Nenad Bjelica po przegranym finale

Wypowiedź trenera Kolejorza, Nenada Bjelicy na pomeczowej konferencji prasowej po spotkaniu o piłkarski Pucharu Polski w sezonie 2016/2017, KKS Lech Poznań –
MZKS Arka Gdynia. W finałowym pojedynku na Stadionie Narodowym w Warszawie ekipa Kolejorza zawiodła na całej linii przegrywając po dogrywce 1:2.


Nenad Bjelica (trener Lecha):„Gratuluję Arki i mojemu zespołowi, który rozegrał dobry mecz i dobrze spisywał się w tej edycji. Przegraliśmy,, bo nie mieliśmy koncentracji pod bramką. Musimy się tego nauczyć. Jestem dumny z tego, jak pracuje drużyna i jak zagrała. Jestem rozczarowany po porażce w tym meczu i z wyniku. Idziemy dalej i od czwartku koncentrujemy się kolejnym spotkaniu.”

„Byłem przekonany, że Lech wygra ten mecz. Mieliśmy 7-8 sytuacji do zdobycia gola. Wystawiłem bardzo dobry i ofensywny skład. Pokazaliśmy na boisku wszystko tylko nie strzeliliśmy bramki. Popełniliśmy dwa błędy w obronie, które Arka wykorzystała. Rywal był perfekcyjny w kontrataku i trzeba Arce pogratulować.”

„Graliśmy cały mecz na jedną bramkę i przegraliśmy. Zrobiliśmy wszystko, żeby wygrać ten mecz oprócz zdobycia gola. Szatnia jest bardzo rozczarowana, jednak ta porażka może nas wiele nauczyć.”

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 180

  1. Pitr1922 napisał(a):

    Bjelica, kwiecien: „Jeszcze nic nie wygralismy”. Maj: „Wciaz nic nie wygralismy”. Czerwiec: „Juz nic nie wygramy”…

    • Marek227 napisał(a):

      Są ludzie, którzy wygrywają, są też i nieudacznicy. Dzisiejszy finał określił na stałe trenera Bjelicę jako nieudacznika, przynajmniej w Poznaniu. Może swych sił spróbować w Gliwicach albo w Siedlcach, życzę mu powodzenia. Dla mnie jednak pozostanie na zawsze jako topowy luzer.

    • Judi napisał(a):

      I tak w koło Macieju

    • kibol napisał(a):

      Typowe głosy nieudaczników, którzy sami w życiu nic nie osiągnęli. Porażka boli i to bardzo, ale gramy dalej. Piłkarze potrzebują naszego wsparcia, a nie marudzenia i obrażania.

  2. arek z Debca napisał(a):

    Albo Bjelica jest glupi albo tylko pieprzy glupoty pod publiczke. Na pytanie dziennikarza, czy mecz z Korona nie nauczyl go czegos ten odpowiedzial, ze o co chodzi, ze to byl przeciez zupelnie inny mecz. A jak wlasnie widzielismy to Arka skopiowala taktyke Korony, troche gorzej bo jest slabsza ale jednak z lepszym wynikiem. A na pytanie czy jednak Wilusz, ktory jest w dobrej formie nie powinien zagrac za Bednarka, ten odpowiedzial wymijajaco, ze musi rotowac skladem. Chyba o Raduta nie padlo pytanie bo to byloby juz znecaniem sie nad nim. Mecz zjeba… i taktyka i skladem i musimy sie chyba przyzwyczaic, ze tak beda wygladaly mecze o podwyzszonym cisnieniu z czolowka tabeli bo widac niestety, ze Nenad z oporem uczy sie na swoich bledach. Moze i tak byc, ze Nenad jest zmuszany by zawsze gral Kownacki czy Bednarek z wiadomych wzgledow, ale jesli daje sie sterowac to dup…. a nie trener.

    • Judi napisał(a):

      Dokładnie, czasami wydaje mi się, że skład ustawia ktoś inny a nie Nenad… Śmierdzi mi tu na kilometr, że Kownacki i Bednarek którzy są bez formy na siłę są wciskani do składu NA FINAŁ

  3. 07 napisał(a):

    Bielica nie gra. Puchary byly na wyciagniecie reki. Teraz trzeba zapierdalac w lidze.

  4. aaafyrtel napisał(a):

    trzeba optymistycznie, coś osiągneli, utrzymali się w lidze!!!

  5. John napisał(a):

    Mistrzostwo Polski zmaże plamę w PP,scenariusz z 2 bądź 3 miejscem dla Lecha,ale z 4 dla Legii też do przełknięcia.
    Tyle że może być teraz ciężko się pozbierać po takim zawodzie ,każdy z zawodników na pewno chciał zdobyć ten puchar.

  6. milekamps napisał(a):

    Co tu komentować jak jest tak fajnie że trener jest zadowolony.masakra

  7. frat napisał(a):

    a moim zdaniem bjelica przestaje się drużynie podobać, podobnie, jak niegdyś skorża.

  8. sn1970 napisał(a):

    Sorry Nenad. Źle dobrany skład to minus. Kownacki powinien wejść za Robaka w 60 minucie. No i parę innych bykow. Ale jak mistrz będzie to wybaczę. Ale wątpię niestety. Poważna mecze nas przerastają. Niestety 😔

  9. Piknik napisał(a):

    Inaczej byście pitolili gdyby wykorzystali choć 1 z 5 setek. Byłoby ze bielica super. Jak dla mnie pech i tyle. Gramy dalej. Tu dali dupy ale bez jaj brakło niewiele. Bez lżenia!

    • Olek22 napisał(a):

      Masz rację. Jednak na tym polega piłka, że Od zera do bohatera jest cienka linia. Kto po latach będzie pamiętać sytuacje. Liczy się wynik. O przegranych się nie pamięta.

  10. tomasz1973 napisał(a):

    Pierdol się z tą gadką. Wystawiłeś naprawdę genialny skład, dokonałeś genialnych zmian…jeszcze nic nie wygraliśmy, dzisiaj miedzy innym przez Twoje głupie decyzje.

    • Lolo napisał(a):

      zostań trenerem Tomasz1973 taki stary a taki głupi. Podaj nazwisko trenera który ma być w Lechu. Ja Rocznik 71

    • Bronks napisał(a):

      lolo taki stary a nie rozumiejący słowa pisanego. Tomasz 1973 wyjaśnia Tobie, że pan Bielica pierdoli bzdury. Wypowiedź tego gościa, jeżeli widziałeś mecz, jest oderwana od rzeczywistości. Facet popełnił błąd w taktyce, w doborze zawodników, w przygotowaniu mentalnym. Po takim meczu trener i zawodnicy powinni przeprosić kiboli a nie pierdolić że rozegrali super mecz. Przejedź się raz na mecz wyjazdowy to może zrozumiesz o czym piszę

    • enow napisał(a):

      Sam się flustracie pierdol!!

  11. Shrek napisał(a):

    Ja napiszę krótko i na temat :
    Gdzie jest napastnik?
    Goldenboy kownacki to pizda życiowa, robak umie strzelac tylko z karnego….

  12. nurz napisał(a):

    Już zwalniacie Bielicę? To on zrobił z tych leserów drużynę, ciekawe gdzie byśmy byli dzisiaj z Urbanem lub kimś urbanopodobnym

    • kbic napisał(a):

      a gdzie jesteśmy teraz? rok temu też przegraliśmy PP, w lidze jeszcze możemy wypaść poza 3 i co? dalej będziesz go chwalił?

  13. J5 napisał(a):

    Niestety, ale z trenerem Bjelicą nic nie wygramy. On nie ma mentalności zwycięzcy, zadowala się tylko walką swoich piłkarzy do końca, do ostatniej minuty. My w Lechu to oczywiście lubimy, ale ani piłka nożna nie polega jedynie na walecznym przegrywaniu, ani my kibice nie chcemy oglądać tylko spektakularnych klęsk. Chcemy też oglądać sukcesy, chociaż raz na jakiś czas. Trener z uporem godnym lepszej sprawy trzyma się „swojego stylu gry” i „niepatrzeniu na grę przeciwnika” chociaż wszyscy w lidze wiedzą już jak zagra Kolejorz, i jak mu się przeciwstawić. Tu potrzeba było trochę cwaniactwa, cofnięcia się, wciągnięcia rywala i skontrowania, lub jakiegoś innego sposobu który mógłby zaskoczyć przeciwnika. A tak, kolejna waleczna klęska. Od meczu ze Smudą widziałem już niemoc rozszyfrowanego Bjelicy, liczyłem jeszcze że zmobilizują się na ten jeden najważniejszy mecz w roku. Nadaremnie. oczywiście piłkarze są tak samo winni i wcale ich nie rozgrzeszam. Ale nie wierzę już, że z Bjelicą coś osiągniemy. Czesiu Michniewicz jest wolny, a może i czas przeprosić się ze Skorżą….

  14. BartiLech napisał(a):

    Pretensje mam o to że nie grał Putnocky, skład ok, nie wina trenera że Majewski czy Robak nie umią strzelać

  15. wagon napisał(a):

    część z Was chyba nie wie co pisze, czy Bjelica kazał Robakowi strzelić w słupek i w kliku okazjach nie podawać, czy to Bjelica kierował nogą Majewskiego, czy to Bjelica miał złapać piłkę przy pierwszej bramce,
    ten mecz został przegrany przez kilka indywidualnych błędów i przez kilka głupich decyzji na boisku,
    Bjelica będzie tak mówił bo wie jakim materiałem ludzkim dysponuje,

    • zbych_z napisał(a):

      Nie nie kazał – ale jest trenerem i od wielu spotkań Majewski przegrywa nam mecze samolubną grą (już pomijam te parodie strzałów) to chyba jednak trener powinien na na środek dać Jevticia a na bok Raduta i gwiazdora który gra pod siebie posadzić w ramach terapii wstrząsowej na ławkę. Od dłuższego czasu Jevtić się meczy na skrzydle a cały swój potencjał pokazuje na środku więc dlaczego na siłę tak zestawia skłąd – To samo z Kownackim też się nie nadaje naskrzydło więc szumu pożytku jest gdy gran na środku – a Rodak wchodził jako zmiana. Przez wiele meczy to funkcjonowało sesnsownie

  16. kb55 napisał(a):

    Nawet trener Bielica nie może sobie poradzić z duchem ciaptactwa, który od lat unosi się nad naszym klubem i jeszcze musi ciaptaków bronić na konferencjach prasowych.

  17. milekamps napisał(a):

    Właśnie masz racje @barti

  18. lapek napisał(a):

    Moim zdaniem wszyscy razem zero na stadionie nikogo zero zero kibiców

  19. Media napisał(a):

    Gdyby nie lamusy boiskowe dawno było by po meczu , żal mi tego Bielicy Ale.sam jest sobie winny , mówiąc że ma taki Kozacki skład itp to teraz niech się czerwieni … WSTYD i wracają stare koszmary , druga sprawa napinka kibiców na narodowym , jak finał z legia to milion opraw milion rac itp A jak z Arka to jedynie jakiś tępy napis, do ilu to razy sztuka … swoją droga poziom i organizacja spada na psy już od jakiegoś czasu nie tylko sportowa ale, I na trybunach bułgarskiej , trochę to smutne
    Podsumowując … gdzie my się pchamy ? Jak ciągle nic nie wygraliśmy i nie wygramy

  20. baku napisał(a):

    Panie trenerze co Pan pierdolisz?! Kolejny po Bakero, Rumaku i Urbanie filozof.

  21. kksjanek napisał(a):

    Trenera wina? Przestańcie.. i tak z tym zespołem wyciska wicelidera i finał PP, to są ludzie skazani na porażki, słabi mentalnie. Tak naprawdę dziś widać było brak ławki, kto mógł wejść to wszedł, a od kiedy wszedł Pawłowski graliśmy w 10. Oni mają spore umiejętności, ale przychodzi ważny mecz i się spalają, taki Majewski sytuacja w 90 minucie na 6-7 metrze i obok bramki…tragedia!

  22. kksjanek napisał(a):

    Musiał tak mówić, szatnia jest taka, że obraziliby się gdyby powiedział to czego my kibice oczekujemy, a jednak liczy, że coś w lidze się uda osiągnąć. Szatnia jest jaka jest, musi ich głaskać inaczej go zwolnią, jak poprzedników.

  23. Anonim napisał(a):

    Niektórzy przesadzają z wyzywaniem Bjelicy od najgorszych. Mieliśmy kilka bardzo dobrych sytuacji, gdyby choć jedna z nich została wykorzystana to nie byłoby tej dyskusji. Winić raczej trzeba piłkarzy, którzy w najważniejszych meczach mentalnie nie dają rady. Ok, z jednej strony to trener powinien odpowiednio przygotować zawodników pod tym względem, ale z drugiej strony też bez przesady, to są doświadczeni piłkarze grający w jednym z najlepszych klubów w Polsce, jeżeli nie są w stanie poradzić sobie w spotkaniach o najwyższą stawkę to może powinni poszukać zatrudnienia gdzieś indziej?

    Ja i tak mam ogromny szacunek dla Bjelicy za to co do tej pory zrobił. Odbudował zespół, który znajdował się w rozsypce i sprawił, że niektórzy piłkarze grają ponad swoje możliwości. Dlatego myślę, że wyzywanie go od (…) jest dużą przesadą.

  24. KOLEJORZ76 napisał(a):

    Co wy pierdolicie w czym winien Bielica Maja miał w 90 min 100 i z 5 metrów zalicza pudło – strzela i mamy puchar!!!
    A wcześniej z 8 100 i co pudła taki futbol czasami tak bywa. Teraz czas pokazać sportową złość i wygrać dla kiboli Majstra, a my kibole mamy obowiązek wspierać nas ukochany klub.
    Hej Lech!!!

    • Pipol napisał(a):

      Człowieku, oni złość pokazują już od czasu porażki z wielorybnikami z Islandii i nic im nie wychodzi, poza paroma meczami wygranymi po 3-0 w których i tak mieli momenty beznadziejnej gry. W Lechu niestety nie widać tej złości. Trener powinien przewidzieć, że taktykę Lecha ma już każdy rozszyfrowaną, nawet kiedyś zrobili to Błękitni spod Szczecina i trzeba coś zmienić, nie zawsze się uda wygrać tym sposobem gry,co pokazały mecze z Łęczną, Wisłą i teraz z Arką. Cud przy dziadowskiej grze zdarzył się ostatnio z Koroną. Piłkarzom nie można mawiać, że nie maja szans na majstra, ale rzeczywistość i rozsądek mówią, że jednak NIE

  25. Mali87 napisał(a):

    Normalnie srac mi sie chce jak slysze takie pie.dolenie ze z tym trenerem nic nie osiagniemy. K.rwa gdyby Majewski trafil z 7 metrow do pustej bramki to Bielica bylby ozlocony a tak jest najgorszym trenerem pod sloncem. Dajcie sobie luz. Przelknijcie porazke i pracujemy dalej.

    • zbych_z napisał(a):

      Gdyby babcia miała wąsy byłby dziadek – może czas najwyższy nie cieszyć się że może nam się coś udało – „gdyby” trener wstrząsnął Majewskim dobrał mu się do dupy za samolubną grę to zarwóno w tym meczu jak i innych to zamiast gwiazdorzyć podawałby kolegom lepiej ustawionym. A jeżeli nie widział tych lepiej ustawionych kolegów tzn że jest dupa nie piłkarz nie rozgrywający i w tym miejscu powinien np zagrać Jevtić

  26. Siódmy majster napisał(a):

    Takie wypowiedzi są po prostu bezczelne.Tak trudno powiedzieć-„zawiedliśmy, w meczu ze słabym rywalem nie zrobiliśmy nic by wygrać mecz więc go przegraliśmy”.Jak można bajdurzyć o dumie z gry zawodników?Nenad, ogarnij sie chłopie i wróć na ziemię bo zaczynasz bredzić ,a ja stracę do Ciebie szacunek

    • JRZ napisał(a):

      Nie w chuj nie zrobili nic. Stali pod wlasna bramką i caly mecz sie bronili.

    • JRZ napisał(a):

      Nie w chuj nie zrobili nic. Stali pod wlasna bramką i caly mecz sie bronili.

    • Siódmy majster napisał(a):

      @JRZ-co za różnica czy ze słabym rywalem się bronili czy atakowali z werwą emerytów z Alzheimerem?Ja nie widziałem woli zwycięstwa za wszelką cenę,a chcę to widzieć zawsze.Jeśli trener nie dostrzega ,że połowie drużyny zwisało zdobycie tego PP to mogę go tylko skrytykować,że bredzi o dumie.Mecz został beznadziejnie przegrany, a klub Lech Poznań upokorzony.Jak można wtedy być dumnym?Tak przy okazji dopowiem,że wszyscy piszą tu o trzecim pod rząd przegranym finale.Chyba o czymś zapomnieliście-TO CZWARTY POD RZĄD UMOCZONY FINAŁ.3 razy to sama Legia nas ograła, a teraz jeszcze Arka.

    • Bronks napisał(a):

      @siódmy majster, jeżeli dobrze pamiętam to Bielica jak przyszedł do Kolejorza to obiecał, że Lech nie zawsze będzie wygrywał ale zawsze zostawi serducho na boisku. I jeżeli po przegranym meczu w Gdańsku te słowa miały pokrycie w rzeczywistości to już mecze z Górnikiem, Wisłą czy ostatni z Koroną pokazały, ze zaangażowanie grajków odpłynęło. Jednak dla pana Bielicy chłopcy nadal grają cacy i super. Facet tak jak Rumak i Urban widzi sytuację inaczej niż tysiące kiboli. A wczoraj to już było całkowite przegięcie w wypowiedzi pomeczowej. Kolejorze znowu grali na stojąco rozgrywając godzinami piłkę między obrońcami, a jak już przypadek sprawił że mieli okazję, to egoizm grajków marnował cały trud. I to zdaniem trenera było wielkie zaangażowanie zawodników. Wstyd i hańba ale nie dla nas kibiców bo my znowu na trybunach pokazaliśmy swoją siłę i oddanie klubowi to Bielica i jego wybrańcy się ośmieszyli – powinni płakać i skamleć o przebaczenie żebyśmy raczyli przyjść na stadion oglądać tych nieudaczników

    • Siódmy majster napisał(a):

      @Bronks-dzięki, fajnie,że inni też widzą odloty trenera w inny matrix.Twe ostatnie słowa te po „ośmieszyli” to powinna być teraz ich religia, mantra i jedenaste przykazanie na pozostałe 6 kolejek.

  27. Marian napisał(a):

    No i chooj ze znowu byliśmy lepsi…

  28. mól napisał(a):

    @siódmy majster-znowu wąchałeś onuce!?
    Skończyłem z tym natychmiast!!!

    • Siódmy majster napisał(a):

      @mól-Nie wiem po co marnuję na ciebie klawiaturę i nie wiem ile razy mam ci pisać,ze teksty o onucach są żałosne.Prosiłem cię też abyś był łaskaw się ode mnie odpierdolić.Nie dociera?Przegrany mecz zawsze mozna wybaczyć, braku walki NIGDY.Ja walki nie widziałem.Jeśli tobie postawa drużyny się podobała, a także bajki trenera o dumie z żałośnie przegranego meczu sezonu z bandą leszczy to ja ci takich poglądów nie bronię.Myśl i pisz sobie co chcesz ale nie próbuj narzucać mi twoich przemyśleń jako jedynie słusznych pierdoląc jak zwykle o onucach.Miałeś dziadka w sowieckiej armii i ci o nich naopowiadał?

  29. mól napisał(a):

    @KOLEJORZ76-podzielam ten pogląd.

  30. mól napisał(a):

    *skończ

  31. Erwin napisał(a):

    Oczywiście mamy obowiązek wspierać klub będziemy dostawać lanie co mecz ale trzeba wspierać przegramy przed pełnymi Trybunami z tirówka 20do zera ale trzeba wspierać i dlatego nic się nie zmieni bo nigdy

  32. arek z Debca napisał(a):

    To ze przejeb….mecz to nie wina Bjelicy a to ze Arka wygrala to pewnie tez nie sprawka Ojrzynskiego. To po co nam w ogole trener?

  33. Pan Pyra napisał(a):

    Panie trenerze, po przyjściu do Lecha powiedział pan, nikt już nigdy z Lecha śmiać sie nie będzie.
    Śmieje sie z nas cała Polska !
    Panu to nie przeszkadza, bo zesół według pana zagrał super, pan nie rozumie polskiej piłki, pan nie rozumie co to mecze z Legią.
    Dzisiaj jest koszmarna noc i pan też tego jie zrozumie, nawet mistrzostwo tego nie zmieni.

  34. ANVIL napisał(a):

    Moim zdaniem JEDYNY błąd Bielicy polega na tym,że zamiast Gajosa od początku nie grał Raduta.Ale to moje SUBIEKTYWNE zdanie…Ogólnie wstyd i brak wytłumaczenia.

    • Pan Pyra napisał(a):

      Błędy błędami, ten zesół za dużo w życiu przegrał, to nie jest zespół zwycięzców , gdy przychodzi ten momęt w którym trzeba tylko postawić kropkę nad i zaczynaja sie schody i robi sie problem.
      Myślałem że może w końcu doczekałem sezonu gdy Lech coś wygra sam, bez niedomówień, bez prezentów od innych zespołów, weźmie co jego, pokaże moc.
      Ale nie znowu geny przegrańców wzięły górę, my to mamy chyba w kodzie DNA, dawać ciała w najważniejszych monetach.
      Ten mecz miał być trampoliną, po nim zespół miał wszystkich rozjechać w lidze, ten puchar miał dać kopa, no i dał, takiego kopa że leżymy i kwiczymy a inni nas będą teraz kopać.
      Arka sie cieszy, maja swoje święto, my kolejny raz mamy łzy i wstyd na cała Polskę, ile jeszcze tych upkorzeń, liczba ich co chodzi o Lecha jest chyba nieograniczona.

  35. karakoz napisał(a):

    Wszystkiego w tym mecz brakowało a najbardziej takich graczy Lecha jak Maniek, Murawski, Peszko, Bosacki, Lewandowski, Linetty, Zaur itp. Itd. Czyli walczaków!!! Co mamy celebrytę Kownackiego, „ale jestem zabawny” Majewski, „tylko mnie nie bij” Kędziora, „jestem piękny i uroczy” Bednarek, „uwaga na moje włosy” Jevtić itp. Trochę usprawiedliwię Trałę i Gajosa bo jednak Arka za wiele nie pograła w środku pola. Z Robakiem mam problem, bo z jednej strony powinien coś strzelić albo podać. Ale z drugiej strony komu podać? Majewskiemu, Kownackiemu? Mieli piłę parę metrów od pustej bramki i co? Burić sory ale jesteś bez formy. Doceniam dziś Wilusza za charakter. Po takiej jesieni nic poza końcem kariery nie pozostaje, a on zacisnoł zemby i pokazał że można. Kostia w takich jak ty przyszłość Lecha. Kownaś szkoda straty tych 3mln€ za ciebie, bo dzis nawet 1mln zł. za ciebie nie da. Kendi, Bednarek jak wam tak spieszno za granicę to wypoerdalać!!! Trenerze czas oddzielić chłopców od mężczyzn. Mamy w klubie chłopaka co potrafi strzelać bramki i za Lecha dałby się pokroić jego nazwisko na T… się zaczyna. Aczkolwiek dzięki że z tego szrotu po Urbanie coś zrobiłeś! W przyszłym sezonie jednak taryfy ulgowej nie będzie!

  36. karakoz napisał(a):

    Wszystkiego w tym mecz brakowało a najbardziej takich graczy Lecha jak Maniek, Murawski, Peszko, Bosacki, Lewandowski, Linetty, Zaur itp. Itd. Czyli walczaków!!! Co mamy celebrytę Kownackiego, „ale jestem zabawny” Majewski, „tylko mnie nie bij” Kędziora, „jestem piękny i uroczy” Bednarek, „uwaga na moje włosy” Jevtić itp. Trochę usprawiedliwię Trałę i Gajosa bo jednak Arka za wiele nie pograła w środku pola. Z Robakiem mam problem, bo z jednej strony powinien coś strzelić albo podać. Ale z drugiej strony komu podać? Majewskiemu, Kownackiemu? Mieli piłę parę metrów od pustej bramki i co? Burić sory ale jesteś bez formy. Doceniam dziś Wilusza za charakter. Po takiej jesieni nic poza końcem kariery nie pozostaje, a on zacisnoł zemby i pokazał że można. Kostia w takich jak ty przyszłość Lecha. Kownaś szkoda straty tych 3mln€ za ciebie, bo dzis nawet 1mln zł. za ciebie nie da. Kendi, Bednarek jak wam tak spieszno za granicę to wypoerdalać!!! Trenerze czas oddzielić chłopców od mężczyzn. Mamy w klubie chłopaka co potrafi strzelać bramki i za Lecha dałby się pokroić jego nazwisko na T… się zaczyna. Aczkolwiek dzięki że z tego szrotu po Urbanie coś zrobiłeś! W przyszłym sezonie jednak taryfy ulgowej nie będzie!

  37. old ławica napisał(a):

    największy zarzut do trenera taki, że ten zespół nie ma żadnego pomysłu na grę i to już od kilku meczów, zostali już rozszyfrowani przez wszystkich i nie potrafią reagować na to co się dzieje na boisku,jedna taktyka co widać po zupełnie nic nie dających zmianach, zaplanowanych z góry, bez względu na to, co dzieje się na boisku, szkoda, że mit maga pryska

    • J5 napisał(a):

      Zgadza się, to samo pisałem wyżej. U Bjelicy brak zmysłu stratega. W Lechu jest potrzebny trener, który potrafi dostosować grę do sytuacji na boisku, potrafi zmotywować ludzi w końcówce meczu by nie tracili głupich bramek oraz kazał wyciąć każdego gracza który w doliczonym czasie gry bądź w dogrywce pędzi na bramkę lub w jej pobliżu niebezpiecznie rozgrywa piłkę. W ostatnim mistrzowskim sezonie mieliśmy zazwsze wyższą liczbę fauli na mecz od przeciwnika, teraz mamy ze 6 fauli w meczu. Zero agresji, nędzne efekty widać. Tradycyjnie w Lechu potrzebna rewolucja…

  38. Linek napisał(a):

    Szczerze powiem, że poziom Waszego narzekania na Bjelicę jest żenujący.

    Czy nikt z Was nie pomyślał, że on tego nie mówi dla Was tylko po to by piłkarzom podnieść motywację?
    Wy byście chcieli by po prostu powiedzial: tak spieprzylem, jeszcze jeden remis lub przegrana w lidze i podaje się do dymisji zabierając ze sobą połowę tego składu bo się do niczego nie nadaje…

    Ludzie ja sam jestem rozgoryczony Ale naprawdę wylejcie swój żal gdzie i dzień bo Lechowi tym nie pomozecie.

  39. Tadeo napisał(a):

    @Pan Pyra Zgadzam się w 100%z Twoim komentarzem.Dzisiejszy mecz przegrali ci z największym doświadczeniem , bo okazuje się że to ich zżera presja w kolejnych meczach o stawkę i przy pełnych trybunach.Tacy pilkarze jak Tralka , Majewski , Burić , Robak ,Gajos powinni przy swoim doświadczeniu niepodzielnie rządzić na boisku i decydować o wyniku meczu. Moim zdaniem głównym winowajcom wczorajszej porażki był Majewski i jego błędne decyzje przy decydujacych podaniach oraz niewykorzystana sytuacja w koncówce meczu.Trenera jedynym błędem jest wypowiedź na konferencji o tym że jest dumny z swoich zawodników.

  40. Tadeo napisał(a):

    @Pan Pyra Zgadzam się w 100%z Twoim komentarzem.Dzisiejszy mecz przegrali ci z największym doświadczeniem , bo okazuje się że to ich zżera presja w kolejnych meczach o stawkę i przy pełnych trybunach.Tacy pilkarze jak Tralka , Majewski , Burić , Robak ,Gajos powinni przy swoim doświadczeniu niepodzielnie rządzić na boisku i decydować o wyniku meczu. Moim zdaniem głównym winowajcom wczorajszej porażki był Majewski i jego błędne decyzje przy decydujacych podaniach oraz niewykorzystana sytuacja w koncówce meczu.Trenera jedynym błędem jest wypowiedź na konferencji o tym że jest dumny z swoich zawodników.

  41. Nowy napisał(a):

    Moi drodzy kibice, nie ma cudotwórców, nie było i nigdy nie będzie. Wszystko co pozytywne, czego byliśmy świadkami to tylko „efekt nowej miotły” i proszę Was – nie oszukujmy się, że jest inaczej. 70% zmian trenerskich skutkuje kilkumiesięczną zwyżką formy, by potem wrócić „na stare tory”. Tak działa po prostu psychika. W głowach piłkarzy pojawia się myśl: „RESET (wszystko od nowa), winny wszystkiemu był poprzedni trener – nie ja, mogę od nowa zacząć budować nową pozycję w zespole – warto się starać”. To jest oczywiście zbawienne dla zespołu, bo pojawia się rozprężenie, zapominają o porażkach i ich gra wygląda jakby „lekko”. W metodzie, którą przyjął zarząd (większość klubów na świecie), a której kibice się nie sprzeciwiają, jest jedno ogromne niebezpieczeństwo: świeżość kiedyś się wyczerpuje i zaczynają odgrywać rolę faktyczne umiejętności trenerskie oraz to, że piłkarz nigdy nie ponosi konsekwencji swojej słabej gry. Zawsze konsekwencje nawet, gdy nie są one jego udziałem spadają na trenera. Z punktu widzenia ekonomicznego i wizerunkowego, taniej i łatwiej jest rzucić rządnym krwi kibicom trenera i jego sztab niż połowę czy większość zespołu. W polskiej lidze większość klubów jest zarządzana „efektem nowej miotły”, bo kluby nie stać, żeby płacić piłkarzom za rozwiązywanie ważnych kontraktów. Tak jest również i w Lechu. Nakłada się jeszcze na to fakt, że wielu piłkarzy Lecha ma nieprofesjonalne stosunki z władzami (wręcz przyjacielskie) co uniemożliwia jakiekolwiek radykalne działania.
    Wracając do tego co po „nowej miotle” czyli umiejętności trenerskich. W ostatnich kilku meczach na pewno zauważyliście brak błysku. Jest to stadium, w którym powinny zaczynać grać trenerskie schematy. Nie bez przyczyny mówi się, że trenera można oceniać najwcześniej po około 6-7 miesiącach – wtedy „miotła” już nie działa. Co potem? Potem na zespole faktycznie można dostrzec „pieczątkę” trenera i powinien pojawić się jakiś charakterystyczny styl. Najbliższe miesiące to weryfikacja umiejętności trenera Bjelicy, a może znowu strajk przeciwko trenerowi … .

  42. Tadeo napisał(a):

    Kolejny raz nasi grajkowie pokazali ze gra o stawkę i przy pełnych trybunach przytłacza ich i robi z nich chłopców do bicia.Kolejny raz my kibice zostalismy przez tych nieudaczników zkompromitowani i ośmieszni na oczach calej Polski. Tralka , Majewski , Gajos , Burić , Robak to glowni winowajcy tej tragedii którą rozegrali na Narodowym.Nie trener był na boisku,nie trener nie wykorzystywał 100 % sytuacji , więc panowie kibice nie wieszajmy na nim psów.

  43. JR (od 1991 r.) napisał(a):

    Problemów jest wiele. Agresywna gra w obronie Arki pokazala żenująca technikę naszych graczy. Pilka odskasuje im od nogi na 2 m. Denna gra Buricia świadczy o tym, że on nie potrafi być 2 bramkarzem. Ale przede wszystkim nie można tolerować oderwania Trenera od rzeczywistości. 1. Nie był to zwykły mecz, jak kazdy inny, 2. NIE prawda jest, że nic się nie stało. Zespół zagral w niemal każdym elemencie b. źle.

  44. T71 napisał(a):

    Jak czyta się część komentarzy to trzeba by wprowadzić rejestrację na forum. Jak byśmy wygrali to komentarzy była by połowa a teraz to nie da się niektórych czytać.
    Część kubicow -(brak szacunku do przeciwnika) przed finałem pisała jak byśmy już zdobyli puchar.
    My na naszą ligę mamy mocny skład wczoraj mieliśmy przewagę i ten mecz powinniśmy wygrać ale tak się nie stało.
    Piszecie lepsze transfery ale za ile?
    Każdy co trochę lepiej gra idzie na zachód za dużo większe pieniadze by realnie myśleć o naprawdę dobrych transferach budżet Lecha musiał by być minimum 2x większy tak by to był trwały postęp a na zasadzie udało się dobrze kupić. Nikt nie przyjdzie grać do slabej polskiej ligi za grosze.

  45. B_c00L napisał(a):

    Widzę, że jakoś połowa kibiców to istne chorągiewki! Kibice sukcesu! Bez Nenada bysmy się bili z Wisłą o zaszczytne piąte miejsce i to optymistycznie patrząc. To nie Nenad zawalił ten final tylko Majewski z Robakiem. Robak miał z 4 setki z czego w trzech powinien podawać na pustaka ale koniecznie chciał mieć bramkę w finale. Maja w najważniejszym momencie sezonu spartaczyl patelnie z 5 metrów. Widać było jak na dłoni, że grać potrafimy tylko szybkim atakiem i to może i dobrze w kontekście ligi europy i meczów z Wisłą, Lechią, Jaga i Legia ale z zespołami cofajacymi się głęboko mamy problem. Brakuje nam „ósemki”, prawdziwego playmakera. Gajos to nie ta półka. Do tego „szóstka” z lepszym rozegraniem bo Tralka podać na 5 metrów nie potrafi. Była duża dziura w ataku pozycyjnym między obroną a atakiem. Jeśli mamy zrobić postęp w następnym sezonie to Rutek musi sprowadzić playmakera, nie ma innej opcji. Nenad trzymaj się i nie czytaj oszołomów jednomeczowych!

    • Robgal napisał(a):

      Dzięki, wreszcie sensowny wpis, bo tych wylewanych pomyj na trenera nie idzie zdzierżyć. Większość to te same osoby, co jeszcze miesiąc temu wychwalali pod niebiosa. Sezon się nie
      skończył. Porażka boli bardzo, ale dajmy im powalczyć do końca sezonu. amen

    • ricardo54 napisał(a):

      Popieram przemyślaną wypowiedź Robak 4 setki ale Maja w 90 minucie miał 200% do pustej bramki z piątki wina drużyny nie trenera .

    • Bronks napisał(a):

      B_c00L czy uważasz, że kibic nie ma prawa do krytyki? Może właśnie dlatego, że wcześniej wszyscy peany głosili na cześć Bielicy nie mamy PP. OK Lech był w finale PP jest na drugim miejscu w lidze, ale czy gra na miarę naszych oczekiwań? Czy po lutowo – marcowej formie i stylu gry coś pozostało? A jeżeli nie to dlaczego? Dlaczego Majewski i Robak wcześniej strzelali bramki podawali do siebie (patrz Lechia) a od pewnego czasu w drużynie jest marazm. W meczach z Górnikiem, Legią, Wisłą i Koroną to już był inny Lech. I nie wynikało to z klasy drużyn bo ich jakość jest zróżnicowana. Trener jednak uważał że nadal jest super i jego zespół gra z zaangażowaniem tylko brakuje skuteczności. Skąd ja to znam? A te ciągłe powtarzanie ze my nie patrzymy na przeciwnika tylko na siebie to już nawet mnie nie śmieszy tylko przeraża. Bo skoro Bielica nie wziął pod uwagę, że Arka zamuruje bramkę a my nie umiemy grać ataku pozycyjnego to wynik wczorajszego meczu nie może dziwić. O ustawieniu ( a propos czy wczoraj chociaż raz Kownaś zamienił się stronami z Darko a jeżeli nie to dlaczego?), zmianach i ławce rezerwowych nie będę pisał bo to dłuższy temat i ciekawe decyzje trenera. I na koniec czy Ty oczekujesz od Lecha sukcesów czy wystarczają Tobie zawsze drugie miejsca Ja przyznaję się że jestem kibicem sukcesu i tego zawsze oczekiwałem, oczekuję i będę oczekiwać od Kolejorza A jeżeli ktoś nazwie mnie chorągiewką bo widzę błędy lub słyszę głupie wypowiedzi to mnie to nie zaboli.

    • Siódmy majster napisał(a):

      Umiesz czytać?Mało kto zarzuca Bjelicy,że to on zawalił mecz bo nie on był na boisku.Ale juz wypowiedź o dumie i tym,że niczego by nie zmienił mogąc grać jeszcze raz to jest skandal!!!Jaka duma za taką żenadę?Po takim meczu trzeba się umieć uderzyć w piersi.I TEGO WŁAŚNIE ZABRAKŁO BJELICY!!!

    • Siódmy majster napisał(a):

      Mój wpis z 12.44 jest do B_cOOL

    • B_c00L napisał(a):

      Siódmy majster i Bronks – Nie mam problemu z tym, ze krytykuje sie Bjelice. Jest on pracownikiem Lecha i jesli popelnia bledy to nie widze powodu zeby przymykac na nie oko. Mi chodzi o teksty typu „Dzisiejszy finał określił na stałe trenera Bjelicę jako nieudacznika”, „Dla mnie jednak pozostanie na zawsze jako topowy luzer” czy „Niestety, ale z trenerem Bjelicą nic nie wygramy”. Zdaje sobie sprawe, ze nie wszystkie decyzje, ktore podjal Nenad byly dobre. Nie jest mi tez obca frustracja po trzecim z rzedu przegranym finale zwlaszcza jak slyszymy, ze Nenad pitoli jak potluczony po meczu. Z tym, ze Panowie – przed nim teraz maraton 6ciu meczy o mistrzostwo. Nie ma czasu na dolowanie, samobiczowanie i pokazywanie palcem winnych. Teraz musi poskladac jakos tych patalachow i nakrecic ich do gry o mistrzostwo. Czasem jeden zle ustawiony palec decyduje o sukcesie. Gdyby Maja i Robak nie byli kalekami to nie rozmawialibysmy o taktyce i winach Nenada. Uwazam, ze to na nich i Gajosie, ktory nie jestem pewien czy w ogole byl na boisku, powinna skupic sie krytyka. Czy ktos z was widzial kiedykolwiek gorzej grajaca osemke? Raz na ruski rok wyjdzie my strzal i to wszystko. Wczoraj byl niewidzialny! A Bjelica mowi to co mowi bo uwaza, ze w ten sposob bedzie w stanie cos jeszcze z tymi pilkarzami zrobic. Czy slusznie czy nie to juz inna sprawa. Ja wiem co chcielbysmy uslyszec ale nie koniecznie musi to byc to co najlepsze jest teraz dla odbudowy morale w szatni, a to jest jedyny cel Nenada.

  46. Kali napisał(a):

    Mowimy o tym co zjebal trener. Ale jak dla mnie ten mecz zostal zjebany w pierwszej polowie przez jednego czlowieka, Marcina Robaka, ktory w swoim egoizmie zamiast podawac do lepiej ustawionych kolegow na sile chcial zdobyc gola. To jest dla mnie glowny winowajca naszej kleski. Gdyby mial oczy a nie klapki na nich to by byla teraz radosc z pierwszego trofeum.

  47. ja napisał(a):

    W przerwie przebuduje zespół i zobaczymy jak to będzie wyglądało

  48. Didavi napisał(a):

    Rok temu i dwa lata temu też winny Bjelica? Ponieważ szatnie Lecha tworzą piłkarze o mentalności małych dzieci, za publiczną krytykę z ust Bjelicy mogliby się obrazić (Skorża).
    To smutne i okrutne, ale Wilusz idealnie pasuje do szatni Lecha. Nie przypadkowo tylko w Lechu ma mentalne problemy z których wynikają popełniane błędy.

    • dabien napisał(a):

      No połowa ludzi już zwalnia Bjelice i wyzywa go od najgorszych, a prawda jest taka, że główny problem leży w mentalności naszych piłkarzy, którzy nie dają rady w meczach o najwyższą stawkę, a i ich umiejętności piłkarskie pozostawiają wiele do życzenia

  49. Paweł68 napisał(a):

    Lubiliśmy go ale ogòlnie pierdoli od rzeczy i k… Nic już nie wygramy!

  50. Bartaz 82 napisał(a):

    Najważniejsze że kasa się zgadza wczorajszy mecz o dali brawo Arka

  51. Mpz napisał(a):

    Cóż miałem nadzieję że trafił nam się drugi Łazarek i rośnie kolejna trenerska legenda…Teraz Bjelica ma pracę do wykonania pt zarządzanie kryzysem (katastrofą) Skorża zdał,Urban poległ a pan ,panie trenerze?

  52. Wuja Marych napisał(a):

    Niestety, trenera rozlicza się z wyników, on podpisując kontrakt wie z kim i z czym ma do czynienia i na podstawie tego ocenia i wypowiada się co do przyszłych celów jakie zamierza prowadzona przez niego drużyna osiągnąć. Za wynik odpowiada trener, zawodnik zaś zawsze może powiedzieć, że miał zły dzień, co jest normalne jak to w życiu, więc po jakiego diabła go trener wystawił lub nie zmienił. Trener może tylko wystawić sobie rachunek sumienia, że dla forsy dał się wpuścić w maliny, że prowadzenie zespołu i oczekiwania kibiców przerosły jego możliwości. Bjelica nie jest złym trenerem, powiedziałbym, że jest dobry w swoim fachu, ale chyba przecenił możliwości swoich piłkarzy i nie docenił możliwości przeciwnika. Zabrakło łutu szczęścia. Los bywa przewrotnym i po przegranym w PP „łatwym zwycięstwie” może przyjść trudna wygrana-mistrzostwo kraju.

    • Pawelinho napisał(a):

      Zabrakło szczęścia? Najgorsza wymówka (lub wytłumaczenie czegoś) jaką tylko można przytoczyć po porażce (sorry kompromitacji z Arką). To nie żaden los czy brak szczęścia po prostu dobranie odpowiedniej taktyki, skuteczność oraz przygotowanie mentalne pod tym względem Lech dał ciała, a nie z powodu braku szczęścia, zaś Arka i to było widać pod tymi względami była tego dnia lepsza.

  53. slash napisał(a):

    Z taką za przeproszeniem „grą”, to i dobrze że nie wygrali. Więcej, niech będą 4 lub niżej. Co by pokazali w pucharach? Nic! To dopiero bysmy chodzili pi 0:4 z eskumosami lub chlopakami z jurt. Ta drużyna w tym składzie nie gwarantuje sukcesu ani na naszym podwórku , tym bardziej w LE. Bo w LM wierzę tak samo jak w krasnali i smoki. Bajka

  54. inowroclawianin napisał(a):

    Co tu duzo mowic, chyba nie byli dobrze mentalnie przygotowani do tego meczu. Buric nie powinien zagrac bo jest bez formy i w tych kwestiach mozna winic Bjelice. On i druzyna jak i prezes powinni nas przeprosic i zrobic wszystko by nam wynagrodzic tą kompromitacje MP i darmowymi wejsciowkami na resztę sezonu. Co do druzyny to latem potrzebne beda wmocnienia i przydalaby sie wieksza konkurencja w zespole ktora przelozy sie na jakosc gry. Czas zainwestować we wzmocnienia aby nie bylo kompromitacji w pucharach i w lidze. Kownacki, Bednarek powinni zostac na przynajmniej kolejny sezon by dalej się rozwijać. Przydalby sie super snajper, rezyser gry, ktos na skrzydlo w miejsce Makuszewskiego i ktos dla konkurencji z Kędziora.

  55. Tracący nadzieje napisał(a):

    Dopóki stoperzy będą czekać aż przeciwnik się cofnie i zablokuje swą bramkę to łatwo obrać taktykę na kolejorza przecież oni mają strach zagrać do przodu lepiej wychodzą im podania do bramkarza lecz też nie zawsze trenerzy już tą taktykę rozszyfrowali i jeszcze jedno gra w piłkę polega na grze do przodu

  56. Jarek69 napisał(a):

    Co tu jest winien Nenad ? Mamy zawodników którzy bez problemu powinni wygrać ten mecz. Odpowiednia koncentracja i motywacja była gwarancją zwycięstwa, a jak się lekceważy rywala to tak to się kończy. W Lechu trzeba radzić sobie z presją, ale nie wszystkich na to stać.

  57. Jarek69 napisał(a):

    Nenad tutaj nie jest winny. To piłkarze grają, a jak brakuje im odpowiedniej koncentracji, motywacji i woli walki bo słaby rywal i lekko damy radę bo przeciwnik słaby to niestety meczu się nie wygra. Oni czuli się zwycięzcami już przed meczem i tu był problem. Mogła ich uratować jeszcze sportowa złość, ale tego też zabrakło.