Mecz na plus

Ostatni mecz Cracovia Kraków – Lech Poznań zakończony wynikiem 2:0 dla Kolejorza obfitował w plusy dzięki którym miniony weekend był bardzo udany. 6 sierpnia każdy kibic mógł na własne oczy przekonać się co znaczy pojęcie „szeroka kadra” dzięki której Kolejorz ograł „Pasy” doskakując tym samym do ścisłej ligowej czołówki.


Największym pozytywem ostatniego meczu była wygrana. Wygrana tak potrzebna Lechowi po odpadnięciu bramkami z FC Utrecht. Po takim spotkaniu drużynie i kibicom nie mogło przydarzyć się nic milszego jak zwycięstwo Kolejorza odniesione w dodatku na boisku na którym poznaniacy od 1948 roku wygrali do niedzieli raptem 7 razy w tym 4-krotnie w lidze. Zwycięstwo 2:0 pozwoliło Lechowi Poznań wskoczyć już na 4. miejsce w ligowej tabeli co jest największym plusem minionej 4. kolejki.

W niedzielę trener Nenad Bjelica ewidentnie trafił ze składem. Wystawił od początku przeważnie wypoczętych i świeżych piłkarzy, którzy mieli siły biegać i walczyć fizycznie z Cracovią. Rotacja oraz szeroka kadra okazała się kluczem do zwycięstwa przy Kałuży. 6 sierpnia błysnęli zmiennicy. Dwóch piłkarzy wprowadzonych z ławki zdobyło po golu, a trzeci rezerwowy asystował przy tych bramkach. Bardzo zadowolony może być przede wszystkim Christian Gytkjaer, który nie potrzebował wiele, by ukłuć „Pasy”. Sam Duńczyk w ciągu raptem 7 dni strzelił 5 goli w tym 3 po wejściu z ławki.

Poza wyraźnymi plusami w niedzielę był również minus. To postawa choćby Denissa Rakelsa czy Nickiego Bille Nielsena. Obaj walczyli, biegali, jednak byli prostu słabi, bez formy, by zagrozić Cracovii. Obaj ofensywni zawodnicy nie wykorzystali swoich szans, aby po 12 sierpnia częściej pojawiać się na boisku. Po 5. kolejce Ekstraklasy rotacji w drużynie Lecha Poznań będzie już dużo mniej. Z taką formą ta dwójka o występach od pierwszych minut może raczej zapomnieć.


Plusy meczu z Cracovią 2:0

– Ważna wygrana na trudnym terenie
– Trafiony skład
– Błysk zmienników
– Skuteczność Gytkjaera

Minusy meczu z Cracovią 2:0

– Niewykorzystana szansa Denissa Rakelsa i Nickiego Bille Nielsena

Plusy meczu z FC Utrecht 2:2

– Niespodziewana walka do końca
– Łatwość w kreowaniu sytuacji

Minusy meczu z FC Utrecht 2:2

– Odpadnięcie z rywalem będącym jak najbardziej do przejścia
– Wielka nieskuteczność
– Gra w obronie i brak koncentracji

Plusy meczu z Piastem 5:1

– Pewne zwycięstwo
– Gra skrzydłami
– Bramki i asysta nowych piłkarzy
– Dążenie do jak najwyższej wygranej

Minusy meczu z Piastem 5:1

– Optycznie słaba gra do 40 minuty
– Znowu nieskuteczność

Plusy meczu z FC Utrecht 0:0

– Gra w obronie
– Optycznie dobry mecz
– Spora szansa na awans

Minusy meczu z FC Utrecht 0:0

– Zbyt duży respekt do przeciwnika
– Nieskuteczność

Plusy meczu z Wisłą P. 0:1

brak

Minusy meczu z Wisłą P. 0:1

– Porażka po fatalnej grze
– Brak dynamiki i pomysłu na ataki
– Głupota Tetteha
– Niskie zaangażowanie

Plusy meczu z FK Haugesund 2:0

– Pewna wygrana i awans
– Wysoka determinacja drużyny
– Gra w defensywie
– Coraz lepiej wyglądające zgranie i atak pozycyjny

Minusy meczu z FK Haugesund 2:0

– Nieskuteczność
– Uraz Jevticia

Plusy meczu z Sandecją 0:0

– Wysoka determinacja drużyny
– Gra skrzydłowych

Minusy meczu z Sandecją 0:0

– Remis jak porażka
– Nieskuteczność
– Słaba gra w środku pola
– Wolny atak pozycyjny

Plusy meczu z FK Haugesund 2:3

– Gra do końca
– Strzelenie dwóch bramek w kwadrans

Minusy meczu z FK Haugesund 2:3

– Nieskuteczność
– Słabe przygotowanie taktyczne
– Fatalna postawa obrony
– Stałe fragmenty

Plusy meczu z FK Pelister 3:0

– Kolejne zwycięstwo i przypieczętowany pewny awans
– Ofensywne stałe fragmenty gry
– Świetne zmiany
– Doskonałe wejście Makuszewskiego

Minusy meczu z FK Pelister 3:0

– Defensywne stałe fragmenty gry
– Brak koncentracji w defensywie

Plusy meczu z FK Pelister 4:0

– Pewne zwycięstwo i pewny awans
– Ofensywne stałe fragmenty
– Efektywność Situma
– Dobra gra skrzydłami

Minusy meczu z FK Pelister 4:0

– Defensywne stałe fragmenty
– Mniej efektywna gra od 60 minuty

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 11

  1. Cinek napisał(a):

    Redakcjo wiecie może co z Stępińskim ? Podobno Ranieri powiedział, że nie widzi dla niego miejsca w składzie. Pojawiły się ploty na twitterze, że Lech skorzysta z okazji i wypożyczy Mariusza. Prawda to czy bajki ? :D Chętnie bym zobaczył Stępińskiego w Lechu. Na ten moment mamy tylko 1 napastnika. Przed sezonem sam bardzo liczyłem na NBN, ale teraz stwierdzam, że to jest parodia napastnika. Gytkjaer sam całego sezonu nie pociągnie, a Rakels to bardziej skrzydłowy w Lechu. Takie wypożyczenie na rok, gdzie byłby 2 napastnikiem byłoby całkiem niezłe, a po roku wraca Tomczyk :)

  2. tylko tyle napisał(a):

    Tomczyk może wrócić za pół roku. Stępiński ? Daj Pan spokój drewniany koleś. Tak wiem mamy tylko jednego napastnika ok, ale za chwile mecze będą raz na tydzień, a kontuzji nie przewidujemy ;)

  3. rechot napisał(a):

    Trochę nie rozumiem tekstu o trafieniu ze składem. Przynajmniej kilka pozycji w wyjściowym składzie było nie trafionych o czym wskazują bramki po zmianach. O zmianach na pozycji bramkarza już nawet nie wspominam.

    • Mohito napisał(a):

      Jak zmiany świadczą tylko o tym, że skład był nietrafiony to 99% trenerów nie zna się na swojej robocie bo dokonują zmian.

    • Michu73 napisał(a):

      Ja Tobie wytłumaczę:) Wystawiliśmy praktycznie drugi skład a i tak, minimalnym nakładem sił, wprowadzając liderów na końcówkę meczu, udało nam sie wygrać. Osiągnęliśmy cel (3 punkty w meczu z Cracovią) a nasi najlepsi zawodnicy są w pełni sił przed trudnym meczem pucharowym w Szczecinie, gdzie musimy wygrać a ewentualnych strat nie bedzie można odrobić w rewanżu. Taktyka i skład trafiony w dychę! Probierz załatwiony jak dziecko:) To by było na tyle. Pozdro

    • rechot napisał(a):

      Gdyby (ulubione słowo polaków;) nie fantastyczna bramka Jóźwiaka (wreszcie wpuszczonego pomimo tego że każdy kto jest blisko klubu wie że jest w fantastycznej formie) mogło by być różnie. Uważam podobnie jak wielu kibiców, że NBN i Burić odebrali nam kilka zwycięstw i nie widzę dla nich miejsca w podstawowym składzie. Za niedługo zbieram się na Szczecin zobaczymy jak to będzie, choc szczerze wierze że będzie dobrze.

  4. Looki napisał(a):

    Ja się jednak obawiam, że zarówno NBN, jak i Rakels będą mieli okazję występować także po 12 sierpnia – Gytkjaer nie pociągnie sam do końca sezonu. A jak go przeciążą, to załapie kontuzje i w ogóle będzie klops. Jest też nadzieja, że zaczną strzelać inni zawodnicy – Jóźwiak już zaczął :)

    • Kosi napisał(a):

      Przecież będą tylko występować tylko raczej nie od początku, a na podmęczonych rywali mogą się przydać.

  5. Biniu napisał(a):

    Tylko nikt z nas nie wie (myśle , ze mało na forum ekstraklasowych trenerów) czy gdyby nie rotacje to Makuszewski , Jozwiak , Gytkajer itd. byli by w takiej formie w jakiej są. Co do bramkarzy to Jasiu powinien być pod gra żeby mógł w każdej chwili wejść. Kasta z Wisła Płock to nie tylko jego wina , myśle ze nawet nie on jest winny najbardziej. Putnocki taz nie gra bez baboli.

    • Kosi napisał(a):

      Burić pewnie zagra w sobote skoro dzis Putnocky. Raczej ostatni mecz z taka rotacja na dluzej

  6. sas napisał(a):

    Kurwa jaka bzdura. Tematem mecz był taki sam jak z Wisłą, Sandecja czy Piastem do 40 minuty. Wystarczylaby bramka dla rywala i byłoby po ptokach, a tu zachwyty nad geniuszem Bjelicy. Niech sobie rotuje zawodnikami ale trzema, czteroma a nie cała jedenastka. Wiem że zaraz jakiś geniusz piłkarski będzie się produkował ale zanim zacznieniech sobie jeszcze raz obejrzy mecz z Plockiem bo tam jest wszystko co się dzieje z Lechem gdy traci bramkę jako pierwszy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.