Lechowy Śmietnik Kibica 2017/2018

Śmietnik Kibica – rozmowy o wszystkim, czyli tysiące komentarzy na różne tematy niezwiązane z polityką. Codzienna i ożywiona dyskusja setek kibiców Lecha Poznań. Przyłącz się do dyskusji o wszystkim. Nie tylko o futbolu!




>> Archiwum naszego Blipa na Wykopie (grudzień 2011 – 7 września 2013) <<
>> Archiwum pierwszego starego „Śmietnika Kibica” (08.09.2012 – 13.05.2013, 8678 wpisów) <<
>> Archiwum drugiego starego „Śmietnika Kibica” (13.05.2012 – 19.07.2013, 8661 wpisów) <<
>> Archiwum trzeciego starego „Śmietnika Kibica” (19.07.2012 – 29.10.2013, 7183 wpisy) <<
>> Archiwum czwartego starego „Śmietnika Kibica” (29.10.2013 – 23.06.2014, 19712 wpisów) <<
>> Archiwum piątego starego „Śmietnika Kibica” (23.06.2014 – 20.01.2015, 19481 wpisów) <<
>> Archiwum szóstego starego „Śmietnika Kibica” (20.01.2015 – 16.06.2015, 18073 wpisów) <<
>> Archiwum siódmego starego „Śmietnika Kibica” (16.06.2015 – 10.01.2016, 17668 wpisów) <<
>> Archiwum ósmego starego „Śmietnika Kibica” (10.01.2016 – 17.08.2016, 21896 wpisów) <<
>> Archiwum dziewiątego starego „Śmietnika Kibica” (17.08.2016 – 07.06.2017, 24150 wpisów) <<
>> Profil serwisu KKSLECH.com na Twitterze otwarty w połowie listopada 2014 <<

>> Dowiedz się czym jest i komu służy ŚMIETNIK KIBICA. Poznaj jego wszystkie możliwości <<




Komunikaty KKSLECH.com oraz moderatorów do użytkowników (17.09-03.10):

– Jeśli chcecie dokładać swoją cegiełkę w rozwój i utrzymanie witryny, które jest coraz większe możecie raz dziennie i codziennie korzystać z reklam na KKSLECH.com. Dla Was to chwila, dla nas wielka pomoc. Z góry dziękujemy wszystkim za wsparcie, które jest możliwe również przez przekazywanie darowizn na PayPalu. Adres: redakcja@kkslech.com
– Nie ma możliwości dodawania komentarzy jako „Anonim” i podpisywania się tym nickiem. Moderatorzy będą usuwać takie wpisy
– Prosimy komentować poszczególne sprawy w odpowiednich newsach, a nie pisać o tym w śmietniku. Śmietnik Kibica jest do rzeczy, których nie podajemy w newsach
– Śmietnik Kibica nie służy do dyskusji o polityce ani do wielbienia poszczególnych partii. Utarczki czy walki na ten temat nie będą tolerowane

Wkrótce na KKSLECH.com (17.09-03.10):

– Przeanalizujemy naszych najbliższych rywali – Śląska i Legię
– Regularnie będziemy przyglądali się sytuacji Kolejorza w lidze
– Przedstawimy materiał z Robertem Gumnym w ramach cyklu „Bliżej Klubu”
– Zajmiemy się kolejny raz zmianami w pucharach od przyszłego sezonu

Nie zabraknie też wielu innych newsów, artykułów czy tekstów na różne, czasem niezwiązane z Lechem tematy. Zapraszamy!

Kibicu, pamiętaj o tym (17.09-03.10):

– Trwa zamknięta sprzedaż biletów na mecz z Legią (niedziela, 1 października, godz. 18:00). 21 września o 9:00 rozpocznie się otwarta sprzedaż dla kibiców, którzy nie mają karnetów.

Ostatnia aktualizacja: 20.09.2017, godz. 10:44




*Vereist
    Dit is een vereiste vraag

komentarze 11 972

  1. andi napisał(a):

    U nas jast taka jak Ty piszesz(v80), mniejszość. Żyją od wieków. Normalni muzułmanie(Lipkowie), Polacy. Każda skrajność jest niebezpieczna.Mieliśmy faszyzm, komunizm, a teraz musimy przeciwstawić się fali ludzi nie umiejących dostosować się cywilizacyjnych norm. W więkrzości przez nawet (kulturowy analfabetyzm), manipulowani przez nie mniej tępych imamów. Ale manipulacja jednostkami, czy masami ludzi, to nie obecny problem. Jest znany od lat.Ufam że Europa i my damy sobie rade. Pozdrawiam.

  2. KKSczyliJA napisał(a):

    Ja żyje w dwóch systemach – Poznań, Berlin mniej więcej po pół roku w każdym ( zależnie od zleceń), czasami w Niemczech jeżdżę do klientów po całym kraju, parę razy robiłem coś dla Belgów, i powiem wam tyle. Moi Niemieccy znajomi boją się, po prostu się boją. Dochodzi do takich skrajności, że mój kolega z pracy wychodzi w środku dnia by odebrać ze szkoły dzieci i zawieść do domu bo boi się je wysłać same autobusem. Są oczywiście też tacy Niemcy, co nie widzą problemu i się cieszą ze wszystkiego, bo jest super nie nie ma problemów. Ale od zamachów, gwałtów i przestępczości boją się czegoś bardziej – MÓWIENIA O TYM. Jeśli opozycja dziś mówi w Polsce, że nie ma wolności, zapraszam na parę miesięcy do Niemiec. Ludzie są zastraszeni, boją się mówić co myślą bo – a) kary, b) mogą zostać przez to wykluczeni społecznie, c) za poglądy polityczne można wylecieć z pracy. Babki z księgowości w firmie gdzie pracują mają mnie za faszystę, szowinistę i nacjonalistę, czemu – bo potrafię mieć swoje poglądy polityczne, a nie iść z nurtem tej samej polityki – poprawności politycznej i populizmu. Co bardziej świadomi pracowniki firmy ( o dziwo sami mężczyźni ), chcieliby by było w Niemczech tak jak w Polsce dziś, wiedzą jak w Polsce jest dzięki moim informacją ( ja nie uważam Polski za idealny kraj, i wiele w nim bym zmienił, Ci co spotykają mnie na TT to wiedzą ile zmieniłbym w kwestiach gospodarczych ), bo to co można o naszym kraju usłyszeć w Niemieckim ZDF to jest jakaś masakra. W ZDF jest jeden przekaz – Polska po zmianie rządów stała się PROROSYJSKA, komunistyczna, zlikwidowano opozycję, zabrano wolność słowa i ustanowiono partyjne sądy. Ja sie nie dziwię, że w UE wielu ludzi źle mówi o Polsce, jak są pod wpływem takiej propagandy.

    • robson napisał(a):

      To jest akurat dość typowe dla Niemców. To jest naród, który opiera się na całkowitym i bezrefleksyjnym podporządkowaniu władzy. Jak kazali im kochać Hitlera i mordować Żydów to kochali Hitlera i mordowali Żydów. Kiedy każą im tropić „faszystów” i chodzić na parady zboczeńców, to też to robią. Jak wektor ideologiczny się odwróci i dojdzie do władzy jakieś nacjol, to też będą go uwielbiać i mu salutować. To jest cywilizacja bizantyńska, o której pisał już prof. Feliks Koneczny.

    • KKSczyliJA napisał(a):

      O widzę że trafiłem znawce w tym temacie, też śr kiedyś zaglebialem w takie rzeczy, fajnie że jest tu ktoś kto również wie kto to prof. F. Koneczny

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      robson@: widzę, że mamy wspólnych autorow i podobne upodobania czytelnicze😁

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      To witam w klubie. Twórczością Konecznego interesowaly się w sumie 3 środowiska: SN-MW, NCz! i w sumie trochę RM.

    • Glos napisał(a):

      KKSczyliJA, robson: jak milo wiedziec ze sa ludzie o takich pogladach jak ja. Ja mieszkam i pracuje w Niemczech wystarczajaco dlugo by nie dac sobie wmowic poprawnosc polityczna i wiare w slusznosc tego co mowi KKS. Jest dokladnie tak jak mowisz. Dla Niemcow szokiem jest ze ktos mowi odwaznie o tym co mysli i to mysli inaczej niz to co jest wymagane.

  3. bombardier napisał(a):

    Drodzy KIBICE po powyższych wpisach – wszystko zależy od PUNKTU SIEDZENIA.
    Spojrzenie na sprawy społeczne i polityczne oraz… miejsca na stadionie.
    Będąc na III trybunie mogę bez jednego słowa obejrzeć mecz.
    A jakbym zjawił się w KOTLE?

    • KKSczyliJA napisał(a):

      to prawda, dlatego warto rozmawiać, by wymieniać swoje poglądy i tylko tak można odnaleźć tą najbardziej obiektywną prawdę

    • ArekCesar napisał(a):

      Nie mów, że w kotle nie widzisz meczu? Ja dopinguje i wszystko widzę, no chyba, że jestem tyłem do boiska. Poza tym bez jednego słowa nie da się obejrzeć meczu, bo zawsze krzyczę Jeeeeest po golu Lecha.

    • bombardier napisał(a):

      Oczywiście, że obejrzeć można – ale chodziło mi o to, że w KOTLE
      nie mógłbym być mumią.
      To też nie znaczy, że w trójce nią jestem.

  4. babol napisał(a):

    Istnieję 3 rodzaje prawdy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda:D

    • aaafyrtel napisał(a):

      tak uważają ci, którzy lubią mówić: tak, ale… a tego akurat nie lubię, będąc wyznawcą: a mowa twoja będzie tak tak, nie nie…

      przy okazji, w danym systemie założeń istnieje prawda obiektywna… przykładowo 2+2=4 to prawda, lecz 2+2=3 to fałsz…

    • tomasz1973 napisał(a):

      babol
      „cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
      A i tak na koniec jest statystyka…
      Tylko, ze z niej wynika tyle, że jak wyprowadzam psa na spacer, to statystycznie mamy po 3 nogi, ale będą tacy, którzy twierdzą, że bez tej „prawdy” żyć się nie da.

  5. Kangur napisał(a):

    Po meczu w Szczecinie trzeba powiedzieć jasno i otwarcie: Bjelica uciekaj z Lecha i to jak najszybciej, nawet Bakero tak bardzo nie irytowal. Defensywa ze śledziami, gratulacje. Z tym trenerem przegraliśmy wszystko co najwazniejsze i to sie nie zmieni dopoki ten „trener” tu zostanie.

    • bezjimienny napisał(a):

      Nowym trenerem na 90% byłby Łukasz Trałka, więc bym się nie rozpędzał.

    • robson napisał(a):

      Lodu. Nikt nie zwolni trenera, którego drużyna lideruje w rozgrywkach.

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      A ja jestem spokojny. I ten jazgot przewlekły tzw. znafcoff mnie nie wzrusza. Trener pisany w cudzysłowie mówi o tobie wszystko. Nie jestem zachwycony gra i wynikiem, ale propo numerze trochę zdrowego rozsądku. Przykład. Ramireza z Wisły okrzyknięto niemal Guardiola pojechał do Arki i… co? 1:3 z drwalami.

  6. Judi napisał(a):

    Pogoni zazdroszczę tylko jednego, trenera.

    • tom napisał(a):

      Tego, który zostawił Lecha na ostatnim miejscu w tabeli ze stratą 24 pkt. do lidera?

    • El Companero napisał(a):

      chodziło mu raczej o tego, który dał Lechowi MP i na kolejny sezon nie dostał tylu transferów co obecny trener?

    • bezjimienny napisał(a):

      Nie dostał też poza Zaurem żadnego wychodzącego.

    • sas napisał(a):

      Czyli faceta który jajami podzielił się z całą drużyna, co wystarczyło na zdobycie MP.

    • tom napisał(a):

      No jaja rzeczywiście były, jak berety. Cała kibicowska Polska lała z Lecha XVI i legendarnych memów, że „raz się przegrywa, raz się przegrywa” czy ze Skorżą niezbierającym punktów w supermarkecie.

      Ja jednak wolę po chujowym meczu zdobyć punkt i być liderem niż po równie chujowej grze przegrywać z kim się da i okupować ostatnie miejsce w tabeli.

    • sas napisał(a):

      A ja wolę Lecha który jebie legie jak alfons dziwke i zdobywa MP, a nie takiego którego gra podsuwa mysli samobojcze.

    • tom napisał(a):

      Zresztą nawet w sezonie mistrzowskim można wymienić kilkanaście meczów Skorży, które wyglądały bardzo podobnie jak ten dzisiejszy. Gdyby Legia punktowała tak jak w sezonach 2012/13 i 2013/14, to nie mielibyśmy szans na tytuł. Na całe szczęście tak jak my gubili wtedy punkty na potęgę i jakoś w tym wyścigu ślimaków okazaliśmy się lepsi. To mitologizowanie Skorży jest słabe. Fajnie że udało się wykorzystać słabość naszego największego rywala i było mistrzostwo, ale to trochę zaciemnia ogólny obraz, bo po drodze oprócz dobrych spotkań z Legią i paru innych było też mnóstwo słabych lub przeciętnych (prawdziwą „truskawką na torcie” była kompromitacja w Stargardzie).

    • sas napisał(a):

      No tak, za Bjelicy mamy same wspaniałe mecze, Lech dominuje i demoluje a tą truskawka na torcie był finał PP. Legia Berga była silniejsza niż legia Magiery a ten warszawski Rumak ograł trzy razy Bjelice.

    • Bart napisał(a):

      Również nie potrafię zrozumieć tego mitologizowania Skorży. Facet zasługuje na szacunek, bo w gablocie z trofeami zostawił po sobie pamiątki, ale nie ma sensu za nim lamentować. Tytuł z 2015 roku to nie zasługa wyłącznie bardzo dobrej gry Lecha (bo grali w kratkę i dobre mecze przeplatali słabymi), ale też słabiutkiej dyspozycji Legii. Finisz sezonu 2014/2015 to był przecież wyścig żółwi, a zwycięzca takiego wyścigu cały czas pozostaje żółwiem. Pamiętajmy też, że Skorża jako trener odpowiada nie tylko za MP, ale również za szyderę na cały kraj z Lecha XVI. Zawdzięczamy mu piękne wspomnienia z MP i SPP 2015, ale również i wspomnienia z tego co nastąpiło potem. Pisałem już kiedyś, że dziwnym trafem Skorża w każdym klubie w którym pracował zaliczył jakąś spektakularną wpadkę. Wisła – Levadia, Legia – frajerskie przegranie tytułu, Lech – jesień 2015. Czy to wszystko same przypadki, czy może jednak z tym trenerem jest coś nie halo?

    • tom napisał(a):

      A gdzie ja piszę, że za Bjelicy gramy same wspaniałe mecze? Proporcje spotkań dobrych i byle jakich mamy podobną jak za pierwszego sezonu Skorży. Tylko że tamten drugi zdobył mistrza i to mu się zapomina. Jeśli Bjelica zdobędzie mistrza, to też pewnie padakę ze Szczecina, Płocka czy finału PP mu się zapomni.

      Bez jaj z tą Legią Berga. Berg nie miał w tamtym sezonie Nikolicia, Prijovicia, VOO, był tylko Radović ale do czasu, bo zimą zwiał. Magiera to ogólnie słaby trener, ale w poprzednim sezonie miał samograja i wiele robić nie musiał. Nawet gdy zrypał wiosenne przygotowania to Ofoe sam mu wygrał mistrzostwo. Legia Berga wiosną 2015 była naprawdę przeciętna.

    • Bart napisał(a):

      Z taktyką się zgodzę, z tego co do tej pory widać wynika że Bjelica strategiem jest marnym i w tym elemencie Skorża jest zdecydowanie lepszy.

    • tom napisał(a):

      @Bart
      Ja jestem ciekawy jak oceniano by tu Skorżę gdyby nie odrobił strat ze Stargardu (a to było możliwe, bo umówmy się, ta czerwona kartka dla zawodnika Błękitnych w rewanżu była mocno wątpliwa), albo gdyby brakło mu tego punktu do majstra (co też było możliwe bo kwestia tytułu ważyła się do ostatnich sekund i wciśnięcie jakiegoś farfocla przez Wisłę wcale nie było takie niemożliwe). Pewnie wspominano by go jako Rumaka 2.0., wuefistę i tym podobne.

      Bjelica na razie różni się od Skorży głównie tym, że brakuje mu szczęścia, bo gdyby coś wpadło w finale PP, a w lidze np. w meczu z Legią Tetteh nie zachował się jak ciota przy bramce fińskiej prostytuty, albo gdyby np. w Gdańsku słaby bramkarz Milinković-Savić nie zaliczył meczu życia, to pewnie Bjelica zdobyłby dublet i stawialiby mu już pomniki. Sukces od klęski dzieli czasem cienka granica. A szczęście w fachu trenera też jest ważne, czego przykładem jest chociażby Nawałka w reprezentacji.

    • Bart napisał(a):

      Ze szczęściem w sporcie to jest przecież tak, że bilans wychodzi na zero, zatem miejmy nadzieję że los niebawem odda to co wcześniej zabrał.

      Dajmy Bjelicy czas na spokojną pracę, a rezultaty oceńmy po sezonie. No, chyba że runda jesienna okaże się na tyle fatalna, że reagować będzie trzeba już zimą.

    • tomasz1973 napisał(a):

      tom
      Gdyby, gdyby, gdyby…
      Fakty sa takie bramki w finale PP nie było, a mistrza nie przegrał nam Milinković-savic, czy jedna akcja Teteha(rezerwowego zawodnika w tym meczu) tylko 3 porażki z legią, gdzie do warszawy jechaliśmy równie obesrani, jak teraz do Szczecina. Nie słowo–gdyby– zdobywa majstra, ale np. taktyka, o którą Nenead może od Skorży pobierać lekcje. Jak spojrzysz w gablotę to puchar za tytuł zdobyty przez drużynę Skorży tam dostrzeżesz, przez drużyne bielicy, nie. I to są fakty, a z faktami się nie dyskutuje.

      Bart
      Wyścig żółwi piszesz, a tytuł zawdzięczamy nie Skorży, tylko słabiutkiej grze legii…hmm, no tak dzisiejsza legia to powala swą grą, większego hegemona nasza liga dawno nie oglądała! Ile mamy pkt przewagi nad legia, przypomnisz mi?
      Jedna kolejka wystarczy i jesteśmy za nimi, a z taka „słabiutką grą legii” jak obecnie, dawno powinniśmy mieć 5-6 pkt przewagi!

    • tom napisał(a):

      Skoro Skorża jest takim super taktykiem, to dlaczego śledzie trzymają się ledwo nad strefą spadkową, skoro w poprzednich sezonach nie mieli problemów z wejściem do ósemki? Gdzie była taktyka Skorży, gdy Lech okupował dno tabeli? Gdzie była gdy z Legią frajersko przegrywał mistrza? Gdzie była gdy Wisłą kompromitowała się z Levadią?

      Skorża ma na swoim koncie sukcesy, ale zaliczył też kilka poważnych klęsk. Nie jest herosem, ale człowiekiem, który ma też swoje wady i słabości. Jego mitologizacja jest tak samo fałszywa jak mitologizacja Bjelicy z poprzedniego sezonu. Ludzie jednak najwyraźniej sami tworzą sobie takie mity, bo chcą w nie wierzyć. Czasami jak się czyta niektórych użytkowników, to ma się wrażenie, że za Skorży była złota era Lecha, graliśmy piękny futbol, dominowaliśmy ligę i w ogóle byłą Idylla. Jednak jak się szczegółowo spojrzy na te mecze to była generalnie sinusoida (czyli w sumie tak jak teraz). Były okresy fajnej gry jak mecze z Legią i Superpuchar, ale były też mecze od których krwawiły oczy (mnóstwo remisów z przeciętniakami). O wygranym tytule zadecydował wtedy głównie czynnik słabej Legii, która była totalnie pogubiona po stracie Radovica. Rumak i Bjelica ze swoimi średniami punktowymi też wstrzeliliby się wtedy w majstra.

      Co do obecnej Legii, to odebranie im mistrzostwa to oczywiście obowiązek. Dawno nie grali takiego piachu i tak jak Skorża dwa lata temu wykorzystał ich słabość, to samo będzie musiał teraz zrobić Bjelica.

    • Bart napisał(a):

      Tomasz
      Być może niejasno się wyraziłem, mistrza w 2015 zdobyliśmy nie grając w sposób przekonujący, cały sezon graliśmy w kratkę i słaba wówczas gra Legii bardzo nam pomogła w zdobyciu tego tytułu. Nie był to sezon w którym zdominowaliśmy ligę i wygraliśmy ligę jednogłośnie i przekonująco. Były oczywiście dobre mecze, w tym wygrane z Legią które pięknie smakowały, ale było też dużo remisów ze średniakami w których nasza gra wyglądała kiepsko, traciliśmy też zbyt dużo bramek w końcówkach. Udało się dowieźć tytuł, ale do samego końca drżąc by Wiśle coś nie wpadło. Piszesz, że teraz powinniśmy mieć nad Legią 5-6 pkt przewagi. Zgadzam się, ale z taką samą przewagą powinniśmy skończyć sezon 14/15, tymczasem gdy była szansa zostać liderem jeszcze w rundzie zasadniczej, to nie potrafiliśmy u siebie wygrać z Koroną Kielce.

      tom
      Ale Skorża dzięki swojej taktyce zdobywał jednak trofea w kilku klubach. I to jest w nim najdziwniejsze, że z jednej strony potrafi wygrywać trofea, a z drugiej zaliczać wpadki które potem latami śnią się w koszmarach.

      Obecna gra drużyny Bjelicy też mnie nie przekonuje, ale skoro już przeprowadzono kadrową rewolucję pod dyktando Chorwata, to dajmy mu czas by te wszystkie klocki poukładać. Być może za jakiś czas wszystko pięknie zaskoczy i będziemy mieć Lecha o jakim marzymy. Martwi mnie natomiast, że w Bjelicy dokonała się jakaś dziwna zmiana, i z trenera który rok temu był wściekły że prowadząc 3:0 z Ruchem piłkarze zaczęli sobie dreptać, mamy trenera który trzęsie portkami przed Pogonią.

    • tomasz1973 napisał(a):

      tom
      Na litość boską nie porównuj mi Skorży do Rumaka, jesteś pewien, że on też by wykorzystał tą jak to nazwałeś słabość legii? To dlaczego tego nie zrobił prędzej, legia może i grała lepiej za jego kadencji, ale Lech miał takie możliwości, porównaj kadrę za Rumaka, a kadrę za Skorże. Ty stawiasz tezę, że Rumak też z „Lechem Skorży” zostałby majstrem, bo legia była słaba, a ja postawię kontr tezę, że Rumak mając taki skład spadłby z ligi!
      Nie sprawdzimy ani jednego, ani drugiego, dlatego ciągnąć tego nie będę, za to powtórzę-za Skorżą przemawiają fakty! Ja go nie mitologizuje, stwierdzam stan, jaki widzimy. Bielica przerąbał na tą chwilę wszystko i to nie tylko w Lechu, a Skorża zdobywał tytuły i to nie tylko z Lechem.
      Aha i jeszcze jedno, do najlepszej taktyki należy mieć wykonawców, to raz, a dwa, skoro wytykasz Skorży Lewadię, to znajdź mi trenera w europie bez tego typu wpadek i w kontekście Lewadii, nie przytaczj więcej Rumaka ( Stiernen, Żalgirys).

    • tomasz1973 napisał(a):

      Bart
      Zgadzam się z Twoją ocena i opisem sytuacji związanej z Bielicą. Czas mu się należy, ale tak jak gdzieś już napisałem, jeżeli będzie więcej takich meczów jak wczoraj, to będzie coraz większe niezadowolenie i krytyka, z żądaniami dymisji włącznie.

  7. John napisał(a):

    Lider,liderem ale Górnik mając chyba trudniejszy terminarz ,grając pierwszoligowym składem,młodymi zawodnikami też ma 15 pkt i gra w PP.
    Nie ma się z czego cieszyć a gra miała wyglądać coraz lepiej ,dzisiaj znowu dramat.
    Bardzo szeroka wyrównana kadra i lipa.Wkur*ia to wszystko trochę.
    Gytkjear to dobry napastnik ale jakim cudem miał bramkę dzisiaj strzelić.
    Do piątku.

    • Wit napisał(a):

      Obyśmy w piątek dali lekcję Koronie bo po dzisiejszym meczu to raczej dobrze nie wróży.

    • bezjimienny napisał(a):

      Po Utrechcie za to wróżyło, że będziemy golić cała ligę. Na pojedynczych meczach w tej lidze nie ma co budować jakichkolwiek prognoz.

    • KKS napisał(a):

      Nie wierzę. Pierwszy raz chyba, o ile mnie pamięć nie myli, muszę się w 100% zgodzić z @bezjmiennym. W sporcie zawsze chodzi o serie zwycięstw, a już na pewno zwycięstw w kluczowych momentach, a drugich nikt w sporcie nie pamięta…

  8. PePe napisał(a):

    Skrót meczu rezerw z Pogonią II https://youtu.be/W_aXYjS35W8

    • tomasz1973 napisał(a):

      No brama Marcina Grabowskiego-stadiony świata!
      Boże, gdzie oni graja? To jest zaplecze ekstraklasowej drużyny, widzieliście ten burdel po lewej stronie bramki (broniona przez Lecha w II połowie)?

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Egzekucja! Fajnie się to oglądało!

      Fojut-Profesor. Kto chciał tego gościa w Kolejorzu ręka do góry hahahahahahaha

  9. legolas napisał(a):

    Ciekawa sprawa z tym Górnikiem. Czy jadą na fali wznoszącej z wiosny, podobnie jak wiele innych bieniaminków w ostatnich latach? Czy może jest to długofalowa sprawa, patrząc na ich skład ile jest tam młodzieniaszków to skłaniałbym się nawet ku temu drugiemu. Zobaczymy jak wytrzymają jesień i przede wszystkim czy nie „upadną” na wiosnę jak większość drużyny któe awansowały z I ligi. Jednak z drugiej strony nie ma co wybiegać w przyszłość i koncentrować się na małych krokach od meczu do meczu.

  10. siwus89 napisał(a):

    Jak grał Lech to miałem akurat gości,i mecz oglądałem z doskoku. Nie szło na to patrzeć,a co dopiero gdyby oglądać go od A do Z. Zważajac na to jak się ułożyły wyniki rywali pod Lecha,dzisiejszy wynik jakiś specjalnie mnie nie zdziwił. My jesteśmy bezapelacyjnie mistrzami w niewykorzystaniu szans.

  11. sas napisał(a):

    Magiera miał samograja? Zwłaszcza wiosną gdy grał bez napastnika. Jak Bjelica zdobędzie mistrza to zapomnę wszystkie wtopy ale jak na razie oceniam to co widzę a to nie wygląda dobrze, zero taktyki, presingu, schematów i nawet zwycięskie mecze są ciężkie do oglądania.

    • tom napisał(a):

      Nie miała napastnika, ale miała Odjidję, który w tej lidze stanowił jednoosobową armię i jak widać na Ekstraklapę to wystarczyło. Zresztą awaryjnie na szpicy grali Kucharczyk i Wodogłowy i coś tam strzelali.

      Z kolei ta podobno lepsza Legia Berga straszyła w ataku dziadkiem Saganowskim, który uwaga, w tamtym sezonie w 31 ligowych meczach strzelił lidze 2 bramki.

    • Bart napisał(a):

      Ja bym jeszcze wspomniał, że Berg w ładnym stylu objechał Celtic, miał spore szanse na awans do LM, i bardzo możliwe że by awansował gdyby tylko pani ładna razem z resztą ekipy dobrze policzyli kartki.

    • tom napisał(a):

      To prawda, ale to było jeszcze z Radoviciem, bo wiosną jak im czmychnął do Chin to byli naprawdę słabi.

    • aaafyrtel napisał(a):

      bart ta blondynka to zasłona dymna… oni tam w administracji zatrudniali zasłużonego pułkownika od tych spraw, cska wiecznie żywy…

    • Bart napisał(a):

      Ebebebenge pułkownikiem? ;)

    • aaafyrtel napisał(a):

      o pułkowniku napisałem jako o zjawisku jednoczasowym z ową blondynką, co siedzi w twojej głowie… zdaje się, że dopiero po tym zrobili depułkownizację, pytanie czy gruntowną..

  12. Ekstralijczyk napisał(a):

    Dzisiaj czekałem na to co pokaże Radut i tak naprawdę nie miał okazji za bardzo się wykazać przez defensywna taktykę Bjelicy w tym meczu, ale jedno jest pewne, że technicznie stoi na bardzo dobrym poziomie.

    • robson napisał(a):

      Jak na 10-kę za mało bierze na siebie gry. Może 8-ka to jest jego przyszłość w Lechu.

    • Bart napisał(a):

      Powiedzmy, że Radut dostosował się do poziomu reszty drużyny. Technikę owszem ma bardzo dobrą, tylko co z tego skoro na boisku póki co wiele z tego nie wynika. Widać, że drzemie w nim niemały potencjał, tylko czy ten potencjał da się jeszcze z niego wydobyć? Chłop ma już 27 lat i wielkiej kariery dotąd nie zrobił. Może to po prostu jeden z wielu piłkarzy którzy z jakichś przyczyn nigdy nie wejdą na określony poziom mimo iż drzemią w nich duże możliwości? Najbardziej zastanawia mnie, dlaczego Bjelica chciał żeby przedłużyli z nim kontrakt, skoro tak mało z niego korzysta, być może mając ku temu solidne powody.

    • kkslech napisał(a):

      Tia, przez cały mecz nie zrobił nic, od Majewskiego jest 2x gorszy

  13. Anonim napisał(a):

    Do tej pory cała taktyka Bjelicy to gra skrzydłami i dośrodkowania,w miarę się to sprawdzało,Skorza zamknął boczne strefy boiska i Lech nie istniał,trzeba szukać innych rozwiązań bo inni też przejrzą na oczy.

  14. BartiLech napisał(a):

    Ja tam szanuje punkt ze Szczecina. Trudny teren, bez JEVTICIA, Gajosa i Makuszewskiego. Szkoda tylko że gralismy tak zachowawczo

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      O mały włos, a byłby oklep. Śledzie nie mają napastnika i to nas uratowało. A gdyby nie murowanko to mogło być w plecy. Zresztą można było odnieść wrażenie, że Bjelica liczy na 1 akcje bramkowa i autobus. Gdyby trafił Tralka to kto wie?

    • robson napisał(a):

      A ja mam wrażenie, że z każdym innym rywalem nasza gra wyglądałaby wczoraj inaczej. Ten bolesny oklep sprzed miesiąca gdzieś siedział im w głowach i stąd ta skrajna zachowawczość w grze.

    • siwus89 napisał(a):

      @Robson,to co będzie mieć w głowie Bjelica przed meczem z Legią,jak wszystkie mecze z nią przegrał póki co.

  15. aaafyrtel napisał(a):

    JR (od 1991 r.) 11 września 2017 o 06:58

    Koneczny to jest nasz nowatorski autor prawie całkowicie zapomniany, zapewne celowo skazany na zapomnienie, a powinien być w szerokim obiegu umysłowym… zapewne z niego zżynał ów huntington, ten od the clash of civilizations and the remaking of world order…

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      :-) To chyba już pora odliczać sympatyków Feliksa Konecznego na naszym forum. Polskie Logos a Ethos lektura obowiązkowa dla każdego Polaka z jakim takim wykształceniem.

    • aaafyrtel napisał(a):

      to może bawmy się dalej w ten deseń Marian Zdziechowski widmo przyszłości…

  16. Jacek_komentuje napisał(a):

    Jeżeli Kolejorz chce BYĆ Mistrzem Polski (a nie tylko GRAĆ o mistrzostwo) to w KAŻDYM meczu MUSI walczyć o trzy punkty.
    Wczoraj nie grali o zwycięstwo, tylko akceptowali remis. I teraz:
    – albo takie było założenie trenera co byłoby niewybaczalne
    – albo Bjelica po porażce w PP nie potrafił przygotować ich mentalnie do tego meczu, co byłoby bardzo, bardzo niepokojące
    Nie jestem zwolennikiem zmiany trenera, ale wczorajszy mecz był strasznie rozczarowujący. Po remisie u siebie z Utrechtem byłem z Bjelicą, kiedy mówił, że jest dumny z drużyny. Dziś nie podoba mi się, że mówi „remis jest ok” – nie po takim meczu i braku jakiejkolwiek walki. W każdym meczu chcę widzieć walkę, wczoraj jej nie było.

  17. aaafyrtel napisał(a):

    jeszcze o Konecznym, to jest nasz nowatorski autor kompletnie zapomniany, być może celowo… zapewne z niego zżynał ów huntington, ten od the clash of civilizations and the remaking of world order…

  18. aaafyrtel napisał(a):

    a może by ktoś w redakcji, z zacięciem statystyczno-archiwistycznym poszperał, w ramach szukania świeżych tematów, i wyszperał, czy kiedyś w meczu o stawkę, kolejorz wystawił skład o większej liczbie obcokrajowców… wczoraj było ich dziewięciu (SIC!)…

  19. PAWEL napisał(a):

    liczyłem, że długo tego jeszcze nie napiszę,ale zaczynamy myśleć o nowym trenerze… powinien być szukany następca. spokojnie, bez paniki, ale jednak , bo może nie iść wszystko tak jak planowano

  20. PAWEL napisał(a):

    a punkt w Szczecinie bardzo ważny, jednak pokazał, że jakość zakupów pana Nenada w większości mega przecietna

  21. Młody napisał(a):

    Mnie po tym meczu bolą oczy do teraz. Jak sobie przypomnę wprowadzanie piłki „tfu tfu” przepraszam wybijanie na oślep to, aż ciarki przechodzą, L. Nielsen w boisko nie mógł trafić :) Jedyny plus taki, że chyba gorzej już nie zagramy, stojąc na boisku.
    Mam nadzieje, że do piątku Majewski (irytuje mnie, ale jest to jeden z najlepszych naszych zawodników…) i Makuszewski dojdą do zdrowia. W piątek tylko 3 pkt.

  22. andi napisał(a):

    Nie dziś, ale w styczniu nie może być niż co najmniej jak 3-punkty. Ale już taka przewaga będzie wymagła wzmocnienia. To środek boiska i napastmik. Albo już w ataku Gutkjaer i Rakels. Nie sądzę aby takie ustawienie nie było testowane. Ja nie sądzę aby jeden i drugi Nielsen nie byli do zastąpienia. Styczeń zaś pokaże kto dołączy do zespołu. Może Tomczyk, może inny zawodnik. Tak jak na pozycję nr. 8..Z Lechem zaś inne kluby grają z bardzo dużym zaangażowaniem. Bo to klub, gdzie kadra jest osobowo najsilniejsza. A to daje możliwość wygranej, z każdym, a remis pokazuje, że potrzeba więkrzego zaangowania. Trzeba wierzyć że nie będzie wiele takich spotkań. Może atak w pierwszych minutach, gol, i wówczas łatwiej się gra. Mam zaufanie że tak będzie. Tylko LECH.

  23. wagon napisał(a):

    wczoraj Bjelica nastawił Lecha w takich proporcjach: 3/4 defensywa, 1/4 atak, Geniusz Skorża zastosował podobne proporcje,
    „Byliśmy dziś stroną przeważającą i zaryzykuję stwierdzenie, że byliśmy dziś drużyną lepszą – powiedział Maciej Skorża po remisie Pogoni z Lechem”
    jeśli Skorża naprawdę chce być lepszy od Lecha musi więcej zaryzykować, w grze Pogoni widać rękę i myśl trenerską Skorży, to naprawdę dobry trener, jednak to co się rzuca w oczy to brak polotu, piłkarzom uwiera chyba przerost taktyki, Lech grający na remis nie miał zbyt dużych kłopotów bo żaden zawodnik Pogoni nie potrafił swoją indywidualną grą zrobić różnicy, na podstawie meczy z Lechem widać u nich postęp, nie przekłada się to jednak na miejsce w tabeli,

  24. aaafyrtel napisał(a):

    a może rozważyli to, co stało się z makuszewskim na kadrze… facet, nowicjusz w kadrze, ambitnie latał tam jak nakręcony i co, parę precyzyjnych kopów po girach i kontuzja… to po co my mamy się angażować…

  25. KKS napisał(a):

    Ciekawe, że Redkacja nie zamieściła już wypowiedzi naszego trenera Nenada „wciąż nic nie wygraliśmy” Bjelicy po „wspaniałej” grze w Śledzioporcie…

  26. aaafyrtel napisał(a):

    piszą, że lewy publicznie skrytykował bayern… ciekawe co będzie dalej, może go z tego ichniego dobra narodowego wywalą, co to tak niecnie ów podczłowiekowaty polaczek pokalał… może wtedy kolejorz by go przygarnał, u nas przecież nie ma komu strzelać, tak że trałka, dla którego mam szacunek, bo mu się chce, musi robić za napastnika… ja wiem, że to fantazja z tym lewym, ale życie niejeden płata figiel…

  27. wagon napisał(a):

    aaafyrtel
    Lewandowski jest ponad przeciętnie bardzo dobrym napastnikiem, jednak żaden poważny klub nie pozwoli sobie na krytykę nawet gdy robi to gwiazda, zobacz co zrobił Lech gdy Robak zaczął mieć publicznie odrębne zdanie na temat trenera,
    po drugie Lewandowski „żyje” z podań i akcji które tworzą inni piłkarze, to nie jest zawodnik kreatywny, można nawet zrobić ładne porównanie z wczorajszym meczem Lecha- gdyby Lewy zgrał jako napastnik z Pogonią też nic by nie strzelił bo nie było podań,

    • aaafyrtel napisał(a):

      wagon naturalnie wiem, że nie wolno krytykować… o tym wie też lewy, idiotą przecież nie jest…

      jednak zrobił to co zrobił, wiec ma dość tego bayernu…

      słusznie zauważyłeś, oczywistość zresztą, od końca ostatniego sezonu tych podań nie dostaje, brak tej trzeciej armatki musiał go zaboleć, pytanie dlaczego mu precyzyjnie nie podają…

      myślę, że u nas podawacze by się znaleźli jest gumny, makuszewski, nawet rumun czy ukrainiec, być może jewtić się wyleczy, no do następnej kontuzji…

    • tolep napisał(a):

      Mam Ci zacząć wymieniać te poważne kluby, które przeczą Twojej tezie?

  28. Bart napisał(a):

    Lewy od dłuższego czasu pozwalał sobie na zbyt odważne komentarze (i w Bayernie i w Reprezentacji), więc zapewne Bayern jakąś karę na niego nałoży, tak aby mu przypomnieć że ciągle jest tylko piłkarzem i do decydowania o niektórych rzeczach wyznaczeni są inni.

    Najzabawniejsze, że w tych swoich komentarzach ma sporo racji, ale chyba zapomniał że w mediach o wszystkim nie powinno się mówić. Swoje niezadowolenie można wyrazić na rózne sposoby, a opowiadanie o wszystkim w wywiadach nie jest najlepszym rozwiązaniem.

    • tolep napisał(a):

      O jakim „wszystkim”? Wyniósł coś z szatni albo z klubowych korytarzy?

      Takie wypowiedzi powinny być standardem. Chore jest to co panuje teraz, czyli wszyscy morda w kubeł i okrągłe słówka, zatwierdzone przez klubowy PR.

  29. wagon napisał(a):

    Lewandowski nie pamięta że przyszedł do Bayernu „za darmo”, niemieckie kluby nie będą wydawały szalonych sum na transfery, chyba żaden klub niemiecki nie został przejęty przez Chińczyków lub Arabów, którzy nakręcili rynek transferowy do absurdalnych poziomów, w Niemczech wejście jakichś zewnętrznych biznesów jak w przypadku Lipska jest ostro atakowane,
    w kadrze Lewandowski też robi się z lekka nerwowy,

    • endrjiu napisał(a):

      Pierwsze co mi przyszło właśnie na myśl to: Jak można samemu domagać się wydawania ogromnej kasy skoro sam przechodził „za darmo”
      Kto jak kto ale Lewandowski akurat powinien to wiedzieć najlepiej.

      Podoba mi się w każdym razie odpowiedź na pytanie o lojalności wobec klubów.
      Dziś lojalność liczy się w $$$ lub petro$$$ – i niech to będzie najlepszą odpowiedzią dla tych którzy liczą, że Lewy miałby kiedyś przyodziać niebiesko białą koszulkę.

  30. aaafyrtel napisał(a):

    powtarzam lewy nie jest kretynem… naturalnie, sądząc po doniesieniach medialnych, słusznie prawi…

    być może wyczerpał więc inne kanały porozumienia się z zarządem…

  31. aaafyrtel napisał(a):

    dla zainteresowanym Konecznym… polecam jego skrócone dzieje rosji z roku 1921… reprint wydało swego czasu wydawnictwo antyk marcin dybowski…

  32. wagon napisał(a):

    Jeszcze fragment w wywiadu z Lewandowskim, to tak na marginesie wcześniejszych dyskusji na temat przywiązania do klubu itp
    „-Czy kontrakty podpisywane z klubem mają dziś jeszcze jakiekolwiek znaczenie?
    -Przestańmy w końcu zasypywać piłkę takimi emocjonalnymi hasłami. Lojalność to piękne słowo, zwłaszcza w życiu codziennym. Ale w sporcie na najwyższym poziomie liczą się inne rzeczy – pieniądze i sukces. I to one decydują o transferze. Nic innego.”

  33. Bart napisał(a):

    Fajnie, że chociaż otwarcie to przyznaje. Już wolę najemnika który otwarcie przyznaje, że gra dla kasy i sukcesów, niż głupiogadaczy co zmieniają kluby co dwa lata i w każdym się zakochują.

    Też wydaje mi się, że Lewandowski jest zbyt poukładany by mówić takie rzeczy „z głupoty”. To najprawdopodobniej faktycznie jest wyrachowana gierka pod odejście z Bayernu.

  34. siwus89 napisał(a):

    Lewandowski niech się zajmie grą w piłkę,a jeśli nie podoba mu się polityka klubu niech go zmieni.

    • endrjiu napisał(a):

      Z kontraktem do 2021 bez odstępnego nie będzie mu tak łatwo…

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Sam go sobie wynegocjował, zgarnął superkasę za nową umowę. Nigdy go nie interesowało nic tylko kasa i jego własne sukcesy. Do zapomnienia.

    • Leftt telefon napisał(a):

      Taką ma robotę więc co go ma interesować?

  35. aaafyrtel napisał(a):

    odnośnie dalszych piłkarskich losów lewego, brytole mają takie, pasujące jak ulał do ich mentalności, powiedzonko never say never…

  36. asdf napisał(a):

    Lewy przesadził w wielu rzeczach mówi mądrze ale akurat polityka Bayernu jest dobra. Jak to śmieszne Psg upadnie, bo się znudzi, albo Realowi rzad przestanie umarzac długi to się skończy. A Bayern calybczas będzie w człowce

  37. PePe napisał(a):

    Ciekawe czy kontuzja Kostevycha jest poważna. Jeśli wypadnie na kilka meczów to pewnie zastąpi go De Marco albo Šitum. Chciałbym żeby szansę dostał Tymek Puchacz. W przeciwieństwie do Gumy i Jóźia(grzeczne chłopaki) ma zadatki na przyszłego lidera zespołu i przejęcia opaski kapitańskiej.

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Gumny taki grzeczny nie jest. Ułożony tak, ale na boisku naprawdę daje pewność i bez zarzutu mental.

    • aaafyrtel napisał(a):

      PePe 11 września 2017 o 12:09

      jestem zbudowany, napisałeś nazwisko tego chorwata prawidłowo! ciekawe jak ci pójdzie z nazwiskiem tego rumuna…

    • tolep napisał(a):

      Jeszcze mógłby to samo zrobić z Kostewyczem.

  38. aaafyrtel napisał(a):

    jeszcze jedna rzecz mnie zastanawia odnośnie pisowni cyrylickich nazwisk słowiańskich w dzisiejszej polszczyźnie… były na to precyzyjne prawidła poprawnościowe… nie żaden volkov tylko swojsko wołkow… teraz się je powszechnie olewa, jednak jak widzę pisane nazwisko naszego ukraińca w sposób jak u PePe, to mam przykry dysonans wizualny… cóż trzeba to pewnikiem złożyć na karb tego, że jeszcze żywy język mamy…

    • bezjimienny napisał(a):

      To nie kwestia języka tylko autopromocji zawodnika. Przyjdzie taki skaut na mecz, zobaczy „łolkoła” albo „kostełikza” i drugi raz tu nie wróci :) Nie ma to nic wspólnego z polską transkrypcją. Przypominam, że na koszulkę można sobie wpisać co się chce (vide Djuka) albo w ogóle nic.

    • aaafyrtel napisał(a):

      bezjimienny 11 września 2017 o 16:38

      autopromocja zawodnika nie ma nic wspólnego z tym, jak pisze się jego nazwisko w polszczyźnie, na rodzimy użytek…

    • rakuda napisał(a):

      Masz rację aaafyrtel, wkurwiają mnie niemożliwie te wszystkie pseduo-poprawne Volkovy i Kostevyche. Grajek niech ma co chce na koszulce (jak Łobodziński ze swoim Lobo, czy inny Bodzio W.) ale w tekstach powinna obowiązywać polsk-języczna transkrypcja nazwisk/imion/nazw pisanych w oryginale cyrylicą: Wołkow, Kostewycz itd…

  39. roby napisał(a):

    Gracz jest wyborny ale to typowy najemnik tylko kasa, nigdy nie będę jego fanem

  40. KotorFan napisał(a):

    W dzisiejszych czasach 99% piłkarzy jest najemnikami.

    Ja tam szanuje 1 pkt na gorącym terenie w Szczecinie. Pogoń to dobry zespół, który powalczy w tym sezonie o puchary. A my graliśmy bez Jevtica i Makuszewskiego. No i nie wiem co myśleć o Gajosie. Krytykowałem go, chciałem duetu TT, ale teraz nie wiem. Chcę zobaczyć TT z Jevticem i Makuszewskim. Wtedy ocenię.

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Szczerze wątpię, żeby Śledzie walczyły o puchary, ale zobaczymy. Nie mają napastnika i środkowego pomocnika z prawdziwego zdarzenia.

    • sas napisał(a):

      To się ciesz że nie było Gajosa bo ten dostosowalby się do reszty swoją grą i pewnie byśmy przegrali. A tak Teteh pokazał że nie zapomniał grać w piłkę i robi to lepiej niż Gajos.
      Bez Jevtica gramy od początku więc co to za wymówka a że nie grał Makuszewski to tez nie jest żaden powód do tłumaczenia tego co wczoraj pokazał Lech i to po raz kolejny.

  41. JR (od 1991 r.) napisał(a):

    Do redakcji: rozumiem, że Zarząd nie wystąpił o skrócenie pauzy Gajosa?

    • Ams napisał(a):

      Była już informacja, że o to wystąpił.
      Takie sprawy nie są jednak rozpatrywane z dnia na dzień. Kara dla Peszki została zmniejszona dopiero po 3. kolejce tego sezonu, a przecież pauzował za faul z 37. kolejki ubiegłego sezonu. Jeśli dobrze kojarzę Komisja Ligi zbiera się raz w tygodniu, ale w pierwszej kolejce rozpatrywane są „bieżące sprawy”.

    • Byly napisał(a):

      A kto by to czytał? …Striejlał? On właśnie cierpi, że Slavcev otrzymał czerwoną kartkę za „. oddanie inicjatywy drużynie przeciwnej”. Po chwili dodał coś o: „zawodniku Wdowczyku”( to ten, co z własnej kieszeni wykładał zawodnikom stołecznej kupowanie meczy u kaloszy, któremu skrócono wyrok, żeby mógł zarabiać krocie, za zasługi dla stolicy) i wymowne o:”Lechii Warszawa”… .
      Nie wiem ile masz lat, dlatego pytam: „a kto by to czytał”?

    • Byly napisał(a):

      Przy okazji, do fanów „supertrenera”: kto pamięta odwiedziny Skorży w zakładzie karnym? Reportaże telewizyjne ze wzruszających odwiedzin więziennego fanklubu Legii Warszawa?

  42. Anonim napisał(a):

    Rzadko oglądam seriale,ale dzisiejszy odcinek M jak miłość dostarczył więcej emocji niż ostatnie mecze Lecha,przypadek?Nie sądzę.:-)

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Jedz na plażę do Rimini ze swoją starą to ci tam zrobią prawdziwe M jak miłość, nie wiadomo tylko kogo bardziej będzie dupa boleć?

    • KKs7 napisał(a):

      tam do Rimini, w Łodzi gwałcili i przetrzymywali kilka dni jakąś babke, „cudze chwalicie swego nie znacie”

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      No tak do Łodzi bliżej i doznania podobne :D

    • aaafyrtel napisał(a):

      jest jednak subtelna różnica… niby to samo, a jednak patologia zapewne rodzima, a nie międzynarodowa…

    • aaafyrtel napisał(a):

      jest jednak subtelna różnica… niby to samo, a jednak patologia zapewne rodzima, a nie międzynarodowa…

      ciekawe, czy te nieszczęsne ofiary zbadano na hifa albo innego trypra… ludzie strzeżcie się, choroby weneryczne zawsze groźne!!!

    • KKs7 napisał(a):

      @aaafyrtel patologia to patologia

    • aaafyrtel napisał(a):

      jeszcze odnośnie spółkowania międzynarodowego… kilka tam temu wybuchła u nas sprawa obywatela pigmentowanego, który u nas żył, robiąc za artystę… i który lubił ostro i krwiście, i co zaraził hifem kilkanaście jeżeli nie więcej rodzimych idiotek… on potem zmarł na aids w naszym kiciu, ciekawe jakie są dalsze losy tych dam, co pewnie chciały doznań ubogacających…

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Los ich zapewne marny. Warto przypominać te historię, bo rzeczony „artysta” był ulubieńcem periodyku Nigdy Więcej. Tego samego który jako stowarzyszenie tropi faszyzm wśród kibiców i donosi do UEFA.

    • aaafyrtel napisał(a):

      tak to ciekawe, skąd nigdy więcej i nigdywięcejpodobni biorą bejmy na donoszenie na mój kraj obcoplemiennym… ich członkowie się zrzucają, jakieś składki co miesiąc mają…

      a swoją drogą, jak szybko zapominamy, jest sprawa, szybko cichnie, problem znika na amen…

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Pankowski zawsze brał kasę od fundacji powiązanych z Sorosem. Sieć stworzona przez michnikowszczyznę zawsze była na utrzymaniu obcego kapitału.

    • aaafyrtel napisał(a):

      czyli rodzaj współczesnego jurgieltu…

  43. kangur napisał(a):

    Mam takie pytanie czy na stadionie podczas meczu jest jakas „przechowywalnia” gdzie mógłbym zostawić plecak? Bo będzie w nim troche rzeczy i nie chce wnosić na stadion.

  44. Anonim napisał(a):

    To trochę tak jak chcieć zjeść ciastko i mieć ciastko.Nie da się.

  45. bombardier napisał(a):

    @JR (od 1991 r.) – Nie rozumiem, zawsze mi dociąłeś
    jak ja pisałem o zmianie trenera.
    Teraz Ty chcesz bojkotować mecz?

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      :) Do raczej sugestia delikatna do kangura@, który najpierw napisał to:

      Kangur 10 września 2017 o 19:57
      Po meczu w Szczecinie trzeba powiedzieć jasno i otwarcie: Bjelica uciekaj z Lecha i to jak najszybciej, nawet Bakero tak bardzo nie irytowal. Defensywa ze śledziami, gratulacje. Z tym trenerem przegraliśmy wszystko co najwazniejsze i to sie nie zmieni dopoki ten „trener” tu zostanie.

      A później się na mecz wybiera i o białych chusteczkach nic nie mówi :D

    • Michu73 napisał(a):

      O kurna! A ten jeszcze lepszy😂😂😂

  46. aaafyrtel napisał(a):

    JR (od 1991 r.) 11 września 2017 o 15:44

    to może bawmy się dalej w ten deseń

    Marian Zdziechowski widmo przyszłości

    Jan Kucharzewski od białego caratu do czerwonego

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Zacne lektury.

      Ja ostatnio jestem pod wrażeniem współczesnego powieściopisarza Jean Raspail’a. Stąd też wzięła się część mojego nicku JR.

    • aaafyrtel napisał(a):

      wiesz niezbyt lubię powieści, bardziej kręcą mnie eseje historyczne, zwłaszcza z gatunku my a kraje ościenne… ma marginesie, zdaje się, że apostrof przed a nie jest potrzebny… skądinąd to też jest ciekawe zagadnienie, odmiana w polszczyźnie nazwisk francuskich i angielskich…. tu też słownikarze mącą, myślę…

    • aaafyrtel napisał(a):

      ja o tych nazwiskach to celowo… za chwilę nie będzie żadnego rodzimego w kolejorzu… a nuż się trafi żabojad lub angol, precedensowy szkot już był… nieźle strzelał z wolnych… czas przeszły, szkoda…

    • kibol z IV napisał(a):

      Nauczcie się szanować swój klub. KOLEJORZ zawsze z dużej litery !!!
      Zdziechowski , Kucharzewski …można ? Kolejorz już nie ?

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Kibic z IV@: Kurcze a dlaczego w liczbie mnogiej?
      Zdziechowskiego szanuje za jego zasady, które były ważniejsze od lojalności wobec środowiska, z którym się utożsamial.

  47. tolep napisał(a):

    Skoro jesteśmy przy polskiej literaturze, to od dziś na BookRage jest paczka Tyrmanda w bardzo dobrej cenie.

  48. wagon napisał(a):

    zaczęła się ostra dyskusja o przyszłości Bjelicy,
    „Trener na lata” to mit, każdy trener zaczyn się wypalać, jest tylko kilku, którzy potrafili pracować długie lata w jednym klubie,
    bardzo wielu dobrych trenerów po kilku rundach lub sezonach traci świeżość spojrzenia na zespół, będąc w środku nie potrafią spojrzeć odkrywczo na swoich piłkarzy,
    u nas w Lechu zaczynają się porównania Bielicy do Skorży, oczywiście większość głosów zaczyna być przychylnych Maciejowi z powodu dwóch meczów z Pogonią, jeśli chodzi o występ w PP- zapominamy o blamażu Lecha z Błękitnymi, przegrana z słabą legią w finale,
    teraz na tapecie jest jak to Skorża wypunktował Lecha w lidze, fakty są jednak inne:
    – Lech naprawdę grał w osłabieniu, bez Jevticia, Majewskiego, Makuszewskiego oraz zejście Kostewycza, można mówić że to nieprawda, co to za osłabienie, Lech dokonał przecież transferów, zróbcie jednak porównanie ekstremalne z nowym PSG, wyciągnijcie z składu Cavaniego, Neymara, Draxlera, Mbappe i będzie to już inny zespół, wiadomo to są Gwiazdy, jednak dla nas ci których zabrakło też są ważni,
    – Bjelica osłabionym składem potrafił zagrać na nosie Skorży pokazując że jego Pogoń nie potrafi ukąsić przeciwnika dobrze zorganizowanego w defensywie

    • Marcosii napisał(a):

      ale o czym my wszyscy tutaj dyskutujemy ? O jakości zmienników, czy o taktyce i zaangażowaniu w meczu ? Bjelica jest krytykowany za bezsensowne tłumaczenia całkowicie rożne niż rok temu czy na wiosnę. Wszyscy zrozumieli odpadniecie po takimi meczu LE ale straty punktów oj przepraszam teraz to nie strata 2 tylko zysk 1 !!! Kto nam zabrał wcześniejszego Bjelice ?

    • Mary napisał(a):

      Porównywania Skorży i Bjelicy są bez sensu. Skorża zawsze będzie górą bo MP zdobył i tyle. W blasku sukcesu zapomina się o marnych meczach. Chorwat nie ma wyjścia musi być MP 2018, tylko tak może zaufanie kibiców odzyskać.

    • sas napisał(a):

      Bjelica oslabionym składem zagrał Skorzy na nosie? Większa bzdurę ciężko trafić. Jevtica nie ma od początku a jak grał w zeszłym sezonie to na skrzydle więc w jaki sposob go brakowało? Majewski i Makuszewski to nie są tacy zawodnicy których nie można zastąpić bo to zwykli kopacze a nie mega gwiazdy.
      Piszesz o PSG ze wyciągnie się paru i przestaną dobrze grać. Bzdura, bo Real pokazał że rezerwowym składem można wygrać ligę.
      Ten mecz z Pogonią ( słabą) pokazał po raz kolejny że Bjelica się pogubil i może się już nie odnaleźć, a Skorża udowodnił ze można słabszym zespołem utrzeć nosa pretendentowi do mistrza i to po raz drugi z rzędu

    • JRZ napisał(a):

      Wagon. Argument ze Lech gral bez dwoch- trzech podstawowych zawodnikow jest jak najbardziej trafny ale nie mozna powiedzieć ze ci ktorzy grali nie sa wystarczająco dobrzy żeby pokulac paprykarzy. Przecież w tym meczu nie bylo najmniejszej checi na wygrana! Pogoń odbierze punkty jeszcze wielu zespolom i wtedy moze zaczniemy doceniać ten punkt jednak prawda jest taka ze ten mecz to był totalny syf i głupio szukać po takim występie jakiś usprawiedliwien.

    • wagon napisał(a):

      jedno co jest pewne, Lech obecnie gra gorzej na wyjazdach,

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Dokładnie. Ale widać też, że w odróżnieniu od wcześniejszych sezonów Bułgarska działa na nich motywująco a nie deprymujaco.

  49. francesco napisał(a):

    Intelektualiści się zebrali

  50. Mary napisał(a):

    A z innej beczki – co dziś polecacie z LM? Ja się chyba pokuszę o Lewy vs Teo. Mógłby Łukasz utrzeć nosa wielkiemu Bayernowi nie? :)

    • aaafyrtel napisał(a):

      tak…

    • Mary napisał(a):

      E tam… Chyba nic z tego, wielki Bayern już prowadzi po karnym Lewego. Teo trzym się :)

    • aaafyrtel napisał(a):

      meczyk ogladałem… sama widziałaś… karny i czerwona kartka ustawiły mecz na początku… no lewy wpadł dość teatralnie na pole karne… czy jednak karny i czerwona za to samo zagranie były słuszne… była też akcja po dośrodkowaniu teodorczyka, którego prewencyjnie skopano na początku, żeby sobie nie pohasał, po którym mieli słupek, grając w dziesiątkę… wnioski, ten bayern cienki jest, a gwizdacz to najważniejszy zawodnik na boisku, tak jak u nas…

  51. szik30 napisał(a):

    Kostevich wykluczony na 8 tygodni :(

  52. El Companero napisał(a):

    Mała ciekawostka. Wielu użytkowników forum pisało tu ostatnio: ,,przecież mamy lidera po 8 kolejkach, nie ma co narzekać, krytykować,, id. No to patrzę sobie na tabelę i widzę ciekawy układ. Zobaczcie stan od 9 do 16 miejsca. 9. Sandecja 10 Arka 11 Lechia 12 Pogoń 13 Piast 14 Wisła Płock 15 Cracovia 16 Termalica. Z wyjątkiem Lechii graliśmy ze wszystkimi z dna tabeli. Niby 4 wygrane , no fajnie i 3 remisy i tylko 1 wtopa. No ale z kim. Tylko Zagłębie z górnej półki a i tu strata pkt. Ale poszerzmy tabele o miejsca 7 i 8. Korona i Ślask. To nasi najbliżsi rywale. Póki co straciliśmy 9 pkt w meczach z rywalami z dolnej części tabeli. A przed nami gorąca jesień. To będzie egzamin dla Bjelicy.

    • bezjimienny napisał(a):

      Z jednej strony racja, z drugiej to, że przegrali z nami miało dość istotny wpływ na to, że w tym dole tabeli są.

    • Ekstralijczyk napisał(a):

      Bjelica podczas konferencji przed meczem z Arką Gdynia powiedział coś w stylu, że ma problemy z presją, ale cały czas z tym walczy, a więc może to nie jest główny czynnik, ale jeden z nich dlaczego Lech zawodzi z poszczególnymi rywalami.

    • endrjiu napisał(a):

      Jestem ciekaw na którym miejscu będziemy po spotkaniu z Górnikiem.

  53. Ekstralijczyk napisał(a):

    No to otwiera się szansa dla De Marco(bo małe szanse na granie aktualnie na swojej nominalnej pozycji) , aby pokazać , że warto go wykupić i jest w stanie swoją grą dać coś zespołowi albo pojawi się inna opcja w postaci Situma na LO.

  54. Tata napisał(a):

    Puchacz – dajcie chłopakowi szansę no i niech gra Józiu umie dryblować – Szwed jest surowy i taki typowy jeździec bez głowy

    • Pan Geniu napisał(a):

      Tymek wracaj do lekcji.

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      I po cholerę tego typu przytyki Panie Gieniu? Chłopak zasługuje na szanse i powinien dostawać możliwość udowodnienia swojej przydatności. Ma zresztą spore walory. Silny jest i dynamiczny.

  55. asdf napisał(a):

    A moim zdaniem oborona będzie wyglądać tak:
    Gumny/Puchacz Dilaver/Wasielewski/
    De Marco/Vuja Nielsen/Janicki

  56. asdf napisał(a):

    A moim zdaniem oborona będzie wyglądać tak:
    Gumny/Puchacz……………………………… Dilaver/Wasielewski/
    ………………..De Marco/Vuja…….Nielsen/Janicki…………….

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Dobra, ale to sa praktycznie wszyscy nasi obrońcy. Wypadaloby wskazać zestawienie podstawowe. Nie wiem jak Trener, ale ja bym pocwiczyl układ Gumny, Nielsen, Janicki, De Marco (Puchacz) i Dilaver z Tralka.

  57. Marcin1242 napisał(a):

    Jeśli ktoś z Was przegapił jakiś mecz w ostatniej kolejce Ekstraklasy to zapraszam do obejrzenia wszystkich bramek na moim kanale na youtube. Pozdrawiam! :)

    https://www.youtube.com/watch?v=4N8TF75q3fY

  58. Bart napisał(a):

    To ja również porzucę link do filmiku:

    https://www.youtube.com/watch?time_continue=130&v=SzpT4i0mC4A

    Świetna reklama Akademii, oglądałem z bananem na twarzy :)

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Heh widziałem i dobrze, że powstaje taka produkcja. W Polsce to jakieś novum.

  59. robson napisał(a):

    Frączczak z Pogoni został właśnie ukarany trzema meczami pauzy za chamskie i celowe kopanie po głowie Nielsena w meczu PP. I jak na tym tle wygląda kara dla Gajosa, którego zagranie było bądź co bądź nieumyślne…

  60. aaafyrtel napisał(a):

    kibol z IV 12 września 2017 o 22:01
    powtarzam się, ale cóż… odnośnie utyskiwań na temat dużej litery… zobacz sobie, jak pisze się nazwę strony kkklech.com lub lechpoznan.pl… media elektroniczne są, to nie ma nic wspólnego z szacunkiem (to jak, te strony nie mają szacunku dla naszego klubu?!), czyżbyś to przeoczył?!

    • rakuda napisał(a):

      Bladzisz. Kolejorz to jest nazwa wlasna i powinna byc pisana wielka litera. To jak sie pisze nazwy stron internetowych wynika z konwencji informatycznej a nie z regul ortograficznych.

    • aaafyrtel napisał(a):

      pobawmy się dalej… to jak, informatycy tez mieli w życi ów szacunek…

    • rakuda napisał(a):

      Informatycy maja w RZyci, zasady polskiej pisowni, bo nie operuja polskimi slowami tylko TECHNICZNYMI adresami. One nie sa po to, zeby ladnie wygladac, ani nawet po to, zeby ludzie mogli je rozumiec (tak jak slowa, ktore wlasnie po to podlegaja zasadom ortografii, zeby ludzie mogli je przeczytac i zrozumiec ich sens); one sa po to zeby maszyny mogly jednoznacznie identyfikowac zasob, do ktorego probujesz sie dostac.

  61. aaafyrtel napisał(a):

    rzyci naturalnie..

  62. aaafyrtel napisał(a):

    rakuda 13 września 2017 o 09:41

    piszesz smsy, próbowałeś kiedyś pisać z naszymi znakami diakrytycznymi, spróbowałeś kiedyś w smsie napisać nazwisko naszego rumuna, tak jak się pisze po rumuńsku… a więc informatyka ma wpływ na pisownię, a to nie ma nic wspólnego z szacunkiem…

    • rakuda napisał(a):

      A co maja ograniczenia smsow, czy polskiego alfabetu, do wielkiej litery w slowie Kolejorz? Masz dezaktywowany „shift” na klawiaturze?

    • aaafyrtel napisał(a):

      mają… tu i tu ortografia… jak uważasz za właściwe pisanie kolejorz z dużej litery, dbając o konwencjonalną poprawność językową, to stosuj też rodzime znaki diakrytyczne…

      ja, bawiąc się językiem, generalnie mam gdzieś, niezależnie czy shift mi działa, duże litery, ale do rodzimych znaków diakrytycznych jestem przywiązany, bo one są żywym przejawem naszej odrębności/unikalności jako narodu, a owa odrębność jest mi droga…

    • rakuda napisał(a):

      Stosuje kiedy moge, nie mam mozliwosci, zeby wlaczyc je na tym kompie. Zgadza sie, ze tu i tu jest ortografia. Omijanie jej zasad spowodowane ograniczeniami technicznymi to jednak co innego niz lamanie jej zasad z lenistwa czy jakiegos widzi mi sie. Zwlaszcza w przypadku takiego slowa jak Kolejorz, Lech, Poznan czy Polska.

    • aaafyrtel napisał(a):

      chłopie, duby smalone… przekrocz do kroćset te swoje ograniczenia techniczne… nie robisz tego z lenistwa, czy jak?! idąc twoimi kategoriami, omijanie zasad pisowni, to omijanie zasad pisowni… nie ma logicznego znaczenia z jakich ograniczeń/powodów…

  63. Raf napisał(a):

    Magiera wywalony z Legii !

  64. Bart napisał(a):

    Szkoda, w naszym interesie by było żeby magiczny Jacek pracował tam jak najdłużej

    • Raf napisał(a):

      Pewnie źe źle, miałem nadzieję że „Chopin” potrzyma „Kulfona” znacznie dłuźej……

  65. Omnadrenowy Rycerz napisał(a):

    I teraz będzie efekt „nowej miotły”, w sam raz na mecz z Lechem.. Mogli go jeszcze potrzymać przynajmniej do tej przerwy na mecze Reprezentacji w październiku, zaraz po meczu z nami.

    • Glos napisał(a):

      Nie bedzie tego efektu bo nie ma na chwile obecna potencjalu ludzkiego w zespole, zbyt duzo kontuzji i nygusow z duzymi kontraktami. Niech siegna dna i tam zostana!

  66. konakry napisał(a):

    Pewnie się narażę niektórym, ale wypierdolenie Magiery z LW to jest jedna z najgorszych rzeczy, która mogła nam się przytrafić… NAM, nie im.

    • MARCINzKalisza napisał(a):

      konakry, zgadzam się z Tobą. Przyjdzie nowy trener będzie efekt nowej miotły zaczną lepiej grać, i będą coraz wyżej w tabeli. Chociaż mam nadzieję że tym razem efekt nowej miotły nie zadziała.

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Racja. Niestety.

    • roby napisał(a):

      Jak mamy wygrać na farcie czysto przyszłościowo MP to nic fajnego, wolę Lecha walczącego ze wszystkimi na wysokim poziomie bo później Europa weryfikuje wszystko.
      Jak mam być mistrz to niech będzie ale z silnymi ekipami a nie ogórami

    • KKs7 napisał(a):

      @roby dokładnie, a nie później pisanie, że to nie My zdobylismy majstra, tylko jakaś kurew go przegrała

  67. aaafyrtel napisał(a):

    generalnie to taki czy inny magiera ma pomijalnie mały wpływ na losy cska… zawsze bowiem będzie jak legła nie może, tam sędzia pomoże… a jak nie gwizdacz, to inny działacz od piłki też się znajdzie…

  68. Mary napisał(a):

    Prawidłowością w naszej piłce kopanej jest medialne, magiczne hasło o pełnym poparciu zarządu lub prezesa. Po tych słowach każdy trener powinien być spakowany i roboty szukać :))
    Kto wolny na rynku?

  69. aaafyrtel napisał(a):

    generalnie taki czy inny bartoszek ma wpływ pomijalnie mały na zespół zawodowych piłkarzy, jak na siłę wprowadza swoje uczone taktyki, wbrew ich przyrodzonym zdolnościom, to efekt jest żaden… patrz taki smuda u nas miał ekę samograjów, przyjemnie się ich oglądało i podziwiało,do czego on był im potrzebny, ukształtowanym piłkarzom, którzy mieli w instynkcie, jak zagrać…

    • Mary napisał(a):

      Taki trener wpływ jednak jakiś ma – może zdjąć napastnika i nie pozwolić mu k* jednego meczu całego zagrać :))

    • bezjimienny napisał(a):

      Był im potrzebny, żeby chciało im się biegać i żeby mieli na to siłę, ale generalnie sporo racji.

  70. mr_unknown napisał(a):

    Portugalczyk Bento źle nie wygląda jako nowy trener legii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.