Start Nielsena dużo lepszy niż Arajuuriego

Krótko po zakończeniu zeszłego sezonu 2015/2016 kontrakt z Lechem Poznań podpisał 29-letni wówczas stoper Lasse Nielsen. Duńczyk miał być w pewnym sensie następcą Paulusa Arajuuriego, który już latem postanowił nie przedłużać umowy z Kolejorzem i związać się z Brondby Kopenhaga do którego oficjalnie trafił 1 stycznia 2017 roku.


Przyjście Lasse Nielsena na Bułgarską nie wywołało większej euforii wśród kibiców. Do Lecha Poznań trafił zawodnik z przeciętnego klubu Odense, który dość późno wskoczył na wyższy poziom. Dziennikarze duńscy dziwili się trochę po co czołowemu polskiemu klubowi taki obrońca, który jest siermiężny, umie tylko walczyć o piłkę i nic poza tym. Jego statystyki według InStat mimo wszystko były przyzwoite, Nielsen był długo obserwowany przez klubowych skautów, kończył mu się kontrakt, dlatego trafił na Bułgarską.

Lasse Nielsen debiut w „niebiesko-białych” barwach miał jak z bajki. W meczu o Superpuchar Polski strzelił gola na 2:1 bacznie przyczyniając się do rozbicia Legii w Warszawie aż 4:1. Później Duńczyk zawiódł w przegranych spotkaniach z Zagłębiem Lubin oraz Jagiellonią Białystok na Bułgarskiej w których na dobrą sprawę zawiodła cała drużyna. Prawonożny stoper, którego gra polega na sile, waleczności i dobrym ustawianiu się więcej zaczął występować za kadencji Nenada Bjelicy.

Od 17. kolejki regularnie występuje w pierwszym składzie Kolejorza. Strzelił bramkę Cracovii dającą remis oraz Pogoni w pierwszym spotkaniu 1/2 Pucharu Polski. Duńczyk wszystkie gole zdobył po stałym fragmencie. W „niebiesko-białych” barwach występuje od prawie roku. W tym czasie Lech Poznań rywalizował w ośmiu różnych miesiącach. Lasse Nielsen wystąpił dotąd w 19 spotkaniach (4 pucharowych) zdobywając 3 bramki (2 pucharowe). Zobaczył 2 żółte kartki notując w sumie 1545 minut. Choć początkowo był krytykowany, kibice uważali jego przyjście za słaby transfer, to teraz sytuacja 30-latka w Kolejorzu jest zupełnie inna. Transfer Lasse Nielsena sprawdził się, sam zawodnik gra przyzwoicie i przede wszystkim ma o niebo lepszy start od Paulusa Arajuuriego.

Fin w pierwszych ośmiu miesiącach gry zaliczył tylko 9 meczów (1 pucharowy). Nie strzelił gola, zobaczył 1 żółtą kartkę i rozegrał w sumie raptem 836 minut. Dopiero po roku Lech Pozna miał pożytek z Arajuuriego, który przez wiele pierwszych miesięcy przebywania w Polsce albo był kontuzjowany albo tylko śmiał się nie wiedząc dokładnie, gdzie jest i czego się od niego oczekuje. Tym samym statystycznie początkowo krytykowany przez kibiców Lasse Nielsen ma dużo lepszy start aniżeli Paulus Arajuuri będący długo najlepszym stoperem Kolejorza oraz defensorem bez którego kibice swego czasu nie mogli sobie wyobrazić obrony.

Duńczyk mający specyficzny styl gry okazał się niezłym owocem pracy skautingu. Na boisku sporo krzyczy, podpowiada kolegom w jaki sposób się ustawiać, sporo walczy, nie odpuszcza żadnej piłki i przede wszystkim jest bardzo zdeterminowany, aby zdobywać z Lechem Poznań trofea. Lipcowy Superpuchar Polski był dla Lasse Nielsena pierwszym trofeum w karierze osiągniętym na dodatek w wieku ponad 29-lat. Już za niespełna miesiąc Duńczyk może cieszyć się z drugiego pucharu w „niebiesko-białych” barwach, który przy okazji da naszemu klubowi awans do eliminacji Ligi Europy.


Lasse Nielsen w pierwszych ośmiu miesiącach gry w Lechu Poznań:

Mecze: 19 (4 pucharowe)
Gole: 3 (2 pucharowe)
Asysty: 0
Żółte kartki: 2
Minuty: 1545

Paulus Arajuuri w pierwszych ośmiu miesiącach gry w Lechu Poznań:

Mecze: 9 (1 pucharowy)
Gole: 0
Asysty: 0
Żółte kartki: 1
Minuty: 836

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 19

  1. Bryx napisał(a):

    Bardzo dobrze. Lepiej mieć w drużynie walczaka niż panienkę. Poza tym gość ma już 29 lat i wie doskonale jak się ustawiać, a na tym głównie bazuje ŚO. Fajny transfer, taki inny, bo z tego piłkarza już nie bedzię nic na sprzedaż, ale może pograć tu 4-5 lat, i odejść znów do Danii na emeryturę, będąc tutaj bardzo szanowaną postacią.

  2. hester napisał(a):

    Bardzo się cieszę, że „Rudemu Duńczykowi” wiedzie się coraz lepiej. Od samego początku go polubiłem i miałem nadzieję, że podobnie jak Paulus potrzebuje czasu, żeby stać się pewnym punktem drużyny. Tak też się stało, trzymam za niego kciuki i życzę mu zdobycia z Lechem wielu trofeów!

  3. ScoobyCMG napisał(a):

    Ja nie byłem przekonany do niego, ale miło przyznać, że się myliłem. Generalnie to co mi się podoba, to że nie odstawia nogi i naprawdę walczy. Lubi nas niewielu, większość nienawidzi, boją się wszyscy. Tak to powinno wyglądać w defensywie i tak to wygląda.

  4. Pozn napisał(a):

    Walczak! pasuje do naszego Lecha! B dobry transfer za małe pieniądze..

  5. KotorFan napisał(a):

    Jest dobry, tylko technikę mógłby poprawić.

    • B_c00L napisał(a):

      teraz to juz troche za pozno na poprawianie techniki. Lepiej niech doskonali zgranie z zespolem i taktyke Nenada… przy jego walecznosci wystarczy. Dobry grajek jak na nasza lige. Bednarek przy nim uczy sie jak dyrygowac kolegami. Do tego zaden obronca przy nim nie moze grac bez zaangazowania bo dostanie opierdziel juz na boisku od Rudego :)

    • Bart napisał(a):

      Otóż to, techniki to się uczy juniorów i 30-latek już tego za bardzo nie potrafi.

    • Bart napisał(a):

      *poprawi

      Chędożony słownik w telefonie mi zmienia wypowiedzi

  6. kilo82 napisał(a):

    Bardzo pozytywny gość, z charakterem i serduchem do walki. Stał się zdecydowanie pewniejszy niż w pierwszych miesiącach. No i można na niego liczyć w polu karnym rywala – 3 bramki na trzech różnych frontach.

  7. wagon napisał(a):

    warto zajrzeć na Instagram naszego Rudzielca, sympatyczny gość,

  8. Bart napisał(a):

    Jesienią byłem spokojny i tak jak kilka innych osób, pisałem by jeszcze Nielsena nie przekreślać i dać mu czas. Skoro go tu sprowadzono to skauci musieli coś w nim widzieć. Technicznie owszem jest surowy, ale przecież obrońca ma przede wszystkim dobrze bronić a nie czarować dryblingami. Lasse charakterem do nas pasuje, zawsze walczy i nie odstawia nogi a braki w technice nadrabia właśnie zaangażowaniem. Do tego facet gotów jest wyskoczyć ze skóry byle tylko wygrać.

  9. 07; napisał(a):

    Arboledą nie jest i nię będzie, ale swoje robi i na Ekstraklasę wystarczy. Na pewno nie jest rozczarowaniem. Transfer oceniam jako solidny.

  10. Michu73 napisał(a):

    Lasse jest OK. Od początku byłem przekonany, ze dobrze wkomponuje sie w drużynę. Gość ma charakter, walczy o swoje i tylko dobra postawą na boisku udowadnia swoją wartość. Na początku, nawet po dobrych meczach zbierał baty od Kiboli:) Zobaczymy jak zaprezentuje się w rundzie finałowej w pojedynkach z najlepszą siódemką naszej ligi.

  11. Jakov napisał(a):

    Myślę, że Rudy oberwał przede wszystkim za złą atmosferę jaka panowała wtedy wokół klubu. Słabe wyniki, niesnaski na linii zarząd – kibice, to i do wszystkiego się dopieprzano. Dobrze, że klimat się poprawił i przez to Nielsen jest też racjonalniej oceniany.

  12. Siódmy majster napisał(a):

    Zaczął lepiej niz Arajuuri oby gorzej nie skończył.Na razie jest to dobry nabytek i oby nadal nim był, a będzie z niego wiele pożytku.

  13. Bart napisał(a):

    O jeszcze jedna rzecz mi się przypomniała: strasznie mi się podoba jak Nielsen reaguje na nurków próbujących wymuszać karne, i jakimś dziwnym trafem te jego reakcje powodują natychmiastowe cudowne uzdrowienie leżącego przeciwnika :) :)

  14. Ekstralijczyk napisał(a):

    Póki co nieźle zastępuje Arajurriego.

  15. B_c00L napisał(a):

    Nie mozemy miec watpliwosci co do przydatnosci Nielsena… w tej rundzie stracilismy 1 (jedna do cholery!) bramke. Cala obrona gra dobrze. Co najbardziej szokujace to to, ze cigle sa jakies rotacje w bloku obronnym a i tak bramek nie tracimy. Jest nam potrzebny jeden obronca, ktory potrafi zagrac dokladnie do przodu, rozegrac itd. Takim jest Bednarek i czasami Wilusz (ta pileczka do Kownasia… mniam). Drugi ma byc skala nie do przejscia zamykajacym nasza bramke wielkim skuuurvielem… i takim jest Nielsen. Wyobrazcie sobie, ze biegniecie z pilka a tu przed wami wyrasta dracy ryja, bezzebny olbrzym z mina jakby chcial wam wyrwac leb i wsadzic w dupsko… ja go osobiscie bardzo lubie

  16. inowroclawianin napisał(a):

    Faktycznie zaczal lepiej od Paulusa. Nie bylem przekonany do tego transferu ale poki co jest ok. Jak na taka kasę to transfer nalezy uznac za udany. Lubie walecznych zawodnikow. Mam nadzieję, ze bedzie gral coraz lepiej.