Ciężka praca od początku

treningzimaZa piłkarzami Lecha Poznań są już badania i 3 dni zimowych przygotowań do rundy wiosennej sezonu 2016/2017. Trener Kolejorza, Nenad Bjelica ma komfort pracy, gdyż na każdej pozycji ma z kogo wybierać. Na dodatek już na starcie przygotowań dostał nowego bocznego pomocnika oraz lewego obrońcę, który po podpisaniu 4-letniej umowy zaliczył już nawet pierwszy trening z nowymi kolegami.


Lech Poznań odbył już łącznie 5 zimowych treningów. Po 2 w poniedziałek oraz we wtorek i 1 dzisiaj. Do weekendu zaliczy jeszcze w sumie 4 jednostki treningowe, a w sobotę o godzinie 13:00 na boisku ze sztuczną trawą przy Inea Stadionie rozegra sparing z III-ligowym Sokołem Kleczew. Aura graczy Kolejorza obecnie nie rozpieszcza. Zawodnicy od poniedziałku trenują w mrozie i na lekko zaśnieżonym boisku. Na dodatek tej nocy mają dotrzeć do Wielkopolski opady śniegu, które tylko pogorszą warunki do treningów.

Zawodnicy Lecha Poznań muszą jakoś dotrwać do wtorku, kiedy udadzą się na Cypr. Do tego czasu muszą po prostu wytrwać w mrozie, który może być też za miesiąc. – „Trzeba przyzwyczaić się do tej pogody i przed wylotem na Cypr wyciągnąć na treningach jak najwięcej się da. Na Cyprze warunki do treningów na pewno będą znacznie lepsze. Nie mamy wpływu na pogodę w Polsce. Kiedy pracowałem w Austrii przygotowania wyglądały podobnie. Inaczej sytuacja wyglądała we Włoszech, gdzie nie było przerwy zimowej.” – podkreślił Nenad Bjelica.

Trener „niebiesko-białych” nie może na razie skorzystać ze wszystkich swoich podopiecznych. Szymon Pawłowski ma problem z mięśniem, a Tomasz Kędziora był ostatnio chory. Ta dwójka raczej nie zagra w sobotnim sparingu. Dziś do zajęć wrócił natomiast Marcin Robak, który ostatnio pracował indywidualnie. Drobne problemy ma jeszcze Radosław Majewski, który przedwcześnie zszedł z pierwszego poniedziałkowego treningu. Inni piłkarze nie mają już taryfy ulgowej. – „Trenujemy bardzo intensywnie pracując nad wytrzymałością. Na Cyprze również zamierzamy intensywnie trenować i rozegramy kilka gier kontrolnych. Liczę, że wtedy wszyscy będą gotowi do zajęć.” – dodał trener.


Lechici od początku przygotowań ćwicząć 2 razy dziennie z wyjątkiem środy dostają mocno w kość. Wszystko po to, aby być gotów na jeszcze większe obciążenia, które dostaną podczas jedynego zimowego zgrupowania. Podczas obozu w Ayia Napie poznaniacy rozegrają łącznie 3 sparingi. Jeszcze więcej będą ćwiczyć z piłkami pracując przy okazji nad taktyką czy schematami w grze. We wtorek, 17 stycznia rozpocznie się tak naprawdę prawdziwa rywalizacja wielu zawodników o miejsce w składzie na początek rundy wiosennej, która ruszy już 10 lutego.

Na ten moment na obóz polecą Maciej Wilusz oraz Tamasa Kadar. Obaj w każdej chwili mogą co prawda odejść z Lecha Poznań, lecz na razie pozostają zawodnikami Kolejorza, dlatego muszą brać udział w przygotowaniach. Teoretycznie na pierwszym treningu powinien pojawić się też Muhamed Keita przebywający w ostatnich miesiącach na wypożyczeniach w norweskich klubach. Nikt dotąd nie zdecydował się go wykupić, kontrakt 27-latka obowiązuje do czerwca, zatem Keita powinien być obecny na poniedziałkowym treningu. Kategorycznie nie chce jednak tutaj wracać, klub również nie wiąże z nim przyszłości, dlatego zezwolił pomocnikowi na wolne oraz na negocjacje z klubami, które w końcu na stałe go stąd wezmą.

Sam Muhamed Keita nie jest zresztą potrzebny Nenadowi Bjelicy, który dla obrażonego, mało walecznego oraz wszystkiego się bojącego gracza nie widzi miejsca przy Bułgarskiej. – „Nie znam tego piłkarza i nigdy nie widziałem jak gra. Po tym co powiedział w Norwegii mając ważny kontrakt pokazał, że nie ma szacunku do klubu. Sam sobie odpowiedział kim jest. Nie potrzebuję tego zawodnika.” – powiedział na koniec Chorwat, który chce mieć w swoim zespole tylko i wyłącznie zawodników chcących naprawdę grać w Kolejorzu i walczyć dla Lecha Poznań.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <



komentarzy 27

  1. hester napisał(a):

    Wypowiedź Bjelicy o Keicie trafiona w punkt!

  2. Jakov napisał(a):

    Trener w prostych słowach i bez owijania w bawełnę odpowiednio skomentował postawę Keity. I bardzo dobrze. Gdyby to Bjelica siedział na ławce trenerskiej zamiast Rumaka w czasach kiedy „Norweg” do nas przychodził pewnie nie byłoby w ogóle tematu, bo zawodnik zostałby odstrzelony w przedbiegach ze względu na swoją psychikę. No ale cóż – swój do swego ciągnie, więc nie ma się co dziwić, że teraz musimy się z nim męczyć.

  3. Andrew napisał(a):

    Konkretny trener – konkretne przygotowania. Najbardziej podoba mi się komentarz NB dotyczący Keity.

  4. J5 napisał(a):

    Brawo trenerze! Nie potrzebujemy w Lechu takich graczy jak Keita

  5. Pawelinho napisał(a):

    Piękna riposta Bjelicy do norweskiego lesera.

  6. BRAGA napisał(a):

    Kuźwa……mamy trenera który rozumie przede wszystkim kibiców i wie co dla każdego z nas znaczy klub któremu kibicujemy. Tyle kurwa lat to trwało żeby taki ktoś trafił do Lecha. A wystarczyło się trochę wysilić. Mam nadzieję że piłkarze pokroju Pawłowskiego Trałki itp. nie zaczną grać przeciwko niemu, bo takiego człowieka ten klub potrzebuje. Śmiem twierdzić że pierwszy raz od nie wiem może Zielińskiego a wcześniej chyba Łazarka, mamy na pokładzie Lokomotywy prawdziwego Maszynistę, za którym stoję murem i będę stać nawet gdy przyjdzie kryzys (chyba że straci kontakt z rzeczywistością jak Urban czy Hasi w 7) To człowiek który wie co klub i fani potrzebują i ma pomysł jak to dać

  7. luck napisał(a):

    Pawłowski – jeszcze się treningi nie zaczęły, a już ma kuku.

  8. tomasz1973 napisał(a):

    Przeczytajcie jeszcze raz słowa Bielicy o Keicie, potem przypomnijmy sobie kto go tu sprowadził twierdząc, ze sobie z nim poradzi….mam nadzieję, że nikt już nigdy nie odda Lecha w ręce tego dupka, mieniącego sie trenerem.

  9. Kolejorz82 napisał(a):

    „Sam sobie odpowiedział kim jest”. Brawo trener, wypowiedź o Keicie w samo sedno.

  10. robson napisał(a):

    I tak ma być. Nie będzie na zgrupowaniu żadnego wypuszczania na zakupy jak za wesołego Janka, tylko ciężka praca. Szacunek panie trenerze.

  11. Przemo86 napisał(a):

    Brawo Nenad :-)

  12. Soku napisał(a):

    No, nie wiem. Kurcze. Temu quasinorweskiemu arogancikowi należałaby się solidna przekopka od chłopaków na treningach. Pod tym względem żałuję, że go nie ściągnęli z powrotem. Mogliby go też oddać tak na tydzień do Reharzeźni, oni też już by kolesia usadzili. :-)

  13. seniorka napisał(a):

    Rzeczywiście, aura ich nie rozpieszcza. A tu znów zaczął sypać śnieg. Dobrze, że chociaż mróz zelżał, a wiatr wywiał smog znad Poznania.
    Dobrze też, że do treningu wrócił Robak. Teraz Kendi i Szymek niech się wykurują żeby mogli wyjechać na Cypr.
    O Keicie nie ma co nawet wspominać.

  14. KKS napisał(a):

    Krotkie pytanie-kto placi Keicie teraz???

  15. Siódmy majster napisał(a):

    Tego nie było w żadnej komedii, nawet z Chaplinem:Murzynek Bambo został wikingiem,a wyszedł z tego mazgaj.Uważam,że ta memeja powinna ciężko zapieprzać razem z chłopakami i jednocześnie szukać sobie klubu.Jedno drugiego nie wyklucza.Za to ,że obraził klub, który mu płaci ma pozwolenie na branie kasy za nic podczas gdy jego koledzy harują w mrozie!A jak długo jaśnie pan Keita ma zamiar tkwić w takiej sytuacji?Do kiedy ma znaleźć nowy klub nic nie robiąc?Bjelica go nie chce i bardzo dobrze ale to,że nie dostaje w tyłek na treningach to niedobrze.To niesprawiedliwe i niemoralne.

    • Pawelinho napisał(a):

      Gdybym był na miejscu Bjelicy to zasugerowałbym karę za brak profesjonalizmu (odciąć źródełko do momentu znalezienia nowego pracodawcy) wobec pracodawcy może wtedy Keita dwa razy zastanowił zanim zacznie płakać w mediach jakiego spotkały go złe rzeczy w Lechu.

  16. baczewski57 napisał(a):

    Rozwiązać kontrakt z winy piłkarza .

  17. Judi napisał(a):

    Bardzo fajna i trafna odpowiedź Bjelicy dot. obraźliwego gówienka, a więc Keity. Wyobrażacie sobie aby Wesoły Janek tak powiedział? Brawo Nenad, To jest trener, nie boi się powiedzieć takiego zdania.

  18. SLa napisał(a):

    Co tam Keita….kolejny okres przygotowawczy, jak zwykle „Szymek” z kontuzją, a później odbija sie od 18letnich obrońców:)

  19. mario napisał(a):

    Szacunek dla Bjelicy, że czuje pewne sprawy. Facet naprawdę wie, co dla kibiców znaczy ich klub i barwy klubowe. Keita jest zawodnikiem Lecha, ma ważny kontrakt i nie jest wypożyczony. Dlatego dla mnie jest niezrozumiałe, że pozwala mu się w spokoju szukać nowego klubu i jeszcze płaci się mu za to – zamiast porządnie przeczołgać przed kolegami i kibicami. Zarząd mógł pokazać, że nie wolno szargać dobrego imienia klubu, a tu znów dają dupy. Nie wyczuli sytuacji. A jest taka okazja.

  20. Soku napisał(a):

    Robak to powinien ze mnie normalnie przykład brać, myślę. Żłopię bardzo dużo piwa, wkutek czego nie mam za dużo mięśni. Skutek jest taki, że wrzucony do wody nie tonę, i do tego rzadko miewam kontuzje mięśni.

  21. Ekstralijczyk napisał(a):

    Pamiętam jak ktoś napisał o Bjelicy , że nie przyszedł do pracy , tylko przyszedł po to aby pracować.

    Nie trudno się z tym nie zgodzić.

    Z jednej strony nie dziwię się po części , że trenejro wspomina o jeszcze jednym skrzydłowym , bo w ostatnim czasie Pawłowski dość sporo kontuzjogenny się zrobił.

  22. Lechita62 napisał(a):

    Nie wierzę… Ten Keita to taka ci*a, że nawet Kosecki wygląda przy nim na prawdziwego mężczyznę.