Przedmeczowa analiza Lech – Legia

9 kwietnia o godzinie 18:00 na przeciw siebie staną dwie ofensywnie grające zespoły. Lepszą ofensywą dysponuje jednak Legia Warszawa drużyna Lecha Poznań ma dla odmiany dużo lepszą obronę, dlatego niedzielny pojedynek zapowiada się na bardzo zacięty i niezwykle wyrównany. Szczególnie w środku pola.


Mecz z Legią będzie dla Lecha idealną szansą do rewanżu za jesienną porażkę po spalonym oraz okazją do wyprzedzenia warszawian o 1 punkt. W niedzielę celem poznaniaków są tylko 3 punkty i tylko zwycięstwo zadowoli wszystkich kibiców.

Mocne strony Legii

Legia to w tym sezonie najskuteczniejszy zespół w lidze, który zdobył dotąd 54 gole. Warszawianie lepiej grają na wyjazdach. Do tej pory zanotowali bilans 9-1-3. Wygrali 7 spotkań na obcych terenach z rzędu, choć niektóre bardzo szczęśliwie. Najlepsze przykłady to mecz z Lechią czy z Zagłębiem. Gra „Wojskowych” w domowym spotkaniu z Wisłą również nie zachwyciła tak sam jak w pojedynku z Ruchem w którym legioniści sensacyjnie przegrali 1:3. Największym atutem legionistów w tej chwili jest gra środka pola. Całą ofensywę ciągnie Vadis Odidja-Ofoe napędzający wiele akcji wraz z Miroslavem Radoviciem. Serb w tym sezonie zdobył już 10 goli dokładając do tego aż 8 asyst. Jak na zawodnika, który czysto na papierze regularnie jest ustawiany bliżej lewej flanki to wręcz doskonały wynik. Szczególnie na wyjazdach legioniści imponują grą z kontry. Nie potrzebują wiele miejsca, żeby zagrozić rywalowi co najlepiej pokazał mecz w Gdańsku w którym mimo przewagi lechistów w końcówce to Legia zadała decydujący cios. Zespół z Warszawy w tym sezonie oddał również najwięcej celnych strzałów (161).

Słabe strony Legii

Legia straciła w tym sezonie aż 28 goli. Gra takich obrońców jak Michał Pazdan czy Artur Jędrzejczyk nie zwiększa poziomu tylnej formacji legionistów. Warszawianie regularnie łatwo dają się zaskakiwać po stałych fragmentach gry przegrywając wiele pojedynków główkowych. W tej rundzie Legia straciła już 3 gole po wrzutkach z rzutów wolnych. Na szczęście dla Legii sędziowie nie uznali 2 bramek dla Zagłębia i 1 dla Wisły (prawidłowo). Defensywa Legii to jedna wielka dziura, która nie stanowi dla rywali większego problemu. Każdy z ostatnich przeciwników Legii miał wystarczająco wiele okazji, żeby zdobyć gola i jakieś punkty. Nie wszystkim to się udało m.in. za sprawą Arkadiusza Malarza, który jest najpewniejszym punktem „Wojskowych” i który zatrzymał chocby Lechię. W drużynie naszego niedzielnego rywala nie ma klasycznego defensywnego pomocnika jak na przykład w Lechu. Na pozycji numer „6” ostatnio jest ustawiany Michał Kopczyński, który grą nie zachwyca od dawna. Nie wiadomo tak naprawdę, dlaczego piłkarz o takiej klasie otrzymuje tak wiele szans.

Największa gwiazda rywala

Największą gwiazdą niedzielnego przeciwnika Lecha Poznań jest bez dwóch zdań lider Legii na boisku i w szatni, czyli Miroslav Radović. 33-latek na boisku często jest dosłownie wszędzie. W ataku, na obu flankach, na środku pomocy imponując rozmachem w ofensywie oraz liczbami. 10 goli w lidze oraz 8 asyst to doskonały wynik. Lech chcąc wygrać i zatrzymać rozpędzoną ofensywę Legii musi przede wszystkim zatrzymać Radovicia. Ten piłkarz w polskiej lidze radzi sobie bardzo dobrze, już nieraz dawał się Lechowi we znaki, dlatego w niedzielę musi być pod szczególną opieką już drugiej linii Kolejorza.

Jak może zagrać Legia?

Trener Legii zapowiedział ofensywną grę swojej drużyny, choć tak jak Nenad Bjelica przyznał, że ten mecz o niczym nie zdecyduje. Spodziewamy się zatem Legii podobnej jak na przykład w drugiej połowie w Gdańsku, która do maksimum zechce wykorzystać każdą stratę Lecha w środku pola, błysk Radovicia z Ofoe oraz spryt szybkiego Kucharczyka, który ostatnio na pozycji numer „9” radzi sobie całkiem nieźle. Legia niczym nie zaskoczy Lecha, ponieważ wszyscy zawodnicy znają się bardzo dobrze. W ostatnich kilkunastu miesiącach nie brakuje spotkań Lecha z Legią, które nawet mimo lipcowego wyniku 4:1 na Łazienkowskiej są bardzo wyrównane. O rezultatach decydowała dyspozycja dnia piłkarzy obu ekip lub błąd sędziego taki jak na przykład w październiku.


Jak powinien zagrać Lech?

Koncentracja i gra defensywna będzie kluczem do sukcesu. Lech w tym sezonie stracił w Poznaniu raptem 7 goli w tym tylko 2 w lidze za kadencji Nenada Bjelicy. Pod jego wodzą nigdy nie przegrał u siebie, a ostatnią bramkę stracił 16 października. Podtrzymanie tych statystyk przy dobrej skuteczności z przodu na pewno dam nam zwycięstwo. Poza skuteczną grą w ofensywie oraz defensywie Kolejorz musi pamiętać o dwóch graczach Legii. O Radoviciu oraz o Ofoe, których umiejętności robią różnice. Wyłączenie z gry co najmniej jednego zawodnika z tej dwójki mocno obniży ofensywną siłę Legii. Szczególnie Ofoe powinien mieć plaster w postaci Tetteha bądź Trałki.

Łyk statystyk Lech – Legia (09.04.2017)

Preferowana taktyka rywala: 1-4-2-3-1
Najwyższy zawodnik z pola rywala: 194 cm – Maciej Dąbrowski
Najniższy zawodnik z pola rywala: 173 cm – Thibault Moulin
Średnia wieku kadry rywala: 26,5
Średnia wieku kadry Lecha: 26,0
Średnie posiadanie piłki rywala na wyjeździe: 58,1%
Średnie posiadanie piłki Lecha u siebie: 53,3%
Bramki rywala do przerwy: 21
Bramki rywala po przerwie: 33
Bramki Lecha przed przerwą: 20
Bramki Lecha po przerwie: 23
Największy atut rywala: gra z kontry na wyjazdach
Największy mankament rywala: gra obrony

Nasz typ

Legia bez dwóch ofensywnych liderów, czyli Nikolicia i Prijovicia strzeleckimi liczbami w tej rundzie nie zachwyca. Regularnie traci gole, punkty zdobywa czasem szczęśliwie i jest jak najbardziej do pokonania. Zwycięska seria tej drużyny na wyjazdach nie będzie trwała wiecznie, zatem Lech imponujący grą defensywną u siebie ma spore szanse, by ją przerwać. Nie spodziewamy się wielu goli. Padnie remis 0:0 lub Lech zwycięży po walce jedną bramką. Taki rezultat obstawiamy.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 26

  1. kris napisał(a):

    Tylko zwycięstwo Kolejorz tylko zwyciestwo

  2. KKS napisał(a):

    Tylko zwyciestwo KOLEJORZ tylko zwyciestwo!!!

  3. Olo napisał(a):

    W koncu rzetelny raport i bez kozaczenia bardzo mi sie podoba ta analiza,brawo oby tak dalej.

  4. bombardier napisał(a):

    Jak przed chwilą skończony mecz – KOLEJORZ winien strzelić
    chociażby jedną bramkę więcej. Odrzucić precz kalkulacje –
    pokazać, że też potrafimy strzelać!
    Ta indolencja (3 ostatnie mecze) w niedzielę winna się SKOŃCZYĆ!
    Zrobić widowisko dla NAS KIBICÓW.
    Tak bardzo chcę, aby KOLEJORZ zagrał jak przed laty TERCET ABC!

  5. obiektywny napisał(a):

    uwaga jaga ucieka,gdyby szmata miala by zostac mistrzem to z dwojga zlego wole jage na majstra.

    • inowroclawianin napisał(a):

      Jaga nie będzie sie liczyc w ostatecznym rozrachunku. Wioza sie, ale to dlugo nie potrwa.

  6. legat3 napisał(a):

    Lech musi wygrać…nie ważne jak,w jakim stylu poprostu wyszarpać te 3pkt. Po walce . Chce w poniedziałek iść do pracy z uśmiechem…. a ze pracuje w w…… to bedzie dla mnie podwójna radość. TYLKO LECH NASZ KOLEJORZ KKS.

  7. bombardier napisał(a):

    Spokojnie – nikt KOLEJORZOWI nie ucieknie.
    Trener Bjelica jest naprawdę doskonałym strategiem
    i tak ustawi drużynę, żeby ustrzelić dublet.
    Zdaje sobie sprawę, że praca w POZNANIU – to dla niego
    także życiowa szansa!
    Czas skończyć z karuzelą trenerów w LECHU. Uważam, że
    razem z nim będziemy mogli świętować 100-lecie KOLEJORZA!

    • Panda1922 napisał(a):

      Tego sobie i wszystkim kibicom , Kibolom oraz związanym z Naszym Ukochanym Klubem osobom życzę !
      Tylko i wyłącznie LP!!!!
      Ps. Jebac ległe

  8. robrob napisał(a):

    Fajna analiza. Zgadzam się, że kluczem do zwycięstwa będzie dobra defensywa w środku pola. Jednocześnie, przy elektrycznej grze obrony Legii, szybkie przejście ze środka pola do ataku może się opłacić. Dlatego wolałbym Gajosa i Trałkę na pozycji defensywnych pomocników niż duet Trałka-Tetteh.
    A szczerze, nawet nieszczęśliwa porażka (w co nie wierzę!) i tak nie będzie miała znaczenia, jeśli zagramy dobrze ostatnie dwa mecze + mecze z rundy finałowej.

  9. obiektywny napisał(a):

    bedzie 0-0 lech zamknie sie w obronie legia bedzie atakowac.

  10. Pan Pyra napisał(a):

    miejmy nadzieje ze to Legii passa zostanie przerwana a nie nasza, już dlugo nie przegralismy meczu. Do trenera, niech sie pan znowu nie przestraszy jak ostatnio w Warszawie, bo tam nic nie gralismy i tylko dzieki bardzo problematycznemu karnemu byly jakies emocje, nie prowokujmy tak jak w meczu z Lechia, bo to może obròcic sie przciwko nam. Zagrajmy swoje a bedzie dobrze.

  11. Michu87 napisał(a):

    Dokładnie nie róbmy z Legii jakiegoś mocarza. Graja wyrachowaną piłkę bazując na doświadczeniu co zebrali w pucharach. Musimy zagrać z głową i zaangażowaniem. Myślę, że środek pola zadecyduje kto będzie miał kontrole nad meczem. Oby to był hit kolejki, a nie kolejny kit. Hej Lech!

  12. Endriu napisał(a):

    Skoro legła ma taką słabą obronę a mocy atak, to cemu typujecie 0:0 albo tylko 1:0??

  13. Lelek napisał(a):

    Pierwsze 20 minut trzeba zagrać ultraofensywnie. Kownaś + Robak na szpicy. Potem defensywa i ostanie 20 minut ponownie ultraofensywnie. To przepis na zwycięstwo. Hej Lech

    • Pan Pyra napisał(a):

      Zgadzam sie, ale mysle ze nasz trener nie podejmie ryzyka i zaczniemy spokojnie , jesli tak zrobimy to bedziemy przegrywac po 30 min z 2:0
      Trzeba z Legia mocno od początku i pokazać kto bedzie dominował, inaczej oni to wykorzystają .

  14. J5 napisał(a):

    Będzie zwycięstwo LECHA:)))

  15. Telofis napisał(a):

    Jakoś ostatnie mecze nie przekonują mnie. Wydaje sie, ze jesteśmy w dołku. Sukcesem bedzie remis.

  16. hm napisał(a):

    1 1 :( niestety

  17. Olek22 napisał(a):

    Nie możemy przegrac, bo z miejsca tracimy 1 i 2 miejsce plus morale w dół.
    Martwi mnie jagielonia, bo jakby ostanio odzyli. Żeby nie było gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta.
    Dobrze ze jest podział, bo gdyby nie podział to jagielonia byłaby nie do dogonienia.
    Co do samych tęczowych to pisałem już wcześniej :zatrzymać Ofe. Żaden tam Radovic.
    Potencjał i rola jaka na boisku sprawia że zatrzymanie go do klucz choć jak oglądam tęczowych to bardzo ważny jest Moulin. A o nim się mało mówi.
    Do boju.

    • Pan Pyra napisał(a):

      Tam każdy jest ważny,jak jeden gra słabiej to inny to nadrabia, jak ogoli nie strzelają napastnicy to robią to obrońcy, Legia nie gra nic specjalnego ale ostatnie mecze z dobrymi rywalami rozstrzyga na swoją stronę.

  18. tomasz1973 napisał(a):

    Będą szachy, a nie piłka, walko o środek z myślą, aby przede wszystkim nie stracić.
    Jeżeli nie padnie szybko braka, to wynik będzie oscylował w granicach 1-0, 0-0, 0-1.

  19. franz napisał(a):

    Tez wbrew temu co mowia trenerzy nie spodziewam sie od poczatku meczu gry ofensywnej,raczej ostroznej w defensywie.Dopiero po strzeleniu pierwszej albo raczej drugiej dla ktorejs ze stron mecz moze sie otworzyc.Moje przeczucie mowi,ze Legia wolno wchodzi w mecz i jesli szybko skuteczna kontra ich nie zaskoczymy to bedzie pod gore ale raczej na remis.

  20. franz napisał(a):

    Jeszcze jedno dodam.By wygrac z Legia trzeba grac jak oni za Cerczesowa=pressing,odbior i szybka kontra.Podobnie my gralismy ale w statnich 3 meczach to siadlo.Albo kuleje wydolnosc fiz. albo motywacja i motoryka

  21. 07 napisał(a):

    W tym meczu trzeba dać z siebie maxa i wypruć flaki. Tylko to da Nam zwycięstwo. Liczę na to,że wróci po dwoch remisach Lech z pierwszych spotkań na wiosnę. Jeśli tak się stanie to o wynik jestem spokojny.

  22. kri$$ napisał(a):

    Wierzę że damy popalić tęczowym o pojadą do stolycy z podwiniętym ogonem!