Lech Poznań gospodarzem finału Pucharu Polski

Już we wtorek, 2 maja, o godzinie 16:00 w wielkim finale Pucharu Polski na Stadionie Narodowym w Warszawie, piłkarze Lecha Poznań zmierzą się z Arką Gdynia. Przed finałowym pojedynkiem wiadomo coraz więcej. Będący faworytem do końcowego triumfu Kolejorz będzie formalnym gospodarzem finałowego starcia, które zdecyduje o tym, jak będziemy wspominać trwający sezon 2016/2017.


W poniedziałek po godzinie 10:00 odbyło się losowanie gospodarza finału Pucharu Polski, które przeprowadził działacz PZPN, Maciej Sawicki. Tak jak rok i dwa lata temu gospodarzem tegorocznego finału będzie Lech Poznań. Tym samym herb naszego klubu na wszystkich materiałach będzie widniał w pierwszej kolejności. Oprócz tego Kolejorz skorzysta z ławki rezerwowych i szatni reprezentacji Polski. Będzie miał także pierwszeństwo przy wyborze strojów na to spotkanie, które niemal na pewno będą „niebiesko-białe”, czyli takie w jakich zespół występuje w meczach rozgrywanych przy Bułgarskiej. Dodatkowo ostatnie zajęcia naszej drużyny + konferencja prasowa przed finałem odbędzie się 1 maja po konferencji „Arkowców” oraz ich treningu.

Jak dotąd nie jest jeszcze znana dokładna dystrybucja biletów dla kibiców Lecha i Arki. Wiadomo jedynie tyle, że Lech pojedzie na finał blisko 10 pociągami w tym kilkoma z wielkopolskich miast, a w Gdyni na wyjazd zapisało się już ponad 2 tysiące osób. Tymczasem od 4 kwietnia PZPN prowadzi sprzedaż biletów dla tzw. neutralnych kibiców na trybuny wzdłuż boiska. Od początku wejściówki, która można kupować tylko na stronie kupbiletpl cieszyły się sporym zainteresowaniem. Co jakiś czas otwierano nowe sektory, ale w tej chwili biletów na finał Pucharu Polski już nie nie ma. Niewykluczone jednak, że wkrótce do sprzedaży trafią neutralne wejściówki na pojedyncze, początkowo niedostępne sektory.

Ostatni finał na Narodowym obejrzało 48563 ludzi w tym około 11000 fanatyków Kolejorza, a przedostatni zobaczyło 45322 widzów (Lecha Poznań wspierało 11700 kibiców). Z kolei jeszcze wcześniejszy finał z udziałem Kolejorza w 2011 roku w Bydgoszczy zobaczyło 17 tysięcy widzów w tym 6300 kibiców Lecha Poznań. Natomiast nasz ostatni, zwycięski finał Pucharu Polski w Chorzowie w 2009 roku zobaczyło blisko 28 tysięcy ludzi w tym blisko 9000 fanów Kolejorza (wraz ze zgodami). Dodajmy, że Lech Poznań jest 5-krotnym zdobywcą pucharu krajowego (po raz ostatni wywalczył go w 2009 roku) i 5-krotnym finalistą Pucharu Polski (w 3 ostatnich finałach w tym w 2 z rzędu Kolejorz przegrał).


Kibice Lecha na finale w 2016 roku (ok. 11000):
null
null

Kibice Lecha na finale w 2015 roku (11700 w tym zgody):
null
null

Kibice Lecha na Finale PP w 2011 roku (6300 w tym zgody):
null
null

Kibice Lecha na finale w 2009 roku (9000 w tym zgody):
null
null

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 22

  1. KibicLecha napisał(a):

    Az sie chce napisac do 3 razy sztuka

  2. tomasz1973 napisał(a):

    Więc co, nawet nie wiadomo ile tych biletów będziemy mieli w puli?

    PANOWIE I PANIE wprawdzie się powtarzam, ale mam nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto kupi dla mnie 2 bilety. Nie mam możliwości przyjechać w tygodniu do poznania, żeby zrobić to sam, ale liczę na kibolską solidarność.

    • Mary napisał(a):

      Tomasz, jak mi klub da 9 biletów na karnet (tak jak na mecz z Legią) to Ci kupię bilet nawet dla żony. ale przecież byłeś przeciwny takiej dystrybucji? :)))

    • Pszczółka napisał(a):

      no to żeś szpilkę wbiła Tomaszowi :))

    • tomasz1973 napisał(a):

      Ha, ha, Pszczółka uważny jest, żonę możesz odpuścić…
      Byłem i jestem, nie sądzę, żeby Wam dali te 9 biletów, ale może z 5. :-)
      Chodzi mi o to, że ni jak nie mogę w tygodniu przyjechać i stanąć w ewentualnej kolejce, wiec jak ktoś będzie stał po np 3, to może kupi 5.
      Tak czy inaczej liczę na to co napisałaś.

  3. J5 napisał(a):

    ” Tak jak rok i dwa lata temu gospodarzem tegorocznego finału będzie Lech Poznań”. Oby tylko tegoroczny finał nie zakończył się tak jak rok oraz dwa lata temu. Ja bym do tej najbliższej naszej historii w Pucharze Polski nie nawiązywał. W tym roku napiszmy nową, zwycięską historię w PP

  4. Rafik napisał(a):

    Mam bilety ale po wczorajszym meczu jakoś nie mam ochoty na ten mecz. Wiem że nasi piłkarze bardzo chcieli wygrać i naprawdę walczyli ale mam takiego wku…. że szok. Za kilka dni pewnie przejdzie ale radość z tego sezonu już nie wróci….Puchar zdobędziemy a w lidze 4 miejsce Tylko Lech

    • Webek napisał(a):

      Myślę nieco bardziej pozytywnie – w przypadku zdobycia PP tylko 1 miejsce w lidze daje nam lepszy bonus do pucharów europejskich. Każde inne miejsce zatem to tylko historia, medal i kasa za TV. Zawsze to jakieś światełko w tunelu

    • tomasz1973 napisał(a):

      Rafik
      przejdzie Ci, zobaczysz.

    • Rafik napisał(a):

      Tomasz1973
      Miałeś rację! Już przechodzi i ponownie zaczynam żyć Lechem, meczami i sezonem który jeszcze się nie skończył…

  5. kksjanek napisał(a):

    Już się nie mogę doczekać, czas zdobyć ten Puchar!

  6. chris napisał(a):

    Mam pytanie do tych co już byli na PP i zajmowali miejsca neutralne. Jade z dziećmi czy możemy zabrac ze sobą barwy czy lepiej nie ryzykować.

    • Mary napisał(a):

      Barwy w plecaku (w damskiej torebce najlepiej), założycie na stadionie. Po Warszawie się nimi nie obnoś raczej. Przecież Arkowcy Ci nie przywalą, a Legia ma w d* ten mecz.

  7. MichalRdm napisał(a):

    Czyli jestesmy finalistą A? Bo zastanawiam sie koło kogo siedze :)

  8. El Companero napisał(a):

    Lech był wczoraj gospodarzem meczu z tęczowymi a mimo to legła założyła sobie zielone trykoty zamiast białych, w sumie to już trzeci raz z rzędu. Czy te buraki zawsze przyjezdzają tu z jednym kompletem? Dać im pomarańczowe kamizelki, niech się stosują do przepisów.

    • Mary napisał(a):

      Sorry, ale bzdury piszesz. Gospodarz wybiera swój strój a nie strój gości. Goście muszą się dostosować kolorystycznie wg uznania sędziów, zielony w niczym sędziom nie przeszkadzał – choć na boisku niebieski z zielonym paskudnie wygląda, ale to tylko moje zdanie :)

    • Pszczółka napisał(a):

      niebieski wygląda dobrze paskudny to jest zielony bleeeee

    • tomasz1973 napisał(a):

      Jeszcz tak zjeb…ny zielony. Jak brudna szmata od podłogi.

    • Siódmy majster napisał(a):

      To nie zielony tylko khaki.Zielone trykoty to ma Łęczna, legia ma trepowskie mundury.Rodowód klubu zobowiązuje.

    • tomasz1973 napisał(a):

      A to fakt, nie ma to jak historia i nawiązanie do niej…pominąwszy jaka historia. :-)

  9. Pawelinho napisał(a):

    Myślę, że to kto jest gospodarzem/gościem takiego meczu ma tak naprawdę drugorzędne znaczenie bo w takim meczu o wyniku decyduje dyspozycja dnia plus detale, a nie kto ten kto gra jako gospodarz. Fakt są przy tym jakieś uwarunkowania typu stroje itp, ale tak naprawdę liczy się forma drużyny w takim dniu nic więcej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.