wina Urbana to pierdolenie bzdur bo legia za magiery podniosła z niższej lokaty do wyższej od nas.

    • mario napisał(a):

      @sas – ale Putnocky przyszedł za Kotora, więc to jest jednak wzmocnienie na tej pozycji, a Makuszewski miał kilka całkiem dobrych meczów bezpośrednio przed kontuzją. Na pewno lepiej w nich zagrał niż późny Gergo.

    • Jack napisał(a):

      @Robson Nie czytasz ze zrozumieniem, nie docierają do ciebie argumenty patrz tabela.Wybacz ale jeśli zadowala cię 5 miejsce w tabeli za taką potęgą jak Termalika to nie mamy o czym rozmawiać.Podobno mamy 2 budżet w lidze podobno bo jakoś tego nie widać.Niby takie fajne okienko transferowe to popatrz na liczby bo te pokazują prawdziwą wartość. Makuszewski,Formela,Majewski czyli nasi bardziej ofensywni piłkarze zdobyli raptem razem wzięci 3 gole istne szaleństwo.Mam nadzieje że pamiętasz że w czasie okienka transferowego według większości kibiców priorytetem było znalezienie napastnika.Co do Bednarka to zgadzam się fajny chłopak mam nadzieje ze będą z niego ludzie ale jaki to transfer? Putnocki ok dobry ruch i właśnie o to mi chodzi na każdej pozycji musi być rywalizacja, teraz mamy 2 dobrych bramkarzy i tak powinno być w klubie o takich aspiracjach jak Lech. Rutkowscy jak wiemy nie tak łatwo wydają swoje pieniądze dlatego to my kibice musimy naciskać ,domagać się lepszych transferów a nie zadowalać się przeciętnością.

  15. mario napisał(a):

    obiektywna ocena tego okienka jest dość trudna. Ma na to wpływ przede wszystkim to, czego my – kibice – oczekujemy, a co dostajemy. Ponadto naturalnie i mimo woli pewnie ocenia się je w odniesieniu do okienka poprzedniego i na koniec – oceniają jakość transferów porównuje się je do najlepszych chwil zawodników, których mają te transfery zastąpić. No i biorąc teraz pod uwagę wszystkie te zmienne, wg mnie transfery choć raczej pozytywne, to jednak są bardziej uzupełnieniem składu niż wzmocnieniem. Oczywiście – Makuszewski jest lepszy od późnego Gergo, ale chyba jeszcze nie lepszy od Gergo u szczytu możliwości, Majewski na razie jest słabszy od Linettego, choć nie zapomnijmy, że ten ostatni też potrafił być czasami niewidoczny. Na niższą ocenę Majewskiego też bardzo wpływa jego nieskuteczność, bo zupełnie inaczej byśmy go oceniali, gdyby wykorzystał ze 3 swoje setki. Zdecydowany plus za Putnockiego, który po Kotorowskim jest niezaprzeczalnym wzmocnieniem. Ci trzej jednak, to niestety transfery nie przyszłościowe i to jest duży minus. Nielsen zaś wejście ma lepsze niż miał Paulus i po tym, co pokazuje możemy sądzić, że mogą być z niego ludzie, ale póki co do Paulusa mu brakuje, tak jak Majewskiemu do Linettego.
    Z Bednarkiem i Formelą jako transferami Redakcja rzeczywiście poszła po bandzie, ale rozumiem, że skoro przyszli w okienku, to podlegają ocenie. Nie oceniam transferów pojedynczo, ale całościowo i w skali 6-stopniowej wystawiłbym ocenę ogólną: 4, może 4+
    I na koniec: brakuje mi kogoś w rodzaju gwiazdy, czy choćby gwiazdki. No ale skoro wróble ćwierkają, że w zimie ma być jakość, a nie ilość, to może tym razem się doczekamy? Chociaż prędzej latem…

  16. stowoda napisał(a):

    By oceniać teraz — dzisiaj transfery trzeba sobie odpowiedzieć na proste pytanie.
    Czy NIEOBECNOŚĆ piłkarza który przyszedł w okienku transferowym wpływa TERAZ na obniżenie poziomu gry zespołu i czy w zespole są NA TERAZ LEPSI.
    Podkreślam słowo TERAZ , BO WIADOMO, ZAWSZE MOŻE BYĆ LEPIEJ.
    1- bez Putnockiego Lech będzie grał minimalnie gorzej ( jest Jasiu) więc transfer z rodzaju „uzupełnienie kadry”
    2 – bez Makiego zaczyna się problem. Po mojemu jest on „jakości Peszko” z czasów Smudy więc to transfer bardzo udany i trzeba go zatrzymać.
    3 – bez Majewskiego – tragedii nie byłoby. W jego miejsce mógłby grać z powodzeniem Jevtić, albo ( może) Serafin którego ściągną z wypożyczenia w lecie. Transfer na teraz oceniam jako „taki sobie”, ot zmiennik.
    4 – Bednarek ( jaki to transfer? Wraca z wypożyczenia bez łaski) – co do oceny. Dobry ruch klubu i trenera. Bez Bednarka TERAZ byłoby cienko.

    • robson napisał(a):

      Co do Majewskiego to nie do końca się zgodzę. Gdyby go nie było, to tym bardziej bylibyśmy uzależnieni od Pawłowskiego, a przy Majewskim Jevtić może przejść na lewą stronę bez uszczerbku dla jakości zespołu. Poza tym gdyby nie było Majewskiego, to pewnie Gajos znowu byłby rzucany po różnych pozycjach, żeby łatać dziury z przodu, a tak uzyskał stabilizację na ósemce i radzi sobie coraz lepiej.

    • J5 napisał(a):

      Majewskiego trudno ocenić. Ma dobre mecze przeplatane słabymi ale dobrze że jest. Może Nenad wydobędzie z niego jakieś tajemne moce

  17. tylkoLech napisał(a):

    Mam mieszane uczucia co do tych transferów. Podobnie jak większość oceniających uważam, że żaden nie jest jakimś wielkim wow. Solidne uzupełnienia, może niewielkie wzmocnienia w przypadku Putnockiego i Makuszewskiego. Bednarek na plus, ale to powrót z wypożyczenia.Majewski tak mnie wkurzył w ostatnim meczu, że jeszcze mi nie przeszło. On powinien mniej się lansować indywidualnie, a więcej ćwiczyć zagrania do kolegow i celnosc, bo strzela bez opamiętania, ale i bez efektów.
    Być może jest tyle sceptycznych opinii, bo my kibice chcemy dla Lecha wszystkiego co najlepsze, a już dawno nie przyszedł piłkarz, który faktycznie robi różnicę, który wchodzi i wyraznie odmienia grę zespołu. Kibice marzą, aby Lech mistrza zdobywał nie raz na kilka lat i żeby później nie cierpiał, nijak nie wykorzystując sukcesu. Według corocznych zapowiedzi Lech ma walczyć o najwyższe cele, więc musi mieć odpowiednich piłkarzy. Dlatego sporo obiekcji u piszących. Może się mylimy i Bjelica, który faktycznie wydaje się być najlepszym transferem, wycisnie maksa z tego, co ma i wtedy okaże się, że letnie transfery były udane.

  18. F@n napisał(a):

    Trochę mało ambitnie do tego podeszliście i nie liczcie zawodników powracających z wypożyczenia. Może liczmy też po kontuzji? Transfery są średnie, 4 liter nie urywa, mogą być jeśli dokupimy teraz dwie gwiazdy, skrzydło i środek obrony. Pozbędziemy się słabych punktów i wtedy faktycznie – będzie można patrzeć na to inaczej.

  19. Ajs napisał(a):

    Całkiem git, lepsi zawodnicy tu trafią wtedy gdy za jakiś czas ugramy rostawienie w 4 rundzie el.do LE i od tego czasu zaczniemy regularnie tam grać, przez co nie stracimy rostawienia (unikniemy sytuacji po 2011) przez co będą bejmy i większy prestiż, więc kluczowe jest dobre zarządzanie od strony sportowej, a to jakby się poprawia, generalnie taką droge przeszła legia co dało jej LM, u nas troche się ten proces odwlekł w czasie lecz mamy 1o.ooo i kolejna edycja może dać już roztawienie. Tak wogóle Mraz jest do wzięcia ponoć…

  20. tom napisał(a):

    do niektórych nie dociera wciąż że nasz klub to Lech a nie jakieś MC czy PSG

  21. arek22 napisał(a):

    Miejsce w tabeli jest słabe. Chyba ze kogoś zadowala to. Minimalizm zarządu przeszedł na redakcję i kibiców. Nikt już nie oczekuje nic wielkiego i tyle. Może to i lepiej. Jak na transfery bezgotówkowe (co nie znaczy że nie za darmo) to ok, ale jak mamy walczyć o mistrzostwo to słabe transfery. Najgorsze jest to że nie zanosi się na wydanie jakiejś grubszej kasy a bez tego to nigdy nie powalczymy o tzw wysokie cele o których mówi zarząd.

  22. Johny napisał(a):

    Te transfery to śmiech na sali. Żaden z nich nie był jakimś wielkim wzmocnieniem. To było raczej zapychanie dziury po odchodzącym piłkarzu. A moim zdaniem Ci, którzy odeszli byli lepsi od nowych. No może Makuszewski jest na spory plus. Reszta to piłkarze jakich setki w lidze. Mierność i przeciętność. Żeby ściągnąć kogoś na prawdę dobrego to trzeba wyłożyć minimum 1 – 1,5 mln Euro i płacić pensje od 600 tysięcy Euro wzwyż.
    Legia wyciągneła Ofoe za darmo (pewnie sporo dali za podpis pod kontraktem) i płaci mu jakieś 800 tysięcy euro ale gość jest tego warty bo ciągnie im drużynę i wyróżnia się nawet w LM. W Lechu nie ma żadnego grajka, który potrafi w pojedynkę pociągnąć drużynę. Czasem zdarzają się jakieś zrywy pojedynczych piłkarzy ale nie ma tej ciągłości w każdym meczu.
    Wracając do transferów to jak dalej będą brali przeciętniaków i tylko darmowych to na więcej niż 2-3 miejsce nie ma co liczyć. A w LE tez dużo się nie ugra.

  23. L(B) napisał(a):

    Widzę, że na co niektórych propaganda naszego Zarządu zaczyna niestety działać. To nie były wzmocnienia, a jedynie uzupełnienia i to nie wszystkie trafione. W zimie koniecznie potrzebujemy trzech transferów, ale to takich, które wyjdą nam in plus (środkowy obrońca, środkowy-rozgrywający pomocnik oraz napastnik z prawdziwego zdarzenia – potrzebni od zaraz). Oczywiście przy założeniu, że Kadar, Jevtić czy Kędziora nigdzie nie odfruną.

  24. VOJO napisał(a):

    Majewski – ocena 4. To żart ? Szkoda, że nie 6. 1 gol, 3 asysty ofensywnego pomocnika. DRAMAT. Do tego egoizm, klapy na oczach, straty, strzały sznurowadłem, marnowanie wysiłku i pracy kolegów. Słabszy od niego tylko Pawłowski.