Przedmeczowa analiza Arka – Lech

Pojutrze wieczorem Lech Poznań powalczy z Arką Gdynia. Piątkowy rywal Kolejorza gra ostatnio w kratkę i na pewno przyjmie inną taktykę aniżeli nasi ostatni rywale. Gracze Nenada Bjelicy chcąc wygrać powinni przede wszystkim szybko strzelić bramkę, żeby zmusić gospodarzy do śmielszych ataków.


Arka Gdynia to jedyna drużyna, której zespół Nenada Bjelicy nie strzelił jeszcze żadnej bramki. Nie ma w tym nic zaskakującego, gdyż we wrześniu „Arkowcy” postawili autobus w bramce, którego nie dało się pokonać. W piątek może być podobnie.

Mocne strony Arki

Arka Gdynia słynie w tym sezonie przede wszystkim z solidności. Po niezłym początku sezonu z czasem nie umiała wygrać 9 kolejnych meczów, ale pokonała kryzys i wciąż walczy o awans do górnej ósemki. Arka przyzwoicie radzi sobie u siebie notując do tej pory bilans 5-2-5, gole: 19:15. Nie tak dawno pewnie pokonała przed własną publicznością Koronę aż 4:1 po bardzo skutecznej grze. Wcześniej gdynianie napsuli wiele krwi Legii grając bardzo dobrze z kontry. Na kontry skrzydłami lechici muszą w piątek bardzo uważać. Wiele akcji Arki ciągnie lewonożny Austriak, Dominik Hofbauer wspierany przez Mateusza Szwocha oraz Marcusa da Silvę, który jest najlepszym strzelcem drużyny. Wiosną nieźle wygląda również duet stoperów Marcjanik – Stolc. Mimo przeciętnej na papierze siły kadrowej Arka przyzwoicie radzi sobie w Ekstraklasie i przy odrobinie szczęścia stać ją na awans do grupy mistrzowskiej.

Słabe strony Arki

Nie ma się co oszukiwać. W Arce nie ma ani jednego zawodnika, który w Lechu załapałaby się choćby na ławkę rezerwowych. Coraz lepiej w Gdyni czuje się Dariusz Formella, który akurat w Kolejorzu został odstrzelony przez trenera po kompromitującym występie w pierwszym meczu 1/4 Pucharu Polski. Wówczas Nenad Bjelica zdjął go z murawy w trakcie drugiej połowy i przestał stawiać na tego piłkarza. Arka ma obecnie problem z napastnikiem. Sprowadzony zimą Josip Barisić nie pokazuje nic ciekawego, natomiast Przemysław Trytko na razie nie podniósł poziomu sportowego. Kontuzję leczy obecnie lider drugiej linii Antoni Łukasiewicz, a sama Arka ma jedną z gorszych ofensyw w lidze, która zdobyła tylko 29 bramek. Od oglądania gry „Arkowców” w meczu z Zagłębiem, które zagrało równie słabo, choć wygrało 1:0 dosłownie bolały zęby. Również ostatnio w Krakowie drużyna Arki momentami miała wielkie problemy z utrzymaniem się przy piłce. Przeciwnik Lecha nie jest aktualnie w zbyt wysokiej formie i do tego ma problemy na bokach obrony (zwłaszcza na prawe stronie). Chcąc nawiązać walkę z Kolejorzem musi przede wszystkim zagrać bardzo dobrze pod względem taktycznym.

Największa gwiazda rywala

Największą gwiazdą Arki jest 33-letni prawoskrzydłowy, Marcus Vinicius da Silva. Brazylijczyk gra w naszym kraju od 2008 roku. Od paru miesięcy jest czołowym zawodnikiem Arki na którym opiera się cała ofensywa. Prawonożny piłkarz w tym sezonie ligowym zaliczył łącznie 3 asysty dokładając do tego dorobku 7 goli. Dysponuje dobrym strzałem, choć do czołowych graczy na swojej pozycji w Ekstraklasie na pewno się nie zalicza. Zawodnik mówiący bardzo dobrze po polsku zdobywa bramki przede wszystkim z karnych. Niedawno przeciwko Koronie nie wykorzystał jedenastki.

Jak może zagrać Arka?

Arka to zupełnie inny rywal od Lechii, Piasta czy Pogoni, która zagrała z nami ofensywnie. Gdynianie tak jak we wrześniu – na pewno postawią mur i będą cierpliwie czekać na swoje szanse po kontratakach. Arka podobnie zagrała w pierwszej wiosennej kolejce z Legią i niewiele brakowało, aby urwała faworytom jakieś punkty. Przeciwko Lechowi na lewej pomocy będzie mógł zagrać Dariusz Formella, który z pewnością będzie mocno zdeterminowany, aby odegrać się na Kolejorzu. Zwłaszcza, że Tomasz Kędziora z powodu kartek nie wystąpi, więc do teraz nie wiadomo tak naprawdę, kto go zastąpi. Oprócz szybkich kontr napędzanych przede wszystkim przez Mateusza Szwocha oraz Dominika Hofbauera gdynianie z pewnością do maksimum będą chcieli wykorzystać stałe fragmenty gry.


Jak powinien zagrać Lech?

Lecha czeka ciężkie zadanie z dwóch powodów i nie chodzi tutaj wcale o pauzę za kartki dwóch obrońców. Po pierwsze – Arka zagra bardzo defensywnie i postawi mur, a po drugie – murawa w Gdyni jest bardzo słaba. Przynajmniej była słaba podczas meczu z Koroną, gdy nie dało się na niej biegać a co dopiero grać w piłkę. Głównie pod jedną z bramek zamiast trawy było typowe grzęzawisko w którym piłka momentami stawała. Lech musi być przygotowany na autobus, który postawi na Arka oraz na inny styl gry. Na takim klepisku lechici nie pograją sobie w piłkę. Mimo wszystko muszą być tak samo skoncentrowani oraz zdyscyplinowani w tyłach jak ostatnio. Jeśli nie stracą gola, to w obecnej formie i nawet na takiej murawie będą wstanie strzelić Arce choćby jedną bramkę.

Łyk statystyk Arka – Lech (10.03.2017)

Preferowana taktyka rywala: 1-4-2-3-1
Najwyższy zawodnik z pola rywala: 189 cm – Przemysław Trytko
Najniższy zawodnik z pola rywala: 165 cm – Adrian Błąd
Średnia wieku kadry rywala: 28,0
Średnia wieku kadry Lecha: 26,0
Średnie posiadanie piłki rywala u siebie: 47,0%
Średnie posiadanie piłki Lecha na wyjeździe: 50,4%
Bramki rywala do przerwy: 14
Bramki rywala po przerwie: 15
Bramki Lecha przed przerwą: 17
Bramki Lecha po przerwie: 22
Największy atut rywala: gra z kontry
Największy mankament rywala: boki obrony

Nasz typ

Patrząc na papier nie ma nawet co porównywać i analizować. Lech strzela wiele goli, w ogóle nie traci bramek, ale teraz jedzie na obiekt, gdzie trudno będzie mu grać w piłkę. Na dodatek spotka się z rywalem dla którego nawet remis będzie bardzo cenną zdobyczą. Im poznaniacy szybciej strzelą gola tym lepiej. Wówczas zmuszą Arkę do zastosowania bardziej ofensywnej taktyki przez co na grząskiej murawie zrobi się więcej miejsca. Jeśli Lech jako pierwszy wyjdzie na prowadzenie – wygra. Stawiamy na skromne zwycięstwo Kolejorza po walce przez pełne 90 minut.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 10

  1. xYdem napisał(a):

    Smutne jest to że nie wystarczy dobrze zagrać. Trzeba jeszcze pokonać murawę która uniemożliwia normalne granie. Mimo wszystko jeżeli zagramy podobnie jak z Lechią to powinniśmy spokojnie wygrać.

  2. Lech Pan napisał(a):

    Spokojnie Trener NB wymyśli odpowiednia taktykę na ten mecz. Nawet jak postawią dwa autobusy to wygramy!!!!!!!!!!!!! Jakość jestem spokojny o ten mecz.

  3. Lolo napisał(a):

    Czy Trener/ spec. z dużej litery/ eNBe zaskoczy imho nas wszystkich i wystawi Wasilewskiego i Víctora Gutiérreza? Tak, czy owak będzie 2-0

  4. J5 napisał(a):

    Kolejorz wygra:)

  5. Siódmy majster napisał(a):

    Bądźmy silni i pewni siebie ale pycha to bardzo zła cecha szczególnie wobec klubu zaprzyjaźnionego.Zapewne żaden gracz Arki w pierwszym skladzie by u nas nie zagrał ale kilku na ławce rezerwowych na pewno by mogło zasiąść ( właśnie ten Vinicius, Formella, Szwoch ,Barisić lub Trytko ).Uprasza się o nie pompowanie balona bo po co?Róbmy swoje po cichu i nikogo nie lekceważmy wyśmiewając jego skład.

    • enow napisał(a):

      Zgadzam się, trochę zapomnieliśmy co powiedział Nenad „Jeszcze nic nie wygraliśmy”
      Arka to jest zwykły przeciętniak w naszej lidze, potknięcia z takimi to częsty przypadek nie tylko nasz ale i innych czołowych ekip.
      Profesjonalne podejście, koncentracja i będzie dobrze.

  6. Mohito napisał(a):

    Autobus Lokomotywy nie powstrzyma!

  7. inowroclawianin napisał(a):

    Muszą zagrac konsekwentnie, cierpliwie i z animuszem no i uwazac w obronie.

  8. MichuLPAGCK napisał(a):

    Niech wygra lepszy w tym dniu ! czekam na swietny doping :-)ARKA GDYNIA&LECH POZNAŃ

  9. g4s napisał(a):

    Szwoch nie zagra.