Świąteczna kolejka

EkstraklasaZa nami już 29. kolejka piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2016/2017. Z minionej serii spotkań kibice Lecha Poznań w końcu mogą być zadowoleni. Kolejorz wygrał trudny statystycznie mecz i przede wszystkim zmniejszył stratę aż do dwóch wyprzedzających go klubów co można uznać za niespodziankę, bo przecież nikt nie spodziewał się wpadek Jagiellonii Białystok i Legii Warszawa u siebie.


W 29. kolejce Lech miał najtrudniejszego rywala z całej czołówki w tym także pod względem statystycznym, a mimo to, pokonał Wisłę Płock pewnie 3:0 spychając ją przy okazji do dolnej ósemki. Mało kto spodziewał się, że Jaga z Legią wtopią z przeciętnymi ekipami u siebie, a na wyjazdach wręcz słabymi, dlatego radość po świątecznej kolejce jest spora. Dla Kolejorza była to dosłownie świąteczna kolejka, bo w końcu było co świętować.

Ruch Chorzów – Pogoń Szczecin x (nietrafiony)
Wisła Kraków – Zagłębie Lubin x (nietrafiony)
Wisła Płock – Lech Poznań 2 (trafiony)
Śląsk Wrocław – Górnik Łęczna 1 (nietrafiony)
Jagiellonia Białystok – Cracovia Kraków x (trafiony)
Lechia Gdańsk – Arka Gdynia 1 (trafiony)
Termalica Nieciecza – Piast Gliwice 2 (nietrafiony)
Legia Warszawa – Korona Kielce 1 (nietrafiony)

Po 29. kolejce wiadomo jedynie tyle, że Wisła zakończy rozgrywki zasadnicze na 5. miejscu. Inne zespoły w tym Lech Poznań mogą jeszcze zmienić swoje położenie. Kolejorz zajmujący 4. lokatę może być jeszcze 3. Musi przede wszystkim pokonać Ruch Chorzów u siebie i liczyć, że walcząca o ósemkę Pogoń urwie choć oczko Lechii. Poza „Portowcami” o ósemkę bije się jeszcze Korona z Termaliką (rozegrają teraz bezpośredni mecz), Zagłębie (podejmie Śląsk) oraz Wisła Płock, którą czeka wyjazd do Gdyni. Trudno stwierdzić, kto z grona Pogoń, Termalika, Wisła Płock, Zagłębie i Korona awansuje do grupy mistrzowskiej i zagra z Kolejorzem w fazie finałowej, ale faktem jest, że dwie z tych pięciu drużyn odpadną. Naszym zdaniem będzie to Termalika oraz Wisła Płock, a jak będzie oczywiście okaże się w sobotę, 22 kwietnia około godziny 20:00.

Nie tylko walka o ósemkę będzie za kilka dni bardzo interesująca. Poza pozycją Lecha Poznań (3 lub 4) nadal nie wiemy, kto wygra sezon zasadniczy. Wszystko zależy od Jagi, która pokonując Piasta w Gliwicach zapewni sobie 1. miejsce. Legii w Krakowie na Cracovii na pewno nie będzie łatwo, zatem to klub z Białegostoku jest w tej chwili głównym kandydatem do zajmowania pozycji lidera po 30. kolejce. W każdym razie my wygrajmy z Ruchem Chorzów, by mieć 55 oczek, a co za tym idzie – zawyżoną liczbę punktów po ich podziale za sprawą nieparzystej liczby oczek. Jeśli pokonamy „Niebieskich” nasza strata do lidera będzie wynosiła po podziale maksymalnie 2 punkty. Więcej o tym jutro w osobnym materiale.


Nasze obiektywne typy na mecze 30. kolejki LOTTO Ekstraklasy:

Zagłębie Lubin – Śląsk Wrocław 1
Lech Poznań – Ruch Chorzów 1
Górnik Łęczna – Wisła Kraków x
Korona Kielce – Termalica Nieciecza 1
Piast Gliwice – Jagiellonia Białystok 2
Arka Gdynia – Wisła Płock 1
Cracovia Kraków – Legia Warszawa x
Pogoń Szczecin – Lechia Gdańsk x

Tabela po 29. kolejce LOTTO Ekstraklasy:

1. Jagiellonia Białystok 56 (28)
2. Legia Warszawa 55 (28)
3. Lechia Gdańsk 53 (27)
4. Lech Poznań 52 (26)
5. Wisła Kraków 44 (22)
6. Pogoń Szczecin 39 (20)
7. Termalica Nieciecza 39 (20)
8. Korona Kielce 39 (20)
9. Wisła Płock 38 (19)
10. Zagłębie Lubin 38 (19)
11. Śląsk Wrocław 33 (17)
12. Cracovia Kraków 31 (16)
13. Piast Gliwice 30 (15)
14. Arka Gdynia 30 (15)
15. Ruch Chorzów 30 (15)
16. Górnik Łęczna 27 (14)

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 24

  1. fan fan fan napisał(a):

    Na tę chwilę wygląda to tak:

    Lech – Pogoń
    Wisła – Lech
    Lech – Termalica
    Lech – Jagiellonia
    Lechia – Lech
    Lech – Korona
    Legia – Lech

    Po 29 kolejkach przy tym układzie w tabeli. Wszystko się rozstrzygnie po między zainteresowanymi klubami.Każdy gdzieś zgubi punkty, my również, ale bardziej obawiam się meczu w Krakowie aniżeli np. w Warszawie czy Białymstoku. Zarówno z Jagą jak i Legią ponieśliśmy ostatnio po 5 porażek. passa musi kiedyś zostać przerwana.

    Legia raczej nie chce zająć pierwszego miejsca po rundzie zasadniczej aby uniknąć wyjazdu do Poznania w przypadku gdyby Lech zajął 4 miejsce. Pewnie w 30 kolejce w Krakowie będzie remis bo Jaga raczej w Gliwicach będzie miała ciężko, a gdy Pogoń urwie punkty Lechii to Legia z Lechem gra u siebie gdyby wskoczyła na pierwsze miejsce. Zaczyna się kalkulacja!!! Wszędzie i w Warszawie i w Białymstoku a po podziale punktów różnice będą znikome.

  2. Marecki60 napisał(a):

    To będzie sobota cudów… w każdym meczu wynik jest otwarty. Pewniaka według mnie do 3 punktów nie ma żadnego. Tabela jest na tyle spłaszczone, że każde 1,5 punktu może okazać się bardzo ważne.

    • JERICHO napisał(a):

      No chyba my jesteśmy pewniakami, ostatnia porażka z Ruchem była przed Euro… 2012. Wiadomo, że nie ma co kozaczyć, bo tak się już przejechaliśmy w meczu przeciwko Górnikowi. 3 punkty to nasz obowiązek, zwłaszcza, że Ruch siadł ostatnio a drużyny Fornalika przeciwko Lechowi mają niewytłumaczalne Gianfranco Obsranco.

    • Marecki60 napisał(a):

      Jak życie pokazuje, pewne to są tylko podatki. Każda passa się kiedyś kończy, ale mam nadzieje, że nie nasza.

  3. inowroclawianin napisał(a):

    To ze jaga straci punkty w minionej kolejce akurat mozna bylo sie spodziewac, bo oni od dluzszego czasu się wioza, a Cracovia zaczęła walczyc. Wydaje mi się ze Pogon co najmniej zremisuje z betonami. Betony wczoraj nic nie graly, no ale moze dlatego ze latwo doszli do 2:0. Ciekaw jestem czy Arka się jeszcze przebudzi…Co tu duzo mowic, liga jest bardzo ciekawa, a ten sezon to juz wyjatkowo. Dawno nie bylo sytuacji aby 4 kluby walczyly o Mistrza. Dobrze ze caly czas mamy szansę. Chcialbym bysmy tirowke mieli u siebie.

    • JERICHO napisał(a):

      Po co na siłę z CSKA u siebie? Na wyjazdach mają bilans 10-1-3 a u siebie 6-6-3. Prawdopodobieństwo urwania punktów na ich terenie jest spore w tym sezonie. Korona pokazała, że się da a z dobrą skutecznością 3 punkty można wywieźć. Korona może sobie pluć w brodę, bo jej zawodnicy dostawali małpiego rozumu, gdy byli w pobliżu bramki CSKA i walili na bramkę byle strzelić.

  4. samnasam napisał(a):

    Tak będzie w ostatniej kolejce:
    Zagłębie Lubin – Śląsk Wrocław 1
    Lech Poznań – Ruch Chorzów 1
    Górnik Łęczna – Wisła Kraków 2
    Korona Kielce – Termalica Nieciecza x
    Piast Gliwice – Jagiellonia Białystok x
    Arka Gdynia – Wisła Płock 1
    Cracovia Kraków – Legia Warszawa x
    Pogoń Szczecin – Lechia Gdańsk 1

  5. samnasam napisał(a):

    Po podziale:
    1. Jagiellonia 29 pkt
    2. Legia 28
    3. Lech 28
    4. Lechia 27
    5. Wisła 24

    • wagon napisał(a):

      jestem za takim widokiem tabeli,

    • ToAnd napisał(a):

      Byłoby ciekawie. Z tym że Piast jednak wygrywa w Białymstoku i Legia z Jagiellonią zamieniają się miejscami. W 31, 32 i 33 kolejce wygrywamy z drużynami zajmującymi odpowiednio 8, 7 i 6 miejsce po sezonie zasadniczym. W ostatniej kolejce jedziemy do Warszawy, ale już z mistrzowskim tytułem, który gwarantujemy sobie kolejkę wcześniej, zwyciężając w Poznaniu z GTS-em. Od 28 maja do 4 czerwca świętujemy Niebiesko-biały Tydzień!
      Ech… wracam do pracy.

  6. mól napisał(a):

    Nic nie smakuje bardziej, niż MP zdobyte na klozetowej!

    • inowroclawianin napisał(a):

      Nie mam nic przeciwko, tylko pytanie czy nasze grajki dadzą radę bo do pokonania oprocz tirowki rowniez i sędziowie.

  7. Cubasa napisał(a):

    Mam nadzieję, że ostatnia kolejka jeszcze ostro zamiesza pierwszą czwórką, ponieważ obecny układ gdyby wszyscy wygrali swoje mecze jest dla nas fatalny.
    Numer 4 gra na wyjeździe z 2,3 i 5, więc obecnie mamy wyjazd z Legią, Lechią i Wisłą.
    Tylko bez haseł, że chcąc zdobyć mistrza trzeba wygrać z każdym ;) Terminarz jest istotny..
    Jest szansa, że my wskoczymy na poz 3 albo legia na poz 1. Wtedy trochę się to pozmienia na lepsze..

    • inowroclawianin napisał(a):

      tirowke i ubekow najlepiej jest miec u siebie. Z betonami i jaga sobie poradzimy.

  8. inowroclawianin napisał(a):

    JERICHO, u siebie pomagają im sciany i arbitrzy jeszcze bardziej. Wolalbym bysmy unikneli takich sytuacji jak np. z ostatniego wyjazdu do stolyycy, gdzie strzelili nam ze spalonego w ostatniej minucie, gdzie Malarz nie dostal czerwieni itd, wczrsniejsze wyjazdy do Wawy to tez nie byly super mecze w wykonaniu arbitrow. Poza tym jesli bedziemy mieli tirowe u siebie to klub zarobi. W zasadzie same plusy.

    • Glos napisał(a):

      A mecz prowadzil podobno najlepszy nasz sedzia. Gdyby w ostatniej kolejce mialo dojsc do tego meczu to uwazam ze ludzie odpowiedzialini za klub juz teraz powinni domagac sie sedziego z innego kraju.

    • JERICHO napisał(a):

      Jeśli będziemy udowadniali naszą wyższość sportową strzelając gole to gwizdkowy choćby się dwoił i troił to nie wydrukuje. W poprzednim meczu właśnie tego zabrakło – strzelania im większej ilości goli (do gola Kędziory powinny już wcześniej z dwa siedzieć w sieci i były ku temu dobre okazje), potem takie rzeczy jak brak gwizdka przy ewidentnych faulach wiele nie zmienią, może poza tym, że w końcu naszym stanie się krzywda.

  9. Glos napisał(a):

    Najwiekszym bolem byloby gdybysmy musieli grac z teczowymi u nich a oni byliby juz mistrzami, wted domagaliby sie znow szpaleru. Nie ma chyba wiekszego ponizenia!

  10. melon1922 napisał(a):

    My jestesmy po dołku a jaga i szmata własnie w niego wpadli lechia jedzie ciągle na fuksie patrz mecz z arką.Ostatnia kolejka my 3 punkty reszta zero.

  11. pyra fan kks z breslau napisał(a):

    pasy pojada po dziwie zobaczycie

  12. Pan Pyra napisał(a):

    Lech wygra, tutaj nie ma nawet co dyskutować.
    Jagielonia kolejny remis.
    Lechia przegrywa albo remisuje.
    Legia wygrywa z Cracovia tak jak lubi, czyli pewnie z 3:1
    Wygrywają Zaglebie , Wisła i Korona.
    Areczka remis.

  13. inowroclawianin napisał(a):

    JERICHO, kwestia jest taka ze Lech i Legia to zespoly o bardzo podobnym potencjale sportowym i bardzo rzadko pada wiecej goli, wiec wygrac z nimi obecnie powiedzmy 3:0 i to jeszcze przy tym sedziowaniu to raczej nierealne. Dlatego tak wazne jest by mecz prowadzil ktos naprawdę spoza ukladow i najlepiej w Poznaniu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.