Na chłodno: Podchodzić na chłodno

historiaWiosną 2016 ruszyliśmy na KKSLECH.com z nowym stałym cyklem, który na zawsze towarzyszył tej witrynie. W materiałach pod tytułem „Na chłodno” przyglądamy się meczom Lecha Poznań, ogólnej grze zawodników czy indywidualnej postawie piłkarzy. Czasem poruszamy też aktualne sprawy dotyczące naszego klubu w bardzo chłodny sposób.


Z oficjalnych meczów Lecha Poznań nie zdajemy pełnych relacji tylko przeprowadzamy raporty, dlatego artykuły z cyklu „Na chłodno” to w pewnym sensie dopełnienie materiałów meczowych. Chłodne oceny spotkań Kolejorza, gry lechitów czy okołomeczowe ciekawostki i nasze przemyślenia na poszczególne sprawy. O tym wszystkim przeczytacie w poniedziałek lub we po każdym spotkaniu poznając nasze szczere zdanie na temat danego meczu. Od lata 2016 w materiałach „Na chłodno” przyglądamy się również temu, co dzieje się w Lechu (głównie pod względem transferów), oceniamy działania zarządu lub ich brak i ogólnie bacznie spoglądamy na sytuację wokół klubu.

Dzisiejszy odcinek wyjątkowo publikowany jest we wtorek z racji tego, co działo się wczoraj i przedwczoraj. W niedzielnym „Na chłodno” poruszony został tylko temat transferu Chorwata, a przecież nie tylko tym żyją kibice czy rozmyślaniem o jeszcze jednym możliwym transferze. Warto z pewnością pochylić się nad ostatnim weekendem. Wynik na pewno robi wrażenie, choć patrząc na miejsce obu drużyn czy siłę kadrową nie jest wielkim zaskoczeniem. Zaskoczeniem i to pozytywnym jest to w jaki sposób Lech Poznań został przygotowany do rundy wiosennej. Liczby w tym przypadku są wręcz olśniewające. Wiele wygranych pojedynków 1 na 1, celnych podań, dynamika gry i poszczególnych zawodników stojąca na bardzo wysokim poziomie pozytywnie nakręca. To są w tej chwili główne atuty Lecha Poznań, które gołym okiem mimo wszystko ciężko dostrzec. Kto obserwuje mecze może za to zauważyć sposób gry. Jak pokazał sobotni mecz nie jest straszny nawet pressing rywala. Poznaniacy potrafią ominąć go choćby długim zagraniem piłki ze swojej połowy na połowę rywala oraz agresywnym odbiorem futbolówki już na połówce przeciwnika.

Zimą trenerzy od przygotowania fizycznego wykonali gigantyczną pracę. Zawodnicy mają luz, polot w grze nie mając przy tym żadnych przestojów. To oczywiście początek rundy, lecz formy fizycznej nie gubi się tak nagle z tygodnia na tydzień. Sam Nenad Bjelica wiosną również kontynuuje to co rozpoczął jeszcze jesienią. Zaczął wpajać zawodnikom mentalność zwycięzcy zmieniając przy okazji ich nastawienie na bardziej ofensywne. Piłkarze powoli zmieniają się tak jak cały Lech jako klub. Wystarczy posłuchać tego co mówi Chorwat. Lech nie patrzy, kto jak zagra, jakim składem, kto pauzuje w zespole rywala, czym przeciwnik może nam zaszkodzić a czym nie. Lech skupia się na sobie. Na swoim sposobie grania w każdej formacji. Liczy się przede wszystkim nasza drużyna, która ma grać tak jak trener to sobie wymyślił bez względu na sposób grania rywala. Jednym słowem – Lech pod rządami Nenada Bjelicy patrzy przede wszystkim na siebie. Jest zajęty sobą starając się poprawiać elementy, które jeszcze nie funkcjonują i przy okazji udoskonalać to co już świetnie działa. Choćby atak pozycyjny z którym Kolejorz od lat miał problem, a który jest teraz tak samo mocną stroną, jak kontry.

Nenad Bjelica poprowadził Lecha Poznań już w 15 ligowych spotkaniach. W tabeli od 1 września Kolejorz jest oczywiście najlepszy w Polsce mając tyle samo punktów co Lechia Gdańsk. Gracze Bjelicy zgromadzili 30 punktów notując bilans 9-3-3, gole: 30:10. Gdyby dodać do tego 3 bramki z Ruchem w pucharze czy 4 trafienia w Krakowie bilans byłby jeszcze lepszy. Lech za Bjelicy to inny Lech. Jest mocny co zawdzięczamy przede wszystkim dobrym transferom w lecie oraz zmianie trenera na fachowca. Wszystko do czego doszedł Lech w ostatnich miesiącach to wynik ciężkiej pracy szkoleniowców i piłkarzy. Teraz nie pozostaje nic innego jak dalej ciężko pracować. Trzeba pamiętać, że nic jeszcze nie wygraliśmy, ale wygrać możemy. Ostatnio na jednym z portali sportowych pojawiły się typy ekspertów na zdobywcę Pucharu Polski oraz na Mistrzostwo Polski. Na Puchar ok – niemal wszyscy typowali końcowy triumf Kolejorza. Typy ekspertów na Mistrzostwo? – tam już Lecha nie było nawet w trójce. Nie ma się tym oczywiście co przejmować patrząc na tabelę, gdzie mamy tyle samo punktów co trzeci zespół z którym zagramy u siebie tak samo jak z będącą przed nami o 5 oczek liderującą Lechią. Do tego dochodzą na Bułgarskiej pojedynki z outsiderami, czyli Ruchem i Łęczna, ale to już temat na inną dyskusję.

Niech inni w nas nie wierzą, a my ze spokojem i bez pajacowania walczmy o tytuł. Na pewno wkrótce Lech straci gola i pewnie także jakieś punkty. Nie ma co jednak od razu panikować w takiej sytuacji. W lidze zostało jeszcze kilkanaście spotkań, natomiast w półfinale Pucharu Polski jest dwumecz. Lech musi pracować, pracować, pracować i jeszcze raz patrzeć na siebie, a dopiero później w odpowiednim czasie będzie można go rozliczyć. Do wszystkiego należy podchodzić na chłodno. Przede wszystkim sami zawodnicy muszą wiedzieć, że nic nie wygrali. Od tłumaczenia tego jest Nenad Bjelica do którego mamy może nie wielkie a mocne zaufanie tak jak do ludzi, którzy go otaczają. Bez względu na to czy malkontenci zaraz zaatakują w komentarzach czy nie trzeba przyznać, że zimą czysto na papierze zarząd zrobił wystarczająco wiele, żeby Kolejorz podczas wiosny 95-lecia zgarnął Puchar Polski i do ostatnich minut 37. kolejki walczył o tytuł. Teraz już wszystko zależy od pracy trenerów i piłkarzy, wygrywania meczów, koncentracji oraz chłodnej głowy !!!

Zmieniając temat. Szanse na jeszcze jeden transfer cały czas są, aczkolwiek z każdym dniem maleją. Nie ma na razie wiadomości, kiedy można spodziewać się kolejnego piłkarza. Najbliższy poniedziałek to tak naprawdę ostatni dzień, by tu się zjawił. W ten weekend grał jeszcze mecz w swojej lidze, więc trudno oczekiwać, aby nagle przyleciał do Poznania. Na drodze w finalizacji transferu stoi oczywiście kilka spraw. Pierwsza to kwota odstępnego. Lech musiałby być przygotowany na wydanie minimum 300 tys. euro. Poza tym, klub ten musiałby mieć następcę, którego krótko przed końcem okienka nie ma. Na koniec – sam zawodnik musiałby się raczej nastawić na rolę rezerwowego w rundzie wiosennej w poznańskim Lechu. Mimo wszystko szanse na jeszcze jeden transfer są, choć nie należy się jakoś super nastawiać. Być może Lech pozyska tego zawodnika, ale przyjdzie on dopiero latem. Może też być tak, że temat przyjścia tego piłkarza zostanie odkurzony zaraz po zakończeniu sezonu co obstawiamy jeśli do czwartku/piątku nie dostaniemy nic nowego (damy znać w Śmietniku).

Jeszcze na sam koniec. Śmieszy to w jaki sposób obraziło się kilku użytkowników znikając przy okazji z dyskusji w komentarzach. Najpierw wbijali w nas bez żadnych zahamowań, bo nie podobały im się spojrzenia na ostatnią pracę zarządu i chwalenie Lecha za trwającą sytuację pisząc, że wszyscy są opłacani łącznie z nami, a na końcu sami się obrazili. Cyrk na kółkach. Najlepsza była osoba, która z pretensjami napisała, że jego komentarz został zablokowany i – „kończy”.

Najpierw grupka kilku wiecznych malkontentów obrażając wszystkich dookoła sama doprowadziła do odejścia dwóch moderatorów, którzy nie po to poświęcali swój prywatny czas dając możliwość wypowiedzi, by później oberwać, a na końcu ma czelność mieć pretensje o „blokadę komentarza” skoro z góry wiadomo, że to wina systemu. Szczyt bezczelności! Gdyby nie oskarżenia o opłacaniu wszystkich w tym moderatorów to byłoby ich tutaj więcej, ale nie każdy chce poświęcać swój czas, żeby jeszcze obrywać. Na koniec możemy co jedynie zachęcić grupkę obrażonych w tym również tych obrażalskich, którzy w niedzielę po transferze nagle ucichli do powrotu do dyskusji na łamach tej witryny. Wszystkim nam zależy przecież na tym samym, czyli na dobru Lecha oraz jego sukcesach. Kto nadal jest obrażony i myśli, że wszyscy są opłacani ten pewnie nie da się przekonać. Nikt nikogo przepraszał nie będzie, bo nie ma za co, jednak wrócić tu zawsze można.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <






komentarze 103

  1. siwus89 napisał(a):

    Oczywiście że Bjelica nie wygrał nic wielkiego ale po tym pozostawił Urban to efekty przyszły szybko.

  2. robson napisał(a):

    Jeśli będzie transfer, to super. Ale jeśli się nie uda, to w razie czego na lewej obronie może wystąpić Puchacz, a na prawej Kokalović lub Wasielewski. Najważniejsze cele tego okienka zostały osiągnięte, a jeśli w ostatnich dniach będzie coś ponadto, to tylko się cieszyć.

  3. Al napisał(a):

    Co do nowego zawodnika który musiałby się raczej nastawić na rolę rezerwowego w rundzie wiosennej ,czy to byłoby tylko uzupełnienie ? czy ma tak silną konkurencje że po sprzedaży któregoś z naszych wskoczy w jego miejsce ?

    • KKS Krystian napisał(a):

      Wydaje się że to zawodnik na prawą obronę. A Tomek to zawodnik który gra praktycznie wszystko. Z drugiej strony dla Tomka Lech powoli robi się za ciasny jeśli chodzi o rozwój więc po mistrzostwach pewnie odfrunie w świat, a wtedy Gumny musi walczyć z lepszym zawodnikiem o miejsce w składzie. Tak jak kiedyś rozwijał się Tomek przy Kebabie w formie.

  4. mario napisał(a):

    od jakiegoś już czasu piszę tutaj o tym, że są przesłanki do bardziej optymistycznego spojrzenia na to, co dzieje się w naszym klubie. I systematycznie przez niektórych byłem przywoływany do pionu. Znudziła mi się wieczna poliemika z wiecznie jęczącymi i domagającymi się konkretnych dowodów na polepszenie sytuacji. Dlatego przestałem pisać, czy komentować – tylko czytam. Ale bardzo mnie cieszy, że pojawiło się więcej kibiców widzących nie tylko złe rzeczy. Bo o złych rzeczach trzeba pamiętać, ale należy przy tym być obiektywnym i – jeśli dzieje się coś dobrego – należy przyznać, że jednak są też i pozytywy.
    Wszyscy byliśmy ciekawi tego, jak Lech będzie wyglądał po przerwie zimowej. Powoli dostajemy odpowiedź. I jest ona pozytywna. A pamiętajmy i o tym, że właściwa forma dopiero przyjdzie. No i wygląda na to, że Nenad Bjelica to najlepsze, co mogło się Lechowi „przytrafić” po erze Jasia Fasoli. Super.

    • J5 napisał(a):

      @@mario no właśnie, ostatnio twoich komentarzy brakowało. Dobrze że wracasz:)

    • mario napisał(a):

      @J5 – wielkie dzięki za miłe słowo :)

    • hester napisał(a):

      Ja też uważam, że komentarze @mario były i mam nadzieję, że jeszcze będą najbardziej cenne (zawsze kulturalne, obiektywne, błyskotliwe, trafione w sedno, ), ze wszystkich udzielających się tutaj.

    • Soku napisał(a):

      Bardzo lubię krzyżowanie z Tobą postów, tak więc nie rejteruj, Waść! :-)

      Fajnie, że ze strony Redakcji jednak pojawił się miły gest – część wiary tu się udzielająca jak nic wzięła ostatni eksodus co bardziej agresywnych za …czystki.

      Można się pokłócić, ale kulturka musi zawsze jakaś być. Daleki jestem od chwalenia choćby zarządu, ale cieszę się, że nie wypełniłem ankiety od razu tylko poczekałem kilka dni – sprawy w dość oczywisty sposób idą ku dobremu. Karnety karnetami, ale prawda jest taka, że największe grono kibiców Lech może jednak przyciągnąć miłą dla oka grą i wynikami.

    • mario napisał(a):

      bardzo dziękuję Panowie, :)

  5. torreador napisał(a):

    Oczywiście że w piłce liczą się przede wszystkim punkty, sam styl niekoniecznie. Muszę jednak powiedzieć, że cieszę się że mamy za sobą jesień drużyny Rumaka, która co prawda wygrywała 1.0 po bramkach Ślusarza, ale tego się nie dało oglądać!!! Piszę o tym dlatego, bo dziś oglądam mecze Lecha z coraz większą przyjemnością. Porażki i remisy będą, ale mam nadzięję(po tym co widać), nie będzie wstydu

  6. slawek napisał(a):

    Wygląda na to, że w tej chwili na każdej pozycji mamy „klasowego piłkarza” i mamy do tego „klasowego trenera”. Nic tylko atakować dublet i nie ma się co bać o tym mówić. Najwyżej się rozczarujemy. Nie pierwszy i nie ostatni raz, takie życie kibica.
    Nieco ponad 75 godzin meczu. Dawać już tych śledzi.

  7. zoto napisał(a):

    jakoś mam przeczucie, że będziemy w tym sezonie długo dziękować.

    najbardziej wkurwia mnie fakt, że w razie powodzenia poprzedni pseudo trener będzie mógł się pochwalić tytułem

    • leftt napisał(a):

      Oby miał okazję się chwalić, jakoś to wytrzymamy, tytuł jest tego wart.

    • przem37 napisał(a):

      Tego też mu życzę na otarcie łez.
      A tak na poważnie to sezon jest długi ale widać chęć i zrozumienie celu. Mam wrażenie że Nenada dotarł do piłkarzy a ci go słuchają bo gada z sensem. Najlepszy przykład to Trąłka który się ogarnął i wraca do formy. Może znów będzie miał szansę zmęczyć Czarnote-Bojarski.

  8. J5 napisał(a):

    Dzisiejszy Lech to zespół, który przyjemnie się ogląda. Warto było dać szansę Zarządowi. Oby tak dalej;)

  9. tylkoLech napisał(a):

    Nie wiem, co będzie dalej, bo to jest piłka, ale trudno nie dostrzec pozytywnych zmian. O Trenerze napisano tyle pochwał, że ciężko jeszcze coś dodać. Perfekcjonista w każdym calu. Pozytywnie ocenialam początki ostatnich trenerów w Lechu, ale dopiero teraz widać, co znaczy prawdziwy fachowiec, który potrafi niemal wszystkich piłkarzy wprowadzić na wyższy poziom. Chyba po raz pierwszy od kilku lat ostatni mecz Lecha oglądałam ze względnym spokojem, wierząc że powinno być dobrze, bo każdy piłkarz wie, co ma robić na boisku i nie odpuszcza. To jest piękne, że przy trzybramkowym prowadzeniu piłkarze gonią do każdej piłki i grają do końca.
    Podoba mi się, że trener od początku nie narzekał na skład, nie domagał się wzmocnień tylko pokazał, że pracą może osiągnąć z tą grupą ludzi wiele.
    Nie można też nie widzieć plusów w zarządzaniu – dobry wysoko oplacany trener, transfery, lokomotywa, audyt. Ujął mnie filmik z okazji 30 urodzin Jasia. Niby drobiazg, a pokazuje sympatyczniejsza, bardziej kibicowska twarz zarządu. Jeśli to początek nowego, lepszego Lecha to można znów mieć nadzieję.

    • Antoni P napisał(a):

      Popieram
      Nie popadać w skrajności, ale cieszyć się z mniejszych lub większych kroczków do przodu.
      A mentalność prawdziwych pracowitych i zmierzających po zwycięstwo grajków – jak w ostatnich spotkaniach to jest coś czego brakowało od czasów Bakero
      Jedziemy dalej – następna stacja – Stetin :)

  10. Ratajanin napisał(a):

    brawo za artykuł też nie mogę słuchać jak wiara narzeka

  11. wagon napisał(a):

    trudne chwile Bjelica już przeżył- przegrana z legią, Lechią, remis w pucharze z Wisłą,

  12. 01 napisał(a):

    Mam nadzieję że jeszcze kilku malkontentów się obrazi i to na zawsze
    Też mnie rozjebało jak w niedzielę po południu ta grupka płaczków ucichła

  13. KibicD1988 napisał(a):

    Napiszę tak, Puchar dla Lecha, a Mistrzostwo rozstrzygnie się w 36 lub 37 kolejce. Pozdro. TYLKO WIELKI KOLEJORZ, warmia i mazury, Orneta POZDRAWIA

  14. Marian napisał(a):

    To że nasz trener to szaman to chyba każdy z nas wie ale to elvis żyje to chyba przesadził !!
    A tak na poważnie byle tak dalej a będzie na każdym meczu około 25000 tyś kibiców !!
    Chyba młody Rutek się czegoś nauczył !! chyba że to trener?????

  15. tomasz1973 napisał(a):

    No tak, od 1 września…i aż ciśnie sie na usta, po chu..j był nam ten Urban?
    I teraz zanim założycie już całkowicie różowe okulary, bo rzeczywiście jest się z czego cieszyć, nie zapominajcie, że u sterów są nadal ci sami ludzie, którzy Janka zatrudnili i przetrzymali za długo, pomimo niespełnienia żadnego (!) warunku niezbędnego do nowego kontraktu. Oby(!) to pozytywne pierdolnięcie trwało jak najdłużej, ale pamiętajmy, że równie szybko mogą zacząć popełniać stare grzechy, oczywiście oby nie.
    Redakcjo
    Bez przesady z tymi żalami, płaczami i usprawiedliwieniami sie, bo teraz to Wy w każdym ” na chłodno” wołacie jak to źli kibice napadli na Was i zwymyślali. Ja pierdziele, jeden z drugim moderatorem zamiast użalać się nad swoim losem mógł dać jedno ostrzeżenie ( tak jak żółtą kartkę), a potem zacząć usuwać komentarze, jeżeli niby były takie obraźliwe. O ile były, bo ja tam , poza kilkoma wpisami tego nie widziałem. Widziałem na pewno podział, głównie na tych ze starszym stażem, którzy w większości byli krytycznie nastawieni do obecnego zarządu i na tych głównie nowych, oczywiście nie tylko, którzy nie widzą nic złego w obecnej polityce, w obecnym podejściu do Lecha, jako do zwykłej korporacji. Ten podział tu jest i będzie, czy Wam się podoba, czy nie, bo to, że dobrą grą Lecha cieszyć będziemy sie wszyscy, to nie znaczy, że dwaj panowie z zarządu już odkupili swoje winy, bo zrobili WRESZCIE TO CO DO NICH NALEŻY! Nic ekstra! Tyle ile wymaga się od zarządzających. Owszem będą i tacy, którzy powiedzą „już jest super” i Wy Redakcjo do nich też należycie. Moim skromnym zdanie i za to od Wam się dostało. Czyżby już odpracowali pokutę, o której sami tu nie raz w dość mocnych słowach pisaliście? Już na to zasłużyli, żeby zapomnieć im stare winy? Ok, każdy ma swój punkt odniesienia i mogę to uszanować, ale uszanujcie to i Wy! A jeżeli szanujecie wszystkich ludzi, nie piszcie o nich/o nas z drwiną i ironia -„wieczni malkontenci” ! Bo Ci, których tak teraz nazwaliście pomagali Wam przez wiele lat tworzyć atmosferę na tej stronie, przekazywali o niej dobre zdanie i zachęcali do czytania, a swoimi wpisami doprowadzili do tego, że stała się ona jedną z najpoczytniejszych stron o Lechu! Pisząc tak macie na myśli Mouze, faceta, który jako jedyny wygrał tu 2 razy Wasz plebiscyt? Trochę szacunku się należy! Jeżeli macie inny punkt widzenia, niz ja, a macie w tym momencie, to również i mnie zaliczacie do grona tych niepotrzebnych. Jestem tu prawie od zawsze, chyba najstarszy stażem, raz wygrałem ten konkurs, 2 razy byłem chyba 2, piszę, dyskutuję, jestem/byłem częścią tego forum i wielu z użytkowników odnosiło się do tych moich wpisów i chce ze mną dyskutować, ale skoro Wam przeszkadza moje odmienne zdanie, to robi się to po prostu nieprofesjonalne. I żeby było jasne, własny przykład to nie żaden „narcyz” z mojej strony, tylko na własnej skórze czasami łatwiej pewne sprawy przedstawić, nikogo się niechcący nie obrazi, a Mouze wiem, że nie będzie miał do mnie żalu o to, że wykorzystałem jego osobę. Jasne Wasze forum, wasze zabawki, wasza wola, jak będziecie traktować kogoś traktować, ale moja rada, trochę pokory, przestańcie dolewać oliwy do tego ognia, bo zamiast zasypywać podziały, to używanie w artykułach takich sformułowań daje tylko paliwa niektórym dzieciakom i ludziom myślących tylko w jeden sposób, a to mamy na co dzień w naszym kraju i chyba tu jest to niepotrzebne. Każda taka akcja będzie tworzyć niepotrzebną reakcję, więc zamiast tego ostatniego akapitu, trzeba było ugryźć się w jęzor, bo nim pokazaliście, że niczym nie różnicie się od tych, którzy Was niby obrażali, a teraz odeszli.

    • melon771 napisał(a):

      Zgadzam się, faktycznie nie ma co wypominać. No chyba, że była to autoironia ze strony redakcji: malkontenci kontra malkontenci malkontentów:)

    • luck napisał(a):

      @tomasz1973- celnie i na temat. Prosiłem już kiedyś – Redakcjo, piszcie obiektywne artykuły, bo to robicie dobrze, ale nie bądźcie w nich jedną ze stron – bo później nie ma co się dziwić, że też czasem oberwiecie.

    • Soku napisał(a):

      Tomku, podejmę jednak umiarkowaną polemikę. Nikt tu tak naprawdę nie zarabia na serwisie, to nie buda z hot-dogami, tylko serwis informacyjny, chłopaki robią to wszystko z pasji i tym bardziej boli ich, kiedy ktoś ich atakuje np. „bo się boją Gargamela”. Parę agresywnych trolli może każdemu obrzydzić coś, co wcześniej było wielką frajdą.

      „Wieczni malkontenci” – niestety, do paru osób to określenie jednak pasuje jak ulał. I tak źle, i tak niedobrze. Lech przegra – źle. Lech zremisuje – źle. Lech wygra, źle – mógł wygrać wyżej. No najgorzej, jak faceci są sfochowani niczym stare baby. ;-)

      Szanujmy pracę Redakcji, bo to jeden z najlepszych serwisów w kraju. I szanujmy też siebie wzajemnie, bo jeśli my tego nie zrobimy, to – kto? :)

    • kilo82 napisał(a):

      @tomasz 1973
      Pełna zgoda z tym co piszesz. Też uważam, że te dwa ostatnie akapity były niepotrzebne, choć w ostatnich zdaniach zrobiło się trochę pozytywniej. Akurat Ci co odeszli wcale nie należeli co wiecznych malkontentów. Może będę mieli ochotę wrócić, w końcu nie trzeba się we wszystkim zgadzać (to nawet niewskazane), ale trzeba się szanować.

    • bezjimienny napisał(a):

      „Widziałem na pewno podział, głównie na tych ze starszym stażem, którzy w większości byli krytycznie nastawieni do obecnego zarządu i na tych głównie nowych, oczywiście nie tylko, którzy nie widzą nic złego w obecnej polityce, w obecnym podejściu do Lecha, jako do zwykłej korporacji.”
      „Owszem będą i tacy, którzy powiedzą „już jest super” i Wy Redakcjo do nich też należycie.”
      Ja już nawet nie wiem jak to nazwać, ale z całą pewnością jest to jakieś ciężkie schorzenie, skoro przez zarząd nie ma w Twoich kategoriach myślowych takich pojęć jak „dobrze”,”średnio”, „nieźle”, czy nawet prostego „ale”.

    • Alcatraz napisał(a):

      Ja od kiedy tutaj zaglądam też już trochę czasu , zauważyłem że głos redakcji nie jest głosem obiektywnym. Redakcja zajmowała stanowisko, swój punkt widzenia w żywej dyskusji, rozumiem że może się to nie podobać,ale tak było i jest.
      Ta opinia redakcji w różnych sprawach w tym w podejściu do zarządu jest różna w różnych okresach jego działalności, ale trzeba też dostrzec to jak zmienia się to działanie tego zarządu.
      Cały konflikt , który ja osobiście mocno zaczynam ignorować został sprowadzony do uszczypliwości z obu stron. Dzieje się dokładnie to samo co w polityce.
      W Lechu dzieje się lepiej ostatnio i ja osobiście to doceniam. Pamiętam niedawne czasy kiedy o sile Lecha decydowali Ślusarski, chimeryczni Lovrencsics ,Pawłowski, Hamalainen i to byłoby na tyle w tamtym okresie.
      Wiem że zawsze mogłoby być jeszcze lepiej , żeby w pełni wykorzystywać potencjał Lecha.
      Działanie zarządu może nie jest zadowalające , ale mimo wszystko lepsze niż wcześniej.

    • Alcatraz napisał(a):

      Ja od kiedy tutaj zaglądam też już trochę czasu , zauważyłem że głos redakcji nie jest głosem obiektywnym. Redakcja zajmowała stanowisko, swój punkt widzenia w żywej dyskusji, rozumiem że może się to nie podobać,ale tak było i jest.
      Ta opinia redakcji w różnych sprawach w tym w podejściu do zarządu jest różna w różnych okresach jego działalności, ale trzeba też dostrzec to jak zmienia się to działanie tego zarządu.
      Cały konflikt , który ja osobiście mocno zaczynam ignorować został sprowadzony do uszczypliwości z obu stron. Dzieje się dokładnie to samo co w polityce.
      W Lechu dzieje się lepiej ostatnio i ja osobiście to doceniam. Pamiętam niedawne czasy kiedy o sile Lecha decydowali Ślusarski, chimeryczni Lovrencsics ,Pawłowski, Hamalainen i to byłoby na tyle w tamtym okresie.
      Wiem że zawsze mogłoby być jeszcze lepiej , żeby w pełni wykorzystywać potencjał Lecha.
      Działanie zarządu może nie jest zadowalające , ale mimo wszystko lepsze niż wcześniej…

    • kks007 napisał(a):

      @tomasz1973 – Dzięki za ten tekst. Sam nie mam już ochoty tłumaczyć, skąd się bierze moje nastawienie do zarządu, więc tym bardziej doceniam te parę zdań. Cieszy mnie ostatnia forma Lecha (styl i zaangażowanie warte jest pochwalenia), lecz nie zmieni to mojego zdania na temat zmarnowanych ostatnich lat i ogólnej słabej oceny działań kierujących Lechem. Patrząc na powyższy tekst Redakcji oraz niektóre komentarze, myślę, że również wstrzymam się od pisania kolejnych komentarzy, skoro nie jestem tu mile widziany.

    • Siódmy majster napisał(a):

      @tomasz1973-tak trzymaj.Dopóki nie wróci @Mouze Ty sam musisz „robić porządek” na forum dokladnie tak, jak Franz w „Psach”.Nie uważam Ciebie ani @Mouze za wiecznego malkontenta lecz faceta w pełni oddanego sprawom Kolejorza.Emocjonalny styl pisania i wymaganie profesjonalizmu od każdego człowieka firmy zwanej LECH POZNAŃ (od pana Gienka po zarząd ) to nie objaw jakiejś schizy lecz ukazanie jak ważny dla Ciebie jest Kolejorz.

    • tomasz1973 napisał(a):

      bezjimienny
      Może mnie Redakcja stąd zaraz wyrzucić, może ktoś napisać, że sam teraz wywołuje konflikt,
      szanuje tu wszystkich, także tych, z którymi ostro dyskutuję i często się nie zgadzam, ale akurat w twoją stronę mam tylko jedno zdanie- ” spadaj dupku”!
      Nigdy nie spotkałem takiego trola jak ty, wiem, że tkwię ci na tym forum jak ość w gardle, dlatego nie ma praktycznie żadnego mojego komentarza bez twojej riposty, bądź doczepki, ale to mnie tylko utwierdza w przekonaniu kim jesteś. Twój łańcuszek jest jednak bardzo krótki i coraz bardziej ci ciąży, a cwany jesteś tylko zza kompa, z wytycznymi wypiasanymi na pomiętolonych karteluszkach.
      Bez odbioru, jesteś daremny.

    • chabeta napisał(a):

      tomasz1973 czapki z glow. Pieknie wszystko ujales.

    • kibol z IV napisał(a):

      @Redakcja -Ja dodam coś od siebie odnośnie uwag dotyczących niektórych statystycznych i historycznych błędów , które Wam się zdarzają. Jestescie cholernie wyczuleni jeśli ktoś pokaże Wam błąd w aspektach o których wspominam powyżej. Nikt nie jest nieomylny ….zarówno my piszący , jak i Wy tworzący ten portal. Dość jest białych plam w historii Lecha , dość wszelkich niejasności by teraz mając dostęp do wielu żródeł powielać je , a na niektóre z uwag odpowiadać z ironią. Wspominacie w ostatnich słowach tego artykułu o dobru Lech. Tak macie racje , ale Nasze dobro to nade wszystko Nasza historia. Kultywujmy ją i pokazujmy tak by była jasna i przejrzysta. Niekiedy wystarczy ciut więcej trudu by sprawdzić to o czym się pisze , nie wprowadzając w błąd , tym bardziej jeśli ktoś z użytkowników pokaże gdzie tkwi pomyłka. Wystarczy wytknięty błąd skonfrontować ze stanem faktycznym i po prostu poprawić ….tylko po to by ktoś , być może kiedyś czytający jakiś zapomniany artykuł , nie powielał błędów które zrobiliście w swym artykule. Spoglądam teraz na artykuł ” Mniej reprezentantów ” sprzed kilku dni….i co ? Ano nic.
      To jest artykuł aktualny , swieży ….i już z błędem. I to nie jest czepianie, panowie z redakcji…to jest uwaga , odnośnie faktów w których pojawiają się błędy. Jest takich błędów sporo , nie będę tutaj ich wyszczególniał…ale może warto w przyszłości , gdy ktoś zwróci Wam uwagę skonfrontować i poprawić…a nie strzelać fochy i nazywać od malkontentów , marudów i pisać bez odbioru. To Wy tworzycie ten portal , to Wasza strona…ale tylko tyle…historia Lecha jest już Nasza wspólna.Na koniec podpisuję się pod tym co napisał użytkownik @tomasz1973.

    • endrjiu napisał(a):

      Fajnie mi sie czytalo ten artykul do momentu wzmianki o malkotentach itd…
      Nie bardzo rozumiem dlaczego kolejny raz redakcja dolewa oliwy do ognia? Po co to? Faktycznie poczynania zarzadu w ostatnim czasie zasluguja na pochwale ale to nie znaczy, ze zaraz kazdy musi pasc na kolana i ich wielbic. Moim zdaniem redakcja wykorzystuje obecna sytuacje Lecha aby wypomniec „malkotentom” ze sie mylili zatracajac przy tym swoj obiektywizm z ktorego slynela ta strona. Zeby bylo jasne: moj stosunek do zarzadu jest neutralny. Nigdy na nich nie narzekalem co nie znaczy, ze jestem ich goracym zwolennikiem. Maja swoje za uszami i mam nadzieje, ze nie zepsuja tego co idzie ku dobremu. Bledy popelniali ogromne i zapewne niejeden jeszcze popelnia. W 100% zgadzam sie ze wpisem Tomasza, sam lepiej bym tego nie ujal. Fakt, ze czasami jest bywal az irytujacy atakami na zarzad nie upowaznia redakcji do nazywania go malkotentem.

      Z tego miejsca chcialbym zauwazyc bardzo trafna uwage uzytkownika @luck – „piszcie obiektywne artykuły, bo to robicie dobrze, ale nie bądźcie w nich jedną ze stron”

    • Soku napisał(a):

      @Kibol z IV,
      Pijesz Kierownik do cudzych błędów, a sam uparcie powielasz jeden bijący po oczach: zaimki dzierżawcze w środku zdania piszemy z małej litery, wyjątkiem jest druga osoba w wypadku użycia formy grzecznościowej.

      Ergo:
      Kochamy naszego (nie: Naszego) Lecha. To jest nasz (nie: Nasz) serwis. A barwy nasze niebiesko-białe. Itede, itepe.

      „Od moralności nikt nie zwalnia tego, kto innych umoralnia”.

      PS. W 99% przypadków nie czepiam się formy wypowiedzi, bo i po co. Czepialstwo dla czepialstwa to nie to samo co sztuka dla sztuki. Aluzja ufam że wystarczająco czytelna. ;-)

      PPS. Wiele razy za to chce mi się śmiać z tekstów typu „a po jakiemu usunęliście mojego posta, chamy!!!1” — skoro był powód, to usunęli. Ba, nawet nie mając powodów mają do tego prawo, zresztą na diabła się o takie pierdoły obrażać, uskuteczniać gorzkie żale o jakiejś cenzurze, ciemiężycielstwie, braku demokracji, opresyjności? ;-) Przykład – sam zapomniałem się zalogować, napisałem jako Anonim, post poleciał, wskutek czego moja późniejsza wypowiedź stała się wyjęta z kontekstu. Tylko po kij rozdzierać o to szaty, jak za chwilę pojawią się inne posty, zepchną wypowiedź gdzieś w odmęty niebytu i cała dyskusja stanie się tym samym historią? ;-)

      PPPS. Niezmiennie zaskakuje mnie jaki ruch (czasem: popłoch) się robi w „Na chłodno”. :) Zabawne to o tyle, że temat ten raczej ma studzić emocje niż je wywoływać. :-)

    • chabeta napisał(a):

      Do tego wszystkiego co jest napisane powyżej dodał bym jeszcze, ze ci wszyscy „malkontenci” rozbujali Wasza witrynę już kilka lat temu.
      Zmieniliście strasznie swoje podejście i ci którzy przebywają tu niemal od początku mogą, a nawet powinni Wam to wytykać za każdym razem kiedy dajecie artykuły pochwalne w stronę zarządu. Amatorka która trwa już dekadę ma być zapomniana, bo zrobiliśmy ciekawe transfery, postawiliśmy lokomotywę i bedziemy mieć muzeum. Litości! Zaufania nie odbudowuje sie ot tak.
      Mnie sie serce kraja jak jestem w Poznaniu i nie idę na mecz/nie kupiłem karnetu. Nas „malkontentów” nie można kupić. Niektórzy z czytelników łazili na Kolejorza jak młody rutek staremu z jajca na jajco skakał i należy nam sie szacunek.
      Kiedyś już pisałem, ze kilka lat temu Szymanowski potrafił włączyć sie do dyskusji i zawsze można było z nim kilka ciekawych zdań wymienić. Teraz nie potraficie nawet podpisać sie pod artykułami.
      Będę zawsze to powtarzał. W moich oczach straciliście wiele wspominając w Lechowym Fleszu o otwarciu przecudnego nowiuteńkiego magazynu amiki. Strona kibolska(kiedyś taka była), która śpiewa na stadionie: smart amika niech spierdala i we Wronkach sie wychwala. Jedno nie idzie w parze z drugim.
      Witrynę odwiedzam dzień w dzień po kilka razy. Przed meczami nie dniu meczowym jestem niemal co pół godziny. Za każdym razem kursor zjeżdża mi na reklamy(weszlo już mi to w nawyk). Otwieram i zamykam co mi szkodzi, nic nie tracę. Ilość kliknięć sie zgadza. Niestety nie ma alternatywy dla Was, póki co jesteście bezkonkurencyjni. Na b…ska.pl nie wchodzę, bo kurwicy idzie dostać od ciagle wyskakujących reklam zasłaniających artykuł.
      Szanujcie swoich starych czytelników- „malkontentów”.

    • kibol z IV napisał(a):

      @Soku – Dyrektor …nie piszę o jakimś tam zaimku , i w tym momencie za bardzo mnie on nie obchodzi. Jestem na stronie Lecha Poznań i piszę o jego historii która jest dla mnie ważniejsza niż wydzierżawiony zaimek. Rozumiesz…Dla Ciebie może ważniejsza jest historia Górnika…dla mnie może ona być pisana z wielkimi bykami , bo wisi mi to i powiewa totalnie…nie wązne czy napiszesz Pohl czy Pol…pol licho jak zwoł tak zwoł…nie mój fyrtel . Dla mnie liczy się który z Szewczyków to Rychu a który Józwa…mam nadzieję iż teraz zrozumiałeś bezbłędnie. I jeszcze jedno jak będę chciał pisać o zaimku …to napiszę na stronie Miodka nie Lecha…
      pozdrawiam.

    • kibol z IV napisał(a):

      @chabeta – Pisz częściej ….dobrze prawisz.
      pozdrawiam :)

    • Soku napisał(a):

      @Kibol z IV,
      Jak krowie na rowie mi wyłóż, co ma do tego KSG? Piszę gdzieś epistoły na ten temat? Chwalę transfery, działania zarządu czy zmiany w strukturach kibolskich? Pytanie retoryczne. To jest forum o Lechu i piszemy o Lechu. Kropka.

      Po raz kolejny stosujesz facet argumentację ad personam, zamiast odnieść się merytorycznie do tematu. Tomaszowi ostatnio coś tam bzdoliłeś o sklepiku, co to ma wspólnego z dyskusją o Lechu? Dojebywanie komuś na siłę, byle tylko dojebać.

      Z zarządem jest tak samo. Było kilka takich momentów na przełomie dwóch ostatnich lat, kiedy Rutek z Klimczakiem osiągnęli dno dna. Wtopy transferowe, likwidacja zniżek (kto do ciężkiej cholery wpadł na pomysł zrównania cenowego łuków z prostą?), przedłużanie umów z trenerskim śmieszkiem to tylko kilka przykładów. Niemniej: ostatnie ich działania nie są takie złe. Widać, że jakieś tam wnioski wyciągnęli. Próbują przyciągnąć ludzi na stadion. I co, nadal mamy (zdaje się, że nie pasuje paru osobom, że redakcja czasem pochwali dobry ruch zarządu – faktycznie skandal w chuj, nie? Sprzedawczyki, płatni zdrajcy, pachołki wronieckich, co?) w nich ładować jak w bęben? Dla zasady? Bo zarząd jest chujowy, chujowy zostanie i chuj? Szukać kozłów ofiarnych i równać ich z glebą, bo jakoś te wszystkie frustracje (również pozalechowe) jakoś gdzieś wylać?

      Krytyka jest dobra, kiedy jest konstruktywna. Tylko jest różnica między krytykowaniem a gnojeniem.

      Czepiasz się błędów (choćby przekręcania przez redaktorów nicku „KrewIHonor88” w plebiscycie), a sam produkujesz takie gramatyczne wielbłądy, że strach. Chcesz, żebym za Tobą łaził i się ciągle przypierdalał do Twojej gramatyki czy ortografii? W sumie to …ja sam tego nie chcę. ;-)

      Rób tak dalej, a spotka Ciebie los wielu internetowych trolli: ostracyzm i w efekcie śmierć z głodu. ;-)

    • kibol z IV napisał(a):

      @Soku – Widzę że jednak nie kumasz za bardzo. Po pierwsze piszę o błędach w historii mojego klubu. Rozumiesz ? Pojmujesz o co zwróciłem uwagę redakcji ? Czy jest to dla Ciebie za cięzka strawa ? Ty wyskakujesz z jakimś zaimkiem , błędów w pisowni jest na tym forum bez liku. Zapewne sam je robisz…choćby literówki. Które też są błędem. Po drugie jest to forum kibiców , nie polonistów. Mam świadomość popełnianych tu w tym aspekcie błędów. Niekiedy wręcz robie to celowo. Bo to jest forum KIBOLI !…i z nimi dyskutuję ,nie z polonistami . Tak robię błędy z j.polskiego….zadowolony. Ale ja nie prowadzę forum z tego zagadnienia. Próbuję uwypuklać błędy z historii mojego LECHA… tak by , następnym razem już ich nie robiono. Tak by każdy tu wchodzący mógł czytać historię Lecha bezbłędna , na tyle na ile pozwalają Nam obecne dostępne materiały i różnego rodzaju rzetelne fakty. To jest strona o KKS LECH POZNAŃ…nie o zaimku dzierżawnym panie dyrektor. Wielbłądem natomiast nazwę kibicowanie dwóm klubom jednocześnie…to jest coś co normalnemu kibicowi nie mieści się w głowie. Można z kimś sympatyzować ,lubić , szanować…ale nie można jednoczesnie kochać dwóch klubów tak samo…To nie jest błąd panie soku , to jest jakaś niezrozumiała inność…Co Cię kuzwa obchodzi o czym dyskutuję z Tomaszem…to kuzwa Nasza sprawa i nic Ci do tego… Zaczepiłeś mnie tutaj o jakiś zaimek….tylko po to by się dojebac…tylko w ten sposób bo nie miałeś innych argumentów, na obronę redakcji. Facet masz cholerny problem ze swą dwulicowością…może zostanę na tym forum sam , ale z przeświadczeniem że zawsze jestem , byłem i będę Lechitą…A Ty kim jesteś bezbłędnym kochającym po równo kibicem KSG i KKS ? Może o tym porozmawiamy , wszak to forum kibolskie…i ten temat jak najbardziej pasuje tutaj niż jakiś wydzierżawiony zaimek…Co soku …opowiesz Nam wszystkim o tej równej milosci. I tak na koniec dyrektor…Nigdy w swiecie kibicowskim nie można kochać dwóch klubów…bo zawsze będzie to zdrada.

    • Soku napisał(a):

      I w tym momencie opadły mi witki.
      Jesteś fajnym, inteligentnym facetem. Nigdy nie podważałbym Twojej miłości do ukochanego klubu. Lubię Ciebie czytać (czasem :-)), ale dyskutować z Tobą już nie będę, bo się po prostu nie dogadamy.

      Pozdrawiam serdecznie. EOT.

    • kibol z IV napisał(a):

      Opadły Ci witki ? Dlaczego ?…Zabrakło argumentów ? Poddałem pod dyskusję temat jak najbardziej kibicowski , na jak najbardziej do tego odpowiednim forum…nie j.polskiego ale kibolskim. Wsród kiboli…nie polonistów. Zbrakło odwagi , może czasu…a może to błąd z mej strony iż poruszam temat kibicowskiej miłości…wszak to pikuś do zaimka ….No panie soku…pogadajmy o tym jak można tak samo kochać KSG i KKS…

    • kibol z IV napisał(a):

      I jak się w końcu pisze Ernest Pohl czy Ernest Pol ? Czytam różne zródła zwiazane z Górnikiem i róznie jest z tą pisownią…a może to dwie osoby dyrektorze…soku ? Mi to jest obojetne , ale Tobie jako kibicowi KSG nie powinno.

    • Mary napisał(a):

      kibol z IV (cc: soku)
      Tak sobie obok tematu, do przemyślenia.
      Kibolem Lecha nie może być matematyk, polonista, sklepikarz, aptekarz czy radca prawny… Kto jeszcze nim być nie może? A może prościej, kto może nim być? Nie przyszło Ci do głowy, że błędy ortograficzne czy gramatyczne to brak szacunku do języka ojczystego? Tak, jestem ułomna i też je czasami popełniam ale raczej się wtedy tego wstydzę. Głupia jestem nie? Bo właściwie co za różnica, to żaba i to rzaba. A może jednak coś nie jest w porządku?

    • przem37 napisał(a):

      Tomek cytując klasyka Always look on the light side of light. A na poważnie nie warto być sceptykiem. W temacie Lecha zawsze myślę sercem nigdy rozumem i tego Tobie życzę.

    • kibol z IV napisał(a):

      @Mary – Witaj nadworna ironistko :) A kto napisał że nie może? Przeoczyłem czyjś wpis ? Jest gdzieś jakaś lista , spis ? Podrzuć linka , chętnie poczytam :) . Pytasz kto może być kibolem Kolejorza…. Tylko Kolejorz z krwi i kości :)…Brnąc w Twą ironię odnośnie profesji dorzucę jeszcze… górnika.Masz komplet :) Szanuję swój język i mam świadomość że popełniam w nim błędy. Ale w odróżnieniu od co niektórych potrafię się do tego przyznać :)…Nie uciekam od odpowiedzi jak co niektórzy :)…W śmietniku zostawiliśmy Tobie z Pszczółką pewne pytania…zapewne nie zauważyłaś, albo nie chciałaś zauważyć , przy okazji oczerniając bezpodstawnie innych forumowiczów :) Odpowiedzi nie doczekamy się pewnie nigdy….Kiepska adwokatura Pani od numerków :) Kiepska ironia…Bo tym tez trzeba umieć szafować. Może więc wyręczysz kolegę i odpowiesz jak piszę się nazwisko pewnego piłkarza Górnika :)…on nie potrafił , wycofał się niczym rak :)… Ja mogę tego nie wiedzieć…polonista, kibic KSG powinien :) Proste uwagi do redakcji (odnośnie błędów dotyczących pewnych zagadnień z historii Lecha) stały się okazją przy której trolle próbują coś ugrać , mając gdzieś całe zagadnienie o którym pisze do redakcji… a nie do poszczególnych forumowiczów . Jak widać z kiepskim skutkiem…pogrążając przy okazji siebie i swoją historię :)

    • kibol z IV napisał(a):

      @Mary – Witaj nadworna ironistko :) A kto napisał że nie może? Przeoczyłem czyjś wpis ? Jest gdzieś jakaś lista , spis ? Podrzuć linka , chętnie poczytam :) . Pytasz kto może być kibolem Kolejorza…. Tylko Kolejorz z krwi i kości :)…Brnąc w Twą ironię odnośnie profesji dorzucę jeszcze… górnika.Masz komplet :) Szanuję swój język i mam świadomość że popełniam w nim błędy. Ale w odróżnieniu od co niektórych potrafię się do tego przyznać :)…Nie uciekam od odpowiedzi jak co niektórzy :)…W śmietniku zostawiliśmy Tobie z Pszczółką pewne pytania…zapewne nie zauważyłaś, albo nie chciałaś zauważyć , przy okazji oczerniając bezpodstawnie innych forumowiczów :) Odpowiedzi nie doczekamy się pewnie nigdy….Kiepska adwokatura Pani od numerków :) Kiepska ironia…Bo tym tez trzeba umieć szafować. Może więc wyręczysz kolegę i odpowiesz jak piszę się nazwisko pewnego piłkarza Górnika :)…on nie potrafił , wycofał się niczym rak :)… Ja mogę tego nie wiedzieć…polonista, kibic KSG powinien :) Proste uwagi do redakcji (odnośnie błędów dotyczących pewnych zagadnień z historii Lecha) stały się okazją przy której trolle próbują coś ugrać , mając gdzieś całe zagadnienie o którym pisze do redakcji… a nie do poszczególnych forumowiczów . Jak widać z kiepskim skutkiem…pogrążając przy okazji siebie i swoją historię :)

    • kibol z IV napisał(a):

      @Mary – Witaj nadworna ironistko :) A kto napisał że nie może? Przeoczyłem czyjś wpis ? Jest gdzieś jakaś lista , spis ? Podrzuć linka , chętnie poczytam :) . Pytasz kto może być kibolem Kolejorza…. Tylko Kolejorz z krwi i kości :)…Brnąc w Twą ironię odnośnie profesji dorzucę jeszcze… górnika.Masz komplet :) Szanuję swój język i mam świadomość że popełniam w nim błędy. Ale w odróżnieniu od co niektórych potrafię się do tego przyznać :)…Nie uciekam od odpowiedzi jak co niektórzy :)…W śmietniku zostawiliśmy Tobie z Pszczółką pewne pytania…zapewne nie zauważyłaś, albo nie chciałaś zauważyć , przy okazji oczerniając bezpodstawnie innych forumowiczów :) Odpowiedzi nie doczekamy się pewnie nigdy….Kiepska adwokatura Pani od numerków :) Kiepska ironia…Bo tym tez trzeba umieć szafować. Może więc wyręczysz kolegę i odpowiesz jak piszę się nazwisko pewnego piłkarza Górnika :)…on nie potrafił , wycofał się … Ja mogę tego nie wiedzieć…polonista, kibic KSG powinien :) Proste uwagi do redakcji stały okazją przy której trolle próbują coś ugrać :) Jak widać z kiepskim skutkiem…pogrążając siebie i swoją historię :)

  16. rosikr napisał(a):

    Myślę,że wiosna może napawać optymizmem i biorąc od uwagę puchary kadra jest szeroka i ciekawa.Pół roku temu też byłem przekonany że problem Lecha to brak napastnika,a jednak się pomyliłem.Problemem był trener!!!

  17. xxx napisał(a):

    @tomasz1973 no z Tobą to da się dyskutować nawet jeśli się ma całkiem inne spojrzenie, ale jest grono z którym zwyczajnie dyskutować się nie da. Gdy nie popierasz ich jedynie słusznej i prawdziwej linii to jesteś albo debilem, albo z Wronek albo też na utrzymaniu zarządu. Druga sprawa to jest taka, że wolę zarząd, który przez kilka lat uczył się na własnych błędach i daj Boże się czegoś nauczył ( przynajmniej po ostatnich ruchach można mieć taką nadzieję) niż ma wejść ktoś całkiem nowy, który znów się będzie uczył na żywym organizmie nie wiadomo jak długo.

    • tomasz1973 napisał(a):

      xxx
      Jasne, że tak, też wolę, jeżeli faktycznie zaczną kontynuować obecne kroki, ale dla niektórych „okres karencji” dla zarządu jeszcze nie minął, jeszcze nie odkupili swoich grzechów, chociaż wreszcie zaczęli to robić, no powiedzmy, że od czasów zatrudnienia Bjelicy. Tylko tak jak napisałem wyżej, nie wszyscy są i nie wszyscy muszą być tak wyrozumiali dla nich, jak np. Ty. Jednym już jest ok, inni będą zadowoleni i wybaczą po ewentualnym zdobyciu PP, inni po dublecie, a inni jak po dublecie nie spierdolą kolejnego MP.

    • przem37 napisał(a):

      Każdy jest opłacany przez jakiś zarząd 😀.
      Mówię to z autopsji.

  18. leftt napisał(a):

    Jeżeli ktoś pisze, że Redakcja to najemnicy Rutków opłacane ich pieniędzmi i ogólnie sprzedawczyki – to obraża Redakcję i nie dziwię się wkurwieniu. Jeżeli ktoś pisze,że jego zdaniem Redakcja pierdzieli farmazony i próbuje wykazać dlaczego – to mieści się to w kanonach normalnej dyskusji i nie widzę powodów do obrażania się. Nawet jeżeli ten ktoś nie ma racji.
    PS. Większość wypowiedzi tzw. „malkontentów” należała do tej drugiej kategorii.

  19. Tadeo napisał(a):

    To co Lech prezentuje za Bielicy pozwala myśleć optymistycznie do przodu.Nie bądźmy jednak zbyt pazerni na wszystko przyjdzie czas. Pomimo mojej częstej krytyki pod adresem Zarządu , o sposobie zarządzania przez nich klubem w tej chwili chylę przed nimi czoło. Oby ich zmiana polityki i dokonanych transferów doprowadziły Lecha na same szczyty , co jeszcze nie tak dawno temu wydawało się niemożliwe. W górę serca niech zwycięża Lech !!!

  20. milekamps napisał(a):

    mario zgadzam się z Tobą w 100%,wygląda na to że wszystko idzie ku lepszemu,pozdrawiam

  21. 4o napisał(a):

    Będzie dobrze :P

  22. mól napisał(a):

    A ja napiszę tak, widać, że LOKOMOTYWA mknie w dobrym kierunku! Tak 3 mać!

  23. Al napisał(a):

    Widać pozytywne zmiany w Lechu . Na to składa się wiele czynników ale najważniejszy to zatrudnienie solidnego trenera, który potrafił dotrzeć do zawodników, podnieść ich wiarę w siebie i poziom sportowy. Polityka zarządu idzie w dobrym kierunku po wielu zakrętach ,czasami błędach ale i złośliwościach losu .

  24. milekamps napisał(a):

    Człowiek całe życie uczy się na błędach,ważne żeby wyciągać z tego wnioski i widać że zarząd coś robi pozytywnego,pierwszym tego sygnałem było zatrudnienie porządnego trenera

  25. konsured napisał(a):

    Hej, czytam to forum od jakiegoś czasu i na prawde wkurza mnie narzekanie, że Zarząd j… wszystko. Takie chłodne podejście. Jak to powiedział Jan Nowicki w słynnym filmie „Wielki Szu” w dłuższej perspektywie wystarczy przewaga 51 %, żeby zwyciężyć. Zwróćcie uwagę o czym mówi Mioduski… NIE MOŻNA bazować tylko na szczęśliwych decyzjach jak to robi koralik. Potrzebna jest praca u podstaw np. akademia. W Polsce nie ma możliwości zarabiać na transferach (tak żeby z tego utrzymać zespół. Potrzebne są inne źródła finansowania!) Gdy w tym azjatyckim sporze wygra Mioduski – mamy sie czego obawiać w dłuższej perspektywie. Piszę w dłuższej perspektywie, bo troglodyci z żylety zbojkotują mecze i będą robić syf. Gdy wygra koralik – fakt może siłą rozpędu zdobądą mistrza, PP, awansują do LE, ale stawiam 10:1 w perspektywie 2-3 lat „nasza przyjaciółka” podzieli los Wisły. Lechia – tu nie widaomo skąd jest kasa (na pewno nie z akademii, bo nawet nie mają II drużyny). Czyli wg. mnie nie mamy konkurencji, tylko trzeba się uzbroić w cierpliwość. Głowy do góry, przyszłość widzę bardzo pozytywnie.

    • przem37 napisał(a):

      Mam takie samo wrażenie jeżeli chodzi o Legie.
      Suma szczęścia zawsze wychodzi na 0.

  26. Bartollo napisał(a):

    Najważniejsze, że jest progres widoczny na tle drużyn, które w tabeli są przed nami wyglądamy obiecująco i śmiem twierdzić, że to nie jest max Naszej Lokomotywy. W każdym meczu mamy minimum 5 okazji klarownych i nie kopiemy się po czołach. Dobrze, że nie upatrują Nas w gronie faworytów. Ale chyba mają klapy na oczach ani Lechia ani Legia nie gra tak dobrze zarówno w ofensywie jak i defensywie jak My. Oby omijały nas kontuzję a jesteśmy w stanie sprawić sobie niespodziankę na 95-lecie

  27. Alcatraz napisał(a):

    Wyjazdowy mecz z pogonią zawsze jest trudny, może on być wyznacznikiem , potwierdzeniem mocy Lecha.
    Ja już dawna nie pamiętam tak dobrej sytuacji kadrowej, nie chodzi mi tylko o kontuzje, mamy na ławce co mecz kreatywnych graczy. Jeśli dojdzie jeszcze jeden gracz do nas to naprawdę będzie moc.
    Mimo wszystko pokorę trzeba zachować , pamiętać układach sędziowskich, o przewrotnym szczęściu.
    Jednak można z nadzieją i optymizmem spoglądać w przyszłość.

    • ScoobyCMG napisał(a):

      Ja tam nie chce zapeszać… ale czuję 3:0 w tym jeden karny Robaka. ;-) Taki sprawdzian mocy uwazalbym za calkiem ok.

    • melon771 napisał(a):

      Jak już to 0-3..

  28. slash napisał(a):

    Najlepszą zmianą jest to, że Im chce się grać a mi się chce na to patrzeć i to z przyjemnością.

  29. stowoda napisał(a):

    Jakoś zapominamy że KAŻDY mecz to jest ważna dla kiboli sprawa. Że Stjarnan był sto lat temu.
    Wyciśąganie słabości to takie babskie zrzędzenie że 5 lat temu mąż zarzygał na imieninach łazienkę.
    TERAZ jest coraz bardziej normalnie i oby tak dalej.
    Czekam na „wmontowanie w skład” Gumy, Józia,Serafina.
    Wtedy będzie można powiedzieć że „rozkład postępowania wg skutecznego przepisu już w klubie jest”.
    A co będzie za kilka lat?
    Będziemy starsi i to jest pewne.

    • aliz napisał(a):

      hej no odczep się od bab :D :D – to szyja która kręci głową…
      Fakt – historii sie nie odwróci i się nią nie żyje, ale nie można też zapominać. Najważniejsze jest patrzenie co w przodzie i dążenie do celów.

    • przem37 napisał(a):

      Aliz ja z historii wolę pamiętać Austie i jak mi dupa przymazała na Juve. Nie chce mi się rozpamietywac pasterzy z Litwy czy rybaków z północy. Każdy ma swoje Wilno czy inny Talin

  30. arek z Debca napisał(a):

    Jesli Lech nie zdobedzie MP to bedzie to tylko wina zarzadu. Pomyslec, gdzie bysmy teraz byli gdyby Bjelica objal Lecha od poczatku sezonu. Przeczuwam, ze poprzez ten wielki blad nie bedzie MP, a puchar uwazam za obowiazek. Trzeba tez przyznac, ze zmienila sie ich polityka totalnego oszczedzania a pilkarze, ktorzy przychodza nie sa pokroju np tego churlawego polskiego Niemca. Do tego dochodzi zmiana stosunku do kibicow i poczatki dbania o tradycje (decyzja o powstaniu muzeum). To wszystko moze zaowocowac pieknymi momentami w przyszlych sezonach.

    • slawek napisał(a):

      Ciężko się nie zgodzić z dwoma pierwszymi zdaniami. Myślę, że stać nas na to mistrzostwo i to nie jest tak, że mamy skład do walki o miejsca 4-8. Ok, może nie mamy go najlepszego, ale od czego jest trener, jak nie od robienia wyniku ponad stan. Skład mamy dobry, a trenera właśnie najlepszego. Tylko coś czuję, że finalnie zabraknie nam jakiegoś punktu, dwóch. Pewnie któregoś z tych dwunastu co były do zdobycia w kolejkach 1-4, a z których zdobyliśmy jeden. Póki co to na nich!:)

    • bezjimienny napisał(a):

      A tak z czystej ciekawości- czyją winą będzie jeśli Lech Mistrzostwo zdobędzie ?

    • Lech Pan napisał(a):

      Bądźmy dobrej myśli wszystko w nogach naszych grajków i oczywiście TRENERA NB!!!!!!!!!!!!!!!

  31. ScoobyCMG napisał(a):

    Ja pierdole…. No teraz rozumiem o co chodzilo z malkontentami. Niczego nie zabraknie a koniec sezonu bedzie nasz!

  32. Joe napisał(a):

    Jedna rzecz odnośnie tego cyklu, który dla mnie jest jednym z bardziej interesujących. Myślę, że spokojnie można podarować sobie ten długi i zawsze powtarzający wstęp. Pozdrawiam redakcję i wszystkie kulturalne strony sporu :)

  33. wagon napisał(a):

    zdobycia MP nikt nikomu nie jest w stanie zagwarantować (o czym zapomniano w legi), ważne jest podniesienie się po chwilowych niepowodzeniach,
    Bjelica nie będzie w Lechu na zawsze bo jak pojawią się sukcesy znajdą się chętni na zatrudnienie go, kolejny trener musi być tak samo normalny i profesjonalny

  34. Sternbek napisał(a):

    Kazdy moze podac kilka powodow ktore sprawiaja ze Nenad to trener przez duze T. Co mi sie rzuca w oczy to ciag na bramke. (I chodzi oczywiscie o bramke przeciwnika…). Poczawszy od bramkarza do napastnika. Nie ma juz tego podawania w poprzek tak znane od kilku sezonow kiedy to kazdy podreptal na swoje ustalone miejsce I jak wszyscy byli gotowi to zaczynal sie powolny atak. Przy bardziej agresywnej probie odbioru przez przeciwnika zaczynalismy panikowac I wycofanie do bramkarza. Teraz jak tylko mamy pilke to jeden, dwa podania I do przodu. Tylko tak mozna zwiekszyc ilosc szans a co za tym idzie wiecej goli. (Przeciwnik popelnia tez wiecej bledow w swoim polu karnym I pojawiaja sie karne tak rzadkie w poprzednich latach). Na koniec dodam ze fajniej sie takie mecze oglada!

  35. siwus89 napisał(a):

    Malkontent to chyba najczęstsze słowo pojawiające się na tej stronie.

    • Kuba napisał(a):

      Zaraz po minimalistach i minimaliźmie odmienianych przez każdy przypadek ;)

  36. Pawelinho napisał(a):

    Niby są transfery, ale i tak na pełną weryfikację tych nowych graczy (może poza Kostevychem, który ma całkiem udane wejście do Lecha) czyli ocenę będzie można im wystawić dopiero na koniec sezonu po tym dopiero będzie można również ocenić ich przydatność oraz to czy były to dobre ruchy. Robienie tego teraz czyli np chwalenie zarządu itp sprawy jest po prostu zbyt wcześnie i tyle.

  37. siwus89 napisał(a):

    Malkontent to chyba najczęstsze słowo pojawiajacie się na tym forum. Sam jestem daleki od wychwalania zarządu pod niebiosa ale nie uważam żeby było tak tragicznie jak niektórzy piszą . Duże uwagii użytkowników do redakcji o brak krytyki zarządu,może porostu chłopaki są jednak bliżej klubu niż większość z nas i znają działania zarzadu i stąd to wszystko.

  38. Bart napisał(a):

    Mam ambiwalentne uczucia. Bo z jednej strony, po okresie pełnym upokorzeń, wolę zachować „chłodną głowę” by się nie rozczarować. Z drugiej zaś, przez tęsknotę za dobrze grającym Lechem cięzko mi powstrzymać entuzjazm.

  39. 07; napisał(a):

    Byłem jednym z nielicznych którzy przed wiosna stawiali Lecha w Mistrzowskiej Koronie – możecie to sprawdzić. Nadal to podtrzymuje, ale proszę nie wiksujcie się od razu po 2 zwycięstwach.
    Podpisuję się pod tym co napisała redakcja. Można mieć inne spojrzenie, ale od razu się obrażać? To dziecinne. Toczę tutaj wymianę zdań z kilkoma użytkownikami i szanuję ich zdanie, mimo, że często moje jest inne. Czas pokaże kto miał rację.

  40. Pan Pyra napisał(a):

    poczatek wiosny jest bardzo dobry, ale po 2 meczach za wczesnie na takie teksty i pochwaly, przerabialismy to juz wielokrotnie i nie piszcie ze nie.
    Jest za wczesnie na peny pochwalne, zagrajmy jeszcze kilka takich spotkan i nie spierdolmy tych najwazniejszych, bedzie powòd do swietowania.
    Pisanie ze czytelnicy sie obrazaja jest smieszne i dziecinne, jesli sie obrazaja tzn ze nie sa warci uwagi, dodatkowo kometarze pisane sa bez logowania, nikt nie wie kto pisze te kometarze i z jakiego rejonu Polski.
    Kolejna dziecinada jest pisanie ze moderatorzy sie obrazaja itd, co to strona o pilce o Lechu, czy jakies gimnazjum, ten sie obraza, tamten tez, prosic aby wròcili i zowu pisali, miejcie litosc, chcecie byc traktowani powaznie, badzcie powazni a nie jakas dziecinade odwalacie.

  41. lej mi pół napisał(a):

    Wygląda to obiecująco – fakt. Ciężko również powstrzymać entuzjazm – fakt. Ale poczekalbym z tym zachwytem chociaż do 5 marca. Bo jakby nie patrzeć, graliśmy z Piastem i Niecieczą a to nie z nimi będziemy walczyć o mistrza. Niemniej jednak wygląda, że w końcu mamy trenera a nie jakiegoś statystę!

  42. aliz napisał(a):

    Nie myli się tylko ten co nic nie robi, a doświadczenie przychodzi z wiekiem.Każdy się kiedyś uczył a naukę przekuwał w doświadczenie. Czy wszyscy tu obecni mogą powiedzieć że NIGDY sie nie pomylili i zawsze podejmowali trafne decyzje? – ja o sobie tak powiedzieć nie mogę.
    Lech jest nasz – we władaniu zarządu i wolę pocisnąć swoim/wronieckim czy jak jeszcze ich zwać – ale stabilnym właścicielom, niż miałabym oglądać „wyczyny” Ptaków, Królów czy innych Wojciechowskich lub chimerycznych szejków.
    Odnośnie malkontentów – byli, są i zawsze będą. To samo dotyczy wiecznych pochlebców. Widocznie taka „ich uroda” której zmienić się nie da.
    Ja mam swoje spojrzenie, z wieloma opiniami tutaj się, zgadzam a z wieloma nie i czy to znaczy że jestem z gatunku „gorszych”??? Powiedzenie „polskie piekiełko” z niczego się nie wzięło.
    Nie od razu Kraków zbudowano…
    Odnośnie Lecha – wygląda obiecująco, ale najbliższe tygodnie są niemalże najważniejsze i praktycznie pokażą co dalej. Pogoń, Lechia Legia – miejmy nadzieje, że sztab wie co robi. A jak na razie widać że wie. Z ocenami całościowymi należy się wstrzymać do końca sezonu. Małymi kroczkami idziemy do przodu i oby bez postojów.

  43. enow napisał(a):

    Moje pięć groszy do dyskusji o „malkontentach”
    @tomasz1973 Masz trochę racji, zdanie i opinia malkontentów jest bardzo ważna i potrzebna. Bez sensu jest dyskusja, w której wszyscy maja takie samo zdanie. Tak samo jest potrzebna opinia minimalistów i klakierów zarządu.
    Racje masz Tomasz także z tym, że Redakcja przesadza, w którymś już artykule pojawiają się wrzutki moim zdaniem zupełnie niepotrzebne.

    Nie masz natomiast racji, broniąc „chamstwa” bo trochę go bronisz.
    Nie chcę wyliczać użytkowników, którzy byli obrażani i to w dość niski sposób – ilu ludzi, którzy umieją z szacunkiem dyskutować nic nie pisze tylko dlatego, że kilku użytkowników rządzi na tym forum jak „Franz w „Psach””.
    Myślę, że jeśli ktoś nie rozumie, że można mieć inne zdanie i nie trzeba go wtedy z nienawiścią obrażać ( bo tak bywa) to nie powinien się za dużo wypowiadać.
    Większa stratą dla nas jest to, że przez paru wybuchowych kibiców na forum inni trzymają się z dala, wolę już z żalem się pożegnać z tymi którzy sieją wiatr.

    PS: Mój wpis nie jest kierowany do konkretnych użytkowników. Każdy ma swoje własne powody dla których pisze lub przestaje pisać, faktem jest natomiast, że od niedawna nagle jest na forum wiele różnych opinii, a obrażania zdecydowanie mniej.

    • Pan Pyra napisał(a):

      Tu tez sie zgodzę, dlatego i ja dałem sobie spokój na pewien czas z wchodzeniem i komentowaniem, razi mnie to obrażanie innych, razi mnie hejt na inne zespoły ( według mnie pokazuje nasza słabość do tych których hejtujemy i wyśmiewamy) to nie było tak ze sie obraziłem, miałem dosyć, musiałem odpocząć, teraz jestem spowrotem.

  44. Młody napisał(a):

    To że zarząd dawał dupy przez ostatnie lata jest wiadome jak to, że Ziemia jest okrągła. Tylko po co to cały czas wspominać? Nie lepiej zająć się sprawami terazniejszymi? Puki co wszystko idzie w dobra stronę, bądźmy dobrej myśli, a przyszłość pokaże czy będziemy się cieszyć mistrza i PP :D na krytykę tez przyjdzie czas jak zarzad zacznie popełniać te same błędy co w przeszłości. Puki co jest dobrze!

  45. enow napisał(a):

    Moje pięć groszy do dyskusji o „malkontentach”
    @tomasz1973 Masz trochę racji, zdanie i opinia malkontentów jest bardzo ważna i potrzebna. Bez sensu jest dyskusja, w której wszyscy maja takie samo zdanie. Tak samo jest potrzebna opinia minimalistów i klakierów zarządu.
    Racje masz Tomasz także z tym, że Redakcja przesadza, w którymś już artykule pojawiają się wrzutki moim zdaniem zupełnie niepotrzebne.

    Nie masz natomiast racji, broniąc „chamstwa” bo trochę go bronisz.
    Nie chcę wyliczać użytkowników, którzy byli obrażani i to w dość niski sposób – ilu ludzi, którzy umieją z szacunkiem dyskutować nic nie pisze tylko dlatego, że kilku użytkowników rządzi na tym forum jak „Franz w „Psach””.
    Myślę, że jeśli ktoś nie rozumie, że można mieć inne zdanie i nie trzeba go wtedy z nienawiścią obrażać ( bo tak bywa) to nie powinien się za dużo wypowiadać.
    Większa stratą dla nas jest to, że przez paru wybuchowych kibiców na forum inni trzymają się z dala, wolę już z żalem się pożegnać z tymi którzy sieją wiatr.

    PS: Mój wpis nie jest kierowany do konkretnych użytkowników. Każdy ma swoje własne powody dla których pisze lub przestaje pisać, faktem jest natomiast, że od niedawna nagle jest na forum wiele różnych opinii, a obrażania zdecydowanie mniej.

    • endrjiu napisał(a):

      Piszesz o chamstwie i jego obronie. Napisz prosze w takim razie w jaki sposob odpowiedziec osobie ktora fanatykow jezdzacych za Lechem nazywa debilami, odpalajacych piro idiotami a flage, ktora pojawiala sie od wielu lat „szmata”? Jak pisac z takimi osobami na forum fanatykow Lecha? Dlaczego mialbym byc uprzejmy dla takiej osoby? Kto w tej sytuacji moze czuc sie obrazany?

  46. Judi napisał(a):

    Panie Urbanie, niech Pan się uczy przygotowań do rundy wiosennej od Bjelicy. Perfekcja!

  47. Blood Rage napisał(a):

    Hmm żeby nie było, większość jak widać po forum zawsze widzi tu i teraz i to im wystarcza, nie ważne to co było jak i to co będzie, ale to chyba normalne, nie ? Ale można mieć odmienny punkt widzenia ? Nikt jakos ostatnio w chwaleniu nie widzi ze latem będziemy podbijac puchary na ten moment z Gumnym na prawej obronie ( z ewentualnym doświadczeniem z boisk 1 ligowych) , Robakiem I NBN w ataku, plus jakies dziury się jeszcze pojawia ( bo MME trochę nam uszczupli kadre na początku lipca a później Ci zawodnicy albo zostaną sprzedani albo będą musieli miec urlop i ewentualnie późniejszy okres przygotowawaczy) a przecież nie wiemy jeszcze kiedy zaczniemy europejskie puchary. Może zarząd zakontraktuje kogos w te miejsca może nie, jeśli zakontraktuje to kiedy ? Jak ostatnio SO lub wcześniej jak napastnikow kiedy podbijaliśmy LM ? Ilu będziemy mieć SO latem, ilu LO i ilu PO ? Ale nic to mamy 2 zwyciestwa tu i teraz i należy się cieszyc. Przepraszam za mój wpis w tym ostatnim okresie hurra optymizmu ( i tez go podzielam, bo nic nie smakuje jak MP i PP) ale najpierw to osiągnijmy, i nie zawalmy tego sukcesu jak już wielokrotnie bywalo. Jestem malkontentem ? czy realista i trzeźwo patrze w przyszlosc ?

  48. Blood Rage napisał(a):

    sorki za post pod postem, ale jeśli to zawalimy to będziemy mieli powtorke jeśli chodzi o dyskusje z ostatnich tygodni latem czy wczesna jesienią. Chcemy tego na pewno ?

    • Pan Pyra napisał(a):

      Pewnie ze nie chcemy, tak jak piszesz i ja piszę to samo, przerabiamy to co roku, jest dobrze i nagle z niczego robi sie źle. Teraz kolejny raz fala optymizmu, miejmy nadzieje ze to sie uda, ale jak pokazały poprzednie sezony, od uda do nie uda jest bardzo cienka granica.