Na chłodno: Nadchodzi ten czas

Cykl „Na chłodno” to stałe dopełnienie materiałów meczowych w których w trochę inny sposób przyglądamy się meczom Lecha Poznań, ogólnej grze zawodników czy indywidualnej postawie piłkarzy. Czasem poruszamy też aktualne sprawy dotyczące naszego klubu w bardzo chłodny sposób. O wszystkim przeczytacie w poniedziałek lub we po każdym spotkaniu poznając nasze szczere zdanie na temat danego meczu. Od lata 2016 w materiałach „Na chłodno” przyglądamy się również temu, co dzieje się w Lechu (głównie pod względem transferów), oceniamy działania zarządu lub ich brak bacznie spoglądając na sytuację wokół klubu.


Lech Poznań i cała jego rodzina rozpoczyna kolejny w tym roku tydzień z podniesioną głową. Nenad Bjelica przyzwyczaił kibiców do wygrywania pojedynczych meczów, a już za 8 dni być może przestanie mówić, że „Lech nic jeszcze nie wygrał”. Powoli, powoli zbliżamy się do momentu weryfikacji działań całego klubu w tym przede wszystkim włodarzy w ostatnich miesiącach. Właśnie na tym zamierzamy skupić się w dzisiejszym materiale „Na chłodno”.

Latem po kompletnie zawalonym sezonie 2015/2016 na krajowym podwórku zarząd Lecha Poznań zaczął zmieniać strategię, wprowadzać w różnych działach rozmaite nowości tylko maszynistę zostawił tego samego. Efekt wszyscy znamy. 8 punktów w 7 pierwszych kolejkach i dopiero 13. miejsce w tabeli. Od kiedy Nenad Bjelicą (chyba najlepszy pomysł zarządu w historii) zmienił sympatycznego Pana Jana drużyna Kolejorza jest już druga w Polsce z 47 oczkami w 23 meczach (2 punkty mniej od Legii) i przede wszystkim – jest DIAMETRALNIE innym zespołem. Nagle wszystkie letnie pomysły zarządu na transfery w tym również na sprowadzanie graczy o określonym profilu okazały się trafione. Do dobrego lata dołożono równie dobrą zimę, której Lech Poznań na wszystkich płaszczyznach nie przespał. Efekty widzimy od wielu, wielu tygodni na boisku. Nasz zespół jest liderem wiosną z imponującym bilansem goli 21:3. Miał co prawda mały dołek w drugiej połowie marca z którego szybko wyszedł co cieszy, ale to było tylko kwestią czasu. Oczywiście Lech nic poważnego jeszcze nie wygrał o czym od tygodni powtarza Nenad Bjelica, który ma jeszcze kilka dni, by wciąż powtarzać to samo słynne zdanie.

Nadchodzi ten czas. Czas weryfikacji pracy zarządu, ludzi odpowiedzialnych za pion sportowy, trenera i piłkarzy. Można nieustanie powtarzać, że transfery Radka Majewskiego, Volodymyra Kostevycha czy Matusa Putnockiego sprawdziły się, Marcin Robak, Dawid Kownacki, Maciej Wilusz, Lasse Nielsen lub Łukasz Trałka są w życiowej formie, Lech jest dobry, ma świetną obronę, bardzo dobrą ofensywę, ale na końcu będzie rozliczany z tego co zdobędzie. We wtorek, 2 maja, o godzinie 18:00 będzie już wiadomo, czy wszystkie zmiany, które zaszły w klubie na przestrzeni ostatnich miesięcy dadzą nam to na co czeka cała Wielkopolska i nie tylko, czyli trofeum na 95-lecie klubu czy nie. Czas weryfikacji nadchodzi wielkimi krokami. Jeszcze kilka dni i będzie po wszystkim, a później zostanie tylko walka o drugie trofeum w roku 95. rocznicy powstania Lecha Poznań.

Nie ma co ukrywać. Tylko zwycięstwo na Narodowym jeszcze bardziej nakręci cały zespół i kibiców. Lechici już teraz czują się bardzo mocni, przed finałem będą jeszcze chcieli ograć Koronę, a po pokonaniu Arki tylko nabiorą huraganu w żagle. Po finale zostanie nam jeszcze 6 niezwykle ważnych spotkań ligowych, które rozstrzygną o mistrzostwie. O mistrzostwie, które 1 września wydawało się aż tak bardzo odległe. Po przyjściu do klubu Nenad Bjelica zapowiadał ku zaskoczeniu wszystkich, że ma dobry zespół i ta drużyna powalczy w tym sezonie o najwyższe cele. Mało kto brał to wtedy na poważnie. Mimo przyzwoitej jesieni przed rundą wiosenną nikt na Kolejorza nie stawiał, realnym celem było miejsce w czwórce po 30. kolejce, by grać u siebie 4 razy, a tymczasem teraz lechici do lidera tracą tylko 2 oczka mając na dodatek całkiem interesujący układ gier w fazie finałowej. Wszystko zależy od naszej drużyny, która wygrywając wszystko do końca nie musi oglądać się na inne kluby. To niezwykle ważne dla samego Nenada Bjelicy, który jak zawsze szanuje każdego przeciwnika, aczkolwiek skupia się na swojej drużynie, na jej sposobie grania oraz na tym, aby jego zawodnicy zawsze byli skoncentrowani. Koncentracja będzie kluczem w finale Pucharu Polski i we wcześniejszym pojedynku z Koroną. Lech jest dużo lepszy piłkarsko od dwóch najbliższych rywali. Musi tylko zagrać uważnie, by w piątek na kilkadziesiąt godzin objąć prowadzenie w tabeli, a 2 maja zdobyć Puchar Polski na 95-lecie zapewniając tym samym sobie awans do europejskich pucharów.

Dzisiejsze „Na chłodno” to już ostatni materiał przed finałem Pucharu Polski. Za tydzień o tej porze będziemy w mocnej grupie w innym mieście czekając na ostatni trening Kolejorza, a także odliczając godziny do tych dwóch najważniejszych, które mają być dowodem, że wszystkie zmiany wprowadzone przez klub latem zeszłego roku oraz kontrolowane przez nas w ostatnich miesiącach były trafione. To niezwykle ważny moment dla całego Lecha Poznań. Naszym celem od zawsze było obiektywne informowanie Was o tym co się dzieje w Lechu i nie zmieniły tego posądzenia co niektórych użytkowników, którzy o dziwo zniknęli o „opłacanie przez zarząd”. Celem KKSLECH.com jest również informowanie o sukcesach Kolejorza, które są blisko, a ten pucharowy jest już bardzo, bardzo blisko. Kończymy na dziś skupiając się na tym co od nas zależy, czyli polityka informacyjna. Wierzymy w Lecha, w to wszystko co zbudował Nenad Bjelica wraz z zawodnikami licząc, że za kilka dni cały Kolejorz w tym ludzie z nim związani wzniosą ręce w górę w geście triumfu. Zgodnie z nauką Bjelicy do każdego spotkania podchodzimy z pokorą, szacunkiem do rywala, z wiarą i koncentracją przede wszystkim na swojej drużynie. Obyśmy kolejny materiał „Na chłodno”, który ukaże się dopiero 4 maja mogli rozpocząć zdaniem – „Puchar już mamy, na Mistrza Polski czekamy!”.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <






komentarzy 36

  1. torreador napisał(a):

    Od czasu przyjścia Nenada znów przyjemnie ogląda się grę drużyny. Pisałem wielokrotnie, że nie ceny biletów a właśnie dobra gra przyciągnie tłumy na Bułgarską i tak się dzieje. Zdobądźmy przede wszystkim PP, a wtedy w rundzie finałowej wszystko jest możliwe

  2. Panda1922 napisał(a):

    @torreador zgadzam się oczywiście , ze postawa drużyny ma kluczowe znaczenie , ale jest WUCHTA WIARY w Poznaniu i Wielkopolsce która nie chodzi na mecze , bo ze względów finansowych nie może sobie na to pozwolić i musi naprzyklad wybierać który mecz obejrzeć na Stadionie a który w TV. Bardzo duża część tej grupy to ludzie którzy by byli na Stadionie bez względu na to jakie wyniki osiąga drużyna.
    Co do samego artykułu i polityki transferowej to należy wspomnieć , ze niestety dużym rozczarowaniem okazał się Makuszewski , za co oczywiście nie wolno winić zarządu , a chyba tylko i wyłącznie samego Makiego.
    Nie wiem co mam sądzić l na temat wiecznie żywego i Raduta …. W każdym razie bravo za półroczne kontrakty.
    TYLKO I WYŁĄCZNIE LP!!!

    • torreador napisał(a):

      Panda1922
      Niespecjalnie chcę z Tobą polemizować na temat cen biletów (choć mam inne zdanie), bo bardziej chciałem położyć akcent na: dobra gra=tłumy na Bułgarskiej.

    • Panda1922 napisał(a):

      Oczywiście ze dobra gra = tłumy na Bułgarskiej .
      Proste jak sikanie.
      Tylko mam pytanie:
      W moim sercu jest Lech i na dobre i na złe!
      Czy : W moim serce jest Lech jak gra dobrze i sa wyniki, a jak nie to poszukam se innego zajęcia.
      ?

    • torreador napisał(a):

      Zawsze miałem podobną postawę jak Ty – tu się zgadzamy. Niemniej wiele postępuje inaczej (i nic na to nie poradzimy), Lech gra dobrze są, gra słabo ich nie ma. Cokolwiek o nich nie myślimy, to właśnie tacy jak oni sprawiają, że na stadionie jest ostatnio ponad 20, 30 lub 40 tys.

    • Panda1922 napisał(a):

      @torreador PELNA ZGODA!
      Kazdy zdaje sobie z tego sprawe. W artykule stalo o tym , ze po zeszlosezonowej tragedi w Klubie zaszlo wiele zmian. Niestety polityka biletowa constans. Klub robi wiele by przyciągnąć nowych kibiców , przez co ci PRAWDZIWI mogą i czują się robieni w trąbę. Ci których na to stać kupią karnet bez względu na sytuacje , niestety nie każdy może , a bardzo by chciał. Stadion ma 40.000!!! , Rodzina Rutkowskich zachowuje się tak jak polski nierząd z podatkami. Wiadomo ze jakby były niższe płacili by wszyscy i wpływy byłyby większe . Ceny biletów/ karnetów są jakie są , wiec przez ponad polowe meczy w sezonie górne piętra są zamknięte . A nawet jakby trzeba było cos tam dołożyć to zajebista prasa robiła by swoje i Klub w ostateczności by na bank nie tracił

  3. 1 napisał(a):

    ja naprawdę bardzo proszę i to bez żadnej złośliwości o podanie konkretów w temacie tych zmian wprowadzonych przez zarząd. $ razy w artykule piszecie o zmianach, wszystkich zmianach, zmianach na różnych płaszczyznach. Napiszcie proszę co konkretnie się zmieniło oprócz sztabu szkoleniowego i wyników jego pracy. Co zmienił zarząd??

  4. Soku napisał(a):

    Co do transferów to generalnie się zgadzam, ale jest jeden wyjątek – sprowadzono obrońcę o szklanym zdrowiu, który błyskawicznie zrobił sobie „kuku” i w tym sezonie już nie zagra nawet w jednym oficjalnym meczu. To uznaję za małą kompromitację zarządu.

    Czekam również na wieści o przedłużaniu kontraktów i sytuacji choćby z Kownackim. Jeśli będzie grał na wysokim poziomie, chciałbym aby został z nami, zamiast wypychać go za granicę za (nawet i przyzwoite) siano, którego i tak przecież nie zainwestują aby pozyskać godnego następcę. ;-)

    PS. Warto byłoby wspomnieć i tutaj o ankiecie, którą podlinkowaliście na Twitterze:
    http://lechoczamikibicow.badanie.net/

    … było nie było, można i Was rozsławić nieco. :-)

    Przydałoby się również przypomnieć apel o wpłaty na serwer, bo w gąszczu innych artykułów już dawno zniknął. Może by podkleić go na stronie głównej, np. po „Stopce”? Miejsca na to spokojnie wystarczy, layout się nie rozjedzie, a na bank wiara chciałaby wspomóc rozwój i utrzymanie forum.

  5. arek z Debca napisał(a):

    Pomimo 3 miejsca dzieki podzialowi punktow zreszta nie jest wcale tak rozowo. Many tragiczny bilans w meczach z czolowka i mam obawy jak Lech sobie poradzi w grupie mistrzowskiej.

  6. Paweł68 napisał(a):

    Kupiłem bilety 20.04 na puchar i dzisiaj mi napisali że jutro wyślą kurierem.

  7. stowoda napisał(a):

    PPolski to najlepszy cel i „do ugrania”.
    W lidze mocną stroną Lecha może być fakt że 1,2 kontuzje „nie rozłożą” drużyny. Czasem nawet rezerwowy wydaje się lepszy od gracza „grającego”.
    Jest to jednak liczenie „na nieszczęście” innych bo obie nas wyprzedzające drużyny wydają się być skuteczniejsze „grająx z czołówką”.
    Czyli Lech – PP i 3 miejsce.

  8. milekamps napisał(a):

    Wystarczy że nie oglądając się na nikogo wgramy wszystkie mecze i mamy mistrza

  9. Pawelinho napisał(a):

    Trzeba myśleć pozytywnie i wierzyć, że triumf Lecha w PP da piłkarzom pozytywnego kopa w walce o tytuł MP.

  10. dominik napisał(a):

    Ktoś wie ile biletów otrzymał Kolejorz i Arka ?

  11. tylkoLech napisał(a):

    W tej chwili wygląda to naprawdę dobrze. Obiektywnie, Lech gra najciekawszą piłkę w Polsce. Wreszcie z przyjemnością się ogląda mecze. Jasne, że są niedociągnięcia i błędy, ale trener na pewno w to wierzy. Nie wiem, jak skończy się sezon – szczęście, sędziowie, dyspozycja dnia – ale piłkarzom i trenerowi należy się już teraz szacunek za walkę i zaangażowanie w każdym meczu. Lech jest Drużyną i to widać, to też jego przewaga nad Lechią i Legią.

    • kksjanek napisał(a):

      Zgodzę się na wiosnę gramy najlepszą piłkę w Polsce, Jaga i Lechia słabo grają na wyjazdach, natomiast Legia gra słabo, ale punktuje i dobrze radzi sobie w meczach z czołówką, właśnie jedynie co martwi to nasze statystyki z zespołami z górnej ósemki, a z nimi teraz przyjdzie się mierzyć, ale oby dyspozycja nasza się utrzymała, albo też urosła, sprzyjało nam szczęście, nie zawodziła skuteczność i nie przeszkadzali sędziowie, a będzie dobrze!

  12. kksjanek napisał(a):

    Może być to bardzo udany sezon z dubletem, a także sezon całkiem stracony i nawet bez pucharów. Zdobycie pucharu jest bardzo ważne, doda jeszcze pewności i mocy zespołowi, też da komfort psychiczny w postaci dobrze wykonanego zadania czyli awansie do pucharów. Będzie to mecz o coś więcej niż 3 punkty i on pokaże jak drużyna radzi sobie z dużą presją, a ta będzie towarzyszyć przy meczach o tzw. 6 oczek z Lechią Jagiellonią i Legią. Obyśmy za ponad tydzień mogli cieszyć się z trofeum! KOLEJORZ!

  13. Koler napisał(a):

    Puchary mamy na 97% nie wyobrazam sobie Lecha poza 4

    • stowoda napisał(a):

      Eeee chyba poza 3.
      Lech nie wygrywa PP to, w el UEFA gra mistrz+2 drużyny z ligi+ zdobywca PP.
      Czyli w najgorszym układzie minimum 3 pozycja w lidze !

    • Koler napisał(a):

      Tak jak mowisz. Zapomnialem ze Arka jest w grupie walczacej o utrzymanie

  14. Antoni P napisał(a):

    Mega dobry tekst!

  15. werty napisał(a):

    i prosze nie bic piany o mistrzostwie Polski!!! Balon peknie z wielkim hukiem i znowu bedzie placz – gdzie sa kibice sukcesu!!! kiedy przy kolejnej wygranej po wielkiej przegranej bedzie tylko 50 wpisow.

  16. Pan Pyra napisał(a):

    Po pierwsze, kogo jeszcze oprócz wielkopolski interesuje nasz sukces ?
    Po drugie jesteśmy teraz w punkcie w ktorym byliśmy przez ostatnie lata kilka razy, więc ja tu jakis cudów nie widze.
    Czas wygrac puchar, kiedy jak nie teraz, niby mamy w finale słaba Arkę, ile razy można przegrywac ten puchar, na nasze szczęście Legii w tym finale mie ma.
    Mysle ze to co robi zarząd zweryfikują europejskie puchary, oraz to jak poradzą sobie z tym aby polowe zespołu nie rozjechało sie po Europie.
    To że wygramy puchar i możemy zdobyć mistrza, nie jest czymś wielkim, to tylko nasza liga, chodzi o to aby pokazać się w Europie, powtórzyć w kolejnym sezonie dobra dyspozycje, wskoczyć na poziom z którego nie spadniemy, jak to było w poprzednich sezonach, utrzymać forme dłużej niż trzy miesiące.
    Walka o mistrzostwo i puchar co sezon, to powinna byc normą.
    Mam nadzieje że zobaczymy w ostatnich tygodniach innego Lecha niż w poprzednich latach, Lecha ktory w końcu zdecydowanie i z polotem cos wygra a nie spieprzy wszystko na ostatniej prostej.

    • Panda1922 napisał(a):

      Panie Pyra wszystko coś Pan napisał to prawda. Bolesna , ale prawda. Tyle tylko , ze nie mam pojęcia skąd się wziął ten tekst , ze pół składu rozjedzie się po Europie? Odkąd właścicielem Lecha jest Pan Rutkowski tylko raz zdarzyło ssię , aby odeszło 2 kluczowych piłkarzy . Był rok 2010 a tymi piłkarzami byli Lewy i Peszko. Potem już się to nie powtórzyło , po co wiec siać panikę?:-)

    • stowoda napisał(a):

      @Pan Pyra – ostrożnie z tymi żądaniami.
      1 -Większość klubów na tzw „Zachodzie” ma budżety większe od np CWKS. Pieniądz ma wielkie znaczenie przy wzmacnianiu drużyny. W Polsce jest po prostu „piłkarska bieda” skoro gwiazdorem jest na przykład Ofoe gracz kompletnie nieznany w Europie. Więc gra w grupie LE to już duży sukces! Nie okłamujmy się.
      2 – sukcesy nie przychodzą „z rozdzielnika”. Przykładów aż za dużo i nie ma „stałej recepty na sukces”.
      Przypominam- Lech już kiedyś grał w (dawnej) 2 lidze.
      3 – przypominam że WSZYSTKIE drużyny zaczynają ligę walcząc o MPolski. I wszyscy się zdziwią kiedy Majstrem zostanie Jagiellonia, a nie np „mocna kadrowo” Lechia, która może skończyć nawet na 5-6 miejscu.
      4 – no i ostrożnie z tym ” Po pierwsze, kogo jeszcze oprócz wielkopolski interesuje nasz sukces ?” Wielkopolska – pisze się z DUŻEJ litery! Lech to klub z Wielkopolski i niech tak zostanie. Mnie cieszy KAŻDY wygrany mecz i to już od lat, a nie tylko „wspomnienia Smudy czy bajeczny gol Możdżenia”.

    • undertheskin napisał(a):

      „Po pierwsze kogo jeszcze, oprócz Wielkopolski, interesuje nasz sukces”. Wszystkich tych, którzy chcą kibicować polskiej drużynie w pucharach europejskich, a nie lubią legii ze względu na pychę. Sukces przyciąga, każdy sukces. Mały przyciąga niewielu, duży – rzesze. I dzielcie sobie ile chcecie kibiców na lepszych i gorszych, nazywajcie ich januszami, kibicami sukcesu itd. Prawda jest jednak taka, że nie można mówić o wielkości klubu, zanim ktoś mieszkający daleko od niego nie będzie się z nim utożsamiał.

  17. Piknik napisał(a):

    Panie Pyro zdobycie MP jest czymś wielkim podobnie PP. Bo to że Lech z takim budżetem powinien bić się najwyższe trofea to prawda jednak nie tylko my na te tytuły mamy chrapkę w poprzednich latach musieliśmy się mierzyć z bardzo mocną wisłą która w latach 2001-2011 zdobyła 7 tytułów mistrzowskich teraz mamy do czynienia z mocną legią a i lechia oraz jaga marzą o swoim pierwszym tytule MP. Kolejorz w ostatnich latach zawsze jest w czołówce 2009 3 miejsce 2010 MP 2013 i 2014 to wicemistrzostwo a 2015 kolejny tytuł słabszy sezon 2016 i 2017 kiedy znowu Lech ma realną szanse na mistrzostwo. Najpierw wygrajmy PP i MP a później będziemy myśleć o pucharach europejskich przed nami jeszcze dużo emocji na naszym rodzinnym podwórku

    • Panda1922 napisał(a):

      Od tego aby z wygrywac trofea w danej rundzie sa pilkarze ktorych sztab wraz z zarządem zorganizował na daną rundę . Zarząd zaś jest od tego , aby myślał co będzie za pół roku , rok 5 i 10lat.
      Jeżeli jest tak jak mysle( a staram się myśleć optymistycznie o logicznie) to właśnie musza trwać GORĄCE rozmowy na temat lewgo skrzydłowego i prawego skrzydłowego. Obydwoje mają być gotowi na grę od zaraz , dysponować kiwką , szybkością , dobrym dośrodkowaniem i strzałem z dystansu.
      Jak tak nie jest , to ja bardzo słabo widzę nasze występy w pucharach

  18. J5 napisał(a):

    Po tym artykule teraz nie pozostaje nic innego jak spokojnie czekać na kolejne mecze. Do boju po zwycięstwo KOLEJORZ

  19. franz napisał(a):

    W pelni popieram opinie @Pan Pyra.Znajac dotychczasowe dzialania zarzadu wcale nie zdziwie sie gdy latem odejdzie paru kluczowych zawodnilow.W ich miejsce kupimy nowych (oby wartosciowych) i wroca wypozyczeni ale czy to wystarczy by z marszu zaistniec w rozgrywkach europejskich? Trzeba czasu na zgranie itd.Jednak tymi rozgrywkami buduje sie wartosc klubu i zawodnikow.Chociaz z treneram Bjelica nie sadze bysmy w nich grali taka ujnie jak za Rumaka to jak mawiaja z ‚gowna bicza…’.Cieszmy sie tym co mamy ale patrzmy tez realistycznie w przyszlosc.

    • Pan Pyra napisał(a):

      O to mi chodzi, ile razy kończyliśmy sezon w miarę dobrych nastrojach i nagle wszystko sie waliło, było dobrze i w pare tygodni znowu dziadostwo, ktoś zadał pytanie, skąd pomysł ze odejdzie połowa składu, jesli znajda sie chętni to klub opyli każdego.
      A chętni będą i to tacy ktorzy maja pieniądze.
      Dla mnie samo mistrzostwo czy puchar to nie jest naprawdę nic wielkiego.
      Wiem że wielu z Was bedzie szczęśliwych bylebyśmy byli przed Legia,nie ważne jakie mecze.
      Przegrać tytuł z Jagielonia …….

  20. KKs7 napisał(a):

    @Redakcjo zaczniecie 4maja Na chłodno słowami, którymi skończyliście wczorajsze, jestem o tym przekonany

  21. inowroclawianin napisał(a):

    Na pewno nowy sztab szkoleniowy zdecydowanie na plus, szkoda tylko ze nie wcześniej. Zaangażowanie i gra to tez na plus, forma zawodników. Co do transferow to jakos klub nie zaangazowal wielkich srodkow, nie bylo wielkiego ryzyka…na pewno Maja i Kostewicz wypalili, Radut raczej tez jeszcze pokaze więcej. Z Kokoloviciem to wielki znak ?. Obawiam się ze zarzad jeszcze nie zmienil swego podejscia do prowadzenia Lecha. Dalej nie mówią ze liczy sie tylko Mistrzostwo i sukcesy sportowe za wszelką cene. Jesli zespol latem zostanie bardziej wzmocniony by osiagnac sukces porownywalny z tymi z lat 2008-2011 to wtedy będzie mozna powiedziec ze cos sie zmienilo w zarządzie na lepsze. Jesli np. będzie MP i otwarcie powiedzą ze koniecznie chcą awansowac do LM i ze będą wzmocnienia. Co do biletow to faktycznie poza tymi hitowymi, mogliby zrobic jakies znizki zeby stadion zawsze byl jak najbardziej wypelniony. Zeby standardowo bylo po 30000. Oczywiście akcje z dzieciakami uwazam jak najbardziej na plus. Zobaczymy jak to będzie.