Na chłodno: Szybki start

historiaWiosną 2016 ruszyliśmy na KKSLECH.com z nowym stałym cyklem, który na zawsze będzie już towarzyszył tej witrynie. W materiałach pod tytułem „Na chłodno” przyglądamy się meczom Lecha Poznań, ogólnej grze zawodników i indywidualnej postawie piłkarzy. Czasem poruszamy też aktualne sprawy dotyczące naszego klubu.


Z oficjalnych meczów Lecha Poznań nie zdajemy pełnych relacji tylko przeprowadzamy raporty, dlatego artykuły z cyklu „Na chłodno” to w pewnym sensie dopełnienie materiałów meczowych. Chłodne oceny spotkań Kolejorza, gry lechitów czy okołomeczowe ciekawostki i nasze przemyślenia na poszczególne sprawy. O tym wszystkim przeczytacie kilkadziesiąt godzin po każdym spotkaniu poznając nasze szczere zdanie na temat danego meczu. Od lata w materiałach „Na chłodno” przyglądamy się również temu, co dzieje się w Lechu (głównie pod względem transferów), oceniamy działania zarządu lub ich brak i ogólnie bacznie spoglądamy na sytuację wokół klubu.

Pierwszy materiał „Na chłodno” w nowym jubileuszowym roku i już można pisać w miarę pozytywnie. W innych klubach sporo gada się o transferach, plotkuje, a tymczasem Lech Poznań już 3 stycznia (oficjalnie 4 stycznia) przeprowadza pierwszy zimowy transfer. Wzmacnia pozycję, którą chciał wzmocnić przede wszystkim Nenad Bjelica. Do Kolejorza trafił zawodnik, który był blisko naszego klubu już w maju. Obejrzał sobie klub, zobaczył mecz z Ruchem i… tyle. Podpisał umowę w ZEA chcąc ewidentnie zarobić. Trudno mieć pretensje do zawodnika o ten ruch. Wielu piłkarzy myśli tylko o kasie, a zwłaszcza pochodząc z takich krajów, jak Rumunia. Radut w Hatta Club długo miejsca nie zagrzał. 180 minut w 2 meczach ligowych w których jego zespół nie strzelił nawet gola + parę spotkań Pucharu Ligi. To niewiele, choć mogło być gorzej. Od 3 listopada Radut był już wolnym zawodnikiem.

null

Nie ma co ukrywać, że Lech pierwotnie chciał kogoś innego z innej ligi. Transfer nie wypalił, Radut był wolny, chętny na Kolejorza po powrocie do Rumunii z ZEA, a klub znając tego piłkarza i obserwując go uważnie do maja przez wiele, wiele miesięcy chętnie odkurzył temat. Z transferu wyszłyby jednak nici gdyby nie Nenad Bjelica. Trenerowi podobał się ten piłkarz. Nam w sumie też tylko oczywiście zawodnik z wiosny 2016. Nie wiemy w jakiej teraz jest formie. Nikt tego nie wie. Wiosną Mihai Radut prezentował się naprawdę dobrze. Grał w czołowym klubie, który wywalczył awans do europejskich pucharów. Ocierał się o kadrę Rumunii, która wystąpiła na Mistrzostwach Europy we Francji. Wiosną Radut słynął z bardzo szybkiej, technicznej gry. Znajdował się prawdopodobnie w życiowej formie. Będąc w najbliższej rundzie w takiej dyspozycji, jak rok temu bez problemu powinien posadzić na ławkę Szymona Pawłowskiego. Rumun jest po prostu szybszy i lepszy w destrukcji, pressingu czy dryblingu od „Szymka”.

Jego największym problemem jest tylko brak regularnej gry w ostatnich 6 miesiącach. Gdyby występował w poważnym klubie oraz rywalizował o poważną stawkę można by uznać go za niemal pewne wzmocnienie. Na razie transfer Mihaila Raduta wygląda tylko dobrze na papierze, ale czy będzie miał przełożenie na boisko? Okaże się w kwietniu, w maju, a najwcześniej zimą podczas gier kontrolnych. Radut po takiej przerwie z pewnością będzie potrzebował czasu. Przychodzi do Lecha Poznań jeszcze przed okresem przygotowawczym co cieszy, bowiem trenerzy będą mieli równy miesiąc, żeby doprowadzić go do dawnej formy. Jego dyspozycja po pobycie w słabym klubie Hatta Club jest wielką zagadką, dlatego kontrakt na pół roku z opcją przedłużenia na kolejne 3 lata z pewnością jest bezpieczny dla obu stron.

Przyjście Mihaila Raduta oznacza oddanie Kamila Jóźwiaka na pół roku do GKS-u Katowice. Młody boczny pomocnik nie miałby większych szans na grę wiosną, więc Lech Poznań czasowo z niego rezygnuje. Wcześniej zrezygnował też z Dariusza Formelli, jednak ten piłkarz i tak nic ciekawego nie wnosił. Prośba Nenada Bjelicy została spełniona przez zarząd. Przyszedł skrzydłowy, zatem do zrealizowania tej zimy zostały jeszcze dwa transfery. To lewy obrońca i stoper jeśli Maciej Wilusz odejdzie, a wiele na to wskazuje. Na razie te transfery wstrzymuje Tamas Kadar z którym cały czas jest problem, który już od paru dni jest przez nas opisywany. Niestety to może trochę potrwać, a co za tym idzie, na kolejne transfery możemy poczekać (jak zwykle będziemy informować o nadchodzących ruchach na bieżąco).

Będąc już przy transferach warto przypomnieć i wyjaśnić pewne sprawy o które często pytacie. Obrońca środkowy i lewy. Nikt więcej tej zimy nie przyjdzie jeśli nikt nie odejdzie, a na to się nie zanosi. Należy się na to nastawić bez względu na to, co można znaleźć w zagranicznych mediach. To również oznacza, że kolejnego skrzydłowego nie będzie do czego także należy przywyknąć. Pojawiały się pytania, dlaczego nie podajemy nazwisk kandydatów w tym jedynki na skrzydłowego czy trenera albo chociaż kierunku już po dokonaniu innych trenerów? To chyba jasne. Zarówno ten trener, którego chciał Lech Poznań jak i piłkarz może tutaj kiedyś trafić. Za pół roku, za rok albo nawet za trzy. Celem Kolejorza jest, żeby Legia czy Lechia, która też ma ochotę często kopiować ruchy Lecha nic nie wiedziały. Lech nie wychodzi z nazwiskami do mediów. O transferach i ruchach wiedzą nieliczne osoby. Głównie takie co do których jest pewność, że nic nie sprzedadzą konkurencji. Trzeba umiejętnie podawać informacje tak, aby nie szkodzić. Czasem dobrze jest z czymś poczekać, by inny polski klub nie dowiedział się o danym zawodniku za wcześnie i nie podbijał za niego stawki. Można sobie uszykować newsa wcześniej, jednak dobrze jest się wstrzymać i opublikować go w odpowiednim momencie.

Naszym celem jak co pół roku jest informowanie nie przed wszystkimi na pokaz tylko rzetelnie. Chcemy, żeby kibice, a już tym bardziej internauci tej witryny wiedzieli co się dzieje, na jakie pozycje dany zawodnik może przyjść, skąd i mniej więcej kiedy. Gdyby ktoś z Was miał jeszcze jakieś pytania można je zadawać poniżej. Nowy 2017 rok już trwa, w tym roku klub będzie miał 95-lat, ale z racji transferu Raduta na temat którego i tak pojawi się jeszcze artykuł resztę tematów zostawiamy na przyszły odcinek „Na chłodno”. Oczywiście pojawi się za tydzień (poniedziałek-wtorek). Na razie Lech Poznań szybkim transferem nieźle wystartował w tym roku. Oby sprawa Tamasa Kadara została jak najszybciej rozwiązana. Wszyscy na tym skorzystają. Dosłownie.


Transfery Lecha Poznań z i do klubu przeprowadzane zimą 2017 roku. Obok nazwiska piłkarza znajduje się prawdopodobieństwo realizacji transferu. Dane są aktualizowane co tydzień w poniedziałek. Stan aktualny na 3 stycznia

Przyszli:
Mihai Radut (Hatta Club)

Mogą odejść:
Kamil Jóźwiak – 99% (wypożyczenie)
Tamas Kadar – 80%
Maciej Wilusz – 70%
Robert Gumny – 70% (wypożyczenie)
Dariusz Dudka – 20%

Odeszli:
Paulus Arajuuri (Brondby Kopenhaga)
Dariusz Formella (Arka Gdynia – wypożyczenie)

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <



komentarzy 60

  1. seba86 napisał(a):

    Rozumiem zatem, że środkowy obrońca tylko w wypadku odejścia Wilusza. W takim razie, jeżeli Wilusz zostanie można w ciemno stwierdzić że jeśli chodzi o defensywę, będzie to wyglądało bardzo mizernie! A gdzie zawodnik za Aarajuriego? Tylko nie piszcie, że jest nim Nielsen.

    • KKSLECH.com napisał(a):

      Wiele wskazuje na nowego stopera nawet jakby Wilusz jakimś cudem został. Tylko po co się nakręcać skoro w 100% nie jest to pewne.

    • Mateo napisał(a):

      Redakcjo, a jeśli odejdzie Wilusz jest opcja, że przyjdzie dwóch ŚO?

  2. Pawelinho napisał(a):

    O wzmocnieniu danej pozycji będzie można napisać tylko wtedy kiedy Radut rzeczywiście się sprawdzi w Lechu i rozegra kilka spotkań. Bo na razie wspomniane „wzmocnienie się” jest tylko tzn pobożnym życzeniem, aby ten rumuński piłkarz takowym rzeczywiście był. Dla mnie cały czas priorytetem jeśli chodzi o wzmocnienia jest lewa obrona oraz środek defensywy i to od tych dwóch pozycji należałoby rozpocząć zimowe transfery w Lechu.

    • mario napisał(a):

      kolejność transferów nie zawsze zależy od potrzeb, ale często od sytuacji w danej chwili. Czasami szybciej można się dogadać z jednym, czasami z drugim itd. Nie czepiałbym się kolejności transferów póki nie są robione za 5 dwunasta. Będzie ok, jeśli wszyscy trafią przed początkiem przygotowań, co jednak jest mało prawdopodobne, choć cały czas możliwe.

    • slawek napisał(a):

      A dla mnie kolejność jest odpowiednia. Przyszedł najpierw zawodnik, którego chciał trener. On wie najlepie kogo potrzebuje i tego dostał.

    • Pawelinho napisał(a):

      Może chciał może nie chciał, ale jak mawia klasyk pożyjemy zobaczymy co się wydarzy bo na razie to jedyne co możemy teraz robić to czekać, a poza tym to chyba najbardziej irytujący okres przed meczami.

  3. slawek napisał(a):

    W transferze Raduta jest jeszcze coś ważniejszego. Prawdopodobnie przychodzi on na pozycję, gdzie gra najlepiej opłacany zawodnik w Lechu, a to oznacza że pewnie będziemy mieć luksusowego rezerwowego. Tego transferu pewnie by nie było, gdyby Bjelica był z Pawłowskiego zadowolony. Dlatego jestem spokojny, że jak trener będzie chciał stopera to go dostanie.

  4. jarzab1922 napisał(a):

    Dlaczego nie zawodnik z pozycji nr jeden? Nie dogadali się? Czy wybrał inny klub? A zapomniałem przecież za takiego trzeba zapłacić a nie jest za darmo…

    • Mohito napisał(a):

      To wyłóż kasę jak fundusz w azjatyckim klubie i za sezon, dwa pewny zysk. Vojo, Thomala przychodzili za kasę i co z tego wyszło? Gdybyśmy za Raduta zaplacili np 0,5mln euro to z automatu byłby to lepszy piłkarz?

  5. Przemo33 napisał(a):

    Jeden transfer to za mało,by walczyć o mistrzostwo. Jak przyjdzie lewy i środkowy obrońca to wtedy można będzie się cieszyć. Na napastnika nie licze, bo i tak nie przyjdzie. Nie jest źle, ale do pełni szczęścia jeszcze dużo brakuje.

  6. tomasz1973 napisał(a):

    REDAKCJO
    Dobra, nie możecie podać nazwiska, kraju ok, ale w takim razie napiszcie co stanęło na przeszkodzie z „jedynką”, znów kasa, ktoś go podkupił, czy za dużo chciał?

    Druga sprawa, na litość boską po jaki ch,.uj czekają na odejście Kadara, co to za durne podejście, tak można jak będziemy mieli 3 lewych obrońców, a nie jednego, który może dać dyla w ostatnim dniu okienka, a w tym czasie ktoś zaklepie „nasz” jedynkę, później dwójkę, później trójką, a czwórką okaże się …Mójta i będą nam wmawiać, że jest transfer typu 1 za 1, albo będzie jak z Linettym, w ostatnich dniach sprzedaż i zamiast spełnienia zapewnień ” jak odejdzie ktoś za gotówkę, to kogoś kupimy”, otrzymamy informację, ” nie musimy kupować teraz na siłę, poczekamy do następnego okienka”
    Ja pierdole, czy oni kiedyś się zmienią? Przecież te wrony zachowują się tak, jakby celowo robiły z nas wała!

    • slawek napisał(a):

      Może też być tak, że Kadar ma zgodę na transfer póki ten co miałby przyjść za niego jest dostępny. Nie wiemy jaki jest układ.

    • mario napisał(a):

      widzę, że kolega @tomasz1973 zaczyna się denerwować, bo w jednym zdaniu zmieścił litość boską i ch_ja :) A tak poważnie to takie gadanie może też być informacją dla menago: nie będziemy kupować na siłę, bo nie ma dramatu więc przystopuj trochę z żądaniami finansowymi. No ale może to być też nierozgarnięcie naszych asów z B17.

    • Ekstralijczyk napisał(a):

      Dlaczego nie ”1”.? :

      -za dużo trzeba było płacić,
      -za duży chciał kontrakt,
      -czeka na propozycję z lepszej ligi niż Ekstraklasa ,
      -podczas negocjacji z Lechem , zgłosił się lepszy klub,
      -brak chęci zmiany klubu podczas zimowego okienka,

    • wujek_p napisał(a):

      Transfer za Linettego będzie ale w następnej rundzie. Albo następnej albo kolejnej po niej… ;)

    • tomasz1973 napisał(a):

      No bo powiedz sam, czy to nie jest denerwujące?

    • mario napisał(a):

      pewnie, że jest denerwujące, ale już dawno nie biorę wypowiedzi zarządu zbyt dosłownie, chyba, że chodzi o oszczędności. Jestem przekonany, że zaraz zamelduje się na B17 LO, bo po prostu musimy go mieć w sytuacji, w jakiej się znajdujemy z Kadarem. Mniej pewny byłbym jeśli chodzi o ŚO, bo w odwodzie zawsze jest np. Trałka, ale LO przyjdzie na bank.

    • torreador napisał(a):

      tomasz
      Niepotrzebnie się denerwujesz, przecież doskonale wiesz jak działa zarząd, nie od dziś. Co więcej masz na ten temat wyrobione zdanie. Fajnym uzupełnieniem tego o czym tu czytam jest artykuł o skautingu na oficjalnej. Zderzenie tego co jest tam napisane, z tym jakie są efekty ich działań to mogłoby trafić do rubryki: jaja roku.

    • tomasz1973 napisał(a):

      Właśnie przeczytałem, zgadzam się w 100 % z Twoją opinią.

  7. boro napisał(a):

    Jeszcze wiele może sie wydarzyć wpłyną oferty dla Kownackieg ,Jevtica czy Tetteha to ktoś za nich pewnie przyjdzie .

  8. KKSczyliJA napisał(a):

    Jeśli działamy 1 za 1 to musi przyjść realnie dobry środkowy obrońca za Ajaruriego ?

    • Ekstralijczyk napisał(a):

      Formella -> Radut
      Jóżwiak -> nowy zawodnik ofensywny
      Arajuuri -> nowy obrońca

      Tak to powinno wyglądać skoro mają być transfery 1:1 według niedawnej wypowiedzi Rutkowskiego , ale sądząc po artykule Redakcji , po raz kolejny zaczynają lecieć w chuja , co jest w tym niestety nic zaskakującego.

    • JRZ napisał(a):

      Serio nie ogarnąłeś ze chodzi tu o odejście podstawowych zawodników a rezerwowych czy juniorów?

  9. Bart napisał(a):

    W środku obrony jeszcze rozumiem, jest do gry 4 stoperów. Ale do chuja wacława, lewy obrońca to priorytet żeby Kadar miał rywala/zmiennika oraz żeby się zabezpieczyć na wypadek gdyby Wegrowi zachciało się stąd spierdolić w lutym! Dwóch piłkarzy na każdą pozycje to obowiązek! A o Raducie mam swoje przemyślenia/przypuszczenia ale zachowam je dla siebie póki nie zobaczę jak będzie grać wiosną.

  10. BartiLech napisał(a):

    Musi przyjść stoper za Arajuuriego który odszedł bo inaczej jesteśmy w…. z taką obrona. Ofensywa ok

  11. Bogumił Żatecki napisał(a):

    Ja nie rozumiem jednego: na bokach obrony – a w obliczu strategii gry jaką obrał Bjelica to nie tylko pozycje newralgiczne (z uwagi na wysoką grę w ataku i „rozciąganie” rywali), ale też narażone na wiele kartek i kontuzji (ogólna liczba sprintów w ofensywie jak i koniecznie szybkie powroty w celu odbudowania formacji w tyłach) – mamy zaledwie po JEDNYM, JEDYNYM graczu na serio (bo Dudki w kategoriach poważnych nie traktuję). Co jest bardzo lekkomyślne, więc tym bardziej dziwi mnie i przeraaą bierność w sprawie lewego jak i prawego obrońcy o inklinacjach ofensywnych (z ang. fajne określenie: winger defender), a tymczasem pozostaje nam modlitwa o zdrowie i łaskawość arbitrów dla Kendiego i Tamasa, jeśli ten łaskawie zdecyduje się zostać. Gumny niech się uczy, Wasilewski też, ale chyba nie w sezonie w którym MUSIMY zdobyć trofeum i awansować do pucharów, ergo – niech się uczą na wypożyczeniach. Co zaś do osławionych jedynek na listach… Cóż, chyba wstyd im się przyznawać do takiego braku skuteczności – kolejny raz… A swoją drogą miało być 1:1, jak to już wcześniej zauważono, co znaczy, że jeśli Formella i Jóźwiak zostaną wypożyczeni, to z deklaracji wynika, iż powinni sprowadzić jeszcze jednego ofensywnego pomocnika – w co oczywiście nie wierzę. A przydała by się nam ósemka, choć Gajos jest tam naprawdę świetny (co nie zmienia faktu, że konkurencja by mu nie zaszkodziła). Nie wiem, niby się człowiek wiele nie spodziewa, ale jednak mało w tym wszystkim pocieszenia.

  12. Ejber napisał(a):

    Jak Kadar wydziwia to niech tu zostanie, jest to solidny zawodnik to po co go na siłę stąd wypychać skoro sam ma wątpliwości? Z taką formą jaką ma teraz to może i sobie zostać do końca kariery nie mam nic przeciwko.

  13. Giacore napisał(a):

    Przed chwilą padła informacja o zainteresowaniu Leicester Tamasem Kadarem. Sądzę, że jeśli to prawda to nasz węgierski obrońca pakuje swoje gatki.

    Nie przesadzałbym tak z tą przerwą. Od listopada dużo czasu nie minęło a po zdjęciach nie wygląda jak miś lubiący miodek. Co robił w czasie rozbratu z piłką? Nie mam bladego pojęcia.
    Mógł siedzieć na tyłu pić piwo jak i zasuwać na „prywatnych treningach”.

    Radut może być także początkiem próby przejścia na ustawienie 1-3-5-2.

    • robson napisał(a):

      Bjelica i Mayer szybko doprowadzą go do porządku.

    • JRZ napisał(a):

      od rana lata to info ale to tylko zainteresowanie takie samo jak Pescary, Fiorentiny, Bologny i innych klubów czyli bez konkretów.

  14. J5 napisał(a):

    Odnośnie stoperów pisałem parę tygodni temu,że na pozycji stopera za Rumaka w kilku meczach grał Trałka. Poszukałem. Było to w dwóch ostatnich meczach sezonu 2012/2013 na wyjeździe ze śląskiem(1:1) i u siebie z Koroną (2:0). Pamìętam że Łukasz wypadł wtedy na tej pozycji całkiem nieźle

    • mario napisał(a):

      no, czyli stopera już mamy, teraz LO i jest git, mało wydanej kasy, a obsada jest. Wronki style.

    • J5 napisał(a):

      Jakby jeszcze troche poimprowizować to i LO by się znalazł,hehe. Wronieccy górą!

    • hester napisał(a):

      Zaraz ktoś się dokopie informacji, że kiedyś w trampkarzach na jednym z treningów kontuzjowanego 5 minut przed końcem gierki kolegę na lewej obronie zastąpił Burić i się okaże że Kadar doczekał się zmiennika ;)

  15. Cinek napisał(a):

    Bramka naprawdę świetna, obrona jeszcze do poprawy (ŚO, i LO na wypadek odejścia Kadara), pomoc jest ok i z napastników też jestem zadowolony. Tak więc jeszcze dobry ŚO i całkiem udane okienko ale zobaczymy co pokażą wiosną. HEJ LECH !

  16. Mouze napisał(a):

    Zastanawiam się czy na prawdę nasz klub jest tak głupi ze naiwnie wierzy ze potencjalny nowy lewy obrońca będzie siedzieć w nieskończoność i czekać czy panicz Kadar łaskawie stad odejdzie?A później będzie ze nr.1 nie wypalił ale pojawiła się okazja i bach! Kuba Wilk….
    A jak Kadar odejdzie 25 lutego?To przyjdzie nowy zawodnik grubo po okresie przygotowawczym,nie przyjdzie dalej czy może „dalsze transfery po odejsciu Linettego”?

    Co do Raduta to zaczyna się wybielanie i umoralnianie jego decyzji.Gość olał nas ciepłym moczem.Taki jest fakt!Poszedł za kasa raz,i pójdzie tez następny.Ambicje sportowe?Lepsza emerytura w wieku 27 lat.I nie ważne dla niego będzie czy to Chiny czy Warszawa…Na takich zawodnikach mamy budować tego walecznego Lecha opartego na zawodnikach którzy chcą tu grac?
    Dla mnie to najgorszy rodzaj najemnika.

    • KKs7 napisał(a):

      @Mouze 100% racji, tyle w temacie

    • bezjimienny napisał(a):

      Latem jakoś siedzieli do końca okienka i czekali. Tak- w liczbie mnogiej (bo podwójna zanikła nam przed kilkoma wiekami). Nie wiem czy dalej ci sami są aktualni, ale jacyś tam są wytypowani. A jak będzie chciał odejść 25 lutego i nie będzie czasu/możliwości zakupu to się go nie puści i tyle.
      Niemniej drugiego lewego obrońcę powinniśmy mieć tak czy inaczej.
      A według Ciebie Lech Poznań i Ekstraklasa- z perspektywy RUMUŃSKIEJ byłyby pokazem ambicji ? No bez jaj.

    • robson napisał(a):

      Cóż za niesamowite odkrycie – piłkarze przy wyborze klubu kierują się kasą! Brawo Sherlocku.

    • bezjimienny napisał(a):

      Albo inaczej. Jesteś 25-letnim polskim piłkarzem. Dostajesz oferty z Viktorii Pilzno (porównywalna kasa i poziom) i od Arabów (kilkukrotnie większa kasa, poziom-nie wiadomo jaki ale pewnie niższy). Co wybierasz?

    • Mouze napisał(a):

      @bezjimienny Na pewno większym niż bliski wschód.Mówisz się go nie puści?Juz to widzę…a nawet jeśli to pan Kadar znów się obrazi i będziemy bez lewego obrońcy.A do końca okienka znów dozna wyimaginowanej kontuzji.
      @robson są tacy którzy kierują się kasa jak Mierzejewski,i tacy którzy kierują się kasa,ambicja i perspektywa gry jak Lewandowski który wolał Borussie od Rosji czy Linetty który wolał grę we Włoszech od ławki w Anglii.
      W Lechu jak na to nędzny poziom pieniądze dobre,szanse na grę duże,klub z europy wiec jest szansa na LE czy LM a i zachodnie kluby dość często z ekstraklasy piłkarzy wyciągają,ale ważniejszy dla niego wyciąg z konta w Emiratach.
      Ja dorobkiewicza nie będę usprawiedliwiać tylko dlatego ze ubrał koszulkę Lecha.Hamalainen tez ja kiedyś nosił,i może tez napiszemy ze „nie ma co się dziwić ze poszedł do Legii”?

    • robson napisał(a):

      Prawda jest taka, że każdy kopacz z takich lig jak rumuńska czy polska marzy o tym, by kiedyś dostać ofertę i wyfrunąć do Arabów czy Chin. Wystarczy spojrzeć jak napalił się Prijović. Nawet nie interesuje go zdanie Legii w tym temacie – chce odejść i nic go więcej nie obchodzi. Jeśli ktoś wierzy w romantyzm we współczesnej piłce, to jest bardzo naiwny. Dlatego nie ma co osądzać Raduta – trafiła mu się oferta życia i postanowił z niej skorzystać. Tym bardziej, że nas raczej nie wystawił, tylko to my się ociągaliśmy z transferem.

    • KKs7 napisał(a):

      @bezjimienny chodzi tylko oto, zeby Victoria za 6 miesiećy nie chciała najemnika z podkulonym ogonem, który wolał beduinów i propaganda klubu nie mówiła,. że ich trener woli go od 1 z listy

    • robson napisał(a):

      @Mouze
      Lewandowski czy Linetty to inna sprawa. Ten pierwszy jest piłkarzem z absolutnego topu, a ten drugi ma zadatki by takim się stać. My natomiast mówimy o średnich wyrobnikach, którzy pewnego poziomu nie przeskoczą. Wiedzą, że wybitnymi piłkarzami już nie będą, ale chociaż finansowo chcieliby wycisnąć ze swojej kariery tyle ile się da.

      Co do H***lainena, to niestety patrząc na sprawę z jego perspektywy zachował się racjonalnie. Dostał w wieku przedemerytalnym kontrakt życia dużo ponad jego piłkarskie umiejętności i nic dziwnego, że skorzystał. A że kibole go nienawidzą? On ma to w dupie, bo za rok czy dwa już go w Polsce i nigdy tu nie wróci. W tej sprawie to my popełniliśmy błąd, bo trzeba było sprzedać zawczasu typa za granicę. Nie żebym go usprawiedliwiał, ale patrzę na sprawę realistycznie – od zagranicznego najemnika ciężko oczekiwać lojalności. Takie przypadki jak Djuka wśród obcokrajowców zdarzają się niestety rzadko.

    • robson napisał(a):

      Miało być „za rok czy dwa już go w Polsce nie będzie”.

  17. KotorFan napisał(a):

    Zastanawia mnie jedna rzecz. Czemu nie możemy mieć w kadrze dwóch lewych obrońców?

    • mario napisał(a):

      bo wśród jako-takich LO jest deficyt w całej Europie i dlatego kosztują

  18. stachu napisał(a):

    Sie cieszmy że przy tym zarządzie mamy 2 bramkarzy…..

  19. tylkoLech napisał(a):

    Zupełnie nie rozumiem wielkiej chęci sprzedania Kadara. Tzn. „rozumiem ” zarząd, który chce zarobić kasę, natomiast, dlaczego chcą tego kibice? Przecież mało kto wierzy, że przyjdzie za niego ktoś lepszy, bo ostatnio takie sytuacje się nie zdarzają. Czy mamy jakiś urodzaj na tej pozycji? Jeśli faktycznie ktoś myśli o walce o mistrzostwo i puchary, to takich Kadarow powinno być co najmniej dwóch. Facet ma kontrakt i powinien grać na poziomie, dopóki trener będzie go chciał. Odszedł Paulus i może wystarczy, Kedziora nie ma zmiennika – chłopak gra wszystko, a przecież zdarzają się kartki czy kontuzje. Zespół, który chce o coś walczyć, musi mieć dwóch równorzędnych piłkarzy na każdej pozycji, to stara prawda. W przeciwnym razie znów będzie obowiązywać zasada – uda się albo nie uda.

    • mario napisał(a):

      ludzie chcą sprzedaży Kadara, bo:
      – on sam tego chce jeszcze bardziej
      – zdaniem niektórych miał focha na początku sezonu
      – zarząd wmówił niektórym kibicom, że może sprowadzać zawodników tylko wtedy, gdy inni odejdą

  20. inowroclawianin napisał(a):

    No zobaczymy co Radut pokaże.. A co do Wilusza i Dudki to oby udalo się pozbyć, obciążają tylko budżet, a nic nie wnoszą do klubu. W ich miejsce przydalby się chociaz 1 dobry obrońca.

  21. kilo82 napisał(a):

    To, czy Radut będzie wzmocnieniem czy nie pokaże czas, jeśli wypali, mało kto będzie pamiętał, w jakich okolicznościach tu trafił. Szkoda tylko, że znowu nie wypalił transfer gościa, który był jedynką. No ale to już chyba niestety norma… Po wypożyczeniu Jóźwiaka i Formelli mamy tylko 3 skrzydłowych, w przypadku kontuzji znowu na skrzydle będą grać Jevtic czy Kownacki…

  22. Olek22 napisał(a):

    Z tym ukrywaniem nazwisk to sobie redakcja żarty robi?
    Kiedyś to jeszcze mialo sens ,ale teraz?
    Niestety teczowi robią transfery z trochę innej polki i wątpię czy gdyby dowiedzieli sie o Rumunie czy wczesniej Majewskim albo Makuszewskim to by nam go podebralli.Maja więcej kasy i celuja w innych pilkarzy.Przykro to pisać,ale tak jest…
    Co do lechii to jeszcze większa bzdura.Oni maja tylu managerow co im wciskaja piłkarzy,ze szkoda gadac.Do tego sciagaja piłkarzy z polskiej ligi o uznanej marce jak Paixao czy Kuswik.Nie mówię za jakis dobrych,ale po prostu drozszych.
    My co najwyzjej ich podpatrujmy to może jak jakis piłkarz nie pójdzie do nich bo wybiorą drozszego to nam wpadnie za free.No takie są realia.

  23. B_c00L napisał(a):

    Ten transfer to nie tylko za Pawlowskiego ale tez dla niego. Od dawna nie mail konkurencji i sie zasiedzial chlopak. Teraz bedzie musial walczyc o miejsce jeszcze mocniej co moze sprawic, ze wystrzeli z forma. Jevtic nareszcie wroci do srodka. Tetteh, Maja, Darko to jak na nasza lige calkiem calkiem. Do tego szybkie skrzydla – Maki i Radut i mam nadzieje, ze coraz lepszy Kownas. Atak spoko. Teraz zajac sie obrona i mozemy zimowac w spokoju :)

  24. 07 napisał(a):

    Pytanie do redakcji – napisaliśice , że na 20% Dariusz Dudka może odejść. – Moje pytanie – gdzie? Oldboje? czy rezerwy? Bez jaj panowie, bo Tomczyka musi ktoś wprowadzić do I zespołu. ;)))

  25. 07 napisał(a):

    Co do Kadara to moim zdaniem powinien dostać ultimatum – czas do 15/01/17 i albo konkretna propozycja transferowa i rozmawiamy, albo koniec tematu i zostaje na wiosnę.

    • mario napisał(a):

      zapewne tak właśnie będzie, może nie dokładnie ta data, ale mechanizm na bank właśnie ten.