Na chłodno: Spokojny czas z rozrywką w mediach

historiaWiosną 2016 ruszyliśmy na KKSLECH.com z nowym stałym cyklem, który na zawsze będzie już towarzyszył tej witrynie. W materiałach pod tytułem „Na chłodno” przyglądamy się meczom Lecha Poznań, ogólnej grze zawodników i indywidualnej postawie piłkarzy. Czasem poruszamy też aktualne sprawy dotyczące naszego klubu.


Z oficjalnych meczów Lecha Poznań nie zdajemy pełnych relacji tylko przeprowadzamy raporty, dlatego artykuły z cyklu „Na chłodno” to w pewnym sensie dopełnienie materiałów meczowych. Chłodne oceny spotkań Kolejorza, gry lechitów czy okołomeczowe ciekawostki i nasze przemyślenia na poszczególne sprawy. O tym wszystkim przeczytacie kilkadziesiąt godzin po każdym spotkaniu poznając nasze szczere zdanie na temat danego meczu. Od lata w materiałach „Na chłodno” przyglądamy się również temu, co dzieje się w Lechu (głównie pod względem transferów), oceniamy działania zarządu lub ich brak i ogólnie bacznie spoglądamy na sytuację wokół klubu.

Kibice Kolejorza kolejny styczniowy tydzień mogą rozpocząć w dobrych humorach. Od zakończenia rundy jesiennej właściwie wszystko jest realizowane zgodnie z planem. Zostały wzmocnione 2 z 3 pozycji, przygotowania przebiegają zgodnie z planem, więc nie pozostaje nic innego jak czekać na ostatni transfer, na kolejne sparingi i początek wiosny, która ruszy już 10 lutego. Zanim przejdziemy do tematu transferowego czas na dwa inne.

Jan Urban cały czas nie może się odczepić od Lecha Poznań. To już nie irytuje, a pomału wku*wia. W każdym wywiadzie, który udziela sapie i stęka jak to go zwolniono, choć była „4. kolejka i jeszcze podział punktów”. Sytuacja utrzymuje się od kilkunastu dni. Wszystko zaczęło się w momencie w którym Urban podpisał umowę ze Śląskiem. Już na pierwszej konfrontacji doczepił się do Lecha wypowiadając następujące słowa:

null

Minęło już kilka miesięcy od jego zwolnienia, a ten facet wciąż nie rozumie za co stąd wyleciał. On na serio myśli, że został zwolniony tylko po „kilku meczach”. W żadnym wywiadzie o zawalonej grupie mistrzowskiej czy całej wiośnie podczas której jego zespół nie umiał nawet strzelić gola przez parę spotkań nie ma ani jednego słowa. Urban oczywiście na tym nie poprzestaje. Dziś błysnął ponownie:

null

Jak zwykle ani jednej wypowiedzi o występach Lecha wiosną ani też o zawalonym starcie obecnych rozgrywek z jego winy. 1 punkt w pierwszych 4. kolejkach i 0 strzelonych goli w 3 pierwszych meczach. Jan Urban oczywiście tego nie widzi, bo jest przecież człowiekiem ograniczonym umysłowo co w 2016 roku udowodnił parę razy. Wielu pamięta kawały opowiadane przez niego m.in. na konferencjach. On nawet podczas ceremonii medalowej na Narodowym potrafił się głupio cieszyć co można znaleźć łatwo na YouTube. Jan Urban powinien się przebadać, gdyż ma dość mocne zaniki pamięci. Winni są wszyscy tylko nie on. Kwiecień czy maj nagle wyleciał temu człowiekowi z głowy. Ta osoba wciąż nie zdaje sobie sprawy z tego co zrobiła i za co tak naprawdę została zwolniona. Gdyby to od nas zależało Jan Urban wyleciałby już wtedy, kiedy rozpoczęliśmy cykl „Manana Urbana”, a więc w kwietniu. Już wtedy ten mało dowcipny żartowniś powinien zostać wyrzucony. Zero schematów w grze, zero stylu, same kontuzje, fatalne wyniki i kilka meczów bez gola. Gdyby Jan Urban miał honor wspominałby o tym w choć jednej wypowiedzi. Nie ma jednak honoru, jest kolejną osobą, która po odejściu z Lecha nagle ma pretensje do całego świata o wszystko, a teraz bierze się jeszcze za odbudowę drużyny, która za kadencji innego asa, Mariusza Rumaka strzeliła jesienią najmniej goli. To nie wróży dobrze, ale nas już to niewiele obchodzi. Fajnie byłoby jednak, aby Urban w końcu się przymknął i odczepił od Lecha. Pogrążał się od stycznia do sierpnia 2016, dlatego już wystarczy tej maniany. Powinien brać przykład z Macieja Skorży, który od ponad roku nigdzie nie powiedział o Lechu ani słowa. Powód? Z pewnością jest ich kilka. W końcu niewykluczone, że np. za 10 lat tu wróci.

Zmieniając temat. W ubiegłym tygodniu jeden prolegijny portal za pośrednictwem prolegijnego dziennikarza, który zupełnie przypadkowo ze wszystkimi, prolegijnymi newsami jest jako pierwszy podał jakoby Lech dawał 1 mln za napastnika Zagłębia Sosnowiec przegrywając o niego „bitwę” z Legią. Można to tylko podsumować jednym komentarzem:

hahaha

Żeby była jasność:

1 sprawa – Ten dziennikarz nic wie co się w Lechu dzieje, bo sam klub prowadzi bardzo udaną politykę odcinając obcych od poważnych źródeł za co należą się władzom wielkie słowa uznania.
2 sprawa – Napastnik nie jest w tym okienku transferowym celem Lecha.
3 sprawa – Lech za wynalazek z I-ligi nie wydałby miliona. Żeby wydać takie pieniądze skauci musieliby oglądać gracza przez wiele, wiele, wiele miesięcy i być w 101% przekonani, że dany piłkarz będzie wzmocnieniem.
4 sprawa – Gdyby Lech na jakiegoś Afrykanina, który jesienią strzelił 5 goli w tym 2 Podbeskidziu (sic!) chciał wydać 1 mln, to zapewne sam Jacek Rutkowski w końcu zainteresowałby się Lechem i przylatując z Niemiec osobiście zablokowałby ten transfer. Przy okazji dostałby zresztą wielkie brawa od nas za taki ruch!

Dlaczego więc ten prolegijny portal napisał taką bzdurę? To jasne. Miał być odskok na lata i dominacja na sezony świetlne, a tu dwaj napastnicy zwinęli się, natomiast superprezesi zafundowali miejscowym kibicom wynalazek widziany ostatni raz 3 lata z II-ligi chińskiej i znajomego z I-ligi polskiej. Żeby nikt z lokalnych kibiców nie napieprzał w warszawski zarząd prolegijny dziennikarz napisał, że Lech niby też chciał Sanogo i to za bańkę. Dzięki temu nawet biorąc coś takiego w Warszawie zapanowała ulga – „uffff, wygraliśmy z Lechem „walkę” o gwiazdę I-ligi. Będzie wzmocnieniem”.

Będąc już przy transferach do Lecha. Kolejorz faktycznie szuka już napastnika z tym, że na lato i nie tak słabej klasy. W Lechu liczą się ze sprzedażą Dawida Kownackiego po Euro w Polsce lub jeszcze przed turniejem, dlatego nowy snajper na lato to na ten moment priorytet. W tej chwili można spodziewać się co jedynie środkowego obrońcy jeśli… no właśnie. Jeśli Maciej Wilusz lub Tamas Kadar w końcu stąd odejdą. Za Węgra nikt nie chce płacić tyle, ile chciałby zarobić Lech albo samemu piłkarzowi nie pasują kluby, które ewentualnie chciałyby go pozyskać. Jego sytuacja naprawdę irytuje. Nie potrzebujemy obrażonych piłkarzy, którzy zamiast skupiać się na Kolejorzu oraz na walce o trofea myślą tylko jak stąd uciec. Tamas Kadar na lewej stronie sobie wiosną nie pogra. Lech nie będzie przecież stawiał na piłkarza, który i tak stąd odejdzie kosztem zawodnika za którego sporo zapłacił i w którego bardzo wierzy. Sam Volodymyr Kostevych już w pierwszym sparingu zdobywając gola oraz notując 2 asysty zaliczył lepsze liczby niż Węgier przez 2 lata. Jego pozostanie tu nie ma żadnego sensu. Aż strach sobie wyobrazić taką sytuację jak np. półfinałowy mecz z Pogonią w którym Tamas Kadar grający na środku obrony zawala gola… Taki scenariusz aż przeraża. On musi stąd odejść, a jeśli tak się stanie chyba wszyscy poczują wreszcie ulgę.

Pod koniec warto wrócić do zimowych sparingów. Wypowiedź Martina Mayera – „zagramy z silnymi rywalami” trochę bawi. To nie są niestety silni rywale. O tym z Rumuni aż szkoda pisać. 12. miejsce, 11 strzelonych goli (najmniej w lidze), a w ostatnich 5 meczach tylko 1 remis i 4 porażki. Z takim czymś to my gry obronnej niestety nie przetestujemy. Atak owszem tylko po takich sparingach nie będzie można wyciągnąć żadnych większych wniosków tym bardziej, że jesienią Lech umiał sobie radzić ze słabiakami. Znacznie gorzej było w końcu z czołówką. Sparingi trzeba po prostu odbębnić wierząc, że wiosną w spotkaniach o stawkę Lech będzie funkcjonował dobrze w każdej formacji.

Na koniec dzisiejszego odcinka zahaczamy o Ekstraklasę. Bardzo słabo wyglądają niestety transfery polskich klubów. Jest co prawda dopiero 16 stycznia i wiele może się jeszcze wyjaśnić, ale ruchy nigdzie nie powalają. Co z tego, że do Wisły wrócił Semir Stilić skoro odeszli Richard Guzmics i Boban Jović? W innych klubach też jest niewiele lepiej. Bierze się Gruzinów lub zawodników z niższych zagranicznych lig po taniości. Z rundy na rundę wartość ligi niestety spada i nie zanosi się na to, żeby w najbliższym czasie coś się zmieniło. Finansowo niektóre kluby wręcz leżą, a jakby nie patrząc sytuacja Lecha Poznań w tym również ta transferowa tej zimy wygląda na ich tle naprawdę dobrze. Może tym optymistycznym akcentem zakończymy. Ta zima jest dla Kolejorza dobra.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <



komentarze 82

  1. Marcosii napisał(a):

    hmm dziwie się Wam, komentujecie sprawę pewnego wpisu na pewnym portalu o naszym zainteresowaniu pewnym napastnikiem, słusznie zauwazajac ze był on tylko dlatego żeby uspokoić tamtych jaskiniowcow, a Wy co robicie ? Na sile wypychacie Kadara w swiat !! Pisalem o tym już gdzies wcześniej. I co z tego ze nie ma liczb, i co z tego ze nowy obronca zrobil liczby ? w czym? w sparingu z 3 ligowcem ? Serio ? Porownujecie to ? Proszę przestańcie, wygląda to na podobne zagranie jak to z Warszawy, robione po to żeby usprawiedliwić ewentualna sprzedaż następnego dobrego zawodnika. A było powiedziane, 1 zawodnik na sezon lub puchary. A jeden już poszedł jesienią, Latem pomimo pucharow moge pojsc następni: Kedziora czy Kownacki. Piszecie o Kadarze w porozumieniu z klubem ? CZy macie swoja tajna wiedze na temat jak on się zachowuje na treningach ? Szukamy Srodkowego obroncy, może faktycznie Kadar będzie dużo lepszy niż Ci których szukamy ? A przynajmniej go już znamy ? Wiemy co porafi ?

    • slash napisał(a):

      Złe pytanie. Potrafi, to oczywiste. Pytanie czy mu się chce? Odpowiedź. Nie.

    • matisg1 napisał(a):

      Marcosii, Też uważam że to już nie sprawa ile Kadar Potrafi, ale czy mu się będzie chciało skoro od pół roku miał grać za większe pieniądze i w większych klubach. Zachwycił i jednocześnie zachłysnął się EURO.

  2. KotorFan napisał(a):

    Już dajcie spokój temu Kadarowi. Facet ma kontrakt, a jest przez was na siłe wypychany z klubu. Jakoś nie widziałem, żeby w ostatnim sparingu strzelał focha. To samo było przez całą jesień, grał po prostu dobrze. Sorry, ale wolę, żeby Kadar został i grał na stoperze niż miałby przyjść kolejny wynalazek w postaci Wilusza.

    • kilo82 napisał(a):

      I tu się zgadzam.

    • oko napisał(a):

      Wpełni się zgadza. Kontrakt Kadara to jest kwestja jego i dwóch klubów gdzie każdy musi być zadowolony więc dajcie spokój. A Kadar jest bardzo solidny, stara się w kazdym meczu więc nie zachwójcie sie jak małe dziecko, które dostało nową zabawkę i starą wyrzuca w kąt. Bo nie wiadomo jak nowy nabytek bedzie grał za 10 spotkań jak juz nie bedzie miał nad sobą presji i podjarki nowego klubu. A tutaj wiemy jest bardzo solidnie

    • enow napisał(a):

      W pełni zgoda. Tomas potrafił zagrać mecz, w którym dupę urywało. Ja lubię inteligentnych na boisku piłkarz i Kadar taki bez wątpienia jest. Czy strzela fochy, jak już grał to ja fochów w jego zachowaniu nie widziałem.

  3. robson napisał(a):

    Szkoda słów na tego człowieka. Bogu dzięki, że ten koszmar w końcu się skończył i wreszcie się od niego uwolniliśmy. Ciekawe jak długo jeszcze będzie się woził na tym mistrzostwie zdobytym z Legią i ile klubów jeszcze nabierze się na jego „warsztat”? Frekwencja na Śląsku już teraz jest tragikomiczna, a co dopiero będzie, gdy Wesoły Janek zaprezentuje tam swoją manianę? Kto będzie chciał to oglądać? Może te 2 tys. w porywach się zbierze.

  4. Marcosii napisał(a):

    co do Kadara i jego liczb, Tak już widze jego asysty i bramki jak zostawal sam na obronie bo nasz mistrz kiwki jakos bardzo nie mial ochoty wracac pomagać w obronie. Już widze jego liczby jak wykonal kilka sprintow a pilka i tak nie szla na puste pole czy do nogi bo trzeba było kiwac. Może były zalozenia trenera który widzac jakich ma zawodnikow, kazal mu zostawać i asekurować po po drugiej stronie hasal Kedziora.

  5. KotorFan napisał(a):

    Czytając ten tekst zastanawiam się, czy Kadar w ogóle chce stąd odejść. Czy to przypadkiem nie wygląda tak:

    Kadar: Wiecie co, ja wcale nie chcę stąd się ruszać, dobrze mi w Poznaniu.
    Rutkowski: Co ty pieprzysz? 2 bańki mają mi przejść koło nosa? Pakuj walizy, szukamy ci klubu.

  6. strejlal napisał(a):

    Kadar jest świetnym zawodnikiem i nie wiem dlaczego jest wypychany na siłę z klubu.

  7. Moderator KKSLECH.com napisał(a):

    Jakiś wysyp nowych użytkowników z Warszawy się tu nagle pojawił, ponieważ wklejono link na TT (szybko doszło). Trzeba niestety włączyć moderację.

  8. Lechita62 napisał(a):

    Właśnie chciałem zadać pytanie o tego Sanogo na forum czy rzeczywiście Lech przegrał z (L) rywalizację o Niego jak sugerował pewien piłkarski portal. Trochę byłem zaskoczony jak przeczytałem ten artykuł, bo nie było żadnych sygnałów, że Lech szuka napastnika w zimowym okienku. Fajnie, że poruszyliście ten temat. Wydaję mi się, że zima w Lechu przebiega trochę lepiej niż na Łazienkowskiej. Transfery Bereszyńskiego, Nikolicia i Prijovicia, których zastąpili Jędrzejczyk (to akurat spore wzmocnienie), Sanogo i Chukwu nie wyglądają na zmiany 1 do 1, ale to nie nasz problem, rzecz jasna niewykluczone, że ci piłkarze odpalą, albo że (L) nie rzuci jeszcze jakąś bombą w stylu Vadisa, ale chyba na tą chwilą możemy z optymizmem patrzeć na wiosnę i pogoń za czołówką. w Lechii i Jagiellonii też chyba nic wielkiego się nie dzieje.

  9. Malic_2006 napisał(a):

    Nie sądzę, żeby Kadar chciał zostać a klub chciał go na siłę sprzedać. Tamas ma historie gry w innych klubach więc możliwe, że uważa, że już wrócił na taki poziom żeby jeszcze raz spróbować sił w dobrym europejskim klubie i np. dlatego nie chciał iść do Monachium.

  10. Cubasa napisał(a):

    Czy ktokolwiek w klubie, wśród dziennikarzy, kibiców itd mówiący, że Kadar może zagrać na środku obrony pamięta jego występy na tej pozycji??
    Przecież to był jakiś kompletny dramat! Gość nie miał pojęcia co się dzieje na boisku. Kiksy, łamanie linii, sztywne nogi i porażająca elektryczność w zagraniach.
    Kadar na lewej i na środku to dwaj inni piłkarze. Jeśli komukolwiek przechodzi przez myśl, że mógłby grać na środku to jest szaleńcem.
    Tylko nie przypominajcie mi proszę, że Kadar to nominalny środkowy obrońca..bo gdyby ciągle się przy tym upierał już dawno musiałby zmienić zawód…

    • Marcosii napisał(a):

      Patrzac na okres o ktorym piszesz i go rozwazajac, to podobnie powinno być na boku, a nie było ( z czasem). Minelo od tego momentu dużo czasu, mysle ze byłoby dużo lepiej, mecz może dwa. Zreszta Bednarek tez miał kiepska koncowke sezonu, tez go skreślamy ze srodka ?? Czy ze względu na wiek będziesz może stosowal inna miare ? Na ten moment Kadar jest na sile stad wypychany i redakcja ma w tym swój udział :(

    • Pobiel napisał(a):

      dokładnie Cubasa,wiara chyba zapomniała jaką tragedie grał na stoperze

    • nikt napisał(a):

      zapomniała jaką padakę grał w obronie Douglas gros błędów Kadara to był wynik fatalnej gry Douglasa

    • hester napisał(a):

      @Cubasa to wyjaśnij mi jedna rzecz… Skoro Kadar jest taki beznadziejny jak twierdzisz na ŚO i na LO też jest słaby bo jak niektórzy piszą „nie ma liczb”. To skąd w takim razie klub wziął sobie za niego cenę 2 ml Euro? Przecież takiego „elektrycznego, kiksującego, nietrzymającego linii” cieniasa niech puszczą za 300 czy 400 tys i będą mieli problem z głowy…

  11. BartiLech napisał(a):

    Mam nadzieję że przyjdzie nowy stoper bez względu na Kadara czy Wilusza..

  12. Bryx napisał(a):

    Sprawa z Tamasem jest prościutka i nie ma co jej komplikować. Jeśli chce zostać to przecież nikt go na siłę nie wyrzuci, tylko wtedy musi wygrać rywalizacje z Kostewiczem, bo jeśli ją przegra to…kto go weźmie? Wróci na Węgry jak Gergo.

    I jeszcze słówko co do Urbana – śmieszy mnie, i jednocześnie irytuje, że tak jedzie po Skorży twierdząc, że ten dostał 4 mecze więcej. Panie Urban – tylko, że Skorża zdobył z nami MP, a Pan? No właśnie.

    • robson napisał(a):

      Jeśli Kadar zostanie to przeniesie się pewnie na środek, a z Kostewyczem rywalizować będzie Puchacz.

  13. Al napisał(a):

    Co do Kadara to uważam że najgorsza jest niepewność . Odejdzie , to oby jak najszybciej ale nie dla tego że jest słaby tylko by w jego miejsce szybko znaleźć solidnego piłkarza . Ze zdjęć z treningu to np.; Radut miał nie lepszą minę od Kadara , a to o niczym nie świadczy . Obawy o nieprzykładanie się do gry z powodu fochów są chybione . By być zauważony przez lepsze kluby trzeba najpierw pokazać swoją wartość i swoje profesjonalne podejście w Lechu , bez tego zginie w tłoku . Kadar doskonale wie że nie biją się o niego wielkie kluby i dużo ma do udowodnienia .

    • Marcosii napisał(a):

      dokładnie tym samym już wcześniej pisałem, A co do niepewności, to klub ta niepewność wśród nas sieje. Wystarczy powiedzieć ze Kadar zima nie zostanie sprzedany i zakoncza sprawę. Wiec tez będę się powtarzal, jeśli odejdzie na koniec okna i nie będzie czasu na zakontraktowanie kogos innego, to będziemy mogli mieć pretensje tylko i wyłącznie do klubu !!!!

  14. siwus89 napisał(a):

    Urban jest ograniczony umysłowo więc nie warto nawet cytować jego wypowiedzi.

  15. torreador napisał(a):

    W tym roku media i tak były oszczędne, próbowały nas zainteresować tylko „rywalizacją” o zawodnika z Sosnowca. W poprzednich latach pisywały o tylu zawodnikach którzy przyjdą do Lecha, że można by tworzyć dwie lub trzy pełne jedenastki.

  16. hester napisał(a):

    Klub powinien dać Kadarowi deadline na znalezienie sobie klubu, jeśli nie znajdzie powiedzmy do 20 czy 25 stycznia to znaczy że zostaje do lata. Najgorsze jest takie zawieszenie w próżni. Ewentualni następcy Kadara i ich kluby też nie mogą czekać w nieskończoność w niepewności. Sprawa powinna być jasno postawiona przez klub – Chłopie masz wybór, wchodzisz albo wychodzisz, ale nie stój w progu bo robisz przeciąg.

    • mario napisał(a):

      ale to przecież nie jest tak, że Kadar nie może się zdecydować. Otwarcie mówi, że chce grac w mocniejszej lidze. W Moskwie podpisał kontrakt, tylko klub się z niego wycofał, a do Kijowa nie chce iść. Dla mnie – jest zdecydowany, tylko nie ma ofert.

  17. mario napisał(a):

    mam duży szacunek do tego, co robi Redakcja, ale też mi się nie podoba podejście do sprawy Kadara. To prawda – nie znam sprawy od podszewki i nie oglądam Kadara na treningach, więc tak naprawdę nie mogę powiedzieć, że gość nie strzela fochów. Ale jeśli oprócz zdjęć nie mamy innych dowodów na takie zachowanie Kadara, to może nie osądzajmy tak kategorycznie. Jego niedyspozycja po Euro spokojnie mogła być spowodowana zmęczeniem połączonym z frustracją wywołaną wycofaniem się Moskwy z transferu. To nie musiały być fochy. A takie fotki, jakie mu zrobiono można zrobić każdemu w wielu sytuacjach. Oczywiście – jeśli Kadar rzeczywiście miał jakieś pretensje do całego świata, że musi tu nadal grać, to byłaby to postawa niedopuszczalna i nieprofesjonalna. Jak było naprawdę szybko się nie dowiemy, ja jednak apelowałbym o spokojne podejście do tematu. Póki co, Kadar ma jeszcze 1,5 kontraktu i jeśli chce iść do mocniejszego klubu, to musi zapierdalać, tym bardziej, że ma teraz mocnego konkurenta. I on to doskonale wie, więc raczej byłbym spokojny o podejście Kadara do swych obowiązków.
    Temat Urbana proponowałbym już zostawić, bo staje się już nudny. Jaś Fasola jeszcze nie raz będzie opowiadał w mediach, jak go skrzywdzono w Poznaniu.
    I jeszcze do pamiętliwych: czy ktoś jest w stanie napisać kiedy i w jakim meczu Kadar w Lechu grał na stoperze?

    • KotorFan napisał(a):

      Za Skorży grał na początku sezonu 15/16 jak Arajuuri miał kontuzję. Wtedy był w słabej formie.

    • mario napisał(a):

      ok, wielkie dzięki. Mecze sobie już znajdę.

    • robson napisał(a):

      Grał na stoperze na początku sezonu 2015/16, a później na pewno w meczu z Legią na Łazienkowskiej (wygranym 1:, jeden z najlepszych meczów Kadara w Lechu), w Lizbonie z Belenenses i na wiosnę z Pogonią w Szczecinie. Było pewnie tych meczów więcej, ale tyle sobie w tym momencie przypominam.

    • leftt napisał(a):

      Mnie Kadar na stoperze niestety kojarzy się głównie z pierwszym meczem z Basel.

    • mario napisał(a):

      @robson – dziękuję

  18. powiatowy napisał(a):

    Musze przyłączyć się do obrońców Kadara. Wydaje mi się, ze „nagonka” na Węgra rozpoczęła się od czasu zdjęcia zrobionego przez Was na pierwszym treningu. Z całym szacunkiem dla Was, ale takie ujęcie myślę, że można by było zrobić każdemu z piłkarzy:). Kadar był(a w zasadzie jest) jednym z najlepszych zawodników Lecha i jak każdy ma wahania formy. Wypychanie Go na siłę i pisanie o tym, że zrobi to dobrze każdemu i każdy odetchnie z ulgą jest dziwne i nie na miejscu. Tym bardziej, że nie wiemy jakiego obrońce szykuje nam zarząd. Drugiego Lasse?? Dziękuję, wolę Kadara, który choć umie wyprowadzić piłkę a nie oddaje ją za każdym razem Bednarkowi:)

  19. robson napisał(a):

    W sumie gdyby Kadar został i „mu się chciało”, to mielibyśmy dwóch stoperów (bo zakładam, że zmieniłby pozycję) potrafiących wyprowadzać piłkę, co w polskiej lidze jest prawdziwym rarytasem. Dodać jeszcze ofensywnie usposobionego Kostewycza i Kędziorę, to nasza linia obrony mogłaby wyglądać naprawdę kozacko. Jeśli Kadar nie jest zdecydowany, to może jednak niech nie odchodzi.

  20. asdat0r napisał(a):

    z tego co pamiętam to zawalił 2 bramki z Bazyleą w III rundzie el. CL…. tylko nie pamietam, czy grał na lewej, czy na stoperze w tym meczu….

    • robson napisał(a):

      Ale wtedy Douglas też maczał przy bramkach swoje palce. A pierwszą zawalił Kamyk.

  21. RobertLech!!! napisał(a):

    Urban w swoim świecie, tęczowi i ich propaganda ma się dobrze – na czele z wesołym Krzysiem. Co do Kadara, to faktycznie sytuacja mocno irytuje – zrobiła się z jego odejścia/pozostania mała telenowela.

  22. kaktus napisał(a):

    A czego się spodziewacie po Urbanie? że będzie rozpowiadał „jestem słabym trenerem, nie zatrudniajcie mnie”? Stilic też wraca i opowiada banialuki, że go trener nie lubił zamiast powiedzieć, że jest za cienki na ligi inne niż eklapa. Tak to jest na świecie.

  23. fan napisał(a):

    Tymczasem kolejne portale powielają brednie o tym kopaczu z Sosnowca w kontekście Lecha. Wszystko, aby wschodnia gawiedź znowu miała orgazm że kogoś „podebrali Lechowi sprzed nosa”. No ale jak to, skoro to klub „jak każdy inny”?

  24. bezjimienny napisał(a):

    Każdy z piszących niech sobie wyobrazi, że jest Węgrem. Węgrem, który zrobił fajny wynik na poważnym Euro, którego najlepszy sportowo okres w karierze zaraz się skończy. Za 10-15 lat ktoś cię zapyta, a gdzie poza reprezentacją grałeś ? I chcielibyście odpowiedzieć „nooo…w węgierskiej ekstraklasie i w polskiej ekstraklasie, a najbardziej to się jaram tymi 11 meczami w ekstraklasie holenderskiej. Tak, przez te 4 miesiące to byłem kozak…”
    Piłkarski świat się na Lechu nie kończy. Przeciwnie, to Lech, czasami tylko, w okolice tego świata potrafi doskoczyć jak się uda wejść do LE.

    • Marcosii napisał(a):

      nie chwytam. . . Kontrakt podpisany ? podpisany, wazny jeszcze 1,5 roku, wazny ! wiec o co biega ? Niech pojdzie jasny przekaz od klubu ze go potrzebują i nie puszcza i skoncza się te historie transferowe. A tak już ktorys raz redakcja pisze artykul i wtraca jakby od niechcenia ten watek. Po raz kolejny zapytam na polecenie/zalecenie/prosbe zarządu ? czy macie informacje o tym jak się zachowuje Kadar na treningach i nikt sobie z tym nie radzi ? bo nie wiem o co biega, Tym bardziej ze wikszosc stalych forumowiczow jest raczej Kadarowi przychylna, i wydaje się lepszym graczem nawet na SO obok Bednarka niż Nielsen czy ktokolwiek inny z obecnego składu.

    • bezjimienny napisał(a):

      Ok, czyli według Ciebie lepiej jak zawodnicy mają krótkie kontrakty, żeby szybko im się skończyły, dzięki czemu odejdą ZA DARMO ?
      Niemal każdemu piłkarzowi w Lechu obiecuje się przy podpisywaniu umowy, że po jakimś tam czasie rzędu od półtora roku w górę będzie mógł odejść jak wpłynie dobra oferta, oczywiście nie wszyscy naraz, ale to w tym okienku akurat nie problem. I to jest jeden z powodów, dla których przykładowy Kadar podpisał tak długi kontrakt.

    • Marcosii napisał(a):

      Nadal nie chwytam. CZyli obiecujemy kopaczom ze mogą odejść szybciej ? a pamiętasz przekaz zarządu do kibicow, 1 kluczowy/wazny piłkarz lub udział w pucharach ? za chwile się okaze ze wszyscy mogą zostać sprzedani kiedykolwiek bo mieli obiecane przychodząc ? ze tak się stanie ? No chyba ze za chwile ty jak i zarząd napiszecie ze kadar nie był wcale potrzebny i wazny i trzeba było na nim zarobić. Owszem zgodze się trzeba sprzedawac przy kontraktach 3 letnich najlepiej na rok przed koncem, lub przedluzac kontrakt. Kadarowi 2,5 roku ( rok do końca Kontraktu) mija latem wiec dlaczego na sile chcą go teraz sprzedać ? Jeśli dużo ludzi twierdzi ze się przyda. Jest opcja ze maja super kozaka upatrzonego na srodek i czekaja na kase ale niech o tym powiedzą, a nie idzie, żeby nikt tego transferu z klubu się nie czepial.

    • Marcosii napisał(a):

      Bezjimienny: wiem ze za chwile będziesz tlumaczyl ze chodzilo o budżet i mówili, ze nie będą musieli sprzedawac w razie pucharow ale zapomnieli dopowiedziec ze jak się trafi okazja to to zrobia bo cos tam . . . A może chodzi o to ze latem jeśli uda się awansować do pucharow, będzie krzyk na forum ze sprzedajemy Kadara, Kownackiego i np. Kedziore i sprzedajemy 3 choć zapewnienia były inne ? Wytlumaczysz mi dlaczego akurat teraz Kadar ?

    • bezjimienny napisał(a):

      Tak, pamiętam 1 sprzedany piłkarz albo LE do zamknięcia budżetu. Związek tego z osobistymi celami zawodników jest żaden.
      Ty masz ewidentnie jakąś manię prześladowczą. Dorabiasz sobie jakieś „wypychanie z klubu”, a to, że zawodnicy chcą grać w coraz lepszych ligach i za coraz lepszą kasę jest przez to dla Ciebie czymś co absolutnie się w głowie nie mieści.
      Podobnie dorabiasz sobie zależność transferu stopera od kasy za Kadara, nie mam pojęcia na jakiej podstawie.

    • bezjimienny napisał(a):

      Dlaczego teraz ? Bo od pół roku Kadar chce stąd odejść! Tylko pół roku temu nie było satysfakcjonujących wszystkie strony ofert.
      A, że latem ktoś będzie sprzedany i to niezależnie od LE to też prawie pewne. I absolutnie normalne.

    • Marcosii napisał(a):

      „wypychanie z klubu” tak odbieram kilka wpisow redakcji i nie tylko na temat Tamasa. Uzalezniam przyjście nowego SO bo był przekaz ze przyjdzie ktoś jak ktoś inny odejdzie, na ten moment najblizej chyba jemu niż Wiluszowi czy Dudce – a co do kasy to już taka mala zlosliwosc. A co do odejścia Kadara to sa 2 sprawy. Po pierwsze tym co dzialo się w rundzie wiosennej zeszłego roku wcale mu się nie dziwie ze chciał odejść bo po 2 był tez przekaz z klubu ze kazdy może odejść ? był ? a on był akurat najbliżej tego bo młodego nie chcieli poscic. A co odejść innych to normale i wcale się temu nie dziwie, tylko po raz kolejny to pokazuje ze to co mowia i co robia ( bo czasem musza ) to sa rozne rzeczywistości, Przekaz nigdy nie był spojny. On zalezal zawsze od sytuacji. Jedynym nie zmiennym punktem pozostaje chyba przynajmniej na ten moment plan 2020 ( ale może dlatego ze mamy dopiero 2017) . . .

    • bezjimienny napisał(a):

      Wiesz, że nie bardzo wskazałeś te wpisy ?
      Za Wilusza jak dostaną 200 tys. to chyba będą skakać i śpiewać pod niebiosa. Więc w przypadku sprowadzenia kasa za Kadara, albo kogoś innego, nie ma chyba szczególnego znaczenia.
      Że się przekaz zmienia wraz z czasem to też nic dziwnego, jeżeli po drodze zmieniają się okoliczności. Gorzej jeśli nawet w niemalże jednym momencie nie jest spójny. Niby miały być transfery 1 za 1, a aktualnie jesteśmy na -1 i wychodzi na to, że na tym możemy poprzestać. Ale, że komunikacja w tym klubie jest tragiczna to nie od dziś wiemy.

    • Marcosii napisał(a):

      Bezjimienny, 1 to watek w którym piszemy, 2: Na chłodno: Gorąca zima, a dwa to już kilka, czyz nie ? pewnie gdybym się uparl to i więcej by się tego znalazlo, Co do kasy za Kadara i zakupu nowego SO to tu wcześniej pisałem ze to zlosliwosc z mojej strony ale jesli tego nie chytasz i powracasz do tematu to ok, ja już lepiej tego nie wytlumacze.
      Okolicznosci przekazu będą się zmienialy zawsze, i swiadczy to tylko o tym ze tak naprawdę nie warto sluchac tego co nam mowia, bo przecież one za pol roku beda inne i trzeba dzialac/zaniechać działania wybierz o lepie pasuje i moze przestańmy wogole pisać i dyskutowac o tym co mowia i co planują bo sam wyżej uznales, ze to się ciagle zmienia. Uznales tez poniekad, ze nie ma sensu analizowac wypowiedzi zarządu czy ludzi z klubu szczególnie w te dotyczące dluzszej perspektywy, co mnie niestety strasznie wk. . . i się z tym do końca nie zgadzam ? Szkoda , ze Ty podchodzisz do tego tematu na takim luziku. . . Dobrze z przynajmniej, ze jeśli chodzi o komunikacje mamy to samo zdanie.

    • bezjimienny napisał(a):

      W obu z tych artykułów jakoś nie bardzo mogę się doszukać „wypychania Kadara przez klub”. No chyba, że to dla Ciebie jednoznaczne z tym, że mają nadzieje na ofertę satysfakcjonującą wszystkie strony.
      To czy za pół roku będą inne okoliczności, czy nie będzie można sobie samemu ocenić. Zwykle takie zmiany były bardziej, lub trochę mniej widoczne.
      Jakiś sens jest- pod warunkiem, że oglądamy całe rozmowy na żywo, albo analizujemy całość wywiadu autoryzowanego. To jest w ogóle punkt wyjścia. Ja o ile wywiady czytam, tak oglądać filmików z wypowiedziami raczej mi się nie chce. A poza tym trzeba brać pod uwagę, że choćby dla Bjelicy i pewnie dla zarządu też, kibice nie są najważniejszymi adresatami wypowiedzi.
      Za dużo czasu to wszystko śledzę, żeby się jarać tymi wszystkimi wypowiedziami, transferami itd.

    • Marcosii napisał(a):

      przyznaje racje, nie przez klub, bo tak naprawdę przez redakcje, artykuly sa tutaj i tezy sa stawiane tutaj. Tylko nasuwa się pytanie które zadałem już kilka razy po co redakcja to robi ? Ma wieksza/glebsza wiedze ? Zostala „poproszona” o zrobienie ” klimatu” dla tego odejscia ? I masz racje odnośnie „słuchania” przekazu z klubu, tak naprawdę oprócz tego co widać na boisku reszta jest mało istotna, bo zamierzenia/ cele czy kierunek dzialania mogą się zmieniac jak wiatr zawieje jedyna stala to chyba tylko rozwijanie akademii, ale tutaj tez jak wynika z audytu, do nas to nie należy ( przynajmniej infrastruktura :( ). Pisalem o tym pod artykulem o bilansie, ze teoretycznie inwestujemy kase w cos co do klubu nie należy :( nikt niestety nie pociagnal watku dalej…

  25. Siódmy majster napisał(a):

    Uważam,że po tym, co „osiągnął” i po tym, co ględzi w wywiadach to Urban powinien być u nas dużo bardziej znienawidzony niż Rumak.Jasiu zwyczajnie kłamie, ma sklerę, bredzi i ogólnie zawodzi jak żebrak, któremu zwinęli z kapelusza całodzienny utarg.Niech ma honor i jaja i pokaże nam , kibolom i działaczom Lecha,że błędem było zwolnienie go.Ale niech pokaże na boisku, a nie we łzawych wypocinach werbalnych.Niech bez trudu i w dobrym stylu wprowadzi „kiepskich” do górnej ósemki, a za rok do pucharów.Wtedy może znajdą się tacy, którzy uwierzą,że gość zna się na swej robocie.W moich oczach zaufania nie odzyska jednak już raczej nigdy.Chyba,że wróci i zrobi nam majstra.Tyle,że jak kiedyś zobaczę ,że wrócił to na pewno tego majstra nie doczekam bo mnie natychmiast szlag trafi.

  26. Ekstralijczyk napisał(a):

    Odnośnie Urbana , mam wrażenie kiedy prowadził Kolejorza i pojawiła się szansa na dogonienie legii , to robił wszystko aby do tego nie doszło. Spierdolił koncertowo to nie na korzyść Lecha.

    Czytałem jakiś czas temu artykuł na PS , że Kadar podobno miał czas na znalezienie sobie nowego klubu do połowy stycznia. Po tym okresie zostaje w klubie co najmniej do lata.

    Jeśli nie odpowiadają mu oferty jakie przekazuje jego menadżer , to musi jeszcze bardziej wykazywać większe zaangażowanie i lepsza grę , wtedy spokojnie będą zgłaszać się lepsze kluby.

    Szkoda , że nowy obrońca jest uzależniony od odejścia.

  27. Bart napisał(a):

    Urban to powinien Lechowi dziękować, że po przepierdolonej wiośnie zaoferowano mu dalszą współpracę…

  28. kibol z IV napisał(a):

    Możemy oczekiwać transferu jesli Tamas odejdzie ? Hm …A jesli Tamas nie odejdzie ? Jesli nie pojdzie do jakiegoś zaściankowego klubu w którym nie chce grać ? Co wówczas …zostaniemy z Wiluszem na srodku obrony , niepewnym Nielsenem… ? Po za tym gloryfikowanie już na wstępie Ukrainca który tak naprawdę nie osiągnął w piłce jeszcze nic kosztem Kadara jest ciut żałosne. Nikt nie ma na obecną chwilę pewności który z tej dwójki jest lepszy.Dlaczego niby mamy grać Ukraincem a nie Węgrem ? Po za tym co będzie jesli Kostevych złapie kontuzje , kartki…lub po prostu okaże się kiepskim grajkiem. Tamas to reprezentant z dużym stażem , Kostevych nie zagrał w reprze żadnego meczu i przychodzi z lepszej ligi do gorszej. Podchodząc w ten sposób do sprawy to Arajuuri , już od pół roku powinien siedzieć na ławce. Przecież wszyscy wiedzieli że odchodzi…No i na koniec coś co rozsmieszyło mnie najbardziej Kostevych w nic nie znaczącym sparingu zaliczył lepsze liczby niż Tamas przez dwa lata :):)…przypomnę tylko że Hieronim Barczak w swych 367 meczach dla Lecha zdobył….jedną bramkę :)

  29. El Companero napisał(a):

    co do sparingpartnerów to też od początku byłem zniesmaczony. Grając w pucharach przegrywamy z reguły z drużynami z lig duńskiej, belgijskiej, szwajcarskiej itd. Zamiast grac z demoludami, lepiej zakontraktować kogoś z Austrii, Szwecji, Norwegii czy Czech. Nie wymieniłem krajów potentatów bo na tych nas nie stać ale z innymi można sobie zagrać. I własnie takie mecze przygotują wiekszosc mlodych zawodnikow na starcia w 3 i 4 rundzie gdzie graja druzyny zachodnie i to na pewno duzo silniejsze.

  30. F@n napisał(a):

    Najciekawsze transfery jak na razie to Jędrzejczyk, Stilić, Ivan Gonzalez, Jaroslav Mihalik oraz nasi Kostewycz i Radut. Reszta transferów faktycznie wygląda słabo. Może ten Novikovas do Jagi nawet nawet.
    Kadara nie wywalajcie na siłę, bo grał dobrze. Nie będzie hajsu trudno, wolałbym, żeby odszedł Wilusz niż Tamas.
    Kownackiego natomiast jak zarząd sprzeda przez turniejem to będzie jakaś kpina. Jak sprzedawać to tylko po, bo wartość może wzrosnąć, a spaść nie spadnie.
    Urban – szkoda gadać.

  31. mól napisał(a):

    Ale kminicie…!

  32. ArekCesar napisał(a):

    mól-dokładnie, przestałem dokładnie czytać.
    A jak już jesteśmy przy wypychaniu z klubu to czy ten nasz Keita znalazł coś czy nie? Do kiedy miał czas?

  33. Bart napisał(a):

    Kadar od pół roku pali się do odejścia więc nie ma sensu siłą go zatrzymywać. Choć z drugiej strony, można zaryzykować stwierdzenie że zainteresowanie w okienku transferowym to realny wyznacznik wartości piłkarzy i gdyby Kadar był taki dobry to już ktoś by go kupił. Obawiam się, że jeśli transfer znowu nie wypali to wiosną może mieć kolejny dołek formy. Najgorsze w tym są niepewność i fakt że klub jest postawiony pod ścianą i musi czekać aż sytuacja się wyjaśni, zapewne mając już wytypowanego następce. Mam nadzieję, że postawili jakiś termin do którego Kadar ma czas na znalezienie sobie nowego klubu.

    • Marcosii napisał(a):

      Bart, będę powtarzal to każdemu i zawsze, żeby doszło do transferu zgode musi dac tez klub !!!! Klub nigdzie nie jest postawiony pod sciana, może się tam ewentualnie sam postawić. A co do transferu faktycznie jest to wykladnia poziomu naszych kopaczy i jest to na ten moment bardzo smutne żeby nie powiedzieć, ze tragiczne ze nie ma konkretnych ofert na kilku no chyba ze się o tym nie mowi.

    • bezjimienny napisał(a):

      Z Monachium była oferta, taka, że klub jeszcze ozdobną wstążkę chciał z budżetu dorzucić. Ale Kadar w II bundes grać nie chciał. I tak w koło Macieju…

    • Bart napisał(a):

      Ale przecież jest zgoda na transfer w formie tej słynnej umowy dżentelmeńskiej – przyjdzie oferta która zadowala Kadara i klub to go puszczą

    • Pszczółka napisał(a):

      a co bezjimienny ma iść tam gdzie Twoi pracodawcy mu każą??Ma kontrakt z Lechem i jak będzie chciał to go wypełni do końca i odejdzie za darmo.No ale nie zarobicie nie??I to was boli wolelibyście Kadara opylić byle gdzie ważne że jak najdrożej.Chore!!

  34. Dobry typer napisał(a):

    Nabijam Wam dzis wejscie na strone. A miejcie sobie.

  35. Pszczółka napisał(a):

    Redakcjo uważacie że Kostevych po jednym sparingu z trzecioligowcem rozkłada Kadara na łopatki??Kurcze to się uśmiałem!!Poczekajcie z tą euforią do oficjalnych meczy.

  36. Olek22 napisał(a):

    Nie rozumiem czemu nie można było Stilicia zakontraktowac? Przeciez dobry piłkarz i zawsze w naszej lidze mu idzie. Skoro stać wisle to widać nie jest to jakis duży wydatek. Jakis Sissi czy Vokowy dostają szansę to czemu nie Stilic?
    I jeszcze jedno może tęczowi zbankrutuja bo chcą ściągnąć Błaszczykowskiego.

    • robson napisał(a):

      Limit graczy spoza UE – mówi ci to coś? Już teraz łącznie z Gutierrezem mamy ich 4, a przebywać na boisku może tylko 2. Po co jeszcze piąty Stilić?

  37. kibol z IV napisał(a):

    Obrona Lecha na dziś.
    Kendi -Bednarek, Nielsen- Kadar(Kostevych) opieram się na tym co widzę a nie co dopiero zobaczę. Rezerwa to Wasilewski , Puchacz , Wilusz…a więc dupa nie rezerwa. Przygotowania już w toku a Nasz jasnie panujący zarząd…czeka …ale na co ?

    • KotorFan napisał(a):

      A dla mnie wygląda to tak:

      Kędziora – Bednarek – Kadar – Kostevych

      Kadar na stoperze to nie jest zły pomysł, zresztą w ostatnich meczach reprezentacji Węgier wrócił na tą pozycję.

  38. Pawelinho napisał(a):

    Jak widać wesoły janek ma ciągły ból siedziska i nie odpuszcza sobie, a mógłby dać sobie na wstrzymanie chociaż to raczej mało prawdopodobne. A co do rzekomego transferu z Sosnowca i jakiegoś kompletnego nołnejma BZDURA totalna, którą należy totalnie olać i dać jej „żyć” w urojonym świecie w jakim żyją sobie warszafskie pismaki i tyle. Takich bzdur będzie niestety więcej co pokazuje jedynie wielkie….kończyć tego nie będę bo każdy mniej więcej wie o co chodzi.

  39. lej mi pół napisał(a):

    Nie pamietam kto po raz pierwszy nazwał Urbana El Comediante ale zdecydowanie trafił w punkt. Szkoda tylko, że taki ból doopy ma zawsze a nigdzie nie bronią go wyniki…Za pół roku powtórka we Wrocławiu. Pytanie w której lidze?

  40. KKs7 napisał(a):

    od kiedy było wiadomo, że Paulus od stycznia do Danii idzie?, przed Radutem i Kostevyczem pierwszy powinien do Lecha przyjść ŚO, conajmniej tak dobry jak Fin, taka prawda

  41. Lechita62 napisał(a):

    Jakaś rodzina któregoś z wymienionych, że tak ich bronisz?

  42. janek napisał(a):

    Z tym napastnikiem to poleciałeś. Wiecznie kontuzjowani Robak i Nielsen, kapryśny Kownacki. Jeżeli Lech nie potrzebuje napastnika, to chyba nikogo już nie potrzebuje.
    Źródłem info Stanowskiego nie musiał i raczej nie był Lech, ale to nie znaczy, że ten przeciek nie jest prawdziwy.

    • kilo82 napisał(a):

      No jasne, że w tej chwili nie potrzebujemy napastnika, poza trójką, którą wymieniłeś jest jeszcze Tomczyk, któremu warto dać szansę. Pięciu napastników w kadrze, kiedy gra się jednym, to byłaby już spora przesada. Zwłaszcza, że nigdy nie ma pewności, czy ten nowy nie będzie kapryśny czy podatny na kontuzję. A wtedy co, ściągamy szóstego?

  43. Alcatraz napisał(a):

    Mnie ból dupy Janka wprawia w dobry humor, i to z prostej przyczyny. Człowiek sobie po przeczytaniu takich wypowiedzi uświadamia jakiego tu kretyna mieliśmy, a po chwili radość, przecież to już nie nasz problem!

    Polityka 7egii zawsze była oparta o kompleks względem Lecha, co by nie zrobili, jacy by nie byli „wspaniali” zawsze mierzą to w odniesieniu do nas. Ich problem, niech się z nim bujają.

    Ten jeszcze jeden dobry stoper jest moim zdaniem bardzo potrzebny i to bez względu na odejścia.
    Wilusza trzeba wypuścić bo się chłop w Lechu dusi , a Kadara sprzedać z zyskiem można trochę poczekać na dobrą ofertę. Jak odejdzie to może jeszcze jeden lewy obrońca.

  44. pyra fan kks z breslau napisał(a):

    dawac tego KADARA do manufktury to zaraz odechce mu sie fochow

  45. kocianJanTratatam napisał(a):

    Burza z niczego. Tak to już jest, że Lech nie może żyć bez Legii, co pokazują okazjonalne frekwencje, raz do roku. A Legia nie może żyć bez Lecha, jak dawniej nie mogła bez pojedynków z Widzewem, choć to dla nich mimo wszystko był nieco większy kaliber.
    A docinki medialne? Teraz wszystkim zależy na tych lajkach, twittach, udostępnieniach i aferach. Dwa najbardziej medialne kluby w kraju po części się tym karmią.

    W Legii zarówno klub, jak i kibice do dziś chyba nie mogą przeboleć tego, co z nimi zrobiły rządy ITI, jak ośmieszał się ich pion sportowy z Trzeciakiem na czele, który pogonił Lewego, a wynalazł Aruaba… coś tam. To był taki warszawski Thomalla, a za sprawą kariery Roberta w Lechu będzie jeszcze pamiętany latami :>