Niekorzystne passy i złe serie zakończone przez Nenada Bjelicę

bjelicaChorwacki szkoleniowiec Lecha Poznań, Nenad Bjelica od 1 września zdołał już poprowadzić Kolejorza w 16 różnych spotkaniach na 2 różnych frontach. W paru z nich zespół zadziwił dokonując rzeczy na które trzeba było czekać nawet kilkanaście lat. Pod względem przerwanych złych pass czy niekorzystnych serii była to naprawdę dobra runda.


Jesienią łącznie w 8 ligowych meczach Lech Poznań osiągnął coś więcej niż tylko zwycięstwo. Często przerywał złe passy, które ciągnęły się za klubem latami. Już pierwsze spotkanie pod wodzą Nenada Bjelicy okazało się szczególne. Z wyniku 0:1 Kolejorz umiał wyjść na 3:1. Wygrał najwyżej z Pogonią u siebie od 9 lat, zwyciężył w pierwszym ligowym spotkaniu po kadrze od 2013 roku, a Nenad Bjelica stał się pierwszym szkoleniowcem Lecha Poznań od kwietnia 2001, który pokonał rywala w swoim ligowym debiucie na ławce trenerskiej.

W późniejszym czasie innych przerwanych pass nie brakowało. We wrześniu w Lublinie lechici znów umieli wygrać mimo przegrywania 0:1. Na dodatek było to pierwsze ligowe zwycięstwo poznaniaków na wyjeździe od kwietnia. Parę tygodni później w Chorzowie jego drużyna na stałe zapisała się w historii Ruchu, który jeszcze nigdy na Cichej nie zebrał batów aż 0:5. Sam Lech Poznań do listopada nigdy nie wygrał na obiekcie „Niebieskich” aż tak wysoko.

W pięknym listopadzie „niebiesko-biali” wreszcie przełamali Śląsk, a także obiekt Zagłębia w lidze na którym triumfowali w Ekstraklasie po raz pierwszy od 2012 roku i przy okazji od razu najwyżej w historii. Po ograniu „Miedziowych” ekipa prowadzona przez Nenada Bjelicę miała na swoim koncie 4 ligowe zwycięstwa z rzędu. Wcześniej od ostatniego powrotu Lecha do Ekstraklasy ta sztuka udała się lechitom jesienią tylko 2 razy (w 2008 i 2015 roku).

Poniżej wszystkie przerwane ligowe passy i serie, a prócz tego pozytywne rzeczy dokonane przez Nenada Bjelicę w jesiennych meczach Lecha Poznań w Ekstraklasie. Cały czas są oczywiście negatywne serie, które Kolejorz może przerwać już wiosną 2017 roku. O wszystkich będziemy informować na bieżąco m.in. w materiach z cyklu „Wokół meczu”.


Passy przerwane i rzeczy dokonane przez Lecha Poznań w lidze za kadencji Nenada Bjelicy:

> Lech – Pogoń 3:1 – We wrześniu Lech pokonał Pogoń u siebie najwyżej od 2007 roku. Wygrał też pierwszy ligowy mecz po przerwie na kadrę od listopada 2013. Nenad Bjelica został również pierwszym od ponad 15 lat trenerem Kolejorza, który w ligowym debiucie wygrał swój mecz. Chorwat po raz pierwszy pokonał także drużynę prowadzoną w spotkaniu z nami przez Kazimierza Moskala.
> Górnik – Lech 1:2 – 30 września Lech wygrał pierwszy ligowy mecz na wyjeździe od 9 kwietnia. Na dodatek przegrywając 0:1.
> Lech – Wisła P. 2:0 – Lech wygrał 5 spotkanie z Wisłą Płock u siebie z rzędu.
> Ruch – Lech 0:5 – W listopadzie Lech odniósł najwyższe wyjazdowe zwycięstwo nad Ruchem w historii. Była to także najwyższa porażka Ruchu na Cichej w historii. Dzięki tamtej wygranej Kolejorz pokonał Ruch we wszystkich 4 meczach w 2016 roku. Nie przegrał z Ruchem 13 kolejnych meczów.
> Lech – Śląsk 3:0 – W listopadzie Lech strzelił pierwszego gola Śląskowi w 2016 roku i w trzecim spotkaniu w końcu z nim wygrał.
> Zagłębie – Lech 0:3 – Lech wygrał pierwszy ligowy mecz z Zagłębiem od 19 października 2012 roku i od razu najwyżej w historii. Po dwóch porażkach w 2016 roku z Zagłębiem 0:3 i 0:2 w listopadzie w końcu też pokonał ten zespół. Ponadto zwyciężył w czwartym jesiennym spotkaniu z rzędu. Od 2002 roku dokonał tej sztuki jeszcze tylko w 2008 i 2015 roku.
> Jagiellonia – Lech 2:1 – W grudniu Lech strzelił pierwszą bramkę w Białymstoku od kwietnia 2013. Był to też pierwszy gol na nowym obiekcie.
> Lech – Korona 1:0 – W grudniu Lech pierwszy raz w historii ograł zespół prowadzony przez Macieja Bartoszka.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <



komentarzy 8

  1. hester napisał(a):

    Szacun za wszystko co zrobił dotychczas i oby tak dalej!

  2. RobertLech!!! napisał(a):

    Szczególnie cieszy przerwanie tego chorego stanu przy wyniku 0:1 – traciliśmy gola i było po meczu. Oby Nenad wraz ze swoim sztabem, zrobili dobrą robotę w nadchodzący okresie przygotowawczym, bo tylko w tym jest nasza nadzieja.

  3. kri$$ napisał(a):

    Nenad to jedyne światełko w tym naszym tunelu. Wielki szacun dla Niego.

  4. sternbek napisał(a):

    Wiekszosc meczy moze z wyjatkiem tego z Wisla przezywa sie do konca I nawet pod koniec nie wiadomo co sie stanie! Emocje + wyniki a do tego poprawa gry daje nadzieje na ciekawa wiosne. Oby tylko przyszlo pare wzmocnien tym bardziej ze przerzedzaja sie nam szeregi.

  5. melon1922 napisał(a):

    To teraz pora na zdobycie pucharu i kolejna zła passa bedzie za nami.

  6. R. napisał(a):

    Oby tak dalej Panie Trenerze. Życzę PP i MP i 10 lat pracy u nas!!!

    • mario napisał(a):

      i to jest z tego wszystkiego najważniejsze – aby tak poukładany gość mógł u nas pracować jak najdłużej, 10 i więcej lat. Niech się stanie trochę takim naszym Wengerem lub Fergusonem.

  7. Ekstralijczyk napisał(a):

    Stracenie jako pierwsi bramkę i odwrócenie wyniku , to bolączka Lecha od dobrych paru kilku lat.

    U Bjelicy powolutku juz się ruszyło z tym coś.

    Trzeba trzymać kciuki , aby w końcu zostało to wyeliminowanie jak do najmniejszego stopnia.