Na chłodno: Przygotowania do rewolucji (akt.)

Cykl „Na chłodno” to stałe dopełnienie materiałów meczowych w których w trochę inny sposób przyglądamy się meczom Lecha Poznań, ogólnej grze zawodników czy indywidualnej postawie piłkarzy. Czasem poruszamy też aktualne sprawy dotyczące naszego klubu w bardzo chłodny sposób. O wszystkim przeczytacie w poniedziałek lub we po każdym spotkaniu poznając nasze szczere zdanie na temat danego meczu. Od lata 2016 w materiałach „Na chłodno” przyglądamy się również temu, co dzieje się w Lechu (głównie pod względem transferów), oceniamy działania zarządu lub ich brak bacznie spoglądając na sytuację wokół klubu.


Koniec sezonu 2016/2017 nie oznacza końca emocji w poznańskim Lechu. Jesteśmy akurat w najgorętszym i najciekawszym czasie od wielu, wielu lat. W dzisiejszym materiale cyklu „Na chłodno” poruszymy tradycyjnie kilka spraw informując przy okazji na czym aktualnie stoimy. Sporo się ostatnio dzieje, każda część dnia w tym tygodniu może przynieść nowe informacje, dlatego tak naprawdę „Na chłodno” mogłoby pojawiać się częściej. Dzisiejszy odcinek zaczynamy od tematu dokonanego już transferu.

Emir Dilaver jest tym piłkarzem, który już w maju zawarł umowę o czym wcześniej pisaliśmy, ale innym od tego, którego Lech chciał kupić zimą. Austriak kilkanaście dni temu podpisał kontrakt bardzo chcąc, by to info nie wyszło publicznie aż nie zakończy on zmagań na Węgrzech. Udało się to utrzymać w tajemnicy, nikt nie wyniósł tej wiadomości z klubu, dlatego wraz z Lechem w sobotę o 9:45 można było ogłosić kto to jest. Analizie Dilavera w tym statystycznej poświęciliśmy dość dużo czasu. Nie ma właściwie opcji, by ten transfer nie wypalił. Dilaver został poddany obserwacji nie tylko sportowej, ale także pod względem charakteru. Jest to zawodnik uniwersalny mogący występować na 3 pozycjach i co najważniejsze od razu gotowy do gry. Aklimatyzacja nie zajmie mu wiele czasu. Zna on trenerów z którymi już współpracował, wie gdzie przyszedł oraz jakie są oczekiwania. W swojej karierze zdobył kilka trofeów w tym ostatnie niecały tydzień temu, zatem dobrze wie, jak walczy się o najwyższe cele. Waśnie takich piłkarzy jak Dilaver nasz klub potrzebuje. Doświadczonych, wygrywających w przeszłości ważne mecze i przede wszystkim czołowych w swoich ligach na których Lecha stać (Dilaver to statystycznie szósty najlepszy piłkarz ligi węgierskiej 2016/2017 według InStat). Dilaver jest trochę przeciwieństwem Kostevycha, który okazał się transferem trafionym w samą „10”. Ukrainiec wyglądał nieźle, lecz przychodził ze słabego klubu nie mając żadnych liczb. W przypadku Austriaka jest odwrotnie, więc m.in. stąd nasze przekonanie co do jego przydatności.

Pozostając przy transferach. Z nowości na teraz: Lech cały czas negocjuje z Lechią kwotę odstępnego za Macieja Makuszewskiego (może dać góra 400 tys. euro i ani grosza więcej), Maciej Wilusz do teraz nie podpisał kontraktu, ma lepsze finansowo oferty zza granicy, w niedzielę pożegnał się z kolegami i niewiele wskazuje na to, aby został. Sytuacja Jana Bednarka jest równie dynamiczna. Lech dostaje oferty w stylu tych, których się nie odrzuca. O Bednarka walczą zarówno kluby z Niemiec jak i Anglii będąc w stanie wyłożyć żądaną kwotę 5 mln euro o czym pisaliśmy już tydzień temu. Lech chce jeszcze więcej w tym przede wszystkim zapisu bonusów takich jak procenty z kolejnej sprzedaży. Nie ma co ukrywać. Lech nie planował latem sprzedaży Jana Bednarka, aczkolwiek przy tych kwotach jakie są na stole aż głupio byłoby go nie puścić. Wielce prawdopodobna utrata dwóch podstawowych obrońców wprowadziła w klubie trochę chaosu. Już w ubiegłym tygodniu rozpoczęło się latanie m.in. na północ Europy w celu kupna obrońcy. W sprawie Dawida Kownackiego i Tomasza Kędziory niewiele się ostatnio ruszyło. Za „Kownasia” nikt nie da tyle, ile chciałby Lech, natomiast zainteresowanie Kędziorą jest mocno przeciętne. Być może Euro U-21 coś w tej kwestii zmieni.

Co z transferami przychodzącymi? Być może najwcześniej pod koniec tego tygodnia coś wydarzy się w sprawie skrzydłowego zza granicy + ewentualnie napastnika, choć nie jest to tak pewne, jak ogłoszenie wcześniejszego transferu Dilavera w terminie o którym pisaliśmy, dlatego nikogo na nic nie chcemy nastawiać. Lech Poznań w każdym razie nie ma za wiele czasu na transfery. Na dodatek 19 czerwca, czyli w dniu powrotu do treningów jest zmuszony zgłosić kadrę na dwumecz I rundy eliminacyjnej Ligi Europy. Powrót piłkarzy wypożyczonych nie oznacza ich 100% pozostania na rundę jesienną. Na przykład Roberta Gumnego chętnie na kolejne pół roku zatrzyma Podbeskidzie Bielsko-Biała, ale póki co 19-latek ma dostać szansę zaprezentowania się sztabowi szkoleniowemu podczas krótkich letnich przygotowań. Lechowi Poznań przybyło kolejne zmartwienie. O tercecie Trałka – Pawłowski – Robak pisaliśmy sporo w ubiegłym tygodniu. Kto nie czytał może wszystko sobie przypomnieć z poprzedniego odcinka cyklu „Na chłodno”. Z nowości: Wczoraj Nenad Bjelica spotkał się z tą trójką, którą chętnie też by odstrzelił. Problemem są jednak obowiązujące kontrakty doświadczonych. O ile „Szymka” da się pozbyć, gdy tylko ktoś go zechce, bo i tak Lech sprowadzi niebawem kogoś za niego to dwójki Trałka – Robak nie da się tak łatwo pozbyć bez ich następców. Przede wszystkim trzeba pamiętać o tym, kto może odejść z Lecha.

Maciej Wilusz
Jan Bednarek
Dawid Kownacki
Elvis Kokalović
Szymon Pawłowski
Nicki Bille Nielsen
Tomasz Kędziora
Maciej Makuszewski
Radosław Majewski

Tym samym pewniakami do dalszej gry w Lechu poza juniorami są tylko Burić, Putnocky, Dilaver, Nielsen, Dudka, Kostevych, Wasielewski, Jevtić, Radut, Gajos i Tetteh, a to zdecydowanie za mało, by za dokładnie 23 dni rozpocząć sezon meczem w Lidze Europy. W Lechu nie ma dwóch potrzebnych stoperów, skrzydłowego, napastnika, zmiennika dla Macieja Gajosa, który i tak ma grać wyżej, a co dopiero stałoby się gdyby nagle Lech zrezygnował z Trałki czy Robaka? Trener Nenad Bjelica chce robić rewolucję i jak widać choćby po komentarzach w internecie ma pełne poparcie tylko Lech nie jest na nią gotowy. Nie zrobił rewolucji rok temu latem, kiedy był na to czas. Teraz nie ma czasu nawet na odpowiednio długi wypoczynek. Nie kupi nagle w kilkanaście dni 7-8 piłkarzy. Sam Marcin Robak zachowuje się źle co nie ulega żadnej wątpliwości. Słowa, które wypowiedział schodząc z boiska w Białymstoku mógł sobie odpuścić albo powiedzieć to w twarz trenerowi już po meczu w szatni. A tak zrobił tylko niepotrzebną szopkę przed całą piłkarską Polską z której ludzie mają dodatkowy temat na plotki i głupoty. Marcin Robak ostatnio pokazuje charakter, ma prawie 35-lat, bardzo chciał zdobyć tytuł króla strzelców Ekstraklasy, strzelać kolejne gole, ale chyba zapomniał, kto tu rządzi. Mimo wszystko w 86. minucie meczu z Jagiellonią mógł być rozczarowany tym, kto za niego wchodzi na murawę tylko po co prać brudy przy obcych? Dzisiejsze wywiady Robaka w mediach ogólnopolskich szukających afer na siłę nie łagodzą sytuacji. Wypada mieć nadzieję, że obaj Panowie znajdą jeszcze wspólny język. Obaj mają charakter co pokazują, chcą strzelać, wygrywać mecze, jednak to mimo wszystko Nenad Bjelica jest trenerem Lecha Poznań a nie na odwrót. Trwają urlopy, Marcin Robak ma 1,5 tygodnia na przemyślenia i oby 19 czerwca wrócił spokojniejszy mając statuetkę za koronę króla strzelców Ekstraklasy oraz nagrodę dla najlepszego napastnika ligi na półce. Zdobył ją również dzięki Nenadowi Bjelicy o czym powinien pamiętać. Powinien także przeprosić trenera, sam Chorwat też mógłby zrozumieć ważnego zawodnika i najlepiej zakończyć temat. Jeśli piłkarz nie ustąpi to będzie trzeba się z nim pożegnać tylko kim my wtedy zagramy w pucharach? Bille Nielsenem? Nie róbmy sobie siary w Europie.

Przechodząc dalej. Nie rozumiemy po co w te wszystkie sprawy Lechowe wtrącają się obce media, które jedynie czym się zajmują to pierdołami, opisywaniem jakiś afer, wymyślaniem bzdur o straconej szatni i transferowych nazwisk do Lecha o których w klubie często nikt nie słyszał. Gdy o tym się publicznie napisze zaraz są zniesmaczeni. W ubiegłym tygodniu jakiś kibic ŁKS-u będący na sznurku dziennikarza od Vacka wkleja link do „Na chłodno”, zbiera serduszka od swojego szefa, całej warszawskiej świty gówno wiedząc co się tu dzieje tak samo zresztą jak oni. Po co to komu? Dziś też jest śmiesznie. Dziennikarz PS z Warszawy najpierw zachęca kibiców Lecha do trzymania ręki na pulsie, później publikuje swój artykuł o Robaku na dwa zdania pisząc – „Albo ja, albo trener – rzucił w słownej wojnie z szefem Lecha Poznań Piotrem Rutkowskim na klubowym korytarzu najlepszy napastnik ekstraklasy. To jego koniec w trzeciej drużynie ekstraklasy. Nenad Bjelica jest jego największym wrogiem, z którym nie wyrówna normalnie rachunków.”

Na końcu wszyscy śmieją się z jego wymysłu „o klubowym korytarzu”, dziennikarz nie wie o co chodzi, ludzie piszą do niego na jednym z portali społecznościowych tłumacząc, że o sytuacji z Robakiem wiedzą, a ten nadal myśli, że jako pierwszym o tym informuje podczas gdy cały Poznań trąbi o spięciu Robaka z Bjelicą od tygodnia. Ludzi, którzy zajmują się Lechem na co dzień, żyją jego sprawami 24h, czytają o Lechu w lokalnych mediach takie informacje tylko bawią albo nie wnoszą do całej sprawy nic nowego. W krajowych mediach nie ma ostatnio nic prócz wiadomości o aferach, konfliktach w Lechu i o tym jakoby Nenad Bjelica stracił szatnie podczas gdy w rzeczywistości ma nad nią kontrolę, rządzi w niej, mimo odebrania kapitańskiej opaski wystawia Łukasza Trałkę do którego nigdy nie miał uwag sportowych, a ten jeszcze odwdzięcza się strzelaniem gola Jagiellonii. Ktoś w Polsce, kto nie przegląda lokalnych mediów czerpiąc wiedzę o Kolejorzu tylko z tych krajowych może się ostatnio co jedynie dowiedzieć że u nas Poznaniu wszyscy się kłócą (sic!), natomiast Nenad Bjelica nie ma żadnej kontroli nad sytuacją.

W rzeczywistości ciężki tydzień czeka Lecha Poznań i to nie ze względu na Marcina Robaka tylko innych piłkarzy, których przyszłości jest niepewna. Zostało 13 dni do pierwszego treningu Kolejorza przed sezonem 2016/2017 oraz 23 do pierwszego meczu. Spraw do załatwienie wiele, zawodników do zaklepania tak samo. I pomyśleć, że tych wszystkich spięć czy nawet kontynuowania rewolucji kadrowej w Lechu Poznań nie byłoby gdyby 2 maja Kolejorz zdobył Puchar Polski. A tak przegrane spotkanie na Narodowym rozpoczęło lawinę.

PS. W środkowym menu serwisu macie procentową bliskość realizacji transferu zarówno z klubu jak i do klubu. Gdy napłyną jakieś konkretny wtedy ten panel zostanie uaktualniony. Kolejne „Na chłodno” planujemy już w stałym terminie, czyli w najbliższy poniedziałek.

PS 2. Do Lecha niebawem wróci jeden z trenerów, który dwa lata temu odszedł z klubu. Będzie pracował w akademii. Więcej szczegółów wkrótce.

PS 3. Piłkarze, których Lech formalnie pozyska od 1.07 będą mogli zagrać w meczu Ligi Europy 29.06. Potrzebna jest tylko zgoda poprzednich klubów.

PS 4. Lech traci niestety czołowego zawodnika z ekipy juniorów młodszych, który wraz z rodzicami postanowił wyjechać do Włoch. Ich sprawa i ich kasa.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <






komentarzy 218

  1. mól napisał(a):

    *niedługim

  2. Olek22 napisał(a):

    Sami wiecie jak bronilem Robaka, ale gość ma nas totalnie w…….
    Jak on mówi: albo będzie tak jak ja chcę albo odchodzę, bo z trenerem mi nie po drodze.
    I co teraz ma u nas dalej grać jak gdyby nigdy nic?

  3. Lucas z powiatu gostyńskiego napisał(a):

    teraz narzekaja? niby taki dobry scauting maja tak wiele pracuja i szukaja a teraz problem? jaki problem taki ze szkoda im kasy wyciagac proste ale kurwa chcieliby ze wiara kupowala juz karnety taki chuj to sa ludzie ktorzy biora kaleki darmowe lub za grosze takie niewypaly a swoich na hama wciskaja do skladu np Kownacki zeby sprzedac i do kieszeni. z drugiej strony Robakowi sie nie dziwie bo byl w lepszej formie. Patrz mecz Lech Legia Kownacki nie istnial i w Warszawie znow pierwszy sklad o co chodzi o pieniadze a teraz nawet wiara go nie chce bo jest cienki niech przyjdzie do mojej miejscowosci grac w A klasie i tu by mial problem. Nic tu dobrego nie bedzie co rok to samo przyjdzie kolejny szrot i tak wiara to łyka…

    • R. napisał(a):

      Kogo Ty oszukujesz? Samego siebie? Robak w maju zagrał 468 minut i strzelił jedną bramkę. Na 8 meczów w podstawowym składzie wyszedł w 7. Olaboga, na hama wciskają młodego Kownackiego.

      I wiesz, komu strzelił, jak trzeba było nas pociągnąć? Pogoni Szczecin.

      A wiesz, ile miał setek w PP, gdzie zagrał 120 minut?

      Jakoś nie słyszałem podobnych głosów, jak Robak zastąpił w podstawie na początku wiosny Kownackiego, gdy ten był w gazie. Strzelił 4 bramki w 3 meczach na początku wiosny, a z Lechią murawę powąchał na 8 minut. Ale zapomniałem. Kibic w Poznaniu woli wygwizdać wychowanka po niezłym meczu a na forum bronić 35 letniego najemnika, dla którego najważniejsze są osiągnięcia indywidualne a nie dobro drużynowe.

      Może zamiast pie…. a Rutkowskich warto zacząć od siebie.

    • KKSczyliJA napisał(a):

      R święta racja

    • Mary napisał(a):

      Robak w lepszej formie? 90 minut na Narodowym. Gdzie jest Puchar Polski?

    • Mary napisał(a):

      Pomyłka. 120 minut….

    • Poznaniak na wygnaniu napisał(a):

      A ma ktoś może statystykę ile Robak strzelił z gry w tym sezonie jak grał od 1 minuty, a ile jak wchodził w II połowie na zmęczonego przeciwnika? Przecież jeszcze niedawno był najlepszym jokerem w Polsce? Coś mi się wydaje, ze by się parę osób zdziwiło, a najbardziej sam Robak, jakby zobaczył komu zawdzięcza koronę.

    • you napisał(a):

      R. podpisuję się pod tym co napisałeś.
      Dodam od siebie – kibic w P-niu ma nasrane we łbie. Gwiżdże na wychowanków, a staje za najemnikami. Chce aby niby ich ukochany klub przegrał (i sobie zaszkodził!), aby inny nie był MP. A na Bułgarskiej jest tylko jak przyjeżdża legia.
      Powtórzę to ponownie – bilety na mecz Lecha z legią powinny być po 5 setek!

    • Mary napisał(a):

      you Bądź tak uprzejmy i zamknij się. Nie życzę sobie takich tekstów! Jestem na każdym meczu na Bułgarskiej, nie gwizdałam na Kamińskiego i Kownasia. Nie życzyłam Lechowi przegranej w Białym (choć szlag mnie trafił po bramce na 2:2). K* mać przestańcie uogólniać i przenosić głupotę pojedynczych trolli na wszystkich kibiców Lecha.

    • R. napisał(a):

      Mary ale tu nie chodzi o wywoływanie do tablicy nicków i sprawdzanie, który gwizdał a który nie. Mimo, że nie wszyscy się tak zachowują, to niektóre wpisy, które pojawiają się tutaj jak i na forum WL są denne. Podejrzewam, że każdy kibic chciałby zobaczyć Lecha walecznego – ale po co piłkarze mają walczyć, skoro patrzą z boku i widzą, że nagrodą są gwizdy na wychowanka? W takim razie nie wychylają się poza szereg bo i po co.

    • you napisał(a):

      Mary – przecież mój wpis nie był skierowany do Ciebie, nie wiem skąd to ciśnienie? Ty chciałaś abym wymienił z nazwiska lub nicku wszystkich tych co zachowują się jak przygłupy? Eee, to sorry nie potrafię. :)
      Ale całkiem już serio, powtórzę to co już napisałem – wielu nibykibiców na Bułgarskiej, to zjeby. I tyle.
      Ja już nawet nie chodzę na mecze Kolejorza z legią bo mi się płakać chce – tylu pijanych błaznów to nawet w Sylwestra nie uświadczysz na masowej imprezie. I zastrzegam – być może jest tak na całym świecie – tego nie wiem, ale mnie to tak naprawdę nic nie obchodzi. Jestem z Poznania i jestem Lechitą od urodzenia i tylko ten klub mnie interesuje.

    • Mary napisał(a):

      R. Oczywiście, że część wpisów jest słaba, łagodnie mówiąc. Ale może moderator powinien zadziałać? Pozdrowienia dla moderatorów :) Zauważ, że duża część wypowiedzi jest spod TV. Ci co są na stadionie nie mogą zareagować (albo reaguja dużo dużo później, kiedy już nikt nie czyta). Ja opieprzyłam palanta za plecami co gwizdał na Kownasia, był jeden w moim sektorze tylko. I właśnie może czas wywoływać nicki do tablicy. Albo dajemy wsparcie Bjelicy albo nie. Nie można być trochę w ciąży.

    • kibol z IV napisał(a):

      No cóż mamy łapę w nocniku z gównem między palcami. Konflikt w szatni , transfery z klubu. Puchary i liga niebawem. Oto prowizorka którą po raz enty musimy przeżywać. Po raz kolejny brak profesjonalizmu tego zarządu rzuca cień na dalszą przyszłość Lecha.
      Zarząd nie wiedział o konfliktach w szatni ? Nie wiedział o zwolnieniu Skorży ? Wiedział i co zrobił. Ano nic. Nie zrobił nic gdy kpt nazywał kibiców pałami. Nie robi nic gdy Robak na oczach całej Polski wyzywa trenera. „Profesjonalizm” tego zarządu osiągnął dno. Każdy normalny szef wziąłby za ryj całe to towarzystwo i moco nim wstrząsnął. Dojebał kary takie , żeby delikwent poczuł ich moc. Kpt Trałka nie dośc że ma w dupie kibiców , to ignoruje zalecenia trenera. Bagno w Lechu wypływa już na całą Polskę. Konflikt w szatni jest i to bardzo duży…W Lechu do wymiany sa nie tylko panowie piłkarze…ale nade wszystko nie radzący sobie z niczym zarząd. Tu jest największy problem Kolejorza.

    • Mary napisał(a):

      you Bo jestem wk*iona? :) Czepiaj się indywidualnie, a nie uogólniaj. Też jestem rodowitą Poznanianką, też mnie mecze z Legią wkurzają, ale… Nie dajmy się zakrzyczeć, nie dajmy się wywalić ze stadionu kibicom Legii :)

    • kibol z IV napisał(a):

      @Mary – Mówisz że część wpisów jest słaba ? Od kiedy używasz tak łagodnego języka ;) ? Część wpisów po Jadze to potwierdzenie tego o czym tu pisano nie raz.

    • Mary napisał(a):

      Kibol z IV Przestań udawać. Piotr Rutkowski jest właścicielem Lecha (co z tego, że jego tatuś, ja też majątkiem mojego tatusia zarządzam). Władzy można go pozbawić tylko zmianą właściciela. I teraz sobie poczytaj co tu wszystko napisano – podłożenie się Jadze, obrona Robaka itp… Biedny Piotruś się zagubi. Może redakcjo szybka sonda – natychmiast wypieprzyć Robaka czy nie? A może inna kara (jaka?). Pomóżmy Piotrusiowi podjąć decyzję. Lech to my! Wkurwiona jestem kibol, więc weź to pod uwagę proszę :)

    • Mary napisał(a):

      kibol IV E tam, nawet pokłócić się nie można. Redakcja nas moderuje, więc idę spać. Dobranoc :)

    • kibol z IV napisał(a):

      @Mary – Na temat „kibicowskich” wpisów odnosnie Jagi zapewne przeczytałaś moje opinie :) Ja liczyłem na zobrazowanie tego zjawiska przez krasomówczość Twej twórczości . Wszak gdybyśmy (słowo klucz) zorganizowali tutaj kącik brydżystów to nie jeden rozdawałby tu karty ;)…

    • Mary napisał(a):

      Kibol z IV O, tylko 20 minut opóźnienia… W brydża akurat nie gram często, sorry po pracy już mi się myśleć dla rozrywki nie chce :) Ale w pokera możemy zagrać i może sobie nawet Lewandowski czy inny Odźidźa wraz z Robakiem i tłumem ich zwolenników próbować karty rozdawać :))
      No dobra, teraz już na prawdę idę spać. PS. Ale kurde gdzieś czytałam, że Trała w pokera dobry – może na tym polega problem szatni? :)

    • Mohito napisał(a):

      Szkoda kasy Rutkom wydawać (np 600 000 euro) a Ty jak masz kupić karnet (400-500zł) to płaczesz. Fajnie cudze się wydaje:)

    • Tomek napisał(a):

      @Mohito – za komentarz o karnecie i wydawaniu cudzych pieniędzy redakcja powinna ci poświęcić akapit w kolejnym na chłodno ;)

  4. tory napisał(a):

    z wypowiedzi Robaka wynika że najbardziej zależało mu na koronie króla strzelców, nie na mistrzostwie,
    pretensje Robaka są tylko z pobudek osobistych nie chodzi w tym o dobro zespołu,

  5. ja napisał(a):

    Gdybyśmy zdobyli 2 maja puchar to nie byłoby przekonania że trzeba wyczyścić to bagno. A tak mam nadzieje, że pożegnają połowę tej ekipy. Dziwi mnie tylko, że skauting nie jest gotowy na zaistniała sytuację.

  6. prezol napisał(a):

    Uważam jeszcze co do Robaka,że powinien w to wszystko wkroczyć prezes jeden albo drugi i uświadomić Robakowi dwie rzeczy.Po pierwsze kto mu płaci pensje.Po drugie nie ma opcji rozwiązania kontraktu,bo piłkarz ma widzimisie.Jeżeli ktoś zapłaci za niego to rozważyć sprzedaż,a jak nie to rok banicji co będzie oznaczało koniec kariery.Wtedy zrozumie pewne sprawy.A wogóle należy się mu wysoka kara finansowa,tak by działała odstraszająco na przyszłość.

  7. jaskoff napisał(a):

    Mam nadzieję, że tych piłkarzy z zagranicy nie będzie zbyt dużo. Lech to polski klub, w którym powinna być przewaga polskich piłkarzy.

  8. mól napisał(a):

    Robaków?

  9. mól napisał(a):

    Trałków?

  10. mól napisał(a):

    Pawłowskich?

  11. 07; napisał(a):

    Proponuje, aby trochę ochłonąć, trochę odpocząć, przemyśleć i dopiero pisać. Moim zdaniem Bielica nie był zadowolony z Pawłowskiego i chciał dać mu mocno do zrozumienia co go czeka jak nie będzie pracował na maxa. To co zrobił Trałka oraz Robak nie było zaplanowane i to wypłynęło później i Bielica nie miał na to żadnego wpływu. Nie mógł przecież przewidzieć tego, że pan kapitan znając zasady jakie wprowadził Nenad je po prostu złamie oraz nie spodziewał się, że Robak go skrzyczy schodząc z boiska, choć musiał spodziewać się tego, że zawodnik będzie niezadowolony.
    Zauważcie – gdybym przed 12 miesiącami napisał, że będziemy prosić Wilusza aby został oraz, że za rok za Bednarka który właśnie wrócił z wypożyczenia będą dawać około 5 mln euro to wszyscy tutaj piszący na pewno kazali by mi iść do dobrego lekarza – specjalisty. Minął rok i …. sytuacja jest dynamiczna. Lech miał pecha z Elvisem który złapał kontuzję ( nie wie czy się sprawdzi w Poznaniu) i ma bardzo trudną sytuację w obronie wobec niespodziewanej oferty z gatunku nie do odrzucenia za Bednarka, oraz płaci wysoką cenę za zakontraktowanie Dudki od razu na 3 lata….. czyli piłkarza tylko na papierze….. powiedzmy to otwarcie. Ponadto dał już wcześniej zielone światło Kędziorze na transfer i teraz głupio byłoby go nie puścić.
    Na koniec napiszę – nie wyobrażam sobie Lecha bez Trałki i Robaka w sezonie 17/18. Ci którzy chcą ich z Poznania pożegnać nie wiedzą ile Ci dwaj zawodnicy znaczą do tego zespołu mimo wpadek – obaj są kluczowymi zawodnikami, a taka Legia tylko czeka na zakontraktowanie Robaka…..nawet gdyby miałbyć wchodzącym to jest mega okazja dla nich.

    • Dziś napisał(a):

      To niech go biorą razem z Trałką…… Piłka nozna to gar zespołowa niech wy……jeżdza.

    • robson napisał(a):

      Robak ostatnimi swoimi działaniami przekroczył granicę i nie powinno być już dla niego miejsca w Lechu. Koniec kropka.

    • Glos napisał(a):

      Wiara nie wyobrazala sobie Lecha bez Reisa i co? Kazdego da sie zastapic. Wole mlodego z ambicja niz nabuzowanych i majacych klub w dupie staruchow.

  12. mól napisał(a):

    Czyli buntowników, za 80 baboli co miesiąc.
    A my kibole to PAŁY, czyt. c- uje!

  13. mól napisał(a):

    @07;-a pamiętasz aferę „Jarocin”, gdzie gra obecnie jej były kapitan Murawski?

  14. tory napisał(a):

    Zibi Boniek na TT o problemach Lecha:
    Nie mediator jest potrzebny tylko Prezes ktory wejdzie do szatni i powie, ze piłkarze mają grać a jak ktoś to widzi inaczej to ciao, ciao!

  15. kibic. napisał(a):

    Jak Lech chce żeby wszyscy ich szanowali to powinien wypierdolić od razu Robaka ,Pawłowskiego Trałke czas buntowników się skończył .

  16. trothy napisał(a):

    Z mojej strony stanowcze nie dla trójcy Pawłowski, Trałka, Robak. Wolę młodych z Akademii nawet kosztem gorszych wyników, niż trzymania tych cieciów w składzie.

  17. F@n napisał(a):

    Jak Bednarek odejdzie to po co jechać na północ Europy? Sprzedać za 5 mln i kupić za 1 mln Jarosława Jacha.

    • Asdf napisał(a):

      Jarosław Jach do pięt Bednarkowi nie dorasta.
      Co oczywiście widzą skauci zagrancznych klubów.
      Obrońcy muszą być dobzi.
      A u nas znowu zanosi się na łapanke.

    • F@n napisał(a):

      Jach jest po kontuzji, w zimie ktoś 1.5 albo 2 mln euro oferował. Za milion mógłby przejść, przy Bjelicy by się rozwinął. Wolę młodego Polaka niż no-name ze skandynawii

    • Daany napisał(a):

      Wolałbym Helika

  18. F@n napisał(a):

    Co do trójcy. Robak, Pawłowski out. Trałka niech zostanie

  19. Kolejorz1922 napisał(a):

    Ja widzę to tak:
    Pawłowski – siał ferment szczuł innych ale w twarz i głośno nic nie powiedział bo się bał
    Robak – tak się nakręcił gadaniem Pawłowskiego, że zaczął głośno szczekać
    Trałka – jako kapitan chciał się wstawić za kolegami i pogadać a dostał rykoszetem

    Z tego co wiadomo jeszcze kilku zaszczutych było i nakręconych …

  20. 1 napisał(a):

    Widzę, że Redakcja tuba zarządu przejmuje ich miękką gatkę – dogadać się z Robakiem???????????? Po tym co koleś odpierdziela powinien mieć dyscyplinarkę i zakaz wstępu do klubu – ale nie – to wschodniackie media są be. Oczywiście, że trener nie jest bez winy bo na prikaz zarządu wystawiał Kownackiego, który musi być opchnięty kosztem teoretycznie Robaka w lepszej formie ale to nie daje mu prawa do takiego zachowania – tym bardziej, że w Białymstoku nie błyszczał. Mamy kolejną szansę oczyścić drużynę z tych plew więc nie zmarnujmy tego. Zamiecenie tych problemów kolejny raz pod dywan odbije się jeszcze w rundzie jesiennej – wspomnicie moje słowa. A puchary? i tak do grupy LE nie wejdziemy z tymi zawodnikami więc lepiej potraktować je jako sparingi w celu ogrania nowej drużyny. Jak nie ma kim zastąpić wywrotowców to brać z Akademii. Tomczyk już jest za Kownasia, za Robaka muszą kogoś sprowadzić, za Pawłowskiego Szymek, za Trałkę jest Dilaver skoro jak piszecie nie ma ofert na Kędziorę. Zresztą Trałka w Białymstoku fajnie zareagował w przeciwieństwie do Pawłowskiego, który dobitnie pokazał gdzie ma nas wszystkich. Więc decyzję co do Łukasza powinien podjąć Bjelica ale Robak i Szymek bezwzględnie aut

  21. 1 napisał(a):

    przecież taki Jóźwiak nie da rady zagrać słabiej od Pawłowskiego -choćby nie wiem jak się starał to nie da rady :-)

    • Mohito napisał(a):

      Akurat za Pawłowskiego ja czy Ty gorzej nie zagramy. Czy lepiej to nie wiem, ale gorzej się nie da ;)

  22. arek z Debca napisał(a):

    Precz z Pawlowskim i Robakiem, ale juz!

  23. Hila napisał(a):

    Robak to żaden dobry napastnik, połowa bramek strzelonych to z karnych

  24. Bolek napisał(a):

    Ja i tak jestem za wyrzuceniem w pierwszej kolejności Trałki. On najdłużej (od 5 lat!!) rozwala naszą szatnię a w meczach o stawkę i tak daje dupy. Poza tym jego sposób poruszania się po klubie jest iście prezesowski, najchętniej już by się kimś mianował. Jak teraz nie pozbędziemy się go to zostanie z nami ten gość jeszcze przez kilkanaście albo i więcej lat, a jest osobą mocno postronne, wielkopolskie osoby!

  25. Bolek napisał(a):

    W ostatnim zdaniu miało być: a jest osobą mocno odpychającą postronne, wielkopolskie osoby.

  26. Pawelinho napisał(a):

    Co ma być to będzie i nie mamy na to żadnego wpływu szczególnie, że co sezon (latem) w Lechu jest podobnie i dopóki nie zmieni się polityka klubu (Rutkowskich) tak to będzie wyglądać. Co do transferów to już dawno przestałem się to przeżywać jak niektórzy mają to w zwyczaju, a już na pewno nie ma co się przejmować tym co wypisują ogólnopolskie portale, które wypisują masę bzdur (i to nie tylko na temat Lecha). Osobiście mam nadzieje, że jakieś konsekwencje dla Robaka oraz Trałki zostały wyciągnięte (za nieprofesjonalne zachowanie) albo zostaną bo tego nie można odpuścić, a jeśli obaj zostaną ukarani to wtedy może skończy się totalne olewanie obowiązków z wykonywanego zawodu.

  27. Gloria napisał(a):

    Najgorsze jest to że na gruntowne zmiany naprawde nie ma czasu. Starych mącicieli z szatni zastapimy ludźmi totalnie z łapanki? Nie wien co gorsze. Byłby czas gdyby nie postawa z meczu z Arką. Nie wierzę w żadną rewolucje bo nie mamy ani kompetentnego scoutingu, dyrektora sportowego ani nadmiaru czasu na szykowanie się do sezonu. Ja to widze tak ze wszyscy jesteśmy w szachu. Tylko karnety jak zawsze drogie w cholere.

    A może tym razem kibic powinien powiedzieć „szach i mat” i nie przedłużyć karnetu w podziękowaniu za to jak uczczono nam w maju 95 urodziny przegrywając wszystko.??

  28. KKS napisał(a):

    Redakcjo ogolnie robicie dobra robote, ale jednak nie warto usprawiedliwiac za wczasu biernosc i amatorke zarzadzajacych tym klubem. Ja nie przyjmuje Waszych argumentow o braku czasu, bo od czego w tym klubie jest skauting? prezes? „dyrektor sportowy” znaczy syn wlasciciela??? Banda minimalistow i pozorantow wronieckich kolejny raz pokazuja swoja amatorke i ma wszystko w dupie!

    • sebra napisał(a):

      @KKS – szczerze mówiąc też nie rozumiem tego tłumaczenia, że może zabraknąć czasu na przebudowę, ale nawet jeśli tak jest to kiedyś trzeba ją zrobić i teraz jest odpowiedni ku temu moment. Ponadto jeśli w przyszłym sezonie rozgrywki ligowe będą rozgrywane według starych zasad czyli z podziałem punktów to tym bardziej trzeba tą rewolucję przeprowadzić i przy jej okazji przyjąć do wiadomości, że jeśli poważnie myśli się o rozwoju sportowym to priorytetem powinny być europejskie puchary, a w następnej kolejności Puchar Polski i na samym końcu liga.

  29. vojo napisał(a):

    Laskowik za Dudkę – będzie taniej.

  30. Olo napisał(a):

    Gdyby nieecze Legia Lech i Lech legia nie byłoby tak zlej atmosfery Bielica wiedzial ze Robak jedt w lepszej formie od Kpwnasia a mimo to wystawial Dawida i jak mial sie czuc Robak , malo tego te mecze decydowaly o MP to komu na tym zalezalo zeby oslabic druzyne , wina jest po obu stronach klub ze naciskal na trenera by wypromowac Kownasia , Robak ze ma niewyparzona gebe

    • Marcosii napisał(a):

      a może o MP decydowal następny mecz z Lechia ? strzelil wtedy Robak bramke? bo nie pamiętam ? a w meczu z Jagielonia strzelil ? bo tez nie pamiętam ?

  31. inowroclawianin napisał(a):

    Szkoda ze Wilusz uciekl, nie docenil chyba,szansy jaka dostal w Lechu. Chcialbym aby Bednarek i Kedziora zostali, wątpię by sprowadzili lepszych na czas. Robak przegial, mogl to w szatni powiedziec na spokojnie. Ciekaw jestem jak Lech będzie wygladal personalnie na pierwszą rundę i jak po zamknieciu okienka.

    • aliz napisał(a):

      a nie bierzesz tez pod uwagę, że oprócz oferowanej lepszej kasy na decyzję miał moze też wpływ ten syf??

    • leftt napisał(a):

      Wilusz odszedł ( a nie uciekł) bo: 1) będzie zarabiał więcej niż tutaj 2) syf w szatni 3) tak naprawdę przez 2,5 roku był tu jebany i wyśmiewany; teraz może mieć satysfakcję. Nabrałem szacunku do tego zawodnika, życzę mu wszystkiego najlepszego, bez względu na to, gdzie zagra (no, prawie bez względu).

  32. siwus89 napisał(a):

    Żadnych ustępstw,żadnych półsrodków, tylko radykalne działanie pozwoli przerwać tę degrengolade.

  33. JR (od 1991r.) napisał(a):

    Ludzie jakiegoś tam Helika to można kupić dodatkowo. Nam potrzeba filaru defensywy.

  34. aliz napisał(a):

    mąciwody i nieroby won i tyle…
    przegrali na Narodowym i zrobiła się kaszana. Przez nich nie ma na nic czasu – na przygotowania, na odpoczynek, na przebudowę drużyny, na dodatek kupować nie ma jak, bo okno transferowe jeszcze zamknięte, dostępni są tylko zawodnicy z kartą w ręku – a już za chwile trzeba zgłosić zawodników do uefa na pierwsza rundę rozgrywek.

  35. inowroclawianin napisał(a):

    @aliz byc moze bylo jak napisalas, bo w Lechu od dobrych paru lat dobrze się nie dzieje i to z winy zarządu. Fakt jednak jest taki ze dostal pomocna dlon z Lecha, zostal tu ściągnięty, potem często zawodzil a mimo to dostal kolejną szansę by finalnie opuscic klub. Plakal nie bede, ale szkoda ze w takim momencie uciekl.

    • aliz napisał(a):

      to tylko domysły, ale sam wiesz, że dziś każdy patrzy gdzie mu może być lepiej – i od strony finansowej i psychicznej, tak więc jest wiele czynników mających wpływ na decyzje. Poza tym piłkarze dziś to dobrze opłacani najemnicy. problem jest w tym, żeby najemnik przez czas kontraktu stosował sie do zasad panujących w klubie i drużynie, a tego akurat Wiluszowi odmówić nie można. Szkoda, ale mówi sie trudno i teraz trzeba temu zaradzić.

  36. aliz napisał(a):

    i dodam tylko, że na dodatek mistrza przegrali na ł3 i dołożyli kolejną wpadkę – remis z Lechią… a glizda niech zamknie ryja, bo sam nie potrafił strzelić w tych meczach. kopana to sport zespołowy – prywatę niech uprawia w domu.

  37. Olo napisał(a):

    ” W walce o mistrzostwo Polski, a oglądałem całą kolejkę 37., patrzyłem na to, kto ma szansę coś zdziałać w pucharach. Wyszło mi, że to Legia może najwięcej zrobić. Nie oszukujmy się, taka jest prawda – Legia ma szansę na grę w Lidze Mistrzów, pokazała to w tym sezonie. A ta Liga Mistrzów dla polskiej piłki jest najważniejsza. Mogłem też trzymać kciuki za Lecha Poznań, ale byłem po stronie drużyny, która ma większe szanse na zawojowanie Ligi Mistrzów w przyszłym sezonie. Mam nadzieję, że Lech też awansuje do Ligi Europy, ale to Liga Mistrzów jest najważniejsza – powtarzał” „Lewy”.
    Polkarze to dziwki.

    • KKS napisał(a):

      Typowi najemnicy. Lewandowski zapewne już w planach gdzieś daleko po pobycie u Szejków czy w USA ma pomysł na osiedlenie w legii. Jest stamtąd, robi już interesy w warszawskiej deweloperce, więc to naturalna kolej rzeczy. Tak będzie, kwestia czasu.

    • roby napisał(a):

      Ale o co chodzi, przecież Lewy to był najemnik do pracy, wykonał swoje poszedł dalej, jest z okolic wawy więc o co chodzi? już ku..wa dajcie spokój z tęczowymi,patrzmy w swój ogródek.

    • leftt napisał(a):

      Chciałbym jeszcze kiedyś mieć w Lechu takiego najemnika.

    • adam napisał(a):

      Nie bardzo rozumiem czemu masz jakieś pretensje do Lewego. Przecież nie od dziś wiadomo że Lewy(jak sam to przyznawał wielokrotnie) kibicuje tęczowym.Jak będzie chciał zakończyć karierę u nich to sobie zakończy. Ty się nie patrz na ich ogródek tylko popatrz co U Nas się dzieje. O 16 info o Robak, na przeprosiny z jego strony raczej nie liczyłbym. Ale mogę się mylic

  38. kibol z IV napisał(a):

    Poważne błędy ciągnące się za Lechem od wielu lat znów zbierają swe żniwa. Za trzy tygodnie Lech zagra mecz w Europie. Na dzień dzisiejszy w klubie panuje totalny chaos. Wielu zawodników nosi się z zamiarem odejscia , szatnia jest skonfliktowana z trenerem . Na co możemy więc liczyć w ciągu najbliższych dni ? Nasz krasomowczy zarząd ma więc pełne łapy roboty. My na obecną chwilę nie mamy kadry gotowej na grę w Polsce co dopiero w Europie. Chyba nikt nie wyobraża sobie dalszej wspolpracy na linii Bjelica – Robak. Ponowne zatrzymywanie typow zwalniających trenera nosi za sobą ogromne ryzyko iż sytuacja może powtorzyć się rownież z Bjelicą. Młodzież przebiera nogami by uciekać z klubu. To wszystko zasługa tego zarządu. Zarządu slepego i ciągle zadowolonego. Zarządu mającego głęboko w dupie zdanie kibiców. Zarządu nieodpowiedzialnego. Syf w Lechu widzi juz cała Polska. Widzą to wszyscy prócz garstki lokalnych mediów chowających głowę w piasek i winiących za to wszystko i wszystkich tylko nie zarząd. W Lechu potrzeba ogromnych przemian ktore trzeba zacząc od gabinetów prezesów. Bo tam tkwi cały syf , którego woń unosi się nad Bułgarską od bardzo dawna.

    • Olek22 napisał(a):

      Widzisz oni sami nie wiedzą co robić czy pójść za trenerem czy za piłkarzami. Trener wcale nie ma 100 procent poparcia. Ba ciągle się nawołuje o te poparcie tzn ze go nie ma. Zresztą nie dziwię się bo to słaby trener : przegrał PP, MP (a gadal o LM) i na koniec poklocil się z piłkarzami. Żeby z jednym, ale wieku conajmniej o 3.
      Jak nie umiesz zarządzać piłkarzami to się za to nie bierz. Proste
      I teraz zarząd wie że nie wywali pol drużyny, bo tak chce trener.

    • inowroclawianin napisał(a):

      Niestety taka prawda, ale malo jest osob chętnych by cos sie zmienilo na lepsze. Dalej przychodzą tlumnie na mecze a tu jest od dawna potrzebny protest przeciwko POlityce klubowej, inaczej będzie coraz gorzej. Wizerunek Lecha podupada.

    • kocianJanTratatam napisał(a):

      Media pochowane, kibice zastraszani, a ludzie nadal podniecają się pojedynczym transferem przychodzącym czy też wychodzącym do/z klubu. Ja już chyba nie zrozumiem, może na to za stary jestem.
      Tu nie uzdrowi sytuacji jedna maskotka w postaci Rudneva, Toneva, czy(czysta fantastyka) nawet powrót Karola L. To gnije od środka, od wewnątrz. Ja to wiem, Ty to wiesz, a ogłupianie ludzi trwa.

    • JR (od 1991r.) napisał(a):

      Ja bym nie ferowal wyroków w sprawie Bjelicy. Ci sami piłkarze wykończyli juz Skorze. Można mieć pretensje wobec trenera tylko o finał PP i to tylko w aspekcie wystawienia Buricia. To, że mamy taki syf odpowiedzialność ponosi bierny i mierny zarząd.

    • kocianJanTratatam napisał(a):

      JR (od 1991r.) Przede wszystkim dajmy trenerom spokojnie pracować. Chociaż w Lechu ‚spokojnie’ hmmm. Czy się da…? Przed nowym sezonem nie ma nawet czasu na budowę autorskiej drużyny, niby okienko jest długie, ale my bardzo wcześnie gramy. Tak niedobrze i tak źle.

    • Glos napisał(a):

      Jedynym wyjsciem jest obecnie jedno posuniecie wron: wchodzi prezes do szatni i oglasza ze kto podskoczy trenerowi to wypad. To zatrzymuje zapedy przed anarchia i czysci klimat. Jednak na to naszego prezia nie stac. To przerasta jego ego! Tatus dal zabawke i ten wroniecki pseudodzialacz nigdy by czegos takiego nie zrobil. Brak mu samooceny i jaj. Ten bedzie sie dalej w tym bagnie tarzal albo nawet glebokosc tego bagna bedzie powiekszal. Dopoki zarzad nie da zawodnikom do zrozumienia jakie sa zasady beda takie sytuacje jak z Robakiem. Z mlodymi powinni pracowac tez dawni pilkarze Lecha, ikony by w nich wpoic milosc do klubu.

  39. Bart napisał(a):

    Niech już się pojawią obiecane artykuły o ruchach kadrowych, bo się tu pozagryzamy…

  40. Olek22 napisał(a):

    Z jednym się tylko nie zgodzę się. Stawianiem wychowanków kontra najemników.
    A w d.. e to mam czy jest wychowankiem czy nie. Ma dobrze grać a jak nie to nie spie……. a. Dość piłkarzy specjalne troski, którzy piłki nie potrafią prosto kopnąc, ale ze wychowanek to trzeba wspierac, pomagać, bo to wychowanek.
    Piłkarz bierze kasę i ma grać,a jak nie to niech szuka innego klubie.
    Taki k…..a Vadis u tęczowych. Najemnik a w każdym meczu gra na 100 i daje drużynie. W każdym meczy chce i nie trzeba go wspiera czy pocieszac.
    A u nas np Kostewycz. Nie jest wychowankiem, nieopowiada ze od małego kochał Lecha, ale co z tego?
    Nauczyl jeden z drugim specjalnej troski i macie.

  41. x-man napisał(a):

    Czy tym juniorem młodszym jest Kobacki?

  42. KKS napisał(a):

    @kibol z IV i @Olek22 – 100% racji

  43. bombardier napisał(a):

    Kolejny sezon zakończony. Parę pytań chciałbym wtrącić.
    Czy KIBIC może być zadowolony z postawy zespołu?
    Czy KIBIC może powiedzieć, że zarząd zrobił wszystko
    dla dobra zespołu?
    Czy LECH POZNAŃ jest klubem PROFESJONALNYM?
    Wg mnie nasuwa się tylko jedna odpowiedź –
    ABSOLUTNIE NIE!
    To chora instytucja. Żadne akademie, młodzicy juniorzy.
    Zresztą i oni widzą co się dzieje.
    10 lat pod Rutkami to tylko niespełnione nadzieje.
    Niech nikt mi nie wmawia, co było przedtem.
    Świat idzie do przodu – Azerbejdżan – a LECH co?
    Kręci się jak gówno w przeręblu.
    Interesujące jest także to, że miejscowe media najchętniej
    zamiotłyby TEN SYF pod dywan. Jeszcze atakują innych,
    spoza Wielkopolski, że piszą nieprawdę.
    Z drugiej strony nasze media zawsze będą trzymać
    stronę Rutków.
    Taki jest prawdziwy obraz.
    Chętnie poczytam teraz bluzgi na mój wpis.

    • mateo napisał(a):

      proponuje zostać kibicem druzyny Pyżalskiego.
      tam masz profesjonalizm pełną gębą!

  44. mmci2ob napisał(a):

    wychowankowie są ważni, co pokazały liczne przykłady

  45. Marcosii napisał(a):

    mam jedno pytanie, sytuacje mamy jaka mamy, jak myślicie czy mistrzostwo być cos zmienilo w tym co się dzieje ? ( oprócz może pozostania Wilusza i może bez placzu Robaka by się obylo) ? Bo My ciagle pozostajemy w przeświadczeniu, ze tak, ale prawda zapewne jest biorac pod uwagę doświadczenia wieloletnie inna. To ciagle takie slizganie się, udo się lub nie udo, będzie większy lub mniejszy placz, ale kasa się będzie zgadzać. Wszystko inne nie jest ważne :( czyli ciagle mamy to samo :( rok po roku : okienko po okienku :(

  46. kocianJanTratatam napisał(a):

    Powiedzcie mi jedno: z czego wynikają te problemy, wczesny start rozgrywek dla nas, mało czasu na przebudowę, ograniczone możliwości zrobienia porządków w szatni itd.?
    Jedziecie z Robakiem jak z burą suką, a ktoś przez lata na to pozwalał całej starszyźnie, tylko te ‚Robaki’ się zmieniały, patrz Murawskie, Trałki, Ślusarskie itd.
    Kto jak nie zarząd postawił siebie pod ścianą? A swoje dołożyli piłkarze ośmieszając nasz klub w finale PP.
    A na końcu te wszystkie Murawskie i Robaki stają się tylko kozłami ofiarnymi do rzekomych zmian i pudrowania syfu przez ludzi z klubu nie mających właściwego fachu i kompetencji!

    Nie, nie pochwalam wylewania żali, które uskutecznia były napastnik Pogoni, ale to nie jest niczym innym, jak tylko pokłosiem chaosu panującego w klubie. Trenerzy mogą próbować, nowy sztab nawet dał bodziec, dał szanse na lepsze jutro, ale jeśli nie ma wsparcia otoczenia i właściwych ludzi na właściwych miejscach, to problemy wracają do nas jak piłeczka ping-pongowa.

    Raz odbije ją szatnia, raz oszczędnościowa polityka i nieudolność działaczy, połączona z brakiem dyrektora sportowego, a kibic do stagnacji dokłada swoje, biorąc srebrniki za które udaje, że jest fajnie, tańczy Rutkowskim, gra i śpiewa, próbuje przymusić też do tego innych na stadionie.

    Klub generuje przychody, a nie straty, jest fajnie. Po co się przejmować i to ruszać? Decydenci klubowi robią pieniądz, decydenci kibicowscy ze stadionu także, mając nas głęboko w pompie.
    Ja się przejmę, Ty się przejmiesz, a zostanie po staremu.

    Pozwólcie, że posłużę się cytatem z jednej z klasycznych rockowych kapel, co to ubóstwia ją mój znajomy i na każdej dłuższej wyprawie, musi mnie skatować chociaż jedną ich płytą, poskładaną wg własnych wyborów i własnej kolejności. Kto mi powie co to jest i do czego się odnosi, ale bez używania wyszukiwarki? I dlaczego z pełnym przekonaniem używam tego w kontekście problemów, cyklicznie powracających do naszego klubu? Czy dostrzegacie analogie?

    ‚ Są małe szanse na koniec świata
    Bo koniec świata się NIE OPŁACA

    Nikomu, NIKOMU

    Zero kumacji kontestacji tu
    Lepiej nic nie mów o swych
    frustracjach, wesoło
    MA BYĆ WESOŁO

    NIE BĘDZIE ŻADNEJ REWOLUCJI
    Wszystko zostało powiedziane
    W piosenkach, książkach
    i na ekranie
    Wszystko zostało już sprzedane ‚

    • Anonim napisał(a):

      @kocianJanTratatam – Dorzucę od siebie to co zbulwersowało mnie totalnie po ostatnim meczu. „Kibice” chcący widzieć Lecha przegranego , skurwionego , uległego. To jest PATOLOGIA !!! To jest gorsze od tego całego burdelu fundowanego nam przez zarząd i skórokopów. Oni są ale kiedyś odejdą …a ten „kibic” zostanie. „Kibic” któremu nie zależy na Lechu , ale na zaspokojeniu swoich własnych indywidualnych zachcianek. To należy piętnować na równi z poczynaniami zarządu i piłkarzy. Oni chcą czegoś tylko dla siebie. Zarząd kasy , Robak króla strzelców , a „kibic” mistrza Jagi !!!…a gdzie w tym wszystkim nasz KOLEJORZ ?!!! Gdzie zwycięstwa , walka , honor ??? Gdzie duma z bycia częscią Lecha.Gdzie swój własny kibolski wizerunek i honor ? Wszystko na sprzedaż masz rację…ale na szczęście nie dla wszystkich.

    • kibol z IV napisał(a):

      @kocianJanTratatam – Dorzucę od siebie to co zbulwersowało mnie totalnie po ostatnim meczu. „Kibice” chcący widzieć Lecha przegranego , skurwionego , uległego. To jest PATOLOGIA !!! To jest gorsze od tego całego burdelu fundowanego nam przez zarząd i skórokopów. Oni są ale kiedyś odejdą …a ten „kibic” zostanie. „Kibic” któremu nie zależy na Lechu , ale na zaspokojeniu swoich własnych indywidualnych zachcianek. To należy piętnować na równi z poczynaniami zarządu i piłkarzy. Oni chcą czegoś tylko dla siebie. Zarząd kasy , Robak króla strzelców , a „kibic” mistrza Jagi !!!…a gdzie w tym wszystkim nasz KOLEJORZ ?!!! Gdzie zwycięstwa , walka , honor ??? Gdzie duma z bycia częscią Lecha.Gdzie swój własny kibolski wizerunek i honor ? Wszystko na sprzedaż masz rację…ale na szczęście nie dla wszystkich.

    • kocianJanTratatam napisał(a):

      Oczywiście. To jest jeszcze gorszy typ kibica niż ten z reorganizowanych grup kibicowskich, po odejściu od nas osób z posłuchem, które potrafiły wiele spraw poprowadzić, od startu, aż do mety.
      I niech tych poznańskich ‚fanów’ Legii doją wszyscy – klub na cenach biletów, swój kibic na gadżetach i dopłatach do wyjazdu, biletu i co tam sobie jeszcze zapragnie, mi ich nie jest żal nawet przez chwilę.

    • kibol z IV napisał(a):

      Niecały miesiąc temu co niektórzy skomleli tutaj o bilet na finał PP…miesiąc póżniej chcą widzieć Lecha skurwionego.Puszczającego jak dziwka mecz Jadze !!! Jebać , karać , nie wyróżniać …Smutne kibicowskie czasy. Czasy w których Lech schodzi gdzieś na margines.

    • kocianJanTratatam napisał(a):

      Może powinno się to leczyć jako legiofobię. To nie są kibice naszego Kolejorza.

    • Mary napisał(a):

      Ej Panowie… Puchar był z Arką a nie z Legią. Panie kocian, to nie Ty przypadkiem buntowałeś się o bilety na mecz z Legią? kibol a to nie Ty oskarżałeś mnie o kłamstwo jak napisałam, że na tej stronie są tacy co życzą Lechowi porażki? Teraz przejrzeliście na oczy? Brak konsekwencji Panowie. Jedni życzą porażki Lechowi żeby dopierdolić Legii inni żeby dopierdolić Rutkom a jeszcze inni żeby dopierdolić innym forumowiczom. A Lech w tym wszystkim nikogo chyba już nie obchodzi. Smutne.

    • kibol z IV napisał(a):

      @Mary – Szczerze powiem iż nie pamiętam. Jednak jesli faktycznie tak pisałem to nie pozostaje nic jak powiedzieć – przepraszam . Piszą tu różni ludzie ,nie z wszystkimi mi po drodze , ale nigdy nie spodziewałem się że ktoś z piszących tutaj może życzyć Lechowi porażki. Powtórzę i napiszę to dużymi literami . NIGDY ! To jest ostatni stopień skurwienia. Nie powiem kibicowskiego skurwienia. Bo ta patolgia nie zasługuje już dla mnie na słowo kibic. Chyba że w cudzysłowie. Nigdy nie pojmę jak można chcieć upodlenia tego co niby się kocha….

    • Mary napisał(a):

      Kibol IV Nie pamiętasz? A taki pamiętliwy kiedyś byłeś :) To co piszesz, to dziś takie tam romantyczny pierdoły. Lecha nikt nie kocha, dobra niech będzie kocha go niewielu. Dla mnie, mam już swój wiek, Lech to pierwszy naturalny wybór. Tu się urodziłam, tu Lech grał, zawsze był gdzieś obok mnie, nieważne w której lidze i nieważne czy chodziłam na stadion czy nie. Kiedyś nawet menele na ulicach podali Ci wynik meczu. Teraz wszyscy chcą tylko wygrywać i móc popisać się przed znajomymi, bo tak moda. Pstrykasz TV i jesteś na największych stadionach świata, oglądasz Messich i Ronaldów. Lokalne związki ze swoim regionem zanikają. Ci co życzą Lechowi porażki to nie kibice Lecha, to podszywki-oglądacze i tak należy ich traktować. Dziś oglądają Lecha jutro będą kibicować Legii w eliminacjach do LM. Też oglądam różne mecze np. finał LM z rodzinką. Piękna brama Mandzukicza a potem odpowiedź Realu. Aż mi się zdziwiona rodzinka pyta za kim ty jesteś? Ja jestem za Lechem, a ci inni niech sobie biegają, popatrzeć mogę przecież. Nie mam dzieci, na stadion zabieram nie swoje ale gwarantuje Ci, że one Lechowi porażki nigdy nie będą życzyć (choćby z błahego powodu – żeby cioci przykrości nie sprawić).

    • kibol z IV napisał(a):

      @Mary – Wyjąsniłem Tobie kwestię mej „sklerozy” Nigdy nie przypuszczałem iż ktoś na tym forum może życzyć Lechowi porażki.
      Rozumiesz o czym piszę ? PORAŻKI W UPODLAJĄCYM STYLU ! ! ! Poziom skurwienia osiągnął najwyższy pułap. Sory za wyrazistość w słowie , ale własnie tym można okreslic niektórych forumowiczów. Zaznaczam forumowiczów ( w tym tych z najdłuższym stazem tutaj) bo to nie są kibice.

    • Mary napisał(a):

      Kibol z IV Rok temu przed PP różne nicki życzyły Lechowi porażki z Legią, a potem jeszcze się z niej cieszyli. Widzisz, ja też przyznaję, że w chwili złości po drugiej bramce burknęłam pod nosem k* niech im trzecią strzelą. Ale to była tylko chwila złości, normalnie jak w życiu. Nie wylewałam pretensji na forum, wgapiałam się w komórkę gdzie miałam mecz Lecha i w obraz TV z meczem Legii. Potem wróciłam do chaty i to wszystko przeczytałam. Żałosne. Tylko, że ja już dawno nie mam złudzeń co do „kibiców”.

    • kibol z IV napisał(a):

      @Mary – Widzę jaki jest tu przekrój ludzi. Wielokrotnie o tym pisałem. Wielokrotnie za to ze mną tu jechano :). Wielokrotnie wojowałem tutaj z co niektorymi…Ale ja jestem wychowany na Bułgarskiej . Tu mam swój ciasny ale własny kąt :)…Widzisz wydaje mi się że znam się na ludziach. Zastanawiam się jakiej „miłosci ” ci „kibice” uczą swoje dzieci…Tu już nawet nie chodzi o sport i piłkę. Ale ludzki wymiar moralności . Kupię ci szalik z czapeczką by potem można to sprzedać …. Gdzie w tym wszystkim miłość , honor , oddanie ? Smutna to bajka i smutne te dzieci , które muszą tulić się jej puentą.

    • Mary napisał(a):

      Szalika nie musi już robić Ci babcia, mama czy dziewczyna.., Kupisz go sklepie. Mam trochę wyjazdów służbowych. Dziś kupię na Bułgarskiej, jutro na Ł3, w środę na Reymonta… A kolega przywiezie mi coś z Hiszpanii i Włoch. Siądę przed tv, otworzę piwo i tylko co 90 minut będę szaliki zmieniać. Jesteśmy jedną wielką rodziną. Łączy nas piłka!

    • kibol z IV napisał(a):

      Tamten szalik miał niepowtarzalny smak. Bo było w nim serce , oddanie , miłość tych którzy mi go robili . Była na nim walka i honor bo nie mogłem zniweczyć trudu tych którzy nad nim pracowali i nie mogłem go…sprzedać. Były zwycięstwa i porażki…Ale był najlepszy. Takich już dziś nie ma….

  47. Olo napisał(a):

    Rutkowski wyskakuj z kasy i nie czekaj na 2020r bo tez moze sie zesrac i nie o to chodzi by trofea zdobywac wtedy kiedy uznamy to za stosowne ,minimalistyczne podejscie topi ten klub ty dusigroszu.

  48. Bronks napisał(a):

    Żeby nie było niedomówień zaznaczam, że dla mnie ten Zarząd i właściciel to przede wszystkim „biznesmeni” dla których aspekt sportowy jest na drugim miejscu a liczy się tylko kasa. A jednak pod ich władzą Kolejorz egzystuje bez zawirowań finansowych. Jedynie dziwka nas leje pod względem budżetu, ale poczekajmy czy i oni nie przeinwestowali. Jak w tym roku nie wejdą minimum do fazy grupowej LE to nie wiadomo czy będą mieli na wypłatę dla VOO. A my niestety ciągle „jemy łyżeczką” zarówno jeżeli chodzi o transfery jak i zarobki piłkarzy. Po tylu latach rządów Rutków musimy się przyzwyczaić i nie spodziewać rewolucyjnych działań. Jedynym rozwiązaniem byłaby zmiana właściciela ale jakoś nie widać na horyzoncie kogoś kto chciałby zainwestować duże pieniądze a do tego byłby jeszcze pasjonatem piłki. A Polska jak na razie nie jest miejscem gdzie na futbolu można dobrze zarobić więc kolejki po kupno LECHA jakoś nie widać. Pojawia się jednak światełko w tunelu, które może częściowo wpływać na działania Zarządu. To zmasowany „atak” kibiców na poszczególne działania władz. Na dzień dzisiejszy nasz sprzeciw powinien być skierowany na dotychczasową politykę transferową. Legła potrafiła wyjąć z polskich klubów Pazdana, Dąbrowskiego, Czerwińskiego, Jodłowca (o zagranicznych transferach nie wspomnę). A nasi skauci jeżdżą po BAŁKANACH i co nam załatwili w ostatnim czasie ??? Raduta, który się rozkręca, rozkręca i rozkręcić nie może. Zaraz przeczytam że miał świetne mecze tylko że za mało grał. Podejrzewam, że napiszą to ci którzy wychwalali kupno Gajosa czy NBN. Skoro Lech funkcjonuje na zasadzie tanio kupić drogo sprzedać to musi mieć odpowiednich ludzi wśród skautów Ja na dzień dzisiejszy takich nie widzę A mając dobre strzały transferowe i dobrą Akademię można osiągnąć wiele nawet przy tych groszorobach z Zarządu

  49. Obiektywny napisał(a):

    Prawda jest taka, że Lech musi się bardzo napracować, by sprowadzić odpowiednich zawodników. Obawiam się, że polityka transferowa, która niestety jest determinowana czynnikiem ewentualnego niepowodzenia sportowego w Pucharach czy lidze, niewiele będzie różniła się od tej z poprzednich lat. Należy mieć jedynie nadzieję, że tym razem większy procent nowych zawodników będzie w stanie z miejsca udowodnić, że faktycznie stanowi dla klubu wzmocnienie. Problem pojawi się jeśli faktycznie tak wielu zawodników pożegna się z klubem, wtedy nerwowość będzie niewskazana, mimo tego, że nie będzie kim grać.

  50. stowoda napisał(a):

    Sporo mądrych wpisów.
    Należy się pogodzić że PIŁKA NOŻNA to biznes. Czasy „burzy i naporu” mijają.
    Ja tam jestem zadowolony ze stabilności MOJEGO klubu. Widzę co wyrabia się w Lechii, Wiśle, Śląsku ( że powiem o tzw klubach z tradycją). Jak skończył Ruch, jakie były zawirowania koło G.Zabrze. Zobaczymy jak poradzi sobie Jaga.
    Reszta.. przyznajcie ( nawet Pogoń mająca dobrego sponsora- Azoty) to „zaplecze”.
    Zawsze może być lepiej, ale ja jestem za podejściem i to cały czas „biznesowym”.
    Duże nadzieje w następnym sezonie ( plan Bjelicy i jego „cyrk”!), ale pewnie znowu będzie masę zamieszania – odejdą – Bednarek, Kędziora,Kownacki, nie ma Już Wilusza, nie wiadomo co z Gajosem ( choć uważam żę jego i brakować nie będzie), Robakiem (dobry zmiennik i gracz z charakterem!).
    To nie jest rewolucja bo tego akurat my kibole chcemy, to FAKTYCZNIE wywrócenie całego zespołu na drugą stronę.
    Czekają nas ciekawe tygodnie.

    • kocianJanTratatam napisał(a):

      I bardzo trudna jesień. Do tego jesteśmy już przyzwyczajeni.

  51. Brachol siory napisał(a):

    Tytuł powinien brzmieć: przygotowanie do destrukcji. Jak będzie przekonamy się za niedługo. Na razie: czołem, niebawem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.