Nie tylko Lech ma kłopot

W ostatnim meczu z Termaliką Nieciecza trenerzy mieli dość spory kłopot, który w przyszłości może jeszcze się powtórzyć jeśli szybko nie zostanie rozwiązana sprawa polskiego obywatelstwa dla Jasmina Buricia. Na dodatek niewykluczone, że w najbliższy weekend trener Nenad Bjelica będzie musiał posadzić na ławkę któregoś z czołowych zawodników, żeby w Kolejorzu mógł zagrać bramkarz.


Przepisy polskiej ligi są jednymi z najbardziej surowych w całej Europie. Zezwalają bowiem na przebywanie w jednej chwili na boisku tylko tylko dwóch piłkarzy spoza Unii Europejskiej co jest niczym innym jak dyskryminacją poszczególnych zawodników. Nie liczy się tak naprawdę to, czy dany gracz jest dobry czy nie tylko z jakiego kraju pochodzi. W Ekstraklasie w jednej chwili może grać 11 Słowaków czy Czechów wziętych z II czy III-ligi, ale nie może występować przykładowo reprezentant Serbii, Bośni czy Ukrainy. Tylko dlatego, że PZPN jednych dyskryminuje a drugich traktuje jak „swoich”. Przepis dzięki któremu w polskich klubach miało występować więcej rodzimych piłkarzy świetnie w ten weekend ośmieszyła Korona Kielce wystawiając aż 9 obcokrajowców. Tylko dwóch było spoza UE, więc miała takie prawo.

Lech Poznań jest klubem, który od paru lat dostarcza najwięcej polskich zawodników do reprezentacji młodzieżowych. Lechici stanowią w kadrach poszczególnych roczników większość. Ponadto jeśli Kolejorz sięga po obcokrajowca, a już tym bardziej spoza Unii Europejskiej to przede wszystkim po dobrego zawodnika, który ma stać się wzmocnieniem. Taka sytuacja była w przypadku Volodymyra Kostevycha, który dołączył do Abdula Aziza Tetteh oraz Jasmina Buricia nieposiadających polskiego obywatelstwa. Co prawda w tej chwili paszport dla „Jasia” zależy tylko i wyłącznie od decyzji prezydenta, to Lech Poznań oraz sam piłkarz cały czas musi czekać na to, czy Andrzej Duda przyzna obywatelstwo 30-latkowi grającemu w naszym kraju od 2009 roku czy nie.

Pierwotnie Jasmin Burić miał grać w meczach Pucharu Polski, lecz i to nie jest pewne w sytuacji w której do klubu przybył Volodymyr Kostevych. Mało tego. Być może Nenad Bjelica będzie musiał zabierać na ławkę innego rezerwowego bramkarza. W piątek doszło do sytuacji z którą zawsze trzeba się liczyć. Na boisku przebywali Abdul Aziz Tetteh i Volodymyr Kostevych. W pewnym momencie problemy miał Matus Putnocky. Wtedy Jasmin Burić mógłby zmienić Słowaka tylko i wyłącznie w przypadku, kiedy boisko opuściliby Tetteh lub Kostevych. Krócej – Lech musiałby dokonać dwóch zmian w tym zdjąć jednego piłkarza spoza Unii, żeby rezerwowy golkiper pojawił się na murawie. W piątek Chorwat przeprowadził drugą zmianę dopiero w 84. minucie, gdy miał pewność, że Matus Putnocky dogra spotkanie z Termaliką do końca.

10 lutego wszystko zakończyło się udanie co nie oznacza, że problemu nie ma i już go nie będzie. Jutro do pełnych zajęć mają co prawda wrócić Łukasz Trałka oraz Matus Putnocky, jednak nie wiadomo czy obaj będą mogli zagrać w sobotę. Jeśli np. Putnocky nie będzie mógł wystąpić to wtedy może go zastąpić Jasmin Burić, ale wówczas Abdul Aziz Tetteh lub Volodymyr Kostevych będzie zmuszony usiąść na ławce rezerwowych. Nie ma co ukrywać, że Maciej Wilusz w razie konieczności jest szykowany na pozycję lewego obrońcy tylko po to, żeby Lech Poznań jakoś sobie poradził i nie dostał walkowera (stałoby się tak jeżeli w jednej chwili przebywałoby na murawie 3 zawodników spoza Unii Europejskiej).

Przed sobotą i kolejnymi meczami (dopóki Jasmin Burić nie dostanie obywatelstwa) problemy ma nie tylko poznański Lech. W poniedziałek wykartkowani zostali podstawowi zawodnicy Piasta Gliwice – Marcin Pietrowski (prawy obrońca) oraz Uros Korun (środkowy obrońca). Obaj w najbliższy weekend przeciwko nam nie zagrają, ale to nie koniec kłopotów Radoslava Latala. Jeżeli Czech będzie chciał wstawić na pozycję stopera rekonwalescenta Heberta z Brazylii leczącego ostatnio uraz musi dokonać zmian w drugiej linii. Wówczas na ławce będzie trzeba posadzić środkowego pomocnika, Stojana Vranjesa z Bośni, który w Szczecinie przeciwko Pogoni wypadł całkiem nieźle lub środkowego defensora z Serbii, Aleksandara Sedlara co wydaje się być bardzo mało realne.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 24

  1. 07 napisał(a):

    Z tego co wiem to paszport dla Jasmina to kwestia dni..

  2. FanLecha napisał(a):

    Oby. Jaśmin płaci tu podatki, od kilku lat działa na rzecz naszego regionu, reprezentuje nasz kraj w rozgrywkach (grając w barwach Lecha), zna biegle język. Odmowa po raz kolejny jest nieuzasadniona!!!

  3. polo napisał(a):

    wystarczy powiedzieć Jarkowi że Komora nie podpisał
    to Jasiu Polakiem będzie jeszcze przed meczem w Gliwicach

  4. polo napisał(a):

    Zapomniałem
    czy Jasiu jest na pewno katolikiem ?
    bo jak nie to nawet prezes jarek może nie pomóc

  5. siwus89 napisał(a):

    Naprawdę nie jestem w stanie zrozumieć jaki jest cel tego limitu,sam Boniek nie potrafi sensownie tego wytłumaczyć.

  6. Bolek napisał(a):

    Niestety ale mam obawy, że sprawa Jasia przeciągnie się do lata… Jeśli tak to niech Szynkowski i inni zamkną się a jak ja będę się mylił to zwrócę honor PiSowcom. Już wcześniej pisałem, że największym zwycięzcą transferu Kostevycha może okazać się Mleczko.

  7. Bolek napisał(a):

    Oczywiście chodziło mi o Szynkowskiego vel Sęka (dla niewiedzących proszę wrzucić w internet co pisał o paszporcie). Dla dobra Lecha na serio chciałbym zwrócić honor PiSowcom.

    • slawek napisał(a):

      Daj spokój, jaki on tam może mieć wplyw na decyzje Prezydenta skoro jeszcze 1,5 roku temu zajmował się rozkładem jazdy w poznańskich tramwajach? Nie ten rozmiar kapelusza, niezdziwiłbym się jakby Prezydent nawet nie wiedział kto to jest. Dlatego akurat on mnie najbardziej drażni w tej całej sprawie.

    • szafcik napisał(a):

      Bolek ale taki przepis o Polakach grajacych na Narodowych boiskach bardzo dobrze wpisuje sie w mysl narodowa w która tak bardzo wierzysz. Zreszta jak wiekszość Kiboli.

    • Bolek napisał(a):

      @szafcik
      No właśnie tak się składa, że jestem przeciwny poglądom proponowanym przez ONR, MW czy PiSdokracje (z nich to już w ogóle ubaw jest), a w zamian jak raz napisałem, że dobrze, że Jaśkowiak ogranicza ruch samochodowy w centrum Poznania a Grobelnym powinien zająć się prokurator za dworzec PKP to mój wpis usunięto ;)

  8. legolas napisał(a):

    Paszport dla Burica to jest na ostatniej prostej od paru tygodni

  9. Mary napisał(a):

    Prezydent może przyznać obywatelstwo albo nie przyznać. Do tego może to zrobić dziś, za rok, albo wcale. Z niczego nie musi się tłumaczyć i od jego decyzji odwołania nie ma. Tak stanowią przepisy prawa polskiego.

  10. Pawelinho napisał(a):

    Bo ten przepis to jedna tak naprawdę robi więcej złego niż dobrego, a poza tym nie zdziwi mnie jeśli w kolejnych meczach będą podobne sytuacje w lidze jak ta z Buriciem, który już od dawna powinien mieć polski paszport, a że nie gra w jedynym słusznym klubie ze stolicy to się będzie jeszcze długo ciągnęło bo tak przecież bywa.

  11. Olek22 napisał(a):

    Zaraz zaraz. To nasz zarząd najbardziej cieszy się i chwali ten przepis. Sam Boniek mówił, ze my jesteśmy zwolennikami tego przepisu. Klimczak go bardzo chwalił. Rzekomo ten przepis daje nam przewagę.
    A tutaj marudzenie ze zły przepis…
    No oczywiście że zły, bo ogranicza nam transfery. Za taką wypowiedź Klimczaka (nie tylko tą) uważam ze nie powinno go tu być.
    O to nasz sklad z meczu juventusem(3-3):

    Lech: Krzysztof Kotorowski – Grzegorz Wojtkowiak, Manuel Arboleda, Ivan Djurdević, Luis Henriquez – Marcin Kikut (81-Jakub Wilk), Dimitrije Injac, Siergiej Kriwiec, Semir Stilić (80-Joel Tshibamba), Sławomir Peszko (73-Artur Wichniarek) – Artjoms Rudnevs.

  12. Pan Pyra napisał(a):

    Nie rozumiem o co ten krzyk, przepis jest jaki jest, jest ułomny, ale wszyscy ten przepis znają.
    Jesli wszyscy go znają to nie powinno byc problemu, zatrudniajmy takich piłkarzy ktorzy do tego przepisu beda dopasowani i to wszystko, nie ma co szukać problemu, bo przepisy sa równe dla wszystkich zespołów, trzeba tylko tego przestrzegać, czyli robić tak jak Korona a nie naściągać tabun graczy ktorzy przekraczają limit, to jest głupie.

  13. Pan Pyra napisał(a):

    Co do Burica, to ten paszport należy mu sie jak psu buda.

  14. KKs7 napisał(a):

    szrot z Czarnogóry, czy Bośni zastapia szrotem z Węgier, albo Słowacji. To już lepiej zrobiliby limit jakiś związany z młodzieżą w I składzie, np. jeden do 21 lat Polak na boisku

  15. penkin napisał(a):

    nie dla burica