Falstart II

EkstraklasaZa nami już 2. kolejka piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2017/2018 z której kibice Lecha Poznań nie mogą być zadowoleni. Wszyscy liczyli w końcu na zwycięstwo i tym samym pójście za ciosem po czwartkowej wygranej nad FK Haugesund, a tymczasem Kolejorz zaliczył jedno z gorszych spotkań pod wodzą Nenada Bjelicy. Nie dało się tego oglądać.


Za nami już 180 minut nowego ligowego sezonu 2017/2018, a tymczasem Lech Poznań zanotował drugi falstart w Ekstraklasie, której tak naprawdę nie rozpoczął. Na pewno nie zaczął walki o tytuł. Trudno mówić o walce skoro w Płocku oddaje się 1 celny strzał, a w 2 kolejkach „zdobywa” się 1 punkt i ani jednej bramki. To jest WSTYD! Nie obchodzi nas co robią i jak grają inni rywale w bitwie o główne trofeum. Obchodzi nas Lech, który w nowym sezonie LOTTO Ekstraklasy jeszcze nie wystartował. Mało tego. Poznańska lokomotywa nawet nie wjechała na właściwy peron, żeby próbować ruszyć z niego do przodu.

Jagiellonia Białystok – Górnik Zabrze x (nietrafiony)
Lechia Gdańsk – Cracovia Kraków 1 (nietrafiony)
Legia Warszawa – Korona Kielce 1 (nietrafiony)
Piast Gliwice – Pogoń Szczecin 1 (nietrafiony)
Sandecja Nowy Sącz – Arka Gdynia 2 (nietrafiony)
Wisła Kraków – Termalica Nieciecza 1 (trafiony)
Wisła Płock – Lech Poznań 2 (nietrafiony)
Zagłębie Lubin – Śląsk Wrocław x (nietrafiony)

Kto śledzi początek ligi 2017/2018 w naszym kraju ten szybko może dojść do wniosku, że część drużyn jest tak naprawdę w trakcie przygotowań. W miniony weekend nie dało się oglądać większości meczów na trzeźwo. Piłkarze byli słabi, grali wolno, bez charakteru, ambicji i często bez pomysłu na ataki. W 8 spotkaniach padło zaledwie 12 goli. Nikt nie wygrał przekonująco. Jaga, Wisła oraz Zagłębie szczęśliwie wyszarpały 3 punkty w końcówkach i dzięki szczęściu prowadzą w lidze z kompletem 6 oczek. Mimo wszystko w miniony weekend zaprezentowały ten sam nudny futbol co reszta zespołów, które rozkręcają się w żółwim tempie. Tym żółwiem jest też Lech Poznań, który w niedzielę zagra u siebie z Piastem Gliwice. Każda cierpliwość ma swój kres, dlatego zachęcamy zawodników Kolejorza do zaprzestania traktowania meczów ligowych jako spotkań „II kategorii”. Chcemy zwycięstwa! bez względu na to czy w czwartek w Utrechcie uda się wygrać, zremisować czy przegrać.


Nasze obiektywne typy na mecze 3. kolejki LOTTO Ekstraklasy 2017/2018:

Arka Gdynia – Wisła Płock 1
Termalica Nieciecza – Zagłębie Lubin 2
Górnik Zabrze – Wisła Kraków x
Korona Kielce – Cracovia Kraków 1
Lech Poznań – Piast Gliwice 1
Legia Warszawa – Sandecja Nowy Sącz 1
Pogoń Szczecin – Jagiellonia Białystok x
Śląsk Wrocław – Lechia Gdańsk 2

Tabela po 2. kolejce LOTTO Ekstraklasy 2017/2918:

1. Jagiellonia Białystok 6 pkt.
2. Wisła Kraków 6
3. Zagłębie Lubin 6
4. Arka Gdynia 4
5. Cracovia Kraków 4
6. Górnik Zabrze 3
7. Lechia Gdańsk 3
8. Pogoń Szczecin 3
9. Wisła Płock 3
10. Sandecja Nowy Sącz 2
11. Piast Gliwice 1
12. Korona Kielce 1
13. Lech Poznań 1
14. Legia Warszawa 1
15. Termalica Nieciecza 0
16. Śląsk Wrocław 0

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 20

  1. J5 napisał(a):

    Wstyd aby Lech po dwóch kolejkach, z takimi wzmocnieniami nie potrafił ani wygrać meczu, ani strzelić bramki. Muszą wygrać z Piastem choćby mieli gryźć trawę i tyłkami szorować boisko. Oczekuję walki i pełnego zaangażowania. Tylko zwycięstwo

  2. madoo napisał(a):

    Myślę, że taki start sezonu wszystkich drużyn powinien zmusić do myślenia decydentów ESA. Zastanawiają się czy robić podział punktów, czy go nie robić, a główny problem nie leży wcale w tym miejscu. Wszyscy narzekają, że poziom w tej kolejce sięgnął dna (bo sięgnął), ale mało kto wyciągnął jakiekolwiek (a co dopiero dobre) wnioski.

    • Czytelnik napisał(a):

      Myślę, że ESA się zastanowiła, podziału nie będzie a start tak wczesny jest z uwagi na MŚ w Rosji na które jak mniemam pojedziemy. To dotyczy wszystkich drużyn i wszyscy o tym wiedzą. Co innego gra Lecha, no sam jestem co najmniej zaskoczony. Nowi gracze przynajmniej na papierze wyglądali dobrze, nawet lepiej niż ewentualne straty. Jednak na dziś liga ich zweryfikowała raczej negatywnie. Osobiście uważam, że mimo wszystko największa strata to no niestety Robak.

  3. Niepyra napisał(a):

    Mecz rewanżowy z Norwegami oraz ostatni w Płocku pokazał problemy wielu zawodników Lecha Poznań w przygotowaniu fizycznym. Niektórzy piszą, w tym redakcja, iż wynika to z braku zaangażowania, inni zaś, jeszcze gorzej. Nikt nie bierze pod uwagę, że po wyczerpującym sezonie 2015/16, zawodnicy mieli tylko 2 tygodnie przerwy na urlop i regenerację. Wiadomo, iż ta reganeracja organizmów nie nastąpiła, piłkarze starzy i nowi w składzie Lecha przystąpili do realizacji programu przygotowań do sezonu 2016/2017. Po ciężkim rewanżu z FKK Haugesund ( a był to naprawdę wymagający przeciwnik, doskonale przygotowany fizycznie i taktycznie do meczu), nie byli w stanie wykrzesać z siebie dodatkowej energii w Płocku. Mam jedynie pretensje do trenera Bjelicy, że w takich sytuacjach winien dawać więcej szans dla młodych wychowanków, dając czas na dojście do formy sttarszym zawodniukom i ograniczając dla nich porcję stresu, który przeżywają niewątpliwie po nieudanych występach. Doskonale to widać było na ich twarzach w Płocku po meczu. Kluby, w tym Lech, winny stanowczo dążyć do takich zmian, aby zapewnić zawodnikom minimum 30 dni przerwy między rozgrywkami, tak jak jest w innych krajach. Trzeba powiedzieć STOP dla PZPNowskiej partyzantki w tym temacie.

    • tomek27 napisał(a):

      Tylko ,ze w porównaniu do meczu z Hagesund z Plockiem od początku grał tylko Gumny i Kostevycz ,wiec nie wiem czego nie byli w stanie wykrzesać…A taki Niki Bilie czy Rakels ,to się w ogole nie nagrali w zeszłym sezonie ,a byli najgorsi na boisku

    • zibi napisał(a):

      Ok ale aby nastała taka rzeczywistość, nasze kluby powinny zaczynać rozgrywki europejskich pucharów od … września. Jak to zmienić?

  4. MAC napisał(a):

    Co to za usprawiedliwienie „za krótkie urlopy” z Norwegami potrafili rzucić się na nich od pierwszej minuty, a z Płockiem co, miernota… Widziałem wczoraj mecz Robaka w Śląsku jakoś nie wyglądał na zajechanego.. NBN za dużo się nie nagrał w zeszłym sezonie – też zmęczony?

    • Niepyra napisał(a):

      Urlop 30 dniowy (minimum) na regenerację po sezonie należy się piłkarzowi ekstraklasy jak psu zupa, niezależnie od tego, ile grał. Kto tego nie rozumie, słabo orientuje się w realich współczesnej piłki nożnej.

    • B_c00L napisał(a):

      Maja dlugie urlopy zima. Nie wmowisz mi, ze zawodowy pilkarz po dwoch tygodniach urlopu, na ktorym mial rozpiske jak cwiczyc zeby nie wypasc z formy potrzebuje 2 miesiecy na dojscie do siebie. Po tak krotkim czasie powinno im to zajac tydzien. To sa zawodowi pilkarze!

  5. samael napisał(a):

    Przestańmy traktować piłkarzy jak święte krowy . Większość normalnych ludzi zapierdala 8-10 godzin dziennie i o wiele ciężej za 20 % tego co dostają kopacze , a nikt im nie daje 30 dni urlopu.

    • tomasz1973 napisał(a):

      20% ????
      Optymista, albo mieszkasz na „zachodzie”.

    • Siódmy majster napisał(a):

      @samael-serdeczne gratulacje dla Ciebie za zarobki rzędu 10.000 zyla.Bo rozumiem,że Ty masz taką kasę i piszesz na swoim przykladzie.Większość kiboli ma raczej 5-10 proc. pensji pilkarza Lecha :(

  6. LechKolejorz napisał(a):

    Narazie słabo to wyglada, dać szanse młodym którzy będą walczyć z całych sił za Lecha, wzmocnień było dużo ale mnie narazie żadne nie przekonuje!!!!!!!!!!!!!!!!1

  7. Tadeo napisał(a):

    Właśnie tyle się mówi o wprowadzaniu mlodych do zespołu i rotacjach. Dlaczego Jóźwiak i pozostali młodzi cały czas grzeją ławę , podczas gdy Gumny i Kostevic eksploatowani są aż za bardzo. Co raz bardziej zaczynam gubić się przy decyzjach podejmowanych przez Bielicę.

  8. oko napisał(a):

    Może czas na młodych ze 2 młodych z Piastem oni chociaż biegają i może rozruszaja to towarzystwo. Trochę brak pomysłu a przy braku zaangażowania wychodzi kicha

  9. pati napisał(a):

    nie żeby hejt czy cuś bo się nasze gwiazdy jeszcze rozpłaczą ale pytanko mam o naszego szweda kiedy gotowy do gry i de Marco bo dawno temu był artykuł że de Marco za tydzień miał być gotowy a minęły ze 3 i cisza jak to kolejny koklewić czy jak mu było to wprost a nie ?????

  10. Anonim napisał(a):

    Co Buric gra to przegrywają do okulisty co wysłać

  11. inowroclawianin napisał(a):

    Po takim meczu jak w Plocku Bjelica powinien wyciagnac konsekwencje od grajkow. To wygladalo jak sabotaz, 0 zaangażowania. Kiedy reszta mlodych poza Gumnym dostanie szansę. Tak dalej byc nie moze. Gramy z najslabszymi i tracimy bardzo wazne punkty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.