Wokół meczu Lecha z Arką

Wtorkowy finał Pucharu Polski 2017, Lech Poznań – Arka Gdynia zakończony wynikiem 2:1 dla rywala po dogrywce przeszedł już do historii, a ten rezultat ma także przełożenie na wiele statystyk. Są to liczby przede wszystkim negatywne. Więcej o tym i nie tylko poniżej.


Pogorszony bilans

Bilans Lecha z niewygodną Arką został wczoraj pogorszony. Kolejorz przegrał też 2 mecz z gdynianami w Pucharze Polski. Po porażce w karnych w 1978 roku teraz uległ po dogrywce.

Ogólny bilans (Ekstraklasa, II-liga, PP, PL): 16-13-15, gole: 53:45 (44 mecze)
Bilans w Pucharze Polski: 2-1-2, 8:5 (5 meczów)

Pierwsze zwycięstwo Ojrzyńskiego

Leszek Ojrzyński w 10 meczu pierwszy raz pokonał Lecha Poznań. Szkoda, że akurat dokonał tego wczoraj – 1-3-6, 7:14.

Znów bez pucharu

Lech na Puchar Polski czeka od maja 2009 roku i jeszcze sobie poczeka. Nasz pucharowy licznik zatrzymał się na 5 trofeach co jest słabym wynikiem jak na 10 występów w finałach.

Czwarta porażka

Lech przegrał 4 ostatnie finały Pucharu Polski w tym 3 z rzędu na Stadionie Narodowym w Warszawie. Brak słów na to.

Wstyd, wstyd, wstyd

Wczoraj Lech dokonał niebywałej rzeczy. Najlepszy zespół w Ekstraklasie w tym roku przegrał po dogrywce z najsłabszym zespołem wiosny. Wierzyć się w to nie chce.

Spalony test

Nenad Bjelica mówił, że Lech nic jeszcze nie wygrał i może powtarzać to dalej. Jego drużyna zawiodła wczoraj na całej linii kompromitując się pod bramką przeciwnika. Winna jest przede wszystkim ofensywa, która mimo wielu sytuacji nie umiała strzelić gola w decydującym momencie.

Nie ma pucharów

Trofeum na 95-lecie miało dać nam już pewny awans do europejskich pucharów. Tymczasem po wczorajszej kompromitacji pozostał wstyd, a europejskie puchary nie są pewne. Wiadomo już, że 4. lokata nie da awansu do eliminacji Ligi Europy.

Lechici poprawiają liczby

We wtorek 2 asystę w Lechu zaliczył Mihai Radut, natomiast Łukasz Trałka strzelił swoją 1 bramkę w rozgrywkach. Najlepszym strzelcem Lecha w minionej edycji Pucharu z 3 golami został Marcin Robak.

0:1 znów jak wyrok

Licząc wszystkie fronty w tym i zeszłym sezonie Lech jako pierwszy stracił we wtorek gola już po raz 35. Przegrał 28 raz.

Lech przy wyniku 1:0
45-4-3

Lech przy wyniku 0:1
3-4-28

* – Wliczone są rozgrywki Ekstraklasy, o PP, SPP i europejskie puchary

Bez prowadzenia i z porażką

We wtorek lechici po raz 7 przegrywali za kadencji Nenada Bjelicy i ponieśli 3 porażkę.

Lech przy wyniku 1:0 za Bjelicy
17-1-2

Lech przy wyniku 0:1 za Bjelicy
2-2-3


Gole w sezonie 2016/2017

Ekstraklasa (53 gole w 31 meczach)

17 – Robak
9 – Kownacki
8 – Jevtić
5 – Majewski
4 – Gajos
2 – Arajuuri
1 – Bednarek, Tetteh, Makuszewski, Pawłowski, L.Nielsen, Formella, Kędziora

1 gol samobójczy – Surma

Puchar Polski (16 goli w 7 meczach)

3 – Robak
2 – Nielsen, Majewski, Pawłowski, Kownacki
1 – Kędziora, Jevtić, Makuszewski, L.Nielsen, Trałka

Superpuchar Polski (4 gole w 1 meczu)

2 – Formella
1 – L.Nielsen, Makuszewski

Gole ogółem (73 gole w 39 meczach)

20 – Robak
11 – Kownacki
9 – Jevtić
7 – Majewski
4 – Gajos
3 – Formella, Makuszewski, Pawłowski, L.Nielsen
2 – Nielsen, Arajuuri, Kędziora
1 – Bednarek, Tetteh, Trałka

1 gol samobójczy – Surma

Asysty w sezonie 2016/2017

Ekstraklasa

7 – Majewski
6 – Makuszewski, Jevtić
3 – Robak, Kędziora
2 – Pawłowski, Kostevych,
1 – Gajos, Putnocky, Wilusz, Radut, Bednarek, Kownacki

Puchar Polski

3 – Jevtić
2 – Pawłowski
1 – Tetteh, Robak, Kędziora, Jóźwiak, Makuszewski, Majewski, Radut

Superpuchar Polski

1 – Robak, Majewski

Asysty ogółem

9 – Jevtić, Majewski
7 – Makuszewski
5 – Robak
4 – Pawłowski, Kędziora
2 – Kostevych, Radut
1 – Tetteh, Gajos, Jóźwiak, Putnocky, Wilusz, Kownacki, Bednarek

Żółte kartki w sezonie 2016/2017:

Ekstraklasa (46 kartek)

8 – Bednarek
5 – Trałka
4 – Arajuuri, Kędziora, Tetteh
3 – Kadar, L.Nielsen, Gajos
2 – Makuszewski, Robak, Kownacki, Kostevych
1 – Majewski, Wilusz, Gumny, Pawłowski, Jevtić, Wasielewski

Puchar Polski (6 kartek)

2 – Trałka
1 – Wilusz, Kędziora, Tetteh, Robak

Superpuchar Polski (3 kartki)

1 – Nielsen, Gajos, Trałka

57 żółtych kartek, w 39 meczach, 19 zawodników:

8 – Bednarek, Trałka
5 – Kędziora, Tetteh
4 – Arajuuri, Gajos
3 – Kadar, L.Nielsen, Robak
2 – Wilusz, Makuszewski, Kownacki, Kostevych
1 – Nielsen, Majewski, Gumny, Pawłowski, Jevtić, Wasielewski

Czerwona kartka

1 – Tetteh (bezpośrednia), Burić (bezpośrednia)

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 42

  1. PiątkowoFan napisał(a):

    Ta pierwsza myśl po przebudzeniu, złotoustny Nemad i te jego rotacje składem… Kolejny sezon ściemy, ale przecież nieważne są trofea. Piłkarze grają dla hajsu, Nemad to showmen, a Rutkowscy z transferów ukulają 10mln euro. A my kibole kochamy Lecha i cieszymy się, że nasz klub ma dodatni bilans, ale ten ekonomiczny…

  2. PiątkowoFan napisał(a):

    Co za uczucie, reset mózgu po przespanej nocy i pierwsza myśl po przebudzeniu… To się stało naprawdę, złotousty Nemad i te jego rotacje składem. Powoli stajemy się jak Arsenal. Super klub, zajebiści kibice, piękna historia, tylko zamaiast trofeów pierdolenie coacha showmana, wielkie transfery z klubu, zero dobrych do klubu, piłkarze cipki, a właściciele zamiast dbać o poziom sportowy dbają tylko o hajs…

  3. Sopel napisał(a):

    …obudziłem się rano z jeszcze większym „kacem” po tym meczu jaki miałem wczoraj wieczorem po powrocie z tego przeklętego stadionu…
    nie chcę mi się wierzyć w pewne sprawy ale myślę sobie ,że może to być prawda
    mecz został w całości sprzedany lub też część naszych kopaczy jest zamieszana w ustawianie meczy na czele niestety z Jasiem na bramce bo naprawę inaczej nie potrafię zrozumieć/wytłumaczyć tej porażki
    Mówimy o mentalnych pipach o błędach itd. a problem chyba jest mniej skomplikowany
    Kasa misiu KASA
    Po takim meczu odechciewa mi się piłki nożnej,kibicowania,chodzenia na mecze,ból jest okropny nie do ogarnięcia.
    Chodzę od sezonu 89/90 ale muszę troszkę odpocząć od Lecha bo to przechodzi moje ludzkie pojęcie.
    Co Wy zrobiliście kopacze ? Hańba,Wstyd,Upokorzenie
    Trzeci raz finał z rzędu i trzecia porażka
    Przypadek ?
    chyba jednak nie

    • Pan Pyra napisał(a):

      Nikt nic nie sprzedał, takie mamy umiejętności, takiego mamy pecha, zawsze musimy nawalić w najważniejszym momencie, popatrz ile takich przypadków nazbierało sie w ostatnich latach, nikt tak jak my nie potrafi wszystkiego spierdolić, za każdym razem jest ktoś od nas lepszy, gdy można coś wygrać.

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Nie chciałem dopuszczać tej myśli do siebie, ale też mnie ona nachodzi. Jak można wpuścić 2 taaakie szmaty w ciągu kilku minut. Niepojęte.

    • Pan Pyra napisał(a):

      Pierwsza to była szmata, ale druga to nie wina bramkarza, akurat tutaj nie miał nic do powiedzenia, dupy dali inni.

  4. roby napisał(a):

    Nie ma słów żeby opisać wczorajszy dramat, z czym ewentualnie do Europy? Nic trzeba się napić od rana…

  5. wagon napisał(a):

    Wołodymyr Kostewycz- takich do Lecha potrzeba, to pierwszy transfer za Bjelicy i od razu bardzo dobry,
    kiedyś będą inne podsumowania meczy, musi zmienić się szatnia, ludzie Rumaka i Urbana muszą odejść, częściowo Skorży

  6. foxi85 napisał(a):

    I wielki ujjj, nawet pucharu pocieszenia w sezonie nie będzie, zresztą srać na ten puchar i te eliminacje pucharów w których zawsze męczenie wora z ekipami z Albanii, Islandii, Macedeoni itp. Drużyna = mentalne zero.

  7. Marek227 napisał(a):

    Jedynie silny nacisk kibiców i dziennikarzy w mediach może wymusić zmiany w klubie. Po przyjściu Bjelicy przypudrowano braki, które w każdym meczu o stawkę wychodzą z nową siłą. Najgorsze jest jednak to, że zarząd i trener, nie mówiąc o zawodnikach, nie potrafią wyciągnąć żadnych wniosków, nie są zdolni do naprawy. Mentalnie są na tym samym poziomie samozadowolenia z pozycji 4-8 w ekstraklasie, a potem to jakoś będzie, może się jeszcze kogoś uda sprzedać. Stąd organizowane „wystawki” zawodników, tak jak wczoraj targ na Bednarka – nawet dostał 3 dośrodkowania z rogu, aby mógł się wykazać, co niestety, nie nastąpiło. W Poznaniu zawsze będzie ca 10000 ludzi, którzy przyjdą na mecz Lecha, nawet jak klub będzie grać w I lidze. A była szansa, że będzie przychodzić regularnie 2 a nawet 3 razy tyle. Szanse są marnowane w kolejnych latach, i tak chyba pozostanie. Bo to jest klub zarządzany przez kadrę o mentalnośći prowincjuszy – im potrzeba zawodników o podobnej mentalności dla max 10 000 kiboli. A bajaniem, że cel to zdobycie MP winni zająć się kabareciarze.

    • klaus napisał(a):

      Marek ale czy wyobrażasz sobie sytuację, że panowie z Wronek pakują manatki?Co wtedy z Lechem?Za rogiem nie stoi szejk który wyłoży 100mln zł i kupi Lecha a potem kolejne 100 na zawodników…szanujmy co mamy bo może być gorzej a wątpię, że lisa chętnych na zakup Kolejorza jest długa…Jej nie ma wcale

  8. Judi napisał(a):

    Przed meczem było duuuuzo mówione, że drużyna JEST SKONCENTROWANA TYLKO NA FINALE. A wczoraj Bjelica mówił, że zabrakło koncentracji przed bramka. O chuj tu chodzi?

  9. torreador napisał(a):

    Oglądając wczorajszy mecz, zaczynałem się obawiać że dojdzie do karnych i w nich wygra Arka. Patrząc na poziom jaki prezentowała, nie wierzyłem że może nam strzelić bramkę z gry. A jednak, kompromitacja na całego.

  10. Marian napisał(a):

    A niedawno redakcja pisala ze puchary mamy juz pewne, a tu taka niespodzianka. Dopóki nenad rotowal i wszystko bylo ok to nikt sie go nie czepiał np co mecz inna obrona a i tak nie tracilismy bramek tak teraz te rotowanie sie zemscilo a trener byl chyba za pewny siebie. Dlaczego nie gral radut i wszedł dopiero w dogrywce a slabi od tygodni makuszewski i pawlowski duzo wcześniej? Tego już się pewnie nie dowiemy.

    • Soku napisał(a):

      Co to niby za rotacja, jeśli zawodnik z mega serduchem i w wysokiej formie (Wilusz) jest odstawiany na boczny tor kosztem młodszego i wyraźnie uciekającego przed grą Bednarka? :)

      Nigdy nie byłem wielkim fanem Raduta, ale wszedł i już po drugim bitym przez niego rogu pada bramka. Wcześniej czy krwawiły (nie jestem odosobniony w tej opinii) patrząc na kaszanę, jaką przy stałych fragmentach odpiernicza Majewski.

      A Kostia? On ma niezłą lewą nogę i na pewno byłoby z niego więcej pożytku niż z tej pokraki (wybaczcie prostolinijność) z „86” na plecach.

    • Soku napisał(a):

      *oczy nie „czy”.

      Wielu jedzie tu po Makuszewskim, ale akurat wczoraj zrobił co boczny pomocnik powinien zrobić, wziął na plecy zawodnika Arki, odstawił super rajd i wrzucił idealnie na czubek buta piłę … Majewskiemu.

      Maje, matko, wskiemu.

    • Lechita62 napisał(a):

      Dlaczego nie grał Radut nie mam pojęcia, dla mnie to też zagadka. Domyślam się czemu wszedł dopiero po bramce na 1:0, myślę, że trener czekał na karne i zmiana była zachowana na 120 minutę, żeby wpuścić Matusa, który jest specjalistą od jedenastek, dostaliśmy bramkę i trenerowi zaczęło się palić w dupce. Śmieszne samo w sobie jest to, że taka drużyna jak Lech grając z taką drużyną jak Arka czeka na rzuty karne. Natomiast jeśli ta zmiana miała rzeczywiście zostać na sam koniec dogrywki to nie wiem dlaczego jeszcze w regulaminowym czasie gry na boisku pojawił się Pawłowski i Makuszewski, a nie Radut właśnie. Po każdym wejściu na boisko pokazuje więcej niż wspomniana dwójka razem wzięta.

    • Judi napisał(a):

      Majewski niestety za bardzo mi przypomina wesołego janka, śmiechy hihy pitupitu,

  11. Bogumił Żatecki napisał(a):

    Szacun dla Redakcji, że daliście radę cokolwiek wrzucić dzisiaj. Ja próbowałem obejrzeć skrót w TV, ale wytrzymałem tylko reklamy. Za bardzo gardło ściska… Kuźwa, taki stary ze mnie idiota, że nadal tyle emocji w to wszystko inwestuję… Domyślam się ile kosztuje teraz każdy znak tekstu, który nie jest niezobowiązującym jechaniem. Dzięki za wczoraj, całą otoczkę i te dzisiejszy teksty też. Ale zapowiadania meczu z B-B Wam nie zazdroszczę. Serdeczności.

  12. romek napisał(a):

    w lidze niech zajmą 4 miejsce żeby nie grali w europejskich pucharach bo będzie kolejna kompromitacja bo ostatnio to specjalność Lecha

  13. arek z Debca napisał(a):

    I znowu to samo. Mialo byc tak pieknie a jest tak chuj…..Tak sie cieszylismy, ze idzie w dobrym kierunku, ze mamy wreszcie trenera, ze zarzad bardziej dba o tradycje, ze przyszli wartosciowi pilkarze. Ale jak widac Nenad to wcale nie jest jakis wybitny trener, zreszta nic nie zdobyl w swojej karierze. Przyszlo trzech nowych i tak naprawde jeden z nich tylko gra. Kokalovic to inwalida a Radut to tylko sam Pan Bog wie dlaczego gra tylko koncowki. Bo musza grac miernoty na sprzedaz? Czy tak wiele sie zmienilo w klubie? Czy znowu dalismy sie nabrac na sztuczki Rutkow?

  14. FanLecha napisał(a):

    Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Teraz została na m tylko liga. Piłkarze może w końcu spadną z piedestału i obniżą poziom pychy. Jeżeli nie to nie ma co liczyć na podest i na puchary. O majstrze nawet nie myślę, gdyż drużyna zalicza doła w najgorszym możliwym momencie. Mam nadzieję, że ta kompromitacja podziała na ambicję naszych piłkarzy i będą grać w sposób, który zrekompensuje kibicom stargane ostatnimi czasy nerwy.

  15. Kibic Arki napisał(a):

    Dzięki za piękny doping na Narodowym Ale mógł wygrać tylko jeden zespół I trafiło to po ciężkiej walce na Arkę ale trzymam kciuki za następny finał i mam nadzieje ze będzie wasz

  16. Goluś napisał(a):

    Jakos nikt nie zauwazyl, ze to decyzje musiala w dogrywce, nie karzące Arkę, zadecydowały o takim przebiegu koncowki. Chwytanie, obalanie, ręka – zero kartek. Potem nieprzyznany rożny i puszczenie faulu na Majewskim…

  17. Olos77 napisał(a):

    Kiedy ostatni raz spadkowicz grał w el. do LE ?

    • 1909 napisał(a):

      proponowałbym nie drwić w ten sposób. Arka wygrała Puchar Polski i zdobyła prawo gry w Europie. skupiłbym się raczej na tym ile Rutkowscy przegrali od 11 lat. ta porażka jest też testem przyjaźni na linii Lech – Arka. fajnie, gdy się trochę biedniejszego leje zawsze. a gdy on wygra to już muszą być ośmieszanie i życzenie jak najgorszego???

  18. JR (od 1991 r.) napisał(a):

    Pucharów nie będzie. Rozbita i źle kierowana drużyna nie da rady wywalczyć 3 miejsca kosztem choćby Lechii. Przegrany finał zniszczy atmosferę do reszty.

  19. Paweł68 napisał(a):

    Musieli sprzedać.Nic innego sensownego nie przychodzi do głowy?

  20. kibic. napisał(a):

    Lech jest po prostu słabiutką drużyną brak dobrego napastnika oraz skrzydłowych brak szybkości u prawie wszystkich zawodników .

  21. pietia napisał(a):

    jeszcze nie dawno kazdy z was bjelice pod niebiosa wychwalal a teraz co…punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia..pilkarze dali dupy i tyle.,przypomnijcie sobie rewanz w szczecinie..do przerwy moglo byc 0 3 w ryj juz..to nie tylko ten mecz im nie wyszedl..ale glowy do gry mistrz nasz!!!

  22. penkin napisał(a):

    Jasmin Buric 12 zawodnikiem Arki Gdynia

  23. BartiLech napisał(a):

    Nie ma co już rozpamiętywac, mamy 6 meczów do dużo bardziej cennego trofeum 🏆

  24. Lechita z wyspy napisał(a):

    Jedyny kto zarobil na tym meczu to STS I inne buki. Placili za remis 5/1 w normalnym czasie gry.
    Nie przyszlo wam do glowy ze moze nasi kopacze chcieli cos dorobic na tym pucharze?Teorii porazki jest wiele a to moze byc jedna z much bo tego co wczoraj sie stalo nie da sie racjonalnie wytlumaczyc dla mnie I dla wielu kibicow Lecha. Obym sie mylil.

    • Soku napisał(a):

      Nie przyszło, bo z tego co pamiętam za wygranie PP klub miał do zgarnięcia pół bańki, z czego połowa miała do piłkarzyków trafić.

      Mało? Nie wydaje mi się, aby nawet z pomocą wynajętego słupa wyjąć kilkadziesiąt tysiaków przy kursie rzędu 3.5-5:1.

    • Soku napisał(a):

      Do zgarnięcia bańka, a na konto drużyny by było 500 tys. Mea culpa, stary laptop, łeb też już nie pierwszej świeżości. :-)

    • Byly napisał(a):

      Już przed meczem STS i Formella „mieli złoto w kieszeni”.

    • Byly napisał(a):

      … i jeszcze jedno – Arka straciła?

  25. kibic LECHITA napisał(a):

    Im dłużej trwał ten mecz tym bardziej śmierdziało mi pod nosem bramką dla ARKI. Ani się obejrzałem i nie zdążyłem mrugnąć a tu …bach jest bramka dla ARKI. Co za nieudolność , marazm , indolencja w wykonaniu Lecha. Oni coś marudzą, że chcą dubletu?. Jak patrzę na ich grę to nawet nie zajmą 3 miejsca a czołówka JAGA, LEGŁA i LECHIA ich rozjadą. Żeby nie strzelić do pustej bramki (Majewski)?.Robak ,Kownacki, Jewtić mścili się samolubnie na zdobycie bramki, nie podali do lepiej ustawionego. Przegrali mecz jak frajerzy. Brawo dla ARKI ,pokazali naszym zarozumiałym „gwiazdorom” jak należy rozgrywać taktycznie finały!!

  26. inowroclawianin napisał(a):

    Fatalne te statystyki w finalach PP, a Bjelicy życzę i mam nadzieję ze na koniec sezonu w koncu powie ze wygralismy trofeum.

  27. Wewe napisał(a):

    Niestety to już kolejny słaby mecz. Lech próbuje grać w piłkę człapiąc.chciałym usłyszeć od sztabu kolejowego dlaczego Korona i Arka biją nas w tej chwili przygotowaniem fizycznym???!!!.Wygląda na to ,że szczyt formy trenerzy przekombinowali i teraz będzie tylko gorzej,obym się mylił.
    Panie trenerze wszystko staram się zrozumieć,ale za taką grę spodziewałem się chociaż przeprosin a nie pochwał.

  28. LG napisał(a):

    Kiedyś musiał nadejść kryzys, to że drużyna wygrywa 10 meczy z rzedu to znak, że niedługo ta seria się skończy. Lech ma dobry skład ale nie wybitny, wyeksploatowani zawodnicy pokroju Trałki już nie są w stanie dać tyle jakości jak kiedyś. Mam wrażenie, że Kownacki już jest myślami w zagranicznym klubie. Wyjątkowo dobrze prezentuje się Legia, ale i ją jakby dopadał kryzys. Największe szanse w tej chwili na mistrzostwo ma Lechia, grają cały czas fatalnie na wyjazdach i tylko mecze u siebie są w stanie wygrywać. Grając średnio mówiąc niespecjalnie, mają miejsce do poprawy. Ewentualne ich przełamanie na wyjazdach (które w końcu musi nastąpić) da im tytuł.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.