Coraz mniej zawodników z mistrzowskiej drużyny

mistrzNiecałe 2 lata temu dnia 7 czerwca Lech Poznań zdobył 7 i ostatnie w swojej historii mistrzostwo kraju. W sezonie 2014/2015 piłkarskiej Ekstraklasy przez co najmniej 1 minutę zagrało aż 30 zawodników. W styczniu 2017 wielu z tych piłkarzy już w Kolejorzu nie ma, a 7 czerwca liczba mistrzów z tamtych pamiętnych rozgrywek będzie jeszcze mniejsza.


W rozgrywkach 2014/2015 co najmniej 1 minutę w Ekstraklasie zanotowało 3 bramkarzy, 10 obrońców, 13 pomocników i 4 napastników. Z grona mistrzów w Lechu Poznań nie występują już Krzysztof Kotorowski, Maciej Gostomski, Barry Douglas, Hubert Wołąkiewicz, Kebba Ceesay, Paulus Arajuuri, Luis Henriquez, Marcin Kamiński, Karol Linetty, Gergo Lovrencsics, Szymon Drewniak, Kasper Hamalainen, David Holman, Jakub Serafin, Dariusz Formella, Niklas Zulciak, Arnaud Sutchuin-Djoum, Muhamed Keita, Łukasz Teodorczyk, Zaur Sadaev i Vojo Ubiparip. To aż 21 piłkarzy, których z różnych powodów nie ma już w Lechu Poznań, choć ostatni tytuł świętowaliśmy niecałe 1,5 roku temu.

Do teraz z piłkarzy, którzy w 2015 sięgnęli po przysłowiowego majstra w Kolejorzu grają tylko Jasmin Burić, Tomasz Kędziora, Tamas Kadar, Maciej Wilusz, Jan Bednarek, Łukasz Trałka, Szymon Pawłowski, Darko Jevtić i Dawid Kownacki. To raptem 9 zawodników, czyli bardzo niewielu. Na dodatek Wilusz, Kadar czy Bednarek w mistrzowskim sezonie 2014/2015 odegrali niewielką rolę. Wilusza czy Kadara może już zresztą nie być w Kolejorzu w ciągu paru najbliższych dni, a na pewno miesięcy. Kownacki z Kędziorą mogą za to zostać sprzedani latem. Już teraz z mistrzowskiej ekipy niewiele zostało, a po 2 latach może jej nie być praktycznie wcale. To pokazuje jak bardzo zmienił się Lech Poznań w ostatnich miesiącach oraz jak sporą przebudowę przeszedł/przechodzi.

Ponadto w Kolejorzu jest tylko jeden piłkarz, który pamięta przedostatnie Mistrzostwo Polski zdobyte w 2010 roku. To oczywiście Jasmin Burić będący również w drużynie Lecha Poznań, która w 2009 roku sięgnęła po swój ostatni Puchar Polski w historii. Bośniak nie zagrał jednak w finale w Chorzowie. Wiosną 8 lat temu występował tylko w Młodej Ekstraklasie. W Kolejorzu był wówczas za plecami Krzysztofa Kotorowskiego oraz Ivana Turiny. W Lechu Poznań jest za to wielu piłkarzy, którzy gościli na Stadionie Narodowym podczas 2 ostatnich finałów pucharu krajowego. Nic więc dziwnego, że wielu z nich po tych porażkach chce pojechać tam po raz 3 z rzędu i w końcu wygrać.


Mistrzostwo Polski 2015:

Mistrzostwo Polski 2010:

Puchar Polski 2009:

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <



komentarzy 11

  1. J5 napisał(a):

    Z tych piłkarzy co już odeszli można by stworzyć całkiem niezłą drużynę

  2. Pawelinho napisał(a):

    W piłce nożnej to naturalna kolej rzeczy przynajmniej w obecnych czasach.

  3. mario napisał(a):

    nie wiem jak jest gdzie indziej, ale 21 piłkarzy, którzy odeszli w 1,5 roku to wydaje się cholernie dużo. To obrazuje z jednej strony skalę przebudowy, a z drugiej – skalę niemocy utrzymania tych najlepszych po odniesionym sukcesie…

  4. Kagame napisał(a):

    Najbardziej żałuję Sadajewa, Douglasa i Linettego. Reszta zmian nawet na plus.

  5. Tadeo napisał(a):

    Obyśmy jeszcze kiedyś przeżywali takie chwile radośći . Taka jest piłka że jedni odchodzą a drudzy na ich miejsce przychodzą, oby z takim samym skutkiem albo jeszcze lepszym.

  6. Bart napisał(a):

    Ciekawe czy Lech i Ekstraklasa dobiją kiedyś do takiego poziomu sportowo-finansowego żeby być w stanie zatrzymywać chociaż część wartościowych piłkarzy.

  7. Kolejorz82 napisał(a):

    Przebudowa była i jest konieczna. Nasyconych trofeami, spełnionych zastępuje się głodnymi sukcesu (miejmy nadzieję) pilkarzami.

    • przem37 napisał(a):

      Dokładnie mam to samo wrażenie. Pamiętam że jednym z problemów po obu ostatnich mistrzostwach było to że panowie piłkarze olewali ligę liczyły się tylko puchary bo można się wypromować i odejść
      Niestety tak to działa wszędzie ekipa głodna sukcesu zawsze bardziej chce.

    • mario napisał(a):

      ale jakimi trofeami? Jednym MP i niewiele wartym Superpucharem? Mistrzostwo Polski jest tylko narzędziem do wypracowania prawdziwych sukcesów, których brak.

  8. tomek27 napisał(a):

    Taka liczba to zdecydowanie za dużo , ludzie maja się później z kim utozsamiac . Mi się nie podoba taka rotacja , 18 miesięcy i 21 piłkarzy…z mistrzowskiej druzyny piłkarze ,którzy wtedy i teraz cos znacza to ledwie Tralka, Kedziora i Szymon …słabo

  9. bip napisał(a):

    powinno być ostatnie zdanie to pokazuje jak LechpLech przez 1,5 roku został zniszczony przez amatorów z wronieckich lasów….to też trzeba umieć…masakra

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.