Wspomnień czar: Ostatnie zwycięstwo

Wiosną 2016 roku ruszyliśmy na KKSLECH.com z kolejnym nowym cyklem, który na stałe towarzyszy już tej witrynie. Cykl „Wspomnień czar” to dopełnienie przedmeczowych materiałów przypominający ciekawe wydarzenia z przeszłości trochę w innym stylu. Pół żartem, pół serio wracamy pamięcią do dawnych spotkań, które Lech Poznań rozegrał z danym rywalem.


W cyklu „Wspomnień czar” przy okazji większości meczów w nieco nietypowy wracamy w artykułach do przeszłości wspominając na luzie krótko dawne mecze Lecha Poznań z danymi rywalami. Nie zabraknie filmików, naszych osobistych wspomnień i odczuć czy starych fotek z archiwum KKSLECH.com dotyczących dawnych spotkań Kolejorza. W zależności od rywala czasem jeden odcinek będzie ciekawszy, a czasem drugi trochę mniej. W każdym razie przypomnicie sobie występy Lecha Poznań przeciwko danemu klubowi od tej najciekawszej strony.

Arka Gdynia nigdy nie była dla Lecha Poznań wygodnym rywalem, a już tym bardziej na wyjeździe. Bilans 5-6-10, gole: 20:29 mówi wszystko, choć akurat w Gdyni ekipa Kolejorza odniosła swoje najwyższe zwycięstwo nad Arką w Ekstraklasie. Na dodatek tamten triumf miał miejsce podczas ostatniej wizyty Lecha na obiekcie w Gdyni i to już tym nowym stadionie. Na początku rundy wiosennej sezonu 2010/2011 i krótko po wyeliminowaniu Polonii Warszawa z Pucharu Polski drużyna Kolejorza pojechała na stadion słabej wówczas Arki.

Lechici prowadzeni przez Jose Bakero zbierali jakoś punkty, choć grą nie powalali. Mecz 5 marca 2011 roku od początku był bardzo wyrównany. Poznaniacy mimo znacznie lepszej kadry na papierze nie pokazywali się ciekawego. Do 84 minuty utrzymywał się w pełni zasłużony bezbramkowy remis. Nagle szybkie wznowienie gry po rzucie wolnym dało poznaniakom gola. Stilić zagrał z lewej strony do Ślusarskiego, który zamiast przyłożyć nogę wolał zrobić szczupaka. Na szczęście głową trafił do siatki i wyprowadził Lecha na prowadzenie. Arka po tym trafieniu padła. Po chwili Murawski zagrał prostopadle do zmiennika Rudnevsa, który mocnym strzałem po ziemi podwyższył na 2:0. Dwa gole w trzy minuty nie były końcem emocji. Krótko później Stilić kapitalnie wypuścił Ślusarskiego, który pobiegł z piłką i dobrze wrzucił futbolówkę na głowę innego zmiennika – Mikołajczaka. Rezerwowy napastnik ustalił tym samym wynik na 3:0, a Kolejorz w raptem 4 minuty zdobył 3 bramki odnosząc niespodziewanie wysokie zwycięstwo na które nie zasługiwał.

Arka Gdynia w tamtych rozgrywkach spadła z ligi, natomiast Lech Poznań nie awansował do europejskich pucharów. Po 30. kolejce miał tylko 45 punktów podczas gdy teraz po 25 seriach spotkań ma już ich 44. Co ciekawe Kolejorz zawsze zwyciężając w Gdyni czynił to bez straty gola. Oby dziś wieczorem było podobnie.


17. kolejka Ekstraklasy 2010/2011 – 05.03.2011, godz. 19:15
Arka Gdynia – Lech Poznań 0:3 (0:0)
Bramki: 85.Ślusarski 88.Rudnevs 89.Mikołajczak
Żółte kartki: Rozić – Możdżeń
Sędzia: Mirosław Górecki (Katowice)
Widzów: 11780
Arka: Moretto – Bruma, Rozić, Noll, Bednarek – Szmatiuk, Zawistowski – Duarte (76.Ross), Bożok (82.Burkhardt), Labukas – Mawaye (46.Wilczyński).
Lech: Kotorowski – Kikut, Bosacki, Arboleda, Henriquez – Murawski, Możdżeń (46.Wołąkiewicz) – Wilk (60.Rudnevs), Stilić, Ślusarski – Ubiparip (80.Mikołajczak)



Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 3

  1. 07 napisał(a):

    Czas wygrać w Gdyni. Nie ma pucharów, nie gramy co 3 dni, jesteśmy w gazie. Dziś możemy zostać liderem , choć na kilka godzin….. Poznań czeka, My czekamy…..

  2. przem37 napisał(a):

    Swoją drogą wspomnień czar, „Kudłaty” na ławce.
    Mikołajczak pakuje bramki, co za czas.

  3. milekamps napisał(a):

    Proszę tylko powtórzyć dzisiaj ten wynik i będzie fajny weekend :-)