1 celny strzał

W meczu 34. kolejki piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2016/2017, Lech Poznań przegrał na wyjeździe z Legią Warszawa 0:2 (0:1). Kolejorz rozegrał jedno ze słabszych spotkań w tych rozgrywkach, oddał tylko 1 celny strzał na bramkę rywala, spadł na 3. miejsce w tabeli i o Mistrzostwie Polski może sobie co jedynie pomarzyć.


Raport NA ŻYWO z wydarzeń na boisku:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

1 min. – Gramy! Lider albo po mistrzostwie.
3 min. – Na razie sporo walki i niedokładności w środku pola.
7 min. – 1:0 dla Legii. Długa piłka do Ofoe i pomocnik Legii mocnym strzałem zdobył gola.
10 min. – Putnocky zatrzymał lekkie uderzenie Nagyego. Obrona Lecha znów była gdzieś indziej.
12 min. – Wilusz nie zatrzymał Guilherme. Pomocnik Legii trafił w boczną siatkę.
15 min. – Lech jeszcze nie wyszedł z szatni.

16 – 30 minuta

18 min. – W końcu jakaś akcja. Niestety zakończona złym strzałem Raduta.
23 min. – Mało się dzieje. Lech próbuje się obudzić, lecz na razie niewiele z tego wynika.
29 min. – Legii, która prowadzi nigdzie się nie śpieszy. Za to Lech nie umie nic ciekawego stworzyć.
29 min. – Kownacki domaga się karnego po faulu Dąbrowskiego. Idzie kontra Legii po której kartkę dostaje Trałka. Nie jest dobrze.

31 – 45 minuta

35 min. – Lech dopiero teraz opanowuje sytuacje. Tylko musi zaatakować, bo ten wynik jest najgorszy z możliwych.
40 min. – Od kilku minut przeważa Lech, jednak nie stwarza sytuacji.
41 min. – Za to Legia potrzebowała trzech podań, by coś stworzyć. Niecelny strzał Jodłowca.
45 min. – Do przerwy Lech przegrywa 0:1.

46 – 60 minuta

46 min. – Indywidualny rajd Makuszewskiego. Jego strzał trafił w boczną siatkę. Takich akcji oczekujemy.
51 min. – Obraz gry nie zmienia się. Legia kontroluje sobie mecz bez problemów.
53 min. – Dobra wrzutka Kędziory, ale Kownackiemu zabrakło centymetrów, by wykończyć sytuacje.
56 min. – Piłka po rzucie rożnym Legii przeszła przez całe pole karne. Jak tak można?!

61 – 75 minuta

62 min. – Znowu nudny mecz od paru minut.
64 min. – Dwie groźne akcje Legii. Na końcu piłka w rękach Putnockiego.
68 min. – W ten sposób Lech na pewno nie wyrówna. Zbyt mało akcji o strzałach nie wspominając.
71 min. – Zostało 20 minut. Trzeba zaatakować.

76 – 90 minuta

80 min. – Minuty mijają i nic się nie dzieje.
82 min. – Niecelne uderzenie Robaka z daleka. Przynajmniej jakiś strzał.
83 min. – Kolejna piłka za plecy i jest już po meczu. Kucharczyk trafia na 2:0.
86 min. – Celne uderzenie Makuszewskiego.
90 min. – Zaraz koniec.
90+3 min. – W końcu koniec.


Legia Warszawa – KKS Lech Poznań 2:0 (1:0)

Bramki: 7.Ofoe 83.Kucharczyk

Żółte kartki: Guilherme, Radović, Ofoe – Trałka, Tetteh

Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz)

Widzów: 28820

Legia: Malarz – Jędrzejczyk, Dąbrowski, Pazdan, Hlousek – Jodłowiec, Moulin – Guilherme (74.Kucharczyk), Ofoe, Nagy (64.Hamalainen) – Radović (87.Kopczyński).

Rezerwowi: Cierzniak, Rzeźniczak, Broź, Kopczyński, Hamalainen, Kucharczyk, Necid.

KKS Lech: Putnocky – Kędziora, Bednarek, Wilusz, Kostevych – Trałka, Gajos (76.Tetteh) – Makuszewski, Majewski (60.Robak), Radut (86.Tomczyk) – Kownacki.

Rezerwowi: Burić, L.Nielsen, Wasielewski, Puchacz, Tetteh, Tomczyk, Robak.

Kapitanowie: Radović – Trałka

Trenerzy: Magiera – Bjelica

Stan murawy: Bardzo dobry (równa płyta boiska)

Pogoda: +17°C, bezchmurnie

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 427

  1. Biały 65 napisał(a):

    Mamy słabszych zawodników. Taka prawda.

    • yope napisał(a):

      Tylko w ofensywie. Defensywe lepszą ma Lech

    • Soku napisał(a):

      Raczej: *miał*. Przed meczem można było mówić o takich rzeczach, ale boisko wszystko zweryfikowało.

  2. Stary kibic napisał(a):

    cyt. z konferencji: „Vadis Odjidja-Ofoe nie pasuje do tej ligi. To świetny piłkarz. Nie chodzi tylko o to, że strzelił piękną bramkę. Inicjował świetne akcje i nie wiedzieliśmy jak go zatrzymać. To był największy problem.”
    I to mówi trener Lecha, który zapowiadał, że nie potrzebuje wzmocnień.
    Nie wie, co zrobić.
    Gratuluję, tracę szacunek dla Bjelicy.
    Dziekuję za uwagę

    • yope napisał(a):

      Bo on ma piłkarzy pasujących do ligi, więc nie potrzebuje

    • tomasz1973 napisał(a):

      ” nikt już nie będzie sie smiał z Lecha…”
      Czyżby…

    • Kos napisał(a):

      W lidze+ extra mówił ze najlepszy gracz ligi to Jevtic czyli on tez nie pasuje ??

  3. Szpaq napisał(a):

    Dobry wieczór….

    Dwa zdania….Zarząd ma w dupie zwycięstwo woli promować :)

  4. BartiLech napisał(a):

    Niestety żałosne dzisiaj spotkanie Lecha.. Puchary muszą być

    • mateo napisał(a):

      powiedz po co? z taka chujowa gra każdy nas tam rozjedzie jak motor kurę !

  5. Kolejorz Dania napisał(a):

    Ale bez bicia piany to trzeba przyznac ze vadis wygral dzis mecz. Tez jestem wkurwiony ale trenera nie ma co jechac. Zobaczymy co pokaza w ostatnich meczach. I tez zgadzam sie ze lige przegrywamy przez inne mecze. Zobaczymy co Bielica zaproponuje przy transferach na kolejmy sezon bo teraz wychodzi ze brakuje nam jakosci u pilkarzy z dlugim stazem. W gore serca z Lechem na dobre i na zle

  6. Bronks napisał(a):

    Wypowiedź Bielicy przed meczem „Chcemy wygrać i jedziemy tam po 3 punkty” Bielica po meczu „Teraz idziemy dalej, mamy jeszcze trzy mecze, które chcemy wygrać”. A może panie trener zamiast ble ble ble powie pan parę słów wyjaśnienia odnośnie składu i przyjętej taktyki.

  7. deel napisał(a):

    Po raz kolejny nadszedł czas „wielkiej smuty”. Jest duży dysonans pomiędzy kibicami Lecha a Zarządem. Nie chcę się czepiać zawodników. Są jacy są. A jacy są każdy wie. Niby dobrzy, ale zawsze czegoś brakuje. Ale zawsze można kogoś sprzedać! Kasa rozpłynie się, jak zawsze, w oparach mgły… Jak widać mistrzostwo Polski Zarządowi nie jest potrzebne. Sprzedamy Kownasia, Bednarka, Kędiego… będzie super!!! Kasy w ch..j! Kim ich zastąpimy? Młodymi (promocja) albo niepełnosprawnymi kolesiami pokroju Kokalovica.

  8. tomasz1973 napisał(a):

    bezjimieny
    gdzie jesteś ciulu jeden ty?
    Nie napiszesz nic „mądrego”, ponoć mamy 4 napastników, w tym Kownackiego i nikogo już nie potrzebujemy! Jak tam zarząd tekstu jeszce ci na dzisiaj nie podesłał, czekasz bidoku ty mój na wytyczne/
    Podpowiem ci, przyjdzie z pzpn kasa za występy juniorów, w tym jesteśmy najlepsi, bez dwóch zdań! Jakiegoś mega wychowanka się opchnie i będzie git! Po co jakiś majster, przecież to aby kłopot, no nie? Kasa zostanie z Rutkowskimi!
    A wstyd za 3 razy + PP zostanie z nami!
    LUDZIE
    Ten właściciel, to najgorsze co mogło spotkać Lecha, bo wrzucił nas swoimi interesikami w niwecz, w pustkę, w jakiś pierdolony czyściec, w którym motamy sie jak ptaki z połamanymi skrzydłami, ani nie jesteśmy za słabi na tę ligę, ale też nie za mocni, aby wyjść z tego pierdolonego zaklętego rutkowskiego koła w jakąś normalność, gdzie cel sportowy nie będzie przysłonięty przez cel finansowy.
    Czasami mam wrażenie, że to nasza pokuta za ucieczkę od tych wszystkich problemów ” starego Lecha” i drogę na skróty poprzez przyjęcie licencji Amici. Niestety powoli stajemy się Amicą-bis!

    • Obiektywny napisał(a):

      Jak dla mnie to jest jeden napastnik (czyt. Robak) i już o tym kiedyś pisałem. Nie można grać „o coś” w takich warunkach. Wczoraj jako jedyny pokazał, że ma jaja, przynajmniej podjął walkę. Reszta grała „na alibi”. Problem w tym, że Marcin ma swoje lata, więc co trzy dni może nie dać rady, ale nie ma go kim zastąpić, bo wychodzi jak wychodzi. Trochę zamydlono oczy mówiąc o dobrej formie w meczu z Pogonią i Termaliką, bo te zespoły grają ostatnio „hobby futbol”. Weryfikacja przychodzi w meczach o stawkę, z mocnymi rywalami, a tutaj już pojawia się problem. Odnośnie Twojej wypowiedzi i porównań do Amiki, to kiedyś też przeszło mi przez myśl, że Lech staje się zespołem podobnej klasy, tzn. na ligę dobry, na mistrzostwo za słaby, a jak będą europejskie puchary to fartem. Kłopot w tym, że tam jest kasa, a najlepszą drogą do nich byłoby wygranie Pucharu Polski. Jak się skończyło tak wszyscy wiemy…..

    • tomasz1973 napisał(a):

      Obiektywny
      Ale właśnie o tym trąbię tu od 3 lat! Ja się z Tobą jak najbardziej zgadzam, nie można grać w takich warunkach, ale powiedz to co niektórym zaklinaczom rzeczywistości, typu bezjimienny! Przecież wg niego napastnik jest niepotrzebny, bo przecież Robak idzie na króla, a Kownacki i Tomczak muszą się ogrywać, a w kadrze mamy jeszcze słynnego ( problem w tym, że nie z osiągnięć boiskowych) NBN.

    • Obiektywny napisał(a):

      Uważam, że teraz trzeba przebudować zespół. Nie jestem przeciwnikiem wprowadzania młodych zawodników, bo talentów w Wielkopolsce nie brakuje, ale problem w tym, że nie można tylko i wyłącznie na nich budować solidnych fundamentów. Zwłaszcza w przypadku jeśli na każdym z nich klub ma zarobić spore pieniądze. Teraz blisko odejścia będzie Kędziora, podobnie będzie z Kownackim, ale mam mimo wszystko spore wątpliwości czy to odpowiedni czas dla obydwu na wyjazd poza granice kraju. Wiele mogą zmienić młodzieżowe mistrzostwa Europy w tej kwestii. Konkretni gracze są niezbędni, no chyba, że Kolejorz ma walczyć o europejskie puchary, a mimo wszystko, w tych realiach wcale nie jest to aż tak oczywiste.

  9. kocianJanTratatam napisał(a):

    Dopingujcie im dalej, wszystko jest super, płaćcie za bilety, wrony i ich chłopcy na posyłki z grup kibicowskich liczą hajsik jak zawsze. Im się zgadza.

  10. inowroclawianin napisał(a):

    Nie lubie tu wchodzic po takich meczach. Co tu duzo mowic. Zagrali slaby mecz, nie tworzyli sytuacji, wiec wygrac nie mogli. Zabraklo animuszu w ataku, pazura, pomyslu, ambicji??? Nie bylo gry kombinacyjnej, nie bylo kontr, nie bylo strzalow z dystansu. Znow wyszli zle przygotowani do meczu i tu wina Bjelicy. Co robil Kownacki na szpucy? Mial byc Robak. Co robil Radut na srodku? Mial byc na skrzydle. Ofensywa tragedia po prostu. Co do obrony to postawa srednia. Nie wiem czy byly spalone czy nie, ale wiem ze w pierwszej sytuacji nie nadazyl Kedziora, ktorego juz wypychaja nie wiedziec czemu do Monaco! Obecnie nikt z naszych nie nadaje sie na transfer na zachod. No moze ewentualnie Putnocky albo Kostewicz. Brak temu zespolowi jaj i jakosci, to sie dzis rzucalo w oczy. Brak nam ze 3 grajkow formatu odzidzi. I tu jest wina wlasciciela. Bez inwestycji ten zespol nie pojdzie do przodu. Co najwyzej raz na 2-3 lata jakis PP lub MP i to wszystko, bez sukcesow w Europie. Samą młodzieżą nic nie zdzialamy, choc super ze te talenty sa, ale nie maja sie pozniej od kogo uczyc bo nie ma gwiazd, starych wyjadaczy. O MP mozemy zapomniec w tym sezonie, wszyscy zawinili po trochu, troche Rutki, bardzo spieprzyl Janek, a troche tez i Bjelica, choc akurat jemu dalbym szansę się zrewanzowac w przyszlym sezonie. Dac mu jednak wolną rękę, potrzeba wzmocnic zespol kilkoma klasowymi grajkami, ktorych w Polsce nie znajdziemy. Dzis Lech przyniosl wstyd a mial wszystko jak na tacy, wystarczylo nie przegrac. Zagrali tak jakby grali o pietruszkę. Boli mnie to bardzo. W klubie nadal brak agresji i parcia na sukcesy za wszelką cenę. Pytanie tylko, kiedy to się zmieni??????

    • Soku napisał(a):

      Spokojnie, może wcale nie chodzi o TO Monaco. Zobacz, ile tam klubów, Kędziora spokojnie coś by dla siebie znalazł:

      https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_football_clubs_in_Monaco

      ;-)

    • Obiektywny napisał(a):

      Masz rację. Pisałem o tym wielokrotnie, że brakuje w klubie liderów. Nie ma jednego zawodnika, który decydowałby o obliczu zespołu, wokół którego wszyscy graliby lepiej. W Legii taki Vadis może na boisku zrobić absolutnie wszystko. W Lechu środek pola jest kiepski, nie stwarza zbyt wielu okazji, nie robi różnicy na boisku. Niestety ale taki stan rzeczy mogą zmienić tylko odpowiednie transfery, a tych niestety nie będzie. Mamy widoczną politykę w tym zakresie, bez ryzyka czyli nadal trzeba liczyć, że ktoś wyraźnie odpali i będzie kapitalnym wzmocnieniem. Problem w tym, że moim zdaniem nawet Kostevych, który w naszych warunkach kosztuje sporo, to jednak z Legią dwukrotnie nic nie pokazał. Jedyny piłkarz wysokiej klasy to Matus Putnocky, poziom trzyma również Marcin Robak, ale reszta odstaje. Nawet talenty jak Kędziora czy Kownacki nie dają rady, grają mocno przeciętnie. Jeśli Tomek ma odejść do Monaco, to musi zadać sobie pytanie czy tam czasem nie będzie musiał zderzyć się z zupełnie inną rzeczywistością i zbyt wysoko zawieszoną poprzeczką?? Pozdrawiam

    • tomasz1973 napisał(a):

      No ja bym kolego „rozkład win” zobrazował nieco inaczej… zgodzę sie tylko z ostatnim stwierdzeniem, że „trochę (zawalił) tez i Bjelica”. Urban nie spieprzył, a zajebał i tych właśnie pkt z potyczek pod jego panowaniem nam brakuje, gdybyśmy wówczas zdobyli te 6-8 pkt więcej, dzisiaj byłoby inaczej, ale…najwięcej spierdolił tradycyjnie zarząd ze swoim minimalizmemi brakiem profesjonalizmu sportowego. Teraz to wszystko wychodzi, te pkt stracone przez Urbana, to pokłosie przedłużenia z nim umowy. Przedłużenia umowy, pomimo niespełnienia ŻADNEGO warunku w przegranym z kretesem sezonie!
      Ale to też minimalizm i to od lat w kontraktowaniu zawodników! Gdzie są skrzydłowi z prawdziwego zdarzenia, gdzie napastnik? Co sobą prezentuje Majewski? No ale był dobry, bo był akurat za darmo!
      Wiesz czemu legia spokojnie po raz 3 zmierza po tytuł? Bo tam jeżeli jeden nie wypali, to szuka się następnego i nie patrzy się, że w kadrze jest 3, 4 zbędnych grajków, a nie mami się ludzi i nie mydli oczy gadką typu ” mamy wyrównany skład, mamy 4 napastników, NBN na pewno odpali, Kownacki to mega talent, a Tomczyk musi dostawać szanse, Jóźwiak musi się ogrywać, więc go wypożyczymy, mając gówno na skrzydle a nie zawodnika w postaci Pawłowskiego, Gumny musi się ogrywać, więc go wypożyczymy, a potem gramy cały sezon „niezniszczalnym” Kedziorą, a sami go niszczymy…no ale jest akurat czas promocji i wystawy, Kedziora musi nabić minuty, bo to będzie wyznacznikiem jego „wielkości”, Kownacki musi zagrać 2 razy z legia, bo jak psim swędem Pazdan się pomyli i zamiast go przestawić, to się machnie, a Kownaś strzeli kurwie bramkę, to dopiero będzie argument dla menagero np. Barcelony! Przecież takiej potędze, jak legia mało kto umie strzelić, a nasz Kownacki strzelił!!! Co w tym czasie robi kurwa z Łazienkowskiej?Np to- nie wypalił Czerwiński, to nie wpycha się chłamu, tylko kontraktuje Dąbrowskiego, ale dla nas to jest awanturnicza polityka kadrowa, a przecież budżet musi sie zbilansować, właściciel nic nie dołoży, a puchary mają być nagrodą, no nie!
      Gdzie w tym wszystkim sport?, gdzie rywalizacja? gdzie trofea? gdzie sportowa złość?
      Mam odpowiedzieć?
      Odpowiem, W DUPIE, NA PÓŁCE PO PRAWEJ STRONIE!
      Nie na darmo napisałem, że LechRutkowskich to AmicaBis i klanowi państwa R potrzebny jest tylko w dwóch celach:
      po pierwsze to promocja produktu pod tytułem „Akademia”
      po drugie to darmowa reklama rodzinnej firmy.
      Nic więcej! A my sie łudzimy i łudzić będziemy, bo oczywiści to tylko polska liga, tu każdy może wygrać z każdym! W środę, Jaga ogrywa legię, my Lechię i znów zaczniemy przy pomocy właścicieli, wypowiedzi trenera, zawodników, ale i przy pomocy Redakcji pompować ten balonik, jacy to jesteśmy wielcy i jak blisko jesteśmy Majstra!

    • sebra napisał(a):

      @tomasz1973 – zasadniczo rzecz biorąc zgadzam się z tym co napisałeś i szczerze mówiąc nawet to promowanie akademii byłbym w stanie zaakceptować gdyby robione to było wszystko z głową. Niestety jak słusznie zauważyłeś brak jest w klubie jakiegokolwiek parcia na sukces sportowy, a bez tego na dłuższą metę nie da się normalnie funkcjonować. A za normalne funkcjonowanie rozumiem sytuację w której nie jesteśmy zmuszani co sezon wymieniać trenera, a także sprzedawać najlepszych zawodników tylko po to żeby zatuszować nieudolność zarządzających i zbilansować budżet. Poza tym zupełnie inaczej może rozwijać się młody piłkarz kiedy gra w drużynie z zawodnikami pokroju Odjidji-Ofoe, a zupełnie inaczej kiedy gra z zawodnikami pokroju Pawłowskiego czy Majewskiego. W klubie jednak ubzdurali sobie, że jak zlikwiduje się kominy płacowe i zacznie sprowadzać po dwóch przeciętnych zawodników na pozycję to klub powoli, ale stabilnie będzie się rozwijał. Jeśli naszym celem jest utrzymywanie się jedynie w czołówce tej nędznej ligi to wszystko idzie zgodnie z planem i na poważne zmiany nie ma co liczyć. W ostateczności jak pojawi się kolejny kryzys sportowy to „rzuci się na pożarcie” kibicom kolejnego trenera i jednego czy dwóch zawodników, a po jakimś czasie znów wszystko wróci do normy.

    • tomasz1973 napisał(a):

      sebra
      No właśnie i tak w koło Macieju i to jest problem.

    • Obiektywny napisał(a):

      Polityka transferowa jest do zmiany, jeśli ktokolwiek myśli o sukcesie. Na farcie to można jechać w szkole na klasówce (czasem się uda), a nie budując poważny klub. Efekt jest jaki jest, bo od kilku sezonów regularnie zmienia się trener, ktoś odchodzi za niezły pieniądz (Linetty), a w ich miejsce trafiają młodzi z akademii lub no name z zza granicy, który może odpali a może nie. Nie zdziwię się, że sprzedadzą Kędziorę i w podstawie będzie grał młody Gumny, bo przecież nabrał doświadczenia w Bielsku-Białej. W moje oczy rzuca się przeciętność w linii pomocy, tzn. Trałka czasem solidny czasem nie, Tetteh – drżyj Panie o kości przeciwników chociaż jego może da się oszlifować, Gajos – wieczny talent już 26-letni, Majewski – dobry, bo za darmo i kiedyś grał w kadrze. O Szymonie Pawłowskim już nie będę wspominał, bo nie mogę doszukać się w pamięci jego ostatniego dobrego meczu…Potrzeba PIĘCIU realnych wzmocnień, w tym rozgrywającego, skrzydłowego (a najlepiej dwóch), obrońcę i porządnego napastnika, do zastąpienia Marcina.

  11. Pan Pyra napisał(a):

    Miałem racje co do meczu i naszej psychiki.
    Zespół został w szatni, trener kolejny raz dał ciała, pisałem wiele razy,ten trener nie rozumie co znaczą mecze z Legia dla nas kibiców.
    Najsłabszy mecz z Legia od kilku lat, widać było komu zależy, nasi z spuszczonymi głowami przed meczem.
    Panie trenerze to nie ofe wygrał im ten mecz, maja zespół, obrońcy potrafią podać piękne piłki na asystę, obrona z meczu na mecz solidniejsza,widać chęć wygrywania, widać pewność a nie barany idące na rzeź.
    Aż nie chce sie wierzyć że nasz trener prowadzący kiedyś zespół w LM przegrywa z kompletnym amatorem jakim jest magiera
    Tylko magiera na jedna zaletę, rozumie zespół , rozumie co to mecz z Lechem, jego serce bije dla Legii.
    My oprócz kibiców nie mamy nic.

    • Obiektywny napisał(a):

      Teraz nie ma już wymówek. Problem w tym, że Lech nie potrafi od dłuższego czasu grać z zespołami z czołówki oraz w spotkaniach pod presją. Finał Pucharu Polski jest tego najlepszym dowodem, jak również wczorajsze zawody…

  12. arek z Debca napisał(a):

    Jeszcze dojdzie do konfliktu pilkarzy z trenerem z powodu tego klamstwa o Robaku. Za tym pewnie stal zarzad ale i tak zwala to na trenera bo przeciez slono mu placa za poslusznosc. Trace juz resztki nadzieji, ze za Rutkow bedzie w tym klubie normalnosc.

  13. Soku napisał(a):

    ja jako kibick lecha dzis bym ukleknwl przed vadisem i zrobil mu gale. serio. to jest pilkarz nie z tej ligi jak mowi nasz trener. mam nadzieje ze bedziemy na miejscach 2-3 i bedziemy mieli szanse wreszcie na puchary po takim czasie. pozdrawiam.

    • Soku napisał(a):

      Mógłbyś się chociaż zalogować, Kolego podszywaczu. Poprawną polszczyznę też może przy okazji poćwicz.
      :-)

    • inny nick napisał(a):

      żałosny tęczowy amator ze stolicy wschodniego buraka

  14. lech superfan napisał(a):

    Tak jak juz wczesniej bylo powiedziane na tym forum dopoki mlody Rutkowski jest u steru dopoki bedzie jak jest. MP 2015 to zasluga M Skorzy bo P. Senior Rutkowski go chcial. Senior Rutkowski w miare poukladal klub ale mlody Rutkowski, bez komentarza.
    Kiedys byla jazda z bodaj s.p. Turina, ktory podburzal szatnie gdy mu sie od pucharow przewrocilo w glowie. Wymyslili, ze musi byc trzon w szatni (i dobrze). No i jest, wykrystalizowal sie, Tralka, Pawlowski, Dudka, Kedziora i wczesniej od pewnego czasu Kaminski chuchro- i zostali pozostawieni sami sobie nikt nie slucha i nie ingeruje ze przede np Pawlowski maci i wprowadza tokyczna atmosfere. Pawlowski to kretacz i judasz, wraz z ekipa psuja atmosfere w szatni. Zniechecaja niektorych pilkarzy do gry jak im sie nie podobaja.
    Do dzis ‚nie rozumiem’ dlaczego wylecial Skorza a nie pilkarze. Wylecial bo pilkarze musieli zapierdalac, Skorza z pelnia wladzy. A przeciez legiunia ma 100 lecie i uklady, i trzeba dac dupy…. .MP to problem dla Wronek.
    Nie rozumiem tak na prawde jednej rzeczy. My kibice denerwujemy sie, iz zarzad nie widzi wielu rzeczy, popelniaja te same bledy i tak dalej. Jezeli roznego rodzaju ‚gangi’ obstawiajace klub i mlodego Rutkowskiego sa tak cwane i madre to dlaczego im nic nie powiedza. Wyjscia sa dwa: albo boja sie utracic kase i wtedy to kibice z nazwy albo … .
    2 lata zamim Wronieccy przyszli do klubu pamietam jak przedstawiciele Amici mowili ze nie oni nie inwestuja tak jak Wisla spokojnie buduja …..
    Jak przychodzili do Lecha mowilem znajomym ze bedzie to samo….
    Mozna tu sobie pisac a cwane ludki licza kase …

  15. KKS napisał(a):

    Jak zwykle w decydujacym momencie daja dupy. Dziekuje za uwage. Sezon przegrany.

  16. kbic napisał(a):

    trener kolejny raz dał dupy, sorry po co nam szkoleniowiec z którym na ławce wychodząc na jaki kolwiek ważny mecz mamy pełne gacie? najśmieszniejsze jest to, że co niektórzy jeszcze go bronią… Jak jakimś cudem wejdziemy do pucharów to skonczy się kompromitacją z jakimś wilnem i znowu cała Polska będzie miała polewe z Lecha, chociaż moim zdaniem do pucharów nie wejdziemy, z Lechią remis z Jagą w czape i skonczy się 4 miejscem

  17. Buraso napisał(a):

    Jesteśmy po prostu słabsi i tyle w temacie, nie ma walki nie ma jazdy na dupach do upadłego. Tytuł mówi sam za siebie… To nie jest drużyna na MP niestety. Pora się przygotować na nowy sezon i tyle.

    • Obiektywny napisał(a):

      Zgadzam się z Tobą, jeśli ktoś jest słabszy to musi nadrabiać ambicją, zaangażowaniem, walką do upadłego, przygotowaniem fizycznym. Atletico też wielokrotnie grało na nosie Realowi i Barcelonie chociaż w teorii ma dużo gorszy zespół. Niestety w Lechy widać, że jak przychodzi presja, to drużyna sobie z nią nie radzi, a na boisku brakuje kogoś, kto ją obudzi. Próbował Marcin Robak, ale inni nie bardzo słuchali…

  18. sq81 napisał(a):

    W niedzielę wygrywamy z Lechią, Jagiellonia wygrywa u siebie z Legią i wracamy do punktu wyjścia. Nie dramatyzujcie.

    • zibi napisał(a):

      Nie chodzi o wynik tylko o grę i o to na co stać tych piłkarzy. Tematów dotyczących zarządziku, nie będę powielał. Wszystko napisane zostało, bardzo trafnie i dosadnie, we wcześniejszych komentarzach.Mam tylko jedno pytanie (nie wiem do kogo). Czy klub z takim potencjałem kibicowskim jaki posiada Kolejorz musi spełniać rolę tylko dostarczyciela juniorów, których można opchnąć za przyzwoitą kasę? P.S. Stadion wybudowaliśmy sobie sami, z naszych podatków, w związku z tym właścicielowi klubu pozostaje tylko dbałość o wysoki poziom sportowy drużyny.

    • mini gniezno napisał(a):

      marzyciel

    • tomekmec napisał(a):

      rozumiem że opowiadasz swój dzisiejszy sen

  19. Chris65 napisał(a):

    Sportowo jesteśmy dwie ligi niżej od Tęczowych. Marketing w sporcie jest wazny ale wkurza mnie jak ktoś nazywa siebie kandydatem do pucharów coś co w rzeczywistości jest bublem. Tandeta i tylko żal tych Naszych naiwnych kibiców. A co trenera to niestety nie jest żadnym cudo twórcą może ma charyzme ale warsztat trenerski niczym wielkim się nie różni od ligowych średniakow

  20. JRZ napisał(a):

    Wczorajszy mecz i pomeczowe studio pokazały ze jedynym ktory ma jaja w tej drużynie jest Robak. Dawno nie widziałem w Lechu zawodnika który bylby tak zirytowany czy wręcz wkurwiony postawa reszty drużyny i tym ze nie wyszedł w podstawie choć powinnien. W jednej z akcji zjebe dostał chyba Makuszewski a w innej akcji gdy sie zorientował ze biega sam na połowie Legii stanal i wydarl sie pokazujac zeby reszta podeszla wyżej a nie stała jak stado baranów na własnej połowie.

  21. Stary kibic napisał(a):

    Po tym meczu, już na spokojnie przyszła mi tylko jedna myśl do głowy.
    Skoro murzyn z opuchlizną głodową i wysuszony z głodu paralityk urywają się naszym obrońcom i strzelają nam kasty, to może pora w Lechu zmienić dietetyka?

  22. Obiektywny napisał(a):

    Prawda jest taka, że Legia piłkarsko jest lepsza od reszty. Problem jednak w tym, że odpowiednio dobrana taktyka oraz zawodnicy ją realizujący mogą jej atuty nieco ograniczyć, a wczoraj po prostu Lech nie wyszedł na boisko. Po stracie gola w 7 minucie było jeszcze mnóstwo czasu, by zaatakować, zaryzykować, bo żadną różnicą jest przegranie 0-1 czy 0-3 na tym etapie. Mimo wszystko brakowało pazura, walki, zaangażowania, widzieliśmy jedynie bicie głową w mur. Jedyny celny strzał oddany pod koniec meczu przy stanie 0-2 to kompromitacja drużyny, która deklarowała swoje ambicje. I w tym momencie pozostaje zadanie kilku pytań. Mnie osobiście najbardziej ciekawi, co trener i zarząd powiedzą na kompletną nieumiejętność rywalizacji w spotkaniach o stawkę. Bilans z czołówką jest fatalny, do tego przegrany finał Pucharu Polski, który byłby najszybszą drogą do europejskich pucharów w następnym sezonie. Niestety ale brakuje odpowiedniej jakości, a idąc tą drogą nadal będziemy mieli status quo. Czasami ryzyko się opłaca, szkoda tylko, że na razie nikt nie zauważył, że sprowadzani gracze w większości przypadków mają, co najwyżej przebłyski. Nasze talenty również gasną w meczach z renomowanymi przeciwnikami, co oznacza, że albo są już myślami gdzie indziej lub też nie są gotowi na wyjazd. Pozdrawia stary kibic

    • mateo napisał(a):

      jak nie potrafią grac o stawke to niech nie truja dupy grą w pucharach
      po co im te puchary?
      na dzień dzisiejszy trzeba z druzyny wyjebac albo sprzedać pizdy typu: Makuszewski, Majewski Pawłowski, Kownacki bo oni lepiej już grac nie będą
      kupic charakternych zawodnikow
      obawiam się tylko ze Zarzad nie chce charakternych zawodnikow tylko takie same ciepłe posłuszne kluchy tam maja grac i takie sa sciagane

  23. mms napisał(a):

    Ktoś tu dobrze napisał potrzebni są ludzie ktorzy mają jakas ambicje, a nie banda najemnikow ktorym zalezy glownie na tym by konto sie zgadzało,a czy cos wygraja to ich guzik obchodzi.Wietrzenie szatni jest tu potrzebne i to duze, albo bardzo dobry psycholog.Moze z tymi walkami trzeba porzadnie porozmawiac.

  24. foxi85 napisał(a):

    Dobre jedynie to, że ten fiński judasz nic wczoraj nie ustrzelił. Wiara wrzucicie sobie na luz, zapomnijcie o jakimś mistrzostwie i najlepiej o jakichkolwiek eliminacjach do pucharów. Podczas losowania wszystkie ogóry z Kaukazu, Wysp Owczych, Islandii itp. będą chciały trawić na Wielkiego Lecha Rutkowskich.

  25. woo napisał(a):

    Wczoraj wylazł na wierzch znowu cały ten wroniecki minimalizm, którym jest przesiąknięty nasz Lech.
    Znowu daliśmy się na krótko zakłamać.
    Zakłamać, że Lech to klub z ambicjami, dążący do trofeów, do ciągłego rozwoju.
    NIE!
    Lech to Amica Wronki – byle do Pucharów, byle kogoś tanio kupić i sprzedać. Spokojnie, bez wychylania się.
    Rzygam.

  26. xxl napisał(a):

    Uważam ze piłkarsko nie jestesmy wcale gorsi od legii. Tylko taki Magiera wie i umie zmotywowac swoich graczy, a nasi gracze graja tak jakby im na niczym nie zalezalo-żadnej ambicji woli walki nic wielkie zeroooooo.

    • Johny napisał(a):

      Piłkarsko jesteśmy sporo gorsi skoro sam jeden Vadis z każdym jednym naszym zawodnikiem robi co chce. U nas nie ma nikogo co umiejętnościami przewyższa zawodników legii

    • Jam napisał(a):

      Powiedz mi Kolego, jak oni mają walczyć, skoro są dwa razy wolniejsi, dwa razy słabsi fizycznie a do tego kompletnie nie myślący ? Ustawianie się Bednarka i Kędziory jest niedopuszczalne nawet na poziomie juniorskim.

  27. xxl napisał(a):

    Jaka praca taka plłaca po takich meczach jak ten czy finał pp, te pseudograjki powinni oddawac kibicom pieniądze. Wszyscy kibice ktorzy byli na Narodowym powinni otrzymac zwrot kosztow poniesionych w zwiazku z wyjazdem do stolicy-oczywiscie do tego trzeba miec jakis honor-ale jak kapitan trałka o kibicach mowi pały to co tu wiecej mowic.

  28. KKs7 napisał(a):

    nadzieja umiera ostatnia, ale czemu na kurwę znowu wychodzimy Kownackim to ja nie wiem.

  29. Luis napisał(a):

    Pokazali nam jak się gra niestety. Pokazali jaka jest różnica między nami. Przykre, to ale tak to wygląda jak prowadzi się klub bez ryzyka. Jaki zarząd tacy piłkarze. Bez jaj.

    • inny nick napisał(a):

      nie pokazali tylko kupili sobie zawodników do gry a nie brali dzieciakow z grupy przedszkolno-juniorskiej

  30. olek napisał(a):

    POniewaz jest potrzeba promowania mlodego chlopca a poza tym bjelica myslal ze Arek Malarz „przestraszy”sie kownasia;)

  31. zibi napisał(a):

    Nie chodzi o wynik tylko o grę i o to na co stać tych piłkarzy. Tematów dotyczących zarządziku, nie będę powielał. Wszystko napisane zostało, bardzo trafnie i dosadnie, we wcześniejszych komentarzach.Mam tylko jedno pytanie (nie wiem do kogo). Czy klub z takim potencjałem kibicowskim jaki posiada Kolejorz musi spełniać rolę tylko dostarczyciela juniorów, których można opchnąć za przyzwoitą kasę? P.S. Stadion wybudowaliśmy sobie sami, z naszych podatków, w związku z tym właścicielowi klubu pozostaje tylko dbałość o wysoki poziom sportowy drużyny.

  32. zibi napisał(a):

    Tematów dotyczących zarządziku, nie będę powielał. Wszystko napisane zostało, bardzo trafnie i dosadnie, we wcześniejszych komentarzach.Mam tylko jedno pytanie (nie wiem do kogo). Czy klub z takim potencjałem kibicowskim jaki posiada Kolejorz musi spełniać rolę tylko dostarczyciela juniorów, których można opchnąć za przyzwoitą kasę? P.S. Stadion wybudowaliśmy sobie sami, z naszych podatków, w związku z tym właścicielowi klubu pozostaje tylko dbałość o wysoki poziom sportowy drużyny.

  33. kakaes-lech napisał(a):

    Upokarzajace jest byc kibicem lecha w ostatnich latach.
    Strajnany, zargilisy, legnice, 3 finaly pucharu polski, wieczne wicemistrzostwa, 3 porazki z legla w tym sezonie, o spadka do II ligi i kupnie licencji od rutkow juz nie wspomne. Jest mi autentycznie smutno i pije dzis od rana. Pozdrawiamm prawdziwych kibicow

  34. Luis napisał(a):

    My poza Karolem nie sprzedaliśmy żadnego wychowanka. Oni nawet nie wiedzą jak to robić. Myślą że kazdyskwalifikowany z akademii pójdzie za 3 bańki, a to fikcja. Trzebasprzedawać ich za bańke i co jakiś czas za wybitnego juniora kasować z 5 baniek, a forsę ładować w takich grubasków jak znalazła Legia. Z 4 takich zawodników i można robić postępy. Od kogo mają uczyć się młodzi? Od Kapitana?

  35. wcale sie nie starzeje tylko ma juz ich dosc napisał(a):

    Tylko krótka refleksje po ostatnich meczach.
    Jak każdy chyba zauważył, wczorajszy mecz nasi piłkarze oddali praktycznie bez walki. Czego zabrakło? Umiejętności czy po prostu sportowej złości? Wg mnie w 90% sportowej złości. Niestety od dłuższego już czasu w naszej drużynie brakuje lidera a właściwie liderów. Mam na myśli tutaj typowych walczaków, chamów, skurwysynów, którzy w odpowiednim momencie będą wiedzieć jak wkurwić przeciwnika i zmobilizować zespól. Z całym szacunkiem dla tych piłkarzy, w tej drużynie blisko tego miana jest tylko Robak (i może niedługo Tomczyk), reszta to niestety chłopcy. Przypuszczam, ze prywatnie to zajebiści, koleżeńscy i mili faceci ale na boisku to jednak nie są cechy istotne. Pamiętacie, wyśmiewanego tutaj wiele razy Arbolede? W szczycie formy ten ich murzyn odbijał by się od niego jak piłka a nasi chłopcy wczoraj się go po prostu bali.
    No i pytanie skąd taki przekrój kadry? Wiadomym jest ze „z kim przystajesz takim się stajesz” lub „jeśli wejdziesz miedzy wrony musisz krakać tak jak one” itp. I tu dochodzę do sedna swych rozważań.
    Wg mnie wina, i będę powtarzał to jak mantrę, leży po stronie zarządu. Dlaczego? Powiedzcie mi co mentalnie łączy pana Klimczaka lub Piotra z Lechem? Wg mnie nic. Przypuszczam, ze są to naprawdę przesympatyczni faceci, mili, przyjacielscy, pomocni itp. itd. I takich tez dobierają sobie współpracowników. Miłych sympatycznych i przyjacielskich. Ale brak w nich PASJI, miłości i zaangażowania w projekt zwany Lechem. Zarażają graczy swa miałkością. Bez PASJI i 200% zaangażowania nie jesteś w stanie nic osiągną. Dla nich LECH to tylko korporacja, w której budżet ma się bilansować, i fajnie, ze potrafią nad tym panować ale to tylko 50% sukcesu, a gdzie reszta, 150%? Można się śmiać ze Smudy, ze najemnik, ze lepiej mówi po niemiecku itp. Ale to był ostatni Wielki Lech, z twardzielami w składzie, z zarządem, który umiał sprowadzić skurwysynów nastawionych na określony cel, ambitnych drwali. Sam miał w sobie mnóstwo pasji która przelewał na zespól (nie oceniam jeszcze pana Bjelicy bo to nadal za wcześnie). Może nic nie ugrał ale przypuszczam, ze z tamtymi ludźmi bylibyśmy dużo dalej niż obecnie. Moze zdobędziemy tego Majstra ale pytanie tak naprawdę po co oprócz statystyki?
    Wszystkim, którzy jeszcze nie czytali polecam „Być liderem” Alexa Fergusona. Pasja i zdrowy rozsadek w parze to jest możliwe.
    pozdrawiam

  36. powiatowy napisał(a):

    Mecz pokazał, że Odjidia Ofoe faktycznie przewyższa wszystkich pomocników w E-klasie o 2 poziomy. Siłowo dorównuje mu tylko chyba Aziz, tyle, że biegowo nasz Lechita odstaje, nie mówiąc o technice. Tu zgadzam się z Bjelicą. Legia bez OO byłaby do ogrania.Przyznam szczerze, że nigdy nie wierzyłem, że jeden piłkarz może decydować o wizerunku zespołu…a jednak. Gdyby tak Sadajew był u nas w pomocy…:) Myślę, że mogło by być to ciekawe…
    O wystawieniu Kownackiego nie będę dużo pisał. To nie wina Kownasia, że nie ma szans z dwoma 30 latkami. Do tego nie widziałem polotu drużyny by cisnąć do przodu i dać wsparcie jemu w ataku. Po wejściu na plac gry, Robak też krzyczał by drużyna się przesunęła do przodu. On też czuł, że nie ma szans w pojedynkę. Cóż, chyba warto było zrobić autobus, bo przecież potrzebowaliśmy remisu w tym meczu, tylko i aż tyle.

  37. Stary kibic napisał(a):

    Spuchnięty murzyn najlepszym zawodnikiem ligi polskiej. To już matrix?

    • powiatowy napisał(a):

      nie wiem czy spuchnięty, czy ma taką budowę ciała…W każdym razie nasi się odbijali od niego jak chrabąszcze od muru

  38. Pszczółka napisał(a):

    wszyscy malkontenci którzy piszą źle o zarządzie: uważajcie bo Redakcja was napiętnuje w następnym „na chłodno”

    • Soku napisał(a):

      Ogólnie to raczej faktycznie powinniśmy szukać jakichś pozytywów (jeszcze kilka miechów wstecz sam awans do czołowej – he, he – ósemki był pod znakiem zapytania, no ale apetyt rośnie w miarę jedzenia). Gdyby była możliwość zbudowania w dwa-trzy lata solidnej ekipy kosztem wyników sportowych (tu można podać przykład na zasadzie reprezentacji – taka Belgia, w 2009 w okolicach 70 miejsca w rankingu, niespełna dziesięć lat później jest już w czołowej „10”, albo Bułgaria – od zeszłego roku awans o kilkanaście miejsc, również przez odmłodzenie składu i postawienie na „młode wilki”) – to cóż, jestem to skłonny przeboleć jako kibic.

      Byle tylko pensje naszych „gwiazd” nie były tak kosmiczne. Kilkadziesiąt tysięcy na miecha? To brzmi jak żart. Wolałbym sprowadzić piłkarzy z ambicjami sportowymi i powiedzieć im: macie tyle a tyle, mało ale wiecie gdzie gracie, jeździcie na dupach, są wyniki, promujecie się i w kolejnym klubie zarabiacie już znacznie więcej). A jakie ambicje może mieć koleś, który dostaje te 50-60k niezależnie od prezentowanej formy? :)

      Przedłużanie umów z piłkarzami, którzy sobą niczego wielkiego nie reprezentują, uważam ogólnie za megaskandal.

  39. inowroclawianin napisał(a):

    Tomasz1973 – no wiadomo ze najwiecej spieprzyl zarzad, ale taki Urban tez mogl przeciez zrobic duzo wiecej, co pokazal Bjelica. I grajki tez ponoszą czesc winy. Jestem teraz ciekaw reakcji zarządu po sezonie, mianowicie, czy zareaguja wlasciwie czy nadal będą pudrowac trupa jak przez ostatnie lata.

  40. xxl napisał(a):

    Tak sie sklada że widzialem obie bramki. To co grala obrona to wiecej niz tragedia.Zwlaszcza druga przecietny kucharczyk ucieka naszej obronie na kilka metrow i strzela jak na treningu.Przy pierwszej Ofoe, tez jest nieatakowany przez nikogo, nasi obroncy nawet nie probuja zrobic wslizgu!!!I taki Bednarek czy Kedziora to ma byc nasza obrona na u-21????

  41. kibol z IV napisał(a):

    Wiara…Jest sukces ! W poprzednim sezonie nie bylismy w czworce. W tym sezonie będziemy. Może nawet feta będzie !!!
    Kiedyś już była z okazji czwartego miejsca. Dlaczego nie może być i teraz !? …. Nasz zajebisty zarząd z zatrudnionymi przez siebie pracownikami zanotował progres ! Za rok będzie jeszcze lepiej. Tylko trzeba dac im czas bo oni wciąż się …uczą !
    Ironia ? Tak bo na nic innego nie zasługuje obecna trupa zarzadzająca i firmująca Lecha….Ile jeszcze wstydu , porażek , zawiedzonych złudzeń ?….Do czego musi dojść by ta dwójka nieudolnych amatorów zdała sobie sprawę że ich czas juz minął ? Czego trzeba by wszyscy razem otworzyli oczy. Wszyscy a więc media , kibice ….bo reszta to trupa ciągnąca z Lecha kasę.Trupa ciągle zadowolonych gamoni , bawiących się kosztem kibolskich uczuć !

    • Pszczółka napisał(a):

      może zrobią fetę (przecież czwarte miejsce nie jest złe) i kolejny raz nabiją większość w butelkę.Wszyscy będą zadowoleni bo impra na starym!! Zajebisty pomysł :))

  42. babol napisał(a):

    Człowiek miał nadzieję, że te pipki podejdą do sprawy jak należy, ale kolejny raz dostałem w twarz. Nie widziałem by gryźli murawę jak należy. Szkoda mi wyłącznie Kostevycha, tak jak on szarpał to powinien cały zespół. On gra w innej lidze i to już nie 1 mecz, ale całą rundę. To jest profesjonalista, doskonale wie co to był za mecz, reszta podeszła do sprawy zupełnie inaczej. Proszę tylko sobie nie robić nadziei, że jeszcze zdobędziemy majstra. Zejdźmy na ziemię, gramy o 3 miejsce, no może o drugą pozycję, ale to i tak w kategoriach sci-fiction. Z taką grą i przed wszystkim podejściem nie zasługujemy na trofea.

  43. Siódmy majster napisał(a):

    Powtórzę :wszyscy wypierdalać!!!Zostawić Putnockiego, Kostewycza i Robaka jako zmiennika na ostatnie pół godziny.Do tego Tomczyk i Puchacz bo oni niczemu nie są winni.Reszta w pizdu!!!To jest banda rozpłakanych pizdeczek niezdolnych do walki nawet w piaskownicy o ładniejsze wiaderko, a co dopiero o majstra z Legią.Pozwolić Bjelicy stworzyć nowy, autorski zespół poprzez sprowadzenie 15!!! nowych piłkarzy.Pozwolić grać od pierwszej kolejki nowego sezonu bez bagażu Urbanów, Rumaków i wszelkich innych produktów imitujących trenera.Wiem,że taka rewolucja jest prawie niemożliwa ale PRAWIE.Natomiast to, do czego nawołują moi świetni forumowi koledzy jak @tomasz1973,@kibol z IV,@Pszczółka czy dawno nie widziany na forum @kibol69 czyli do wyjebania na zbity wroniecki pysk naszych dzielnych włodarzy jest ZUPEŁNIE nierealne.Oni nie odejdą od tego poznańskiego cyca, z którego ciągle płynie mleko.Bo niby dokąd?Do Wronek?Na grzyby tam kurwa jeżdżę.

    • Obiektywny napisał(a):

      Kolego racja w 100%. Szkoda tylko, że to nierealne. Gdzie niby mieliby to towarzystwo rozpędzić? Zarząd nie da kasy na wzmocnienia, na pewno nie więcej niż założyli w budżecie, czyli nadal trzeba liczyć, że będzie fart i przyjdzie ktoś, kto potrafi grać w piłkę i podnieść poziom sportowy zespołu. Martwi mnie jedno, bo nie zdziwię się, jeśli Putnocky odejdzie. Takiego gościa na pewno gdzieś zauważą. Wtedy będzie kolejny klops. Pisałem już o tym kilkukrotnie. Lech robi się powoli Amicą Bis. Dobry na ligę, słaby na tytuł, a jak sukces to tylko fartem.

  44. KKS napisał(a):

    Trzeba to jasno powiedziec – wronieccy nie odejda bo tutaj doja frajerow az milo. Sami naiwniacy, to po chuj sie starac i miec jakiekolwiek ambicje…

  45. mms napisał(a):

    Apropo wronieckich.Taki mały ale istotny szczegoł-ogladalem finał PP w tv.Zwrocilem uwage na pwien obrazek.Siedzi trzech panow w srodku Boniek-po jego prawicy prezes Arki , po prawej Klimczak.Oczywiscie prezes Arki jest owinięty szalem, a nasz gargamel nic zadnego szalika, a mine ma taka jakby zjadł sledzia z marmoladą.Pewnie pojechal tam bo musial.Nie zszedł do szatni Lecha zeby powiedziec tej zgrai pare ostrych slow ani on ani Rutkowski.Oni maja Lecha i kibicow głęboko, chodzi im tylko o promowanie ich marki Amica.

  46. vicky napisał(a):

    @obiektywny 10/10, Dobry na ligę, słaby na tytuł, a jak sukces to tylko fartem. Cała prawda o obecnym Lechu, niestety.