Oko na grę: Lasse Nielsen

W materiach z cyklu „Oko na grę” powstałym jesienią 2015 roku w każdym oficjalnym meczu Lecha Poznań baczniej obserwowany jest przez nas wybrany wcześniej zawodnik Kolejorza. Piłkarz w każdym spotkaniu zostaje poddawany naszej ocenie i analizie w tym często także statystycznej. Najpóźniej kilka godzin po meczu publikowane są wnioski na temat jego gry.


W niedzielę Lasse Nielsen po małej przerwie związanej z lekkim urazem wrócił do składu Lecha Poznań. Od początku sezonu jest podstawowym stoperem Kolejorza, jednak raczej ze względu na sytuację w obronie, która znajduje się aktualnie w trakcie przebudowy, a nowi defensorzy potrzebują jeszcze czasu. Lasse Nielsen od dawna nie był obserwowany przez nas w ramach materiału „Oko na grę”, dlatego dziś postanowiliśmy zwrócić na jego grę baczniejszą uwagę.

Ocena gry:

Lasse Nielsen już w 1 minucie popełnił błąd, który mógł skutkować utratą gola. Ten błąd wynikał raczej z braku koncentracji, jednak później Duńczyk grał lepiej. Nie podobały nam się za to jego podania z którymi inni lechici mieli problemy. Duńczyk zagrywał mało precyzyjnie szczególnie w pierwszej połowie spowalniając przez to akcje. W przeciągu ponad 90 minut gry to jednak Lasse Nielsen miał najwięcej podań spośród wszystkich piłkarzy Kolejorza i przy okazji najwięcej celnych (78/71). 30-latek był skuteczny w grze w powietrzu. Gorzej było z wygrywaniem pojedynków 1 na 1 już na murawie. W spotkaniu z Piastem miał w sumie 12 odbiorów i 8 strat. 1 raz był faulowany przez rywala. Obserwując jego grę w oczy rzuciła się sytuacja na początku drugiej połowy. Dwóch lechitów atakowało rywala mającego piłkę z prawej strony boiska. Lasse Nielsen zamiast stać tam gdzie stał i pilnować w środku pola napastnika z Gliwic poszedł pomóc dwóm innym piłkarzom Kolejorza. Gdyby gracz Piasta dostrzegł niekrytego napastnika swojej drużyny i podał mu piłkę wtedy goście zapewne zdobyliby bramkę. Tak doświadczony obrońca nie może zachowywać się aż tak nieodpowiedzialnie. To najbardziej „żywy” piłkarz Lecha, który sporo krzyczy, pokrzykuje, klaszcze dłońmi, motywuje zespół, podpowiada kolegom jak się ustawiać co jest bardzo pozytywne, lecz czasami sam powinien baczniej pilnować się oraz patrzeć co się wokół niego dzieje. Ze względu na wynik wystawiamy Nielsenowi czwórkę, choć mankamenty w grze defensywnego tego zawodnika w tym również w jego ustawianiu się dostrzegliśmy bardzo szybko.


3. Lasse Nielsen
Mecz: Lech Poznań – Piast Gliwice 5:1 (30.07.2017)
Czas gry: 1-90 min.
Pozycja: środkowy obrońca
Gole: 0
Asysty: 0
Żółte kartki: 0
Czerwona kartka: 0
Kontakty z piłką: 98
Faule popełnione: 0
Był faulowany: 1
Podania: 78
Celne podania: 71
Strzały: 0
Strzały celne: 0
Dośrodkowania: 0
Odbiory: 12
Straty: 8

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 18

  1. F@n napisał(a):

    Na ekstraklasę okej, ale nic poza tym. Oczywiście przyda się nam, bo jest walczakiem i warto mieć takiego zawodnika w drużynie, jednak na Europę trochę za słaby

  2. KotorFan napisał(a):

    Przede wszystkim technika u niego kuleje… Podania Dilavera a Nielsena to jak niebo a ziemia.

  3. R. napisał(a):

    Solidny zmiennik za wykartkowanego zawodnika. Patrząc na to, jak gra Dilaver czy tak jak zagrał Janicki z Ultrechtem to jednak oni są od niego lepsi na ten moment.

    • nikt napisał(a):

      Pisałem to już po pierwszym meczu z Pelisterem a sporo osób tutaj widziało w nim kapitana :D

    • Soku napisał(a):

      M.in. ja. Co więcej, nadal widzę. To jeden z niewielu, który na murawie nie biega a zapierdala – a i piłka potrafi go poszukać w polu karnym.

      „W 89 minucie przy wyniku 0:1 gola po niezłym rajdzie strzela – krzycząc i mobilizując innych do zaatakowania rywali raz jeszcze – kapitan Lecha, Maciej Gajos”.
      Brzmi, kuchwa, jak science-fiction.

    • Grimmy tel napisał(a):

      @Soku,
      Do Nielsena jak ulał pasuje powiedzenie: „Nieraz lepiej jest mądrze stać, niż głupio biegać”. Nielsen ma niekiedy kłopoty z podejmowaniem decyzji i wygląda jakby chciał ogarnąć defensywę w pojedynke. Przez co idzie na podwojenia, czy nawet potrojenia, robiąc wyrwy w sektorze, który ma pilnować. To nieodpowiedzialne zachowanie może zemścić się na nas.

    • nikt napisał(a):

      Darcie mordy i machanie łapami wystarczy by zaimponować niektórym. Prawdziwy kapitan nie potrzebuje takiego czegoś. Wszyscy słuchają go i bez tego. I wcale nie twierdzę że takim kapitanem jest Gajos. Niemniej uważam że Nielsen to zwykły krzykacz z resztą patrząc po reakcjach kolegów raczej traktują to jako coś mało ważnego. A wracając jeszcze do Gajosa to myślę że Bjelica nie przez przypadek dał mu opaskę podniósł mu tym samym rangę w szatni, natomiast Trałkę takim ruchem utemperował wprowadzając do szatni odpowiedni balans. Trałka skakać nie może bo formalnie kapitanekm nie jest, Gajos czuje się pewniej a na boisku i tak ostatecznie sprawuja role zgodnie ze swoimi charakterami.

  4. mr_unknown napisał(a):

    Obecnie lepiej mieć Nielsena niż nie mieć ale kiedy wszyscy nowo pozyskani dojdą do formy, a dodatkowo jeśli potwierdzi się transfer Rogne, to powoli powinien być odstawiany na boczny tor.

  5. Grimmy napisał(a):

    Zgadzam się z analizą redakcji, jednak nie z oceną. Wynik nie powinien wpływać na ocenę. Słaba trójeczka, bo w sumie nie obciąża jego konta stracona bramka. Takie głupie, niepotrzebne podwajania przeciwnika często mu się zdarzają. Myślę, że docelowa para stoperów to Vujadinovic – Jancki.

  6. torreador napisał(a):

    Obecnie najsłabszy nasz stoper. Dużo dymu mało ognia.

  7. BartiLech napisał(a):

    Z Utrechtem myślę że nie zagra

  8. jaskoff napisał(a):

    Od początku jego przyjścia twierdziłem, że w takim klubie jak Lech może być tylko co najwyżej dobrym zmiennikiem. Waleczny i pokrzepiający kolegów, pracowity, ale piłkarsko poziom termaliki czy innego piasta.

  9. tomasz1973 napisał(a):

    Niestety, rzeczywistość wygląda dokładnie tak jak statystyki i opinie z Danii.
    To nie będzie drugi Arajuri, który też zaczynał niemrawo, ale potem stał sie b. dobrym obrońcą. Lasse ma chęć i zaangażowanie, ale umiejętności ma przeciętne i takim właśnie przeciętniakiem jest.

  10. Bart napisał(a):

    Podoba mi się jego zachowanie na boisku, ciągłe mobilizowanie innych, ambicja, ogromna chęć zwyciężania oraz to jak reaguje gdy przeciwnik usiłuje wymusić faul robiąc klasyczne padolino, czyli patrząc się na delikwenta z politowaniem i stukając się w czoło :) Frączczaka np. tak błyskawicznie wyleczył gdy ten leżał na boisku czekając na karnego. Natomiast co do jego umiejętności piłkarskich, to faktycznie słabo. Kiepska technika, kiepskie wyprowadzanie piłki. Wystarczy pressingiem zmusić Lasse do wyprowadzania piłki i już mamy duże problemy w konstruowaniu akcji. Choćby Arka w finale PP tak robiła – podchodzili wysoko pod Bednarka żeby nie miał miejsca na podania i zmuszali w ten sposób Nielsena do grania długich piłek z których większość szła na stratę.

  11. 07 napisał(a):

    Do końca kontraktu może zostać, a w tym czasie musimy poszukać grojka który lepiej będzie wyprowadzał piłkę i będzie lepszy technicznie. Motorycznie Lasse jest ok.

  12. J5 napisał(a):

    Wczorajszy mecz mu nie wyszedł, ale jak dojdzie do formy z wiosny będzie dla trenera alternatywą ba pozycje stopera

  13. Webek napisał(a):

    Zero podan do przodu, wszystko do Tralki / srodkowego obroncy

    Mam od niego wyzsze oczekiwania

    Po bnowych transferach moze czekac go lawka

  14. Kibic Lecha napisał(a):

    Tego piłkarza trzeba szanować jak nikogo innego. średni piłkarz ale z fantastycznym charakterem piłkarsko człowieczym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.