Lechowy Śmietnik Kibica 2017/2018 – KKSLECH.com – KKS Lech Poznań – Największy i najpopularniejszy nieoficjalny serwis Kolejorza

Lechowy Śmietnik Kibica 2017/2018

Śmietnik Kibica – rozmowy o wszystkim, czyli tysiące komentarzy na różne tematy niezwiązane z polityką. Codzienna i ożywiona dyskusja setek kibiców Lecha Poznań. Przyłącz się do dyskusji o wszystkim. Nie tylko o futbolu!




>> Archiwum naszego Blipa na Wykopie (grudzień 2011 – 7 września 2013) <<
>> Archiwum pierwszego starego „Śmietnika Kibica” (08.09.2012 – 13.05.2013, 8678 wpisów) <<
>> Archiwum drugiego starego „Śmietnika Kibica” (13.05.2012 – 19.07.2013, 8661 wpisów) <<
>> Archiwum trzeciego starego „Śmietnika Kibica” (19.07.2012 – 29.10.2013, 7183 wpisy) <<
>> Archiwum czwartego starego „Śmietnika Kibica” (29.10.2013 – 23.06.2014, 19712 wpisów) <<
>> Archiwum piątego starego „Śmietnika Kibica” (23.06.2014 – 20.01.2015, 19481 wpisów) <<
>> Archiwum szóstego starego „Śmietnika Kibica” (20.01.2015 – 16.06.2015, 18073 wpisów) <<
>> Archiwum siódmego starego „Śmietnika Kibica” (16.06.2015 – 10.01.2016, 17668 wpisów) <<
>> Archiwum ósmego starego „Śmietnika Kibica” (10.01.2016 – 17.08.2016, 21896 wpisów) <<
>> Archiwum dziewiątego starego „Śmietnika Kibica” (17.08.2016 – 07.06.2017, 24150 wpisów) <<
>> Profil serwisu KKSLECH.com na Twitterze otwarty w połowie listopada 2014 <<

>> Dowiedz się czym jest i komu służy ŚMIETNIK KIBICA. Poznaj jego wszystkie możliwości <<




Komunikaty KKSLECH.com oraz moderatorów do użytkowników (01-20.05):

– Jeśli chcecie dokładać swoją cegiełkę w rozwój i utrzymanie witryny, które jest coraz większe możecie raz dziennie i codziennie korzystać z reklam na KKSLECH.com. Dla Was to chwila, dla nas wielka pomoc. Z góry dziękujemy wszystkim za wsparcie, które jest możliwe również przez przekazywanie darowizn na PayPalu. Adres: redakcja@kkslech.com
– Nie ma możliwości dodawania komentarzy jako „Anonim” i podpisywania się tym nickiem. Moderatorzy będą usuwać takie wpisy
– Prosimy komentować poszczególne sprawy w odpowiednich newsach, a nie pisać o tym w śmietniku. Śmietnik Kibica jest do rzeczy, których nie podajemy w newsach
– Śmietnik Kibica nie służy do dyskusji o polityce ani do wielbienia poszczególnych partii. Utarczki czy walki na ten temat nie będą tolerowane

Wkrótce na KKSLECH.com (01-20.05):

– Dokładnie opiszemy i przeanalizujemy mecze Lecha z Wisłą Płock, Jagiellonią, Wisłą Kraków i Legią
– Regularnie będziemy przyglądali się sytuacji Lecha w lidze
– Poruszymy temat gry Lecha Poznań latem w Europie

Nie zabraknie też wielu innych newsów, artykułów czy tekstów na różne, czasem niezwiązane z Lechem tematy. Zapraszamy!

Kibicu, pamiętaj o tym (01-20.05):

– Trwa sprzedaż biletów na ostatnie spotkanie z Legią (niedziela, 20 maja, godz. 18:00)

Ostatnia aktualizacja: 16.05.2018, godz. 08:30




komentarzy 28 490

  1. asdf napisał(a):

    Ja jestem za zmianami ale nie rewolucja. Coś tam jednak udało się zbudować. Jakaś markę, relacje, kontakty, doświadczenie. Targować się umieją.
    Szkoda byloby to rozwalać.

    • robson napisał(a):

      Wystarczyłby po prostu profesjonalny dyrektor sportowy…

    • inowroclawianin napisał(a):

      Nowy zarząd potrzebny i zmiana polityki klubowej. Muszą się na sukcesy nastawić i więcej ryzykować, kupować lepszych, droższych piłkarzy. Działać agresywnie na rynku transferowym i wymagać wyników za wszelką cenę. Dyrektor sportowy potrzebny, fachowiec od piłki, który stworzy machinę do sukcesów. Scauting też potrzebny na odpowiednim poziomie. No i dyrektor sportowy musi załatwić dobrego trenera. 1/3 składu trzeba pożegnać(Barkroth, De Marco, Situm, Choblienko, Rogne, Majewski, Gajos, Radut). To tak w skrócie.

  2. wagon napisał(a):

    robi się dramatycznie:
    „Wykolejenie we Wronkach: prace przedłużą się przez problemy z wozem gąsienicowym”
    „Prace z pewnością się opóźnią, ponieważ przewrócił się ściągnięty na miejsce pojazd gąsienicowy z rozkładanym ramieniem dźwigowym (tzw. „czołg kolejowy). ”
    oby nie był to zły omen dla trio trenerskiego,

  3. JRZ napisał(a):

    Rudy beczy i przeżywa bo kurwa nie będzie mogła odebrać mistrzostwa w Poznaniu jednak zapomniał ze podobnie miała się sytuacja z Lechia rok temu która nie dostała zgody na odebranie możliwego mistrza na Łazienkowskiej. Najlepsze jest to ze już się koronują na mistrza i pierdolą o fecie a zapomnieli ze sami muszą jeszcze wygrać swoje spotkania a za plecami maja nie nas a Jagiellonie. Mam nadzieje ze ta ich feta przerodzi się w stypę a mistrz poleci do Białegostoku.

    • wagon napisał(a):

      a może zakończenie sezonu przez legię „na Jopa”,

    • rakuda napisał(a):

      Kiedy my wygraliśmy PP na toaletowej to nikt nam nie kazał odbierać medali w kiblu, więc jeśli jesteśmy tak ch*jowi, że nie damy rady odebrać szmacie tego MP, to trzeba to po prostu przyjąć na klatę i pokazać azjatom, że u nas jest cywilizacja i nie robić chlewu jak oni wtedy.

  4. Mansfield napisał(a):

    Pucha kroczy przed upadkiem…oby ich Górnik pierdalnał ,tak z 3-0 .Obstawiam ze sędzia meczu finałowego w Poznaniu zostanie marciniak ….

    • Grimmy napisał(a):

      A to nie Marciniak im sędziuje z Górnikiem? :) Być może sympatyczny łysy pan z Płocka jest już oddelegowany do sędziowania wszystkich meczów Legii do końca ;)

    • KKS1994 napisał(a):

      Na pewno Górnik się nie da bo jednak Legia trafia na klub idealnie grający z kontry a myślę, że takiej Koronie czy Wiśle tego brakowało a mieli na takie kontry szansę.

    • Lech Gol napisał(a):

      Widze, ze niewiele sie zmienia…znow o Legii zamiast o Lechu:(

    • Grimmy napisał(a):

      Niestety, Lech nas zmusza co krok, abyśmy w naszych dyskusjach poruszali też Legię. A wystarczyło nie zjebać koncertowo dwóch, wydawało się, prostych meczów – z Koroną i Wisłą P. Mielibyśmy teraz po tyle samo punktów i wyprzedzali ich w tabeli.

    • robson napisał(a):

      @Lech Gol
      Tak długo jak Legia będzie naszym największym rywalem, tak długo jej temat będzie się tutaj przewijał. „Trzeba to zaakceptować”, że zacytuję naszego byłego trenera…

    • Lech Gol napisał(a):

      Niestety ale pierdolenie o sedziach, spiskach jako przyczynach naszych porazek dla mnie jest slabe. Ten Marciniak robil nam krzywde ale tez z nim ogralismy ich 3:0. Wcale nie cenie go za prace w naszej lidze ale ilez mozna…Tak samo o tej Legii – na uja sie nimi zajmowac bardziej od Jagielloni? Moze lepiej zapytac dlaczego ONI a NIE MY sa blizej MP?

    • Lech Gol napisał(a):

      robson – no tak dla nas wazniejsze jest wygranie z nim /na boisku i trybunach/ pojedynczych meczow niz z Arka, Korona, Gornikem i Jagiellonia albo innymi Stjarnanami czy Zargilisami w decydujacych momentach. W tym sezonie byla niebywala okazja by im odskoczyc a tutaj znow czytam o sedziach, spiskach etc. Zenana jak Nenada…

    • Grimmy napisał(a):

      Jak zwykle nadinterpretujesz. Nie wypowiem się za użytkownika @Mansfield, bo nie wiem, co dokładnie chciał powiedzieć. Moja wypowiedź, jeśli spojrzysz na formę, jest kpiną. Kpina niekoniecznie jest zobrazowaniem czyichś przekonań, zawiera w sobie sarkazm, ironię, bywa wyolbrzymieniem lub przejaskrawieniem jakiegoś faktu, cechy. Chociaż nie czuję przymusu, aby tłumaczyć się przed Tobą, co miałem na myśli, to wyjaśnię skoro już wchodzisz w buty strażnika tego forum. Wielokrotnie pisałem tutaj, że to Lech jest swoim największym wrogiem i problemem przy osiąganiu dobrych wyników. Nie Legia, nie sędziowie, nie układ i spiski. Co do Legii, pewnie to oburzy wielu tutaj, wcale nie czuję do niej nienawiści. Są mi obojętni. Bo jedyną drużyną, która dla mnie się liczy na świecie jest Lech Poznań. W przeciwieństwie do niektórych (nie piję do Ciebie, żeby była jasność), jestem kibicem Lecha, a nie Antylegii Poznań. Jeśli mam ochotę o nich coś napisać, to napiszę. Jeśli mam ochotę pooglądać ich mecz, to to zrobię. Nie muszę się z tego tłumaczyć. Nie mam z tego tytułu wyrzutów sumienia. Nie czuję, abym brukał swą duszę w ten sposób. Być może nie jestem wystarczająco prawilny, bo gdy budzę się rano, przy robieniu kawy nie przypominam sobie, jak bardzo nienawidzę Legii.Po drugie, nie wiem po co popadasz w przesadny dramatyzm i histeryczne tony w swojej wypowiedzi. Przejrzałem pobieżnie wszystkie wpisy na tej stronie śmietnika i tylko mój, @Mansfield i @KKS1994 nawiązują do Legii. Nie chce mi się obliczać, ale na oko, jakieś 5% wpisów. A Twój wpis sugeruje, jakby co najmniej 90% było o Legii. Zaczyna mnie irytować, że niektórzy na tym forum zaczynają uzurpować sobie prawo do strofowania innych o czym i w jaki sposób mają pisać tutaj. To forum otwarte. Ma swój regulamin. Czytając go ostatnim razem nie widziałem, aby był zakaz pisania o Legii. Co nie jest zakazane, jest dozwolone.

    • robson napisał(a):

      To, że gramy w tym sezonie chujnię nie zmienia faktu, że z paru punktów sędziowie nas w tym sezonie ogołocili, więc rozumiem frustrację.

    • Lech Gol napisał(a):

      Grimmy – mozliwe, ze jestem nadwrazliwy w poruszaniu tematow zwiazanych z tym klubem. Nie oznacza to jednak, ze jestem zafiksowanym i bezmyslnym antylegionista. Natomiast jesli juz chce cos sensownego o tym klubie przeczytac to raczej merytorycznie i w miare obiektywnie a nie „piardniec” dla zasady. Pisz/cie sobie co chcecie o Legii, przeciez nie moge Wam tego zabronic ale mam chyba prawo powiedzie, ze to mi sie nie podoba. Moge? Pozwolisz Laskawco?

    • Lech Gol napisał(a):

      robson – jak zawsze szanuje Twoje pozbawione histerii wpisy, ale odpowiedz mi w skali 1-10 ile dajesz punktow, ze jestesmy tu gdzie jestesmy przez sedziowanie na korzysc Legii a ile, ze sami dalismy dooopy? Bedzie to znaczacy stosunek?

    • Grimmy napisał(a):

      @LechGol,
      Pewnie, że pozwolę (bez sarkazmu), przecież swoim wpisem nie próbowałem Ci zamykać ust. Mój wpis był reakcją na Twój, więc nie odwracaj kota ogonem. Patrząc chronologicznie, to Ty nas strofowałeś próbując narzucić o czym mamy (nie)pisać. Pisz sobie o czym chcesz, ale nie próbuj nam się narzucać. Każdy tu ma takie samo prawa.

    • Lech Gol napisał(a):

      Przeciez pisalem, ze mi sie nie podoba ale to Ty podniosles problem „wolnosci” ii „narzucania” wiec „odwracanie kota ogonem” raczej nie do mnie. Badzmy logiczni, OK?

    • robson napisał(a):

      @Lech Gol
      Oczywiście więcej winy leży po naszej stronie, ale tak jak pisałem atmosfera wokół klubu jest gęsta, ludzie są wkurwieni i piszą różne rzeczy, niekoniecznie mądre. Staram się to zrozumieć.

    • Grimmy napisał(a):

      @LechGol,
      Ok, zostawmy temat jak jest, nie ma sensu dalej roztrząsać czyje ma być na wierzchu. W końcu to forum piłkarskie, a nie program paradokumentalny „trudne sprawy” :)

  5. wagon napisał(a):

    obecny sezon pokazał, że toczy się według dziwnego scenariusza, jeśli całość ma mieć jakąś logikę zakończenie może być irracjonalne, wynik sportowy niekonwencjonalny,

  6. Pepe napisał(a):

    Czyli Jaga mistrzem…

  7. Lech Gol napisał(a):

    Jak czytam takie zdania „Chcemy prezesa nie pozoranta . Kogoś kto będzie w Lechu rządził a nie słuchał. Chcemy wymiany całego zarządu…” to mam wrazenie, ze wielu naszych kibicow zyje w jakiejs matni. Ci, ktorzy /jak ja/ nienawidzicie Legii ale masochistycznie /przeciwnie do mnie/ ogladacie jej mecze „przelamcie” sie i odsluchacie na weszlo.fm fragment „Stacja Bułgarska #13” wypowiedzi kibica Lecha Jacka Janickiego. Powiedzial wg mnie prawde, ze jedynym winowajca jest Jacek Rutkowski, ktory gdy budzi sie rano widzi nad lozkiem napis NIE DOKLADASZ.
    Powiedzial tam tez wiele innych madrych slow, np dlaczego nie werzy, ze do Lecha nie przyjdzie zaden dyr sportowy…

    • Lech Gol napisał(a):

      *przyjdzie

    • Soku napisał(a):

      Matni? Czyli co, sytuacji bez wyjścia? Chyba chodziło Ci o życie w matriksie. ;-)

      Ale dobra, bez żartów. Odnośnie dyr. sportowego – pełna zgoda. Bo musiałby sobie wstawić przed tym „pseudo-„. Jak wiadomo, plenipotencje Klimczaka obejmują przede wszystkim robienie PR i „doglądanie słupków”. Decyzyjne tematy to już sprawa Tygryska. Na cholerę dyrektor sportowy typu El Figurante, który i tak nie miałby większego wpływu na klub?

    • Lech Gol napisał(a):

      Obojetne matnia=nie widzi /innego/ wyjscia, czy w matrix=sf sen podobny:)

  8. Raul napisał(a):

    Zdaje się że wyjątkowo zawodnicy byli za trenerem, przynajmniej spora grupa. To w takim razie w czym problem? Czy naprawdę nie dało się grać nic innego niż laga na Gytkjaera? Czy oni są tak wybitnie słabi nawet na warunki ekstraklasy że nie potrafią sklecić kilku podań po ziemi czy takie były wytyczne trenera w każdym meczu?

    • mario napisał(a):

      przecież pokazali nieraz, że potrafią grać kombinacyjnie i z prostopadłymi podaniami. W dodatku skutecznie. Taka była taktyka trenera. Na treningach nic innego nie ćwiczyli. No i część drużyny o to własnie miała pretensje do Bjelicy.

    • bezjimienny napisał(a):

      Ta laga na Gytkjaera to powoli staje się mityczna. W Płocku z czego Situm miał świetną okazję? Nie z żadnej lagi, tylko z prostopadłego podania, których, przynajmniej w ostatnich dwóch meczach, było całkiem sporo. Tyle, że niemal wszystkie niecelne. Granie w dużej mierze dośrodkowaniami też było ok, pod dwoma warunkami, że Gytkjaer raczej nie będzie sam w polu karnym przeciw kilku rywalom, ale co ważniejsze, że będą CELNE. Żaden napastnik nie strzeli bramki, kiedy piłka leci 3 metry nad poprzeczką, albo kiedy zatrzymuje się na rywalu jeszcze przed polem bramkowym (albo i karnym). Pod koniec rundy zasadniczej te dośrodkowania wyglądały już w miarę przyzwoicie, bo to by za chwile reszta drużyny zrównała się z poziomem z tragicznym w tym względzie Kostewyczem.

    • asdf napisał(a):

      Są słabi. To jest naprawdę taki sobie skład. Biorąc po uwagę że praktycznie nie ma Jevtica i Makuszewskiego to już jest bardzo taki sobie.

      Gdyby nie kontuzja Makuszewskiego i wieczna niedyalozycyjnosc Jevtica mielibyśmy wiele punktów więcej.

    • Grimmy napisał(a):

      „Ta laga na Gytkjaera to powoli staje się mityczna. W Płocku z czego Situm miał świetną okazję?” Może właśnie chodzi o to, że tych sytuacji jest zbyt mało/niewystarczająco wiele? Zespół przez 80% rzuca długą piłkę na Gytkjaera i raz na 30 minut spróbuje zmienić sposób rozegrania piłką. Byliśmy strasznie przewidywalni i za Bjelicy kluby w ogóle nie miały problemu z rozpracowaniem nas. Za to my wyglądaliśmy na boisku często tak, jakbyśmy w ogóle nie wiedzieli kto wybiegł w koszulkach przeciwników (vide dwa mecze przegrane z Górnikiem, przegrany mecz w fazie zasadniczej z Koroną – to tak na szybko).

    • Raul napisał(a):

      Ile poważny klub powinien mieć sytuacji w meczu z jakimś Płockiem takich jak ta Situma? Bo według mnie kilka. No nie wiem, ja mimo wszystko będę się upierał przy tym że w zdecydowanej większości graliśmy lagę na Gytkjaera od obrońców, albo lago-wrzutka ze skrzydła która przelatywała mu w polu karnym 5 metrów nad głową. Ok, zdarzały się jakieś sensowne sytuacje stwarzane po grze kombinacyjnej, prostopadłych podaniach ale to zdecydowanie za mało. Tak zapamiętam Lecha Bjelicy. Bjelica…. szczerze ku*wa tak po ludzku lubię go jako człowieka, mimo tego że nie było dane mi go poznać. Wydaje się naprawdę fajnym gościem, z odpowiednim mentalem, podobała mi się krytyka varu która została obrócona wyłącznie w ”circus” i ”skandaloza”, po prostu chciałbym na stanowisku trenera kogoś z charakterem a nie miękką pizdę, takim trenerem był dla mnie Nenad. W tym wszystkim był tylko jeden problem – na grę Lecha w większości nie dało się patrzeć. Myślałem że jakoś dociągniemy mimo to do majstra bo jednak wolę czasami męczenie buły ale w ostateczności tytuł niż piękną grę i porażki. Tylko że to nawet w tak śmiesznej lidze jak ekstraklasa nie zdało egzaminu. Po prostu tego męczenia buły było za dużo… Ile razy można przegrać albo zremisować z Koronami, Sandecjami i resztą towarzystwa? Czasami można, jestem wyrozumiałym i cierpliwym człowiekiem ale w tym wypadku to była po prostu przesada. Jak można grać w praktycznie każdym meczu w ten sam sposób? Tak jak pisałem, lubię Bjelicę, szanuję go ale ten sposób gry to moim skromnym zdaniem jego wina. Ja wiem że nie ma co oczekiwać w ekstraklasie jakiegoś polotu i fantazji, grania szybko na jeden kontakt i przede wszystkim CELNIE ale jeśli chcemy być mistrzem i się rozwijać to musimy chociaż próbować zbliżyć się do tego poziomu.
      Żeby nie było, nie winię wyłącznie trenera za tą całą sytuację. Ktoś w końcu powinien zrozumieć że brakuje nam LIDERA w drużynie. Szanuję za rozwój akademii, stabilną pozycję finansową itd itp ale bez lidera/liderów którzy przewyższają umiejętnościami resztę NIC NIE WYGRAMY. Nie trzeba wybitnych umiejętności, tu nie chodzi o jakiegoś Ronaldo. Po prostu przydałby się taki Jevtić który nie jest kontuzjowany przez 7 miesięcy w roku (pomijam plotki o prowadzeniu się bo to powinna być oczywistość).

    • bezjimienny napisał(a):

      To nie jest kwestia tego, że przez 80% czasu zespół korzysta z jednego rozwiązania, tylko tego, że przez 80% czasu takie czy inne rozwiązanie w ofensywnie wykonuje źle.

    • Grimmy napisał(a):

      @Bezjimienny,
      Nie mogę kategorycznie się nie zgodzić z tym co napisałeś, bo faktycznie jest w tym trochę prawdy. Jednak futbol, jak każdy sport, polega na wyprowadzeniu przeciwnika w pole. Jeśli przez większość czasu stosujesz to samo rozwiązanie, to przeciwnik zaczyna adaptować się do Twojej strategii i to co próbujesz zrobić nagle staje się trudniejsze do wykonania. Obrazowo, jeśli zawsze robisz zwód do lewej, to nawet jeśli za pierwszym i drugim razem przechytrzyłeś obrońcę, za każdym kolejnym razem szanse powodzenia będą sukcesywnie maleć, bo obrońca będzie wiedział, co chcesz zrobić i się na to zawczasu przygotuje.
      @Raul,
      Zazwyczaj nie zgadzałem się z Twoimi wpisami. A tu proszę, z tym w większości się zgadzam. Moje zdanie co do Bjelicy się nie zmienia. Bjelica to przeciętny trener, który dostał do wykonania zadania przeciętnych piłkarzy. Problemem Bjelicy, moim zdaniem, nie był warsztat trenerski, tylko brak umiejętności do pracy z ludźmi w obszarze mentalnym. Nie umiał natchnąć ich do walki (może jest tak jak piszesz, że Bjelica to mięka pipa – nie wiem). Dodatkowo miał ludzi w teamie, którzy mieli naturalne braki w kwestiach mentalnych (Gajos, Barkroth, Situm). Zarząd nie postarał się. Kazali mu walczyć o mistrza z Majewskim na rozegraniu, z niedysponowanym Jevticiem praktycznie przez cały sezon, z Klupsiem i Józwiakiem na skrzydłach w decydującej fazie sezonu (młodzi, niewystarczająco doświadczeni), z Chobłenką na atak – jako zmiennik Gytkjaera. Problem w tym, dla Bjelicy, że cała konkurencja dała dupy wyborowo i nie zdobycie mistrzostwa w tym sezonie, to kompromitacja i katastrofa. Gdyby mu się udało punktować jak w poprzednim, to tytuł byłby u nas. A skład nie wydaje się słabszy niż rok temu. Z drugiej strony, grę naszą rok temu napędzał w dobrej formie Jevtić i Majewski, a w tej ci piłkarze są cieniem samych siebie. Szczerze, nie ogarniam tego, że nam się ten MP wymyka. Naprawdę nie potrafię tego zrozumieć…

    • Lech Gol napisał(a):

      Bo my przeciez nie jestesmy jakas Barcela, Realem czy innym pilkarskim tuzem, gdzie wszyscy wiedza jak graja i zadna wyrafinowana taktyka sredniakow nic nie poradzi. My gramy wciaz tak samo i wszyscy przeciwnicy to dawno roszyfrowali. Jedynie zrywami potrafilismy to robic szybciej i sporadycznie wykorzystac indywidualne zagranai Jevtica.

    • Raul napisał(a):

      @Grimmy

      Źle to sformułowałem, nie uważam że Bjelica to miękka pizda – wręcz przeciwnie. Tylko po prostu nijak nie potrafił tego na dłuższą metę przełożyć na grajków. Co do reszty zgoda.

    • rakuda napisał(a):

      Tak jak pisał Grimmy graliśmy NON-STOP to samo, NON-STOP do porzygania. Raz wyszli inaczej ustawieni w Krakowie to się skisła tal pogubiła, że dostała 3 bramki nawet nie wiedziała kiedy.
      Problemem nie jest to, że piłkarze nie potrafią grać (bo większość z nich potrafi), tylko to, że większość z nich grała niezależnie od (braku) formy.

  9. Soku napisał(a):

    Uśmiałem się przed chwilą jak norka:

    http://tnij.at/znicze

    Czyja to robota? Ktoś tu wczoraj chyba nawet podsunął podobny pomysł!
    :D

  10. Mansfield napisał(a):

    To jest chorwacka innowacja footbolowa ,taka sama nowość jak rotowanie bramkarzami.

    To się w głowie nie mieści że oni bronią gościa który by przegrał w makao z kolonistami….

  11. Mansfield napisał(a):

    Marciniak się postara by szmacie przyznać ze dwa karne a Górnik skonczy w dziewięciu ….
    To trzeba mieć tupet żeby akurat jego wyznaczyć do meczu decydującego o mistrzostwie.

  12. MP napisał(a):

    Albo mi się wydaje albo pierwszy trener został tak pożegnany przez wszystkich te pamiątki i wogole

  13. kocianJanTratatam napisał(a):

    Nie wiedziałem, że dożyję czasów, w których kolejny sezon wstydu i kompromitacji w skali nie tylko regionu, ale i całego kraju – będzie skwitowany tym, że wyniki finansowe są b.dobre.
    I jeszcze usłyszeć to od kilku kolegów po szalu, kibiców? Świat zwariował, no zwariował.

    • Lech Gol napisał(a):

      Co w tym dziwnego? Wolalbys ostatnia droge Widzewa czy Ruchu Chorzow. Gdybys sie odniosl do wynikow sportowych to bym zrozumial – totalna klapa wobec zakladanych /oficjalnie/ zalozen.

    • kocianJanTratatam napisał(a):

      W samym klubie zupełnie nie widać, że komukolwiek na tym tytule zależy. Po tym co powiedział Bjelica na pożegnanie, można być pewnym, że po prostu zarazili go tym minimalizmem. Z wygrywania po 3-0 i nieśmiania się z Lecha zrobiła się maszynka handlowa, do której dostosowali się nawet trenerzy.

    • Lech Gol napisał(a):

      Jestem zdziwiony, ze jestes tym zdziwiony:)

  14. Pepe napisał(a):

    Lech będzie szukał trenera, co powiecie o Dornie ?

    • Soku napisał(a):

      Ludwik Dorn?
      Nie idźmy tą drogą…

    • robson napisał(a):

      Dorna to byłby drugi Rumak. Lechowi potrzeba trenera z doświadczeniem w seniorskiej piłce.

    • Lech Gol napisał(a):

      Sorki ale wciaz mi brzmi tytul „Marcin Dorna – trener, u którego piłka przegrała ze strachem”;)

  15. grom napisał(a):

    brosz trenerem

    • Lech Gol napisał(a):

      Wg mnie, merytorycznie, z polskich najlepszy ale to jest Lech…

  16. Popcorn napisał(a):

    Fornalik to jest max z budżetu jaki dadzą na trenera

  17. anonimus napisał(a):

    źaden Dorna ani Brosz . Już widzę jak się jednego czy drugiego słucha Trałka i inne nygusy z Kolejorza. Tu trzeba trenera który ich weżmie za mordę

    • Lech Gol napisał(a):

      Dorna – owszem bez sensu. Brosz natomiast za zgoda wladz klubu wyjeebal starych nygusow, dobral mlodych i ma wyniki.

    • robson napisał(a):

      Brosz tylko z pozoru jest taki spokojny. Tak naprawdę to on twardo rządzi w tym Górniku.

    • 777 napisał(a):

      ….sama wymiana trenera, hmm…..dziwne by było by coś dała. Muszą być porzadki w I druzynie, maksimum mogą zostać Ci co są pół roku, maksymalnie rok, oprocz wychowankow. Inni, Trałki, Gajosy, Jevtice, nowe kluby lub wzmocnienie rezerw Dudki.

    • Alcatraz napisał(a):

      Brosz jest dobrą opcją , zna realia ligi, młody niewypalony, może przy okazji kogoś z Górnika by do nas.

      Jest Bartoszek ciekawym trenerem z ambicjami i charyzmą.

      Lettieri z Korony taktycznie bardzo ciekawie ustawiał zespół,

      Wole tych trenerów niż , kolejnego Bjelicę do przyuczenia się naszej ligi, a nazwisko z jako taką renomą do nas nie przyjdzie.

    • fgh napisał(a):

      @robson – skąd masz takie informacje?

  18. KrewIHonor88 napisał(a):

    Żaden trener cudów tutaj nie zdziała. Niezależnie od ambicji, zawsze będzie zderzał się ze ścianą. Potrzeba ruchów w pionie zarządzania ale trudno się ich spodziewać. Zarząd ma, kolokwialnie mówiąc, wyjebane. Nie chcę być złym prorokiem ale podejrzewam, że w tej przeciętności utkniemy na dłuższy czas. Perły z Akademii się sprzedają, kasa się zgadza. Jest super…

    • Grimmy napisał(a):

      Wszyscy zachwycamy się drogą obraną przez nasz klub – będziemy wychowywać piłkarzy, zgarniać bajońskie sumy za nich, w ten sposób odjedziemy reszcie stawki, a nie bierzemy jednego pod uwagę. Samym szkoleniem młodzieży nie zbudujesz mocnej drużyny, nawet na nasze realia. Szkolenie młodzieży nie może być jedynym fundamentem na którym stawia się konstrukcję pod tytułem „klub z sukcesami”. Nawet mając najlepszych trenerów od młodzieży, super bazę, dobry skauting od młodzieżowych drużyn itp. Jakieś 5-6 lat temu czytałem wypowiedzi dyrektora pionu szkolenia młodzieży (czy jak tam ta funkcja się nazywa) w La Masaia (szkółka Barcelony), który powiedział, że nawet Barcelona (mająca jedną z najlepszych szkółek piłkarskich na świecie) nie może uzależniać swojej przyszłości od szkółki, bo zwyczajnie mogą przyjść takie lata, że będą mieć generację mniej zdolnych dzieci i żaden nie przebije się do pierwszej drużyny. Było to w latach, kiedy oni byli świeżo po zdominowaniu rozgrywek narodowych i międzynarodowych głównie wychowankami i taśmowo ich produkowali. Popatrzcie na ich obecny skład. Kiedy ich ostatni wychowanek przebił się do pierwszego składu i zaczął tam odgrywać znaczącą rolę. Analogiczną sytuację mamy teraz w takich klubach jak Ajax czy Sporting Lizbona. My jesteśmy świeżo po wypuszczeniu kilku wychowanków za duże pieniądze. Niedługo może wyfrunąć i Gumny i Józwiak, ale czy tak będzie co sezon? Może być kilka chudy lat i co wtedy? Patrząc obiektywnie, czy Gumny, Jóźwiak lub Klupś prezentują wyższy poziom piłkarski niż młodzież z Górnika? Na naszą korzyść działa to, że nasi wychowankowie dobrze radzą sobie na zachodzie, tam się przebijają do składów, co w oczach zachodnich klubów redukuje ryzyko transferowej wtopy i są skłonni płacić relatywnie większe pieniądze za piłkarzy wyszkolonych u nas, a w innych polskich klubach. Piszesz, że perły z akademii się sprzedają, ale pytanie, czy zawsze te perły będą się pojawiać. Moim zdaniem nie. Klub powinien zrobić wszystko, aby wykorzystać ten moment co jest, bo koniunktura się odwróci i będzie cienko. Sukcesów sportowych może nie być, jak ich nie ma teraz, a kasa też może przestać się zgadzać. Tylko sukcesy sportowe mogą zbudować rangę klubu piłkarskiego. Skoro mamy finansowo dobry okres, to może warto by zaryzykować i zainwestować trochę tych pieniędzy w pierwszą drużynę, żeby osiągnąć coś więcej. Przecież władze muszą zdawać sobie sprawę, że sportowe sukcesy (mistrzostwo Polski, awans do europejskich pucharów – rozgrywki grupowe) będą dawać im lepszą pozycję negocjacyjną, aby ci wychowankowie szli za jeszcze większe pieniądze. Rutkowscy wychodza chyba z założenia, że lepszy wróbel w garści, niż krowa na dachu. Szkoda, bo wydaje mi się, że z tym co zrobili do tej pory w Lechu, niewiele trzeba by było dołożyć, aby wreszcie zacząć osiągać cele sportowe. Czego im brakuje, to podjęcia (niezbędnego) ryzyka. Takim chceniem na pół gwizdka zawsze będziemy drudzy, czy trzeci.

    • nikt napisał(a):

      Jeśli czytałeś wywiad w PS z Markiem Śledziem byłym szefem akademii to wiesz, że zgodnie z tym co powiedział źródełko ze zdolnymi i dobrze prowadzonymi juniorami również może z czasem wyschnąć wszystko to przez zmiany jakie zaczęto wprowadzać koncepcji szkolenia. Oczywiście równie dobrze może to być podyktowane rozgoryczeniem że mu podziękowano ale jeśli to jest prawda to i na tej płaszczyźnie może to zacząć z czasem podupadać.

  19. sp napisał(a):

    Witam kibole, zamawiał może ktoś z was koszulkę Luntrusy i wie może kiedy jest spodziewa odbiór przesyłki lub czy ktoś już je posiada ?

  20. Lech Gol napisał(a):

    Mam takie, moze abstrakcyjne pytanie do tych co pisza w stylu ZARZAD OUT. Co byscie doradzili wlascicielowi J.Rutkowskiemu, bedac na jego miejscu i w sytacji gdy do klubu nie musi dokladac a nawet co nieco zarabia by zainwestowac w dochodowe „oczko” Akademie:
    1 – wypieprzyc caly zarzad i postawic na ludzi z zewnatrz?
    2 – zlicytowac i sprzedac klub?
    3 – zostac ale skuteczniej PaRowo wspolpracowac z kibicami?
    4 – ?

  21. El Companero napisał(a):

    wąsaty rudzielec ma jakieś żale, że niby nie chcemy koronować ulicznicy w Poznaniu, temu gościowi odbiło. On nie zdaje sobie sprawy czym to grozi. Porównuje mecz do superpucharu, co jest debilne bo superpuchar to finał i tu jest jeden mecz a nie koniec ligi. Boniek powinien się leczyć.

    • mansfield napisał(a):

      Nie po to Gornikowi sedzuje ta lysa pala z Plocka,zeby byly jakies watpliwosci kiedy szmata wygra…wszystko rostrzygnie sie juz w ta niedziele.

    • robson napisał(a):

      Rudy jak Rudy, ale że taki Nawrot chamsko ciśnie po Lechu żeby zyskać lajki od kibiców cwelki to jest już wyjątkowo niesmaczne. W jednym Bjelica miał rację. Żeby Lech się liczył, to poznańscy dziennikarze muszą grać razem w jednej drużynie tak jak w Warszawie, a tutaj koleś otwartym tekstem pisze, że obowiązkiem każdego kibica Lecha jest być na koronacji i gratulować kurwie. Już widzę jak w odwrotnej sytuacji na Ł3 Żyleta wpada nam w ramiona i gratuluje nam tytułu. Nie dość że medialna dysproporcja sił jest na naszą ogromną niekorzyść, to jeszcze poznańscy dziennikarze włażą w dupę legionistom i cisną po własnym klubie kiedy na to nie zasługuje. Żenada.

    • woo napisał(a):

      Nawrot robi propagandę, żeby na ostatni mecz był pełen stadion.
      Dla kogo działa niech każdy sam sobie odpowie.

    • Glos napisał(a):

      Nawrot to menda ktora tak naprawde zawsze szukal sensacji i sposibu by obsmarowac Lecha i kiboli. Czy ktos kto pisze dla GoWna moze byc moralnie poprawny?! Smaruje i sugeruje po to zeby ukazac nas w zlym swietle a zapomnial szmaciarz jak kibice tirowki pobili i okradli naszych pilkarzy po finale PP. Watpie czy chce poniesc napiecie przed ostatnim meczem. Kto chce ten przyjdzie. Ja olewam ten mecz i raczej karnetow juz tez nie kupie i to dlugo nie!

  22. wagon napisał(a):

    cytatem z polskiego klasyka można opisać sytuację Bjelicy:
    „Miałeś, chamie, złoty róg,
    miałeś, chamie, czapkę z piór:
    czapkę wicher niesie,
    róg huka po lesie,
    ostał ci się ino sznur,
    ostał ci się ino sznur.”

  23. adixer90 napisał(a):

    Żaden Brosz nie przyjdzie w taki syf jak tu jest… W Zabrzu ma spokój i robi swoje…

  24. robson napisał(a):

    Arek Głowacki kończy karierę i dziękuje także Lechowi Poznań: „Stamtąd się wywodzę, tam stawiałem pierwsze kroki piłkarskie. Dziękuję”. Miły gest.

  25. Dula napisał(a):

    Ulatowski nawet pasuje wpisuje się idealnie w porażkę.

  26. Bart napisał(a):

    Otóż to, zmiana trenera to tylko działanie doraźne. Pomoże na chwilę ale nie zlikwiduje problemów. Potrzebne są zmiany w zarządzaniu klubem, ogólnie w pomyśle na klub. Potrzeba dyrektora sportowego. Niech Rutkowski będzie sobie panem prezesem który zarządza i nadzoruje, ale sprawami stricte sportowymi niech zajmuje się dyrektor sportowy znający się na swoim fachu i odpowiadający głową za swoje działania. Jak to mówił Luluś, mają być ludzie z piłki i nie może być tak że ekonomista rządzi w piłce.

  27. JRZ napisał(a):

    Według mnie w Polsce nie ma żadnego trenera dla nas. Osobiście podobała mi się robota jaka w Astanie zrobił Stoilov no ale od stycznia prowadzi reprezentacje Kazachstanu wiec po ptokach. Według mnie nowy trener będzie z Czech albo Słowacji ale nadal uważam ze kto by tu nie przyszedł to z tym składem nie zrobi nic no chyba ze dopisze nam szczęście jak za Skorzy.

  28. asdf napisał(a):

    Im dłużej o tym myśle tym bardziej jestem wściekły na Jevtica.

    Kompletnie nie rozumiem tych co się czepiają Trałki, to nie jest messi każdy o tym wie. Dał z siebie wszystko zagrał jeden z sezonów życia i strzelił 6 goli. To co wy chcecie od Trałki.

    Natomiast Jevtic zawiódł na całej linii. Uważa się za gwiazde. A cały sezon gra slabo. To co to za gwiazda.

    • 777 napisał(a):

      …..ja od Trałki nic nie chcę, stara się, ma ambicje na boisku, dobry jest w rugby, i powinien byc zawodnikiem Sandecji albo Niecieczy, a to nie jego wina, ze jest wyrozniającym sie piłkarzem Lecha.

    • Didavi napisał(a):

      Trałka obrywa i słusznie ponieważ jest liderem szatni, która co roku przegrywa sama ze sobą, przegrywa mentalnie z tą mityczną presją. Jako lider szatni i kapitan (Gajos nim nie jest) nie potrafi w żaden sposób wpłynąć na innych. Trałka kojarzy się z wszystkimi upokorzeniami ostatnich lat, a dodatkowo ze zwolnieniem Skorży.

    • Michu73 napisał(a):

      Trałka jest po prostu symbolem minimalizmu w zarządzaniu naszym klubem. Tak długo jak on jest liderem i najlepszym zawodnikiem zespołu tak długo nic nie osiągniemy. Byla już na ten temat tutaj dyskusja dawno temu i niestety to się potwierdza. Zespół środka tabeli to dla niego dobre miejsce. Tyle razy życie pokazało, ze w decydujących momentach nie daje rady, ale on cały czas „rządzi w szatni”. Po sprzedaży Aziza, kogo my mamy w środku pola? Dwóch piłkarzy u schyłku kariery (Trałka, Majewski), „szklanego” Darko (jak pisłem, ze Semir lepszy to sie ze mnie tutaj śmiano), Gajosa który gra na nie swojej pozycji i wyraźnie go to męczy oraz Serafina (bez komentarza). Zimowe okienko transferowe przespane ale idziemy na majstra! Przecież każdy to musi widzieć, ze oni tego mistrza normalnie nie chcą a nas Kiboli robią w bambuko. Łukasz, dzięki za wszystko, ale sam powinieneś odejść.

    • Bolek napisał(a):

      @Didavi dobrze prawi!

    • Bolek napisał(a):

      Można nawet rzec, że drużyna jest taka jak na nią oddziałowuje szatniowy lider.

    • Siódmy majster napisał(a):

      A co ma Trałka zrobić by zmotywować nieudaczników albo mięczaków?Ma za nich grać na ich pozycjach?Pięciu jednocześnie?On sam gra najlepiej jak potrafi i wychodzi mu to dobrze pomimo sędziwego wieku.Jakim prawem jest tutaj sądzony,że jest symbolem porażek,kojarzy się z minimalizmem itp?Nosz kurwa każdy odpowiada za siebie, nie ma odpowiedzialności zbiorowej żeby były kapitan był jebany za to ,że ma pizdy w zespole ,a nie facetów.Odwróćcie sytuację i pomyślcie tak:gdyby zespół miał jeszcze z pięciu takich walczaków oddanych zespołowi i do tego ze trzech artystów to by wciągał tę osraną ligę dupą już nawet , a nie nosem.Odczepcie się ludzie od wojownika.To nie jego wina,że ułomni włodarze nie mają zamiaru stworzyć wreszcie drużyny złożonej z ludzi o podobnych cechach do niego .Tu jest kurwa problem!!!Nie widzicie tego????

    • Michu73 napisał(a):

      Siódmy, sam sobie odpowiedziałeś dlaczego Trałka jest symbolem minimalizmu. Jest walczakiem, robi co może, walczy, rządzi w szatni i co z tego wynika? „Artystów” u nas brak i Trałka tez nim nie jest. To nie chodzi o pretensje do Łukasza. Jezeli chcesz realnie co sezon walczyć o mistrza kraju i grać w rozgrywkach europejskich to taki zawodnik nie może być liderem. Moze być uzupełnien składu jeżeli już.

    • Alcatraz napisał(a):

      Jevtić, Situm zawalił gola z jagą i Górnikiem nic nie wnosząc.

    • czaro_1234 napisał(a):

      Odczepcie się od Trałki! Chcęcie wyrzucić z Lecha jednego z nielicznych wojowników? Spoko. Tylko potem nie płaczcie więcej, że w drużynie same pipeczki bez charakteru i zaangażowania. Wole walczącego Trałkę od Jevtica gwiazdora co gówno wnosi do drużyny! Zrzucacie winę za ogólną mentalność drużyny na Trałkę? A co on jest niańka czyjaś? W pojedynkę nie zmusi kolegów do zapierdalania!Tacy jak on powinni stanowić większość tej drużyny, wtedy nie byłoby naszych problemów!

  29. kibol z IV napisał(a):

    „Zwolnienia trenera Bjelicy nie chciał komentować Karol Klimczak. Prezes Lecha Poznań zasłaniał się tym, że jest bardzo zapracowany” za wczorajszym Głosem Wlkp.
    Prezes Karol pracuje…nie ma czasu komentować jednej z najważniejszych decyzji w obecnym sezonie. Facet musi być mocno zarobiony by nie znależć kilku chwil na wyjaśnienie wszystkim kibolom Lecha swojej decyzji. Pewnie wymysla kolejny slogan…”Mocni razem” , „Idziemy na Majstra” itd…być może też szykuje nam niespodziankę w postaci fety…Już kiedyś jedną zorganizował , śmiała się z niej cała Polska. No cóż na ironię …ironią.
    Kibole po co nam taki prezes ? Po co prezes który nie ma czasu dla kibiców w tak ważnej dla klubu sprawie ???!!!

    • Dula napisał(a):

      Musi podliczyć zyski z sezonu i wymyśleć strategię na sprzedaż biletów, karnetów, gadżetów itd. nie ma czasu na jakieś pierdoły.

    • Michu73 napisał(a):

      Dobrze to Dula napisałeś, najważniejsza strategia jak sprzedać bilety i zapełnić kasę klubu. Reszta nie ma znaczenia. Nad tym najbardziej intensywnie myślą nasi „dobroczyńcy”.

  30. robson napisał(a):

    Rumak wraca na ławkę. Od poniedziałku ma objąć Odrę Opole.

    • Grimmy napisał(a):

      Ale mnie wystraszyłeś, po przeczytaniu pierwszego zdania już myślałem, że do nas wraca :D

    • Michu73 napisał(a):

      Uważajcie Wiara, to ma być przetarcie przed poważniejszymi wyzwaniami 😜

  31. tomasz1973 napisał(a):

    Dopiero dzisiaj przełamałem się i trochę więcej poczytałem Wasze wypowiedzi. Poczytałem i oczom nie wierzę! Jak kurwa można bronić kogokolwiek(!) z tego zarządu?!?! No jak, się pytam?
    Takiego wysypu obrońców wronieckiego marazmu i minimalizmu dawno tu nie było jednocześnie, a to jest dość znamienite. Wiecie z czym się ten zarząd, ci ludzie kojarzą? Już zapomnieliście? To ja wam przypomnę…to Żalgirys, to Stjernen, to Grudziąc, to 3 spartolone finały z zeszłorocznym apogeum to PP z Pogoią, to mizeria z Sandecją, to rozstanie z Bosackim, to wyjebanie Murawskiego, to wszelakie Rumaki, Urbany, Bakera i inne gady, to Ulatowski w akademii, to gabloty bez pucharów, ale za to z koszulkami…Mało? I ktoś śmie tu pisać, że jakiś tam kurwa pion finansowy, że jeden nie odpowiada, a drugiego sie nie da wyjebać? Wszystko się da, tylko trzeba solidarności, działania i zakończenia z prywatnymi interesikami, za które jeden z drugim sie sprzedają jak tanie dziwki na ulicy!
    W 80-tych latach, też niektórzy uważali, że się nie da, a potem była Solidarność, strajki, pałowanie, ubecja, internowanie i ZWYCIĘSTWO, które zapoczątkowało koniec czegoś, co teoretycznie zakończyć się nie dało, ale ludzie wiedzieli czego chcą i na co się decydują, na szali stawiając nie tylko własną karierę, pieniądze, ale nawet i życie!
    A teraz mamy mieć uciechę, bo finansowo któryś dupek z zarządu hańby dobrze robi…pytanie komu?
    Gdyby mieli odrobinę honoru, to dzisiaj przeprosiliby Wielkopolan za te wszystkie hańby i byliby u starego Rutkowskiego, jeden poprosiłby o stanowisko wózkowego w magazynie pralek, bo na nic innego się nie nadaje, a drugi poprosiłby o stołek w dziale finansowym tejże fabryki AGD, bo na tym się zna!
    Stary Rutjkowski, który się wyraźnie Lechem znudził też nie jest lepszy, więc niech ogłosi wszem i wobec, że sprzedaje Lecha i niech czeka na dobrą ofertę.

    • WW napisał(a):

      masz rację.Trzeba mieć do nich pretensję z racji tego,że Kolejorz tonie w długach.Oni nie strzelają w 100% sytuacjach,faulują,albo machają rękami w polu karnym.Mało tego,Zarząd nie potrafi strzelać karnych.Tragedia.

    • slash napisał(a):

      I to jest rewolucja!. A nie pierniczenie haseł pokroju #cośtam. Tylko czy mozliwe do zrealizowania?

    • Transferowy napisał(a):

      Dokładnie, wszystko w punkt ! Minimalizm w tym klubie jest dramatyczny, Lech jest na żadnym etapie sportowym, wiec powinno się robić wszystko żeby były sukcesy.

    • Siódmy majster napisał(a):

      @tomasz1973-kurwa chłopie,kocham CIĘ!Za to zdanie o obaleniu komuny jesteś moim idolem.Dobrze,że takich ludzi jak Ty nosi jeszcze ta gówniana ziemia.Szacun i przyjaźń dla Ciebie ode mnie druhu.

    • 1 napisał(a):

      Tomasz chłopie weź na wstrzymanie. Rozumiem Twój tok myślenia i stan emocjonalny. Nawet nie wiesz ile moich negatywnych komentarzy na zarząd w czasach dla niego „lepszych” nie zostało przez moderacje przepuszczonych. Mogę Wam wszystkim powiedzieć, że znam obu Panów z zarządu osobiście i Oni się do tego nie nadają!!! Klimczak to wesołek ale dobry księgowy a Piotrek to przyjazny chłopak, który chce się kumplować ze wszystkimi. Ale co z tego????? Sami nie zrezygnują a z tym sprzedawaniem to też różnie bywa patrz śląsk Wrocław. Gdyby nie miasto tego klubu by nie było. Jedyną opcją są puste trybuny!!!!!!!!!!!!!!! Wtedy może powołają nowy zarząd.

    • tomasz1973 napisał(a):

      WW
      Masz coś pozytywnego w Lechu z tych milionów z transferów?
      Po 37 kolejce będzie przyznany tytuł mistrza Polski za nie posiadanie długów?
      Sądzisz, że kluby piłkarskie z sukcesami z Europy nie mają długów?
      Jak myślisz, ile razy będziemy za zadłużoną legią przez powiedzmy następne 5 lat?
      Kto zakupił tych, którzy nie trafiają z karnych, tych którzy machają łapami i pudłują w 100% sytuacjach, ja?
      Czemu zimą gdy było wiadomo, że walczymy o majstra nie wzmocniono zespołu, a wręcz go osłabiono?
      Kto postawił „stempel i podpis” na transferze tego ukraińskiego kołka, zamiast Wilczka?
      Dlaczego, przy zamierzonym wytransferowaniu latem Gumnego, do zespołu zimą nie dołączył prawy obrońca (np. wspominany tu Olkowski), tak, aby mógł się do lata wyleczyć, zaaklimatyzować i nauczyć mitycznego poznańskiego systemu gry?
      Dlaczego nie ma zmiennika dla Jevticia, co przy jego słabej formie skutkuje tym marazmem jaki obecnie oglądamy?
      Dlaczego nie ma zmiennika dla Trałki i Gajosa, przez co drżymy przy ich każdym wejściu w rywala, żeby czasem żółtej nie zarobili?
      Dlaczego, dlaczego, dlaczego,…
      Wiesz ile mógłbym tych pytań pisać? Ale tylko te napisane, które liznęły prawie wszystkie formacje odpowiadają na 2 aspekty, sportowy i finansowy! W finansach jest tak „dobrze”, bo żaden z aspektów sportowych potrzebnych do ostrego wiosennego finiszu nie został spełniony. Jeżeli nie wydajesz, to masz kasę, jeżeli ( nawet w biznesie, nie w sporcie) wystarcza ci na bieżące działania i nie masz potrzeby/wizji/chęci rozwoju, to kisisz kapuchę, która wpływa na tym samym poziomie i jesteś zadowolony, tylko to się po pewnym czasie nazywa się to stagnacja. Lech w tej stagnacji trwa, a można nawet powiedzieć, że zaczynamy się cofać.
      Ty jesteś zadowolony, ze nie mamy długów i to Ci wystarczy, mi i całej rzeszy kibiców Lecha pragnących zwycięstw już nie. Jestem przekonany, że polityka prowadzona przez Twojego kasjera z Łodzi jest utopią sportową! Sportową, podkreślam to, bo może wreszcie zauważysz, że Lech Poznań, nawet ten Rutkowskiego, to nadal klub sportowy, piłkarski ściślej mówiąc, a nie korpo Holding Amica! A jak wiesz prowadząc klub sportowy i traktując to nawet jako biznes, a kiboli jako klientów należy im dostarczyć zamawiany towar, taki za jaki zapłacili, a ja zapłaciłem za emocje sportowe, za zwycięstwa, za trofea, a nie za pralkę, zmywarkę czy inne agd! Słowa „klient” i „towar” ciężko przechodzą mi przez gardło, ale użyłem je specjalnie, żebyście Ty i Tobie podobni wreszcie zauważyli co jest w klubie piłkarskim ważne! Nie da się zbyt długo mamić zakochanych kiboli wizją bilansowania i wychodzenia na prostą, bo to zaczyna przypominać plan Balcerowicza! Nie wiem ile masz lat, ale jeżeli węcej niż 30, to zapewne pamiętasz puste hasełka typu–trzeba zacisnąć pasa, żeby żyło nam się kiedyś lepiej–, potem się chwaliliśmy, że okiełznana została hiperinflacja, że stopy kredytu relatywnie idą w dół, że najniższa pensja została podniesiona o 50 zł i takie tam, tylko przeciętny Kowalski jakoś nie zauważał, że nagle jest mu lepiej! Klan Rutkowskich działa mniej więcej tak samo, mamy sie cieszyć, że nasz budżet jest hiper fajny, że nasza Akademia jest najlepsza w Polsce, że nasi wychowankowie są najdroższymi transferami i takie tam…tylko kibol jakoś nadal nie widzi w gablocie nic, więc po co to komu? Ciesz się tym budżetem póki możesz, póki nie dorośniesz i nie zrozumiesz jak większość, że Gargamel ma tyle wspólnego z dobrem Lecha, co ja z królową angielską.

    • tomasz1973 napisał(a):

      1
      Akurat w sprawie Śląska nie masz żadnej racji. Tam akurat miasto zawaliło sprawę, bo nagle chcieli więcej, niż było uzgodnione, jednocześnie wycofując się z pewnej obietnicy dotyczącej terenów miejskich.
      Piszesz puste trybuny, ok, ale chyba nie z tym, którzy teraz decydują w Kotle, widzisz taką możliwość? Pozostali mogą to zrobić i mam nadzieję, że przy braku pozytywnych zmian w Lechu sie to wydarzy, ale jakoś dziwnie jestem przekonany, że nic pozytywnego nie będziemy widzieć od nowego sezonu, za długo to już trwa, za dużo razy było obiecane, a zbyt daleko zarząd już odszedł w przeciwną stronę, względem naszych oczekiwań.

    • WW napisał(a):

      tomasz1973,Ty jesteś frustrat masochistyczny.Mecze z Sandecją,Koroną,Lechią,Śląskiem i wiele innych zmarnowali piłkarze i nikt inny.Możesz sobie snuć teorie o Zarządzie,ale to takie brzęczenie much.Upierdliwe,ale nie groźne:)

    • Alcatraz napisał(a):

      Zgadzam się z tobą , ale jakoś nie wierzę że ten hermetyczny układ da się ruszyć.

    • deel napisał(a):

      @ww
      Ale to zarząd zatrudnia trenera i pupy zwane piłkarzami.

  32. John napisał(a):

    Tak jak powiedział jeden z kibiców na weszło w audycji o Lechu ,że Jacek Rutkowski nie weźmie syna do firmy ,choćby do magazynu na wózek widłowy ,żeby tam czegoś nie spie*dolił.Polecam sobie odsłuchać,bardzo ciekawie ,rzeczowo,w punkt.

  33. 07 napisał(a):

    W zarzadzie potrzebna jest rewolucja. Pisalem juz to wczesniej. Zmiana sztabu szkoleniowego to tylko kosmetyka.

  34. Metius napisał(a):

    Najgorsze właśnie jest to że sami kibice są podzieleni. Nie wiadomo jaki procent zdecyduje się odpuścić mecz z legią, a to jest ten moment gdzie właśnie My kibole możemy rozdawać karty. Zwolnienie trenera na dwie kolejki przed końcem to absurd dla mnie, ale to tylko potwierdza jaki mają tam strach w gabinetach. Nagle brak jakich kolwiek wywiadów czy to że strony zarządu czy też piłkarzy świadczy że stoją pod ścianą i nie wiedzą w jaką stronę skręcić. Nawet Rutkowski Jr. Się nie pofatygował na konferencję przedstawiając nowych trenerów. Wszystko zależy od kibiców i ich portfeli.

    • tomasz1973 napisał(a):

      NIe pierwszy raz ten psedo zarząd stoi na rozdrożu i nie wie w którą stronę iść i co zrobić. Zwolnienie Nenada było potrzebne, ale już dawno, chociażby zimą, teraz to tylko zapudrowanie syfu, rzucenie ochłapu kibolom, pokazania, że oni chcieli, a nie oni są winni! A jak chcieli pokazały ruch transferowe, a właściwie ich brak, zimą.
      A jeśli chodzi o ostatni mecz, to ile ludzi pójdzie ile nie pójdzie nie będzie o niczym świadczyć. Dlaczego, ano dlatego, że część z tych co będą, śmiem powiedzieć lwia część, „pójdzie na legię”, nażre się parówy i z 3 razy w trakcie jednej połowy poleci po lure zwaną piwem, tak, ze obserwatowem będą z 15-20 min. Do takich ludzi nie ma co apelować, dla mnie sprawdzianem będzie rozpoczęcie nowego sezonu i ilość sprzedanych karnetów, tam można zacząć „mówić” portfelem.

    • Siwyjr napisał(a):

      Wiele biletów zostało sprzedanych przed środowym meczem. Z takiego obrotu sprawy zadowolony będzie zarząd, bo przyjdzie 10 tys, a wpływ do kasy będzie od 35 tys kibiców. Mniejsze ryzyko zadymy, mniej sprzątania.

  35. andi napisał(a):

    Publikując swoje komentarze, pamiętajmy co nim jest, a co rzygowinami. Masz kasę…odkup klub i wprowadz swoje reguły. To klub właścicielski…jedyne co można wymagać to dyrektor sportowy. Ale tą rolę i tak pełni młody Rutkowski. Bielicę i tak wiele razy zwalniano. Jego kres i tak by przyszedł. Teraz co potrzeba…to wsparcia zespołowi w tych ostatnich spotkaniach. Po 20-tym zacznie się budowa zespołu od nowa. Kto będzie trenerem, kto zostanie w drużynie, kto odejdzie. To i tak to NASZ LECH. DUMA WIELKOPOLSKI.

    • Grimmy napisał(a):

      andi,
      Taka analogia, kolego. Idziesz do restauracji. Płacisz 200 zł za obiad. Chociaż wygląda ładnie z wierzchu, to jednak jest niesmaczny, rozgotowany, albo niedogotowany, w dodatku z nieświeżych produktów. Myślisz sobie, hej – nie będę problematyczny, nie zrobię tutaj burdy, może kucharz miał zły dzień. Dam im jeszcze raz szansę. Ale następnym razem dzieje się to samo. Masz prawo krytykować restaurację? Czy tylko właściciel tej restauracji ma prawo do krytyki? Czy w życiu trzeba być pizdą i przyjmować wszystko z położonymi uszami i spuszczoną głową? Każdy z kibiców tworzy część tego klubu, płaci za bilety, kupuje pamiątki, klubowe gadżety. Twój argument jest absurdalny. Ty jesteś z tych, którzy łykną wszystko, a najgoręcej czekasz na okres transferowy i będziesz podniecać się tutaj, kogo nie sprowadzą do klubu. To nic, że znowu nic nie wygraliśmy, jest super bo za moment znowu otworzą okienko transferowe – będą emocje!

    • woo napisał(a):

      Chłopie, czy Ty nie widzisz, że tutaj jest budowa zespołu od nowa co roku.
      Ten klub to życie od kryzysu do kryzysu. Patologia. Jedyne co się zmienia to trenerzy.
      Ile razy będziesz się nabierał na „budowę zespołu”?

    • Transferowy napisał(a):

      A jakbyś miał pasożyta to tez byś mówił ze nie ważne, niech rośnie ? Prowadząc KS albo to ma być utrzymanka co określasz od razu żeby nikt od Ciebie nie wymagał albo ZESPÓŁ LUDZI DĄŻĄCYCH DO CELÓW KTÓRE SOBIE USTALAMY ZA WSZELKA CENĘ.

    • Siódmy majster napisał(a):

      @tomasz1973-kurwa chłopie,kocham CIĘ!Za to zdanie o obaleniu komuny jesteś moim idolem.Dobrze,że takich ludzi jak Ty nosi jeszcze ta gówniana ziemia.Szacun i przyjaźń dla Ciebie ode mnie druhu.

    • Siódmy majster napisał(a):

      @andi-Przestań kurwa bredzić o tym odkupowaniu klubu.O jakiej budowie zespołu mówisz gościu?O takiej samej jak do tej pory?Znów Keity,Thomalle,NBN-y i Cywki?To będzie ta odbudowa i droga do majstra?Po raz który uwierzysz w hasła tych wronieckich producentów AGD i nastoletnich brojlerków na sprzedaż?Co sie zmieni w Kolejorzu po 20 maja?Odpowiedz na te pytania naiwny człowieku, a potem nazywaj posty takich ludzi jak @tomasz1973 lub@ kibol 69 i KIBOL Z IV rzygowinami.Kochasz klub tak jak my ,to wiem ale ochłoń do cholery i oprzyj tę miłość na rozsądku, a nie tylko serduchu!!!

    • tomasz1973 napisał(a):

      Jedź wspieraj, a nie pierdol głupot, gwarantuję, że znajdzie się taki, który odda ci bilet. Zrób też dodatkowo wielki plakat typu ajlawiu Rutki, tak żeby poczuli się lepiej, bo wszędzie te wredne kibole na nich psioczą.

    • bombardier napisał(a):

      andi to troglodyta – pamiętacie pierwsze jego wpisy –
      teraz „WIELKI KIBOL”.
      Zapamiętaj to sobie -andi- twoje miejsce jest nadal
      w jaskini!
      Muszą minąć lata – może staniesz się homo sapiens?

    • WW napisał(a):

      Grimmy,nie ma żadnej analogii między meczem,a wyżerą.Porównaj do kiepskiego filmu,sztuki teatralnej,itp.Oglądasz kiepski film i masz wonty do właściciela kina?Reżysera?Aktorów?A Ty wyjeżdżasz z kebabem:)

    • Jam napisał(a):

      WW- jeśli Masz kłopoty z logicznym myśleniem, to chociaż tego nie ujawniaj.

  36. Michu73 napisał(a):

    Andi, nie bardzo rozumiem. Lubię w większości Twoje wpisy, ale dlaczego próbujesz wszystkich przekonać, ze wypowiedzi krytykujące zarząd/właściciela są bez sensu? Uważam, ze każdy może napisać co myśli. Niech Rutki zobaczą, ze nie pasuje nam to co robią. Żaden poważny dyrektor sportowy tu nie przyjdzie. To nic nie da. Potrzebna głębsza zmiana a jeżeli właściciel nie jest na nią gotowy to niech wypierdala. To wszystko co się dzieje to efekt minimalizmu właściciela. Przychodząc do nas obiecywał potęgę a o mamy? Sam sobie odpowiedz. Bez wsparcia Kiboli żaden klub nie będzie funkcjonował dlatego warto mówić, pisać, wyrażać swoje opinie. Nawet te które wydają się w danym momencie nie do wdrożenia. Jak Rutek zafunduje nam koronacje szmaty w Poznaniu to coś pierdolnie. Jestem przekonany. Jestem z LECHEM od początków Bułgarskiej i będę dalej, ale takiego upokorzenia naprawdę nie pamietam.

  37. Jaroul napisał(a):

    Tak się zastanawiam,chyba wszyscy piszący tu swoje komentarze negatywne,zresztą słusznie na temat działań zarządu, siedzą na trybunach I,III,IV bo reszta okazuje niezadowolenie tylko okazjonalnie ,przynajmniej na stadionie. Takie odnoszę wrażenie. Uważam jednak,że czym innym jest okazywanie swoich opinii jako kibic a czym innym obrażanie innych kibiców wyzywając ich od januszów. Pomijając fakt naszych ocen postępowania zarządu i stylu gry piłkarzy odpowiedzcie sobie szczerze,gdyby skisła poległa i szmata zremisowała i Jaga również to czy wszyscy dalej deklarowali by nie iść na mecz ?

  38. Metius napisał(a):

    Lech miał 4 kolejki wielkiego szczęścia że na 12 punktów zdobył 4 i liczył się jeszcze w walce o tytuł . Za taką kaszanę choćby przy splocie niewiarygodnych wydarzeń miał zdobyć tytuł rzutem na taśmę i tak bym odpuścił ostatni mecz. Nie za to co kopacze i zarząd zrobili albo czego nie zrobili w tej rundzie. Wiecznie drudzy albo gorzej. We mnie coś pękło.

  39. wagon napisał(a):

    Piłkarze zawiedzeni z powodu zwolnienia Bjelicy, tylko dlaczego na boisku zabrakło walki w jego obronie,
    Atmoafera w szatni była dobra, dlaczego nie przwkładało się to na mecz
    Bjelica na początku zrobił wstrząs by póżniej wtopić w otoczenie

    • asdf napisał(a):

      Bp to nie jest KSW tylko pilka nożna. Ja miałem wrażenie że oni chceli, ale nje mogli, nie umieli, nie wiedzieli jak.

    • Grimmy napisał(a):

      Popieram @asdf, też uważam, że chęci nie brakowało. Czasem brakło umiejętności, a niekiedy wiary we własne możliwości. Mecz z Jagą to ewidentny przykład braku odpowiedniego mentalu. Do bramki strzelonej przez Jagę grali bojaźliwie, aby tylko nie stracić, a nuż coś tam się strzeli. Jednak gdy już padła bramka dla Jagi, to jakby ktoś przebił balon igłą. Całkowicie uleciała z nich wiara w zwycięstwo. Jednak patrząc na Bjelicę, na jego całokształt pracy u nas, wcale mnie to nie dziwi. Dla mnie on nie miał mentalności zwycięzcy. Można podać wiele przykładów. Skoro on nie czuje się zwycięzcą, to jak mógłby nauczyć tego naszych piłkarzy?

    • wagon napisał(a):

      Twierdzisz że Lech jest jak Andrzej Gołota, miesiąc temu wiedzieli jak się gra

    • robson napisał(a):

      Według mnie Bjelica stał się dla nich za dobry. Dopóki stać go było na twarde decyzje, jakoś to szło. Ale kiedy zmienił się w trenera-kolegę typu Urban degrengolada postępowała.

    • JRZ napisał(a):

      asdf dokładnie tak samo to widzę.

    • deel napisał(a):

      Problemem było to,że Bjelica nie oglądał meczy rywali tylko graliśmy „swoje. Sam to przyznał i nie wystawia to mu dobrej oceny. Jaki zarząd, taki trener i piłkarze. Niestety.

  40. zbychu napisał(a):

    Wedug mnie – Klimczak musi wrócic do stanowiska ksiégowego klubu, a Rutkowski junior na prezesa, ale tylko jako reprezentant klubu i bez prawa gosu w sprawach sportowych. Sá to jedyne rozsádne wyjcia z obecnej sytuacji. Oczywicie pion sportowy musi ogarnác dowiadczona osoba która zbuduje i bédzie realizowala plan w takich kwestiach jak :
    1- Rozbudowa Akademii.
    2- Wprowadzanie wychowanków do I zespou.
    3- Nowa polityka transferowa i jej realizacja – powrót do kontraktowania zawodników perspektywicznych oraz szukanie mocnych graczy w ligach zagranicznych.
    4- Wyszukanie trenera który bédzie na miaré Lecha Poznan czyli ofensywny futbol na tak i stylem gry bédzie przyciága ludzi na przyjcie na stadion.
    5- Zapewni gré co rok o M.P., P.P. oraz znaczáco poprawi wizerunek Lecha Poznan na arenie miédzynarodowej.

    • Jaroul napisał(a):

      Zbychu 100% racji,trudne ale realne

    • El Companero napisał(a):

      zapomniałeś o wyszukiwaniu młodych zdolnych Polaków w niższych polskich ligach

    • baczewski 57 napisał(a):

      Zbychu ale my i reszta drużyn co roku gramy o MP i PP tylko nieskutecznie .

  41. asdf napisał(a):

    A ja znowu nie zaniosę wynalazku z zagranicy, jakiegoś wesołego nonamea ,
    Przereklamowanego bo z 3 Bundesligi i. który nie co to jest Lech, nie wie co to jest
    Ekstraklasa jakie tu są realia jacy rywale.

    A zanim się zorientuje to znowu mina 2 sezony.

    Tylko polski trener.

    • F@n napisał(a):

      Co to znaczy nie znam realiów. Albo jest się dobry albo słaby. Czerczesow znał realia? Przyszedł i pozamiatał. Obecnie z polskich to Brosz i Mamrot. Nawalka poza zasięgiem. A tak jak już to z niższej ligi poza karuzelą

    • asdf napisał(a):

      Nie no ale Czerczesow to miał bardzo silny sklad jak na polskie warunki. Leśny kupował wtedy wszystko co się lekko wyróżniło w lidze. Masłowskie, Jodłowce prawie nam Linettego podebrali inne wynalazki.

      U nas coś zupełnie innego i trener ma dużo dużo trudniej.

    • anonimus napisał(a):

      Już widzę jak trener Pogon czy Korony wgryzał się w realia polskiej ligi. Tu trzeba trenera z warsztatem który ogarnie to całe towarzystwo, wypie..li nygusów i resztę będzie trzymał krótko. Panie asdf piłka nożna to,prosty sport

  42. andi napisał(a):

    Rolę dyrektora sportowego pełni młody Rutkowski!!! A co da zmiana zarządu?? T klub właścicielski De fa kto zarządzany prawidłowo. A co da zmiana zarządu?? Kto ma w nim się znalezć…kibice?? Może trener??[ jak już nie jest]. Reguły narzuca właściciel i on płaci. Miał dość Bielicy i go zwolnił. Nie jeden z was już dziesięciokrotnie Go zwalniało. A teraz obrońcy. I ja Go broniłem, przyznaje, i też mam wątpliwości, czy to ten moment. Mleko się rozlało. Zostaly dwa mecze i WIARA W LECHA.

  43. Mansfield napisał(a):

    Za sprowadzenie tego drewna z Ukrainy ktory now umie przyjąć piłki o strzale już nie pisze jest odpowiedzialny personalnie młody rurek i to pokazuje jak się zna na piłce .Jesli to co piszą o Bielicy jest prawda ,ze nie oglądał meczy przeciwników to prawda ,to jest to kolejna nowinka trenerska porównywalna z rotacją bramkarzami …ciekawe jakie jeszcze trupy wypadną z szafy!!!

  44. El Companero napisał(a):

    a może nie wpuszczamy kiboli legii na mecz tak jak Jagiellonia? Rutek karę zapłaci ale to i tak lepsze niż podpaść tysiącom kibiców Lecha ? Niech sobie tęczowi świętują u siebie pod palmą…

    • robson napisał(a):

      Podpaść? Oni już k**wa podpadli dawno. Nawarzone piwo trzeba wypić. Jeśli Legia zdobędzie mistrzostwo to dzięki nam i nasze wkłady razem z Rutkami powinni własnoręcznie wręczać im medale.

      A zagrywki z celowym niewpuszczaniem kibiców przyjezdnych zawsze są żenujące.

  45. Glos napisał(a):

    Fajnie ze mozna tu wylac swoje zale i pojechac po wszystkim i wszystkich. Osobiscie jeszcze do niedawna tez wylewalem swoje zale. Stwierdzilem jednak ze gowno to daje bo zycie i tak toczy sie dalej, idzie swoja droga. My mozemy sie pluc, wkurzac a ci co ten caly syf nam zalatwili dalej beda sobie sianko kasowac, dalej bemda nam kit wciskac. Ja ze swej strony zrobie jedno: nie bede chodzil na mecze, nie kupie karnetu ani zadnej nowej koszulki” nie ukaram tym nikogo innego jak tych chytrych dyletantow co sie wzieli za rzadzenie tym klubem. Oni dopoki im kasy bedzie przybywac w dupie beda mieli co my kibice sobie wymarzylismy, czego oczekujemy. Oni zyja w swoim swiecie i nasz swiat, nasze marzenia ich nie obchodza. Zainteresuja sie dopiero jak zabraknie zyskow. Tego syfu, ktory nam teraz zafundowali i tych dzialan pozorowanych, po Jagielonii ja nie kupuje!!

  46. Dula napisał(a):

    Na początku sezonu to nawet redakcja naszego serwisu się nabrała. Rutki do perfekcji opanowali robienie z ludzi balona, albo naprawdę są tak nie poradni. Jak w pierwszym tak i w drugim przypadku potrzebna jest rewolucja, ale zacząć trzeba od góry. Nie mówię o zmianie właściciela i tak dalej, bo to niemożliwe. Niech tylko przyznają, że dali dupy, obmyślą plan naprawczy. Nie chowali się po kątach, aż wszystko ucichnie. Jeśli finanse się zgadzają to można coś stworzyć wielkiego tylko trzeba chcieć. I to jest problem oni muszą chcieć, bo zamiast być uważanym za właścicieli Wielkiego Lecha to są na razie Wielkimi, ale frajerami.

  47. 07. napisał(a):

    Dla mnie obecny zarzad nie zdal egzaminu. Ocena mierna, bo w miare sa finanse i wychowankowie. Jednak gra sie o tutuly a cala reszta do dodatki.

  48. romus napisał(a):

    Mamy już nowego trenera.Zoztał nim Popysku.
    W czasie przerwy przemowa trenera :D – YouTube

    • miki napisał(a):

      Chodzi Tobie o tego Bulgara Popysku? czy tego Rumuna Poryju? Czy raczaj tago Graka Kopusawdupusa?

  49. JRZ napisał(a):

    Jakby ktoś twierdził ze tylko u nas są podkładki pod koniec sezonu to polecam mecz Bayern-Stuttgart :)

  50. 777 napisał(a):

    …no to skauci jadą do Nowego Sącza, jest tam kilku ciekawych graczy pewnie za darmo po spadku.

    • anonimus napisał(a):

      poczekaj na spadek Piasta tam jeszcze lepsi będą..

    • Grimmy napisał(a):

      @WW,
      Byłbyś bardziej wiarygodny, panie WW, gdybyś od czasu do czasu napisał jakiś komentarz, który nie jest desperacką i karkołomną próbą wybielenia i rozgrzeszenia Rutkowskich. Za wszystko winisz miernych kopaczy i trenera, jednak uparcie wzbraniasz się przed odpowiedzią na pytanie, kto tych kopaczy i trenera zatrudnia w klubie.

      Niestety, po raz kolejny uprawiasz tutaj obłudną kazuistykę, celowo przekręcając lub wypaczając sens moich wypowiedzi, albo odpowiadając jedynie na te argumenty, na które jest Ci wygodnie odpowiedzieć, czasem traktując moje wpisy wybiórczo nie odnosząc się do całości. Jesteś inteligentny, więc nie wierzę, że nie czaisz o co mi chodzi, po prostu cynicznie starasz się użyć kpiny, żeby nie musieć wdawać się ze mną w bolesną dla Ciebie polemikę.

      Obiad w restauracji, sztuka w teatrze, film w kinie, czy mecz na stadionie jest produktem, pewnego rodzaju usługą. Rutkowscy na stadionie w Poznaniu oferują więc nam wszystkim produkt/usługę o pewnej jakości. Od nich w dużej mierze zależy, jakiej jakości ta usługa będzie. My jesteśmy klientami. Jeśli klient jest niezadowolony, to wyraża swoje niezadowolenie. Andi napisał, że nie można krytykować Rutkowskich, dopóki ktoś nie kupi sobie klubu. Dlatego napisałem o restauracji. Idąc do restauracji, nie muszę swojej posiadać, aby móc wypowiedzieć się czy mi jedzenie w niej smakuje. Argument Andi’ego jest z gatunku tych – „Jak nie umiesz czegoś zrobić lepiej, to nie krytykuj”. Nie muszę znać się na piekarstwie, aby stwierdzić, że chleb z piekarni X smakuje mi bardziej od tego z piekarni Y. Biorąc na tapet Twój przykład, porównanie meczu piłkarskiego do spektaklu. Jeśli spektakl teatralny jest marny, to tak – mam pretensje do aktorów czy do właściciela teatru. Mam pretensje, bo nie dostarczyli mi tego, czego oczekiwałem. I mam swoje (cywilizowane) sposoby, aby wyrazić swoje niezadowolenie, włącznie z zaprzestaniem uczęszczania do tego teatru. Co się dzieje z teatrem, kiedy traci swoją publikę? Tobie chyba pomyliło się kto tu jest dla kogo. Pamiętaj, futbol bez kibiców jest nie wart funta kłaków. Gdyby nie miliardy fanów na całym świecie, to 22 biegających po boisku starych facetów byłoby czymś bardzo niepoważnym. To nie kibice są dla Rutkowskich, tylko odwrotnie. Bez tych kibiców, Rutkowscy nie kręciliby swojego interesu pod tytułem „sprzedajemy wychowanków za granicę”. Zatem wartoby tych kibiców traktować z szacunkiem, a nie tylko jako krowy dojne. Napiszę łopatologicznie, chodzi o światowe zainteresowanie futbolem, nie tylko o kibiców Lecha Poznań. Bez tego zainteresowania, nie byłoby transferów Bednarków po 6 mln euro. Nie byłoby super drogich fur, willi, i super lasencji, bo to nasze zainteresowanie i pieniądze sponsorują tę w gruncie rzeczy niepoważną czynność (jak to kiedyś powiedział Artur Boruc – Moja praca jest niepoważna, wręcz głupia. Płacą mi za to, że się tarzam po trawie…).

      Jest jedna zasadnicza różnica w specyfice usługi dostarczanej przez Rutkowskich, a teatrem, kinem czy restauracją – jeśli już trzymamy się tego przykładu. Jednak jest to różnica, która działa na korzyść Rutkowskich. To więź emocjonalna, jaką nabywa się kibicując klubowi piłkarskiemu. Identyfikacja z nim. Miłość do klubu. I na tym żerują Rutkowscy. Pomimo corocznego upokorzenia, którego doświadczamy i tak będziemy przychodzić na stadion. Jesteśmy jak ofiary przemocy domowej. Druga strona nas wykorzystuje, mami obietnicami, za każdym razem kiedy coś przeskrobie (po każdej porażce) obiecuje, że się zmieni, że się poprawi, po to tylko, abyśmy MY, KIBICE, dalej wykonywali swoją rolę, a oni cynicznie robią to samo. Wiedzą, że jesteśmy emocjonalnie uzależnieni od Lecha i wykorzystują to przeciwko nam. Na zdrowy rozsądek, kibice powinni już dawno przestać chodzić na Lecha, ale wtedy pojawiają się szantażyści: „Co to za kibic co przychodzi na stadion, gdy tylko jest dobrze? Buu, kibice sukcesów…”. Powiem Tobie tak: nie przeszkadzałoby mi, że nie wygrywamy mistrzostw, że jesteśmy tu, gdzie jesteśmy, gdybym nie wiedział, że Lech Poznań ma wszystko, aby być na szczycie w polskiej piłce. Gdyby zarząd był szczery wobec nas – „gramy o puchary”. Ja pamiętam, co obiecywał nam Pan Jacek Rutkowski, kiedy dochodziło do fuzji Lecha z Amiką. Niestety, z perspektywy czasu, jego słowa okazały się kłamstwem, zwodniczą melodią. Taki mam charakter, że jeśli ktoś mi coś obieca, to ja go będę rozliczać z tych obietnic. Mógł nie nawijać nam makaronu na uszy. To samo zarząd, co roku obiecuje nam coś, czego nie ma zamiaru spełnić, co widać po pozorowanych ruchach. To banda pozorantów, dlatego jestem dla nich bezwzględny.

    • anonimus napisał(a):

      Grimmy krótsze teksty pisz jak się wku..asz…

    • Raul napisał(a):

      Dajcie już sobie spokój z tym przekrzykiwaniem się że każdy z kim się nie zgadzacie jest opłacany przez Rutkowskich, już paru tu takich jest którzy wszędzie widzą spiski i pieniądze Rutkowskich, nawet dla ludzi z drugiego końca kraju (zresztą postów dwóch z nich już nawet nie czytam jak tylko widzę nick bo nic merytorycznego oprócz plucia jadem tam nie znajdę).
      Fakt jednak jest taki że problem leży wyżej niż sami zawodnicy i trener, można mówić że raz/dwa/trzy mogło się coś nie udać ale jak ściągamy niby sensownych zawodników, niby sensownego trenera a kolejny rok nic się nie udaje to coś jest nie tak. Nie ma co liczyć na szejka który zastąpi Rutkowskich, nikt normalny chyba na to nie liczy, ale po paru latach wymagać zmian wyżej niż trener (czyt. zmian w zarządzaniu klubem) no to pasowałoby.

    • Grimmy napisał(a):

      @Anonimus,
      Czasem mnie faktycznie ponosi. Kupię chyba sobie pamiętniczek i tam będę pisać ;)
      @Raul,
      Nie twierdzę, że każdy kto ma inne zdanie od mojego siedzi w portfelu Rutkowskich. Nic nie poradzę, że aktywność @WW na tym forum ogranicza się do wpisów tłumaczącym nam, malkontentom, dlaczego to nie wina Rutkowskich, że Lech nic nie wygrywa.

    • WW napisał(a):

      Grimmy,zacznij lepiej pisać książki.Chcesz coś przekazać to pisz krótko i na temat.Ja mimo wszystko uważam,że dzięki Rutkowskim nasz Lech ma się dobrze,a niestety ciała dają gracze.Chcą być traktowani jak zawodowcy,a wychodzi z nich amatorszczyzna.Na boisku i poza nim.

    • tomasz1973 napisał(a):

      WW
      Nie chcesz nie czytaj tego co/ile pisze Grimmy, taki ma styl i już…
      „Lech ma się dobrze” powiadasz, hmm…fajnie, to skoro jest tak dobrze, czemu jest tak ujowo?
      I przestań wreszcie pisać, że to wina tylko piłkarzy, przełóż wreszcie tą kartkę, może na drugiej jest już nowa wersja.
      Oczywiście na odpowiedź kto wynalazł i zatrudnił tych piłkarzy nie doczekamy się…to już trzeci dzień, no ale rozumiem, przez weekend niektóre działy mają wolne.

    • WW napisał(a):

      tomasz1973,no właśnie ktoś zatrudnił,płaci im i ich ocenia.Chyba nie Ty?

    • tomasz1973 napisał(a):

      A tu się mylisz, każdy z nas płacąc za karnet/bilet kupując koszulki, kubki ręczniki i inne duperele po części im płaci, a ja to kupuję więc mam prawo oceniać! Na dodatek, nawet jeżeli jesteś kibicem i nic nie finansujesz, to msza prawo oceniać, bo po to jest kibol!
      Ale to i tak nie na temat, odpowiedz wreszcie wprost, na to, na co nie chcesz odpowiedzieć od paru dni. Wówczas porozmawiamy o winie Twojego zarządu.

    • WW napisał(a):

      tomasz1973 i tu się zgadzamy.Masz prawo oceniać i przy tym pozostań:)

  51. Franco napisał(a):

    Tymczasem koniec sezonu Bundesligi. Hamburger SV spada. Koniec legendy.

  52. Expert napisał(a):

    W Piaście kilku ciekawych jest, np, Zivec, Badia sprzed kontuzji mógłby być ale na teraz to nie, czy Joel Valencia

    • Anonim napisał(a):

      Zivec, Badia?? Wyślij CV, Rutek na pewno Cię weźmie na scouta.. Ludzie trochę ambicji!!

  53. robson napisał(a):

    De Marco z hat-trickiem w rezerwach. :D

  54. romus napisał(a):

    anonimus.
    Tak tak w Piaście będą jeszcze lepsi którzy pomogą nam w spadku.

    • anonimus napisał(a):

      ludzie u 777 czy u mnie to szydera.. Co się tu z niektórymi porobiło..

    • 777 napisał(a):

      …tu już nic nie można napisać, aronii od lipy nie odróżniają.

  55. ferdi napisał(a):

    Ile byście dali forsy na napastnika?

  56. MP napisał(a):

    Muras odchodzi z Pogoni

    • chris napisał(a):

      Odchodzi również Kiełb z Korony, Drewniak i Rakels z Cracovii. To pokazuje jakimi chcielismy zawodnikami w przeszłości osiągać sukcesy:) tak właśnie działa Rutkowski.

  57. Łajdak napisał(a):

    Gdy widzę, że ktoś na poważnie myśli o szukaniu piłkarzy u spadkowicza. Przypomina mi się od razu #GałatStyle pozdrawiam twittera. Ten też próbował kiedyś ściągnąć do nas obrońcę…

  58. MP napisał(a):

    Tomczyk znów z bramka niech wraca

  59. F@n napisał(a):

    Wiem, że nie lubicie Weszlo, ale z tą ekipą swoją fajną robotę robią. Szczerze to mam nadzieję, że kiedyś awansują na najwyższe klasy rozgrywkowe i oldboyami pozamiatają eklapę. Wtedy można oficjalnie zakończyć jej działanie, a poziom beki i w naszej ekstraklasie i jej słabizna osiągnęłaby apogeum :D Na razie fajnie się to ogląda. Otoczka w fajnej atmosferze, śmiechu jest. Jeszcze do tego Kartofliska były (ich projekt też zajebisty). I do tego relacja w radiu ;)
    Swoją drogą co do radia to na stacja bułgarska ostatnio gadali o zarządzie, drużynie. Zostało tam chyba powiedziane wszystko to o czym mówią również kibice. Dobrze, że się to nagłaśnia. Im więcej pocisku merytorycznego w Rutkowskich tym lepiej.

  60. poinformowany napisał(a):

    andre schubert. prezentacja po 25.05

  61. andi napisał(a):

    Skąd te wieści???? Czy to ten nr. 1. Temat powrócił. Czego nie można mu zarzucić , to to, że nie boi się ryzyka i jest dobrym taktykiem. Preferuje też ustawienie na dwóch atakujących. Ciekawie by było…

  62. Mansfield napisał(a):

    A stać Rutkowskich na niego?

  63. Alcatraz napisał(a):

    Nabieram cały czas dystansu do tego co się ostatnio działo.
    Zgadzam się z krytyką zarządu , z minimalizmem , z nietrafionymi transferami czy idiotyczną sprzedażą Tetteha.

    Mimo wszystko największy zal mam do Bjelicy, Darko Jevticia oraz Mario Situma.

    Situm w meczu z Górnikiem zapomniał, że jest obrońcą co miało bezpośrednie przełożenie na stratę pierwszego gola , nie wracał. To samo było w ostatnim meczu zostawiał Gumnego samego.

    Darko jevtić zwyczajnie znalazł się na zakręcie, jak się nie ogarnie skończy jak żul, to jak on ostatnio funkcjonował to też wina trenera, nie umiał nic z tym zrobić. Głaskał po głowie , a wystawiając go osłabiał drużynę.

    Analizując nasze mecze z rundy finałowej pod względem taktycznym można się załamać. Mecze u siebie to ustawienia ofensywne ale bez pomysłu, na żywioł bez odpowiedniego zabezpieczania tyłów.Tak naprawdę tylko Jóźwiak był realnym zagrożeniem w tym ataku. Brak odpowiedniego doświadczenia zadecydował ,ze nie zdobył kilku bardzo ważnych bramek.
    Oklapł nam środek pola, choć nie grał tragicznie , to jednak on decydował swoją dominacją w końcówce rundy zasadniczej o naszych zwycięstwach.

    Gra na wyjazdach, szczególnie w Płocku mocno zachowawcza była zwykłą stratą bardzo ważnych punktów, w Lubinie się to udało bo był napastnik. i To jest ostatnie ogniwo które mocno zawiodło w tej rundzie.
    Christian Gytkjær. Nie zrobił nic ekstra żeby zdobyć mistrza.
    Można do tego jeszcze dołączyć kontuzję Makuszewskiego, brakujący lider. Ale to zrządzenie losu i winy za to nikt nie ponosi.
    Brak Tomasika w grze po bardzo dobrym występie w Krakowie jest dla mnie zupełnie niezrozumiały.
    Serafin, Moder – brak rotacji dla duetu Trałka-Gajos. Wystawienie Jevticia w takiej formia zamiast Modera np w ostatnim spotkaniu.
    Wejścia Chobłenki i rujnowanie ustawienia taktycznego w wykonaniu Bjelicy był jedynym pomysłem na niekorzystny wynik. To było tak czytelne i irytujące , a zarazem bardzo bezradne.

    Takie mam przemyślenia. Nie usprawiedliwiam zarządu , bo to oni tak długo stawiali na Bjelicę, jednnak w Chorwacie widzę największą winę.

    • wagon napisał(a):

      Bjelica przegrał trzy kolejne mecze u siebie w najważniejszym momencie, mając przewagę psychologiczną nad przeciwnikami wynikającą z udanej pogoni za pierwszym miejscem, nie potrafił zrobić żadnej korekty, można tylko się cieszyć, że w tym sezonie zrezygnowano z dzielenia punktów bo Lech miałby dużą szansę na 8 miejsce,

    • wagon napisał(a):

      co do Zarządu, pominę sprawy transferów i zarządzania, w tej fazie sezonu od strony sportowej mieli znikomy wpływ na wynik, dali pracować Bjelicy

    • Alcatraz napisał(a):

      Zarząd właśnie za to jest winien. Zimowe okno transferowe i brak kontroli trenera.
      Bjelica powinien wylecieć po porażce z Górnikiem.

    • wagon napisał(a):

      jak ciasto rośnie piekarnika nie otwierasz a do 30 kolejki był dobrze

    • WW napisał(a):

      Zarząd zapewnił skład na MP.Gdyby nie spierdzielone mecze z Sandecją,Koroną,Śląskiem,Lechią,Wisłą Płock,itp.,to już by była sprawa załatwiona.Gytkjær na tę ilość dobrych piłek co dostaję to jest arcymistrzem.Zawala rozegranie + niestety Gajowy.
      do straconych punktów dodać należ jeszcze błędy gwizdków i fart cwelki jak w meczu z Wisłą Płock,gdzie 2 bramki dla nich padły z niczego.

    • Alcatraz napisał(a):

      wagon ale jak ciasto ci się pali w piekarniku to chyba trzeba coś zrobić

    • tomasz1973 napisał(a):

      WW
      Ale brak konsekwencji w jednym poście…
      Zarząd zapewnił skład na MP? A zaraz piszesz, że zawala rozegranie…
      No więc jak? Przecież zawodników zapewnia zarząd, zapomnieliście już jak to było zimą i czego domagali się kibole? Po sprzedaży Teteha, wszyscy domagali się wzmocnień na pozycjach 6/8, są? Nie nie ma i to jest „dzieło” twojego zarządu! Kasa za Abdula przytulona, a głos ludu uspokojony Serafinem…bo lud to kupi, bo on jest nasz, z Akademii, hasełko typu –damy mu szansę– jest fajne, no nie?
      No więc jak, wracając do tej niespójności, zapenili skład, czy wręcz popełnili grzech zaniechania i koncertowo przyczynili się do zjebania majstra!?

    • WW napisał(a):

      tomasz1973,szkoda dyskusji z Tobą.To,że mieli takie możliwości nie znaczy,że je wykorzystali.W życiu nic nie ma na 100%.Kiedyś myśleli,że podatki są jedynym pewnikiem,ale wtedy jeszcze nie było PO:))

    • tomasz1973 napisał(a):

      WW
      Odbijamy dalej…
      Tak mieli możliwości i ich nie wykorzystali…czyli definicja Twojego zarządu. Mogli zimą wzmocnić zespół, a go osłabili. Mogli pokazać, że im zależy na majstrze, a pokazali, że mają tytuły w dupie. I to jest właśnie definicja minimalizmu, który wycieka z gabinetów prezesów Lecha wszystkimi szparami!

    • WW napisał(a):

      tomasz1973,masz takie same podejście jak ten co krzyczał:Balcerowicz musi odejść.Niestety zero logicznych argumentów.

    • tomasz1973 napisał(a):

      No i ten co tak krzyczał, jak się później okazało (już po jego śmierci), miał wiele racji, i poza tym Balcerowiczem, przypomnij sobie o czym mówił, np. talibowie w Klewkach-pół Polski się z tego wówczas śmiało. Z moich „krzyków” większość się nie śmieje, ba większość ma takie same, bądź podobne poglądy, ale spoko możesz ironizować i próbować ośmieszyć, jeżeli masz z tego satysfakcję, ale pamiętaj czas mija, w Lechu lepiej nie jest, a łaska kibola na pstrym koniu jedzie.

  64. Expert napisał(a):

    De Marco hat trick, jemu chyba zależy żeby tu dostać.

  65. Expert napisał(a):

    zostać *

  66. Michu87 napisał(a):

    W sumie ten De Marco za wiele szans nie dostał u nas.

  67. WW napisał(a):

    Jeżeli skłócony z Klubem,Piotr Reiss,wypowiada się,że Bjelica(jak Bjelica to i zawodnicy)mieli zapewnione wszystko co potrzeba do MP,to jakie można mieć pretensje do Zarządu?Trochę logiki.

    • sas napisał(a):

      Zapewniony skład na mistrza? Z tym beznadziejnym środkiem pola? Z walecznym ale pilkarsko surowym Trałka, z kompletnie nie pasującym do gry na osemce Gajosem i brakiem jakichkolwiek alternatyw. Bo chyba Serafina nikt nie traktuje poważnie bo on był tylko usprawiedliwieniem braku chęci kupna zawodników na pozycje najsłabsze w drużynie.
      Żadnych pretensji do zarządu bo przecież za ich panowania jesteśmy hegemonami. Ja pierdole jak można takie Kurwa bzdury pisać i jeszcze upierać się jak Macierewicz ze był wybuch.

    • 07. napisał(a):

      Odstaw to co bierzesz.

    • Glos napisał(a):

      sas: w pelni zgadzam sie z tym co napisales tyle tylko ze polozyles to wszystko jednym zdaniem….. tym ostatnim. Co ma ta sprawa do tego co w naszym klubie?!

    • Anonim napisał(a):

      głos- W przeciagu 8 lat zdobyliśmy 1MP, 2 SPP mając drugi, trzeci budżet w kraju, najlepsza bazę sportową, najwierniejszych i najliczniejszych kibiców. Te wyniki a właściwie ich brak świadczą tylko i wyłącznie o złym zarządzaniu. To że ktoś tam nie trafi na pustaka w jednym meczu a tych jest 37 nie powoduje że przegrywa sie mistrza, czy przegrywa po raz kolejny finał. Zarząd lecha nie jest zdeterminowany do zwyciężania pomimo tych swoich górnolotnych haseł. W tym seszonie tytuł mistrzowski leżał jak dziwka z rozłozonymi nogami i wystarczyło wrzucic monetę i go sobie zabrac. A co zrobił ten śmieszny Piotrek z wujkiem Karolem? Wrzucili monetę do szafy grającej i przez my teraz zamiast byc w ekstazie to słuchamy jakiegos disco polowca.
      Jak czytasz wywody takich jak WW to chyba widzisz że oni nie widza problemu tam gdzie wszyscy inni tylko upieraja sie przy swoim tak jak Antoni przy zamachu smoleńskim, pomimo braku dowodów, smiesznych i natychmiast obalanych teorii.

    • sas napisał(a):

      to wyżej to moje wypociny

    • tomasz1973 napisał(a):

      sas
      On tego co my mu kładziemy w łeb nie zrozumie! Ale nie dlatego, że nie potrafi, po prostu taka jego rola. Już wczoraj Grimmy napisał jak to wyglada, facet udziela się tylko gdy trzeba bronić zarząd, aktywność godna lepszej sprawy, a poza tym, ani be, ani me…

  68. 07. napisał(a):

    To bylo do @ww.

    • WW napisał(a):

      07,do mnie?Przecież to nasza legenda tak się wypowiadała.On coś pobiera?

  69. asdf napisał(a):

    Ja się obawiam w którym kierunku pójdą zmiany.
    Chciałbym Polaków i żeby było więcej Lecha w Lechu.

    Bo jak to pójdzie w drugą stronę to będzie tak.
    Trener z z zagranicy, jego pracownicy z zagranicy. Zatrudni paru swoich znajomych do grania z zagranicy. Za rok nikt tam już nie będzie wiedział co to jest Lech. Staniemy się kolejnym internacjonalnym klubem w europie wschodniej z przeciętymi piłkarzami ze wszystkich krajów. Którzy będą zaskoczeniu że nie wygrali z Arką bo myśleli że będzie z nimi łatwo.

    • Jacek_komentuje napisał(a):

      Tylko że jak chcesz stawiać na Polaków, to dostaniesz Cywkę. A żeby się wzmacniać i realnie walczyć o mistrza to powinniśmy kontraktować Kądziora, Kurzawę czy Żurkowskiego, których w Lechu raczej nie zobaczysz.
      Inna sprawa, że forumowicze też są mocno niestali w uczuciach :). W zimie jak przychodził Tomasik to 80% forum wyzywało: po uj nam emeryt na koniec kariery. A od miesiąca jeden z głównych (słusznych!!!!!!!) zarzutów do Bjelicy czemu nie gra Tomasik.

    • asdf napisał(a):

      Mogliśmy mieć Piątka a gra w Cracovii. Mogliśmy mieć Wilczka. Ale Rutkowskiemu było żal kilkaset tys euro i wolał wziąść Ukraińców na jego miejsce.
      Jóźwiak i Makuszewski jako jedyni ciągną grę w końcówce bo wiedzą co to Lech

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      A jaka jest alternatywą? Jakis polski przeciętniak, który nic nie gwarantuje? Wydaje mi się, że tu jest rola zarządu, żeby pilnował charakteru tej drużyny. Wydaje mi się, że pora na Djuke w roli asystenta pierwszego trenera, takiego z ramienia klubu. Trzeba całkowicie przebudować zespół. Podziękować pozorantom i jasno postawić sprawę: żadnych przecietniakow z zagranicy na pozycjach na których mamy wychowanków. Ściągnąć 2-3 zawodnikow formatu europejskiego z porzadnymi kontraktami tak aby naprawdę podnieśli poziom zespołu i od kogo mogliby sie uczyć nasi mlodziezowcy. Roi się w Europie od zawodników, ktorzy ugryźli trochę nowoczesnego futbolu i maja chęć do gry. Nie muszą to być znani piłkarze z bańka w nosie. Takiego Carlitosa jakoś namówiono do gry w takiej Wiśle, prawda?

    • asdf napisał(a):

      Otóż wg mnie jest dokładnie odwrotnie. Lecha stać, i ma możliwośći żeby zatrudnić najlepszego albo jednego z najlepszych polskich trenerów.

      A z zagranicy możemy dostać jedynie odpada.

    • Grimmy napisał(a):

      JR (od 1991 r.)
      Wszystko rozbija się o skauting. Piłkarzy jest na pęczki, ale ktoś musi umieć ocenić ich umiejętności, potencjał i przydatność do zespołu. Dobry piłkarz w grupie piłkarzy A, niekoniecznie będzie tak samo dobry w grupie B. Kiedyś mieliśmy najlepszy skauting w Polsce, obecnie jest z tym słabo. Większość piłkarzy, która do nas przychodzi nie nadaje się do gry w Lechu. Jeśli chodzi o stosunek jakości do ceny, to Jagiellonia ma chyba najlepszy skauting z klubów ekstraklasowych.

    • anonimus napisał(a):

      Grimmy chwalisz Prezesa Jagi bo tam źadnego innego skautingu nie ma;)

    • Grimmy napisał(a):

      @anonimus,
      To tym gorzej świadczy o nas, skoro jeden facet w Jadze ogarnia tyle tematów i jakościowo wypada lepiej niż rozbudowany sztab ludzi w Lechu. Może przetransferujemy Kuleszę do Lecha? :)

    • anonimus napisał(a):

      myślę że osławniony skauting Lecha nie jest zły tylko młody Rutkowski wybiera nie osławione 1 czy 2 na liscie a dalsze numery. I wracamy do tego co było już tołkowane setki razy

    • Grimmy napisał(a):

      @anonimus
      Być może masz rację. Nie jestem w stanie ocenić pracy czy możliwości naszego skautingu. Jedyne co mogę ocenić to owoce tej pracy, zatem przyczyna takiego stanu rzeczy może faktycznie tkwić w czym innym.

  70. Grimmy napisał(a):

    @WW,
    Jak zwykle trywializujesz moje komentarze, po to, aby unikać konkretów. Sprowadzanie czyjeś wypowiedzi do banału jest bardzo wygodne, kiedy nie potrafi się argumentami na nią odpowiedzieć.

    Króciótko, żebyś nie miał się do czego przyczepić.
    1. Jeśli, jak twierdzisz, wszystkiemu winni są piłkarze i trener, to dlaczego piłkarze i trener się zmieniają (ostatnio mieliśmy rewolucję w składzie), a problemy co sezon są te same?
    2. Kto zatrudnia trenera i piłkarzy, kto bierze za nich odpowiedzialność. Jeśli jesteś menadżerem w jakiejś firmie odpowiedzialnym za kadry, sam niby pracujesz w porządku, ale Twoi ludzie raz za razem nawalają, pomimo zmian personalnych, wciąż są te same problemy, to kto będzie odpowidzialny za taką sytuację. Pracownik, który ostatnio popełnił błąd, czy manadżer, który nie potrafi dobrać odpowiednich ludzi do ról?
    3. Dlaczego piłkarze zawsze mają problemy z mentalnością, skoro klub tak drobiazgowo prześwietla każdy transfer. Ponoć w tym sezonie ściągnął samych piłkarzy o mentalności zwycięzców – ludzi, którzy wiele w życiu wygrali i w tak byli zachwalani przed sezonem przez zarząd i przez redakcję kkslech.

    Racz nie pisać w swojej odpowiedzi na temat mojej osoby, jak to zwykle czynisz, tylko konkretnie odpowiedz na pytania.

    • WW napisał(a):

      Grimmy,ja rozumiem,że matematyka to trudny przedmiot,ale na tym poziomie to nawet na palcach można policzyć przepierdzielone punkty.

    • werty napisał(a):

      WW to zwykly PeeRowski trol z Wronek. Szkoda niszczyc na niego klawiature…

    • Grimmy napisał(a):

      @WW,
      Takimi wypowiedziami jak ta wystawiasz sobie marne świadectwo.
      @werty,
      Niewątpliwie masz rację. Szkoda klawiatury.

    • kibol z IV napisał(a):

      WW – Rozumiem że brak argumentacji , próbujesz zastąpić ironią. No cóż tonący brzytwy się chwyta….

  71. wamp napisał(a):

    Co wiara sądzi o fanpage pokroju Murem za Bjelicą? Naprawdę uważacie że na Legii będzie 10k osób?

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      A mam to gdzieś. Murem za Bjelica? Przypominam, że Bjelicy nie ma już w Lechu!

    • gonzo napisał(a):

      Kiedy ostatnio była jakakolwiek mobilizacja kiboli w obronie zwalnianego trenera? Jak widać lubili i cenili go kibice, współpracownicy i w końcu piłkarze, którzy jednak zrąbali wszystko koncertowo. Ale nie zmienia to faktu, że matematyczne szanse wciąż są, a zwalnianie go na dwa mecze przed końcem jest bezsensowne – tylko podłamujące już rozwalone morale drużyny.

  72. KotorFan napisał(a):

    Zwolnienie Bjelicy było tak debilne. Jeszcze zrozumiałbym gdyby szatnia miała go dosyć, ale był lubiany przez piłkarzy. Decyzja zupełnie nie w stylu duetu Rutek-Klimczak, może Senior coś tu zadziałał.

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Decyzja oczywiście obliczona na pacyfikacje nastrojów. Dlatego jeśli to w ogóle możliwe kibice nie powinni łatwowiernie łykac tego ochlapu i zapomnieć o sprawie. Z 7egla pusty stadion!

    • bezjimienny napisał(a):

      Z drugiej strony trzymanie go dalej też było bez sensu. W tych dwóch ostatnich meczach Lecha mógł poprowadzić absolutnie ktokolwiek- z Bjelicą włącznie.
      Na pewno był lubiany przez tych co grali, a szczególnie przez tych co grali dno a mimo wszystko ze składu nie wypadali.

    • Alcatraz napisał(a):

      Bjelica ma ciekawą osobowość i jest dość sympatyczny jako człowiek, a kryterium jego oceny to jednak fachowość trenerska, no i tu sporo głupich decyzji co mecz.
      Rumak też był sympatyczny, a uważam, że miał lepsze wyniki z gorszą kadrą. Obaj byli mocno rozczarowujący, irytujący.

  73. ziom018 napisał(a):

    Ma ktoś skrót do meczu rezerw .

    • Grimmy napisał(a):

      Właśnie też szukałem. Kiedyś Lech TV robił skróty meczów rezerw, a ostatnio chyba przestali…

  74. Mansfield napisał(a):

    Jeśli oni te dwa mecze wygrają ,przy mało zmienionym składzie ,to znaczy ze Bielica był prawdziwek jakich mało…
    Szczerze mam gdzieś ze kopacze go lubili,Jasia turbana tez lubili i co z tego. Zawsze wolisz nauczyciela który cię obroni przed rodzicami i wytłumaczy niż tego który wymaga i rozlicza .

    • Grimmy napisał(a):

      Jeśli oni te dwa mecze wygrają ,przy mało zmienionym składzie ,to znaczy ze Bielica był prawdziwek jakich mało… Albo to znaczy, że grali przeciwko niemu (chociaż ta teoria się kupy nie trzyma). Równie dobrze to może świadczyć o tym, że dobrze na nich podziałał szok związany ze zwolnieniem. Wydaje mi się, aby wyciągać jakieś wnioski, to raczej nie w oparciu o same wyniki, a raczej o to, jak drużyna będzie się prezentować. Można sobie wyobrazić sytuację, gdzie wygrywamy 2 mecze, ale fuksiarsko, grając straszny piach. Jeśli nagle zaczną grać dużo lepiej, składniej, ładniej dla oka – to będzie bardziej wymowne niż suche wyniki.

    • robson napisał(a):

      Nie grali przeciw Bjelicy. Problem jest taki, że podobno w szatni pojawiły się skonfliktowane ze sobą grupki.

  75. Ekstralijczyk napisał(a):

    @KotorFan mi gdzieś na internetach mignęła informacja , że to Jacek Rutkowski stoi za zwolnieniem Bjelicy i mimo protestów Piotrka z Klimczakiem miało być tak jak on powiedział bo dość mocno zażenowany był widowiskowem z Jagą.

    • roby napisał(a):

      Całe szczęście, że papa od czasu do czasu wpadnie gdyby on rządził pewne rzeczy wyglądały by lepiej niż zarządzane przez syna Piotrusia

    • Didavi napisał(a):

      No właśnie. Jacek Rutkowski.
      On potrafi podejmować decyzje.
      To on rozmawiał kilka tygodni temu z Bjelicą, po czym zagraliśmy serię dobrych meczów.
      To on zwolnił Bjelicę i to on koniecznie chciał Skorżę.
      Gdyby był tu na miejscu. W Poznaniu, na stałe. Decydował i rządził jak prawdziwy właściciel to i piłkarze inaczej by reagowali, bo „szef” mógłby wyciągać konsekwencje z ich gry. Konsekwencje których zarząd nie wyciąga przez lata.

    • robson napisał(a):

      @Didavi
      Otóż to. Kota nie ma, to myszy harcują. Gdyby nie nadzór ze strony ojca, to Piotrek pewnie już szykowałby nową umowę dla Bjelicy na kolejny sezon.

  76. Kali napisał(a):

    Wamp myślę że na Legii będzie znacznie więcej niż 10 tysięcy ludzi z jednego powodu. Ponieważ zjadą się ludzie z małych miejscowości, dla których jest to okazja do lansu w ich środowiskach, a którzy na inny mecz nie przyjeżdżają. Przez ponad 25 lat mieszkałem w takiej miejscowości więc wiem jakim to idzie tokiem myślenia. Choć robiłem inaczej to mnóstwo moich znajomych tak się zachowywało i myślę że to się za bardzo nie zmieniło.

    • rakuda napisał(a):

      Na legii chyba przeważnie jest około 15 tysięcy. No chyba, że przyjeżdża do nich skisła albo my, wtedy jest ponad 20.

  77. Kali napisał(a):

    Grimmy jak Lech wygra te dwa mecze to znaczy że mamy u siebie Zbawiciela w kalesonach, którego na Jadze zabrakło, a który tu dość mocno od forumowiczów po tyłku dostaje:)

  78. gonzo napisał(a):

    Był lubiany przez piłkarzy, współpracowników, kiboli, a co najważniejsze, on to odwzajemniał swoim zaangażowaniem i pasją – widać że facet szczerze pokochał ten klub i dałby się za niego i za swoją drużynę pokroić.
    W końcu jakiś przyjezdny na tym stanowisku nie traktował Lecha jako przystanek w podróży po świecie, zobaczcie sobie jego pożegnalne wpisy na fejsie, „Łzy Chorwata” w artykule Henszela w Przeglądzie…
    https://www.facebook.com/nenad.bjelica.10
    https://www.przegladsportowy.pl/pilka-nozna/lotto-ekstraklasa/lech-poznan/lech-poznan-szuka-trenera-na-nowy-sezon
    https://www.facebook.com/Murem-za-Bjelicą-1853040778322107

    Wiadomo, ‚na koniec dnia’ liczy się co pozostanie w gablocie, a pozostaną świecące pustki (chociaż cholera zawsze było tak blisko, z Arką i holendrami graliśmy jak z nut, tylko ta francowata piłka nie chciała wpaść, teraz się zesraliśmy na ostatniej prostej…) ale należy się facetowi szacun za to oddanie i serducho jakie dla Lecha pokazywał przez te lata. Ale „taka jest piłka”… ech…