Ten rok nie będzie ich

dudkaZimą jak co w roku stycznia pragniemy pokusić się o krótką listę piłkarzy Lecha Poznań dla których dany rok może być udany lub nie. Zaczynamy od listy zawodników, którzy według nas niewiele mogą wnieść do Kolejorza w najbliższych miesiącach o ile w ogóle zostaną tutaj na dłużej.


Lista graczy w których niezbyt wierzymy nie jest długa. Za kadencji Nenada Bjelicy wielu piłkarzy zanotowało lub notuje progres. Wielu ma szansę grać na wysokim poziomie bądź też wskoczyć na wyższy. Są również zawodnicy, którzy mogą już nie zrobić większego postępu w Lechu Poznań

Tamas Kadar – W tej chwili szanse na pozostanie Węgra w Kolejorzu można określić na 20%. Oficjalnie nie ma ofert, które satysfakcjonowałyby zarówno jego jak i klub. Co prawda Kadar może przenieść się na Ukrainę, ale na to trzeba jeszcze zaczekać. Każdy dzień może przynieść nowe rozstrzygnięcia. Póki co Węgier jest zawodnikiem Lecha na siłę. Szanse, że będzie grał tutaj wiosną są niewielkie, jednak zawsze są. Czy Tamas Kadar po raz drugi byłby w stanie ogarnąć się i po kolejnym nieudanym transferze grać tak dobrze, jak w drugiej połowie jesieni? Raczej nie. Jeśli teraz jakimś cudem zostałby w Kolejorzu mógłby posypać się do końca. Przede wszystkim ma teraz poważnego konkurenta na lewej obronie, którego nie miał jesienią. Na środku obrony dawno już nie grał, a trenerzy i tak woleliby stawiać na innych stoperów. Pozostanie Kadara w Lechu nie wyszłoby nikomu na dobre.

Maciej Wilusz – To nie ma sensu. Nawet po bardzo dobrych jesiennych treningach w wykonaniu Macieja Wilusza trener Nenad Bjelica bał się wystawiać tego obrońcę, który może nie jest słaby. Po prostu przynosi pecha. Lech z nim nie wygrywa, a on sam wiecznie coś zawala strzelając nawet samobója. Jego kontrakt wygasa w czerwcu i nie zostanie przedłużony. Sam zawodnik chętnie zwinąłby się już teraz, jednak klub nie chce go oddawać za darmo. Na pozostaniu Wilusza na kolejne pół roku nikt by w Lechu nie skorzystał. Ta sprawa powinna pozostać rozwiązana jak najszybciej.

Dariusz Dudka – Kolejny obrońca, który w Lechu postępu już nie zrobi. W tym roku skończy 34-lata. Od dłuższego czasu nie gra. Jesienią zanotował tylko parę minut w pucharowym spotkaniu w Krakowie. Od wielu tygodni pełni rolę niani. Jest pożyteczny na treningach, bo podpowiada głównie młodym piłkarzom, jak grać, ustawiać się i co ogólnie robić. To taki dodatkowy trener w sztabie Nenada Bjelicy. Tylko po co płacić Dudce jako zawodnikowi, który tak naprawdę nie jest czynnym piłkarzem? Nie wiadomo czy były reprezentant Polski jeszcze kiedykolwiek zagra w Lechu w poważnym meczu. Jego sprawę należy w końcu latem rozwiązać. Tej zimy chyba już nie.

Szymon Pawłowski – Najlepszy pomocnik według internautów KKSLECH.com w 2015 roku ma za sobą bardzo słaby 2016 rok. Chyba nikt nie spodziewał się aż tak dużego zjazdu „Szymka”, który był spowodowany różnymi rzeczami w tym m.in. kontuzjami. Teraz może być niewiele lepiej. Na razie 31-letni pomocnik jest kontuzjowany. Nie wiadomo, kiedy wróci do pełnych zajęć. Zimą przybył mu konkurent w postaci Mihaia Raduta. Jeśli wypali zostanie w Lechu dłużej niż do czerwca, a wtedy Szymonowi Pawłowskiemu może być jeszcze ciężej o regularną grę. Nie wróżymy upadku temu zawodnikowi. To dobry piłkarz, który jeszcze nieraz pokaże swoje umiejętności, aczkolwiek mimo wszystko może już nie odgrywać w Kolejorzu tak dużej roli, jak np. w sezonie 2014/2015. W 2017 roku może być tylko solidnym uzupełnieniem jeśli nie poradzi sobie przede wszystkim z urazami.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <



komentarzy 48

  1. kibic ZWA napisał(a):

    Szkoda Szymka ale niestety to co napisała redakcja to prawda

  2. mario napisał(a):

    pewnie wielu się to nie spodoba, ale ja w Pawłowskiego wciąż wierzę. Wiem, wiem – kiwania, straty, głowa w dół i do przodu – to wszystko się zgadza, ale już nie raz pokazał, że umie grać. Wierzę, że się odbuduje podobnie jak Radović w szmacie. Ilu dawało mu tam szansę? Chiny, kontuzja, Bałkany i znów jest silny. Tak samo może być z Pawłowskim.

    • Soku napisał(a):

      Mam odmienne zdanie, na boisko wychodzi u nas 10 piłkarzy i Pawłowski. I to widać, nawet mimo tego, że miewa momenty kiedy odcina mu motorykę od prądu i nagle podnosi wzrok i zaczyna grać zespołowo. Pojedyncze zrywy w moim odczuciu to jednak za mało, wolałbym już aby ogrywał się Jóźwiak, bo to głodny piłki młodziak i czas działa na jego korzyść. Szymon natomiast lepszy już nie będzie. On się piłką po prostu przejadł.

    • mario napisał(a):

      wiem Soku, że masz odmienne zdanie, m.in. o Tobie myślałem pisząc o tych, którym moje zdanie się nie spodoba. To prawda, że Pawłowski zakopał się w mule, ale nie jest na tyle stary, by nie poczuć drugiej młodości. Jeśli inni mogą – może i on. Inna sprawa, czy będzie mu się chciało. Wierzę, że tak, choć argument o przejedzeniu jest dość mocny.

    • bezjimienny napisał(a):

      Oczywiście, że ma umiejętności, ale żeby je pokazywał to stale trzeba na niego chuchać, dmuchać i głaskać po główce. Inaczej Szymek dostanie problemu mentalnego i co mu zrobisz ? No nic nie zrobisz.
      A Bjelica jest trenerem twardym i rozczulanie się nad dorosłymi ludźmi nie leży w jego naturze i nie będzie przez całą rundę słabego zawodnika wystawiać, żeby łaskawie zaczął grać pod koniec sezonu. Albo Pawłowski się weźmie za siebie i ogarnie, albo będą grać Radut z Makuszewskim. Proste. Obstawiam jednak drugi scenariusz.

    • endrjiu napisał(a):

      Tez jestem zdania, ze Pawlowski juz nie wroci do poziomu chociazby tego ktory prezentowal w sezonie mistrzowskim.

    • Soku napisał(a):

      Powiedz mi, czym możesz zmotywować 30-letniego (jeśli dobrze pamiętam) piłkarza, który ma zapisane w umowie ca. 80 tysięcy na miecha?

      Za granicę już nie trafi, nie ten wiek. Sukcesy sportowe? Najlepsze chwile miał w Lubinie, w Lechu jest już trzy lata, dołożył swoją cegiełkę do majstra w 2015 … i fajnie, ale ile możemy pozwalać mu jechać na tej opinii – wzorem Możdżenia i jego cudownego gola z Man City?

      Generalnie Szymon tylko klubowy budżet (i to znacznie) obciąża a formy nie może jakoś znaleźć od dwóch lat z okładem.

      Jeśli ktoś nie wierzy, niech rzuci okiem na statystyki. W tym sezonie Pawłowski zdobył bodajże jedną bramkę, asyst zaliczył … nie wiem, 2-3? Matematyka nie kłamie, niestety. Klub powinien się pozbyć w pierwszej kolejności (już samo przedłużenie z nim umowy do 2019 – w lutym 2016) zakrawa w moich oczach na kpinę.

      Mamy wypalonego ambicjonalnie pół-emeryta nie dającego drużynie żadnego pożytku. Taka jest prawda. Dura prawda, sad prawda.
      ;-)

      Radović do stolicy wrócił na swoje śmieci, nie jest to piłkarz kontuzjogenny, do tego widać że jakieś-tam cele i ambicje jeszcze w karierze ma, nie osiągnął tyle ile by chciał. Nie porównujmy może tych dwóch, bo to jak porównywanie małego fiata po lekkim lifcie z RX-8…

      Oby Szymon zmusił mnie do odszczekania tego postu. Nawet nie wiesz, jak bym to chciał po sezonie odszczekać. Problem taki, że w tego zawodnika już kompletnie nie wierzę.

    • mario napisał(a):

      @Soku – nawet nie wiesz, jak bym chciał, żebyś rzeczywiście zaszczekał :) Możliwe scenariusze są dwa, albo w tą albo weftą [nie wiem jaka jest pisownia] stronę. Mam nadzieję, że gość ma ambicję i że konkurencja zadziała. Jeśli nie – trudno, jest Radut i Jóźwiak. A porównując tych dwóch porównuję ich tylko w funkcji odbudowy formy. Wiem, że to nie ta sama półka.

    • J5 napisał(a):

      Szymek w formie potrafi wygrać mecz, nawet jak zespołowi nie wychodzi. Ma miesiąc na wyleczenie kontuzji i szlifowanie formy. Może zmobilizuje go silna konkurencja w postaci Raduta, i powalczy o miejsce w pierwszej jedenastce. Jeśli mu się uda to będziemy mieli dodatkową opcję w ofensywie, co w przypadku kartek i urazów jest bardzo ważne. Jeśli nie da rady, wtedy latem będzie się można zastanowić co z Szymkiem dalej. Na dziś uwaźam, że należy dać mu teraz szansę, Szymek grą dla Kolejorza zasłużył na to

    • Jarecki napisał(a):

      Ja też krzyżyka na Pawłowskim nie stawiam. Tymbardziej że nic nie wiemy o tym Raducie. A o Szymku wiemy wszystko. I to że jest teraz w kiepskiej formie i to że potrafi nam wygrać mecz! Ja mu życzę jak najlepiej i wierzę że nie jeden mecz nam wygra.

    • ArekCesar napisał(a):

      Ja nie mogę już na Szymona patrzeć. Najlepiej gdyby już sobie poszedł i w to miejsce przyszedł ktoś inny. Może to być nawet Pawłowski, ale Bartłomiej czy jak mu tam.
      Dudka to w pakiecie powinien iść razem z Szymkiem, ale Kadara bym nie skreślał i jeszcze go trzymał.

  3. KotorFan napisał(a):

    Darek Dudka jeszcze nas wszystkich zaskoczy, zobaczycie.

    • hester napisał(a):

      W sensie, że przefarbuje się na blond i zapuści dredy? Bo piłkarskiego zaskoczenia jakoś się nie spodziewam.

    • endrjiu napisał(a):

      Rozwiaze kontrakt? :D

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Jak przechodził do Kolejorza to nie byłem szczęśliwy. Nie miałem co do niego wielkich oczekiwań, ale to co pokazał do tej pory, tj. wielką KOOPĘ, mimo wszystko było dla mnie sporym zaskoczeniem!

    • mario napisał(a):

      @endrjiu – podpisze następny :)))

    • sternbek napisał(a):

      Dudka powinien miec placone tylko za mecze z Wisla gdzie potrafi byc nawet najlepszy na boisku:-)

    • endrjiu napisał(a):

      @mario – chybabym umarł na śmierć ;)

    • Siódmy majster napisał(a):

      Wróble cwierkają,że wystąpi w tańcu z gwiazdami.To będzie zaskoczenie!

  4. damt610 napisał(a):

    Dlaczego nie chcą oddawać Wilusza za darmo ? Przecież i tak będą musieli mu wypłacić z 300 tysięcy złotych wypłat do czerwca. Po co to przedłużać to samo z Dudką ja bym go próbował gdzieś wypożyczyć aby podzielić się chociaż kosztami wypłaty z nowym klubem.

    • mario napisał(a):

      no właśnie – z Wiluszem masz rację. Dudki pewnie nikt nie weźmie, a i nie wiadomo, czy sam by chciał – gdzie mu będzie lepiej, jak w Lechu? Poczłapie na treningach, swoja kasę odbierze, grać i narażać się nie musi – dla 34-latka, który już nic nie musi to fajne życie.

    • bezjimienny napisał(a):

      Bo zostalibyśmy z dwójką stoperów. Kto by za niego nie przyszedł i tak trzeba mu będzie płacić. A Wilusz nie gra jakoś tragicznie- jak zawali jedną bramkę to normą powinny być dwie bramki strzelone z naszej strony. Niemniej on akurat jest ambitny i poszedł gdzieś gdzie mógłby grać, więc mam cichą nadzieję, że uda się go jeszcze zimą wymienić na lepszy model. Guzmics byłby idealny, ale go Chińczycy wzięli.
      A jak przekonasz Dudkę, żeby gdzieś poszedł, skoro jemu tu dobrze ? Miasto fajne, ekipa fajna, kasa na imprezy w Cuba Libre się zgadza…

    • mario napisał(a):

      gdyby oddali Wilusza, to ten nowy stoper przyjdzie na bank. Jedyna niedogodność byłaby taka, że wiedząc, że mamy tylko dwóch – mógłby podnieść oczekiwania finansowe. Nie ma innego ryzyka, bo mniej efektywnego stopera mieć zapewne nie będziemy, mimo że Wilusz być może i potrafi grać. Tylko co z tego, jak u nas mu nie wychodzi?

  5. Pawelinho napisał(a):

    Co do Dudki, Pawłowskiego oraz Wilusza to pełna zgoda chyba, że Pawłowski w końcu się ogarnie. Natomiast odnośnie Kadara to wg mnie jeśli odejdzie to może grać naprawdę dobrze. Jeśli zostanie to wydaje mi się, że mógłby zostać przesunięty na środek obrony bo to wciąż dobry zawodnik pomimo mankamentów jakie ma.

  6. babol napisał(a):

    Szymka w poprzednim roku zabiły kontuzje. Zwłaszcza mówię o tej z wiosny gdzie miał naprawdę zajebistą formę i przebąkiwało się nawet o powołaniu do Kadry. Kto wie może i na Euro by pojechał.

  7. mól napisał(a):

    Niestety Szymek to ligowy rzemieślnik, i chyba to wszystko w jego temacie-czas na młodych, niekoniecznie z akademii. Dudka to pomyłka od samego początku. Wilusz no cóż, nie ta psycha. Kadara szkoda, bo to bdb. zawodnik, ale nic na siłę i lepiej gdyby odszedł.

  8. John napisał(a):

    Pełna zgoda co do Wilusza i Dudki.
    Kadar to samo, oby sprawa jego transferu rozwiązała się jak najszybciej,dla dobra Lecha jak i samego zawodnika.
    Pawłowskiego jeszcze bym nie skreślał,jak będzie zdrowy i wróci do formy ,może jeszcze dać wiele powodów do radości,obok Makuszewskiego to tak naprawdę jedyny nominalny skrzydłowy ,Jevtić to nie skrzydłowy,gra bo gra,Rabut też mówi że jest bardziej 10 niż skrzydłowym.
    Soku napisał że widzi na boisku 10 piłkarzy i Pawłowskiego,tak było w meczach tego sezonu,ale to wszystko dlatego że był kompletnie bez formy.
    Mimo wszystko pamiętam mecze gdzie wychodził Pan Pawłowski i 10 innych,chociażby we wspomnianym 2015r.
    A Bjelica coś o skrzydłowym jeszcze wspominał ,wtedy może mieć większy problem.

    • Soku napisał(a):

      Jesteś mi w stanie wymienić ze dwa, trzy mecze, w których Szymon prezentował jako taką formę?

      Kiedyś sobie robiliśmy rozkminę ze znajomym – chodziło o majstra z 2015. Mówię: przecież Pawłowski pod koniec sezonu złapał megaformę, zapierniczał jakby się soku z gumijagód ochlał, gdyby nie on to byśmy tego mistrza nigdu nie zrobili. No i jego riposta – taa, ale jakby Skorża uparcie nie wystawiał kolesia – przez 3/4 sezonu – kiedy formy nie miał (i na dobrą sprawę tylko blokował innym miejsce w składzie), to spokojnie byśmy tych punktów mieli uciułane tyle, że kto wie czy dogranie końcówki sezonu nie byłoby dla nas już formalnością.

      Szkoda mi (żadne novum, jeśli ktoś czytuje forum w miarę regularnie) Maćka Wilusza. Jestem przekonany, że w 90% innych zespołów na podobnym poziomie facet by sobie dał radę, tylko u nas klops za klopsem… jak jakieś feralne fatum. Jeszcze raz natomiast powtórzę, że samobój z Lechią to nie tylko wina Wilusza, ale przede wszystkim Lasse Nielsena i Tomka Kędziory. Kto nie wierzy, niech sobie obejrzy jeszcze raz tę sytuację.

  9. SLa napisał(a):

    Ale, nie jest zdrowy, a strat (ilość , jakość) ,niecelnych podań miewał w 1 meczu tyle, co cały zespół razem wzięty. I nie szukajmy tu „super grajka” w zawodniku , który poprawnie umie wykonać 2 zwody, a jego zejście do środka ze strzałem zna każdy junior w tym kraju. A!!! Gra obronna, często czepialiśmy się Kadara o grę ofensywną , tyle ,ze mając przed sobą Pawłowskiego grać inaczej raczej nie mogł.

  10. SLa napisał(a):

    A ja pamiętam co było po „mimo wszystko”. Czyli gra „na alibi” , straty, kontuzje w okresach przygotowawczych, niecelne podania, wchodzenie e drybling ze spuszczoną głową itd itd. Jakby grał na pozycji Wilusza z takimi statami , nie mieściłby się w rezerwach.

  11. Bart napisał(a):

    Pawłowskiego to bym jeszcze nie przekreślał. Może silny konkurent do składu w postaci Raduta postawi go na nogi?

    A z Kadarem to niech sytuacja wyjaśni się jak najprędzej bo obydwie strony tylko się ze sobą męczą.

  12. wagon napisał(a):

    spekulacje kto się nadaje a kto nie mogą okazać się nietrafione jak pokazał przykład Darko i Kownasia,

  13. R.K. napisał(a):

    Ja wierze w odrodzenie sie Szymka i bardzo na niego licze.

  14. milekamps napisał(a):

    Poczekajcie z tymi ocenami odnośnie Szymka aż przepracuje okres przygotowawczy.zobaczymy czy coś to da.może trener sprawi że jeszcze będziemy mieli z niego pociechę

  15. LoPo napisał(a):

    Ja mam nadzieję że Szymek odpali i wygra jeszcze nam nie jeden mecz nam wygra. Mam sentyment do tego zawodnika.

  16. LoPo napisał(a):

    * nie jeden mecz nam wygra

  17. Lechita z wyspy napisał(a):

    Węgierskie media podają że Dynamo Kijów złożyło ofertę za Kadra w wysokości 2 mln euro.
    Jeśli to się potwierdzi to albo teraz albo nigdy bo lepszej oferty już raczej nie będzie,a z obrazonego zawodnika bo nie wyjechałem Lech raczej pożytku mieć nie będzie na wiosnę.
    Oby to się potwierdziło i sprawdziło to będzie super.
    Pozdrawiam

  18. Siódmy majster napisał(a):

    Pawłowski chyba już ani nie będzie zbawcą ,ani hamulcowym.Jak wyjdzie z kontuzji to swoje trzy grosze wtrąci (czytaj 3 kasty i 5 asyst ).Są to cyferki wielce przydatne.Pozostali już prochu nie wymyślą i opinii redakcji nie da się podważyć.Na Dudce wyszliśmy gorzej niż na …Thomalli, bo część kasy za Niemca odzyskaliśmy i nie obciąża nam budżetu jak Dareczek „Cuba LIBRE” Dudka.

  19. 07; napisał(a):

    Dudka jeszcze odpali…. ;)

  20. junior napisał(a):

    wiljusz maciej podobno przymierzany jest juz do nowej Fifa18..
    Jezeli chodzi o nianie dudka darka tez juz jest na testach w francji.jak momyslnie je przejdzie przygarnie go jedna z tych rodzin dla ktorych bedzie nianczyl im zolwia i 2 slimaki..
    Ten co wywachal tego bylego psa z reymana sam zreszta powinien(procz oddania bejmow)byc imigrowany na daleki wschod.

  21. stowoda napisał(a):

    W przypadku Pawłowskiego sprawdza się stara prawda – do sportu trzeba mieć zdrowie.
    Już w Lubinie co chwilę „odpoczywał bo bolała go noga”. Co za pożytek z gracza który nawet z zimowego urlopu wraca z kontuzją.
    Powiecie… Robak też, ale on na koncie ma choć strzelone bramki dla Lechaw obecnym sezonie.
    Do wymienionych przez Redakcję
    graczy dodałbym Niki Nielsena, który nawet bedąc zdrowym nie wiedział jak chce grać – bo jako „drugi” nie sprawdzał się bo słabo dogrywał, a jako „szpica”- wystarczy spojrzeć na statystyki z jego kariery i z Lecha.

  22. BartiLech napisał(a):

    Mam nadzieję że Pawłowski jeszcze pokaże klasę a reszta z tej listy odejdzie z klubu

  23. VOJO napisał(a):

    A egoista Majewski z klapami na oczach i strzałami sznurowadłem ?

  24. fantomas napisał(a):

    Pawłowski versus Radut? Pawłowskiego znam jeszcze z czasów jak grał w Mieszku Gniezno, zaś Raduta nie, ale mimo wszystko Szymek jest lepszym piłkarzem na dzień dzisiejszy od Rumuna. Radut ma za sobą stracone pół roku w ZEA Rumunów znam bardzo dobrze, oni maja Polskę głęboko w …. zakładam, że ten piłkarz będzie lansowany przez trenera i sobie w Lechu pogra, ale przy najbliższej okazji stąd będzie się szybko ewakuował jak poczuje lepszą forsę np. w Niemczech. Zresztą życie zweryfikuje jego przydatność i umiejętności. Ochy i achy nad Rumunem trzeba zostawić i poczekać kilka miesięcy.

  25. rte napisał(a):

    Sensowna analiza. W pierwszym odruchu dopisałbym Nickiego, ale dajemy mu 3 szansę;))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.