Wystaw swoje oceny po meczu z FC Utrecht

ocenyW rewanżowym meczu III rundy kwalifikacyjnej piłkarskiej Ligi Europy sezonu 2017/2018, Lech Poznań tylko zremisował z FC Utrecht 2:2. Na Bułgarskiej było dziś wszystko poza awansem. Mimo tej porażki Kolejorz pokazał niezły futbol, jednak kolejny raz był nieskuteczny co skutkowało remisem dający awans Holendrom.


Skład Lecha Poznań w rewanżu z FC Utrecht:

Putnocky – Dilaver (81.Rakels), Janicki, Vujadinović, Kostevych – Tetteh (85.Nielsen), Trałka – Makuszewski, Majewski, Situm (71.Barkroth) – Gytkjaer.

1 – fatalny mecz, to nie był jego dzień
2 – slaby występ, nie pokazał nic ciekawego
3 – występ bez błysku (ocena wyjściowa)
4 – dobra gra, był mocnym punktem zespołu
5 – bardzo dobry występ, wyróżniał się
6 – świetnie, był gwiazdą meczu

* – Piłkarz, który nie rozegra co najmniej 15 minut nie podlega ocenie

Należy ocenić występ każdego z poniższych piłkarzy i kliknąć na przycisk „Prześlij”. Nie ma opcji ocenienia gry tylko pojedynczych zawodników. Po prawidłowym ocenieniu w miejscu formularza wyświetli się stosowny komunikat.


*Обов’язкове поле
    Відповідь на це запитання обов’язкова
    Відповідь на це запитання обов’язкова
    Відповідь на це запитання обов’язкова
    Відповідь на це запитання обов’язкова
    Відповідь на це запитання обов’язкова
    Відповідь на це запитання обов’язкова
    Відповідь на це запитання обов’язкова
    Відповідь на це запитання обов’язкова
    Відповідь на це запитання обов’язкова
    Відповідь на це запитання обов’язкова
    Відповідь на це запитання обов’язкова
    Відповідь на це запитання обов’язкова
    Відповідь на це запитання обов’язкова
    Відповідь на це запитання обов’язкова


Trener Nenad Bjelica:

1 – fatalnie (nietrafiona taktyka, nietrafione zmiany)
2 – słabo (słaba gra i mierny występ piłkarzy)
3 – przeciętnie (Lech grał źle)
4 – dobrze (mecz bez historii, wygrał Lech)
5 – bardzo dobrze (pewne zwycięstwo Lecha i udane zmiany)
6 – świetnie (wysoka wygrana Lecha nad mocnym rywalem)

Sędzia meczu Lecha Poznań:

1 – fatalnie, sędziował pod rywala
2 – słabo, był zbyt drobiazgowy
3 – przeciętnie, gubił się na boisku
4 – dobrze, nie popełnił większych błędów
5 – bardzo dobrze, rzadko używał gwizdka
6 – świetnie, był kompletnie niewidoczny

Poziom meczu Lecha Poznań:

1 – bardzo słaby mecz zakończony porażką (kompromitacja)
2 – słaby mecz zakończony stratą punktów (rozczarowanie)
3 – przeciętny mecz i szczęśliwa wygrana Lecha (cieszy tylko wynik)
4 – dobry mecz i spokojne zwycięstwo Lecha (występ bez historii)
5 – bardzo dobry i efektowny mecz Lecha (takie mecze chcemy oglądać)
6 – pogrom za sprawą efektownej i efektywnej gry (długo nie zapomnimy tego spotkania)

Najlepszy piłkarz w zespole rywala:

Wyniki głosowania przez użytkowników serwisu ogłosimy w osobnym newsie w sobotę

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 67

  1. kudi napisał(a):

    Co tu dużo pisać…może za rok .

  2. MichalRdm napisał(a):

    Wiecie co? Chrzanie ten końcowy wynik. Ode mnie każdy dostaje 6. Walka od pierwszej do ostatniej minuty. Można przegrać nie pokazując nic lub odpaść tak jak dzisiaj Lech! Głowa do góry! Grając w 60% tak jak dzisiaj Polską ligę wygrywamy przed podzialem. Mimo przegranej nastrój u mnie pozytywny. Pozytywny ze względu na przyszłość w którą zmierza Lech a ona według mnie jest świetlista.

    • Pan Pyra napisał(a):

      No to coś tutaj nie gra kolego, dajesz wszystkim 6 za walkę do upadłego i piszesz że grali na 60%,to tak jakby przeszli obok meczu.

    • MichalRdm napisał(a):

      Nie gra kolego to Twoje czytanie ze zrozumieniem :)

    • sarim1410 napisał(a):

      Wszystko OK, tylko że nie ma podziału.

  3. Młody napisał(a):

    Kosta ode mnie dostał 4, byłoby 5 gdyby nie głupi błąd. Jednak zostawiając tyle serducha w każdym meczu i grając z wielką ambicją trzeba mu wybaczyć ten jeden głupiutki błąd. To jest bardzo dobry piłkarz.

    • Niepyra napisał(a):

      Niestety, ale były 2 błędy, które kosztowały utratę bramek – przy pierwszej dopuścił do dośrodkowania, dał się ograć. Popełnił 2 błędy,. które Lecha kosztowały wypadnięcie z LE. Jak dla mnie, Kostevych winien odpocząć od gry, a swoją szansę niech dostanie Puchacz.

    • Colfosco napisał(a):

      Probowaleś przeanalizować, co zrobił Kostia wcześniej?

    • Młody napisał(a):

      Masz racje popełnił błędy, tego nie mogę zaprzeczyć. można powiedzieć, że przy meczu trwającym 97 minut to on był pewnym punktem przez 95 minut, te dwa błędy są bardzo kosztowne, ale trzeba pamiętać ile udanych zagrań ile walki i ile serca zostawił przez te 95 „udanych” minut

  4. rte napisał(a):

    Dziękuję im za walkę. Chociaż tyle. Do porażki przywykłem.

  5. jero12 napisał(a):

    Wielka szkoda. Ale brawo Lech i dzięki za walkę.

  6. Rogacz73 napisał(a):

    Nie da się wystawić not – brakuje opcji a poza tym wszyscy byli świetni, zaangażowani, waleczni i nie mogę się doczekać na kolejny mecz, tak walcząc w końcu przyjdą trofea a na dzisiaj zabrakło trochę koncentracji bo w obydwóch meczach byliśmy lepsi, znacznie lepsi. Utrecht to szczęśliwe miasto ? Raczej miasto szczęściarzy.

    • Colfosco napisał(a):

      Bylismy lepsi, Utrechet miasto szczesciarzy? kiedy do się do kurwy nędzy zmieni?

  7. Pioncha napisał(a):

    Jeden dla całej obrony za drugiego gola,wystarczyło wrócić

  8. JRZ napisał(a):

    Jestem ciekaw co zrobią teraz z tak szeroka kadra. Gytkjaer tak jak przeczuwałem mega wzmocnienie do tego Janicki się powinien wyrobić natomiast reszta to przeciętniacy no może wstrzymam się jeszcze z ocena Barkrotha i De Marco.

    • Grimmy napisał(a):

      Będą walczyć z tą kadrą o najwyższe podium w lidze.

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Bramkę w 1 min. zawalił również Janicki. Nie było go na środku. A szeroka kadra się przyda. Do tego nie było żadnych gwarancji, że awansujemy do grupy. W IV rundzie nie bylibyśmy rozstawieni.

    • inowroclawianin napisał(a):

      Co Ty gadasz, Situm tez daje radę. Ogolnie bardzo ladnie grali, ale jak ostatnio bywa, znów odpadli.

    • JRZ napisał(a):

      mi się wydaje ze podjęli ryzyko licząc ze do tej fazy grupowej się wczołgamy. Przewiduje problemy no chyba ze Bjelcia dalej będzie rotował ale to się wielu nie spodoba.

  9. Grimmy napisał(a):

    Grali pięknie. Szkoda tej wpadki, bo w sumie po głupich błędach. NIE MAMY SIĘ CZEGO WSTYDZIĆ. Serce mi pęka, że w takich okolicznościach odpadamy, jednak drużynę mamy KOZACKĄ! Brawo chłopaki!

    Do Redakcji,
    Czy moglibyście przetłumaczyć na angielski słowa wsparcia od kibiców dla drużyny, aby pokazać obcokrajowcom, że kibice są z nimi i doceniają walkę, zaangażowanie, grę na 100%? Myślę, że dodałoby im to otuchy, bo pewnie są podłamani po takiej porażce…

    Walczyć o majstra!

    • ketjow1978 napisał(a):

      Piłka to gra błędów, z reguły wygrywa ten, kto popełni ich mniej. Szkoda tego dwumeczu, bo mogliśmy awansować. Z trybun wyglądało, że gra się posypała kiedy Bjelica przesunął na lewą pomoc najlepszego Makuszewskiego, a na prawą za Situma wszedł Barkroth.

  10. John napisał(a):

    Makuszewski najlepszy.

  11. kibic.lechajan z debca napisał(a):

    bielice kopnac w dupe za te ciagle rotacje to jest przyczyna takiej postawy druzyny i ten samolub majewski

    • Niepyra napisał(a):

      Póki co, Bjelica nic jeszcze nie wygrał. Jak nie będzie MP lub PP 2017/2018, to niestety – Lech będzie musiał szukać nowego trenera. W ważnych meczach trener traci głowę, żle lub zbyt póżno reaguje. Niby stosuje rotacje, a Kostewych grał co 3 dni. Efekt – dziś zawinił 2 bramki. To samo eksperymenty z bramkarzami, nieznane w profesjonalnym futbolu. Zestawienie obrony – co mecz to inne – dziś widać było efekty, brak zgrania stoperów, błędy „wielbłądzie” Rafała Janickiego. I środek pola – stawianie na Majewskiego i Teeteha to prosta droga do „honorowych” porażek.

    • Ajs napisał(a):

      Niepyra, w włoszech to normalne z tymi bramkarzami…

  12. Pawelinho napisał(a):

    Za walkę, ambicję oraz charakter (nawet Kostevych, który popełnił błąd przy golu na 1:2) pierwszy raz dostają wszyscy notę 6. Co do defensywy to podtrzymam swoją ocenę i napiszę to co pisałem wcześniej Bjelica nie powinien rotować defensywą w tak ważnym meczu (puchar Polski ok, ale nie eliminacje do LE!), gdyż podobnie jak obsadę bramki powinno rotować się tylko wtedy kiedy są kartki lub kontuzje, ale nigdy przy tego typu mega ważnych meczach jak ten rewanżowy z Utrechtem i to było niestety widać. Obrona w tym zestawieniu to jest gwarant tego, że Lech nie straci bramek. Dzisiaj stracił aż dwie i to w takich sytuacjach, w których nie miał prawa ich stracić. Jednakże trzeba docenić, że drużyna budzi pewne nadzieje na cały sezon i tego optymistycznego akcentu trzeba się trzymać do meczu z Zagłębiem Lubin.

    • Grimmy napisał(a):

      Tu nie było niestety złotego rozwiązania. W końcu postawił na obronę, która stłamsiła Utrecht w pierwszym meczu. Gdyby postawił na obronę z meczu ligowego z piastem i ta byłaby nieszczelna dzisiaj, ludzie marudziliby: „Dlaczego nie wystawił tej z pierwszego meczu z Utrechtem, która zagrała perfekcyjnie. Obroną się nie rotuje…” Problemem jest to, że nieważne jakby zestawił obronę, to i tak byłaby niezgrana. Takie są efekty rewolucji. Która była niezbędna i należało ją w końcu zainicjować. Jej pozytywne efekty będziemy zbierać w przyszłości. Wiem, że mamy przekozak skład. Teraz walczyć w lidze i punktować 2,5 pkt średnio na mecz. Do boju!

    • Pawelinho napisał(a):

      A nie sorry teraz zobaczyłem, że to nie z Zagłębiem gra Lech tylko z Cracovią, zaś z Miedziowymi dopiero w następnej kolejce.

      Co do rewolucji to takową trzeba było robić w lutym lub w zeszłym roku, no ale teraz możemy gdybać co by było gdyby. Jednakże uważam, że skoro Bjelica od początku stawiał na taki blok defensywny jak ten czyli Putnocky – Kostevych, Dilaver, Nielsen, Gumny to takim powinien grać po pierwsze dlatego, że zagrali kilka spotkań więcej, po drugie jeżeli Bjelica chciał coś zmieni to zgoda można wstawić za Nielsena np Vujadinović’ia albo Janickiego, ale nie do cholery zmieniać cały blok defensywny tego nie robi nikt w europie (no może poza Tuchelem w BVB kiedy ten jeszcze trenował Dortmund). Tak czy inaczej nadal mam duży niedosyt po tym dwumeczu no i zwyczajnie szkoda, że się nie udało Lechowi awansować do kolejnej rundy.

  13. kibic.lechajan z debca napisał(a):

    frajezy nie publikujecie moich uwag to nie macie poczucia realnej oceny

  14. Sadami napisał(a):

    Widzę mega entuzjazm po przegranym dwumeczu z średniakiem(bo taki będzie pułap w tym sezonie) ligi holenderskiej w III rundzie eliminacji. Widzę, że dostosowujemy oczekiwania wobec klubu do wyników #AMBITNIE

  15. Hedgehog napisał(a):

    Barkroth byl tym, ktory nie zaczal wracac po stracie kosti, a byl najblizej strzelca gola. Gral zaledwie 15 min to powinien miec sily.
    Jak dla mnie Maku 6 i gdyby nie strata to Kostia 6. Reszta poza Barkrothem 4-5. Jak w lidze tak powalcza to nie bedzie rownych.

  16. inowroclawianin napisał(a):

    Powiem tak, jestem cholernie wkurwiony po tym meczu. Bardzo mnie zawiedli. Zremisowali wygrany mecz o odpadli, wstyd! Utrecht dzis nic nie gral, szczególnie w pierwszej polowie i juz po tej pierwszej polowie moglismy ich zalatwic na cacy. Znow brak skutecznosci i frajerski blad w koncowce kosztowal nas odpadnieciem. Co z tego ze bylismy lepsi, ze gralismy pilka i stworzylismy wiele sytuacji? Znow nie potrafilismy wygrac waznego meczu. Lechowi brak pierwiastka zwycięzców i mam nadzieję, ze ten problem jeszcze w tym sezonie zostanie rozwiazany bo nadal jest ponizej oczekiwan, nadal nic nie wygralismy. Jesli nie zdobędą MP to będzie tragedia. Nie mam zalu do Bjelicy, ten mecz mogl byc zalatwiony juz po 45 minutach gdyby nie tragiczna skutecznosc. Holendrzy byli bardzo ciency i znow frajersko odpadlismy. Przykro to stwierdzac. Ladna gra, ale nieefektywna. :-(

  17. Olo napisał(a):

    Czytam tutaj nie ktorych i coś mi się nie zgadza, holendrzy nie przygotowani do sezonu zlepek piłkarzy i ograli nas a wy się zachwycacie, czym się pytam?Zaczyna mnie już męczyć ta liga ,dostajemy oklep od azjatow, kelnerów i średnia kowalstwo swoich lig, dość coś jest nie halo z ta naszą ligą, najgorsze że znowu honoru Polskiej klapy bronić bedzie prostytuta.

  18. Biniu napisał(a):

    Pewnie po 6 to im nie dam bo kupa błędów ale trudno mieć jakieś szczególne pretensje do drużyny bo walczyli i kilka razy im wyszło ładne granie.
    To taki mecz po którym smutek i wkurwienie niesamowite ale wiara w drużynę i trenera pozostaje. Przynajmniej u mnie.

  19. stowoda napisał(a):

    Idż wylewać swoje żale do Matki Teresy.

  20. Bryx napisał(a):

    Ja aż taki łaskawy nie będę. Puto 3, ocena przeciętna, bo nie wybronił tej ostatniej akcji, a wiem, że potrafi, to klasowy bramkarz.

    Obrona calutka po 2 z wyjątkiem Dilavera, ten 3. Kostewyczowi dałbym 1 (pierwszą odkąd jest w Lechu), ale nie skończyło się porażką, więc go oszczędze, Janicki z Vują zawalili pierwszego gola i przy drugim maczali palce.

    Pomoc – tu już lepiej. Trałka 3, nie pokazał nic ponad przeciętnosć i solidność – Tetteh 4 – myślałem, że będzie pierwszy do knocenia akcji, a ten nie dość, że świetnie podawał, to jeszcze świetnie bronił.

    Maki 4 – w końcówce brakowało pary, ale ogólnie jeden z lepszych u nas. MAJEWSKI 5 – gdybysmy wygrali dałbym Ci 6. Dzisiaj zagrał jak Pan piłkarz, niech Nenad zrobi coś, żeby miał motywacje do grania tak samo w lidze. Situm 3 – i to naciągane, niewiele mu dzisiaj wychodziło, GYTKJAER 5 -razem z Mają piłkarz meczu dzisiaj, dwie bramki, chłop się spłaca.

    Zmiennicy:

    NBN 3 – nic nie pokazał więc ocena wyjściowa
    Rakels 3 – nie mam pretensji o te sytuacje, ciekawe czy mógł uderzać nogą
    Barkroth 2 – No niestety, jeden fatalny strzał, w którym trafił Vujadinovicia i nic nie rozruszal.

    TRENER: 4 trochę na zachęte, bo zmiany nic nie dały, ale w końcówce dał kopa taktyką.

    POZIOM MECZU: 5 – z obu stron było to swietne widowisko

    SĘDZIA: 4 – Bramke z metrowego spalonego przez asystenta uznał, reszta decyzji prawidłowa

    KERK u rywali piłkarzem meczu

    Brawo Lech :)

  21. 1971 napisał(a):

    Niektórych tutaj nie rozumiem. Albo mają pretensje do trenera , albo do piłkarzy, a w dzisiejszym meczu zagrali naprawdę dobrze i z pełnym zaangażowaniem do ostatniego gwizdka- ja osobiście ewentualnie mógłbym mieć troszeczkę jakieś ” ale „za 10 do 15 minut drugiej połowy, w tym momencie gry Utrecht trochę z nami pogrywał , ale to tyle i aż tyle. Praktycznie reszta meczu to była nasza kontrola nad meczem. Po prostu Utrecht miał cholernego farta , a my ku…a wielkiego nie farta . Przy tylu sytuacjach żeby nic więcej nie wpadło to tylko to przychodzi do głowy. Rozumiem że któraś z drużyn musiała odpaść , ale dlaczego my , przy tak zagranych meczach a przede wszystkim w dniu dzisiejszym. Mam aby nadzieje iż tak będą grać jak dzisiaj w naszej ekstraklapie i w PP.

    • inowroclawianin napisał(a):

      1971 – czego tu nie rozumiesz? Odpadlismy, bedac drużyną lepszą. Zadnej kontroli nie bylo bo od poczatku do konca byl wynik, ktory premiowal Utrecht do kolejnej rundy. Brak skutecznosci z naszej strony i katastrofalny blad w obronie w koncowce meczu kosztowal nas, tak bardzo upragniony awans. Bjelica powinien przestac rotowac w obronie i popracowac z nimi nad skutecznością pod bramką przeciwnika. No i musi byc MP!

  22. Ziege napisał(a):

    Było prawie ok.Chyba zabrakło szczęścia ,ale jutro kac

  23. stary kibic napisał(a):

    Martwi mnie obrona, czy teraz tez będą rotacje. To jak to będzie wyglądać? Co 2 tygodnie będzie ta sama para stoperów, czy stoperzy na ligę i stoperzy na puchar? To samo z resztą…

    • JRZ napisał(a):

      Dilaver- Vujadinovic- Janicki- Kostevycz. W przypadku jakiś kontuzji i natężenia meczów przy PPliga do gry wejdą Gumny Nielsen i De Marco.

  24. Adwokat napisał(a):

    Jeden poważny błąd Bielicy – wystawienie Teteha. Szkoda bo myślę, że niedługo odpalą na dobre – przyzwoity dzisiaj Majewski to największe zaskoczenie

  25. Luta napisał(a):

    Makuszewski chyba najlepszy na boisku, gdy grał na prawej stronie to robił dużo zamieszania, przesunięcie na lewą stronę a później na prawa obronę to błąd trenera, za situma powinien wejść Jóźwiak, z resta situm najslabszy z z drugiej lini kolejorza, środek pola w miarę solidnie, obrona niby solidna ale obie bramki trafiają na konto obrońców, druga to już napewno, napad niby strzelił 2 bramki ale sytuacji było o wiele więcej, pozostaje wielki niedosyt i tak strasznie żal ale zawsze przed kolejnym meczem jestem optymistą, NSNP TYLKO LECH

  26. Kibic napisał(a):

    Puchacz Di Marco czapka nakrywa

  27. John Doe napisał(a):

    Kostia… coś ty narobił ?? Byłoby 6…. a masz tylko 3. Ale głowa do góry ;-/

  28. Marecki60 napisał(a):

    Wystawiłem swoje oceny zawodnikom, natomiast resztę ocen sobie odpuściłem, bo opis nie pasował mi do zaistniałej sytuacji. Trenera trudno ocenić jak piłkarze w 100% sytuacjach nie trafiają w bramę. Sędzia uznaje bramkę z metrowego spalonego, poziom: jak na naszą ligę wysoki, niestety skuteczność poniżej minimum.

  29. Młody napisał(a):

    Tak samo zrobiłem

  30. J5 napisał(a):

    Takiego Lecha chcę oglądać:))). Widać że praca Bjelicy i zarządu zaczyna przynosić efekty. Za rok takie kluby jak Utrecht nasz Kolejorz zmiecie z powierzchni ziemi. A teraz wszystkie siły rzucić na E-klapę. Kolejorz chcemy Majstra!!!. Z taką drużyną będzie wreszcie można sięgnąć po najwyższe cele w Polsce. Brawo za walkę i ambicję, za to że dwa razy udało się dogonić wynik. Szkoda że nie wpadła trzecia buda jak z Austrią Wiedeń, ale takiego Lecha chcę oglądać!!!

  31. robbie napisał(a):

    Kostevicz – niby z przodu naprawdę spoko, ale w kolejnym meczu poważne błędy przesądzające o wyniku (Arka, Legia). Zobaczcie na powtórce, że nie poszedł za rywalem tylko stał w okolicach 11m.

  32. Alcatraz napisał(a):

    „Maki” zdecydowanie najlepszy, Mario Situm najsłabszy, wszystkich trzeba pochwalić za walkę , tej na pewno nie zabrakło. Zabrakło wiele ważnych elementów piłkarskich i dlatego nie może być wysokich ocen.

  33. eh napisał(a):

    niepotrzebnie stracone 25 sekund gry w doliczonym czasie na dziecinne przepychanki NBN zakończone żółtą kartką, „profesjonalizm” w każdym calu

  34. Patryko napisał(a):

    Tralka za ten mecz odemnie 6! I naprawde bije sie w pierś, przestanmy sie wyglupiac i oddajmy mu opaske. Pozatym bardzo fajne rozegranie od Tetteha, Vujadinovic swietnie, Gytkjaer lis. Wciaz duzo wiecej oczekuje od Majewskiego i Situma. Na 3 jedynie Kosti, Dilaver. Zmiennicy niestety nie wniesli nic..

  35. kilo82 napisał(a):

    Wielka szkoda, ale po takim meczu i takiej walce do ostatnich sekund ciężko mieć pretensje. Podobnie jak Alcatraz uważam, ze Maki najlepszy, Situm najsłabszy – powinien zejść wcześniej. Szkoda, że ten błąd przy drugiej bramce dla Holendrów przydarzył się akurat Kosewyczowi – chłopak w kolejnym meczu walczył i szarpał niesamowicie.

  36. alastor napisał(a):

    tydzień temu wszyscy piali że mamy mega obronę dziś wieszają na nich psy.fakt że dziś wyszło słabiej ale Kostia grał we wszystkich meczach i kiedyś musiało się to odbić.mecz mega szkoda że bez awansu.z wielkim optymizmem patrzę w przyszłość.obrona:Kostia 5 za walkę i poświęcenie reszta 4 za dwie stracone bramki.pomocnicy:5 Trała i Maki 6 napad 5 za niewykorzystane sytuacje zmiennicy 4

  37. adamidlo napisał(a):

    Widać że ci piłkarze potrafią grać w piłkę i będą z nich ludzie.

    Była ambicja i walka,, druga część pierwszej połowy supera ale potem siadli…i widać było brak sil od 75 minuty…

    Czyli mimo wszystko frajersko przegrany dwumecz

    A tym bydlakom holendrom życzę wszystkiego najgorszego za ich skrajne wydłużanie czasu. Sędzia powinien za to szybciej kartkowac ich

  38. Byly napisał(a):

    Obrona 1 – za brak: orientacji w terenie i przewidywalność. Kostia i Situm szamotali się, a Makuszewski – najlepszy… , ale – lewe strony obu ekip – najsłabsze.
    Może dożyję czasów, kiedy Lech będzie grał bardziej mózgiem (technika), niż sercem (emocje).

  39. kibic napisał(a):

    Kapitan TRALKA obrona Gumny pomoc Jozwiak Bramkarz staly nie widzimisie trenera POWINIEN PAN WIEDZIEC JAK WYGLADA BRAMKARZ I ZESPOL KTOREGO BRAMKARZ NIE GRA REGULARNIE np, PUCHAR POLSKI przegrany na wlasne zyczenie i wyeliminowanie z Pucharow WCZORAJ

  40. Michu87 napisał(a):

    Christian Gytkjaer to nadchodzący król strzelców ;) Czekam jeszcze na Niklasa Barkrotha, żeby zaskoczył.

  41. Siódmy majster napisał(a):

    Putnocky ma lekką obniżkę formy i nie wiem czy nie jest to efekt nieregularnego bronienia.Kostewycz ma znaczną obniżkę formy, co było widać już w lidze i jest tak zapewne z powodu skrajnego zamęczenia jego organizmu.Dilaver,Vuja,Janicki co chwilę rotowani i zgrania brak.Defensywa „załatwiła” nam pożegnanie z LE.Situm mający naprawdę wysokie umiejętności tym razem zawiódł.Trałka bardzo dobrze i jak wielu tutaj sugeruje należy oddać mu opaskę.I to natychmiast! Maki-piłkarz meczu, oby tę formę utrzymał,a w lidze po faulach na nim padnie ze 30 żółtek i 5 czerwieni.Osobny tekst o Tettehu:ten gracz mnie generalnie wkurza i ostatnio dawałem temu wyraz.Tym razem nie mam żadnych pretensji bo walczył, biegał,zrobił niesamowitą jak na DP szarżę, świetnie rozrzucał dalekie piłki (dużo widział ).Tak masz grać bizonie jeden!Drugi piłkarz meczu to oczywiście Gytkjaer, którego wcześniej też już zdążyłem skreślić.Mam nadzieję,że trwale się pomyliłem.Nie tylko chwilowo.Strzelaj bramy Hamlecie , a wejdę pod stół w dowolnej knajpie na Starym i odszczekam UROCZYŚCIE wszystko,co o Tobie złego napisałem.Cóż, ciężko oceniać Kolejorza, który rozegrał dobry i emocjonujący mecz, był lepszy od rywala na obu stadionach ,a jednak na końcu to właśnie rywal odtańczył taniec zwycięstwa.Eh, dola polskiego kibica :(
    Sędzia uznał nam co najmniej jednego gola ze spalonego, dał czerwoną kartkę rywalowi,który rozegrał dwa słabe mecze.Był przetrzebiony kontuzjami i latem się rozsprzedał.Mimo tego odpadamy.Kiedy kuźwa zaj….na mać do uja pana zdarzy się lepsza okazja by AWANSOWAĆ?Nigdy?

  42. babol napisał(a):

    Z graczy, którzy od dłuższego czasu irytują nic się nie zmieniło. Tetteh to przykład jak z prawie profesora można zejść na tak niski poziom. Na drugim biegunie jest Trałka, z odebrania opaski kapitana i kontuzji wyrasta jako lider zespołu. Kompletnie nie rozumiem do dzisiaj powodu dla, którego odebrano mu opaskę? Nie przekonuje mnie to, że był liderem w radzie drużyny, jej już nie ma, przynajmniej w składzie jaki był niedawno. Skoro nie przygotowano żadnego piłkarza pod tę funkcję to nie wiem po co oddali tak ważną funkcję w zespole Gajosowi czy Tettehowi??? Obaj się nie sprawdzają jak na razie, grają nieodpowiedzialnie i ogólnie słabo, a kapitan co jak co powinien dobrze grać i mieć wpływ na drużynę, dzisiaj Trałka to nieoficjalny kapitan Lecha bo tego oficjalnego po prostu nie ma. Coś mi się wydaje, że odebrano mu opaskę dla samego odebrania by wyczyścić ten układ w szatni. Zadam pytanie, skoro ci co byli w radzie już ich nie ma prócz Trałki i Dudki, który jednak jest statystą to po kiego grzyba to zrobili? Trochę martwi postawa Putnockiego oraz Kostevycha. Ten 1 powinien więcej grać, a drugi odpocząć. Jest zajechany, to widać gołym okiem. Na stoperze powinien zapanować spokój, za dużo rotacji nie pomaga w zgraniu. Co do reszty to neutral, zagrali swoje, część mogła lepiej, ale nie było najgorzej. Nowych nie krytykuje, mają u mnie kredyt zaufania.

  43. angelo napisał(a):

    No Tettecha to pierwszy raz widziałem tak grającego , szkoda remisu ale nadzieja jest i to duża . Wiadomo zespół buduje się latami a nie w miesiąc , jest podstawa poczekajmy na efekty , mam tylko nadzieję , że młody się nie podda pierwszym śliwkom . KOLEJORZ – głowa do góry .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.