Oko na grę: Jasmin Burić

W materiach z cyklu „Oko na grę” powstałym jesienią 2015 roku w każdym oficjalnym meczu Lecha Poznań baczniej obserwowany jest przez nas wybrany wcześniej zawodnik Kolejorza. Piłkarz w każdym spotkaniu zostaje poddawany naszej ocenie i analizie w tym często także statystycznej. Najpóźniej kilka godzin po meczu publikowane są wnioski na temat jego gry.


Jasmin Burić od kilku miesięcy nie występuje zbyt często i choć w dzisiejszym meczu spodziewaliśmy się między słupkami Matusa Putnockiego to zagrał Bośniak. Niestety 30-letni golkiper to kolejny zawodnik, który będąc obserwowany w ramach cyklu „Oko na grę” notuje słaby występ.

Ocena gry:

Jasmin Burić od pierwszych minut meczu był bardzo niepewny. Bośniak podobnie jak cała obrona był zaskoczony stałymi fragmentami gry wykonywanymi przez „Portowców”, którzy w tym elemencie byli bardzo groźni. Rezerwowy bramkarz Lecha z każdą kolejną upływającą minutą grał coraz bardziej niepewnie. Jego przyzwoite do 30 minuty interwencje wynikały z przypadku niż z dobrego ustawiania się. To on ponosi winę za utratę pierwszej bramki, kiedy swoim wyjściem spowodował chaos w polu karnym, by na końcu i tak nie dać rady obronić uderzenia Dawida Korta. To również jego głupia interwencja doprowadziła do rzutu karnego w 45 minucie. Gdyby Jasmin Burić był lepiej skoncentrowany, myślał nad czym co robi to uniknąłby wejścia w zawodnika Pogoni. Karny był wówczas ewidentny i ten gol tak naprawdę pozbawił Lecha jakichkolwiek nadziei. Burić w przeciągu 90 minut gry miał 11 interwencji, 5 obron, 6 razy wyłapywał piłkę wykonując przy tym 8 podań i 10 wykopów z których 8 było celnych. Za swoją nieporadność, brak koncentracji i nerwowość w grze (już nie po raz pierwszy!) otrzymuje najniższą ocenę – 1. Jasmin Burić pokazał, że jest tylko tłem dla Matusa Putnockiego i nie powinien w takiej formie grać. Poziom oraz stawka tego meczu go przerosła. Nie dało się patrzeć na to co Bośniak wyczyniał w najprostszych sytuacjach w których nie wiedział czy wychodzić do piłki czy może zostać w bramce.


1. Jasmin Burić
Mecz: Pogoń Szczecin – Lech Poznań 3:0 (09.08.2017)
Czas gry: 1-90 min.
Pozycja: bramkarz
Gole: 0
Asysty: 0
Żółte kartki: 0
Kontakty z piłką: 29
Faule popełnione: 0
Był faulowany: 0
Podania: 8
Celne podania: 8
Interwencje: 11
Obrony: 5
Piąstkowania: 0
Chwyty: 6
Wybicia: 10
Wybicia celne: 8
Wybicia niecelne: 2

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 40

  1. Judi napisał(a):

    Może Bjelica skończy w końcu pierdolić, że mamy dwóch dobrych bramkarzy.

  2. robson napisał(a):

    Tak jak już parę dni temu pisałem. Trudno się oprzeć wrażeniu, że gość gra przede wszystkim za zasługi, a to nie powinno chyba być kryterium przy ustalaniu składu.

  3. mól napisał(a):

    Jak dostał nasze obywatelstwo, napisałem obywatel RP, ale powinno być Mongolii!

  4. kocianJanTratatam napisał(a):

    Ostatnio pisałem, że ten gość jest lekko o poziom niżej niż Putnocky i nie ma logicznego wytłumaczenia na rotację w bramce, skoro jeden z golkiperów po prostu wyrósł dawno na jedynkę.
    Zaraz to odezwały się jakieś przykłady Barcelony z ter Stegenami, że tak się robi na świecie i w ogóle… a Buric spał w Płocku co kosztowało nas punkty, a dziś jego nadmierne pobudzenie kosztowało nas po części wylot z pucharu.

  5. damgor84 napisał(a):

    Z całym szacunkiem dla Niego i za to co zrobił dla Lecha, ale ostatnie pół roku, to jest jakieś nieporozumienie.

  6. Lechita z wyspy napisał(a):

    Kompromitacja!!!!!!!!Mogli zostac w Poznaniu I dac walkowera,I tak by bylo 0-3 A nie robic z nas kibicow idiotow.
    Mistrzostwa tez nie bedzie bo zanim sie zgraja to sie sezon skonczy. A trener powie wtedy;To juz po sezonie?!
    Jasiu byl dobry ale jakis czas temu,taka prawda niestety.

  7. Kolejorz1922 napisał(a):

    Uważam że Jasiu jest w fatalnej formie i nie jego wina że Trener konsekwentnie każe mu grać !!!
    Żal mi Jasia bo bardzo go lubię, Trener przedobrzył moim zdaniem.

    Co do Jasia tragiczny ale reszta zespołu nie wiem czy nie jeszcze gorsza w tym meczu.
    Swoją drogą jak oni chcą walczyć o pierwszy skład z taką gra poszczególnych zawodników ?!

    Najbardziej winny jest Trener po tym meczu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  8. kb55 napisał(a):

    Nie wiem jak inni kibice, ale ja widzę, że Jasiu jest nadmiernie pobudzony i nie kontroluje swoich boiskowych decyzji

  9. tolep napisał(a):

    Pobudzony, to fakt, zjebał po całości, ale w obu sytuacjach w których zawalił, nie było kurwa obrony! Przy trzeciej bramce też!

  10. BartiLech napisał(a):

    Nie wiem jak w takim meczu Bjelica mógł wystawić Buricia zamiast Putnockiego..

    • tolep napisał(a):

      Buffon, Neuer i Cech nie pomogliby nam w trzech!

    • Szafcik napisał(a):

      Tolep i co z tego. Bramkarz jest od tego zeby co wybronic…

    • B_c00L napisał(a):

      Myslal pewnie, ze jak wystawi lepsza jedenastke to Jasiu nie bedzie mial duzo pracy. Plan chyba byl taki zeby Buric bronil teraz w pucharze a Putnocki w lidze. No to Jasiu sobie juz nie pogra.

  11. inowroclawianin napisał(a):

    Dzis Jasiu niestety mniej niz 0. Od dluzszego czasu bez formy. Boję się, ze juz nigdy moze nie zagrac na tak dobrym poziomie jak dawniej. Zarzad powinien mocno pomyslec nad sprowadzeniem tego tygrysa z Haugesund. Jasiu, zawaliles nam drugi PP z rzedu :-(

  12. MZac napisał(a):

    Tragedia. Buric po raz drugi z rzędu przegrał nam puchar polski. Tym razem trochę szybciej.
    Przykro to mówić, ale to bardzo duży błąd Bjelicy. Akurat bramkarzami nie trzeba rotować wcale, nawet jak gra sie co 3 dni. A nie wierze, ze Buric dobrze sie prezentuje na treningach a potem kaszana w meczu.

  13. Pan Pyra napisał(a):

    Koszmar, ale reszta zespołu za bardzo nie pomogła.
    Jasiu skakał jak konik polny w tym polu karnym.

  14. Oleg napisał(a):

    Buricia sprzedać jest najsłabszym bramkarzem ekstraklasie

  15. Oleg napisał(a):

    Buricia sprzedać jest najsłabszym bramkarzem ekstraklasie!!!

  16. andi napisał(a):

    O nim wspominalem, Hora..jest wolny. wole poczekac no jego alkimatyzacjie w Lechu, niz patrzec na NBN, z cala sympacja dla niego. Javtic leczy sie, 8 -ka konieczna. Jeszcze czas. Glowy do gory.

  17. mario napisał(a):

    Buric jest słaby, to prawda. Ale ile stworzyliśmy sytuacji bramkowych z przodu? Co w składzie robi Gajos i NBN?

  18. wq napisał(a):

    Burić to poznański Pawełek

  19. Pele napisał(a):

    Bjelica i tak jest pewnie dumny z Buricia

  20. nurz napisał(a):

    Niech mi ktoś powie po co Jasiu skoczył na Formellę (który był i tak na chyba 2 metrowym spalonym)? Stęsknił się za nim?

  21. Radomianin napisał(a):

    GDYBY nie JEGO kilka interwencji to by się skończył jeszcze trzema golami conajmniej. Jeśli on zagrał na 1.. to oprócz Jóźwiaka i może napadziora to reszta zagrała na 0. Nie było obrońców w każdej sytuacji … To przez ich złe ustawienia sie dostaliśmy tak wysoko. Jasiu popełnił 2 błedy, ale setki też bronił i przez swoje wyjścia powodował że napastnicy pogoni też źle uderzali na naszą bramkę. Bądźmy sprawiedliwi. Lepiej siądzcie na kilku innych zawodników.. To przez nich bardziej odpadliśmy

  22. vens75 napisał(a):

    To że Vuja przy pierwszej bramce się potknął pomijacie. Drugą sprokurował ok. Przy trzeciej nie miał nic do powiedzenia. Obejrzyjcie sobie skrót jak nie pamiętacie z iloma setkami paprykarzy sobie poradził.
    Jasiu nie jest w formie. To fakt. Ale nie róbcie z niego kozła ofiarnego. Cały zespół grał ch..wo.
    To samo dotyczy PP. To nie Buric jest głównym winowajcą.

  23. golasik napisał(a):

    Czas już na ,,Jasia”. Dziękujemy za to co zrobiłeś przez tyle lat, ale pora się rozstać. Lech musi szukać młodego, ambitnego bramkarza i tyle.

  24. Wesoły Romek napisał(a):

    Dobry bramkarz może by nas przytrzymal do 60 minuty, ale na pewno nie uratował z taką grą. To duże nadużycie mówić że przez bramkarza przegraliśmy. Bramkarz nie pomógł i trochę się przyczynił, ale inni nic nie grali.

  25. Ali napisał(a):

    Chociażby Miłosza Mleczkę.

  26. enow napisał(a):

    Jasiu zagrał fatalnie, ale nie był najgorszym zawodnikiem tego meczu.
    Nieuprawniona jest opinia, że Jasiu zawalił nam PP.
    Puchar w tym roku zawaliła obrona, cała obrona zawaliła przy wszystkich bramkach, jak i jeszcze przy kilku sytuacjach gdy mieliśmy szczęście lub Jaś bronił.
    Fala krytyki powinna się polać przede wszystkim na gra obronną całego zespołu, a przede wszystkim na obrońców.

    • kb55 napisał(a):

      Masz dużo racji. Z wyjątkiem Jóźwiaka nikt nie zasłużył na rozgrzeszenie. Jednak elektryczny bramkarz jest nie do utrzymania. Nasi słabo zgrani obrońcy nieraz biegną pod bramkę przeciwnika, nic tam nie wnoszą, ale nie mają siły na powrót, z wyjątkiem Kostevycza, który zresztą w panice popełnia wtedy babole (jak z Utrechtem). Chciałbym też zobaczyć wyniki testów wydolnościowych Gajowego. Dlaczego dali mu tę opaskę kapitańską?

  27. Tadeo napisał(a):

    Żal Jasia bo popełniał niedopuszczalne błędy w tak ważnym meczu. Nie wieszajmy jednak wszystkiego na nim.Niech mi ktoś powie czy ta ,,MEMEJA „Gajos był w ogóle na boisku , bo od kilku już meczy jest kompletnie niewidoczny a do tego notuje masę niecelnych podań i strat.Bielica chyba oszalał , mianując takiego bezjajowca kapitanem.Następny duet to jaśnie Pan Majewski i Tetech.Co oni robią w pierwszym składzie, trenerze Bielica ?

  28. Stary kibic napisał(a):

    Rotowanie bramkarzami – mistrzostwo świata w trenerce. Ferdynand Kiepski by nawet na to nie wpadł….

  29. R.K. napisał(a):

    Jasiu jest niepewny i bez formy odkad przestal byc nr.1.Rywalizacja z Putnockim mu nie sluzy,niestety.

  30. prezol napisał(a):

    Na oficjalnej stronie Lecha jest artykuł zatytułowany: Wywalczył karnego i asystował.Myślałem że to o Buriciu,idealnie pasuje,a to jednak o Formelli.

  31. Ekstralijczyk napisał(a):

    Gra Buricia w jego wykonaniu to wielka jedna tragedia.

    Przecież kiedyś jak grzał ławę i po długiej przerwie bez gry wchodził do składu to prezentował się nieźle , a teraz kaszana i nic więcej.

  32. Pawik50 napisał(a):

    Coś mu PP nie sprzyja. Babole w finale, babole wczoraj. Przecież nie dawno dawał radę. Wszystko na swój kres…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.