Na chłodno: W dalszym ciągu na chłodno

historiaWiosną 2016 ruszyliśmy na KKSLECH.com z nowym stałym cyklem, który na zawsze towarzyszył tej witrynie. W materiałach pod tytułem „Na chłodno” przyglądamy się meczom Lecha Poznań, ogólnej grze zawodników czy indywidualnej postawie piłkarzy. Czasem poruszamy też aktualne sprawy dotyczące naszego klubu w bardzo chłodny sposób.


Z oficjalnych meczów Lecha Poznań nie zdajemy pełnych relacji tylko przeprowadzamy raporty, dlatego artykuły z cyklu „Na chłodno” to w pewnym sensie dopełnienie materiałów meczowych. Chłodne oceny spotkań Kolejorza, gry lechitów czy okołomeczowe ciekawostki i nasze przemyślenia na poszczególne sprawy. O tym wszystkim przeczytacie w poniedziałek lub we po każdym spotkaniu poznając nasze szczere zdanie na temat danego meczu. Od lata 2016 w materiałach „Na chłodno” przyglądamy się również temu, co dzieje się w Lechu (głównie pod względem transferów), oceniamy działania zarządu lub ich brak i ogólnie bacznie spoglądamy na sytuację wokół klubu.

Pięknie zaczynamy kolejny tydzień. Właściwie można by skopiować to co pisaliśmy w ubiegłym tygodniu. To co się dzieje nie tylko na płaszczyźnie sportowej cieszy, ale musi mobilizować do jeszcze cięższej pracy, żeby co najmniej utrzymać to co jest teraz. Do tego co osiągnął Lech w lutym nic już nie dołożymy. Można tylko dalej wygrywać, stawać się lepszym sportowo, mocniejszym mentalnie, żeby krok po kroku realizować cele. To właśnie robi Nenad Bjelica. Podczas ostatniej konferencji wypowiedział jedno zdanie, które zapadło w pamięci – „nic jeszcze nie wygraliśmy”. Są to oczywiście święte słowa szkoleniowca Lecha twardo stąpającego po ziemi, który zdaje sobie sprawę, że nie ważne, jak się zaczyna tylko jak się kończy. Nenad Bjelica oraz jego zespół nie będzie rozliczany z tego, jak poszło mu w lutym tylko gdzie będzie 2 maja oraz 4 czerwca. Nic jeszcze nie wygraliśmy co nie ulega żadnej wątpliwości. W lutym Lech co jedynie przeskoczył o jedno miejsce i zmniejszył stratę do lidera, ale to wciąż za mało, by kibiców radowało. Cały czas jest nad czym pracować i co poprawiać, by 2 maja lokomotywa najpierw dojechała do stacji numer 1, a 4 czerwca do stacji numer 2. Pokora, chłodna głowa oraz ciężka praca to trzy rzeczy, które mogą dać sukces. Bardzo fajnie, że nastawienie trenera i jego piłkarzy jest właśnie takie jakie jest.

Lech zmienił się w przeciągu ostatnich miesięcy. Piłkarze zarazili się stylem bycia Nenada Bjelicy. Są pewniejsi siebie, ale nie odfruwają. Nie ma żadnego bujania w obłokach, prężenia muskułów w mediach czy napinki. To media wmawiają Lechowi, że w tej chwili gra najlepiej. Sam Lech tego nie potwierdza tylko ciężko pracuje. Zawodnicy wiedzą, że nic nie wygrali, choć wiedzą co mogą wygrać i gdzie jest meta. Chłodna głowa i w dalszym ciągu chłodne podchodzenie do meczów może tylko i wyłącznie wyjść nam na dobre. Oczywistą sprawą jest, że Lech straci w końcu gola czy punkty. Ważne jednak, by nadal robił swoje. Nie poddawał się, walczył, zachował chłodną głowę oraz dalej patrzył na siebie. Nenad Bjelica zmienił całą drużynę. Teraz Lech jest Lechem, ma swój styl, gra swoje i po swojemu. Kolejny raz warto zwrócić uwagę na jedną rzecz. Lech nie trzęsie portkami przed innymi drużynami, nie zwraca uwagi na to, czy ktoś w danym zespole będzie mógł zagrać czy nie tylko koncentruje się na sobie. Zawodnicy na pewno czują, że to co robią na treningach i to w jaki sposób się zachowują przynosi efekty i może dać nam wszystkim upragnione sukcesy. Bez względu na to, czy komuś się to zdanie spodoba czy nie? Czy za chwilę zaraz znów „będziemy opłacani” (sic!) czy nie? – zarząd też dokłada cegiełkę do lepszego Lecha.

W ostatnich miesiącach zmienił szatnie. Oprócz charakternych oraz doświadczonych piłkarzy takich jak Burić, Trałka, Lasse Nielsen, Putnocky, Majewski czy Makuszewski są młodzi chcący osiągnąć coś ze starszymi. Mowa oczywiście o Kownackim, Bednarku czy Kędziorze. Grupa młodych graczy ostatnio doskonale uzupełnia się ze starszymi piłkarzami, którzy cały czas chcą podnosić swoje umiejętności i przede wszystkim – zdobywać trofea. W szatni nie ma już nygusów, obrażonych panienek czy zawodników, którzy nie wiedzą na czym stoją. Nawet Maciej Wilusz w końcu się ogarnął i wreszcie przestał prześladować go pech. Lech z nim na boisku wygrał 3 ostatnie mecze nie tracąc gola. Choć Wilusz w oba ostatnie pojedynki wszedł źle, to jednak umiał się spiąć i grać w kolejnych minutach jak na Lecha przystało. Bez wątpienia stworzyła się grupa ludzi wiedząca czego chce. Drugą młodość przeżywa jakże efektywny i co ciekawe – potrzebny Marcin Robak. Są również bez wątpienia umiejący grać w piłkę Radut czy Kostevych. Mamy także Nickiego Bille bądź Kokalovicia. Trudno powiedzieć, kiedy obaj zagrają, ale bardzo chcą być częścią tej drużyny, która staje się drużyną dzięki bardzo ciężkiej pracy z obecnym sztabem szkoleniowym.

Przed tworzącym się prawdziwym zespołem teraz ciężki tydzień. Prawdziwy test siły sportowej jak i mentalnej. Trzeba pamiętać, że Lech na pewno straci kiedyś punkty, a już na pewno bramkę. Raz jeszcze warto podkreślić, że właśnie wtedy będzie trzeba zachować chłodną głowę i nadal ciężko pracować. Wtedy też zobaczymy, jak maszynka Nenada Bjelicy zareaguje. Bez wątpienia w meczach z Pogonią oraz Lechią na Bułgarskiej zespół będzie potrzebował wsparcia. To jest ten moment. To jest moment na który czekało wielu. Lech jest mocny, a teraz możemy mu pomóc, żeby zrobił kolejne dwa ważne kroki do realizacji celów na koniec sezonu. Jeśli komuś zależy przede wszystkim na wynikach 1 i 5 marca nie może go zabraknąć na Bułgarskiej. To dwa niezwykle ważne mecze o których istotności nie ma tak naprawdę co pisać. Wystarczy pomyśleć, jak bardzo ważne są to pojedynki i po prostu przyjść na Bułgarską. Nie szukać wymówek, nie tłumaczyć swojej nieobecności brakiem czasu, chłodem tylko spróbować zrobić wszystko, aby przybyć na Inea Stadion. Spróbować zrobić wszystko, by w razie sukcesu nie 1 czy 5 marca, a 2 maja oraz 4 czerwca mieć satysfakcję, że zrobiło się ze swojej strony wszystko, by Lech Poznań godnie uczcił 2017 rok będący rokiem 95-lecia klubu.

PS – Dotąd nie udało się Lechowi porozumieć w sprawach finansowych z kolejnym wzmocnieniem. Nie chodzi o porozumienie się z jego klubem czy samym zawodnikiem tylko bardziej z menagerem. Temat zostaje przełożony na lato i jest jak najbardziej aktualny choćby za sprawą Nenada Bjelicy naciskającego na ten transfer. Oczywiście zawsze cień porozumienia już teraz zimą jest tylko, że pojutrze o 23:59 zamyka się okienko.

PS 2 – Bardzo fajnie, że tyle osób w tej rundzie ocenia zawodników po meczach. To nawet 2-3 razy więcej aniżeli jesienią.

PS 3 – Cały czas czekamy na Wasze pytania do Pawła Tomczyka w ramach cyklu „Bliżej Klubu”. Pytania może przesyłać pod adres: blizejklubu@kkslech.com

PS 4 – W środę i w niedzielę wszyscy na Bułgarską! Z pokorą i chłodną głową walczymy o wszystko!

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <






komentarzy 67

  1. torreador napisał(a):

    Bardzo pasuje tytuł „na chłodno” do tego co się dzieje wokół Lecha. Pismaki już wskazują (może jeszcze nieśmiało) na nas jako głównego kandydata do MP, zaczyna się powolne pompowanie balona. A my musimy to przyjąć właśnie na chłodno i myśleć nie o maju czy czerwcu, ale o najbliższej środzie a potem niedzieli, mam nadzieję z co najmniej 20-to tysięczną frekwencją na Bułgarskiej

  2. Bolek napisał(a):

    Na środę bilety już kupione ;)

  3. aabbee napisał(a):

    poprawka: przeskoczył o 2 miejsca, z 5 na 3 ;)

  4. roby napisał(a):

    Dokładnie- robić swoje i nie patrzeć na nikogo.

  5. Al napisał(a):

    Lech w lutym przeskoczył o dwa miejsca z piątego na trzecie .

  6. ZAPOTOKA13 napisał(a):

    RUGTEK ZNOWU SZCZYNDZI

  7. fordescort napisał(a):

    mądre ruchy zarządu, dobra gra i coraz lepsza pogoda – frekwencja będzie rosła. nawet ja ruszę swoje cielsko i wybiorę się z grupą kanapowych tatusiów w środę na stadion. ostatni raz byłem na superpucharze – oby wynik był taki sam:)

  8. Marian napisał(a):

    Pewnie więcej osob oglada bo jest co i co z tym idzie więcej ocenia

    • Alcatraz napisał(a):

      Od czasu przyjścia do nas Bjelicy piłkarze zaczęli mieścić się w skali ocen, wcześnie grali poniżej.

  9. FanLecha napisał(a):

    Wiadomo ile biletow sie juz sprzedalo na dwa przyszle domowe mecze?

  10. milekamps napisał(a):

    Wiara dajmy czadu i pokażmy wszystkim w kraju jakich kibiców ma Lech Poznań

  11. J5 napisał(a):

    Te dwa mecze są niezwykle ważne. Lech może zrobić wielki krok w stronę finału PP, oraz pokonując Lechię na B17 wprowadzić niepokój w szeregach tego rywala, któremu do tej pory udawało się wygrywać nie tylko dzięki mocnej kadrze, ale też dzięki wuchcie szczęścia. Do boju Kolejorz, tydzień będzie bardzo ciężki ale efekt może być niezwykle radosny:)

    • Lechita62 napisał(a):

      Dokładnie tak! Prawda jest taka, że mamy wszystko w swoich rękach, nie musimy patrzeć czy inni się potkną. Jeśli wygramy wszystko do końca to PP i MP są nasze. Pewnie nikt w to nie wierzy, ale też nie sądzę, żeby Lechia nie potraciła jeszcze pkt. Pod następnym „na chłodno” być może będziemy się cieszyć z tylko 2 pkt straty do lidera i jeśli znowu ogramy Portowców tak pewnie to jedną nogą będziemy w finale PP. Ciężki tydzień, który może mieć piękne zakończenie.

  12. R. napisał(a):

    Pamiętam jak Bjelica przychodząc do Lecha wypowiedział te słowa: „Koniec żartów, nikt już nie będzie się śmiał z Lecha”. Brawo! Ale jeszcze nic nie wygraliśmy – jak za tydzień o tej porze będziemy po dwóch zwycięstwach to będzie świetnie.

  13. JRZ napisał(a):

    Ale coś nagle nie słychać nic o protestach a szczególnie tych co sobie protestowali i zapewniali ze słaba frekwencja jest spowodowana działaniami zarządu a nie wynikami i tym co na boisku :)

    • luck napisał(a):

      A ty nie widzisz powiązania tych wyników z działaniami zarządu? Ślepy chyba nie jesteś.

    • Jam napisał(a):

      Tak sobie czytam i nie wiem czy Ty jesteś kibicem Lecha. Co ten wpis miał wnieść do dyskusji?

    • JRZ napisał(a):

      Nie no wiadomo ze nie jestem :)) a wpis wnosi wiele bo jest nawiązaniem do głównych tematów ostatnich miesięcy na Lechowych forach czyli bojkotów, protestów, frekwencji czy ogólnej atmosfery w klubie i w kolo niego.

    • Blood Rage napisał(a):

      @JRZ o jakich protestach piszesz ? powoli produkt nadaje się do oglądania, wiec pewnie trochę ludzi zakupi bilety celem obejrzenia meczu.

    • JRZ napisał(a):

      My się chyba nie rozumiemy. Ja nie pisze żeby nie chodzić na mecze (nigdy tego nie napisze) a wręcz przeciwnie. Pisze tylko o tych którzy nawoływali do bojkotu i próbowali wmówić wszystkim ze słaba frekwencja to wina tego ze w klubie jest rutek, Klimczak itp. a nie tego ze Lech gra słabo i ze są słabe wyniki. Teraz już słyszę ze te same osoby które wcześniej bojkotowały Lecha i nawoływały do niekupowania biletów i karnetów nagle jarają się grą Kolejorza i wybierają się na najbliższe mecze no i pomimo tego ze w klubie zarząd nadal ten sam.

    • kibol z IV napisał(a):

      „JRZ
      29 lipca 2016 o 23:34
      Najtragiczniejsze jest to ze ani te Zagłębie ani ta Jagiellonia nie zagrały kompletnie nic a wywożą po 3 punkty i po 2-0 z Poznania i to oddaje cala sytuacje w jakiej jesteśmy. Tak 5-6 lat temu gdyby ktoś grał tak w Poznaniu to dostałby boiskowy wjeb i cztery gole w dupę a dziś wystarcza 2-3 kontry i slaby a do tego będący bez jakiegokolwiek pomysłu na grę „Urbanowy” Lech leży i kwiczy. Wychodzenie z tego co teraz mamy zajmie na moje oko 2-3 lata ale tu tez potrzeba chęci których nadal brakuje no chyba ze klub zmieni nagle właściciela który będzie miał pomysł na klub a także ambicje i przede wszystkim będzie głodny sukcesów (SPORTOWYCH!)”

      Totalna kompromitacja panie JRZ…

    • Alcatraz napisał(a):

      W takich momentach widać kto ma Lecha w sercu. Większość kibiców na zarząd w pompie z nazwiskami prezesów włącznie interesuje i dobry zwycięski Lech

    • JRZ napisał(a):

      kibol z IV gdzie ta niby kompromitacja bo albo jestem ślepy albo coś z tobą nie halo? Gdzie napisałem o nie przychodzeniu na mecze i bojkotowaniu ich z jakiegokolwiek powodu? To ze Bjelica teraz notuje dobre wyniki równa się temu ze wszystko już będzie ok tak przez przez 5-6 najbliższych lat? Cieszy mnie dobra gra i wyniki a jeśli Lech zacznie odnosić regularnie sukcesy to ostatnie zdanie z radością odszczekam i przeproszę ale na ta chwile zdania nie zmieniam bo już raz za Skorzy je zmieniłem. Zeby tez nie było nie wszystko co robi zarząd oceniam źle czy aż tak źle jak to wygląda z wpisu który przytoczyłeś.

    • kibol z IV napisał(a):

      Twój dzisiejszy post odebrałem jako poplecznictwo zarządu , w przeciwnieństwie do Twej wypowiedzi którą zacytowałem. Jak widzisz nie wszyscy zmienili zdanie i swe deklaracje. Sam w swej wcześniejszej wypowiedzi dajesz wyraz niezadowoleniu nawet nie zarządu ale właściciela , podczas gdy w dzisiejszej ironizując skłaniasz się ku zarządowi.

    • JRZ napisał(a):

      Nigdzie nie skłaniam się w stronę zarządu po prostu chciałem pokazać brak konsekwencji u niektorych. Zrozum ze ludzie na Lecha chodzą dla Lecha i będą chodzić bez względu na to jakiego by nie mieli zdania o zarządzie czy piłkarzach. Tak jak pisałem w tej chwili cieszę się z wyników i gry Lecha a w ciszy czekam na dalsze ruchy klubu. Potrafię jednak docenić ostatnie pozytywne zmiany w klubie i nawet za ostatnie transfery nalezą im się pochwały jednak mając w pamięci poprzednie lata to do euforii mi daleko.

  14. Pawelinho napisał(a):

    To dopiero początek wiosny i jeśli Kolejorz utrzyma dobrą dyspozycję w kolejnych meczach to myślę, że nie do zatrzymania w lidze, ale trzeba mieć na względzie również to iż może się przytrafić gorszy mecz (taki czasami jest futbol).

  15. B_c00L napisał(a):

    Tak zeby nie bylo zbyt cudownie to pozwolilismy sie totalnie zdominowac Pogoni w drugiej polowie i jest to bardzo niepokojace. Wydaje mi sie, ze celem transferowym nr 1 na lato powinna byc „osemka” z prawdziwego zdarzenia. Taki pitbul z dobra technika. Moze byc cos a’la Linetty. Musimy nauczyc sie jak zdominowac przeciwnika i wybic im zglowy zapedy zanim sie rozbujaja na naszej polowie. Troche slabiej w ostatnim meczu zagrali boczni obroncy i trzeba przyznac, ze Matus uratowal nam ten wynik. Mam nadzieje, ze przyjdzie tez ktos do walki o sklad na te pozycje. Przyznac musze, ze tak dobrze nie bylo juz dawno. Dwa nastepne mecze to bedzie taki papierek lakmusowy. Matura. Dwa zwyciestwa i mozemy startowac na studia :) Obrona pracy bedzie w ostatnich 7miu kolejkach i finale pucharu i musze powiedziec, ze mamy calkiem spore szanse zeby skonczyc ten sezon z dyplomem w rekach :)

    • robson napisał(a):

      Jest Gajos.

    • Goluś napisał(a):

      Ta „ósemka” musi miec strzal z dystansu, jak zreszta kazdy nowy nabytek, bo z tym w Lechu cieniutko…

    • B_c00L napisał(a):

      Gajosa widac w meczu tylko jak strzeli cos czasem z dystansu, a i tak pozytku ostatnio z tego nie ma bo albo strzela niecelnie albo bramkarze wyciagaja jego strzaly. Lubie tego grajka ale nie potrafi zdominowac srodka pola. Chcialbym przez kogo bedzie przechodzilo wiekszosc akcji w ofensywie i na ktorym wiekszosc akcji przeciwnika bedzie sie konczyla. Gajos to nie jest dominator a „osemka” to musi byc zawodnik, ktorego jest wszedzie pelno. W naszej lidze kogos takiego chyba nie ma. Jodlowiec jak byl w formie (choc o wiele za slaby technicznie) i tym bardziej Linetty przed odejsciem byli chyba najblizej tego o czym mysle.

    • sas napisał(a):

      I właśnie o to mi cały czas chodzi. Nie mam nic do Gajosa ale Linettemu to może on buty czyścić. Przydałby się dokladnie ktoś taki jak piszesz.

    • Bart napisał(a):

      No taki wybiegany i dobry w defensywie i kreowaniu box-to-box na pewno by się przydał.

  16. chabeta napisał(a):

    JRZ, gdyby Twoja kobieta przez 10 ostatnich przyprawiała Ci rogi i ogólnie rzecz ujmując dymalaby Cię na lewo i prawo, po czym przez pół roku była przykładna żona i matka, to ot tak zapomnisz jej ile krzywdy Ci wyrządziła?
    Byłem na meczu w Szczecinie. W Poznaniu będę w czwartek wieczorem do przyszłego poniedziałku. Na mecz z lechia nie idę. Jestem chujowym kibolem

    • B_c00L napisał(a):

      chabeta – Jesli Twoja kobieta przyprawia Ci rogi przez 3 sekundy a Ty dalej z nia jestes to jestes frajer – takie moje zdanie – ogolnikowo nie konkretnie o Tobie. Los kibola to cos zupelnie innego. Dobrze wiesz ze czasem bedzie zle, czasem dobrze, czasem choojowo i czasem zajebunda :) Milosc do Kolejorza jest slepa. Przynajmniej dla mnie wiec jesli potrafisz sie na Lecha obrazic to chyba czujemy cos innego…

    • chabeta napisał(a):

      B_cOOL. Nie zrozumieliśmy sie ni cholery. Dlaczego miałbym sie obrazić na Lecha? Byłem dopingować ich w Szczecinie i najprawdopodobnie pojadę do Gdyni. Na meczach domowych pojawiać sie nie będę.
      Przez pół roku nie da sie odbudować zaufania nas „malkontentów”. Na to trzeba lat a nie kilka ciekawych transferów. Niech ci na samej górze ciężko pracuja przez cały czas a nie przez pół roku.
      Pamiętaj przyjacielu, ze kobietę możesz zmienić na każdym etapie życia, a miłość do klubu i barw towarzyszy Ci przez cale życie

    • B_c00L napisał(a):

      Ciesze sie, ze nie odebrales tego jako atak na Ciebie :) Mam nadzieje, ze karta sie odwrocila, ze nasz zarzad wyciaga wnioski z bledow i ze wrocisz za jakis czas na stadion bo potrzebujemy kazdego gardla zeby poniesc Lokomotywe do kolejnych zwyciestw. Pozdrawiam :)

    • kibol z IV napisał(a):

      @JRZ -Podpisuję się pod tym co napisał chabeta. – Ja tu protestowałem , nawoływałem do bojkotu…a gdzie Ty byłeś , broniłeś ten zarząd ? Jak pamiętam od zawsze robili to użytkownicy giacore i bezjimienny , GDZIE BYŁA RESZTA ?. Wypowiedziałeś się czy może , milczałes ? Jak widzę jeden sukces przez 6 lat zadowala Ciebie. Wpierdole od zaścianka Europejskiej piłki również. Jak wytłumaczysz tak znikomą sprzedaż karnetów ? Na ilu meczach byłeś na Bułgarskiej w tym sezonie ? Ja przez kilkanaście lat kupowałem karnety…do tego sezonu .Powiedziałem że nie pójdę na mecz w Poznaniu w tym sezonie i nie pójdę. Nigdzie nie napisałem że nie będę lub nie byłem na wyjeżdzie….Mam nadzieję że Lech zdobędzie w tym sezonie majstra, że zdobędzie dublet. Chcę i pragnę tego bo to jest mój klub od kilku dziesięcioleci. Byłbym skurwiałym dupkiem gdybym nie życzył mu tego i cieszył się z porażek.Ten zarząd jest do dupy i nie zmienią tego 3 zwycięstwa.

    • JRZ napisał(a):

      Odpisałem ci kilka postów wyżej i jak widać nasze zapatrywanie na sytuacje niczym się nie rożni po za tym ze chcesz bojkotować ja nie.

  17. Stary kibic49 napisał(a):

    Bardzo dobra analiza w rubryce „Na chłodno”. Potwierdzam, Lech ma swój styl, walczą do końca, widać duch w zespole. Ale to jest tylko piłka, mogą przyjść też gorsze dni, jak choćby obecnie przechodzi Legia. Prawdziwy kibic zostanie z drużyną na dobre i na złe. Z Pogonią w PP i z Lechią czeka Lecha ciężka walka. Możemy drużynie pomóc swoim dopingiem. To bardzo ważne!

  18. mateo napisał(a):

    spokojnie, prawdziwy test przyjdzie w tym tygodniu i zobaczymy jak nasza druzyna poradzi sobie z graniem co 3 dni.
    ciekaw jestem jaki skład na Pogon wystawi Bielica majac w niedziele mecz o 6 pkt z Lechia.

    • hester napisał(a):

      Oba mecze trzeba zagrać „najsilniejszym” składem, co wcale nie oznacza, że dokładnie tym samym. Na kilku pozycjach mamy równorzędnych, pełnowartościowych zmienników i wcale nie uważam, że ich gra wpłynie negatywnie na grę, a może wręcz pozytywnie. Myślę tu o Trałce, Bednarku, Raducie, Robaku. Trener ma spore pole manewru i wierzę że na oba mecze wystawi optymalny skład i oba oczywiście wygra.

    • gruh napisał(a):

      @hester – myślę, że teraz do Tetteh jest zmiennikiem Trałki.

  19. tom napisał(a):

    Janusze teraz ruszą do kas bo są wyniki. Byłem w piątek w pubie na meczu to było kilku takich idiotów cały mecz narzekali tylko na gre Lecha oczekiwali pewnie z 8-0 w Szczecinie i głównym tematem ich rozmów było tylko kiedy przyjedzie legia na bułgarską..

  20. BartiLech napisał(a):

    Bilety zakupione, wszyscy na Lecha :))

  21. Ratajanin napisał(a):

    Niech będzie 25tys w środę a w niedziele 30tys no i fajnie bo mi w Kotle na Termalice zimno przez te prześwity było a na serio to niedzielna frekwencja jest troszkę uzależniona od wyniku meczu ze śledziami

  22. tomasz1973 napisał(a):

    ….no ja będę, w niedziele na pewno, bilety już kupiony, a w środę ?, hmm okaże się w środę, tak czy inaczej mam nadzieję, że wszystko toczyć będzie się tak jak do tej pory, a Lech jak kula śniegowa puszczona z górki będzie nabierał coraz większego rozpędu dokładają sobie kolejne okładki punktowe.
    Mam nadzieję, ze 2 maja będziemy mogli zaśpiewać „Puchar jest nasz, ten puchar do Lecha należy!, a na początku czerwca będziemy skandować Mistrz, Mistrz Kolejorz, Mistrz, mistrz Kolejorz!

    • Alcatraz napisał(a):

      No kurde mamy nareszcie poważne argumenty żeby śmiało wypowiadać takie marzenia. Oby się ziściły!!!

    • Soku napisał(a):

      … i cacy, widzimy się na stadionie. Do kompletu zapowiada się bardzo słoneczny, ciepły dzień, zdaje się. Muszę tylko szybko się zorientować, gdzie zaparkować wehikuł, Tęczowy Jacuś chyba coś nabroił w temacie?

    • tomasz1973 napisał(a):

      Ja zawsze parkuję na parkingu Piotr i Paweł przy Promienistej, a stamtąd to już rzut beretem na stadion, a i dobrze sie wyjeżdża w stronę autostrady, a potem na „11”, w kierunku Katowic.

  23. Ratajanin napisał(a):

    Każdy ma takie nadzieje oby się spełniły

  24. Piknik napisał(a):

    Będę :)

  25. Al napisał(a):

    Bardzo ważny kluczowy tydzień .

  26. wagon napisał(a):

    Na chłodno- nie wszystkim trzeba się przejmować, Bjelica miał w Lechu już słabsze chwile, przegrane z Lechią, niesprawiedliwa z legią i Jagiellonią, remis w pucharze z Wisłą, jednak Bjelica i piłkarze szli swoją wybraną drogą w górę tabeli,

  27. Michu73 napisał(a):

    Jest świetnie ale wszyscy musimy pamiętać, ze prawdziwy test to bedzie runda finałowa. Kryzys na pewno przyjdzie. Nie ma takiej opcji, żeby jechać na takim gazie jak teraz cała rundę, dlatego „chłodne” podejście jak najbardziej wskazane. Dla mnie najważniejsze, ze na dwumecz z pogonią jesteśmy dobrze przygotowani, jak wskazują na to ostatnie wyniki. Załatwić temat pucharu to postawa a potem każdy następny mecz najważniejszy i niech się nasi przeciwnicy martwią i boją.

  28. Ekstralijczyk napisał(a):

    Po prostu w każdym meczu skupiać się aby jak najlepiej wykonać swoją pracę. Jeśli będzie dobrze wykonywana to i będą dobre tego skutki.

  29. ArekCesar napisał(a):

    Ja teraz to już będę do końca sezonu na Bułgarskiej. Jakiś wyjazd też chcę ogarnąć, ale stracę coś urlopu, który odkładam na euro puchary 😃

  30. Rogacz73 napisał(a):

    Tak pomyślałem, że jakby przyszło na puchar tak 25 tys. Kibiców to nasi Pogoń zmiażdżą ale jak frekwencja będzie słaba to szanse się wyrównają.

  31. bb napisał(a):

    Trener i drużyna to jedno, zarząd to drugie i widać, że trenerowi zależy na ostatnim transferze, a zarząd nie daje rady i robi pod górkę trenerowi i drużynie. Sprzedaż Kadara najlepszym przykładem, gdzie mieli dobro drużyny przy przeciągających się w nieskończoność negocjacjach. Na koniec okazało się, że negocjowali na rzecz komitetu transferowego i tylko to miało znaczenie.
    Pierwszy krok zrobiony, jest trener i drużyna.
    Następny krok to nowy zarząd ( absolutne minimum, to dymisja klimczaka)

  32. aaafyrtel napisał(a):

    te nawoływania do zmian zarządu są bezsensowne… utrzymanie przedsiębiorstwa zwanego klubem piłkarskim to karkołomna zabawa, żeby nie pójść z torbami… dobrze że znalazł się właściciel kolejorza z jajami… jedyne co mogłoby być zrobione do akcje da każdego chętnego… jak eka gra to trzeba iść dopingować, jakieś nonsensowne fochy dąsy nic nie dadzą, zamulając tylko łby…

  33. tom napisał(a):

    @bb rozpędz się i mocno o ściane..