Przejście eliminacji Ligi Europy graniczy z cudem. Niewielu dało radę

Już w poniedziałek, 19 czerwca, o godzinie 13:00 i 14:30 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie odpowiednio I oraz II rundy eliminacyjnej piłkarskiej Ligi Europy sezonu 2017/2018. Kolejorz chcąc zrealizować swój cel, czyli dostać się do grupy będzie musiał przejść 4 fazy kwalifikacyjne, wyeliminować 4 rywali i przede wszystkim w ciągu 2 miesięcy rozegrać aż 8 spotkań na arenie międzynarodowej.


Lech Poznań dotąd raz rozpoczynał europejskie zmagania już w I rundzie eliminacyjnej Ligi Europy. Było to w 2012 roku, kiedy w dwumeczu pokonał kazachskie Zhetysu Tałdykorgan 3:1. Kolejorz jeszcze nigdy nie odpadł w I oraz II fazie kwalifikacyjnej. W tym roku będzie rozstawiony do III rundy eliminacyjnej. Jeśli lechici nie zawiodą i wykorzystają atut w postaci współczynnika, a co za tym idzie, dotrą do fazy play-off LE na rozstawienie w drugiej połowie sierpnia nie będą mieli już szans. Nie będzie to oczywiście przekreślało poznaniaków w walce o fazę grupową, choć wyeliminować takie kluby jak m.in. AC Milan, Marsylia, Fenerbahce Stambuł, Galatasaray Stambuł, Athletic Bilbao, Zenit Sankt Petersburg czy Everton byłoby niezwykle trudno.

Statystycznie awans Lecha Poznań do fazy grupowej Ligi Europy 2017/2018 jest niemalże niewykonalny. Od 2009 roku, czyli od momentu kiedy Liga Europy zastąpiła Puchar UEFA tylko kilku klubom udało się przejść wszystkie 4 fazy eliminacyjne. Do takich ekip zalicza się m.in. Twente Enschede. Holendrzy grając w 2012 roku od I rundy kwalifikacyjnej wyeliminowali kolejno Santa Colomę, Inter Turku, Mladę Boleslav i Bursaspor awansując tym samym do grupy. W 2013 roku przyzwoitą formę latem zademonstrowało Tromso z Norwegii, choć awans wywalczyło przy zielonym stoliku.

Norwegowie odprawili z kwitkiem kolejno NK Celje, Inter Baku i FC Differdange przegrywając w play-off’ach z Besiktasem Stambuł. Turcy zostali jednak wykluczeni z pucharów, zatem ich miejsce w fazie grupowej Ligi Europy zajęło Tromso. Większą klasę pokazał Rosenborg Trondheim i Gabala. Norwegowie w 2012 roku weszli do Ligi Europy grając od I rundy kwalifikacyjnej i eliminując kolejno Crusaders Belfast, Ordabasy Shymkent, Servette Geneva oraz Legię Warszawa. W 2015 roku obecny Mistrz Norwegii powtórzył ten wyczyn w eliminacjach LE wyrzucając za burtę odpowiednio Vikingur Gota, KR Reyjkavik, Debrecen VSC oraz rozstawioną Steauę Bukareszt.

Prawdziwymi mistrzami eliminacji od I rundy są jednak Azerowie z klubu Gabala, którzy 2 lata z rzędu bez żadnego wielkiego współczynnika przebrnęli wszystkie 4 fazy eliminacyjne. Latem 2015 roku Azerowie okazali się lepsi w dwumeczu od Dinamo Tbilisi, Cukaricki Belgrad, Apollonu Limassol i Panathinaikosu Ateny, natomiast rok temu kolejno od Samtredii, MTK Budapeszt, Lille i Mariboru. Zeszłego lata był jeszcze jeden klub oprócz Gabali, któremu 4 rundy kwalifikacyjne Ligi Europy nie okazały się straszne.

Mowa o Maccabi Tel-Awiw z Izraela, które w eliminacjach pokonało kolejno Novą Goricę, Kairata Ałmaty, Pandurii Targu-Jiu i Hajduka Split po rzutach karnych. Lech Poznań chcąc tego lata dokonać cudu potrzebuje szczęścia, wykorzystania współczynnika dającego rozstawienie do III rundy eliminacyjnej Ligi Europy, dobrej formy i rywala w słabszej dyspozycji w fazie play-off. Tylko wtedy podopiecznym Nenada Bjelicy może udać się sprawić niemałą niespodziankę jaką byłoby załapanie się do fazy grupowej w której ostatni raz Kolejorz grał w 2015 roku.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 53

  1. Anonim napisał(a):

    chciałbym żeby zagrali w grupie LE ale szczerze mowiac jest to nierealne z kilku powodow.

  2. Lucas z powiatu gostyńskiego napisał(a):

    chciałbym żeby zagrali w grupie LE ale szczerze mowiac jest to nierealne z kilku powodow.

  3. wagon napisał(a):

    wykorzystać eliminacje do budowania zespołu, tym razem nie sparingi tylko gra na serio, może się coś uda, a jak nie zespół musi być gotowy w 100% na ligę, MP to podstawa

  4. roro napisał(a):

    O czym tu mowa? Jeszcze niedawno eliminowaliśmy Austrię Wiedeń, Grasshoppers, Feyenoord, nie mówiąc o Sarajewie czy Szekesfehervar. Poważnym wyzawaniem powinna być IV runda, reszta do rozstrzygnięcia w pierwszym meczu.

  5. robson napisał(a):

    Nie ukrywajmy, cel na ten sezon w pucharach to nie skompromitować się i podreperować trochę współczynnik. Może za rok, gdy Bjelica będzie miał już uporządkowany zespół według własnego uznania powalczymy o awans do grupy.

  6. Mario napisał(a):

    Czyli do kosciola i na race dac

  7. Mario napisał(a):

    Mialo byc na tace haha

  8. J5 napisał(a):

    Awans do LE to nie sprawa szczęścia lub pecha, tylko rzetelnie wykonanej roboty przez zarząd zakontraktowaniem odpowiedniej liczby graczy prezentującej jakość po pierwsze, przygotowania drużyny przez sztab szkoleniowy po drugie, walki -biegania- ambicji piłkarzy po trzecie. Jak każdy wykona porządnie swoją robotę to będziemy się cieszyć z Ligi Europy

    • tomek27 napisał(a):

      O czym ty gadasz , chcesz mi powiedzieć ,ze jak odpadniemy z Milanem czy Evertonem ,to przez nierzetelna prace ?

  9. andi napisał(a):

    Wilusz odszedl, Bednarek,Kownacki i pewno Kedziora tez odejdzie. To 3 z trzonu zespolu. Pawlolowski i Robak do pozbycia, nie wniosa do druzyny nic oprocz zamentu. Dilawer nowy, na plus. Gumny, Juzwiak i Tomczyk oraz Puchacz, to mlodzi z perspektywa i wychowankowie. Na Wasielewskiego tez bym stawial, z lawki tez
    mozna sie pokazac, tak jak NBN. Ale on do konca roku, to moze pokazac jego role w zespole .Nowi musza byc nallepsi z mozliwych, nie skapic na transfery. Obronca, pomocnik, atak..pilne. jak do konca okna transferowego trafia sie perelki za ktore trzeba wydac konkretna kase, bedzie to swiadczylo o zaangazowaniu zarzadu. Moze to czas proby i przelomu. Ufam ze ci ludzie majacy biznes we krwi, stawiaja na rowni dobro klubu..

  10. ArekCesar napisał(a):

    A kogo ona obchodzi. Przecież to kurwa.

  11. andi napisał(a):

    Red. Henszel we wczoranszym artykule pisze to co juz wiemy. Dunczyk nadal w grze, pewno propozycja lecha jest dla niego do rozwazenia, a nasza liga to nie Anglia, tu sie zbytnio nie napoci,pewno diabel tkwi w szczegolach kontraktu. Koledzy moga miec wplyw na decyzje. Chyba ze NBN na to krzywo patrzy, w co watpie. Jeszcze dobry skrzydlowy i sr.obronca.Szukanie w polskiej lidze dobre, ale za klasowego zawodnika trzeba zaplacic slono. Nie ma co czekac bo kto nas wyprzedzi, szukac,szukac,szukac i znalesc. A tu tiszyna.

  12. andi napisał(a):

    Wg. wloskich mediow, dla nich sprawa Kownackiego jest zamknieta, dogadali sie, czekaja na podpis. Zarzad Lecha negocjacje trwaja. I bac tu madry.

  13. 1909 napisał(a):

    To co ? Mają się położyć? To trzeba było oddać tytuł Jagiellonii… Ten Klub ma jeszcze jakieś ambicje? Czy od czasów Rumaka już ich nie ma???

  14. Pozn napisał(a):

    lipa i po co te puchary? Po co to komu?

  15. inowroclawianin napisał(a):

    Czyli raczej nie awansujemy. Za duze zawirowania w klubie, a skladu na tą chwile nie mamy. A moze nawet zarząd odpuscil puchary w tym roku(wniosek po ruchach transferowych do klubu)……Krotko mówiąc, z roku na rok w Lechu coraz gorzej.

  16. Bart napisał(a):

    Najwyższa pora by sprawić aby Lech w sierpniu był zaliczany do grona tych „nielicznych” którym się udało przebrnąć przez 4 rundy eliminacji! Oczywiście nie ma co robić ekstra ciśnienia na to, bo w późniejszych rundach dużo zależy od szczęścia w losowaniu. Najważniejsze by się nie skompromitować. Będzie ok jeśli słabszych będą odprawiać z kwitkiem a przeciwko lepszym grać z pełnym zaangażowaniem i walką.

    Natomiast co do naszego składu, koniecznie do końca tygodnia muszą sprowadzić napastnika i obrońcę. Na chwilę obecną do gry w ataku mamy tylko sfochowanego Robaka, a lepiej unikać wystawiania go by ograniczyć ryzyko że Marcinek w akcie zemsty wytnie jakiś numer. NBN nie liczę bo od roku nie gra w piłkę i wiecznie ma jakieś kontuzje. Obronę niby można zestawić i na początek będzie to wyglądało całkiem przyzwoicie (Kostevych-Dilaver-Nielsen-Gumny), ale
    Dilaver to jednak bardziej prawy obrońca niż stoper, przynajmniej sądząc po tym że na stoperze grał niewiele meczów. Poza tym, załóżmy że przez kontuzje wypada nam jeden z zaledwie dwóch piłkarzy mogących grać na środku obrony. Co wtedy? Na Dudce do Europy albo Wielka Improwizacja?

    • Piasek napisał(a):

      Tak półżartem w sprawie Dudki – z Fiorentiną w grupie zagrał dość pewnie na stoperze… :)

  17. karaś napisał(a):

    Nie ma co dramatyzowac , tylko kilka klubów przeszło wszystkie 4 rundy eliminacji , bo do tej pory od 1 rundy zaczynały prawie same ogóry. Lech jest rozstawiony w 3 pierwszych rundach , w dwu pierwszych nie ma poważnych przeciwników. Trudniej będzie w Q3 , a w Q4 przydało by się trochę szczęścia w losowaniu.

  18. Piasek napisał(a):

    Mają zapierdzielać w każdej rundzie na 100%! Skoro taka Qabala mogła, to Lech też jest w stanie przejść wszystkie rundy. Faza play-off to jest absolutne minimum. Można w niej odpaść, ale po walce! Kolejnej kompromitacji typu Stjarnan nie mogę sobie wyobrazić. Ileż można to znosić…

  19. urwis napisał(a):

    Żenada, raz jeszcze żenada – włącznie z usuwaniem merytorycznych wpisów. Rozumiem że tylko Legia ma zdobywać punkty do współczynników? To po co się napinacie na MP i te sranie w banię? Nie miej złudzeń, Redakcyjo, pyrowski punkt widzenia -jedynie słuszny …. Szkoda was pyry, nie mieć ambicji w LE to grzech..
    Po c..j wam jakiekolwiek awanse?

  20. woo napisał(a):

    I po co nam grupa LE? Po to, żeby znowu wylądować w dole ligowej tabeli, a potem mecze traktować tak jak ostatnio, że wychodziliśmy półrezerwowym składem, żeby ratować sezon w lidze?
    Przecież tak to się skończy przy tych nieudacznikach z zarządu. Oni nie potrafią zbudować profesjonalnie działającego klubu. Co najwyżej handel obwoźny. Tyle.

  21. mateo napisał(a):

    w swietle tego artykuły i przy założeniu ze latem odejdzie paru młodych zawodnikow za jakies 8-10 mln euro zastanawiam się….PO CHUJ nam te Puchary w tym roku???
    zarobią frytki na meczach eliminacyjnych, do fazy grupowej i tak się nie dostana
    druzyna na początek sezonu w lidze będzie po krótkich urlopach i wymeczona lotami na drugi koniec swiata i do tego niezgrana
    pytam po raz wtory? PO CHUJ nam Puchary w tym roku????
    nie lepiej było w spokoju budowac porzadna druzyne na kolejny sezon a puchary sobie odpuscic?
    no chyba ze Rutki chcą koniecznie zarobić to 300-500 tys na tych startach bo sa tacy pazerni.
    innego wytłumaczenia nie widze.
    i nie piszcie o punktach do klubowego rankingu bo i tak jest chujowy i starty w tym roku i tak niewiele zmienia

    • Tomek napisał(a):

      a za rok będzie lepiej??? Myślisz że tęczowi tak pociągną ranking sami że za rok będziemy grali w fazie grupowej bez eliminacji? Pobudka tak będą puchary wyglądały co rok i alb się tego nauczymy albo nie będziemy startować wcale…. Tylko w tym roku zdobywca PP zaczyna od 3 rundy…

    • Anonymus napisał(a):

      mateo
      Po co grac w Ekstraklasie jak można grać w 3 lidze wyjazdy bliżej nie trzeba wynajmować hoteli, paliwo się zaoszczędzi, nie ma takich wymogów jak na ESA
      same plusy
      Bez dalszego komentarza szkoda słów….

    • mateo napisał(a):

      kompletnie nic nie kapujesz
      widać gołym okiem ze na piłce znasz się jak babcia klozetowa.

  22. Tomek napisał(a):

    cudem to było za Rumaka dwa razy odpaść mimo rozstawienia. Jka trafią na Milan czy Zenit to nikt się nie obrazi że odpadli tylko najpierw trzeba dojść do 4 rundy i dać szanse szczęściu… Poza tym nikt im nie kazał przegrać 2 maja. A do formy i grania co 3 dni to po pierwsze 3 z 8 meczy są przed sezonem, po drugie w zeszłym roku Zagłębie grając do 3 rundy było na pudle w ESA a potem było tylko gorzej szczególnie wiosna gdzie mieli po 1 meczu na tydzień…..

  23. foxi85 napisał(a):

    Awansują , mamy solidną drużynę – istny monolit, pełen chęci gry, gryzienia trawy, po murawie popłynie rzeka potu naszych galacticos – nie odpuszczą ani 1 cm boiska, wiedzą doskonale, że nie mogą zawieźć oczekiwań kibiców. Spokojnie, więcej wiary, tegoroczne puchary to tylko przystanek do budowy Wielkiego Lecha na wzór klubów z Bundesligi. Występy w tegorocznej edycji Ligii Europy zaowocują z pewnością w przyszłości.

  24. Pyry z gzikiem napisał(a):

    Taki wyjazd na Milan czy Marsylie marzenie każdego kibola :)

  25. KKS napisał(a):

    Co zrobił zarząd aby dać nam szansę na awans? Nic. Dziękuję za uwagę.

  26. Juri napisał(a):

    Cukaricki to klub macedoński, nie z Belgradu

  27. F@n napisał(a):

    Za Smudy, ale w Pucharze Uefa też graliśmy od 1 rundy eliminacyjnej. Fakt, były 3 drużyny do przejścia, ale daliśmy radę. Jak będą transfery i dobre przygotowanie to czemu mamy nie awansować.

  28. Konin napisał(a):

    Nie no nie piszcie co bzdur typu po co nam LE??? Ranking sam się nie zrobi, a za rok jak jak teraz znów nic nie zdobędziemy znów nam spadnie. 3 runda to absolutne minimum dla obecnego składu. Wpisami typu po co nam LE skoro zarobimy na 2-3 graczach dajecie alibi nie tylko na tę część sezonu, ale na cały sezon bo po co nam MP??? Ludzie prawdziwa kasa jest w LE i LM od razu tego nie ogarniemy i choć mnie to wkurza to bądźmy trochę jak legia, która swoja szansę na LM wywalczyła wcześniejszymi startami w LE.
    Dość minimalizmu i malkontenctwa, albo zwińmy majdan i tyle w temacie.

  29. robbie napisał(a):

    Wszystko zależy od losowania. Może Austria Wiedeń w IV rundzie i powtórka z rozrywki w tym dla Bjelicy?

  30. Bart napisał(a):

    Osoby piszące „po chuj nam LE” informuję, że po chuj to krasnal ma brodę.

    • mateo napisał(a):

      po chuj nam puchary jak nie ma druzyny??
      ogarnij się gościu!
      na dzień dzisiejszy mamy druzyne która nie potrafiła wygrac meczu z Arka
      a ty chcesz z takim składem grac w pucharach?
      najpierw buduje się druzyne a potem startuje w pucharach
      ale skoro chcesz teraz LE to potem nie rycz jak znowu będzie kompromitacja z leszczami z Litwy.
      tak trudno ogarnać kolejność?
      najpierw budujemy potem startujemy w LE
      na dzień dzisiejszy to my możemy co najwyżej recznik rzucic:-)

    • Bart napisał(a):

      Wybacz, ale z osobami nazywającymi naszych wychowanków per „Kownacka” nawet nie wchodzę w polemikę.

    • mateo napisał(a):

      Kownacka jest wychowankiem ZKS Stilon Gorzow Wielkopolski
      nawet podstawowych faktów nie znasz, a się rzucasz:-)

  31. 3 napisał(a):

    Proste, przygotować drużyne, by przeszła 3 fazy a potem wszystko możliwe…

  32. BartiLech napisał(a):

    Dobre transfery i wszystko możliwe..

  33. Kibic Lecha napisał(a):

    No różnie piszecie,bo w naszej lidze to mistrzostwo jest priorytetem,następnie puchar.Mnie się wydaje ze najpierw trzeba sięgnąć po sukces w kraju. A europa dopiero pózniej. Przykro mi to pisać ale tak jest.

    • Tomek napisał(a):

      Bez gry co roku w Europie nie masz szans na cokolwiek i przez takie myślenie Polska jest w rankingu na 20 miejscu A.!!!!!

  34. Olek22 napisał(a):

    Co niektórzy to sobie sprawy nie zdają jak układ sił się zmienił w Europie.
    Ja już w pierwszej rundzie widzę kilka przeszkód bardzo trudnych do przejścia.
    Unikać trzeba drużyn z Armenii, Gruzji, Albanii i Luksemburga. Trzy pierwsze to trudne tereny i coraz większa kasa, a drużyny z Luksemburga ostanio robią niespodzianki.
    Najtrudniejsze mecze będą z Torpedo, Partizani i Pjunik. Jednak groźny jest prawie każdy. W tamtym sezonie drużyna z Macedoni Shkendja nie tylko ze sprala Cracovię, ale doszła aż do 4 rundy pechowo odpadac na finiszu. Coraz lepiej poczynają sobie drużyny z Irlandii (dobry wynik Dundalk) z Islandii a skompromititowac można się wszędzie
    na Giblartarze (porażka Celticu)
    na Malcie (porażka po karnych z West Ham)
    Czy Andorze (zacięte mecze Santa Coloma z Maccabi)

    O drugiej rundzie to nie mówię, bo pełno drużyn skandynawskich, gdzie każda może zagrać jak Sonderskyje, które nie tylko załatwiło zagłębie ale rzutem na taśmę przegralo ze Sparta Praga.
    A. już nawet nie chce mówić o bardzo mocnych drużynach z Kazachstanu.
    3 runda dochodzą drużyny z Belgii, Holandii, Szwajcarii, potentaci z lig słabszych np Crvena Zvezda…
    I na koniec 4 runda…. kosmos
    Zenit, Galasataray, Milan,Everton.
    Właściwie tylko kluby z Anglii trochę sobie olewaja.
    Oczywiście walczymy. Jeśli jednak ktos myśli ze przez pierwsze 2 rundy trafiamy na pastuchow czy ogórków to się grubo myli. Często łatwiej odpasc niżej niż wyżej. Przykład Sparty która ledwo by odpadła z Dunczykami a później na spokojnie zdobyła awans do fazy pucharowej LE.

    • Robso napisał(a):

      Ale nie ma przecież przekupionych sędziów jak w Polsce więc awans to tylko formalność. W końcu na każdej pozycji są najlepsi pilkarze w lidze

    • sebra napisał(a):

      @Olek22 – masz rację, że przeciwnicy do najłatwiejszych należeć nie będą i jeśli uda się awansować do grupy LE to pewnie po ciężkich bojach. A gdyby udało się to zrobić przy okazji eliminując drużyny z krajów, które walczą z nami w rankingu krajowym to korzyści byłyby podwójne. Niestety porażka w finale Pucharu Polski oraz roztrwonienie dobrego współczynnika sprawiają, że jesteśmy w niezwykle ciężkim położeniu i bez solidnych wzmocnień nasze szanse na awans do fazy grupowej są minimalne.

  35. tomek27 napisał(a):

    Ciezko będzie , przy złym losowaniu już w 2 rundzie można trafic na zespoly ze Szwecji , Izraela czy Chorawacji , 3 runda to już zespoly pokroju Crveny Cvezdy ,Broendby ,Utrechtu czy zespolow z Ukrainy , gdzie szanse pewnie mniejsze niż 50% , o 4 rundzie to już nie ma co wspominać , bo tam zespoly na grupe LM

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.