Warto wiedzieć: Lech – Pogoń

Wiosną 2017 roku na KKSLECH.com wystartował kolejny nowy i stały cykl pod nazwą „Warto wiedzieć”. W materiałach z tego cyklu będą znajdowały się przedmeczowe ciekawostki, informacje oraz rzeczy o których warto pamiętać przed każdym kolejnym meczem Lecha Poznań z danym rywalem i o których po prostu warto wiedzieć.


Arka Gdynia po wczorajszym triumfie 3:0 jest już praktycznie w finale Pucharu Polski. Lech Poznań to mocny faworyt nie tylko do zdobycia trofeum, ale też do wyeliminowania Pogoni Szczecin w drugiej półfinałowej parze. Kolejorz będzie miał na to łącznie 180 minut, a pierwsza potyczka odbędzie się już o 20:00 przy Bułgarskiej. Jeśli Wielkopolanie powtórzyliby wynik 3:1 z września 2016 czy 3:0 z piątku wtedy mogliby już witać się ze Stadionem Narodowym.

Warto wiedzieć: Lech Poznań – Pogoń Szczecin (01.03.2017)

Pacnąć ich po raz 3 – W tym sezonie Lech ograł już Pogoń 3:1 u siebie i 3:0 w piątek na wyjeździe. Dziś celem będzie po prostu pacnąć tego rywala po raz 3, by z zaliczką jechać na rewanż.

W Poznaniu bez przegranej – Dziś Lech rozegra 14 pucharowy mecz z Pogonią wliczając PP, PE i PL. W Poznaniu lechici nigdy jeszcze nie przegrali. Łączny bilans pucharowy z Pogonią to 9-1-3, 22:12.

Nasz 15 półfinał – W sezonie 2016/2017 zespół Lecha Poznań dotarł po raz 15 w swojej historii do półfinału pucharu krajowego. Jak dotąd poległ w 1/2 Pucharu Polski w sumie 5 razy. 2-krotnie z Piastem Gliwice i po 1 razie z GKS-em Katowice, Wisłą Płock oraz Górnikiem Zabrze. Po raz ostatni odpadł w tej fazie rozgrywek 11 lat temu.

Rzadko wygrywaliśmy – W ubiegłym roku Lech po raz pierwszy od 34 lat wygrał pierwsze spotkanie 1/2 Pucharu Polski rozgrywane w Poznaniu. Kolejorz częściej triumfował w rewanżach.

Często decydował rewanż – Nie licząc zeszłych rozgrywek w 3 wcześniejszych sezonach w których Lech dochodził do półfinału awans do finałowego meczu zapewniał sobie dopiero w rewanżu. Tak było w 2015 roku z Błękitnymi, w 2011 z Podbeskidziem oraz w 2009 z Polonią. Wyniki tamtych konfrontacji decydowały o wejściu Lecha do finału.

85 raz – Dzisiejszy mecz Lech – Pogoń będzie 85 starciem obu drużyn na wszystkich frontach. Kolejorz ma szansę wyrównać niekorzystny dotąd bilans, który wynosi: 29-25-30, 111:102.

Wiara w kopię wiosny 88 – Czy Lech kiedykolwiek wygrał wiosną 3 mecze z Pogonią? Oczywiście! 29 lat temu wyeliminował „Portowców” w 1/4 Pucharu Polski 2-krotnie triumfując po 1:0. W lidze pokonał jeszcze u siebie ekipę ze Szczecina aż 4:0. Po wyrzuceniu Pogoni za burtę zdobył później Puchar Polski.

Powtórka z sezonu 2006/2007? – Był sezon w którym Lech wygrał nawet 5 spotkań z Pogonią i to że wcale nie tak dawno. Nie mielibyśmy nic przeciwko, aby Kolejorz powtórzył osiągnięcie z rozgrywek 2006/2007.

2006/2007: Pogoń Szczecin – Lech Poznań 1:3
2006/2007: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 2:1 (PP)
2006/2007: Pogoń Szczecin – Lech Poznań 0:3 (PE)
2006/2007: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 3:2 (PE)
2006/2007: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 3:0

Za Bjelicy niepokonani – Lech Poznań za kadencji Nenada Bjelicy u siebie jeszcze nie przegrał. U siebie w całym sezonie zanotował bilans wraz z Pucharem – 7-3-2, 18:8. Po raz ostatni poległ na Bułgarskiej z Jagiellonią dnia 29 lipca jeszcze za czasów Jana Urbana.

Pogoń mniej groźna na wyjazdach – Między Pogonią u siebie a na wyjazdach jest prawdziwa przepaść. Zespół ze Szczecina gra zupełnie inaczej i osiąga też inne wyniki. Ligowy bilans 2-5-5, 12:17 mówi właściwie wszystko. „Portowcy” ostatni raz zwyciężyli na wyjeździe w październiku pokonując Puszczę. Wcześniej wygrali z Arką w Gdyni.

W końcu wsparcie – Po meczach bez naszych kibiców w Bielsku, Chorzowie, Krakowie i przede wszystkim przy pustych trybunach z Wisłą w Poznaniu lechici w końcu będą mieli wsparcie. Dziś w walce o 3 z rzędu finał na Stadionie Narodowym wesprze ich ponad 15 tysięcy ludzi. Wszyscy na stadion!

Będą goście – W sektorze gości zjawi się wieczorem minimum kilkuset kibiców Pogoni, którzy do Poznania przyjadą pociągiem specjalnym. „Portowcy” są spodziewani o 17:50 na Woli.

Kup bilet wcześniej – Przypominamy, że bilety na mecz pucharowy z Pogonią są tańsze aniżeli na spotkania ligowe. Nie należy jednak czekać z zakupem wejściówki do ostatniej chwili, gdyż bilety w kasach bezpośrednio przed meczem z Pogonią będą droższe o 5 zł.

Wspieramy Lecha do końca – Każdy kibic, który idzie dziś na Bułgarską musi liczyć się z tym, że Lech w końcu może stracić bramkę. Trzeba również pamiętać, że o awansie do finału nie zdecyduje środowe 90 minut tylko łącznie 180. Tak jak jesienią z Wisłą bez względu na wszystko gramy do końca!

Lech najlepszy w obronie – Warto wiedzieć, że defensywa Lecha cały czas jest najlepsza. W lidze dała się pokonać tylko 19 razy. W 5 ostatnich spotkaniach straciła tylko 1 bramkę. Tej wiosny Kolejorz jeszcze ani razu nie dał się pokonać.

Polegali na Robaku – Wiele ostatnich zwycięstw czy punktów dla Pogoni w meczach z Lechem było dziełem Marcina Robaka, który teraz jest po naszej stronie. Sam Robak we wrześniu zdobył 2 gole przeciwko swojemu byłemu klubowi, by w piątek dołożyć kolejne trafienie. Dziś zagra od początku? Całkiem możliwe!

Więcej goli po przerwie? – Zarówno Lech jak i Pogoń to zespoły strzelające więcej goli po przerwie. Lech w drugich 45 minutach zdobył 21 ligowych bramek, natomiast rywal 18 w tym 2 gole po 90 minucie.

Są najmłodsi – Pogoń dysponuje najmłodszą kadrą w lidze. Średnia wieku pierwszej drużyny to tylko 23,6 lat. Czy podoła mentalnie stawce półfinału Pucharu Polski? Chyba nie. Bez względu na dzisiejszy wynik rewanż będzie ciężką przeprawą dla młodej ekipy „Portowców”.

Ciężki los Moskala – Dziś ponownie na naszej drodze stanie Kazimierz Moskal. To znana postać poznańskim kibicom. W latach 90-tych jako zawodnik sięgnął wraz z naszym klubem po dwa Mistrzostwa i dwa Superpuchary Polski.

Naprzeciw siebie – Dziś w Lechu mogą zagrać byli gracze Pogoni, czyli Marcin Robak i Łukasz Trałka. Za to w Pogoni wystąpią byli lechici – Rafał Murawski i Kamil Drygas.

Więcej przedmeczowych ciekawostek w opublikowanej już przedmeczowej analizie oraz w zapowiedzi spotkania, która pojawi się wieczorem.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 11

  1. tom napisał(a):

    Do boju Kolejorz….!!!

  2. Kri$$ napisał(a):

    Trzeba połknąc paprykarzy bez zaksztuszenia się i tyle.

  3. JR (od 1991 r.) napisał(a):

    Pełna koncentracja od pierwszych minut i pilnowanie Deleva powinno wystarczyć. Choć ten Turek wygląda też nieźle.

  4. mól napisał(a):

    Wszyscy wyglądają nie źle, ale Lech najlepiej!

  5. pion napisał(a):

    „Lech Poznań za kadencji Nenada Bjelicy u siebie jeszcze nie przegrał notując domowy bilans wraz z Pucharem – 7-3-2” Skoro nie przegrał to nie powinno być 7-3-0? Chyba, że ja coś źle rozumiem?

    A dzisiaj tylko zwycięstwo!

  6. Robert napisał(a):

    Fajny byłby finał z Arką. Wierzę, że tak będzie bo „40sto tysięczna Triada nawiedza Warszawę” to ciekawe zjawisko:-)
    #NenadUfamTobie

  7. Kosi napisał(a):

    1:0 jak z Sosnowcem by mnie zadowolilo. W koncu w rewanzu jak najbardziej jestesmy w stanie strzelic wiecej niz 1 gola tak wiec do boju!