Duńscy bracia razem na boisku

W przyszły czwartek Lech Poznań zagra w Norwegii z tamtejszym FK Haugesund, które już przedwczoraj rozpoczęło sprzedaż biletów na mecz z Kolejorzem nie czekając na wyniki rewanżów I rundy eliminacyjnej Ligi Europy. Zbliżający się dwumecz z Norwegami w czwartki, 13 oraz 20 lipca będzie wyjątkowy dla duńskiego snajpera Kolejorza, Christiana Gytkjaera.


Christian Gytkjaer trenujący z naszą drużyną od kilku dni będzie uprawiony do gry w II fazie eliminacyjnej. Mecze z FK Haugesund będą dla niego wyjątkowe. 27-latek grał w tym klubie przez 3 lata w sezonach 2013, 2014 i 2015. Dla FKH zdobył 44 gole w 91 meczach. Był najlepszym napastnikiem tej drużyny strzelając w ligowym sezonie Tippeligaen 2013 łącznie 11 bramek, w 2014 aż 15 goli, a w rozgrywkach 2015 zanotował 10 trafień. Nic więc dziwnego, że Norwegowie boją się Lecha Poznań reklamując dwumecz z Kolejorzem jako starcie Gytkjaerów.

Od stycznia tego roku w ekipie FKH gra bowiem młodszy brat Christiana urodzony w 1993 roku – Frederik Gytkjaer. 24-latek przybył do Haugesund z duńskiego klubu Lyngby w barwach którego jesienią rozegrał 11 spotkań. Znacznie lepiej było w sezonach 2015/2016 oraz 2014/2015, kiedy Duńczyk na zapleczu tamtejszej ekstraklasy strzelił łącznie 20 goli.

Frederik Gytkjaer pełni w Haugesund rolę zmiennika. Wejście do FK Haugesund miał świetne, bowiem występując na pozycji napastnika strzelił dla swojej nowej drużyny 3 gole w 2 pierwszych spotkaniach. 24-latek jest zgłoszony do Ligi Europy z numerem „9”. Były młodzieżowy reprezentant Danii to trochę inny typ piłkarza od swojego brata Christiana. Nasz Duńczyk to typowy lis pola karnego podczas gdy Gytkjaer z Haugesund może występować też za plecami napastnika oraz na bokach.

Frederik Gytkjaer jest o kilka centymetrów niższy od Christiana Gytkjaera i przede wszystkim nie jest aż tak dobry, jak starszy brat. Jego kariera wygląda zresztą zupełnie inaczej niż króla strzelców ligi norweskiej. Frederik przechodząc w styczniu do Haugesund tak naprawdę dopiero od tego roku podąża śladami swojego brata. Pierwsze starcie braci Gytkjaer już za tydzień.

Na zdjęciu brat Christiana Gytkjaera – Frederik Gytkjaer
null

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com, pro11.dk

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 4

  1. MARCINzKalisza napisał(a):

    Mecze z Haugesund zapowiadają się ciekawie po pierwsze Haugesund to zespół piłkarsko dużo lepszy niż FK Pelister, a po drugie na boisku spotkają się bracia Gytkjaer tyle że po przeciwnej stronie boiska.

  2. Pawelinho napisał(a):

    Zapowiada się ciekawy pojedynek z dwójką Gytkjaerów na boisku po dwóch stronach barykady.

  3. J5 napisał(a):

    Trzymam kciuki za „naszego” Gytkjera i życzę mu hattrika w debiucie:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.