Wszystkie mecze Lecha z Koroną w Poznaniu

Korona Kielce jest jednym z wielu klubów, który nie lubi zbytnio przyjeżdżać do Poznania. Choć historia starć Lecha z „Koroniarzami” nie jest zbyt długa, bo ma niespełna 13 lat to jednak Kolejorz wyrobił już sobie odpowiedni bilans starć z Koroną dla której Bułgarska to jedyny niezdobyty stadion w Ekstraklasie.


W dotychczasowej historii Kolejorz z kielczanami zmierzył się w Poznaniu 12 razy w tym 11 w lidze. Zanotował bilans 9-3-0, gole: 20:3 (w Ekstraklasie 8-3-0, bramki: 17:1). Tym samym Korona przed piątkiem może czuć sporą niepewność tym bardziej, że zremisowała u nas tylko 3 razy w tym 2 z rzędu i strzeliła raptem 1 ligową bramkę w kwietniu 2015 roku.

Pierwszy domowy mecz Lecha z Koroną odbył się na początku sezonu 2005/2006, a konkretnie dnia 26 sierpnia 2005 roku. W ciepły letni wieczór mimo wielu szans Kolejorz tylko zremisował z kielczanami 0:0. W kolejnych rozgrywkach zmierzył się z „Koroniarzami” u siebie wiosną 2007 roku. W meczu na 85-lecie klubu lechici rozbili Koronę w obecności kilkunastu tysięcy ludzi na trybunach 3:0. Z racji jubileuszowego spotkania była wtedy specjalna oprawa, a nasi piłkarze zagrali jeszcze w okazjonalnych strojach.



Kilkanaście dni później już w Pucharze Polski lechici też wygrali z Koroną Kielce, lecz 3:2 co nie wystarczyło do awansu do półfinału pucharu krajowego (wcześniej na wyjeździe poznaniacy przegrali 0:1). Kolejorz w rewanżu u siebie do przerwy przegrywał 0:1. Po zmianie stron wyrównał, ale kiedy Korona strzeliła gola na 2:1 z karnego było wiadomo, że ciężko będzie awansować. Mimo to, bramki w 70 oraz 72. minucie ostatecznie dały „niebiesko-białym” zwycięstwo. Niestety za niskie, by przejść dalej.

Jeszcze w tym samym 2007 roku, lecz już w kolejnym sezonie lechici ograli u siebie Koronę 1:0 po trafieniu Piotra Reissa. W grudniu 2009 roku przez przebudowę obiektu w Poznaniu mierzyli się z kielczanami we Wronkach. Mimo sporej przewagi Kolejorz strzelił dwa gole dopiero w samej końcówce za sprawą Tomasza Mikołajczaka zwyciężając ostatecznie 2:0. Następny mecz przy Bułgarskiej z Koroną odbył się w ostatniej kolejce sezonu 2010/2011. Lech miał wówczas jeszcze matematyczne szanse na puchary, ale do awansu do nich koniecznie potrzebował zwycięstwa. Rozbił na koniec rozgrywek „Koroniarzy” 4:0 co na niewiele się zdało.

Jesienią 2011 lechici znów byli górą. Po październikowej przerwie na kadrę triumfowali nad Koroną w Poznaniu po dobrej główce Grzegorza Wojtkowiaka w drugiej połowie przerywając tym samym serię swojego rywala bez porażki.


Następnego meczu z Koroną na koniec sezonu 2012/2013 chyba wielu kibiców długo nie zapomni. Oficjalnie kariery zakończyli wówczas Ivan Djurdjević oraz Piotr Reiss. W ostatniej kolejce Ekstraklasy ekipa Kolejorza wygrała 2:0 po bramce „Djuki” i pięknej Gergo Lovrencsicsa zdobywając tym samym pierwsze wicemistrzostwo w swojej historii. Ceremonia medalowa, Reiss i Djurdjević w Kotle z racami, przemowy i runda honorowa dookoła boiska. To pewnie wielu długo będzie pamiętać.


Parę tygodni później krótko po odpadnięciu z Zalgirisem Wilno na oczach prawie 30 tysięcy widzów (klub obniżył ceny biletów) Lech Poznań pokonał Koronę Kielce 2:0 po bramkach w pierwszej połowie Łukasza Trałki oraz Vojo Ubiparipa.

W dwóch kolejnych meczach w Poznaniu zespół Korony zdobył po punkcie, a Lech Poznań łącznie 4 oczka stracił, bo tak można było nazwać remisy w 2015 roku. W kwietniu przed dwoma laty Kolejorz krótko po wyeliminowaniu Błękitnych z Pucharu Polski miał szansę wskoczyć na pozycję lidera Ekstraklasy. Wystarczyło wtedy wygrać z Koroną, jednak ta sztuka nie udało się lechitom i to mimo prowadzenia 1:0. „Koroniarze” grający wtedy całkiem nieźle zdobyli bramkę na 1:1 wywożąc tym samym punkt. Tamten gol do dziś jest ich jedynym strzelonym w Poznaniu w ramach Ekstraklasy.

Latem 2016 roku Lech Poznań znów tylko zremisował z Koroną Kielce 0:0. Goście nastawili się na obronę, na remis i grając brutalnie doprowadzili do kontuzji Darko Jevticia oraz Szymona Pawłowskiego. Osiągnęli jednak swój cel, czyli nie przegrali.

W grudniu Lech wrócił na zwycięską ścieżkę w meczach z Koroną, choć łatwo nie było. Słabo grająca na wyjazdach Korona tym razem nie odpuściła. Trenowana już przez Macieja Bartoszka zagrała dużo lepiej niż w wielu poprzednich spotkaniach stawiając ciężkie warunki. Przy okazji Lech był nieskuteczny przez co do końca drżał o wynik. Pod koniec zawodów Nenad Bjelica postawił wszystko na jedną kartę wprowadzając drugiego napastnika. Marcin Robak doskonale asystował głową przy golu Dawida Kownackiego, który kilka minut przed końcem potężnym uderzeniem ze słabszej lewej nogi zdobył zwycięską bramkę na 1:0.

Wszystkie mecze Lecha z Koroną Kielce w Poznaniu:

2005/2006: Lech Poznań – Korona Kielce 0:0
2006/2007: Lech Poznań – Korona Kielce 3:0
2006/2007: Lech Poznań – Korona Kielce 3:2 (1/4 PP – rewanż)
2007/2008: Lech Poznań – Korona Kielce 1:0
2009/2010: Lech Poznań – Korona Kielce 2:0
2010/2011: Lech Poznań – Korona Kielce 4:0
2011/2012: Lech Poznań – Korona Kielce 1:0
2012/2013: Lech Poznań – Korona Kielce 2:0
2013/2014: Lech Poznań – Korona Kielce 2:0
2014/2015: Lech Poznań – Korona Kielce 1:1
2015/2016: Lech Poznań – Korona Kielce 0:0
2016/2017: Lech Poznań – Korona Kielce 1:0

Bilans u siebie: 9-3-0, 20:3 (12 meczów)
Bilans u siebie w lidze: 8-3-0, 17:1 (11 meczów)

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <



1 Komentarz

  1. Lech Pan napisał(a):

    Musimy potrzymać dobrą passe i wygrać ze spokojem, a potem patrzeć ze spokojem na puchar bo jak go wygramy to będzie dubel. BO chłopaki uwierzą w swoje umiejętności przy trenerze NB.