Sonda: Co z przyszłością Macieja Makuszewskiego?

Za niecałe 2 miesiące zakończy się sezon 2016/2017, rozgrywki powoli wchodzą w decydującą fazę, jednak można już myśleć o tym co czeka Lecha Poznań latem. Niewyjaśniona jest sprawa kilku zawodników, którym kończą się umowy. W tej grupie jest m.in. podstawowy prawy pomocnik, Maciej Makuszewski za którego klub musiałby zapłacić spore jak na polskie warunki pieniądze, aby 28-latek został przy Bułgarskiej.


Maciej Makuszewski latem po powrocie z Portugalii został wypożyczony do Lecha Poznań. W Gdańsku trener nie wiązał z nim przyszłości, do tego doszły kwestie menadżerskie, zatem Lechia nie robiła problemów, aby były kapitan „biało-zielonych” znalazł sobie nowy klub. „Maki” został więc wypożyczony na rok do Kolejorza z opcją pierwokupu. Kwota transferu prawonożnego pomocnika jest jednak dość wysoka. To suma w okolicach 500 tys. euro, czyli spora jak na warunki Ekstraklasy.

W trwających rozgrywkach filigranowy pomocnik zagrał we wszystkich 7 pucharowych spotkaniach zdobywając w lipcu Superpuchar Polski. Do tej pory Maciej Makuszewski zanotował też 24 mecze w lidze. W tym sezonie rozegrał w sumie 2044 minuty. Zdobył łącznie 3 gole w tym 2 w Pucharze. Strzelił bramkę Górnikowi w Lublinie w ostatniej minucie, w Superpucharze Polski bezpośrednio z rzutu wolnego oraz Wiśle w Krakowie w rewanżowym pojedynku 1/4 Pucharu Polski. Zanotował również 7 asyst w tym 6 w lidze. Jesienią były mecze w których „Maki” asystował nawet 2 razy w ciągu 90 minut.

Wówczas wydawało się, że przyjście Macieja Makuszewskiego na Bułgarską okazało się strzałem w „10”. Liczby byłego zawodnika m.in. Jagiellonii Białystok czy Tereka Grozny były bardzo dobre, lecz tej wiosny jest gorzej. 28-latek nie strzelił gola, nie zanotował żadnej asysty i w 3 spotkaniach wchodził tylko z ławki rezerwowych. Jego gra nie jest tak dobra, jak jesienią, kiedy dynamiczny pomocnik imponował walecznością, dynamiką na skrzydle czy liczbami.

Powoli zbliża się czas decyzji klubu, który musi zdecydować co zrobić z Maciejem Makuszewskim? Niewykluczone, że władze Lecha Poznań będą chciały negocjować z Lechią Gdańsk w sprawie „Makiego”. Póki co w okazjonalnej sondzie pytamy Was, czyli internautów KKSLECH.com co Wy zrobilibyście z Makuszewskim? Ankieta jest dostępna poniżej oraz w „Śmietniku Kibica”. Wyniki sondy przedstawimy w osobnym newsie w przyszły czwartek. Wszystkich kibiców Kolejorza zachęcamy do wyrażenia swojej opinii na ten temat.


* Erforderlich
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 56

  1. Lolo napisał(a):

    Dla mnie Maki zaczyna być drugim Pawłowskim. Za 500 tys znajdziemy o wiele lepszego skrzydłowego. No chyba że się jeszcze ogarnie do końca sezonu(w co wątpię) wtedy można go wypożyczyć na pół roku. Lepiej chyba znaleźć naprawdę dobrego pp

  2. Kwiat77 napisał(a):

    Jak dla mnie w obecnej formie Maki nie jest wart tych pieniędzy…za te pieniążki można wyjąć naprawde solidnego grajka

  3. Bryx napisał(a):

    Oczywiście, ze kupić.

  4. Pawelinho napisał(a):

    Wg mnie lepiej zainwestować w Jóźwiaka niż płacić za Makuszewskiego, który ma bardzo podobną formę jak Pawłowski czyli dość często jest po prostu nie widoczny i z jego wejść nie wiele wynika.

    • Pawelinho napisał(a):

      Jednak i tak na razie z pełną oceną jego wypożyczenia wolę poczekać do końca sezonu.

  5. gahan napisał(a):

    Makuszewski to dobry zawodnik tylko często gra w kratkę, także nie wart takiej kwoty.

  6. BRAGA napisał(a):

    150-200tys jak się Lechia nie zgodzi to w pizdu. Gość 28 lat a ma zachwiania formy jak u 17latka. Po jesieni byłem pewien że wiosną pójdzie za ciosem i zacznie grać jeszcze lepiej, tymczasem kompletnie się pogubił. I on i Pawłowski powinni odpocząć na dłużej od 1 zespołu. Totalne gówno dają drużynie

    • Siódmy majster napisał(a):

      @BRAGA-To samo miałem napisać.Za kwotę, którą wymieniasz można go kupić i mieć jako zmiennika.Do pierwszego składu musi przyjść znacznie lepszy skrzydłowy.Nasuwa się jeszcze pytanie ile on zarabia bo to tez ważne.Myślę,że raczej sporo inkasuje, np.ćwiartkę melona eurasów za sezon.Podsumowując: za grosze brać, powyżej 200 tys. euro nie brać.

  7. robson napisał(a):

    Niestety trzeba rozglądać się za innym skrzydłowym. Ciekawe ile Jaga by chciała za Frankowskiego.

  8. Expert napisał(a):

    Fajną opcja i bezpieczną to jeszcze razz spróbować wypożyczyć, a jeśli by w następnym sezonie grał jak teraz to żegnać się z nim klub na niczym nie traci przez to

  9. niebieski77 napisał(a):

    Zaznaczylem 2 opcję ma slabszy okres ale moze się jeszcze przydać ,Lechia zejdzie z ceny bo takiej kwoty nikt w Polsce za niego nie zaplaci

  10. Juliusz Cezar. napisał(a):

    Ja bym Makuszewskiego zostawił obniżyć kwote i wykupić ponieważ kadra musi być szeroka jak mamy grać na trzech frontach.P.P. L.M. ewentualnie L.E. oraz w naszej Lidze. To jest moje zdanie.
    Pozdrawiam wszystkich kibiców KOLEJORZA.

  11. rte napisał(a):

    Lubię go, dobrze gra w defensywie, ale w tym roku jeden dobry mecz, więc jak tak dalej będzie to wyglądało, to bym mu podziękował.

  12. mateo napisał(a):

    kupic nowego skrzydłowego
    500 tys euro?
    szkoda kasy na tego leszcza.

  13. sas napisał(a):

    Jeżeli chcemy mocnego Lecha to takich zawodników musimy sobie odpuszczac. Jeden bardzo dobry mecz jesienią z Lechią, kilka średnich i reszta słabych, taki późny Gergo. Lepiej stawiać na Jóźwiaka a jeszcze lepiej kupić nowego lepszego skrzydłowego.

  14. siwus89 napisał(a):

    Na początku wydawało się że ten transfer to strzał w dziesiątkę,ale im dalej w las tym gorzej. Casus Lovrenicsa.

  15. Bart napisał(a):

    Wiosną niestety rozczarowuje i jeśli dalej ma tak grać to nie wiem czy jest sens go wykupować, a już na pewno nie za 500 tyś euro. Negocjować z Lechią i zbić cene chociaż o połowę, a jak betony będą obstawiać przy swoim 500tyś to chyba lepiej będzie im podziękować i poszukać innego skrzydłowego, albo dawać więcej szans Jóźwiakowi.

  16. Paweł68 napisał(a):

    Kupić młodego skrzydłowego z niższych lig Polaka.Maki może za 100 tys. Max.

  17. arek z Debca napisał(a):

    Tak sie zastanawiam, ze Maki powinien gryzc trawe jesli chcialby zostac w Lechu, a nie robi tego. To jesli dostanie kontrakt to w ogole oleje gre. Ma potencjal, moze grac lepiej ale tego nie pokazuje od dlugiego czasu.

    • 07 napisał(a):

      Też się nad tym zastanawiałem – Gergo jak był to chociaż jak chciał zostać to zapier…. i mu się chciało, potem różnie było, a w tym przypadku nie widzę, aby piłkarz chciał zdrowie zostawić na boisku jeszcze przed podpisaniem.

  18. Ekstralijczyk napisał(a):

    „Nie mam teraz zdania. Decyzję trzeba podjąć dopiero po sezonie.”

    Do końca sezonu zostało jeszcze trochę kolejek , a więc ma jeszcze szansę na przekonanie do siebie.

  19. 07 napisał(a):

    Dziękuję redakcji za to ,że wysłuchała mojej prośby i napisała ten artykuł. Pozwólcie, że napiszę moje zdanie. Maciej to symptyczny facet który da się lubić. Główną jego zaletą jest szybkość. Za dwa miesiące trzeba podjąć decyzje co do jego przyszłości w Poznaniu. Moim zdaniem Lech ma ogromny dylemat co z nim zrobić? Za nim przemawia to, że jest w drużynie od prawie roku (nie ma problemu z aklimatyzacją) i jest Polakiem. Na tym plusy się kończą, bo Maciej w 2017 roku notuje ostry zjazd w dół. Nie broni go gra , a tym bardziej liczby czy asysty. Nic dziwnego, że stracił miejsce w podstawowej 11. A więc prosta odpowiedz. – nie przedłużamy. Jednak zanim wydamy takie postanowienie to sprawdzmy kogo mamy na bokach na kolejny sezon. – Pawłowski – nie poznaję gościa – równie ostry zjazd w dół jak Makuszewski, Radut – ??? trudno powiedzieć, coś gra, ale dopóki nie zagra na dobrego rywala to się nie dowiemy o nim zbyt wiele. Na dziś więcej skrzydłowych nie mamy, bo grywa tam Darko czy Majewski. Przed kolejnym sezonem mogą wrócić – Formella, Jóźwiak. Panowie – nie wiem jak wy, ale dla mnie żaden z nich, podkreślam – żaden z nich nie zagwarantuje mocnej pozycji na boku z różnych względów. Powiem wam,że jeśli Lech ma być mocny w sezonie 17/18 to moim zdaniem potrzebujemy 2 skrajnych pomocników poza tymi których już wymieniłem. A więc – Jóźwiak – powrót- i ogrywanie plus mecze w P.P. Formella – niech zostanie w Arce, Pawłowski – do końca umowy, Makuszewski – na dziś jeszcze 2 miesiące. Radut – sprawdzić na tle mocnych rywali i dopiero potem podjąć decyzje. Do klubu 2 boczni pomocnicy.

  20. ant napisał(a):

    popieram

  21. Soku napisał(a):

    Maki ma jedną dużą zaletę, to jego często rywale falują, przez co mamy stałe fragmenty gry. Tylko co z tego, jeśli pchają się do nich zawodnicy bez formy (Jevtić czy Maja).

    Jeden Maciej już nam udowodnił, że nie powiedział ostatniego słowa. Nie widzę powodu, aby drugi nie mógł zrobić tego samego.

    PS. Nic nie poradzę na to, że lubię walczaków. A obaj Maćkowie to walczaki pełną gębą.

  22. 46xy napisał(a):

    Szybkościowo jest ok, ale brak mu atutów w grze 1/1

  23. Bolek napisał(a):

    Maki może jesienią nie zachwyca liczbami (bramki i asysty) ale pamiętajmy, że to nie oznacza, że jest złym piłkarzem, że jesień będzie miał taką samą jak wiosnę, że po podkręceniu śrubki nie stanie się naszym głównym skrzydłowym. Jestem jak najbardziej za zostaniem Makuszewskiego i wkurwię się jak go odpuszczą. Redakcję z kolei proszę o tonowanie negatywnych odczuć. Pamiętajmy, że latem odejdzie Jevtić i wróci Jóźwiak, jeśli odejdzie Maki to na skrzydłach zostaniemy z Pawłowskim , Radutem (chyba, że też muszą go wykupić), Jóźwiakiem i nowym transferem. A wiemy, że nowy to wielka niewiadoma…
    Co by nie mówić, wolę by Bjelica miał latem skrzydłach Raduta, Makuszewskiego, Pawłowskiego i Jóźwiaka.

    • Lech Gol napisał(a):

      Czy mamy jakiś zakaz transerowy, że nie możemy kupić za tę cenę lepszego skrzydłowego? Gdyby był tak dobry to grałby w Lechii. Szanujmy się…

  24. Fanatyk Dublin napisał(a):

    Pozbyc sie ! Jak na nasz klub to wielka kasa !! Powiedzial bym to samo o pawlowskim ale niestety na niego jestesmy skazani jeszcze troche …….

  25. 07 napisał(a):

    No właśnie – zapomniałem wspomieć o kasie. 500.000 euro. Moim zdaniem 200 -250 to realna cena i dałby Lechii możliwość wyboru – tak czy nie.

  26. F@n napisał(a):

    Na skrzydłach trzeba zrobić czystkę. Jak dla mnie Pawłowski out, Formella out, Makuszewski lub Radut out. Zostaje Jóźwiak, więc 2 mocne transfery młodych zawodników na skrzydła, do tego napastnik oraz „8” na lato. Wtedy kadra byłaby w miarę.

  27. Bolek napisał(a):

    Dziwią mnie te negatywne i co by nie mówić „sezonowe” komentarze odnośnie Makuszewskiego. Kurwa, mamy fajnego grajka, który zalicza póki co słabszą wiosnę (nie wiemy jak będzie dolej), a Wy Go spuszczacie dalej… przecież wiemy, że tego typu piłkarz sam może wygrać mecz, więc lepiej zastanówmy się jak wykorzystać jego potencjał zamiast krytykować… bez sensu ta dyskusja się odbywa… widać mamy kłopot bogactwa….

  28. Bolek napisał(a):

    Jeszcze jedno, jak naszych piłkarzy będziemy traktować jak najemników (czyli, że to Obi mają pokochać Lecha i reszty się wyrzec), to zawsze bedzie vice versa …
    Dla mądrych ten przekaz.

  29. Lech Gol napisał(a):

    @Bolek
    Nie wiem dlaczego jesteś tak zafiksowany na Makuszewskiego?
    Podam tobie przykład skrzydłowego najbliższego ligowego rywala w lidze:
    Merebashvili – 23 mecze – 6 goli – 5 asyst
    Makuszewski – 24 mecze – 1 gol – 7 asyst
    Ich wartość porównywalna i konieczność aklimatyzacji tego pierwszego.
    ???

  30. mr_unknown napisał(a):

    Pytanie jakie są inne opcje. Na pewno nie ma co się spieszyć, bo 500 tys. euro to sporo jak na Lecha. Jevtic czyli lepszy piłkarz przyszedł za 350 tys. Myślę, że za taką lub trochę wyższą cenę jak jest ustalona za Makuszewskiego, dałoby się sprowadzić kogoś lepszego, a trzeba pamiętać, że wróci Jóźwiak, więc głębia składu będzie zapewniona.

  31. Lechita62 napisał(a):

    Sytuacja trochę jak z Gerym też mieliśmy wątpliwości czy warto go wykupić i wtedy zaczął grać jak z nut. Różnica jest taka, że Gergo miał średnią jesień i świetną wiosnę. Maki miał dobrą jesień i kiepską wiosnę. Zarząd powinien spróbować jeszcze jednego wypożyczenia, tym razem do końca grudnia i wtedy podjąć decyzję.

  32. J5 napisał(a):

    Biorąc pod uwagę zalety Makiego i jego słabszą formę wiosną oraz cenę wykupu, uważam że Lech powinien negocjować ponowne wypożyczenie zawodnika na kolejny rok z opcją pierwokupu. Trzeba dać szansę Makiemu po bardzo dobrej jesieni w naszym klubie. Poza tym w ciągu kolejnego roku cena za Makiego pewnie spadnie, a Kolejorz będzie miał czas na analizę gry piłkarza, będzie on opcją na tę pozycje i do rywalizacji o miejsce na prawej pomocy. Oczywiście tak czy siak Lech będzie potrzebować na kolejny sezon DWÓCH NOWYCH SKRZYDŁOWYCH, oprócz Jóźwiaka.

  33. Bart napisał(a):

    Na pewno wielką zaletą Makuszewskiego jego szybkość, tym zawsze można zrobić różnicę. Ogólnie to mam nadzieję, że Maki obudzi się na rundę finałową i pociągnie nam kilka meczów.

  34. Młody napisał(a):

    zdecydowanie poczekać do końca sezonu, ma chłop czas, aby wrócić do formy z jesieni, gdzie nam się bardzo podobał
    wydaje mi się, że będą negocjacje i Maki zostanie z nami na dłużej, ale na wypożyczeniu albo niższej kwocie wykupu.
    zmienić dwa skrzydła od razu to nie takie proste(pamiętajmy, że nasi boczni obrońcy też są bardzo ofensywni), eliminacje do „Europy” zaczynają się szybko, a Maki zna drużynę i taktykę. To jego niewątpliwe plusy.
    Szybkość to atut w kontrze, grze 1 na 1 również, więc potencjał jest tylko w wieku 28 lat powinna być już ta forma bardziej ustabilizowana

  35. Didavi napisał(a):

    Ja się wstrzymam do końca sezonu. Jesień miał naprawdę dobrą. Za 500tys. nasz scouting nie kupi nikogo kto zagwarantuje nam takie cyferki jak Makuszewski. Przyjdzie ktoś na dorobku, z mniejszego kraju. Na doświadczonego, ogranego na poziomie europejskim zawodnika nie liczę. Dodatkowo Makuszewski na wiosnę, dużo pracuje w defensywie, pomagając Kędziorze i może to przyczyna słabszej ofensywy w jego wykonaniu.

  36. Tytan napisał(a):

    Niestety Maki nie daje rade, nic nam koles nie daje. O trofea ciezko z takimi grajkami. Niestety, bo to sympatyczny gosc i umiejetnosci (jako takie) ma. Forma jednak nie jest stabilna. Szkoda. Trzeba znalezdz innego. Tak samo zreszta z Pawlowskim. Skrzydla mamy naprawde w oplakanym stanie.

  37. Panda1922 napisał(a):

    Maki niech zostanie ALE za 200tysiecy to jest max!, albo wypozyczenie na kolejny rok z opcja pierwokupu za rozsadna cene. Pawlowski gra obecnie taki sam piach jak Maki i prawda jest taka ,ze skrzydel w Lechu brak( oprocz tych Hermesa) . Musimy kupic 2 kozackich skrajnych pomocnikow, co to umieja kiwnac i porzadnie dosrodkowac. Z taka konkurencja nasi dwaj obecni zawodnicy wystepujacy na ww. pozycjach musza przypomniec sobie jak sie gra w pilke.
    Kazdy z Was musi przyznac iz mimo,ze w rundzie wiosennej kopia sie po czole to talentu im nie brakuje co pokazywali nie raz( niestety czesciej chyba w innych klubach niz w Lechu) Czemu tak jest to nie wiem , ale taka rola sztabu trenerskiego, zeby wykrzesac z nich wszystko co sie da…
    No chyba ,ze zainteresowani nie chca -wtedy to juz inna para kaloszy…

    • 07 napisał(a):

      @Panda – 100% zgadzam się z Tobą. Napisałeś coś fajnego – o roli sztabu szkoleniowego – wiemy, że wielu zrobio progras w stosunku do jesieni i było to widać po wynikach. Niestety skrajni pomocnicy też zrobili, ale…. regres. Nie są to juniorzy, obaj nie potrzebowali aklimatyzacji , znają język i tą ligę, a jednak zawodzą. Why?

    • KKs7 napisał(a):

      Pawłowski całą karierę gra to samo, jeszcze najbardziej talent było widać w Gnieźnie, bo był młody i dobrze zapowiadający się

  38. Panda1922 napisał(a):

    Juz kiedys tu pisalem , ze nie znam sie na pilce , nie ogladam LM , nawet repry. Poprostu kocham Lecha od kiedy tylko pamietam i tak jak wiekszosc z Was interesuje sie wszytkim co z Naszym Ukochanym Klubem jest zwiazane, a do tego co sie dzieje staram sie podchodzic zdroworozsadkowo. Why skrajni pomocnicy zawodza , a skrajni obroncy juz nie blyszcza?
    Odpowiedz wydaje mi sie oczywista i nazywa sie BRAK KONKURENCJI! I tutaj przedewszystkim chcialem zwrocic uwage na Tomka Kedziore ktory bez 2 zdan gral lepiej (przynajmniej w ofensywie) gdy musial rywalizowac z Keba.
    Nominalni skrzydlowi w Lechu to tylko Szymek i Maki wlasnie, konkurencji zero , bo Radut i Jevtic to „10” i sa na boki rzucani z braku laku…. Dlaczego wiec brak formy u rozgrywajacych?
    Teoria ktora mam w glowie od 3 tygodni i ktora staram sie podzielic z Wami od kilku artykulow nazywa sie WESOLY JAN! Jego rzady w roli „trenera” to byly wakacje przeplatane meczmi w weekendy i zajeciami SKS w tygodniu. Przyszedl profesjonalny sztab, chlopaki zaczeli pracowac tak jak sie nalezy , fajna forma przyszla na poczatek wiosny , a teraz jest zjazd ktory jest konsekwencja tego co wyczynial ten blazen J.U. Dlaczego Maja i Maki nie maja formy?
    Dlatego ze przed przyjsciem do Lecha grzali lawy, nie mieli wiekszej szansy na gre i nawet jak o tym nie wiedza to na treningach w poprzednich klubach nie dawali z siebie tyle ile daja na treningu w Lechu Poznan. Tutaj wiedzieli od poczatku ,ze moga byc istotnym elementem druzyny i ze MAJA DLA KOGO GRAC, dlatego zaangazowanie 100%+ , a teraz tak jak resztansa troszke przemeczeni. Taka moja teoria i nie wiem czy jest sluszna czy nie, ale bardzo bym chcial sie dowiedziec co o tym sadzicie.
    TYLKO I WYLACZNIE LP!!!
    ps. Teoria ze musza przyjsc dwaj KOZACCY SKRZYDLOWI jest sluszna na BANK;-)

    • inowroclawianin napisał(a):

      Zgadzam sie w 80-90 procentach z tym co napisales. Konkurencja to podstawa by zespol trzymal poziom, dlatego nadal potrzebne sa wzmocnienia szczególnie ofensywy.

  39. John napisał(a):

    500 tys euro to zdecydowanie za dużo, młody i perspektywiczny to on nie jest ,zarobić Lech raczej na nim już nie zarobi.Potrzeba nowych skrzydłowych+powrót Jóźwiaka.Aczkolwiek nie wiadomo kto jeszcze z Lecha odejdzie i za ile,na wzmocnienia potrzeba kasy.Kownacki i Kędziora mają zielone światło na transfer więc ok 5 mln euro może wpaść śmiało,pytanie ile Lech jest wstanie wydać.

  40. BartiLech napisał(a):

    Powinien zostać, ale nie za takie pieniądze. Trzeba negocjować z Lechia

  41. 1 napisał(a):

    Zdecydowanie wolę, żeby został Radut niż Makuszewski. Proponuję przedłużyć kontrakt z Radutem a za Makuszewskiego ściągnąć z wypożyczenia Jóźwiaka. Co do przyjścia jak to powyżej zostało napisane kozackich skrzydłowych to niestety nie z tym zarządem. Ale o tym cicho sza bo mnie redakcja pogoni :-D

    • Panda1922 napisał(a):

      Kozaccy skrzydłowi!!! Mają przyjść i do nas należy to , aby głośno o tym mówić . Redakcja nie goni za takie rzeczy , redakcje wkurwia i irytuje jak ktoś narzeka , ze wszystko jest źle…..

  42. kilo82 napisał(a):

    Za taką kasę można sprowadzić naprawdę konkretnego skrzydłowego. Za sporo niższą kwotę niech zostaje, ale tak szczerze, wolałbym oglądać zamiast niego Jóźwiaka.

  43. Michu73 napisał(a):

    Poczekałbym do końca rundy. Zagramy jeszcze 9+1 meczów i zobaczymy. Na ten moment nic nie daje drużynie. 500 tys. to za dużo za niego nawet jak coś zacznie grać w rundzie finałowej.

  44. inowroclawianin napisał(a):

    To zbyt duza suma jak na zawodnika tej klasy. Ostatnio nie ma formy. Mysle ze za ta kwotę mozna kupic kogos lepszego o myślę ze klub tak właśnie powinien uczynic. Moze nawet juz kogos na oku mają.

  45. kocianJanTratatam napisał(a):

    Może się jeszcze wybroni fazą finałową ale jeśli trzeba płacić całość po sezonie to jestem na nie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.