Pucharowa sytuacja polskich klubów

Sezon 2016/2017 dla polskich klubów w europejskich pucharach został już zakończony, dlatego znane są współczynniki polskich klubów z którymi zaprezentują się na arenie międzynarodowej w rozgrywkach 2017/2018. Jeśli Lech Poznań tej wiosny nie zawiedzie jego sytuacja latem będzie co najwyżej przyzwoita, choć nie zła z czego należy się cieszyć.


Jeszcze nie tak dawno Lech Poznań miał najwyższy współczynnik spośród wszystkich polskich klubów wynoszący 23.650, jednak za sprawą Mariusza Rumaka został on koncertowo zmarnowany. Trochę udało się go uratować w ubiegłym sezonie, kiedy Kolejorz po 5 latach przerwy wrócił do Europy. Wygrał m.in. z Fiorentiną na wyjeździe 2:1, w fazie grupowej Ligi Europy ugrał 5 punktów zdobywając przy okazji najwięcej punktów do rankingu spośród wszystkich polskich klubów. W tym sezonie Kolejorza zabrakło na arenie międzynarodowej, a inne polskie drużyny niestety nie pomogły nam zyskać do rankingu zbyt wielu punktów.

W sezonie 2016/2017 wszystkie ekstraklasowe zespoły poza Legią Warszawa zawiodły w Europie, zatem do rankingu klubowego Lech Poznań zyskał tylko 0.7750 co jest najsłabszym wynikiem od wielu, wielu lat. W tej chwili nasz klub zajmuje 148. miejsce w klubowym rankingu UEFA mając współczynnik 10.950. W trwających rozgrywkach 2016/2017 polskie kluby wywalczyły 3.875 punktów, czyli mniej niż rok temu, kiedy zdobyły 5.500. W tej chwili Polska z łącznym współczynnikiem 19.750 jest na 20. pozycji w krajowym rankingu UEFA (nasz kraj może jeszcze wyprzedzić Cypr za sprawą gry w LE APOEL-u Nikozja).

Latem 2017 roku cztery polskie kluby przystąpią do gry reprezentując Polskę jako 18 kraj w rankingu UEFA 2016. Czy wyższe miejsce o 2 lokaty coś zmienia? Tak. Polska latem 2017 roku wystawi do rozgrywek międzynarodowych łącznie cztery kluby. Mistrz Polski 2016/2017 rozpocznie grę w pucharach od II rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów, zdobywca Pucharu Polski od II fazy kwalifikacyjnej Ligi Europy, natomiast wicemistrz kraju i trzecia drużyna Ekstraklasy już od I. Jeśli jednak triumfator Ligi Mistrzów lub Ligi Europy awansuje tej wiosny do europejskich pucharów poprzez swoją ligę wtedy zdobywca Pucharu Polski 2016/2017 zacznie grę w Europie dopiero na przełomie lipca/sierpnia, czyli od III rundy eliminacyjnej Ligi Europy. Finalista pucharu krajowego nie gra już na arenie międzynarodowej. W takiej sytuacji przepustkę do gry dostaje czwarta ekipa w lidze.

Jeśli Lech Poznań awansowałby w tym sezonie do europejskich pucharów 2017/2018 to na ten moment zagrałby w nich latem ze współczynnikiem 10.950. Taki współczynnik na 100% pozwoliłoby na rozstawienie w II rundzie eliminacyjnej Ligi Mistrzów, a także na pewno w I, II i prawdopodobnie również w III fazie kwalifikacyjnej Ligi Europy (w III na kilkadziesiąt procent). Współczynnik 10.950 raczej nie wystarczyłyby na rozstawienie w ostatniej rundzie Play-Off Ligi Europy w której Kolejorz jeszcze 2 lata temu był rozstawiony i trafił na Videoton Fehervar. Nie ma też większych szans na rozstawienie w III fazie eliminacyjnej Ligi Mistrzów w której przed 2 laty „niebiesko-biali” wylosowali FC Basel.

Pierwsze losowanie europejskich pucharów 2017/2018 odbędzie się w poniedziałek, 19 czerwca 2017 roku. Godziny ceremonii losowań i miejsca losowań będą identyczne jak w trwających rozgrywkach. Cztery polskie kluby, które przystąpią do gry w Europie w sezonie 2017/2018 będą miały maksymalnie 2-2,5 tygodnia na letnie urlopy, gdyż trwające rozgrywki LOTTO Ekstraklasy zakończą się dopiero 4 czerwca. Lech Poznań jest aktualnie najbliżej gry w europejskich pucharach 2017/2018 spośród wszystkich polskich klubów. Przede wszystkim zajmuje obecnie miejsce pucharowe w Ekstraklasie oraz jako jedyny ze ścisłej ligowej czołówki wciąż bierze udział w rozgrywkach o Puchar Polski w których jest bardzo blisko awansu do finału.

O ile pucharowy współczynnik Legii Warszawa jest bardzo dobry, a Lecha Poznań przyzwoity i pozwala wierzyć przy odrobinie szczęścia w losowaniu w awans do fazy grupowej głównie Ligi Europy, to sytuacja innych polskich klubów nie jest zbyt kolorowa. Na przykład gdyby Lechia Gdańsk załapała się tej wiosny do pucharów wtedy latem byłaby rozstawiona co jedynie w I rundzie kwalifikacyjnej Ligi Europy i to z trudem (współczynnik 3.950). Przez bardzo niskie współczynniki polskie kluby poza Lechem praz Legią przynajmniej na papierze mają niewielkie szanse, aby zwojować nawet przedostatnią fazę eliminacyjną Ligi Europy.

Dodajmy, że finał Ligi Mistrzów 2017/2018 zostanie rozegrany 26 maja 2018 roku na stadionie Olimpijski w Kijowie, który gościł m.in. uczestników Euro 2012. Z kolei finał Ligi Europy 2017/2018 odbędzie się w Lyonie. Wiadomo już także, gdzie zostanie rozegrany mecz o Superpuchar Europy 2018. UEFA nieco zszokowała, bowiem gospodarzem tego spotkania będzie niespełna 10-tysięczny obiekt w estońskim Tallinnie wybudowany kilkanaście lat temu na którym swoje domowe mecze oprócz kadry Estonii rozgrywa choćby Levadia.


Współczynniki polskich klubów na sezon 2017/2018:

Legia Warszawa – 28.450
Lech Poznań – 10.950
Śląsk Wrocław – 7.450
Ruch Chorzów – 6.450
Zagłębie Lubin – 4.950
Piast Gliwice – 4.950
Jagiellonia Białystok – 4.450
Zawisza Bydgoszcz – 4.450
Cracovia Kraków – 4.200
Inne polskie kluby – 3.950

Liga Mistrzów 2017/2018

I runda kwal. LM – 27/28 czerwca i 4/5 lipca 2017
II runda kwal. LM – 11/15 i 18/19 lipca 2017
III runda kwal. LM – 25/26 lipca i 1/2 sierpnia 2017
IV runda kwal. LM – 15/16 i 22/23 sierpnia 2017
1. kolejka LM – 11/12 września 2017
2. kolejka LM – 26/27 września 2017
3. kolejka LM – 17/18 października 2017
4. kolejka LM – 30 października/1 listopada 2017
5. kolejka LM – 21/22 listopada 2017
6. kolejka LM – 5/6 grudnia 2017

Finał LM – 26 maja 2018 (Stadion Olimpijski, Kijów)

Liga Europy 2017/2018

I runda kwal. LE – 29 czerwca i 6 lipca 2017
II runda kwal. LE – 13 i 20 lipca 2017
III runda kwal. LE – 27 lipca i 3 sierpnia 2017
IV runda kwal. LE – 17 i 24 sierpnia 2017
1. kolejka LE – 14 września 2017
2. kolejka LE – 28 września 2017
3. kolejka LE – 19 października 2017
4. kolejka LE – 2 listopada 2017
5. kolejka LE – 23 listopada 2017
6. kolejka LE – 7 grudnia 2017

Finał LE – (Stade des Lumieres, Lyon)

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 16

  1. ArekCesar napisał(a):

    Nie będzie łatwo,ale najpierw awansujmy do tych pucharów.
    Swoją drogą grając od III rundy przy odpadnięciu nic tych punktów się nie naciuła, a grając od 1 rundy i wygrywając można coś uzbierać. Tak robiły drużyny z Azerbejdżanu i Kazachstanu i za chwilę nas przegonią.

  2. Gadzuki napisał(a):

    Dodajmy do tego że cześć naszych zawodników w ogóle nie będzie miała urlopu przez Mistrzostwa Europy U-21 które trwają od 16-30 czerwca więc do nowego sezonu przystąpią z marszu o ile jeszcze będą w Lechu oczywiście

  3. Tomek napisał(a):

    system kwalifikacji spowodował, że tylko najbogatsi i najlepsi będą grać w Europie. Nasze kluby mają dwa wyjścia albo sprężyć dupę i w 2 lata wskoczyć do 15 w Europie (bo po reformie załapać się z kwalifikacji nawet do LE będzie tylko 13 drużyn reszta miejsc rozdana dla wielkiej „czwórki i wybranych”) albo całkowicie zbojkotować i liczyć że Duńczycy i Holendrzy którzy myślą o stworzeniu innych pucharów zaproszą choć dwa z naszych klubów – choć po gościnnych występach pewnego klubu pewnie możemy o tym zapomnieć bo na zachodzie opinia jest jest jedna.

  4. 07 napisał(a):

    Jako jeden z nielicznych typowalem zdobycie M. P. oraz P. P. Dziwi mnie, ze tylu jest na tej stronie szpecow, a nikt nie wierzy w sukces.

  5. bombardier napisał(a):

    Zapanowała teraz wielka euforia (i słusznie) po zwycięstwach
    KOLEJORZA. Jestem z tych którzy wierzą w obydwa sukcesy –
    czyli Mistrza Polski i Puchar Polski.
    Jednak co będzie dalej? Trzech czołowych zawodników – takie
    są zapowiedzi – ma być sprzedanych.
    To może tylko oznaczać osłabienie, czyli MAŁE SZANSE
    w europejskich pucharach.
    Marzę aby NASZ TRENER nikogo nie stracił, a w okienku letnim
    dostał jeszcze dwóch bardzo dobrych piłkarzy.
    Zarząd winien stanąć na wysokości tego zadania –
    a wtedy LOKOMOTYWA POZNAŃSKA będzie ZASUWAĆ Z GWIZDEM PO EUROPIE!

    • Panda1922 napisał(a):

      Napisz proszę kogo masz na myśli wspominając o tej trójce.
      Wiem , ze Kendi i Kownas mają zgodę , ale wydaje mi sie , ze to nie najemnicy i za wszelką cenę nie będą chcieli odejść , tym bardziej jeżeli będzie opcja gry w pucharach (a jak nie nastąpi katastrofa to ta opcja będzie), mysle , ze paka i atmosfera jest taka , aby odszedł od nas jeden zawodnik max. Gra w grupie europucharow to jest kilkaset tysięcy euro większa cena dla perspektywicznego zawodnika , a w przypadku takiego Jevtica czy KownasiA grubo pona bańka.

    • Panda1922 napisał(a):

      Ps. I zarząd tez doskonale zdaje sobie z tego sprawę , a chłopaki pewnie zdają sobie sprawe z tego , ze doświadczenie w pucharach = lepszy kontrakt i łatwiejsza pozycja startowa do walki o skład .

  6. Panda1922 napisał(a):

    Mamy dobry , albo bardzo dobry zespół z naprawdę kozackim trenerem. Gramy dobrze , wydaje mi sie , ze coraz lepiej i , ze ta tendencja będzie sie utrzymywać.
    W drużynie nie ma gwiazd tak jak miało to miejsce w 2010 gdzie grę ciągnęli Peszko i Lewy , drużyna stanowi monolit wliczając w to rezerwowych.
    Wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują ze nie pozbędziemy sie więcej niż jednego zawodnika, ( WRODZONY OPTYMIZM NAKAZUJE MI WIERZYĆ , ZE NIE ODEJDZIE NIKT KLUCZOWY , BO CHŁOPAKI POSTANOWIĄ PRZEJŚĆ DO HISTORII LECHA POZNAŃ , A SZANSE NA TO SĄ:-) ) bo widać ostatnio wyraźnie , ze zarząd wyciąga wnioski. Wydaje mi sie , ze współczynnik w tym sezonie nie będzie tak istotny dla Lecha jak w latach ubiegłych , czy dla innych polskich klubów obecnie.
    Żywię szczerą nadzieje , ze nie idziemy w tym roku grać w pucharach po to , żeby „pokazać sie w Europie”i zainkasować szmal , tylko po to , żeby coś w nich osiągnąć , dlatego powinnismy przejść powiedzmy taką Spartę Praga , czy 4 drużynę z „Krolestwa Niserlandow”:-)
    Mysle , ze zarząd dorósł już do tego , zespół właśnie dorasta , a Nasze Miasto , Jego Mieszkańcy jak i kibice z regionu zasługują na wielkie wydarzenia jak nikt inny w kraju.
    Ps. Wiem , ze może sie zdarzyć nam Liverpool , Schalke czy inne PSV, ale wierze tez , ze może sie zdarzyć , ze ich przejdziemy…. Bo czemu nie ? Jak nie teraz to kiedy:-)?

    Tylko i wyłącznie LP.

  7. inny nick napisał(a):

    heh lechia to ma współczynnik wysoki ale w boksie… A Peszko w piciu wódki.

  8. B_c00L napisał(a):

    Moze sie zdarzyc, ze nie awansujemy do grupy LE czy LM ale chcialbym zeby to bylo z dobrym przeciwnikiem i po walce i emocjach. Jak nas znowu jakis Zalgiris trzepnie to bedzie bardzo nieprzyjemnie. Nie myslmy jednak o przyszlosci tylko skupmy sie na dwoch najblizszych meczach bo po nich w koncu jest mozliwe, ze zasiadziemy w fotelu lidera

  9. Abe napisał(a):

    Jak utrzymamy skład w miarę zbliżony do obecnego powinno być dobrze. Trener dobrze przygotuje drużynę.

  10. Ajs napisał(a):

    No może zagłębie się nie skompromitowało…

  11. inowroclawianin napisał(a):

    Najpierw do tych pucharow trzeba awansowac, potem jeszcze się wzmocnic i mozna o tym myśleć. Szkoda ze Rumak tak zmarnowal dorobek Lecha, duzo w tym winy Rutkow ze predzej go nie zwolnili i oslabiali kadre zamiast wzmacniac. Ludze się ze latem Lech się nie oslabi i ze co najmniej powtorzymy sukces z 2011.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.