Zapowiedź: Lech – Piast

Już w niedzielę, 30 lipca, o godzinie 18:00 w meczu 3. kolejki piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2017/2018, Lech Poznań zmierzy się na Inea Stadionie mieszczącym się przy ul. Bułgarskiej 17 z Piastem Gliwice. Po emocjach związanych z europejskimi pucharami czas na chwilę wrócić do ligowej piłki, strzelić wreszcie gola i wygrać w końcu ligowe spotkanie.


W tym momencie sezonu głównym priorytetem klubu jest dojście co najmniej do IV rundy eliminacyjnej Ligi Europy. Pokazuje to również skład wystawiany często przez trenera na różne mecze, który stosuje rotacje. Mimo wszystko sytuacja Lecha Poznań w Ekstraklasie robi się powoli tak samo zła, jak w poprzednich latach, dlatego czas najwyższy strzelić wreszcie bramkę i wygrać ligowe spotkanie, aby doskoczyć do czołówki, a później ze spokojem czekać na czwartkowy rewanż z FC Utrecht. O zwycięstwo nie będzie łatwo, bowiem Piast Gliwice także słabo zaczął rozgrywki ligowe. Miał jednak cały tydzień na przygotowania, dlatego trenowany przez Dariusza Wdowczyka mającego patent na Lecha Poznań z pewnością będzie bardzo mocno zmobilizowany, by ugrać w stolicy Wielkopolski choćby jeden punkt, który byłyby dla ekipy z Górnego Śląska jak zwycięstwo.

Trener Lecha Poznań, Nenad Bjelica nie będzie mógł jutro skorzystać z usług kontuzjowanego Darko Jevticia oraz Abdula Aziza Tetteha zawieszonego na 3 mecze po czerwonej kartce w Płocku. Nie zagra też rekonwalescent Vernon de Marco, a pod znakiem zapytania stoi występ Niklasa Barkrotha, który dopiero kilka dni temu wrócił do pełni sił po lekkim urazie stawu skokowego. Z kolei w drużynie Piasta Gliwice szkolonej przez Dariusza Wdowczyka z podstawowych piłkarzy zabraknie tylko Gerarda Badii. Inni zawodnicy w tym m.in. Marcin Pietrowski mieli w tygodniu małe problemy zdrowotne, lecz sztab szkoleniowy przeciwnika ukrywał te informacje przed Kolejorzem.

Arbitrem niedzielnych zawodów przy Bułgarskiej będzie Daniel Stefański z Bydgoszczy. Jutro faworytem do zwycięstwa według bukmacherów będą gospodarze. Średni kurs na wygraną Lecha Poznań wynosi 1.65, na remis 3.80, a na triumf Piasta Gliwice 5.20. W niedzielę na Inea Stadionie może pojawić się nawet 18 tysięcy kibiców w tym grupa fanatyków gości z Górnego Śląska. Ci, którzy zostaną jutro w domach będą mogli zobaczyć „niebiesko-białych” w akcji na Canale Plus. My zapraszamy natomiast do śledzenia naszego tradycyjnego przedmeczowego i meczowego raportu NA ŻYWO! z tego spotkania. Pierwszy meldunek prosto z Bułgarskiej pojawi się na KKSLECH.com już o 16:30. Początek meczu 3. kolejki piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2017/2018, KKS Lech Poznań – GKS Piast Gliwice w niedzielę, 30 lipca, o godzinie 18:00 na Inea Stadionie mieszczącym się przy ul. Bułgarskiej 17. Synoptycy zapowiadają na jutro upał, zatem spotkanie zostanie rozegrane w trudnych warunkach.


Przewidywane składy:

KKS Lech: Burić – Gumny, Janicki, Dilaver, Kostevych – Trałka, Majewski – Rakels, Radut, Situm – Nielsen.

GKS Piast: Szmatuła – Konczkowski, Sedlar, Hebert, Mójta – Bukata, Dziczek – Jankowski, Vassiljev, Zivec – Papadopulos.

Mecz: KKS Lech Poznań – GKS Piast Gliwice
Rozgrywki: 3. kolejka LOTTO Ekstraklasy 2017/2018
Termin: niedziela, 30 lipca, godz. 18:00
Stadion: Inea Stadion, Bułgarska 17
Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz)
Miejsce gospodarzy: 13
Miejsce gości: 11
Najlepszy strzelec gospodarzy:
Najlepszy strzelec gości:
Poprzedni mecz: Piast – Lech 0:3
Domowa forma gospodarzy: 0-1-0, 0:0
Wyjazdowa forma gości: 0-1-0, 1:1
Przewidywany styl gry gospodarzy: atak pozycyjny wieloma zawodnikami
Przewidywany styl gry gości: gra z kontry
Spodziewany poziom emocji (1-6): 4
Bukmacherzy 1 x 2: 1.65 – 3.80 – 5.20
Relacja live: Raport KKSLECH.com od 16:30
Transmisja tv: Canal Plus
Przewidywana frekwencja: ok. 18000
Prognozowana pogoda: +28°C, pogodnie
Nasz typ na gracza meczu: Mario Situm
Nasz typ na mecz: 1

Niepewni (Lech):

Niklas Barkroth – rekonwalescencja

Nieobecni (Lech):

Abdul Aziz Tetteh – zawieszenie
Darko Jevtić – kontuzja
Vernon de Marco – rekonwalescencja

Niepewni (Piast):

Nieobecni (Piast):

Gerard Badia – kontuzja

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 21

  1. legolas napisał(a):

    Putnocky w bramce i resztę rotacji można zaakceptować

  2. Pawelinho napisał(a):

    Optymalnie (mam nadzieje, że Bjelica wystawi podobny skład) i oby tym razem z kompletem punktów na koncie Kolejorza, który nie może sobie pozwolić na stratę kolejnych punktów w lidze.

  3. samael napisał(a):

    Brak zwycięstwa w tym meczu będzie oznaczał totalną kompromitacje Bjelicy i piłkarzyków.

  4. Brutus napisał(a):

    Rakels na skrzydle to raczej osłabienie drużyny Lecha.Dać szansę Jóźwiakowi.

  5. Michu73 napisał(a):

    Normalnie powinnismy ich rozjechać jak ostatnio, jednak biorąc pod uwagę w którym momencie sezonu jesteśmy ten mecz może mieć dwa scenariusze tzn. strzelimy w miarę szybko bramkę (do 30 min) i potem skończy sie na spokojnym 2:0 lub będziemy sie męczyć do samego końca, w samej końcówce chcąc wygrać za wszelką cenę, narażając sie na kontry Piasta i będzie nerwowo. Liczę, ze Trener wyciągnie właściwe wnioski z ostatnich pojedynków i w bramce zobaczymy Matusa.

  6. JRZ napisał(a):

    Jóźwiak wyjdzie na skrzydle.

  7. mr_unknown napisał(a):

    Byle nie ten daremny Buric na bramce bo znowu coś sprezentuje rywalom.

  8. Ferion napisał(a):

    Z takim składem to możemy pomarzyć o wygranej. NBN w ataku to parodia napastnika do tego beznadziejni Rakels Radut i w bramce Burić, który w każdym meczu robi wielbłądy.

  9. pyra fan kks z breslau napisał(a):

    ten RAKELS to drugi Szymcio

  10. Sim napisał(a):

    Patrzę na skład i nie wierzę w to co widzę. Wybiegnę więc trochę w przyszłość, bo już to słyszałem: „Cóż, nie udało się, wciąż się zgrywamy, świeżo kupieni muszą odpalić, a prawdziwy mecz zagramy w czwartek z Utrechtem…” 80% że to właśnie usłyszymy. Te 20% to już mój wrodzony optymizm :-)

  11. Siódmy majster napisał(a):

    No to gramy z firaną na bramce ( co ten Bjelica odpierdala z tym Briciem? )oraz bez prawego skrzydła i napastnika.Powoli ogarnia mnie totalne wkurwienie i przestaję rozumieć cokolwiek.Obstawiam wymęczony remis lub porażkę.Chyba ,że skład będzie inny.A tymczasem żałosna i wyśmiewana Szmacianka Wszawa wygrała jednak swój mecz.Oby za miesiąc Bjelica nie zaczął być tak „kochany” jak Urban i Rumak.Bo zaczął facet totalnie odlatywać.

  12. Panda1922 napisał(a):

    Trener nie zaczal kompletnie odlatywac , proprostu chce zgarnąć wszystko . Rozumiem to , bo tez chce aby WIELKI KOLEJORZ KKS zgarnął wszystko ( wyjście z grupy , MP, PP) i rozumiem ,ze te pierwsze mecze musi traktować jak sparingi ,aby ogrywać i zgrywać piłkarzy itd….
    Mam tylko kilka pytań:
    – czy po tym co zaprezentował Rakels ostatnio szansy nie powinien dostać Józwiak ?uważam bowiem , ze jest niemożliwe aby zagrał gorzej niż wyżej wymieniony ostatnio
    – Czy Matus nie powinien być numerem JEDEN póki odpukać nie przydarzy mu się kontuzja bądź seria meczy w których popełnia kardynalne błędy?

    Dla mnie bezapelacyjnie na tenczas onegdaj:-) najlepszym zawodnikiem Naszego Ukochanego Klubu jest Kostia , mam nadzieje , ze przy dobrym wyniku koło 60/70 minuty zmieni go Puchacz. Udawało się nam przez 2sezony z Kedziorą(mam namyśli brak kontuzji )ale nie można wiecznie liczyć na szczęście , pozatym tylko ślepiec nie zauważył ze Kendi przestał się rozwijać gdy przestał rywalizować z Kebbą o miejsce w składzie .
    Jutro 3 punkty, a w czwartek awans.
    TYLKO I WYŁĄCZNIE LP!!

  13. WybrzezeKlatkiSchodwej napisał(a):

    Spokojnie. Nie popadajcie w panike. Bedzie dobrze i jutro i w Czwartek.

  14. Kuba1994 napisał(a):

    Będzie dobrze. Chciałbym przede wszystkim zobaczyć jakieś fajne pomysły na akcje ofensywne, bo szczerze mówiąc w tym sezonie z tym krucho. Tylko piłka na skrzydło, wrzuta na nikogo i tak wkółko.

    Podoba mi się ten skład, chociaż fajnie byłoby, jakby mógł zagrać Barkroth za Situma. Rakelsowi dajmy jeszcze szansę, choć oczywiście też wolałbym zobaczyć jutro Jóźwiaka.

  15. Mario napisał(a):

    Widzę że większość z Was gra w Fifę i żyje w świecie wirtualnym, Panowie to nie gra na konsoli. Te Wasze podawanie składów, kto gdzie zagra to jest żenada bo ostateczną decyzję składu ma trener. A trener sam ma mętlik kogo i gdzie bo już myśli o czwartkowym rewanżu z Utrechtem, który odrobił lekcję i tego co się nie wykorzystało w pierwszym meczu może się zemścić w drugim. Gram 35 lat w zakłady piłkarskie i życie już mnie nauczyło pokory i szacunku do każdego przeciwnika. Gdyby było tak łatwo wszystko przewidzieć to każdy z nas by leżał na kasie a firmy buchmacherskie by zbańczyły.

    • Pawelinho napisał(a):

      Logika nakazuje brak rotacji w bramce (szczególnie tutaj mając w bramce najlepszego bramkarza poprzedniego sezonu) oraz w defensywie, a nie FIFA czy granie w zakłady bukmacherskie.

  16. Przemo33 napisał(a):

    Damy radę. Poprawić skuteczność, zgarnąć 3 punkty i myśleć o Utrechcie.

  17. marcys napisał(a):

    tylko nie Jasiu w bramce.Trenerze jakoś situm moze grać .Dzisiaj musi być wygrane z piastem .

  18. Anonim napisał(a):

    O ile wystawienie Gumnego po prawej jest dla mnie zrozumiałe, to środek obrony powinien grać ten sam i się zgrywać przed rewanżem z Utrechtem. Gra bez napastnika kolejny mecz może znów być problematyczna…

  19. roro napisał(a):

    To jakby drużyna wyszła w 10, bo Nielsen (tak samo jak Gytkjaer) tylko miejsce na boisku zajmują — ani nie trafiają w bramkę w 100% sytuacjach (why?), ani nie grają pressingiem (lenistwo?). I nadzieja w obrońcach, bo Burić gwarantuje 90 minut w napięciu, czyba że będzie juz 4:0 albo wyżej. W to trudno uwierzyć, bo nie ma komu strzelać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.