Oko na grę: Radosław Majewski

W materiach z cyklu „Oko na grę” powstałym jesienią 2015 roku w każdym oficjalnym meczu Lecha Poznań baczniej obserwowany jest przez nas wybrany wcześniej zawodnik Kolejorza. Piłkarz w każdym spotkaniu zostaje poddawany naszej ocenie i analizie w tym często także statystycznej. Najpóźniej kilka godzin po meczu publikowane są wnioski na temat jego gry.


Już kilka dni temu postanowiliśmy właśnie w rewanżu z FC Utrecht baczniej obserwować grę Radosława Majewskiego. 31-letni pomocnik miał być podstawowym rozgrywającym Kolejorza w drugim spotkaniu z Holendrami i przy okazji motorem napędowym. Interesowało nas czy „Maja” znów zawiedzie w ważnym meczu czy tym razem zagra po prostu lepiej.

Ocena gry:

W czwartek Radosław Majewski od pierwszych minut był bardzo aktywny. Tym razem brał na siebie ciężar rozgrywania piłki, podawał lepiej niż w wielu innych meczach, nie unikał szybkiej gry i przede wszystkim stwarzał spore zagrożenie po stałych fragmentach. To „Maja” oddał strzał z wolnego w 20 minucie po którym piłka otarła się o poprzeczkę. To również on zaliczył asystę przy golu na 1:1, kiedy mocno wstrzelił piłkę w pole karne. Radosława Majewskiego trzeba pochwalić za dośrodkowania ze stałych fragmentów, które stwarzały spore zagrożenia pod bramką Utrechtu. W porównaniu z poprzednimi meczami Majewski dość wyraźnie poprawił się pod tym względem. Zagrał bardzo ambitnie co można było obejrzeć choćby w sytuacji w pierwszej połowie, kiedy na pełnej szybkości wbiegł między dwóch rywali dając się sfaulować na żółtą kartkę. Prawonożny pomocnik nie unikał wczoraj gry 1 na 1. Potrafił urywać się zawodnikom z Holandii, którzy mieli problemy z rozpędzonym Majewskim. Rozgrywający Lecha często szukał prostopadłych podań jak choćby w 65 minucie, gdy kapitalnie zagrał do wychodzącego na czystą pozycję Christiana Gytkjaera. Jedynym mankamentem w postawie Radosława Majewskiego było kilka błędnych decyzji w drugiej odsłonie. Były sytuacje w których „Maja” mógł szukać podania zamiast holować piłkę. Mimo wszystko do jego postawy nie można mieć pretensji. Był w czwartek groźnym piłkarzem, dużo lepszym aniżeli w niektórych meczach ligowych i śmiało można mu wystawić czwórkę.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 37

  1. BartiLech napisał(a):

    Jeden z najlepszych graczy Lecha z Utrechtem

    • Pan Pyra napisał(a):

      Masz rację, tylko dlaczego nie ma stabilizacji, dlaczego grają w kratkę, mecz dobrze, dwa źle.

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      A on mnie kompletnie nie przekonuje. Nie ma Jevticia i dlatego trzeba go trzymać na placu. Z uporem maniaka strzela z dystansu. Wiele tych strzałów jest blokowanych. Pojedynki 1 na 1 przegrywa brakiem masy i średnim zwodem. Mam mniej inteligencji boiskowej niż Tetteh!

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Gdzieś mi szlag trafił komentarz. To powtórzę. Majewski to jest gość co najwyżej na Ekstraklasę i to w zespole, który gra o pierwszą ósemkę. W Pogoni czy Termalice byłby „bogiem”. Prawda jest jednak taka: ma mniej inteligencji boiskowej niż Tetteh. Aziz wie, że nie ma sensownego strzału, więc zamiast strzelać rozrzuca piłki i coś z tego jest. Majewski wali byle na rympał i przeważnie jest blokowany, pcha się w tłok i traci piłkę. Środkowy pomocnik, który w pojedynkach 1 na 1 nie istnieje!!! Makuszewski przy nim jest GE-NIU-SZEM! Przy bramce Gytkjaera to Majewski skiksował. Gdyby nie kontuzja Jevticia Majewski powinien siedzić na ławie.

    • Szafcik napisał(a):

      Jr zgoda, ale wczoraj akurta zagral naprawde ambitnie i lepiej niz zazwyczaj. Ja nie wiem jak on moze nie skumac faktu ze pilka nie polega na pietakach, podcinkach i 18 koleczkach

    • WW napisał(a):

      Ja się z tym nie zgadzam.Złe wybory,strzały zamiast podań,ma iść w prawo,idzie w lewo.Zamiast grać piłką,holuje ją i pcha się w największy tłok.To,że na całe spotkanie wyjdą mu 2 podania nie zmienia mojej oceny.

  2. mr_unknown napisał(a):

    Jak zwykle za dużo holowania piłki, ale 4 bym dał. Super podanie dał w końcówce do Kostevycha, który wrzucił na 5 metr, a Rakels minął się z piłką.

  3. Bryx napisał(a):

    Obok Gytkjaera najlepszy. Jak już pisałem, niech Nenad zrobi coś, żeby on grał na takiej ambicji i motywacji również w lidze :)

  4. piciu napisał(a):

    jestem juz zmeczony tym calym Majewskim…

  5. J5 napisał(a):

    Wreszcie Maja zagrał tak jak oczekiwałem:)

  6. Młody napisał(a):

    Fakt zagrał dobrze(pomijając to holowanie). Jest to jeden z najbardziej mnie irytujących piłkarzy, gdy będzie za każdym razem grał tak ambitnie, odszczekam te słowa.
    Szkoda tej prostopadłej piłki do Gytkiera…piękna asysta mogła być.

  7. Buraso napisał(a):

    To ja chyba na innym meczu byłem… sporo strat w jego wykonaniu. Często nieprzemyślane podania lub nie w tempo. Z takim rozgrywającym to jesteśmy tu gdzie jesteśmy.

  8. Michu87 napisał(a):

    Maja to taki piłkarz, który niby stwarza zagrożenie, ale korzyści z tego mało. Często gra egoistycznie. Mimo to wczoraj zagrał niezły mecz. Czekam z utęsknieniem na Jevticia.

  9. ScoobyCMG napisał(a):

    Mi się podobał Maki i Gytkjaer. Kurde jaki Maki ma sprint z pilka…. A nasz nowy napadzior to ma chyba magnes na piłkę- gdzie by nie był, zawsze go znajdzie. Choć Maja faktycznie dzis nie grał źle.

  10. Alcatraz napisał(a):

    Żeby tak jeszcze grał pod wynik, a nie pod siebie. Taki gracz, na tej pozycji musi umieć zrobić coś ekstra, coś co pcha całą drużynę do przodu tego mi u Radka brakuje. Niby wszystko się zgadza ale…

  11. andi napisał(a):

    A pamietacie wpisy /nawet tydzien, dwa tygodnie temu/!! O wielu opinia zmieni sie za kolejne tygodnie. Bielica swoja robote musi dokonczyc. Final tp MP i PP.

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Opinie opiniami. A fakty są nieubłagane: za wrażenia artystyczne punktów i kasy nie dają!

  12. Franco napisał(a):

    Chwila chwila, może zanim zaczniemy jechać po Majewskim, zadajmy sobie pytanie jaką on w ogóle pełni rolę w Lechu.
    W dawnych pięknych czasach podziały na pozycjach były bardziej wyraźniejsze. Był pomocnik rozgrywający i był pomocnik ofensywny. To są dwie RÓŻNE specjalizacje.
    Dzisiaj takie dzielenie pomocników jest często zacierane. Gość ma być od jednego i drugiego. A to jest moim zdaniem lipa.
    Majewski to dla mnie raczej typ gościa rozgrywajacego, a nie grającego za plecami napastnika. Tylko, że kto ma grać za napastnikiem ? Ofensywnych pomocników typowych, nie szkoli się w polskim futbolu od lat. A i w Europie powoli zaczyna ich brakować. Można być uniwersalnym, ale na to potrzeba dużych umiejętności, a takich Majewski nie posiada. Kto jest od wszystkiego ten jest do niczego.
    U mnie za napastnikiem grał by Jevtić, a dopiero za Jevticiem, Majewski. Bjelica widzi ich raczej wymiennie na tej samej pozycji, a jak już muszą grać razem to Jevtić pałęta się gdzieś na skrzydle.

    @JR (od 1991 r.)
    Porównanie z Tettehem trochę nie na miejscu. Tetteh nie ma zakodowanych strzałów z dystansu. Pomocnik defesywny może uderzać jak ma fantazję. Dla pomocnika ustawionego wyżej to niemal obowiązek.
    Inna sprawa, czy Majewskiemu takie strzały wychodzą, ale pretensje o to, że póbuje są trochę nie na miejscu.

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Jeśli wiem, że trafię w gąszcz nóg – NIE STRZELAM!
      Jeśli widzę lepiej ustawionego kolegę – PODAJĘ!
      Kolejna sprawa: on do strzału przeważnie całkowicie nie jest przygotowany! Przeważnie jest odchylony, ma źle ułożoną stopę dlatego zamiast w bramkę piłka idzie w poprzek. Ze stojącej piłki jest o niebo lepiej, ale i tak nic z tego nie wynika.

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Jeśli wiem, że trafię w gąszcz nóg – NIE STRZELAM!
      Jeśli widzę lepiej ustawionego kolegę – PODAJĘ!
      Kolejna sprawa: on do strzału przeważnie całkowicie nie jest przygotowany! Przeważnie jest odchylony, ma źle ułożoną stopę dlatego zamiast w bramkę piłka idzie w poprzek. Ze stojącej piłki jest o niebo lepiej, ale i tak nic z tego nie wynika.

      Mamy materiał ludzi jaki mamy. Warto moim zdaniem takie przydzielać obowiązki jakie mają zawodnicy predyspozycje. I warto wziąć pod uwagę wszystkie cechy. Zwróćcie uwagę co zrobił Tetteh w pewnym momencie: pojechał jak czołg do przodu! Nie mogli mu zabrać piłki! Jeszcze pół metra i byłby karny. On będzie rozgrywającym, ale może mieć takie zadania na przemian z Trałką. Do tego jak podchodzi na 30 m stoi na nogach i świetnie rozdziela piłki. Widzi gdzie się robi miejsce.

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      *On nie będzie rozgrywającym

  13. enow napisał(a):

    Chyba jego najlepszy mecz w Lechu.

  14. Majkelos napisał(a):

    Witam,
    Nie jestem zwolennikiem Majewskiego (głupie strzały z daleka nic nie dające, holowanie piłek itp.) ale wczoraj pokazał serducho i za to szacun.
    Co do zdania z artykułu : „… Radosława Majewskiego trzeba pochwalić za dośrodkowania ze stałych fragmentów, które stwarzały spore zagrożenia pod bramką Utrechtu.” Odnoszę inne wrażenie. Z naszych wrzutek czy rożnych mało wynikało, dużo dośrodkowań które były bez mocy. Smród to się robił przy stałych fragmentach jak je miał Utrecht.
    Uważam że cała drużyna nie umie dośrodkować…..ale to jest moje zdanie.
    Wracając do Maji, są mankamenty ale wczoraj grał dobrze i był częścią wspaniałego widowiska. Powodzenia dla niego, i oby grał tak w każdym meczu.

  15. Tadeo napisał(a):

    Zdecydowanie zbyt dlugo holuje piłkę i nie potrzebnie pcha się tam gdzie największy tłok. Wczoraj pomimo tych uwag udany mecz , choć mogło być dużo skuteczniej z stałych fragmentów gry , bo było ich co niemiara a efektów zadnych.

  16. JRZ napisał(a):

    akurat za wczoraj trudno się o coś przyczepić do niego jak i do większości piłkarzy Lecha.

  17. John napisał(a):

    Wczoraj rozegrał bardzo dobre spotkanie,walczył na całego jak wszyscy ale ogólnie jest to zawodnik dobry tylko na naszą ekstraklasę,do Jevticia mu daleko.
    Jestem przekonany że gdyby mógł zagrać Jevtić w takiej formie jak był to Lech by awansował i być może wygrał oba spotkania.
    Jak w ekstraklasie by tak zasuwali w każdym spotkaniu, nie martwił bym się o wynik żadnego spotkania.

  18. Biniu napisał(a):

    To był najlepszy mecz Majewskiego w tym sezonie i 4 może nawet 5 bym dał. Tylko mam wątpliwości czy o to chodzi z gościem który gra na mózgu. Jeśli wychodzi mu jeden mecz na kilka, to mało bo to ważna pozycja na boisku. Wole Jewticza. Gdyby Jewtic zagrał wczoraj najlepszy mecz w sezonie byłoby 4-2 dla nas. Wiem wiem ,gdybanie itd. ale czymś się trzeba pocieszać .

  19. JureK napisał(a):

    Podzielam zdanie większości. Wczoraj nie zagrał źle, ale powinien się wznieść ponad swoje ego i całkowicie podporządkować się celowi drużyny. Wtedy stałby się liderem i zapewne o awans byłoby łatwiej. Wczoraj mnie rozczarowali Situm, Dilaver i Barkroth, jestem przekonany, że Gumny i Jóźwiak daliby więcej drużynie. Nadzieja wciąż pozostaje.

  20. Artur napisał(a):

    Brak mu boiskowej inteligencji, pojedynki 1:1 w typowym zwodzie wszystkie przegrane. Ma niezłe strzały ze stałych fragmentów i czasami znajduje się w odpowiednim miejscu w polu karnym. Na nasza ligę ok. , zyczylbym nam mimo wszystko lepszego rozgrywajacego.

  21. Misha napisał(a):

    Majewski jest jednym z najbardziej irytujacych mnie pilkarzy z powodu 3 rzeczy:
    – nieskutecznosci w sytuacjach bramkowych
    – wielokrotnego spowolniania gry, nie grania na jeden kontakt etc.
    – grania w kratke

    Z tych wlasnie powodow nie jestem do niego przekonany i uwazam ze Lech powinien szukac jego nastepcy.

    Majewski nie zagral wczoraj zle, ale tak powinien grac co trzy dni, a nie od swieta. I niech wreszcie poprawi skutecznosc, bo w liczbie zmarnowanych 100procentowych sytuacji przoduje wg mnie w calym zespole.

  22. Judi napisał(a):

    Jestem pewien, że gdyby Maja miał ustabilizowaną formę, gdyby grał w każdym meczu tak jak wczoraj, to nie grałby teraz w Lechu tylko w Premier League

  23. inowroclawianin napisał(a):

    Oby gral tak w kazdym swoim meczu. To byl jego najlepszy wystep w tym sezonie. Duze zaskoczenie, bo tego lata w kazdym meczu nalezal do tych najslabszych ogniw, a tu proszę. Oby podtrzymal tą dyspozycję, a będzie dobrym zmiennikiem dla Darko.

  24. Siódmy majster napisał(a):

    Wielu z nas jest uprzedzonych do Majewskiego i dało temu wyraz.Tymczasem był to dobry mecz w jego wykonaniu.Gdyby mu w lidze się tak chciało to by wymiatał.Problem w tym,że jak z Utrechtem postanowił sobie zagrać dobrze, to w ESA „postanowi” sobie teraz zagrać z 2 mecze pod rząd padakę :(((

  25. Ekstralijczyk napisał(a):

    Jeden z lepszych występów Majewskiego od dłuższego czasu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.