Karol Klimczak i Piotr Rutkowski ponownie odpowiedzieli na pytania internautów KKSLECH.com. Przeczytaj i bądź jeszcze bliżej klubu

W czerwcu zeszłego roku na łamach naszego serwisu ruszył nowy cykl o nazwie „Bliżej Klubu”. W kolejnym już odcinku z tego unikalnego cyklu internauci KKSLECH.com mogli zadawać pytania zarządowi Lecha Poznań. Przez kilka tygodni dotarło do nas wiele pytań na różne tematy związane z naszym klubem. Podczas poniedziałkowego spotkania władze Kolejorza odpowiedziały na wszystkie najciekawsze zapytania. Odpowiedzi na nie prezentujemy dziś krótko przed startem ligowego sezonu 2017/2018. Zapraszamy do lektury!


W miniony poniedziałek podczas kolejnego spotkania zarząd klubu odpowiedział na ponad 40 pytań poruszających m.in. kwestię budżetu klubu, kontraktów piłkarzy, transferów, wydatków na zakup zawodników, kadry pierwszej drużyny w której jest coraz więcej obcokrajowców czy wychowanków. Selekcjonując listę pytań spośród ponad 250 nadesłanych pominęliśmy sprawy o których władze mówiły już przy okazji poprzednich spotkań. Nie ma poniżej Waszego pytania? spokojnie. Jeśli jest istotne zostanie przekazane władzom następnym razem. Póki co zapraszamy do lektury przypominając, że „KK” to odpowiedź na pytanie udzielone przez Karola Klimczaka a „PR” przez Piotra Rutkowskiego.


1. Jak zarząd zareagował na niespodziewaną porażkę w Pucharze Polski? Nikt się tego w Lechu nie spodziewał.

PR:„Puchar Polski nas boli… musi boleć. Koncentracja piłkarzy była na poziomie 99 procent a nie na 100 i wynikała z bardzo wielu przyczyn. Mam nadzieję, że ta „rewolucja kadrowa”, którą teraz robimy pomoże nam wyeliminować i takie sytuacje w przyszłości.”

KK:„Fakt jest też taki, że zagraliśmy dobrze, ale nie wygraliśmy. To jak z wyścigami. Biegniesz, biegniesz, prowadzisz i na końcu, tuż przed metą się przewracasz. Piłkarze powinni być pewni swoich umiejętności, ale muszą myśleć. Piłka nożna to sport zespołowy, tu nie liczą się indywidualności, one mają tylko pomagać i podnosić wartość drużyny jako całości. Interes jednostki tu nie istnieje. Liczy się w końcu Puchar dla klubu, a nie to kto strzeli gola. Za parę lat i tak nikt by o tym nie pamiętał.”

2. Na co Lech Poznań przeznaczy miliony, które dostanie za Jana Bednarka, Dawida Kownackiego czy Tomasza Kędziorę? To ponad 10 mln euro. Co Panowie z tym zrobią?

PR:„Duża kwota została przeznaczona na nowe transfery. Sporo wydamy też na wynagrodzenia pierwszej drużyny, które w ostatnim okresie również wzrosły. Przyszło ośmiu nowych zawodników i wierzę w to głęboko, że większość z nich się sprawdzi. Można by sobie życzyć, by skuteczność transferowa wynosiła sto procent, ale zapewne nie każdy się u nas sprawdzi.”

KK:„Przekroczyliśmy już sumę 3,5 mln euro wydanych tego lata tylko na transfery przychodzące, kwota ta nie obejmuje wynagrodzeń zakontraktowanych piłkarzy. Warto jednak mieć na uwadze, że z przychodu ze sprzedaży naszych wychowanków planujemy przeznaczyć również choćby około 7,5 mln złotych na inwestycje w infrastrukturę i środki trwałe bazy treningowej w Akademii. W przyszłości chcemy zainwestować pieniądze w budowę nowych budynków klubowych we Wronkach.”

3. Czy Lech za sprzedaż wszystkich zawodników otrzymuje pieniądze w ratach? Czy Dinamo Kijów zapłaciło już wszystkie pieniądze za Tamasa Kadara?

KK:„Wszystkie pieniądze za sprzedaż zawodników spływają do nas w ratach. To norma. Nikt nie chce płacić sum jednorazowo i niektóre kwoty będą przychodzić do nas nawet przez okres 4 lat. Tego lata Lech za nowych piłkarzy płacił od razu. Chcieliśmy szybko przeprowadzić transfery i nie rywalizować z innymi klubami.”

4. Jakie postawiono cele przed trenerem na ten sezon? Umowa Nenada Bjelicy kończy się za rok. Będzie przedłużona? Czy zarząd jest w pełni zadowolony z jego pracy?

PR:„Umowa z trenerem Nenadem Bjelicą wygasa za rok, ale jeśli wszystko będzie dobrze i nasza współpraca będzie się układała mamy prawo automatycznego przedłużenia kontraktu o kolejnych 12 miesięcy. W tej chwili jesteśmy zadowoleni z pracy trenera, ale brakuje nam trofeów, o czym Nenad Bjelica wie. To profesjonalista, nie musimy go ciągnąć za rękę i krok po kroku tłumaczyć o co chodzi w zawodowym futbolu. Nie musimy mówić trenerowi o co ma walczyć i co jest celem. Podobnie zresztą z piłkarzami. Nie wchodzimy do szatni i nie mówimy o co Lech ma walczyć. Zeszły sezon był stracony przez brak trofeów i to nas wkurza tak jak trenera, piłkarzy i kibiców. Wracając do szkoleniowca – jest ambitny i chce walczyć o trofea i to się dla nas w tej chwili liczy.”

5. Jaki zarząd ma pomysł na Formellę, Serafina, Mleczko, Tomczyka czy Puchacza? Zostaną znowu wypożyczeni? Szczególnie Tomczyk i Puchacz potrzebują regularnej gry, dlatego wypożyczenie dla nich byłoby korzystne
.
PR:„Paweł Tomczyk zostanie wypożyczony. Miłosz Mleczko zostaje, natomiast Tymoteusz Puchacz być może będzie wypożyczony wiosną. Mamy dowód w postaci historii Janka Bednarka, że każdy młody piłkarz, który nie ma szans na regularne występy w swoim macierzystym klubie powinien przejść taką drogę. Podobnie było również w przypadku Roberta Gumnego czy Kamila Jóźwiaka. Będziemy również chcieli wypożyczyć Jakuba Serafina i Dariusza Formellę. Tego ostatniego być może sprzedamy. W tej chwili najbardziej chcemy inwestować w przyszłość Puchacza oraz Tomczyka, czyli przedstawicieli roczników 1999 i 1998. Wiele lat inwestowania w klubową akademię spowodowało, że teraz powoli pojawiają się owoce naszej pracy. To ważne, bo każdy kibic pragnie oglądać w barwach swojego klubu jego wychowanków. Wierzymy dokładnie w to samo, każdy z nas dziś przecież jest dumny z tego, że za chwilę Bedi, Kendi i Kownaś będą mogli walczyć o grę w dużych i znanych klubach.”

6. Czy Lech planuje znaleźć jakiś klub z I-ligi, który stanie się naszym filialnym i do którego regularnie będziemy wypożyczać zawodników?

PR:„Na razie niczego takiego nie planujemy, choć oczywiście są dyskusje w klubie na ten temat. Jesteśmy przekonani, że taki cel może spełniać drużyna rezerw, która powinna grać w możliwie najwyższej klasie rozgrywkowej. Równolegle chcemy i będziemy wypożyczać naszych wychowanków do klubów ekstraklasowych i pierwszoligowych, w których będą mieli gwarancję regularnej gry, czyli będziemy mieli przekonanie, że są tam potrzebni i będą mogli się rozwijać. Wypożyczenie dla samego faktu nie może być celem samym w sobie.”

7. Jaki Panowie macie pomysł na wprowadzanie młodych zawodników w tym sezonie skoro jest tak szeroka kadra doświadczonych zawodników, i nie oszukujmy się będą mieli ciężko się przebić? Jaką rolę mają pełnić Kurminowski czy Moder?

PR:„Od lat potrafimy wprowadzać młodzież i już niejednokrotnie to udowadnialiśmy. W najbliższym czasie będziemy inwestować w Kamila Jóźwiaka oraz Roberta Gumnego. Od teraz przez co najmniej pół roku w pierwszej drużynie będą też Dawid Kurminowski i Jakub Moder, którzy najprawdopodobniej później zostaną wypożyczeni. Nie należy spodziewać się na razie jakiś wielkich debiutów. Tak jak Tomczyk i Puchacz zagrali epizody wiosną tak wkrótce będą mogli pograć Kurminowski z Moderem. Mają zbierać doświadczenie w seniorskiej piłce, uczyć się jej i dojrzewać. Wierzymy, że będą mieli okazje zaprezentować się kibicom jesienią, a zimą rozważymy ich wypożyczenie. Będziemy kontynuować naszą politykę wobec młodzieży.”

8. Czy przy wypożyczeniu Mario Situma oraz Vernona De Marco została zapisana kwota wykupu? Przy dobrym sezonie Chorwata ciężko będzie nam go zatrzymać jeśli takowej nie ma.

PR:„Przy każdym wypożyczeniu zapisaliśmy sobie kwotę za jaką możemy wykupić po sezonie danego zawodnika. Są to sumy w wysokości kilkuset tysięcy euro.”

KK:„Wszystkich piłkarzy wzięliśmy z opcją wykupu. Mamy świadomość, że jeśli się sprawdzą, to będziemy chcieli ich zatrzymać.”

9. Którego z siedmiu pozyskanych piłkarzy zarząd uważa za największe wzmocnienie? Kto według Panów wypali najmocniej?

KK:„Z prognozami i bardzo szybkimi ocenami transferów lepiej poczekać. Mam swojego faworyta, a nawet dwóch, ale nie chcę mówić nazwisk, by nie krakać, czy nakładać dodatkowej presji. Każdy z zawodników może dać z siebie wiele. Wszyscy są ciekawi, choć pewnie nie wszyscy z nich mogą sobie poradzić. Przy transferach zawsze jest ryzyko, że ktoś nie wypali i to normalne. Kluczowe jednak, by ten procent był możliwie najniższy.”

10. Kogo z nowych piłkarzy najtrudniej było pozyskać? Czy sprowadzenie takich graczy jak Christina Gytkjaer czy Niklas Barkroth, którzy tani nie byli i nie są tani w utrzymaniu jest jednorazowym wybrykiem Lecha na rynku transferowym czy zmianą polityki oraz chęcią sprowadzenia jeszcze lepszych piłkarzy za większe pieniądze?

PR:„Najtrudniej było wygrać rywalizację o Niklasa Barkrotha. Dlaczego? Przede wszystkim ze względu na wiele ofert jakie miał z innych klubów. Sam zresztą bardzo zaangażowałem się w negocjacje. Polecieliśmy do Szwecji i przedstawiliśmy Niklasowi nasz pomysł na niego w Kolejorzu. Fajnie, że po spotkaniu z nami bardzo pozytywnie zareagował na Lecha. Trudniej natomiast było dogadać się z IFK Norrkoping, które za żadne pieniądze nie chciało go sprzedać. Szwedzi są w trakcie sezonu, grają – tak jak my – w kwalifikacjach do Ligi Europy, dlatego Barkrotha było pozyskać najtrudniej. Zresztą trzeba pamiętać, że on był gwiazdą tego klubu, bardzo szanowanym zawodnikiem i właśnie dlatego nikt nie chciał go puszczać. Negocjacje z IFK Norrkoping były trudne, ale sam piłkarz wykazał sporą determinację, by tutaj przyjść. Dla nas to ważne, bo właśnie taką determinację chcemy widzieć u przyszłych zawodników.”

„De facto znacznie łatwiej przyszło nam pozyskanie Christiana Gytkjaera. Miał bardzo dobre oferty finansowe z bogatych krajów, również ze wschodu, ale wybrał grę w piłkę nożną i to mnie cieszy. To pokazuje jego ambicje i oczekiwania związane z przyjazdem do Polski.”

KK:„Dodam tylko, że my nie traktujemy tego okienka jak jakąś zmianę polityki transferowej. 3-4 lata temu mówiliśmy jak to będzie mogło wyglądać właśnie teraz, ale też byliśmy w zupełnie innej i bardzo trudnej sytuacji. Wielu wtedy w to nie wierzyło, ale wiedzieliśmy że krok po kroczku jesteśmy coraz bliżej. Oczywiście, wiele wyzwań jeszcze przed nami i nie jest tak, że meta jest na wyciągnięcie ręki. Pewnie nigdy nie będzie, bo zawsze będziemy dążyli do bycia jeszcze lepszymi. Dzięki realizacji strategii w tej chwili jest więcej pieniędzy w systemie i choćby dlatego robimy lepsze i większe transfery. W przyszłości chcemy robić jeszcze większe. A gdy dojdzie do jakiejś zapaści, będzie trzeba cofnąć się o krok czy dwa, ale wtedy będziemy też korzystać z doświadczeń, które już będziemy mieli, więc obracanie się w danej sytuacji będzie mogło być prostsze.”


11. Czy pozyskanie aż siedmiu obcokrajowców nie zaburzy hierarchii w szatni? Wygląda na to, że szatnią będą rządzili obcokrajowcy, a język polski w ogóle z niej zniknie. Nie boja się Panowie oto?

PR:„Przepraszam, jakiej hierarchii? W zeszłym sezonie nie mieliśmy żadnej hierarchii. Był tylko jeden kapitan Łukasz Trałka, który później został zmieniony. Gdzie tu zatem hierarchia? A co do języka polskiego – nie grozi nam zniknięcie go z szatni. Trener mówi po polsku, jest sporo wychowanków w drużynie, spośród piłkarzy, których mamy w tej chwili w kadrze 22 mówi w naszym języku. A transfery? Taki jest urok tego okienka. Rok temu przyszli do nas praktycznie sami Polacy tak teraz przyszli obcokrajowcy.”

„Kogo z polskiej ligi kibice widzieliby w Lechu? Takich zawodników wcale nie ma wielu, stale obserwujemy nasz rynek, jednak oferty składamy tylko wybranym. Tu dobrym przykładem jest Rafał Janicki, który wyróżniał się w ostatnich sezonach w Lechii Gdańsk i właśnie trafił do Lecha, wcześniej podobnie było z Maciejem Gajosem, czy Maciejem Makuszewskim. Tu nasze działania nie ulegną nagłej i wielkiej zmianie.”

KK:„Mówi się, że w Lechu jest rewolucja, ale my o potrzebie zmian jasno powiedzieliśmy już rok temu. To jest jednak pewien proces i nie da się wszystkiego zmienić na pstryknięcie palcem. Dopiero teraz widać zmiany, które przeprowadzamy od tych kilkunastu miesięcy. Dziś głęboko wierzymy, że ta mieszanka da nam sukces, choć teraz najważniejsze to zgrać drużynę. Przy tak intensywnym systemie, jakim jest ESA37 i początkiem sezonu, który dla nas miał miejsce pod koniec czerwca, musieliśmy też podjąć pewne ryzyko.”

12. Jakie jest prawdopodobieństwo wpłynięcia do klubu bonusów z transferów Bednarka i Kownackiego? W mediach przewijają sie duże kwoty, ale czy uzależnione są one od indywidualnych osiągnięć piłkarzy czy ich nowych zespołów?

PR:„Przede wszystkim przy każdym transferze naszego wychowanka zależało nam na dobrym projekcie dla tych chłopaków. Na Jana Bednarka oraz Dawida Kownackiego były inne, lepsze i większe oferty, ale dla nas bardzo ważny był sam przedstawiony projekt, pomysł na ich karierę. Zimą odrzuciliśmy świetną ofertę dla Kownackiego z Fiorentiny. Jaki miałby sens transfer do tego klubu w którym było wielu dobrych napastników? Sampdoria to dobry kierunek dla Dawida, tak jak Southampton dla Bednarka, które przedstawiło dla niego wieloletni plan. Przy ich transferach mamy zagwarantowane choćby procenty od następnej sprzedaży.”

13 Jak wiadomo Gytkjaer słynie z dość kontrowersyjnych zachowań udokumentowanych na jednym z portali społecznościowych. Czy przed ściągnięciem go do Lecha wzięliście pod uwagę to jego specyficzne poczucie humoru, nie każdy może coś takiego akceptować i w przypadku niepowodzeń sportowych może spotkać się to z krytyką samego zawodnika no i zarządu. + imprezy z Nickim Bille.

PR:„Szczerze powiedziawszy aż tak bardzo nie interesuje nas konto zawodnika na Instagramie, wiemy co na nim jest i dobrze je prześwietliliśmy. Ale on ma dla nas strzelać gole. Uważam zresztą, że napastnik musi być trochę zwariowany i mieć dużą pewność siebie. Dla mnie ważna była sama rozmowa z Christianem, przy okazji jednego ze spotkań porozmawiałem z nim na temat zdjęć. Dla mnie ważna była jego reakcja na moje pytanie te fotki, którą przekonał mnie do siebie i dał odczuć, że nie jest aż tak zwariowany, ma do siebie dystans. Wbrew pozorom to całkiem normalny gość.”

14. Od pewnego czasu klub zaczął interesować się walczakami i doświadczonymi zawodnikami, którzy już wygrali nie jedno trofeum. Skąd taka diametralna zmiana w polityce? Czy zarząd wie o tym, że w przyszłości może już niewiele na nich zarobić?

PR:„Kiedyś chcieliśmy ściągać piłkarzy głodnych sukcesów. Wydawało nam się, że oni faktycznie będą ich głodni. Czy przyniosło to pożądane skutki? Może częściowo. Od 2-3 lat koncentrujemy się już na bardziej doświadczonych piłkarzach z charakterem, ale zwłaszcza takich, którzy coś w życiu wygrali. Jeśli już ktoś zdobył jakieś trofeum to wie, jak to smakuje, jak się gra o najwyższe cele i wygrywa puchary czy mistrzostwa. Obcokrajowcy, którzy tego lata przyszli do Lecha mają więcej trofeów niż nasi Polacy, których mamy w kadrze.”

15. Jaki jest w tej chwili status Marcina Robaka oraz Szymona Pawłowskiego w Lechu? Czy Lech będzie chciał za nich jakieś pieniądze czy po prostu puści ich za darmo, gdy tylko ktoś się po nich zgłosi?

PR:„Jeśli będą dobre oferty dla tych zawodników to o tym pomyślimy. Dla Robaka było kilka ofert, lecz je odrzuciliśmy, bowiem nie były dla nas satysfakcjonujące. Jeżeli w przyszłości pojawią się lepsze propozycje to oczywiście to przeanalizujemy. Ta dwójka może zarówno odjeść jak i zostać w Lechu na kolejną rundę. Wiemy, że i Szymon Pawłowski i Marcin Robak odchodząc z Lecha mogą okazać się sporymi wzmocnieniami swoich drużyn, mogą strzelić wiele bramek. Dlaczego zatem mielibyśmy dać im możliwość odejścia do naszych rywali, a już tym bardziej za darmo? Czy oni przez ostatnie lata grali tu na zasadzie wolontariatu? My jesteśmy dysponentami ich kontraktów i będziemy działali przede wszystkim w interesie Lecha.”

16. Jak przy meczach co 3-4 dni zarząd potraktuje w tym sezonie Puchar Polski? Odpuszczamy? Czy walczymy o wszystko?

PR:„Gramy absolutnie o wszystko. Każdy następny mecz jest do wygrania. Niczego nie odpuszczamy, walczymy w każdym meczu na maksa.”

17. Która runda eliminacyjna Ligi Europy zadowoli zarząd? W IV nie będziemy już rozstawieni, dlatego o awans do grupy będzie ciężko. Jak Panowie zapatrują się w ogóle na rywalizację Lecha w europejskich pucharach w tym sezonie?

PR:„Naszym celem jest faza grupowa. Czy zadowoli nas sama IV runda eliminacyjna? Zależy z kim tam zagramy. Z kimś z Anglii, czy na przykład z Austrią Wiedeń? Jest różnica, z kim będziemy rywalizowali w ostatniej rundzie kwalifikacyjnej… jeżeli w ogóle tam dojdziemy. Dojście do IV fazy eliminacyjnej jest obowiązkiem, choć dotarcie tam wcale nie będzie łatwe.”

18. Na jaki rodzaj umów zatrudnieni są zawodnicy i kto płaci im pensje w okresie niezdolności do gry? Czy są to stałe kwoty?

KK:„Wynagrodzenia są stałe. Nie ma różnicy, czy ktoś jest kontuzjowany czy cały czas gra. Klub płaci pełny kontrakt każdemu piłkarzami nawet wtedy, kiedy z powodu urazu nie może występować. Zmienną są tylko premie, czy bonusy. Ten kto np. nie gra w meczu nie dostaje premii za zwycięstwa. I tu warto pamiętać, że w Lechu te premie są spore i u niektórych piłkarzy osiągają nawet 40-50% jego wynagrodzenia.”

19. Czy klub myśli o rozpoczęciu współpracy z innymi europejskimi akademiami, nie tylko z akademią HSV Hamburg?

PR:„Nie ma takiego pomysłu, przynajmniej nie na płaszczyźnie transferowej. Współpracujemy, czy mówiąc precyzyjniej, mamy bardzo dobre relacje z wieloma akademiami na zachodzie. Rozgrywamy na przykład wiele sparingów. Wkrótce nasze młodzieżowe drużyny będą grały z Southampton. Nie chcemy współpracować z europejskimi klubami, bowiem te kluby chcą „wyławiać” później naszych piłkarzy podczas gdy my chcemy tylko rozgrywać z nimi sparingi i rozwijać młodych piłkarsko.”

20. Co z tymi dwoma boiskami, które miały powstać w Poznaniu za stadionem?

KK:„To dla nas bardzo duża inwestycja, która w tej chwili jest na etapie kompletowania dokumentacji, pozwoleń i tak zwanej roboty papierkowej, oraz choćby pomiarów budowlanych. Jeśli wszystkie procedury budowlane będą uzgodnione, to ruszymy z budową. Być może nawet w tym roku. Jest już kosztorys, dwa boiska będą z naturalną murawą. To znacznie zwiększy nasze możliwości treningowe w Poznaniu, zarówno dla pierwszej drużyny, jak i zespołów akademii, czy LPFA.”


21. Skauting w akademii? Czy posiadamy w akademii osoby wyszukujące dzieci/młodzież uzdolnioną z Polski i poza granic naszego kraju. Jeśli tak to na jakim poziomie jest i w jakim wieku dzieci/młodzież nas interesuje?

PR:„Od dawna twierdzę, że mamy najlepszego skauta młodzieżowego w Polsce. Wątpię, by kto inny w kraju miał tak duże doświadczenie, jak Tadeusz Jaros. Zna wielu piłkarzy, zjeździł wiele miasteczek, boisk i turniejów. To właśnie on sprowadził tutaj choćby Jana Bednarka czy Tomasza Kędziorę. To super człowiek i cieszymy się, że go mamy. Oczywiście w najbliższym czasie będziemy wzmacniać młodzieżowy skauting oraz inwestować w niego poprzez różne planowane projekty.”

22. Czy klub zamierza zainwestować w lepszy sprzęt dla klubowej telewizji? Nie będzie to duży wydatek, jednak bardzo poprawi komfort widzów oglądających np. sparingi bo niestety, ale jakość obrazu jest bardzo słaba. Z dźwiękiem i serwerami Lech.TV również jest problem.

KK:„Chcemy nadążać za postępem, co jest oczywiste. Oczywiście cieszyłem się, że już ze Strumicy można było obejrzeć mecz w niezłej jakości, który się nie zacinał. Nasze oczekiwania są coraz większe, ponieważ widzimy, jak rozwijają się inne telewizje w tym internetowe. Pracujemy nad poprawą jakości, jesteśmy w stałym kontakcie i współpracujemy z WTK pod tym względem. Technologia i technika leży po stronie naszego partnera.”

23. . Czy planowane są kolejne ośrodki LPFA zagranicą? Jak rozwija się ośrodek w Londynie?

PR:„LPFA w Londynie bardzo fajnie się rozwija. Na razie skupiamy się jednak na Polsce. Poza Wielkopolską mamy coraz więcej ośrodków. Są ośrodki w Słubicach czy na wschodzie kraju, na przykład na Lubelszczyźnie. Chcemy jednak, aby przede wszystkim w Wielkopolsce dostępność treningów w LPFA była tak duża, by każdy kibic Lecha mieszkający w naszym regionie mógł bez przeszkód wysłać tam swoje dziecko na treningi.”

24. Czy patrząc z perspektywy czasu zmieniło się Wasze podejście do klubu? Jaką jedną Waszą decyzje z przeszłości zmienilibyście?

KK:„Czy się zmieniło? Trudno powiedzieć, bo nikt z nas nie pozostaje przez całe życie tym samym człowiekiem. Wszyscy zbieramy doświadczenia, podejmujemy kolejne decyzje, czasem dobre, czasem złe. Kluczem jest to, by wyciągać wnioski i uczyć się na błędach. Dlatego uważam, że nie można powiedzieć, że podejście do klubu się zmieniło, ale na przestrzeni ostatnich lat bardzo zmieniła się sytuacja samego klubu i na nią mieliśmy już bezpośredni wpływ. Już kilka lat temu dobrze wiedzieliśmy co chcieliśmy zrobić w Lechu. Wykonaliśmy ogrom pracy, który akurat wtedy nie był doceniany i mało kto wierzył w naszą wizję. A naszym podstawowym, pierwszym celem było coś najtrudniejszego. Chcieliśmy wówczas stanąć na nogi na tyle mocno, by nie zastanawiać się czy za kilka miesięcy przyjdzie nam gasić światło. Dopięliśmy swego równocześnie budując i inwestując konsekwentnie niebywałe na tamtą skalę pieniądze w akademię. A mogło nas przecież pokusić, by wydać je doraźnie na transfer. Kwoty można zresztą przejrzeć w audycie finansowym. Wiedzieliśmy jednak, że za jakiś czas akademia się opłaci i dzięki niej będziemy mogli zrealizować takie ruchy transferowe, jak choćby teraz, za kilkaset tysięcy euro każdy. Po drodze oczywiście, w wielu aspektach biznesowych, sportowych czy personalnych można było podjąć inne, lepsze decyzje, ale doświadczenia stały się też wielkim kapitałem.”

25. Czy różne wydatki klubu ustalane są procentowo od budżetu klubu, czy jest to raczej stała kwota ustalona przed sezonem? Jaki jest budżet Lecha?

KK:„Zacznijmy od pierwszego zespołu. Chcemy by koszty drużyny wraz z wynagrodzeniami stanowiły do 60% przychodów. To bezpieczny wskaźnik, który jest oparty na sprawdzonych już modelach w wielu europejskich ligach. Co to oznacza? Że gdy rosną przychody, będą rosły również nakłady i koszty pierwszej drużyny (transfery, wynagrodzenia). Budżet Lecha na sezon 2017/2018 bez fazy grupowej Ligi Europy to ponad 91 mln zł. To rekord i znaczny wzrost w porównaniu z poprzednim sezonem o prawie 20%. Wykonany budżet 2016/2017 to 77 mln zł. W poprzednim natomiast to około 62 mln zł.”

26. Czy środki na murawę w tym sezonie zostaną zwiększone? Jakie są plany wobec niej? Ostatecznie zrezygnowano z hybrydy?

KK:„Murawa wygląda już od dłuższego czasu bardzo dobrze. Zimą ponad 400 tys. złotych zainwestowaliśmy w naświetlanie murawy. Stworzyliśmy wówczas podobne warunki do tych, które panują latem. Ostatni raz fragment płyty głównej wymieniliśmy wiosną 2016 roku. Udało nam się wypracować dobry sposób na pielęgnację murawy. Wkrótce ponownie będziemy ją doświetlać. Jeśli jesienią będzie wiele spotkań i jej stan będzie tego wymagał, to oczywiście jak najbardziej jesteśmy w stanie ją wymienić. Nie zapominajmy przy tym, że w badaniach zleconych przez Ekstraklasę SA firma audytorska oceniła nasz stadion jako jeden z najgorszych w całej Europie pod względem warunków do pielęgnowania trawy.”

27. Aktualnie zarówno przed jak i po meczu wszystkie okoliczne knajpy z jedzeniem są oblegane a bufet na stadionie jest bardzo kiepskiej jakości. Czy przed stadionem powstaną budki z piwami i z jedzeniem? Co zarząd myśli o tym pomyśle?

KK:„Rośnie popularność spędzania czasu poza domem, rosną dochody, wzrastają też oczekiwania, bo oferta „na mieście” jest coraz bogatsza. Chcemy oczywiście, by podobnie było na stadionie. Chcemy, żeby kibice spędzali na stadionie i wokół stadionu jak najwięcej czasu. Żeby dzień meczu to było prawdziwe święto – okazja do wspólnego przeżywania meczu ale też spotkania i dobrej zabawy. Stąd coraz więcej atrakcji, np. dmuchańce dla dzieci, wystawy różnego rodzaju sprzętu, ostatnio wojskowego. Nie brakuje już również atrakcji zapewnianych przez naszych sponsorów, w tym sezonie poszerzamy współpracę z firmą Dąbex na sektorach rodzinnych. Pierwsze odpowiedzi na postulaty kibiców dotyczące oferty gastronomicznej na stadionie są już zauważalne. Poszerzone zostało menu w punktach na stadionie, przed nim otwarty został nowy ogródek piwny. Będziemy działać w tym zakresie dalej.”

28. Kogo klub będzie planował sprzedać zimą? Kto ma zielone światło na odejście?

PR:„Zielone światło na odejście ma praktycznie każdy zawodnik poza tymi, którzy teraz do nas przyszli. Na przykład Darko Jevtić podpisał nowy kontrakt z Lechem, ale mamy z nim dżentelmeńską umowę. Jest to w końcu zawodnik, który ma za sobą najlepszy sezon w karierze.”

29. Wychodząc ze stadionu wieczorem schody z promenady są nieoświetlone i bywa niebezpiecznie w tłumie (nie widać stopni). Czy jest szansa na poprawienie tego stanu rzeczy?

KK:„Zgłosimy sprawę do POSiR-u, który już ostatnio przeprowadzał prace związane z awaryjnym oświetleniem na stadionie. Przekażemy również ten problem.”

30. Kiedy stadion zostanie upiększony w ramach akcji „Dumni z Tradycji?” i co z muzeum?

KK:„Stadion grafikami z tej akcji zostanie udekorowany najpóźniej do końca sierpnia. Mamy już wizualizacje muzeum i cały czas nad tym pracujemy. Wkrótce pokażemy wizualizacje architektoniczne na stronie internetowej klubu.”


31. Co z planem ,,Lech 2020″ z którym zgodnie z obietnicami w pierwszym zespole ma być 60% wychowanków klubu? Jak będzie to realizowane,skoro obecnie jest ich o wiele mniej, jak pogodzić taką wizję z obecnością młodzieży w pierwszym składzie i siłą ,,wyjściowej 11″?

PR:„Pod tym względem będziemy mieli opóźnienie. Naszym celem jest realizacja efektu tzw. „zamkniętego koła”. Chcemy przecież wszyscy, aby nasi wychowankowie odchodzili do europejskich klubów i to jest oczywiste. Ale według naszych planów za kilka lat (na przykład 5-7) chcielibyśmy bardzo, by wracali do Lecha. Wtedy mają być jego liderami, kapitanami i zawodnikami, którzy dają doświadczenie, jakość zachodnich lig i pomagają nam wprowadzać innych młodych piłkarzy. Już Karol Linetty, czy teraz Jan Bednarek i Tomasz Kędziora odchodząc z Lecha musieli mi zadeklarować, że kiedyś tutaj wrócą. Nie w wieku 35-lat tylko w wieku 29-30 po to, aby wtedy móc pociągnąć ten zespół do trofeów. Kiedy Kędziora odchodził powiedziałem mu, że wisi Lechowi jeszcze Puchar Polski (śmiech). Chcemy, by w 2025 roku w kadrze pierwszej drużyny byli zarówno nowi, młodzi wychowankowie plus ci, którzy będą do nas wtedy wracać z zagranicznych lig. To właśnie wtedy będziemy mieli bardzo fajny, ciekawy zespół złożony z liderów związanych z Lechem Poznań.”

32. Czy zarząd czuje, że ma większe poparcie wśród kibiców? Kibicuje Lechowi od lat i przyznam, że ten rok był zdecydowanie najlepszy jeśli chodzi o decyzje zarządu.

KK:„Ten lepszy odbiór kibiców teraz jest wynikiem pracy wykonanej przez nas w klubie kiedyś, kilka lat temu. Wbrew pozorom w tej chwili wcale nie podejmujemy większego ryzyka niż kiedyś, bo wydajemy więcej pieniędzy na zakup piłkarzy. To właśnie kilka lat temu podejmowaliśmy znacznie większe ryzyko. Zresztą, nawet Nenad Bjelica był ryzykiem, choć skauting trenerów pozwolił nam wyselekcjonować go jak najlepiej i zminimalizować to ryzyko. Teraz kibice są zadowoleni z transferów, które przeprowadziliśmy. Pamiętam jednak, że już ze 2-3 lata temu mówiliśmy, że z roku na rok będziemy chcieli sprowadzać do Lecha coraz to lepszych piłkarzy. Wtedy budziło to kontrowersje i trudno było w to uwierzyć.”

PR:„Obecne ruchy transferowe są możliwe dzięki temu co zrobiliśmy kiedyś. Był czas, kiedy powiedzieliśmy trenerowi, że z nowych będzie miał w składzie Tomasza Kędziorę, Dawida Kownackiego i nikogo więcej. Teraz w pewnym sensie to procentuje, ale liczymy przede wszystkim, że nowy sezon będzie udany i – co najważniejsze – zrobimy milowy krok w kierunku trofeów.”

33. Jaki jest powód dużego zaciągu zagranicznego? Polski rynek transferowy jest aż tak zepsuty zawyżonymi wycenami?

PR:„Mówiąc wprost – jeżeli mamy wydać 1 mln euro czy 1,5 mln euro na przykład na Fedora Cernycha lub kupić za większe pieniądze kogoś innego z polskiej ligi, to wolimy sięgnąć po kogoś zza granicy. Często piłkarze tam są i lepsi i tańsi. Nas nie interesuje narodowość tylko jakość piłkarzy. Poza nią interesują nas jeszcze nasi wychowankowie.”

34. Czy zarząd planuje coś zrobić z betonowym zabudowaniem IV trybuny, który od lat szpeci trochę estetykę stadionu? Mam tu na myśli pomalowanie betonowych konstrukcji w barwach klubu.

KK:„Na razie nie mamy tego w planach, ale nie wiem jakie plany mają koledzy z Marcelin Managament, którzy także zarządzają stadionem. My w każdym razie póki co nie planujemy takich prac.”

PR:„Pomóc w upiększeniu stadionu mają nam właśnie takie akcje jak „Dumni z Tradycji”. Niewykluczone, że do tego typu pomysłów będziemy wracali w przyszłości.”

35. Jak określilibyście Panowie relacje między Klubem a agentami reprezentującymi zawodników którzy w Lechu pracują? Czy te relacje zmieniły się na przestrzeni lat?

PR:„Z każdą agencją mamy relacje biznesowe. Mówi się, że niektóre agencją mają lepiej, łatwiej a inne gorzej, ale tak nie jest. Łączy nas tylko biznes. Relacje są normalne, czyli takie jakie powinny być. Nie ma ani czarnej listy agentów ani zdjęć podpisanych hasłem z filmu „Co mi zrobisz jak mnie złapiesz”, że tych klientów nie obsługujemy. Oczywiście, życzylibyśmy i sobie i naszym piłkarzom tego, by ich przedstawiciele byli jak najlepsi i dbali o nich na wszystkich polach.”

36. Jak idzie sprzedaż klubowej odzieży? Przez pół roku niestety nic się nie zmieniło i nic nie zmienia. Czy Lech po prostu nie może zmienić firmy, która projektuje te ciuchy?

KK:„Ostatni rok to najwyższy w historii Lecha przychód realizowany przez klubową sieć handlową. To przychód na poziomie 7 mln złotych z zyskiem około 1,8 mln zł. Mieliśmy największą sprzedaż odzieży m.in. takiej jak koszulki. Zapewne osobie, która wysłała do Was to pytanie odzież się nie podoba, ale z jakichś przyczyn ta sprzedaż jednak stale rośnie. Odzież projektują dla nas różne firmy. Mamy także specjalną grupę produktową, która wybiera najciekawsze projekty i decyduje o tym, które są uruchamiane. Jestem pewien dalszych wzrostów poziomu sprzedaży w przyszłości, po to przecież zainwestowaliśmy w otwarte niedawno sklepy w centrach handlowych i rozbudowę sklepu na INEA Stadionie.

37. Jak wygląda sytuacja ze sprzedażą karnetów na sezon 17/18? I czy po transferach zanotowano wyraźny wzrost zainteresowania karnetami? Co klub planuje zrobić, by podnieść frekwencję?

KK:„Tu zaskoczę. Niestety nie obserwujemy specjalnego skoku, wzrostu sprzedaży karnetów. Transfery nie miały na to większego wpływu i raczej to się nie zmieni. Możliwe, że przekonaliśmy do siebie tych nieprzekonanych, którzy wcześniej zrezygnowali z zakupu abonamentu, ale tu mowa o powrocie ułamku całości rzędu kilku procent. Liczymy jednak na dobre frekwencje na kolejnych meczach i wierzymy, że zainteresujemy kibiców swoją grą i coraz bogatszą ofertą dnia meczowego. Na przykład frekwencja na spotkaniu z FK Pelister była całkiem dobra zważywszy na fakt z kim graliśmy, jaka była pogoda i że są już wakacje. Niezmienne jest jedno. Jeśli będziemy wygrywać kibiców na stadionie na pewno będzie więcej.”

38. Do kiedy mamy umowę z firmą Nike? Czy nie lepiej podpisać kontrakt z polską firmą, która zaprojektuje dla Lecha unikatowego stroje zamiast dać koszulki z katalogu?

KK:„Umowa z Nike obowiązuje jeszcze przez rok. Jeśli chcielibyśmy mieć własne dedykowane stroje musielibyśmy utrzymać je do czasu, kiedy będziemy w stanie sprzedać w naszej sieci – zależnie od umowy ze sponsorem technicznym – od 10 do 20 tysięcy koszulek. W praktyce to oznacza, że komplet strojów pierwszej drużyny musiałby zostać utrzymany przez 2-3 sezony. Obserwując i analizując oczekiwania kibiców, a także chcąc utrzymać jak najwyższą jakość sprzętu sportowego, zmieniamy stroje co roku, a przy tym współpracujemy z największym i najsilniejszym na świecie producentem odzieży sportowej.”

39. Czy zarząd stawia jakieś cele przed juniorami? Rezerwy znowu nie awansowały do II-ligi, natomiast juniorzy starsi nie mogą nawiązać do sukcesów, które osiągają juniorzy młodsi. Zarząd w ogóle zwraca na to uwagę.

PR:„Przede wszystkim oczekujemy, że zespoły juniorskie będą nam dostarczały młodych piłkarzy do pierwszej drużyny i to jest kluczowe. A żeby osiągać efekty szybciej pracują u nas profesjonaliści i eksperci w swoich dziedzinach. Rok temu zatrudniliśmy m.in. Rafała Ulatowskiego, a teraz także Tomasza Rząsę. Mamy w akademii wielu bardzo dobrych ludzi, dodajmy, że jest bardzo dobry trener zespołu rezerw, dlatego nie musimy wiecznie przypominać wszystkim o co mają walczyć. Nie wchodzimy do pokoju trenerów i nie mówimy – „chcemy trofeum”. Trenerzy w akademii są ambitni, dlatego zawsze będą walczyć o trofea, aczkolwiek na końcu liczy się liczba wychowanków w pierwszym zespole.”

40. Co Panowie uważają o książce w której autoremjest Jarosław Owsiański? Według niego Lech został założony w 1920 roku.

KK:„Nie czytałem tej książki, lubię historię i książki historyczne ale pozostaniemy przy dacie założenia klubu w 1922 roku.”

41. Jestem młodym przedsiębiorcą i kocham Lecha. Chciałbym wesprzeć go mocniej. Stać mnie na to, aby wydać 1k-2k/mc. Jaką klub ma dla mnie ofertę?

KK:„Możemy zaoferować różne akcje dedykowane dla takich przedsiębiorców czy choćby obecność na strefach Premium. Jeśli taki kibic chce wesprzeć Lecha, może nie tylko nabyć bilety vipowskie, ale wykupić lożę na jeden mecz lub cały sezon. Dochodzi możliwość wykupienia sobie reklamy na ledach, czy innych nośnikach. Nasze działy sprzedaży i marketingu starają się kreować oferty pod oczekiwania konkretnego klienta. Ktoś oczekuje promocji, zwiększenia rozpoznawalności i siły marki, inny partner oczekuje, że na stadion może zapraszać swoich kontrahentów. Zachęcam każdego do kontaktu z nami. Jest duża liczba projektów, które realizujemy z małymi i średnimi firmami a także osobami fizycznymi prowadzącymi działalność. Kontakt: http://biznes.lechpoznan.pl/kontakt/


Poprzednie materiały zrealizowane w ramach cyklu „Bliżej Klubu”:

Paweł Tomczyk. Piłkarz, który nie chce przejść drogi Bednarka, fanatyk Lecha z Kotła i szybkościowiec czekający na prawdziwą szansę – Wychowanek Kolejorza wychowany na osiedlu Kopernika w Poznaniu w rozmowie z KKSLECH.com opowiada m.in. o miłości do klubu, pirotechnice, fanatyzmie, marzeniach związanych z Lechem czy sportowych celach na przyszłość.

Karol Klimczak i Piotr Rutkowski kolejny raz odpowiedzieli na pytania internautów KKSLECH.com – Zarząd odpowiedział na ponad 40 pytań wysłanych do nas wcześniej przez kibiców Lecha Poznań. Władze odpowiedziały na rozmaite pytania dotyczące m.in. obecnych i przyszłych transferów, celów na wiosnę 2017, zdradziły plan obchodów 95-lecia, poruszyły temat strategii czy wychowanków.

Tomasz Kędziora jakiego nigdy nie znaliście. Chłopak wychowany na muzyce Peji pomału dążący do spełnienia marzeń – Jeden z kapitanów Kolejorza w rozmowie z KKSLECH.com opowiada m.in. gdzie i jak spędza wolny czas, o czym marzy, jakie ma plany na przyszłość, o Euro U-21 w Polsce czy o kibicowskich oprawach z użyciem pirotechniki.

Jan Bednarek jakiego dotąd nie znaliście. Piłkarz będący także kibicem, który twardo stąpa po ziemi – Wychowanek Kolejorza w rozmowie z KKSLECH.com opowiada m.in. o sobie, o swoich początkach w Lechu, kibicowaniu mu od małego, najmilszych momentach w Poznaniu czy o niedalekiej przyszłości.

Karol Klimczak i Piotr Rutkowski odpowiedzieli na pytania internautów KKSLECH.com – Zarząd odpowiedział na blisko 40 pytań wysłanych do nas wcześniej przez kibiców Lecha Poznań. Władze odpowiedziały na rozmaite pytania dotyczące m.in. finansów, budżetu, stadionu, drużyny, kar dla piłkarzy, trenera czy inwestora.

Dział skautingu Lecha Poznań. Poznajcie go od środka – Szef skautów Kolejorza, Tomasz Wichniarek zdradza informacje na temat bardzo ważnego działu w tym kierunki obserwacji, sposoby obserwacji piłkarzy czy przedstawia osoby w nim pracujące.

Prezentacja multimedialna, spacer, mecz z trybun. Tak Lech wita potencjalne nowe nabytki – W unikalnym artykule szef skautingu zdradza kulisy, jak wygląda przywitanie potencjalnego nowego piłkarza w Poznaniu i co ogląda zawodnik zanim przyleci na Bułgarską.

Nieudane transfery Muhameda Keity i Denisa Thomalli zapoczątkowały zmianę strategii Lecha Poznań – Szef działu skautingu Lecha Poznań, Tomasz Wichniarek opowiada o zmianach w sposobie obserwacji zawodników. Klub coraz większą uwagę przykuwa do charakteru piłkarzy i ich codziennego życia.

Zarząd o kryzysie: „Za mocne pompowanie się na FC Basel. Skorża stracił szatnię” – Piotr Rutkowski i Karol Klimczak tłumaczą przyczyny kryzysu Lecha Poznań jesienią 2016 roku zdradzając co według nich było powodem zapaści drużyny.

Napastnik nie jest priorytetem. Rutkowski: „Potrzeba więcej goli i asyst pomocników” – Wiceprezes Lecha Poznań, Piotr Rutkowski zdradza transferowe cele Lecha Poznań na lato 2016 zdradzając, że nowy napastnik nie przyjdzie do klubu.

Lech prosi o więcej zaufania do młodzieży – Zarząd Kolejorza prosi o więcej zaufania i wsparcia dla wychowanków Lecha Poznań wyrażając swoje niezadowolenie z tego, jak Marcin Kamiński został potraktowany przez kibiców podczas ostatniego meczu sezonu 2015/2016.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 82

  1. Raul napisał(a):

    Pewnie malkontenci jak zwykle się znajdą (a to ‚wypad do Wronek złodzieje!’, a to ‚zero konkretufff!’) ale trzeba przyznać że w tym wszystkim o czym mówią Klimczak i Rutkowski jest sens, a to najważniejsze. Szkoda że tak mało osób docenia a zwłaszcza doceniało pracę z lat poprzednich bo fakt jest taki że własnie to co działo się przez x lat ma teraz odzwierciedlenie, i będzie miało w kolejnych latach. Oby było tak jak planuje zarząd, bez wtop, z powiększaniem kwot wydawanych na transfery, na bazę treningową oraz na akademię. No i czekam na ‚plan 2025’ :D

    • Raul napisał(a):

      No i jeszcze jedno – pytanie nr 15, ostatnie zdania – brawo! Czuć że szefem tu jest klub/zarząd/trener a nie piłkarzyk który kopnął kilka razy prosto w piłkę z czego większość z 11 metrów a robi z siebie boga i ‚nie chce grać w Lechu’.

    • Goluś napisał(a):

      Odzwierciedlanie? To raczej zaskakujące wyciągnięcie wniosków (wreszcie) z potężnych wtop i amatorszczyzny!
      Może po prostu, ktoś wyliczył, że żeby wyjąć trza najsampierwej włożyć. Może to jedynie finansowy sukces Legii ich oświecil?

    • WW napisał(a):

      Goluś, jak widać nic nie zrozumiałeś.

    • Raul napisał(a):

      Podsumowałeś się w stwierdzeniu ‚żeby wyjąć trza najsampierw włożyć’. Święta racja, tylko to poniekąd zaprzeczenie wcześniejszego zdania, bo Lech najpierw włożył – poświęcił parę lat na zorganizowanie solidnych podstaw tj. chociażby rozbudowa Akademii, infrastruktury, stabilności finansowej żeby teraz sukcesywnie ale bez zbędnego pośpiechu ‚wyjmować’ – jakość wychowanków, zysk z ich sprzedaży, podnoszenie poziomu płac. I dzięki temu możemy wskakiwać z roku na rok na coraz wyższy poziom, a nie budować kolosa na glinianych nogach (jak niektórzy bardzo by tu chcieli) który za chwilę musiałby rozpoczynać grę od 4 ligi ;) Oczywiście nie twierdzę że wszystko odbyło się idealnie, i nie twierdzą tak nawet prezesi co jest wyżej napisane. Ale ważne żeby wyciągali wnioski ze złych rzeczy a kontynuowali te dobre. Sam mam nadzieję że zaczniemy osiągać coraz większe sukcesy na polu czysto sportowym, tj. regularna gra w grupie LE, może kiedyś awans do LM, mistrzostwa częściej niż co 5 lat… Tylko do tego trzeba podstaw, a te wyglądają coraz bardziej solidnie i mam nadzieję że coś z tego wykluje się już w tym sezonie i w czerwcu będziemy mogli cieszyć się z majstra na stadionie :)

    • Wuja Marych napisał(a):

      W interesie Lecha, czy swoim? Ponadto, skoro wymienieni piłkarze tylko parę razy prosto kopnęli piłkę, zdobyli parę bramek i to przeważnie tylko z 11/ 11 to też element gry i trzeba ją umieć strzelić, bez tych bramek Lech były poza czołowa ósemką/ to po cholerę wypowiedź: ” Ta dwójka może zarówno odjeść jak i zostać w Lechu na kolejną rundę. Wiemy, że i Szymon Pawłowski i Marcin Robak odchodząc z Lecha mogą okazać się sporymi wzmocnieniami swoich drużyn, mogą strzelić wiele bramek „, skoro to zdaniem niejakiego Raula patałachy?

    • tomasz1973 napisał(a):

      A może koledzy łaskawie poczekają z tym zachwytami?
      Jak na razie, to jest pierwszy rok, w którym zarząd łaskawie zrobił to co do nich należało-kupił na czas i na pozycje, gdzie mieliśmy wakaty, lub potrzebowaliśmy uzupełnić drugim zawodnikiem. Po spartolonym ubiegłorocznym starcie, który doprowadził do przegrania MP, a który jest tylko ich zasługom, bo wbrew wszystkim i wszystkiemu, ba nawet wbrew własnym ustaleniom i założeniom przedłużyli umowę z Urbanem i nie wzmocnili na czas zespół, obecnie działają inaczej, ale czy będą z tego efekty? Zobaczymy.
      W tym roku zbili taką kapuchę, że gdyby jeszcze teraz nie zainwestowali w kadrę, to by ich ludzie zjedli, a i chyba wreszcie zkapowali, że jednak na prowizorce sportowej nie da się nic wygrać, a samymi juniorami w ważnych spotkaniach można co najwyżej postraszyć.
      na dzisiaj faktycznie wygląda to wszystko tak jak należy i oby z obranej drogi nie było już odwrotu, wówczas zamiast ze sobą dyskutować, będziemy wszyscy chwalić.

    • Raul napisał(a):

      Wuja Marych – ale nie popadaj ze skrajności w skrajność bo nigdzie nie napisałem że Pawłowski czy Robak to patałachy tylko nie są bogami futbolu którzy mają dyktować skład trenerowi. Sam bardzo liczyłem na Szymona, jakoś po prostu gościa lubiłem, wierzyłem w to że się podniesie po kontuzji (bo przed nią miał okres kapitalnej gry kiedy dawał punkty) ale jak kolejny raz widzę go ze spuszczoną głową a gdy wchodzi na boisko kolejny raz gra piach i zwala to na ‚brak zaufania trenera’ to mój stosunek do niego się zmienia. Co do Robaka to niezły piłkarz na naszą ligę ale też nie róbmy z niego Ronaldo.

      ‚W interesie Lecha czy swoim?’ – Warto w końcu zacząć myśleć że mamy wspólny interes, a nie traktować Rutkowskich jak okupanta Lecha który bez nich grałby co rok w LM, ale obecnie nie można tego zrobić bo przecież wszystko idzie na nowe fabryki Amici ;)

      Z tym gdzie byłby Lech bez Pawłowskiego i Robaka to wróżenie z fusów, równie dobrze sytuacja w meczach mogła się potoczyć zupełnie inaczej więc ‚gdyby babka miała wąsy…’

      I nie wiem gdzie widzisz sprzeczność w tym że również twierdzę że co prawda Robak czy Pawłowski nie są wirtuozami futbolu ale w POLSKIEJ LIDZE przy DOBREJ FORMIE byliby wzmocnieniem wielu ekip i byliby groźni dla Lecha w bezpośrednich starciach (co Robak chyba udowodnił w Szczecinie, ale czy to wielkość ‚Robakaldo’ czy nieudolność obrony Lecha zwłaszcza Wołąkiewicza?).

      tomasz1973

      Ja nie mam z czym czekać bo to nie są żadne zachwyty tylko umiarkowany optymizm i widziałem światełko w tunelu cały czas.

      Takie sytuacje jak te z Urbanem to oczywiście błędy ale nikt nie jest bezbłędny, ważne żeby wyciągać z tego wnioski.

      Dyskutujmy poważnie bez twierdzenia że porażka w PP czy brak mistrzostwa spowodowały u bądź co bądź biznesmenów zmianę wieloletniej strategii, tak po prostu się nie robi, no chyba że się jest Wojciechowskim czy innym Don Vasylem ze wschodu. Gdyby nie było ciągłości w opracowywanej strategii nie mielibysmy w tej chwili akademii ani corocznego wzrostu wpływów do budżetu. Tak jak mówię – praca u podstaw przyniesie efekty, jestem tego pewny.

    • tomasz1973 napisał(a):

      Raul
      No corocznego wzrostu to my kolego nie mieliśmy, owszem tegoroczny jest rekordowy, ale ten z ubiegłego i sprzed 2 lat były mniejsze niż poprzedni.
      Wiesz na czym polega problem? Ano na tym, że taki „strzał” jak z Bednarkiem może się szybko nie powtórzyć, a kasa z europejskich pucharów leży na murawie co roku i należy zrobić wszystko, żeby móc ją podnieść, czyli przede wszystkim wzmacniać drużynę, a ten zarząd do tej pory wielokrotnie pokazał, że na tym głównym celu, czyli zdobywaniu trofeów i grze w Europie, nie bardzo im zależy. Samym wzorowym budżetem kiboli na stadion sie nie przyciągnie. Właśnie o to chodzi, że Lech to nie fabryka pralek, a piłka nożna to nie przede wszystkim kalkulator i słupki excela.

    • Raul napisał(a):

      Źle się wyraziłem, miałem na myśli po prostu budżet klubu który stale rośnie

      2017/2018 – 91 mln
      2016/2017 – 77 mln
      2015/2016 – 62 mln
      Dla mnie to bardzo ważne bo nie traktuję Lecha jako narzędzia do zaspokajania swoich ambicji na już tylko właściwie jak członka rodziny, i dlatego zależy mi na spokojnym parciu do przodu tak aby ten członek rodziny nie zszedł z tego świata zbyt wcześnie ;) I dziwi mnie brak podobnej postawy zwłaszcza ludzi mieszkających w Wlkp (bo sam niestety jestem z daleka) tj brak troski o Lecha jako całość, nie tylko uzależniając swoje wsparcie (kupno karnetu chociażby) od tego ile klub w danym roku zdobędzie trofeów.

      ‚Samym wzorowym budżetem kiboli na stadion się nie przyciągnie.’ – No jasne że nie, ale nie mamy szejków za sterami dla których 100 milionów na transfer to nic. I dobrze. Ale Lech musi osiągać coraz większą stabilność finansową żeby to przekuło się na sukcesy sportowe, a większość nie wiedzieć czemu tego nie rozumie. Ma być TU i TERAZ, bez patrzenia w przyszłość choćby o rok/dwa dalej. Przy takim rozwoju i inwestowaniu w coraz lepszych zawodników jakość sportowa i zwycięstwa też przyjdą, jestem tego pewny. Czyli w skrócie kibole również powinni zastanowić się czy są tutaj tylko kiedy są trofea czy wspierają Lecha bo mają go w sercu i chcą dla niego dobrze ZAWSZE.

  2. Alcatraz napisał(a):

    Zwykły kibic doceni sukces, sukces widać w budżecie klubowym innej drogi na docenienie zarządu niema.
    Obaj panowie zarządzający są tego świadomi i to jest ważne.
    Dobrze,że jest parcie na trofea w tym sezonie ze strony właśnie tych panów, jasny przekaz!!! Wcześniej różnie z tym bywało co przekładało się na mentalne podejście zawodników.

    • 3 napisał(a):

      Ja bym to nazwał dobrą drogą, klub ma swoją filozofię, realizowaną z powodzeniem, a równocześnie walczy o trofea, a najważniejsze w tym jest że za sterami są ludzie elastyczni i kreatywni, bo od nich zależy w klubie najwięcej…

  3. wagon napisał(a):

    Jedna ważna uwaga Panie Piotrze, powiedzenie ‚tych klientów nie obsługujemy’ pochodzi z filmu Co mi zrobisz jak mnie złapiesz, nie z Misia

  4. milekamps napisał(a):

    Zarząd nareszcie działa i mówi z sensem

  5. legolas napisał(a):

    Nie żebym się czepiał, ale czy poszerzenie oferty gastronomicznej to dodanie do hot-dogów sosu czosnkowego ;))

  6. kibol z IV napisał(a):

    No i mityczny plan 2020 jebnął w gruzach. Teraz jest plan 2025 albo jeszcze inny z powracającym wychowankiem w wieku 29 lat. Tylko tu rodzi się pytanie…Jesli ten wychowanek osiągnie sukces za granicą to czy Lecha stać będzie na niego. Oczywiscie że nie. Wizje tych dwoch jegomości wciąż trącą SF , a deklaracje i wyniosłe hasła można o kant dupy rozbic. Liczy sie tylko kasa nic więcej. Panowie prezesi zaufanie buduje się latami. Wy od lat robicie swymi deklaracjami kibiców w balona. Sprzedaż karnetów jest tego najlepszym odzwierciedleniem.

    • inowroclawianin napisał(a):

      Dlaczego ma byc nie stac skoro powiedzieli ze beda kupowac coraz drozszych pilkarzy? Spokojnie, jesli budzet bedzie wzrastal z sezonu na sezon to jest to mozliwe.

  7. andi napisał(a):

    Kibol..ta runda dopiero sie zaczela. wiekrzosc grajkow ma umowy do tego roku, mitycznego..2020. W akademi, rezerwach, juniorach starszych i mlodszych jest wielu z talentem. Dla nich tez musi byc plan. Jest kadra trenerska zaplecze, ktore sie rozdudowuje. Nie chcemy przeciez zeby w grudniu 2021 kamknieko klub i zgaszono swiatlo. Jutro Sandecja, w czwartek wikingowie..Jest co robic, czym sie zajmowac i komu kibicowac. Nejeden z Was jest mlody, moze dolaczy do kadry trenerskiej, menadrzerskiej, inaczej wowczas odczyta swoje slowa pisane dzis. Zycze sukcesow. Z uszanowaniem. Jutro razem kibicujemy Naszemu LECHOWI..

  8. Goluś napisał(a):

    Niby rozumiem, czemu tyle o bieżączce składowej i wynikowej. Ale..
    Po takich zyskach finansowych, naprawdę wypadało zapytac o dwie sprawy:
    1) murawa hybrydowa (1,5 miliona zlotych, 5x wiecej trwala)
    2) LECH TV – czyli dużo lepsze serwery i poważne potraktowanie widza, łącznie z płatną dostępnościa do LechTV z dowlnego miejsca w kraju, czy zza granicy (internet)
    Dosc tej partyzantki i fatalnego obrazu, jak z Norwegii!

    • Niepyra napisał(a):

      Oglądam Lech.tv na INEA telewizja kablowa, jakość jest dość dobra. Zgoda, winna być lepsza. Co do murawy hybrydowej – szkoda, że na ten temat nie padło pytanie. Murawa jest ważna, bo większość drużyn ekstraklasy stawia w Poznaniu „autobus” przed polem karnym, dobra murawa sprzyja prowadzeniu ataku pozycyjnego i gry technicznej.

    • Soku napisał(a):

      To ja zapytam przewrotnie, czy byłbyś skłonny zapłacić np. 10-15 zł za możliwość oglądania meczu na stronie, z dwoma/trzema kamerami i czasem powtórką?

      Było nie było, klub piłkarski to również (a w naszym wypadku – przede wszystkim) interes, bilans musi się zgadzać, a transmisje online to bonus, wprawdzie można kwestionować jego jakość, ale nikt nie wymaga za to od kibiców opłat (pewnie rekompensują sobie to trochę reklamami).

      Odnośnie fatalnego obrazu, to przed meczem w Macedonii obejrzałem sobie obiekt na którym miało być rozegrane spotkanie i tak się zastanawiałem, czy – biorąc pod uwagę infrastrukturę – jest tam w ogóle pociągnięta linia energii elektrycznej. Czasem nie tylko jakość kamery się liczy. ;-)

    • oko napisał(a):

      Jakość jest dość dobra? Nie powiesz mi że wiesz czy był Karny czy go nie było? Bo było widać tylko tyle że się wywrocil. Ta telewizja jest tyle lat a jakością nie poszła nic do przodu

    • Grimmy napisał(a):

      Poza tym, mają fatalne serwery. Albo coś im pada i nie można się z nimi połączyć, bo nie mogą ogarnąć ilośći chętnych, albo tnie okropnie. Nie jest to wina szybkośći łącza internetowego, moje ma 150 Mb i taki pokaz slajdów jak był w Norwegii, to nie pamiętam. A dużo relacji internetowych w swoim życiu oglądałem.

  9. zawisza napisał(a):

    pytanie 31. bardzo fajna wizja – ale nierealna jeżeli któryś z graczy zrobi wiekszą kariere (powiedzmy że chociaż podobną do Grosickiego, o takim Lewandowskim już nie wspominając). Chyba że bedą to takie ‚kariery’ jak Wawrzyniaka czy Wilczka… ale bądźmy szczerzy, wolelibyśmy, aby chłopacy lepiej sie rozwineli :)

    • Alcatraz napisał(a):

      No wszyscy mega karier na pewno nie zrobią.

      Co do samego planu to są dwa warunki do spełnienia. Pierwszy to awans w hierarchii europejskich klubów Lecha tak aby grać w lidze mistrzów rok w rok, drugi to wiek piłkarza wracającego do klubu w granicach 32-35 lata lub typu Radosław Majewski czyli te kariery mniej udane. Wiek 29 Robert Lewandowski , apogeum kariery, możliwości piłkarskich nierealne po prostu.
      Przykłady Sławomira Peszki i Grzegorza Wojtkowiaka czy Semira Stilicia też kładą się cieniem na ten plan, niby nie wychowankowie ale przecież Lechici z krwi i kości , a w Lechu ich nie ma.

    • Grimmy napisał(a):

      @Alcatraz
      Patrząc na to jakie ma umiejętności czysto piłkarskie Lewandowski, a przede wszystkim na to, jak się prowadzi i dba o siebie, to jestem spokojny o to, że przychodząc do nas w wieku 35 lat, strzelałby po 20+ bramek w sezonie i pewnie co roku zostawał królem strzelców tak ze 3 sezony…

    • Raul napisał(a):

      Mimo wszystko Lewandowski nie jest związany z Lechem tak jak związany byłby chociaż teoretycznie ktoś od małego wychowywany w Lechu przechodzący przez wszystkie szczeble rozwoju. A tak jak napisał Alcatraz, wszyscy ogromnej kariery nie zrobią, ale spora część pewnie ma szanse zostać solidnymi zawodnikami w solidnych ligach a po jakimś czasie wrócić do klubu który ich wychował, czy to jako piłkarz czy jako ktoś już nawet po zakończeniu kariery a to dla Kolejorza będzie ogromna wartość.

    • Alcatraz napisał(a):

      Moim zdaniem jest zbyt duża przepaść miedzy polską ekstraklasą a topowymi klubami, żeby taki Lewandowski chciał pograć jeszcze w polskiej lidze w jakimkolwiek klubie. Mnie na myśl przychodzą dwaj panowie z Holandii : Frank Rijkaard powrót do Ajaxu, Phillip Cocu powrót do PSV Eindhoven oboje coś ugrali w Lidze Mistrzów.
      Nie oczekuję aż takich wyników ale tej średniej klasy europejskiej chociażby Dynama Kijów ( powrót Andrija Szewczenki)

  10. andi napisał(a):

    Kibol..przyjacielu, jeszcze jedno, w tym okienku z zawodnikami, ktorzy odeszli na..saksy..z tymi co na wypozyczenie, czy wrocili z niego lub sa w 1 zespole z rezerw. To 11-tu. Malo? A ci co wczesniej Linetty i inni. A jak wroca majac nawet 28-29 lat to swietne lata. Takich Lech szuka za granica. A i sytuacja finansow pewno bedzie leprza, tak mniemam. Tu nie 7egla, nie ma klotni miedzy wlascicielami. Jest wiele do zrobienia i zkorygowania. Leprzego poczatki widac. Teraz wyniki. Panowie pilkarze wyniki. Mecz konczy sie wraz z dwizdkiem sedziego. A na tablicy wynik..Lech zwycieski..

  11. andi napisał(a):

    A lewandowskiego nie wymienilem..I-sza duma i ostoja reprezentacji…

  12. kibicinowroclaw napisał(a):

    Odnosze wrazenie ze cele Lecha w postaci fazy grupowej LE czy trofeow sa na drugim planie. Najwazniejsza jest stabilnosc klubu i stopniowy rozwoj na wielu waznych polach dzialalnosci czego efektem maja byc ewentualnie sukcesy sportowe.

  13. kibicinowroclaw napisał(a):

    Plan powrotow wychowankow jest zyczeniowy poniewaz oni pod koniec kariery beda chcieli jak najwiecej zarobic. To bedzie zalezalo od ich sytuacji i rozwoju kariery.

  14. kibicinowroclaw napisał(a):

    Plan wprowadzania wychowankow powinien polegac na tym ze wiekszosc z nich bedac na dobrym stalym poziomie wyszkolenia przez akademie bedzie grala w pierwszym zespole a tylko wybitne jedostki beda sprzedawane za miliony podczas gdy zarzad chce wszystkich sprzedawac. No chyba ze wszyscy beda dostawali takie oferty jak Bednarek. Chodzi o to zeby byli solidnymi ligowcami z dobrym wyszkoleniem i mentalnoscia Lechity.

  15. Marcosii napisał(a):

    ja to widze tak, To bezsensowna gadka korporacyjna, przecież jakies zalozenia długofalowe musza być bo owieczki musza w jakims kierunku podazac. A tak naprawdę o tym co się dzieje i tak decyduje przypadek – choć trochę mu pomagaliśmy. Co mam na myśli otoz udało się m.in dzięki pozycji naszej repry, sytuacji spowodowanej brakiem kasy wczesniej postawić na kilku naszych wychowankow którzy mieli talent ale tez dzięki takiemu a nie innemu skladowi druzyny mieli szanse na dużo grania. Spowodowalo to ze w oko skautom wpadlo 2 czy trzech chlopakow. Cale to zamieszanie w tym okienku z transferami przychodzącymi nie jest spowodowane przegraniem kolejnego mistrzostwa czy PP a fuksem w postaci wielkości kasy za Bednarka. Gbyby nie ona nie było by tylu nowych zawodnikow, a nawet jeśli ta kasa by była tylko normalna w wysokości np. 3 mln euro to tez tylu zakupow by nie było. Dzieki tej kosmicznej kasie zarząd może teraz opowiadac farmazony o zmianie polityki itd. itp. przecież to zwykla korpogadka dla klientów. Tak naprawdę jedynym celem jest trzymanie w ryzach budżetu – co oczywiście pochwalam. Cala reszta to przypadek w któremu mniej lub więcej udało się pomoc i teraz można opowiadac farmazony. Nie jest to na żadna krytyka zarządu, tylko moje subiektywne spojrzenie z boku na ta sytuacje. Po raz pierwszy naprawdę uzupełniono skład o zawodnikow którzy byli potrzebni i na pozycje które wymagaly uzupełnienia – ale to jest OBOWIAZEK i ZADANIA zarządu z których do tej pory się nie wywiazywali, wiec braw nie bije, w euforie nie wpadam choć doceniam, ze dzięki kasie za Bednarka się to udało. Reszta to takie bla bla bla, gdyby nie ta kosmiczna kasa w tym okienku, byśmy grali nadal Szymkiem i Robakiem, i na skrzydle by był gdzies wakat lub gralby jakiś młody bez zmiennika. . . myle się ?

    • Marcosii napisał(a):

      gdyby wpadlo np. 6 a nie 12 mln to dzisiaj w 1 składzie bylby Tomczyk, Jozwiak i Gumny, a na rezerwie Puchacz czy Moder, którzy by byli przygotowywani do transferu za rok czy 2. Nie było by kilku zawodnikow z zagranicznego zaciągu i wtedy nadal by istniał poprzedni plan 2020 i dazenie do 60 % wychowankow w składzie i do promowania ich. Oczywiście kosztem gry w pucharach czy zdobywaniem MP czy PP, bo to by się oczywiście zdarzylo ale raz na kilka lat ale przy naprawdę dużych zbiegach okoliczności. Taki oto mamy plany które się zmieniają ale publiczka to chwyta, sie tym podnieca i tym zyje, bo z drugiej strony co nam innego pozostalo. Może lepiej się nie zastanawiać tylko przyjmować wszystko tak jak jest bez wielkiego zagłębiania się w szczegoly i samodzielnego myslenia czy faktycznie slepo bez refleksji przyjmować wszystko co pada na temat naszego klubu z ust zarządu.

    • oko napisał(a):

      Mylisz się Marcosii oni cały czas mówią że przeznaczają stały procent na piłkarzy a dlatego że wpadło więcej kasy mogą przeznaczyć więcej i kupić droższych piłkarzy których ty dopiero teraz zauważyłeś. Ale oni robią cały czas to samo

  16. andi napisał(a):

    Jasne, sle jak sie daje slowo,,to sie go dotrzymuja. Tu nie 7egla. Kedi tyral jak wol. Za najmniejsza kase odszedl. Ale Dynamo bedzie mialo z niego pozytek i sie rozwinie. Kownas,,ile razy byl wygwizdywany. Ma 20 lat..to go mialo budowac. Przy Linettym nie zginie, i on sie rozwinie. Inna sprawa to Bedi..nikt go nie wypychal, trener wokol niego chcial budowac obrone..w czwartek bylo widac ile roboty zostalo po jego odejsciu. Ale kasa..Ok, i on sam, jak zapoznal sie z klubem, miastem, co oferuja mu Anglik. Mogl obok takiej oferty przejsc obojetnie. Jak w firmie, jeden pracuje, odchodzi, przychodzi drugi, jeszcze inny. Kto przywiazany do jednego miejsca. Zamykasz firme, otwierasz druga. A zabronisz. 7egla moze oferowac tylko wiekrza kase..do czasu. Ale ten co kontrakt podpisuje juz zwraca uwge na niuanse. Marke mozna szybko stracic..odzyskac trudniej..

    • Soku napisał(a):

      Southampton to praktycznie feeder team Liverpoolu czy Man Utd, wystarczy prześledzić kilka ostatnich sezonów. „Święci” sprzedali do LFC na przestrzeni kilku lat m.in. Lallanę, Lamberta, Clyne’a czy Sadio Mane, wszystkie transfery (prócz Lamberta) rzędu kilkunastu baniek. Do United z kolei poszli Shaw i Schneiderlin i też bynajmniej nie za friko. Jeśli Janek się rozwinie, niewykluczone że szybko trafi jeszcze wyżej.

  17. andi napisał(a):

    Nie mylisz sie Marcosii..co do tego ze rzadzi przypadek. Jak w zyciu. Gdydy nie przypadek pewno dalij jako jakis embrion, lub cos mniejszego. Ale jak juz wyszlismy z jaskini zaczelismy myslec o przyszlosci. Dlateg Ja i Ty kibicujemy temy klubowi bo daje emocje i nadzieje zwyciestwa, nie z przypadku, ale ze w tym jest mysl i wiara oraz odpowiedzialnosc. Ktora na siebie biora. Pilkarze,trener i zarzad,..Na rozliczenie bedzie czas.

    • Marcosii napisał(a):

      andi, dokładnie tak mysle, stad moje wypociny na temat naszego podniecania się pięknymi slowkami i kolejnymi wielkimi koncepcjami na Lecha, oraz podniecaniem się i wychwalaniem aktualnie zarządu jaki to jest ach i ech, oczywiście dopomogli temu przypadkowi ale czy za to ich chwalić czy przyjąć zalozenie ze co jakiś czas każdemu cos wyjdzie ? Dla mnie pora na ocene tego zarządu przyjdzie za 2 lata – wtedy okaze się czy mamy jakies sukcesy. Powiedzmy ze przyjmuje do wiadomości problemy finansowe i dlugi które usprawiedliwialy takie a nie inne dzialania, choć draznila mnie polityka kadrowa i zapominam o tych poprzednich latach upokorzen ( oprócz 2015) ale teraz maja wszystko na tacy. Choc nie wiem czy oni czy bardziej trener, ale jak by nie było oni tez odpowiadają również za prace i wybor trenera ( przedluzenia kontraktu z Urbanem nie zapomnę bo to nie był blad to był wielbłąd wręcz sabotaż !!!) wiec zobaczymy czy pozostaną frajerami jak do tej pory wiekszosc ich traktowala czy zostaną bohaterami bo droga od jednego do drugiego biegnie bardzo blisko siebie i wszystko się może zdarzyc. . . .

    • Wuja Marych napisał(a):

      Ile razy jeszcze napiszecie większość przez rz, Wy znawcy piłki?

    • Marcosii napisał(a):

      wuja Marych pijesz do mnie czy ze względu na slaby wzrok lub kiepskie radzenie sobie z kompem komentarz poszedl nie w tym miejscu co miał ?

  18. andi napisał(a):

    Szlachetni Panowie olbrzymiej wiekrzosci to nie dotyczy..Ale jak wszedzie widzi sie zlodzei, malkontentow, nieudacznikow. To po co kibicowac. Nic mi sie nie podoba. to mi nie podrodze z nim. Wowczas wynik dotrze do mnie rzeczywiscie przypadkiem. Nie moim zamiarem jest urazic kogos.. A le i ja musialem dac sobie szanse ze los mi sie odmieni. Ja pierwszy musze . Bedzie uczciwiej jak ocena bedzie po jakims czasie. Ale nie bo nie..

  19. krom napisał(a):

    Wywiad ok. Co do 41 pytania to nietrudno się domyślić kto je zadał. :P Zwłaszcza, że redakcja wcześniej pisała, że zostanie zadanych 40 pytań.

  20. andi napisał(a):

    Tego z Urbanem nie zapomne. To rozom im odielo, czy wszysci odmowili. Albo Poczta Polska byla zamknieta. Mysli i serca dla Lecha mamy jadne Panie Marcosii. Pozdrawiam. Ja tez nie jestem naiwny. A zycie mnie nie piescilo i to ja winien jastem…Ale jutro MECZ..

  21. KrzysiekJ napisał(a):

    Dobrze, że zarząd mówi, że liczy się jakość piłkarzy, a nie ich narodowość, to może nie będzie już popierał parytetów w ESA, co wyjdzie z korzyścią dla ligi…

  22. Tomek_88 napisał(a):

    wydaje mi się, że sprzedaż Bednarka za 6 mln była możliwa dzięki temu, że np Linetty rozwinął się w Sampdorii, Bereszyński tam gra ale wyszedł z naszej akademii, tak jak np. Fabiański. Dodatkowo krok w przód zrobił u nas Lewy więc mówienie że to fuks to raczej przesada… Co do zarzutów, że zależy im tylko na kasie to ja to widzę w ten sposób że to jest korporacja i każdy w niej chce zarabiać. Nie zgadzam się jednak z tymi którzy mówią że sukcesy to drugoplanowy cel albo szczęście, bo bez sukcesów nie wskoczą na wyższy poziom, nie utrzymają składu. Tak więc nasz Kiboli cel pierwszoplanowy czyli trofea, gra w Europie jest też celem dla zarządu nr jeden. Zgodzę się że mamy innej wartości na względzie (zarząd chce sukcesów dla rozwoju i kasy a My bo kochamy ten klub) Ale cel jest jeden – Trofea i obecność w Europie.

  23. inowroclawianin napisał(a):

    Fajnie, ze zarzad w koncu sprowadzil zawodnikow zgodnie z zyczeniami trenera, ze nie skapil jak wcześniej. Cieszą rowniez finanse klubu i to ze budzet wzrasta. Efekty posiadania akademii zaczely przynosic profity. Mam nadzieję, ze wkrotce powstanie boisko pod balonem, a potem kolejne obiekty. Podoba mi sie wizja z wychowankami w pierwszym zespole, tylko szkoda ze termin się przeciagnie. Swietny pomysl by wracali pozniej w wieku 29-30 lat. Jest to mozliwe, ale tez uzaleznione od ich karier, bo wątpię by taki Lewandowski np. przyszedl tu w tym wieku. Ciekawi mnie kwestia dawnych zawodnikow w Lechu. Mianowicie dlaczego tak niewielu pracuje ich w klubie i czy to sie w przyszlosci zmieni. Fajnie by bylo gdyby pracowaly u nas nasze autorytety i to zarowno w akademii jak i przy pierwszym zespole jako np. trenerzy, kierownicy druzyn, czy dyrektorzy sportowi itp. Powialo troche optymizmem, szczególnie w porownaniu z poprzednią edycją. W koncu zaczeli mowic o trofeach. To przeciez powinno byc najważniejsze w wielkich klubach i w ogole w sporcie. Mam nadzieje ze to co teraz powiedzieli bedzie mialo przelozenie na boisko w najblizszych latach, czyli beda te trofea, coraz mocniejszy sklad i to z wychowankami i coraz lepsze starty w pucharach w tym w LM oczywiście.

  24. Tomek_88 napisał(a):

    jeszcze jedno słowo na temat karnetów, mam szwagra Szweda kibica Norrkoping, który ma karnet. Za karnet płaci w przeliczeniu ponad 800 zł (mniej meczów niż w ESA 37). Za jedną wypłatę jest w stanie kupić 25 karnetów, jego żona pracująca w sklepie meblowym jako sprzedawca na 7/8 etatu 18. Pracują po 8 h dziennie 5 dni w tygodniu, mają dwójkę dzieci i dodatkowy urlop po ok 14 dni w roku na czas dla nich. ja za moją wypłatę mogę kupić 6 karnetów, mieszkam poza Poznaniem i na dojazd wydam więcej niż za pojedynczy bilet. Nie mam dodatkowego urlopu i czas muszę dzielić między rodzinę a Lecha. Jak chce zarobić więcej muszę pracować więcej. Wniosek – dopóki u nas zarobki są na tym poziomie i mamy takie warunki wiele osób która bardzo by chciała nie jest w stanie kupić karnetu i być na każdym meczu. Wpływy dla jego IFK z biletów są na poziomie wpływów Lecha a chodzi średnio 4 razy mnie osób i Lech będzie się rozwija tylko wtedy jeśli cały nasz kraj pójdzie w stronę warunków jakie mają ludzie na zachodzie.

    • inowroclawianin napisał(a):

      Upowcy psują nam rynek pracy i nasza sila nabywcza nie wzrasta.

  25. Pszczółka napisał(a):

    mamy nową datę 2025 :))) Później będzie 2030 itd.
    Reszta to zwykłe bla,bla,bla.

  26. andi napisał(a):

    Tam bylo bla bla, u ciebie bla,bla, tylko nowa date dodalas. Przebilas ich. No i krotko bylo.

    • Pszczółka napisał(a):

      a Ty nie widzisz ironii?to po pierwsze a po drugie widać od kiedy się tutaj udzielasz skoro piszesz do mnie per pani:)))))))))

    • KDMZ napisał(a):

      O Ironio! ironii nie widać

  27. Contenore napisał(a):

    Piłkarz w wieku 28-30 lat osiąga zazwyczaj szczyt swojej formy i wtedy też osiąga najwyższe zarobki.
    Mówienie, że Lech będzie ściągał wtedy wychowanków z powrotem to kpina z kibiców.
    Zdradzę wam, jaką za kilka lat usłyszymy wymówkę:
    „Niestety realizacja planu, żeby 29,30 letni wychowankowie do nas wracali nieco się opóźni. Pensje piłkarzy na zachodzie zwariowały, nie stać nas jeszcze na takie wydatki”.

    • inowroclawianin napisał(a):

      Nie dzielmy skory na niedzwiedziu, przyjdzie czas to ocenimy i rozliczymy. Mam nadzieję, ze będzie tak jak powiedzieli.

  28. andi napisał(a):

    Dlaczego kpina? Zamykac drzwi tym ktorz beda wracac. A pewniej to grzecznosc niz szukanie deklaracji powrotu. Ci na ktorych caly czas bedzie popyt tam skancza kariere. A Boniek, gdzie jest, W Polsce, a ze nie gra w pilke..Czekac niejednego moze trenerka, zarzadzanie klubami, menadzerka. Strzeszmy sie tych co grali, klub podal im reke, podniesli sie , odniesli sukces a oni sie wypieli obrazili. A gdy mlody czlowiek mowi ze jeszcze tu wroci,,to conajmniej jest dobrze wychowany Lech i Poznan nie ma czego sie wstydzic. A rodzice dumni.. jeszcze raz powodzenia i dziekuje mlody czlowieku.

  29. 17 napisał(a):

    Nie wiem co jest prawdą a co nie ale ciągłe pieprzenie , że wszystko nie jest prawdą jak czytam niektórych jest męczące… Wyłóż jeden z drugim kasę i po problemie… Ja nie wiem jakim trzeba być inteligentem i rozliczać klub na zasadzie sprzedali to mają kasę niech „kupujom” !!! A po co pamiętać o innych wydatkach akademia,wypłaty – wszyscy ludzie w klubie, utrzymanie stadionu itd…Jak się nie podoba przerzucić się na kibicowanie klubom sponsorowanym przez szejków…

    • Marcosii napisał(a):

      17 mylisz pojęcia, gdyby ktoś wlasna kase wydal na swój ogrod czy samochod to nic nam do tego, ale jeśli sprzedają produkt to chyba możemy jako konsumeci komentować i oceniac ? nie sadzisz ? A już wstawka z kibicowaniem innym klubom i szejkami to poziom słabego gimnazjum. . .

    • WW napisał(a):

      Na to wygląda,że większość piszących stać na starego Opla,a jeżdżą nowymi Mercedesami:)

    • Marcosii napisał(a):

      WW a jezdzac starym Oplem czy nowym Mercedesem masz prawo do komentowania polityki tych koncernow w temacie części zamiennych, cen serwisu, czy jakości tych aut i spalania ? Czy kupując produkt ( auto, bilet na widowisko) nie masz do tego prawa ? i siedzisz cicho ? bez względu na wszystko ?

    • WW napisał(a):

      Marcosii,trochę realizmu.Trzeba twardo stąpać po ziemi.Wiedzieć na czym się stoi.Wtedy można inwestować.Choć niektórzy wolą pożyczyć i iść do kasyna bo na pewno wygrają.Kończę bo miód dziś spłynął w Zabrzu na moje serce:)

    • Marcosii napisał(a):

      @WW ale ja wielokrotnie pisałem o tym ze kasa była wydawna ale nie na tych piłkarzy i na ta pozycje co potrzeba, była wydawana bo się niby trafila jakas okazja gdzie potrzeby były w innym miejscu, lub była lapanka bo kogos trzeba było wziasc. To było Twoim zdanie to twarde stapanie po ziemi ?
      Wiesz ze jeśli nie inwestujesz to nie zarabiasz a stoisz w miejscu lub się cofasz ze tak działa rynek, tak działa konkurencja ? I na koniec wiesz, ze pilka nozna to loteria ? to kasyno, gdzie może trafisz z zakupem zawodnika i on się tutaj odnajdzie a może nie ? To kupowanie zetonow, do automatu przed wejściem nie widzac jakie automaty sa w srodku ?

  30. 17 napisał(a):

    I do tego ocenianie transferów po jednym przegranym meczu, gdzie większość nawet nie grała ja rozumiem, że takie głupoty to mogą sobie wypisywać słoiki na weszło ale żeby niektórzy tutaj ?
    Przecież to jest całkowicie nowa drużyna zanim to się wszystko poukłada minie czas nie zdziwię się jak LE zakończy się na eliminacjach w tym roku jeśli to się powtórzy za rok wtedy będę się martwił bo wtedy wymówek o zgraniu nie będzie a jedynie o trafionych bądź nie transferach

  31. babol napisał(a):

    Plan 2020, aneks do umowy, data realizacji 2023 z opcją na kolejne przedłużenie do 2025 roku!

  32. andi napisał(a):

    No i prosze, ble,ble, wypelnilo sie trascia. Czytac calosc! za obszerne? nie cztac! a i nie pisac dyrdumalow. …to do wczesniejszych wpisow.

    • KKS napisał(a):

      @andi kurwa kup sobie słownik ortograficzny, bo ciebie czytać się nie da!!!

  33. andi napisał(a):

    Wiem..ale nawet to co napisalem jest juz oderwane od tamtego wpisu. Babol dokladnie wylozyl temat. na reszte machnij reka .

  34. stowoda napisał(a):

    No dobra, gra muzyka ale… czekamy na sukcesy !

  35. Kibic napisał(a):

    2.3 lata i puchacz w 1 reprezentacji polski wzpimnicie moje słowo gosc szybkościowo i motorycznie pasuje do ligi angielskiej!

  36. arek z Debca napisał(a):

    Gadki typu jest dobrze a bedzie jeszcze lepiej. Zbawieniem byla sprzedaz Bednarka bo bez tego nie byloby tych wszystkich transferow i powrotu do slodkiego pierdzenia o tym jacy to my jestem gites.. A czy bedzie lepiej to tylko pozostaje miec nadzieje. Tyle razy zawodzili, ze juz teraz w nic nie wierze ale jestem kibicem Lecha od dziecka wiec co rok ludze sie, ze jednak Lech cos zdobedzie.

  37. olek napisał(a):

    Dlaczego wrzuciliscie zdjecie na ktorym gargamel trzyma reke na kolanie ksiecia rutkowskiego?!tfu

  38. Byly napisał(a):

    Mnie najbardziej interesuje to, czego nie wiem. Jakie są relacje Lech – Piotr Reiss (podopieczni)?

  39. vicky napisał(a):

    A mnie na ile są umoczeni w stare układy, które będą rozliczane.

  40. andi napisał(a):

    A moze komisja sledcza??Debilizm . A jak bramki nie strzeli, oczywiscie przed komisje. Rejssa na rekach noszono..bez slow Dlatego Ten narod tak bez usmiechu bo w kazdym widzi wroga. Rutek, kup pilkarzy! Ale kase to nakradl..co!!??Przecierz wam nie mecz w glowie, nie Lech. Tylko jak wam na wymioty sie wzbiera to nawet na tym forum jestescie gotowi swoja zojc wylac. Ochyda

    • KDMZ napisał(a):

      To chyba jakaś poezja, taki biały wiersz. Spoko Norwida za życie też nikt nie rozumiał…

  41. lukas napisał(a):

    Andi wrzucaj te posty do Worda… kurde nie można nic zrozumieć :(

  42. andi napisał(a):

    Sory..ale to jest do tych krutkich wczsniejszych wpisow i gatki ciaglej gdzie kasa, gdzie zawodnicy. Choc i ja musialem dwa razy przeczytac. Mysl w tym jest glebsza.

  43. VOJO napisał(a):

    CO W TEJ DRUŻYNIE ROBIĄ GAJOS I NBN ? !!!!!!!~!!!!!!!!

  44. ant napisał(a):

    Dlaczego LECH sprzedał DEJEWSKIEGO bez dania mu szansy na sprawdzenie chociażby w sparingach. Po okresie wypożyczenia do WARTY.JA UWAŻAŁEM ŻE BĘDZIE TO DRUGI BEDNAREK.

  45. Pele napisał(a):

    Trzeba mieć nie równo pod sufitem oddając robaka do śląska

    • ScoobyCMG napisał(a):

      Jeśli faktycznie przechodzi testy medyczne i jeśli faktycznie da się jeszcze na nim zarobić, to trzeba by mieć nierówno pod sufitem, żeby trzymać na siłę gościa, który nie chce współpracować z trenerem, który knuje i szczuje, który ma w dupie klub i przedkłada swoje dobro nad dobro drużyny. Niech idzie w siną dal. Krzyż na drogę. Ja za „królem strzelców w karnych” płakać nie będę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.