Robaczywe Święta

W meczu 29. kolejki piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2016/2017, Lech Poznań wygrał na wyjeździe z Wisłą Płock 3:0 (2:0) wracając tym samym na właściwy tor. Pierwsze w historii ligowe zwycięstwo nad Wisłą w Płocku zapewnił Kolejorzowi przede wszystkim zdobywca dwóch goli, Marcin Robak, który przy okazji został samodzielnym liderem klasyfikacji strzelców.


Raport NA ŻYWO z wydarzeń na boisku:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

1 min. – Pierwsze dwie akcje Wisły i pierwsze wrzutki. Wybijają lechici.
5 min. – Przycisnął Lech. Zablokowane uderzenie Trałki z daleka.
9 min. – Niezła akcja Lecha dopóki Kownacki nie podał za mocno do Kostevycha.
13 min. – Trudne warunki do gry. Od początku mocno leje.
13 min. – Kiełpin uprzedził Robaka przed oddaniem strzału. Było blisko.

16 – 30 minuta

17 min. – Fatalny strzał Majewskiego z daleka. Po co w ogóle uderzał?!
20 min. – Niewiele wynika z przewagi Lecha.
25 min. – GOOOOL!!! Majewski wrzucił z rożnego, piłkę przedłużył Bednarek, a nogę w polu karnym dołożył Robak. 1:0!
29 min. – Teraz zrobi się ciekawy mecz, ponieważ Wisła zechce jeszcze mocniej zaatakować.

31 – 45 minuta

31 min. – AJJJJJ!!! Najpierw Kiełpin broni uderzenie Majewskiego z bliska, a po chwili Robak z 10 metrów posłał piłkę tuż obok słupka!
32 min. – Putnocky sparował strzał Merebashviliego.
35 min. – GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL!!!!!!!!!!!!!!!! 2:0!!! Piękna wrzutka Kownackiego prosto na głowę Robaka! BRAWO!
38 min. – Ufff. Było groźnie po wrzutce Furmana z wolnego.
42 min. – Niecelne uderzenie Merebashviliego. Właściwie tylko on coś gra w Wiśle.
45 min. – Kapitalna akcja Robaka z Kownackim. Ten ostatni wykłada Kędziorze i… lepiej to przemilczeć.
45 min. – Do przerwy 2:0. Wielka szkoda tej akcji przed chwilą. Byłoby już pozamiatane.

46 – 60 minuta

46 min. – Już atakuje Lech. Zablokowana bomba Gajosa z daleka.
50 min. – Wisła Płock rzuciła się. Lech będzie mógł ją skontrować.
52 min. – GOOOOOOOL!!! Kapitalna bramka Majewskiego z daleka. Bramkarz bez szans! 3:0!
55 min. – Złe uderzenie lechitów. Wisła chyba siadła.
58 min. – Kolejna szybka akcja Lecha. Niestety Gajos nie dał rady dostawić nogi do pustej bramki.

61 – 75 minuta

64 min. – W grze Lecha widać spokój i pewność siebie. Wisła Płock nie ma nic do powiedzenia.
66 min. – Teraz było groźnie. Uratował nas Wilusz.
69 min. – Znowu było niebezpiecznie. Byrtek faulował Trałkę czego sędzia nie widział. Po chwili nie trafił Iliev.
74 min. – Znów Wisła przygasła, natomiast Lech ze spokojem prowadzi swoje akcje.

76 – 90 minuta

78 min. – Celny, choć za słaby strzał Jevticia.
84 min. – Majewski do Kędziory, który oczywiście wszystko psuje. Już nie po raz pierwszy dzisiaj.
85 min. – Jevtić powstrzymany w polu karnym. Za dużo dryblował.
89 min. – Zaraz koniec.
90+3 min. – Koniec. Wesołych Świąt :) dla Wisły będą one bardzo Robaczywe.


Wisła Płock – KKS Lech Poznań 0:3 (0:2)

Bramki: 25 i 35.Robak 52.Majewski

Asysty: 1:0 – Bednarek, 2:0 – Kownacki, 3:0 – bez asysty

Żółte kartki: Furman

Sędzia: Paweł Gil (Lublin)

Widzów: 9750

Wisła: Kiełpin – Stefańczyk, Szymiński, Byrtek, Stępiński – Furman, Wlazło – Merebashvili, Krivets (37.Iliev), Kun (55.Reca) – Piątkowski (61.Kante).

Rezerwowi: Kryczka, Sielewski, Sylwestrzak, Rogalski, Iliev, Reca, Kante.

KKS Lech: Putnocky – Kędziora, Bednarek (46.L.Nielsen), Wilusz, Kostevych – Trałka, Gajos – Makuszewski, Majewski (84.Radut), Kownacki (71.Jevtić) – Robak.

Rezerwowi: Burić, L.Nielsen, Wasielewski, Radut, Tetteh, Jevtić, Nielsen.

Kapitanowie: Kiełpin – Trałka

Trenerzy: Kaczmarek – Bjelica

Stan murawy: Dobry (równa i śliska płyta boiska)

Pogoda: +7°C, intensywny przelotny deszcz

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 190

  1. kilo82 napisał(a):

    Na nSporcie zaczęła się właśnie powtórka jakby co.

  2. aaafyrtel napisał(a):

    ten tytuł jest wrednie pejoratywny i przez to chybiony… robaczkowe święta byłby tytuł w sam raz…

  3. aaafyrtel napisał(a):

    ten tytuł jest wrednie pejoratywny i przez to chybiony… tytuł robaczkowe święta byłby idealny…

  4. tylkoLech napisał(a):

    O tym samym myślałam od wczoraj, „robaczywe” ma wydźwięk negatywny, coś jak zepsute, niejadalne. Fajnie pomyślałeś z tym „robaczkowe” – zdecydowanie lepiej.

  5. undertheskin napisał(a):

    Chyba każdy, kto trochę w życiu pisał zauważy, że w Redakcji są młodzi ludzie, którzy bardzo dobrze sobie radzą z robotą dziennikarską (ogólna tematyka, ciekawe wywiady, oceny zawodników, trenera i ogólnie wysoki poziom merytoryczny strony). Czasem jednak, w pośpiechu (dotyczy to zwłaszcza pomeczowych tytułów, kiedy trzeba coś napisać na już) strzelają babole. Robak w tym kontekście to nazwisko, a nie potoczne określenie jakiegoś insekta czy jakiejś dżdżownicy. Powinno być „Robakowe święta”, jeśli już. A tak jak jest to wygląda jakby ktoś w Redakcji nabijał się z nazwiska Marcina Robaka. Nawet w kontekście ostatniego zdania meczowego komentarza ten tytuł się nie broni. Dlaczego niby „robaczywe”? Co to, w Płocku się robaki w pisankach zalęgły? Świąteczny zajączek ma pasożyty? Trochę bez sensu. Zresztą, najważniejszy dobry wynik i teraz poproszę o jeszcze 8 razy to samo :). A Panu Marcinowi Robakowi (który po raz pierwszy ujrzał świat w tym samym mieście i pewnie w tym samym, choć nieistniejącym już, szpitalu położniczym, co ja) życzę kolejnych bramek w następnych meczach. A legii proszę zaaplikować hat-tricka. :D

    • KKSLECH.com napisał(a):

      Młodzi ludzie? Średnia wieku naszej grupy to 35 lat co jak na portal to bardzo zaawansowany wiek. Stąd właśnie wiele powrotów do historii Lecha w tekstach.

    • undertheskin napisał(a):

      Ok. Wycofuję „młodych ludzi” :). Nie miałem nic uwłaczającego na myśli. Niemniej ostatnie tytuły pomeczowe jak dla mnie nietrafione. To oczywiście tylko detal, bo całokształt Waszej pracy oceniam bardzo wysoko. Jestem tylko kanapowym kibicem, ale chętnie czytam Wasze teksty.

    • Pawelinho napisał(a):

      Hej poczułem się staro w tym momencie, a mam 30 na karku, ale i tak nie czuje się staro. Ba jak chce kupić jakiś alkohol to cały muszę pokazywać dowód, że jestem pełnoletni hehe.

  6. ScoobyCMG napisał(a):

    @KKS- Tej chłopaki, ja mam 36 i cały czas czuję się młodo ;-) a Robaczywe święta- tytuł jak tytuł.

  7. greg napisał(a):

    BRAWO KORONA!!!! 0-0 Z LEGŁĄ NA KLOZETOWEJ

  8. Expert napisał(a):

    I to jest ich błąd, u siebie są słabi :)