1 celny strzał

W meczu 34. kolejki piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2016/2017, Lech Poznań przegrał na wyjeździe z Legią Warszawa 0:2 (0:1). Kolejorz rozegrał jedno ze słabszych spotkań w tych rozgrywkach, oddał tylko 1 celny strzał na bramkę rywala, spadł na 3. miejsce w tabeli i o Mistrzostwie Polski może sobie co jedynie pomarzyć.


Raport NA ŻYWO z wydarzeń na boisku:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

1 min. – Gramy! Lider albo po mistrzostwie.
3 min. – Na razie sporo walki i niedokładności w środku pola.
7 min. – 1:0 dla Legii. Długa piłka do Ofoe i pomocnik Legii mocnym strzałem zdobył gola.
10 min. – Putnocky zatrzymał lekkie uderzenie Nagyego. Obrona Lecha znów była gdzieś indziej.
12 min. – Wilusz nie zatrzymał Guilherme. Pomocnik Legii trafił w boczną siatkę.
15 min. – Lech jeszcze nie wyszedł z szatni.

16 – 30 minuta

18 min. – W końcu jakaś akcja. Niestety zakończona złym strzałem Raduta.
23 min. – Mało się dzieje. Lech próbuje się obudzić, lecz na razie niewiele z tego wynika.
29 min. – Legii, która prowadzi nigdzie się nie śpieszy. Za to Lech nie umie nic ciekawego stworzyć.
29 min. – Kownacki domaga się karnego po faulu Dąbrowskiego. Idzie kontra Legii po której kartkę dostaje Trałka. Nie jest dobrze.

31 – 45 minuta

35 min. – Lech dopiero teraz opanowuje sytuacje. Tylko musi zaatakować, bo ten wynik jest najgorszy z możliwych.
40 min. – Od kilku minut przeważa Lech, jednak nie stwarza sytuacji.
41 min. – Za to Legia potrzebowała trzech podań, by coś stworzyć. Niecelny strzał Jodłowca.
45 min. – Do przerwy Lech przegrywa 0:1.

46 – 60 minuta

46 min. – Indywidualny rajd Makuszewskiego. Jego strzał trafił w boczną siatkę. Takich akcji oczekujemy.
51 min. – Obraz gry nie zmienia się. Legia kontroluje sobie mecz bez problemów.
53 min. – Dobra wrzutka Kędziory, ale Kownackiemu zabrakło centymetrów, by wykończyć sytuacje.
56 min. – Piłka po rzucie rożnym Legii przeszła przez całe pole karne. Jak tak można?!

61 – 75 minuta

62 min. – Znowu nudny mecz od paru minut.
64 min. – Dwie groźne akcje Legii. Na końcu piłka w rękach Putnockiego.
68 min. – W ten sposób Lech na pewno nie wyrówna. Zbyt mało akcji o strzałach nie wspominając.
71 min. – Zostało 20 minut. Trzeba zaatakować.

76 – 90 minuta

80 min. – Minuty mijają i nic się nie dzieje.
82 min. – Niecelne uderzenie Robaka z daleka. Przynajmniej jakiś strzał.
83 min. – Kolejna piłka za plecy i jest już po meczu. Kucharczyk trafia na 2:0.
86 min. – Celne uderzenie Makuszewskiego.
90 min. – Zaraz koniec.
90+3 min. – W końcu koniec.


Legia Warszawa – KKS Lech Poznań 2:0 (1:0)

Bramki: 7.Ofoe 83.Kucharczyk

Żółte kartki: Guilherme, Radović, Ofoe – Trałka, Tetteh

Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz)

Widzów: 28820

Legia: Malarz – Jędrzejczyk, Dąbrowski, Pazdan, Hlousek – Jodłowiec, Moulin – Guilherme (74.Kucharczyk), Ofoe, Nagy (64.Hamalainen) – Radović (87.Kopczyński).

Rezerwowi: Cierzniak, Rzeźniczak, Broź, Kopczyński, Hamalainen, Kucharczyk, Necid.

KKS Lech: Putnocky – Kędziora, Bednarek, Wilusz, Kostevych – Trałka, Gajos (76.Tetteh) – Makuszewski, Majewski (60.Robak), Radut (86.Tomczyk) – Kownacki.

Rezerwowi: Burić, L.Nielsen, Wasielewski, Puchacz, Tetteh, Tomczyk, Robak.

Kapitanowie: Radović – Trałka

Trenerzy: Magiera – Bjelica

Stan murawy: Bardzo dobry (równa płyta boiska)

Pogoda: +17°C, bezchmurnie

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 427

  1. kibol z IV napisał(a):

    Wiara…Jest sukces ! W poprzednim sezonie nie bylismy w czworce. W tym sezonie będziemy. Może nawet feta będzie !!!
    Kiedyś już była z okazji czwartego miejsca. Dlaczego nie może być i teraz !? …. Nasz zajebisty zarząd z zatrudnionymi przez siebie pracownikami zanotował progres ! Za rok będzie jeszcze lepiej. Tylko trzeba dac im czas bo oni wciąż się …uczą !
    Ironia ? Tak bo na nic innego nie zasługuje obecna trupa zarzadzająca i firmująca Lecha….Ile jeszcze wstydu , porażek , zawiedzonych złudzeń ?….Do czego musi dojść by ta dwójka nieudolnych amatorów zdała sobie sprawę że ich czas juz minął ? Czego trzeba by wszyscy razem otworzyli oczy. Wszyscy a więc media , kibice ….bo reszta to trupa ciągnąca z Lecha kasę.Trupa ciągle zadowolonych gamoni , bawiących się kosztem kibolskich uczuć !

    • Pszczółka napisał(a):

      może zrobią fetę (przecież czwarte miejsce nie jest złe) i kolejny raz nabiją większość w butelkę.Wszyscy będą zadowoleni bo impra na starym!! Zajebisty pomysł :))

  2. babol napisał(a):

    Człowiek miał nadzieję, że te pipki podejdą do sprawy jak należy, ale kolejny raz dostałem w twarz. Nie widziałem by gryźli murawę jak należy. Szkoda mi wyłącznie Kostevycha, tak jak on szarpał to powinien cały zespół. On gra w innej lidze i to już nie 1 mecz, ale całą rundę. To jest profesjonalista, doskonale wie co to był za mecz, reszta podeszła do sprawy zupełnie inaczej. Proszę tylko sobie nie robić nadziei, że jeszcze zdobędziemy majstra. Zejdźmy na ziemię, gramy o 3 miejsce, no może o drugą pozycję, ale to i tak w kategoriach sci-fiction. Z taką grą i przed wszystkim podejściem nie zasługujemy na trofea.

  3. Siódmy majster napisał(a):

    Powtórzę :wszyscy wypierdalać!!!Zostawić Putnockiego, Kostewycza i Robaka jako zmiennika na ostatnie pół godziny.Do tego Tomczyk i Puchacz bo oni niczemu nie są winni.Reszta w pizdu!!!To jest banda rozpłakanych pizdeczek niezdolnych do walki nawet w piaskownicy o ładniejsze wiaderko, a co dopiero o majstra z Legią.Pozwolić Bjelicy stworzyć nowy, autorski zespół poprzez sprowadzenie 15!!! nowych piłkarzy.Pozwolić grać od pierwszej kolejki nowego sezonu bez bagażu Urbanów, Rumaków i wszelkich innych produktów imitujących trenera.Wiem,że taka rewolucja jest prawie niemożliwa ale PRAWIE.Natomiast to, do czego nawołują moi świetni forumowi koledzy jak @tomasz1973,@kibol z IV,@Pszczółka czy dawno nie widziany na forum @kibol69 czyli do wyjebania na zbity wroniecki pysk naszych dzielnych włodarzy jest ZUPEŁNIE nierealne.Oni nie odejdą od tego poznańskiego cyca, z którego ciągle płynie mleko.Bo niby dokąd?Do Wronek?Na grzyby tam kurwa jeżdżę.

    • Obiektywny napisał(a):

      Kolego racja w 100%. Szkoda tylko, że to nierealne. Gdzie niby mieliby to towarzystwo rozpędzić? Zarząd nie da kasy na wzmocnienia, na pewno nie więcej niż założyli w budżecie, czyli nadal trzeba liczyć, że będzie fart i przyjdzie ktoś, kto potrafi grać w piłkę i podnieść poziom sportowy zespołu. Martwi mnie jedno, bo nie zdziwię się, jeśli Putnocky odejdzie. Takiego gościa na pewno gdzieś zauważą. Wtedy będzie kolejny klops. Pisałem już o tym kilkukrotnie. Lech robi się powoli Amicą Bis. Dobry na ligę, słaby na tytuł, a jak sukces to tylko fartem.

  4. KKS napisał(a):

    Trzeba to jasno powiedziec – wronieccy nie odejda bo tutaj doja frajerow az milo. Sami naiwniacy, to po chuj sie starac i miec jakiekolwiek ambicje…

  5. mms napisał(a):

    Apropo wronieckich.Taki mały ale istotny szczegoł-ogladalem finał PP w tv.Zwrocilem uwage na pwien obrazek.Siedzi trzech panow w srodku Boniek-po jego prawicy prezes Arki , po prawej Klimczak.Oczywiscie prezes Arki jest owinięty szalem, a nasz gargamel nic zadnego szalika, a mine ma taka jakby zjadł sledzia z marmoladą.Pewnie pojechal tam bo musial.Nie zszedł do szatni Lecha zeby powiedziec tej zgrai pare ostrych slow ani on ani Rutkowski.Oni maja Lecha i kibicow głęboko, chodzi im tylko o promowanie ich marki Amica.

  6. vicky napisał(a):

    @obiektywny 10/10, Dobry na ligę, słaby na tytuł, a jak sukces to tylko fartem. Cała prawda o obecnym Lechu, niestety.