Transfer Tamasa Kadara wśród najwyższych

Lech Poznań po sprzedaży na Ukrainę węgierskiego obrońcy, Tamasa Kadara dostanie w okolicach 2,5 mln euro. To jedna z wyższych kwot jaką otrzyma Lech Poznań za swojego zawodnika w ostatnich latach. Dynamo Kijów od 2014 roku kupiło już 2 piłkarzy Kolejorza za których zapłaci 6,5 miliona euro, czyli jak na polskie warunki bardzo pokaźne pieniądze.


W ciągu niespełna 11 lat za panowania Rutkowskich za co najmniej 300 tys. euro odeszło z Kolejorza łącznie 14 zawodników. 13 z nich wyjechało za granicę kontynuując swoją karierę w różnych kierunkach Europy. Jeden z graczy, a konkretnie Sergei Krivets wyleciał nawet do Chin. W ostatnich latach Lech najczęściej sprzedawał swoich piłkarzy do Niemiec, aczkolwiek za sprawą odejścia Tamasa Kadara do Dynama Kijów jeszcze bardziej popularny stał się kierunek wschodni.

Do tej pory Lech Poznań najwięcej zarobił na napastnikach, czyli na Robercie Lewandowskim, Łukaszu Teodorczyku i Artjomsie Rudnevsie. Zysk z tych transferów przekroczył 12 mln euro. Rekordem jest na razie wytransferowanie „Lewego” do BVB. Za obecną gwiazdę światowego futbolu Kolejorz dostał w sumie 4,75 mln euro. 4,5 mln za transfer + 250 tys. euro premii za awans ekipy z Dortmundu do fazy grupowej Ligi Europy 2010/2011.

Klub sporo otrzymał też za swoich dwóch pomocników. Rafał Murawski oraz Aleksandar Tonev poszli za granicę za łącznie 6,4 mln euro. Sprzedaż Bułgara była dla Kolejorza strzałem w „10”, gdyż zarząd wydał na niego raptem 350 tys. euro, a dostał aż 3,2 mln euro. Tamas Kadar (kwota transferu w ratach wyniesie ok. 2,5 mln euro) to siódmy najwyższy wychodzący transfer Lecha Poznań, ale pierwszy obrońcy.

Trzeba również pamiętać, że w razie spełniania kilku warunków klub otrzyma około 1 mln euro dodatkowego bonusu od Sampdorii Genua za letnie wytransferowanie do Włoch swojego wychowanka, Karola Linettego. Strategią klubu jest zarabianie na wychowankach, dlatego latem 2017 Lech Poznań może obłowić się jeszcze mocniej. Klub interesują co najmniej 4 mln euro za Dawida Kownackiego, którego wartość będzie rosła jeśli 20-latek będzie wiosną zdobywał gole i dobrze zaprezentuje się na Euro U-21 w Polsce.

Nie można także zapomnieć o Tomaszu Kędziorze, którego po sezonie 2016/2017 zarząd również jest w stanie sprzedać za więcej aniżeli 1,5 mln euro. W niedalekiej przyszłości klub może mieć jednak problem, żeby wytransferować za granicę za pokaźne pieniądze któregoś z obecnych obcokrajowców. W tej chwili czysto na papierze dałoby się zarobić co najwyżej na sprzedaży Darko Jevticia i Abdula Aziza Tetteha, lecz nie w letnim okienku transferowym. Więcej niż 2 czołowych piłkarzy w tym samym oknie klub nie chce oraz przede wszystkim nie musi sprzedawać.


Najwyższe zarobki na transferach w ostatnich 11 latach:

* – niektóre kwoty podane są w przybliżeniu

Robert Lewandowski (Borussia Dortmund) – 4,75 mln euro
Łukasz Teodorczyk (Dynamo Kijów) – 4 mln euro
Artjoms Rudnevs (Hamburger SV) – 3,5 mln euro
Karol Linetty (Sampdoria Genua) – 3,2 mln euro
Rafał Murawski (Rubin Kazań) – 3,2 mln euro
Aleksandar Tonev (Aston Villa Birmingham) – 3,2 mln euro
Tamas Kadar (Dynamo Kijów) – 2,5 mln euro
Marcin Wasilewski (Anderlecht Bruksela) – 800 tys. euro
Sławomir Peszko (FC Koeln) – 500 tys. euro
Sergei Krivets (Jiangsu Sainty) – 500 tys. euro
Denis Thomalla (FC Heidenheim) – 350 tys. euro
Ilijan Micanski (Zagłębie Lubin) – 300 tys. euro
Zbigniew Zakrzewski (FC Sion) – 300 tys. euro
Hernan Rengifo (Omonia Nikozja) – 300 tys. euro

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <



komentarzy 35

  1. MP napisał(a):

    Redakcja wie coś o dalszych transferach?

  2. J5 napisał(a):

    Niech te cyferki w Euro nie przesłonią Zarządowi dobra klubu. Nie chciałbym aby się okazało w lipcu, że nie ma kim grać bo Zarząd wykorzystał jakieś „okazje” i przytulił parę baniek euro do kieszeni za podstawowych piłkarzy, oferując nam jakiś całkiem anonimowych graczy z jakiejś podrzędnej ligi za darmo. My kibole obserwujemy i nie odpuścimy!!!

  3. John napisał(a):

    Niby zawodnicy sprzedawani za niezłe pieniądze,ale 12 mln euro zysku z transferów przez 11 lat to bardzo mało.Tyle że od 5,6 lat Lech sprzedaje zawodników za w miarę przyzwoite kwoty.
    Takie Dinamo Zagrzeb zrobi jeden transfer a zysk ma większy niż Lech przez 11 lat.Może w przyszłości uda się sprzedawać za większe sumy.Te perełki akademii LP.

    • robson napisał(a):

      Dinamo Zagrzeb gra regularnie w fazach grupowych pucharów, dlatego łatwiej jest im wypromować grajka.

    • Michu73 napisał(a):

      Chorwacki piłkarz to uznana marka na europejskim rynku piłkarskim. Nam jeszcze sporo brakuje, i nasz zawodnik o podobnym profilu jest na wejściu sporo tańszy. Nasz Karolek jakby był Chorwatem pewnie poszedłby za 10-15 milionów ojro.

  4. Adrian napisał(a):

    To jest jakaś paranoja. Kiedy w Lechu grali tacy piłkarze jak Lewandowski Štilić czy Peszko zarząd zastanawiał się co zrobić żeby ci piłkarze grali u nas jak najdłużej, a teraz odbywa się jakieś chore dzielenie skóry na niedźwiedziu. Piłkarze, którzy nic u nas wielkiego nie pokazali, nic nie wygrali i nie mają żadnych osiągnięć są szykowani do odejścia. Jak oni chcą w takich warunkach budować drużynę?

  5. KotorFan napisał(a):

    A najwyższy transfer do klubu nowego zarządu to ok. 500 tys. euro (Keita), żenada jakaś.

    • kks007 napisał(a):

      Sam widzisz, że „wysoka” kwota transferu nie gwarantuje trafienia na dobrego piłkarza, więc lepiej płacić mniej ;)

  6. kibol napisał(a):

    Najwyższa to chyba Muraś 1000000 euro.

  7. bombardier napisał(a):

    Na dzień dzisiejszy – 4 miejsce w lidze.
    Żadnego startu w europejskich pucharach.
    Wniosek: nawet 100 mln funtów przy Rutkowskich
    nic by nie dało.
    Dedykuję to forumowiczom, którzy tak pozytywnie
    wyrażają się o zarządzie.

    • stowoda napisał(a):

      @bombardier – halo tu Polska…
      Co do forumowiczów popierających Zarząd bez żadnego „ale” to ja takiego nie spotkałem.Więc dedykacja raczej „do nikogo”.
      To jednak co dobre to dobre. A nie myli się tylko ten co nie robi nic.
      Więc chyba ŻADEN ZARZĄD w piłce nie ma 100% poparcia.
      Ostatnio nawet niemiłosiernie zjechano Wengera który przecież miał tyle sukcesów, tylu graczy wypromował i tak naprawdę jest w Arsenalu dyr. sportowym i trenerem czyli menadżerem.

    • sas napisał(a):

      stowoda- omega jest popierającym bez zadnego ale i jeszcze z dziesięciu by sie znalazło tzw nie malkontentów, racjonalnie myślących, nie wydających nie swojej kasy i co tam jeszcze wymyślacie.

  8. Paweł68 napisał(a):

    Zarobek jest dobry.Ale senior Rutkowski mòwił na początku ,że wszystkie pieniądze z zysku pòjdą na rozwòj!Jakoś dziwnie wydaje mi się że idą na rozwòj fortuny Rutkowskich a 10% na klub.Może mnie ktoś wyprowadzi z błędu?

  9. tomasz1973 napisał(a):

    A ktoś tu mówi, że Rutkowscy są tak bogaci, że nie potrzebują wyciągać tych „drobnych” z Lecha…no więc jak, gdzie się podziała ta kasa? I nie mówcie o tym, że poszła na klub, bo w takim razie co się stało z kasą za bilety, karnety, od sponsorów, za nazwę stadionu, z C+, premie z PP, duże pieniądze za grę w europejskich pucharach…

    • aabbee napisał(a):

      Było coś takiego jak audyt, polecam tam sprawdzić! ;)

    • tomasz1973 napisał(a):

      Przestań…proszę Cię.

    • tomasz1973 napisał(a):

      Mam nadzieję, że wiesz co to „kreatywna księgowość”.
      Faktura np. za sprzątanie wartości 1 tys. wystawia się na 10 tys. Pensja prezesa zamiast 50 tys. robi sie na poziomie 50 tys. + dodatki ze względu na…..i nagle zamiast kosztów 51 tys. masz 60 tys + dodatki ze względu na, a wszystko staje sie kosztem działalności, którego audyt Ci nie pokaże.
      I żeby nie było, tak, uprościłem, ale tylko po to, aby było to jasne.

    • Al napisał(a):

      Wynika z tego że ogólnie np: wydadzą 1mil zł a fakturę wystawią za np 100 mln zł . Byłaby to głupota do kwadratu .
      Przecież od tego trzeba opłacić podatki .

    • tomasz1973 napisał(a):

      AL
      Ale od wynagrodzenia płacisz podatek dochodowy, a od faktury podatek vatowski. Vat rozliczasz na zasadzie, że od kosztów, czyli np. od firmy sprzątającej, vat masz do zwrotu, to firma sprzątająca go odprowadza. Lech odprowadza vat np. od sprzedanych biletów. Aby jak najmniej oddać vatu, należy ” mieć” jak najwięcej vat do zwrotu i dlatego mając tak jak napisałeś zawyżoną fak „kosztową” na pewno na tym nie straci. Ma to już teraz sens?

    • Al napisał(a):

      Nie ma to sensu . Ponieważ firma sprzątająca dostaje jak twierdzisz 1000zł na rękę ,od tego zapłaciłaby VAT 23% =230ZŁ . Za lewą fakturę wystawioną 10000zł musiałaby zapłacić za sam VAT tylko 2300zł ,czyli więcej niż dostała .

    • aabbee napisał(a):

      Zamiast mówić, że coś takiego jest możliwe to polecam sprawdzić audyt i spróbować wyciągnąć takie nieścisłości zamiast głupio insynuować.

  10. Pan Pyra napisał(a):

    Kilka zarobkowych transferów, szału nie ma, zarobku nie było na transferach od 800 w dół, mysle ze do tych graczy klub jeszcze sporo dołożył ( wypłaty, premie)

    • kks007 napisał(a):

      Bo wiesz w innych klubach co wykorzystują pieniążki z transferów na innych graczy to piłkarze kopią za darmo ;)

  11. Piotr napisał(a):

    Wszystko fajnie ale kiedy transfery obrońców do klubu. Zaraz koniec okna, kolejne mecze w lidze i PP a w tej kwestii cisza.

  12. sternbek napisał(a):

    Kadar gral na dobrym poziomie, na koniec zaczal odpuszczac gdyz jawila mu sie wizja wyjazdu do Niemiec. Nic wiecej juz by nie pokazal, w szatni moglby tylko jatrzyc a tak klub go sprzedal I to jeszcze za naprawde fajne pieniadze. Czemu zatem wiekszosc komentarzy to malkomenckie biadolenia….?

  13. mateo napisał(a):

    a ilu grajkow odeszło za darmo? np. Stilic, Arajuri ze nie wspomnę o takich kruczkach jak Bereszynski czy Bielik.

  14. babol napisał(a):

    Gdyby wyprowadzali kasę to by po prostu założyli fikcyjną firmę na nikomu nie znane dane. Przelewali kasę za wykonaną robotę po cenie rynkowej. To znaczy faktura np. na 10 tys. wystawiona po cenie rynkowej za wykonaną pracę, płatność gotówką. Pytam się kto wtedy dojdzie, że fikcyjna firma dostała faktycznie tyle i tyle do ręki. Lech np. opłaci podatek i po sprawie. Firmie fikcyjnej odpalą dolę i tyle. Prawo w naszym kraju pozwala na takie działania. Ile jest takich firm rodzinno-znajomych? Pewnie cała masa.

  15. kilo82 napisał(a):

    Co by nie mówić, Kadar miał rację mówić po przyjściu do nas, że Lech na nim nieźle zarobi.

  16. Wezuwio_fon napisał(a):

    A na co pójdą te pieniądze? I Gdzie hajsy z transferu Karola?